Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

Dzisiejszy wtorek obfitował w wiele wydarzeń istotnych dla naszego domu:

zainstalowano i podłączono szambo:

[attachment=11351:100_1425.jpg]


Tak się zastanawiam, po co montuję się rurę z boku szamba?
Nie można tego robić od góry w płycie?
Pytam bo nie wiem a sam będę za chwilę montował rurę bo szambo już wkopane



To, w którym miejscu przyłączyć rurę kanalizacyjną, wynika z głębokości dziury na szambo. Gdybyśmy wkopali szambo głębiej, rura pewnie byłaby przyłączona od góry.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W domu firma powoli kończy wykańczanie poddasza. Płyty g-k położone są już niemal w każdym pomieszczeniu, zostało jeszcze docieplenie dachu, wyniesienie komina ponad dach i wykończenie garażu. Na razie, komin jest już w naszej sypialni:

DSC01446.jpg



Na działce bawimy się w piasku; przenieśliśmy trochę większego gruzu pod dom celem utworzenia tymczasowych schodów (nie musimy już wchodzić po paletach - hura!):

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Dnia 19. września A.D. 2011 podpisaliśmy protokół odbioru domu od wykonawcy. Po tym fakcie, mogliśmy bez skrępowania zająć się wykańczaniem.

Zaczęliśmy od gipsowania płyt g-k - i gipsowaliśmy, gipsowaliśmy, gipsowaliśmy...

Dnia 1. października wstawiono drzwi wewnętrzne. Wybór padł na firmę DRE, model Vetro B3; na górze w kolorze dąb ciemny ryfla, na dole wenge ryfla:

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg





A tutaj gipsowanie w toku:

DSC01446.jpg



Tydzień później, 10. października, zaczęła powstawać zabudowa mebli kuchennych:

DSC01446.jpg



16. października zaczęliśmy zabudowywać kominek:

DSC01446.jpg



Ponieważ chcemy palić w kominku dosyć intensywnie, tak żeby zminimalizować zużycie gazu, zdecydowaliśmy się na solidny wkład - Tarnavva Unica 14 kW. Nie bez znaczenia był również wygląd wkładu - trudno znaleźć naprawdę ładny kominek w cenie poniżej 5 tys. zł, a nam się udało i jesteśmy z tego powodu przeszczęśliwi :)

23. października po raz pierwszy rozpaliliśmy kominek. Poza ohydnym zapachem wypalanej farby, wszystko było idealnie:

DSC01446.jpg



A tutaj rzut oka na salon i kuchnię. Panele - Classen / Dąb Edmonton, gres - Ermes Ceramiche / kolekcja Black and White / bianco 60x60:

DSC01446.jpg



Następny rzut oka to nieudolnie zrobione przez autora panoramiczne zdjęcie łazienki o pow. 4 m2:

DSC01446.jpg



Płytki - kolekcja Hanabi / Hiro z Ceramiki Paradyż.

Na górę wybrane zostały panele Classen - Listone Bianco:

DSC01446.jpg



Wczoraj skończyliśmy szlifowanie dołu. Wszelkie niedoróbki będą robione już tylko ręcznie. Na dzień dzisiejszy, dom wygląda tak:

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



W kuchni pojawił się jedyny w całym domu element, wykonany w tradycyjnej technologii - z bloczków i zaprawy murarskiej. To jest zaczątek barku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
tempo naprawdę błyskawiczne, tylko pozazdrościć, my już budujemy 1,5 roku chociaż i tak mając tylko dwóch budowlańców (małżonek i teściu) nie jest chyba tak źle. Napisz coś o kosztach bo sama jestem ciekawa jak się sprawy mają. Edytowano przez tosia (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się na budowę domu w takim, a nie innym systemie, był koszt budowy. Wykonawcy zapłaciliśmy 220000 zł - otrzymaliśmy stan deweloperski, czyli: ściany, okna i drzwi, instalacje, płyty g-k. Z tej ceny mogliśmy zbić kilkanaście tysięcy - garaż kosztował ok. 20000, okna dachowe Velux z montażem ok. 3500 zł, podniesienie fundamentów 5000 zł. W międzyczasie zmienialiśmy kilka rzeczy, np. zamiast grzejników kanałowych zrobiliśmy ogrzewanie podłogowe, dodawaliśmy kolejne punkty oświetleniowe, itd., więc cena też troszkę się huśtała. Na koniec dodam, że oboje z żoną pracujemy na etat, więc nie mielibyśmy czasu pilnować robotników pracujących w systemie gospodarczym, a zatrudnienie ekipy z Łodzi, która postawi dom do stanu surowego otwartego, kosztowałoby nas (i to tylko za robociznę) tyle samo, ile zapłaciliśmy za nasz domek w stanie deweloperskim. Nie chcę uprawiać kryptoreklamy, ale napiszę - ponieważ im się należy - że firma MUSTER ze Zduńskiej Woli stanęła na wysokości zadania - jak widać na powyższych zdjęciach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Domek jak dla mnie super w moim stylu. Mały,prosty bez bajerów :D i cóż więcej chcieć od życia.
A przy okazji to co to za dziury na dachu w dachówce po obu stronach na samym dole?



Przez kilka dni zostawiono tak po montażu kominków wentylacyjnych. Potem zsunęli dachówki i nie ma już dziur.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 6 lata temu...
Dnia 25.11.2011 o 12:41, zrenica napisał:

Na podłodze leży gres - Ermes Aurelia, bianco levigato 60x60. Kupiliśmy go w Warszawie, w sklepie Euro-Ceramika, ponieważ w Łodzi i okolicach nie mogliśmy go nigdzie znaleźć.

Szkoda że dziennik tak się urwał , ciekawe co tam nowego po 7 latach?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • no mistrzostwo interpretacji, zeniu, podziwiam Oglądałem Johny English'a, ale ty wygrałeś
    • Głupia uwaga. Neuferta już doczytałeś, czy nadal po omacku?   jeszcze glupsza uwaga   Nie odchudziłem, tylko typowy żelbet - to beton + zbrojenie w płycie z wytrzymałością wysoką głównie na zginanie i taką ma nawet 12, natomiast podzbrojoa betonowa ściana to nie żelbet - i bedzie miała wysoką wytrzymałość ściskanie, a podzbrojenie powinno przeciwdziałać też dodatkowym czynnikom . Pewnie nie zrozumiesz.   A jak nie wiesz, co to jest konstrukcja stalowa - i czym sie różni od murowanej - no to o czym rozmawiamy?   A lekko, to znaczy, że nie stanowi oparcia dla stropu. Więc nawet, jak ją strop dociśnie, to tej murowanej działówce nic się nie stanie. I mieszkańcom. Bo strop bedzie zawieszony na ścianach konstrukcyjnych. Natomiast jak sie go oprze na działówce murowanej ceglanej  12 cm - to jest duża szansa, że ją zmiażdży i spadnie na w dół.   Jeszcze jedno - widziałeś gdzieś wieniec stropowy 12 cm szeroki na ścianie murowanej????   Napisałem że można lekko - ale nie opierać. Oczywiście lepiej zostawić szczelinę i wypelnić pianką. Ale nigdy opierać - a taki był sens pytania.   Sens  - znajdź  wiki, co to znaczy ...  Chyba zwariowałeś. Retro co chwilę ludziom flaki wywraca nt bezpieczeństwa sieci elektrycznej,czepia si każdego szczególu - I SŁUSZNIE!!! Nigdy tego nie skrytykowałem - bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od wszystkiego innego w budowlance.   I  - jeśli dobrze pamietam - ma żonę konstruktora (kę). Więc ma łatwy dostęp do informacji fachowej w tym temacie.   Nie rozróżniasz buractwa ( co wiadome po twoich postach) od apelu o zasięgnięcie konkretnej, miarodajnej, fachowej informacji. Nie z wiki - tylko od fachowca praktyka.   A w necie sprawdź terminy - może wyczujesz jakieś różnice: - buractwo - fachowość - bezpieczeństwo    
    • Buduje dom w którym będzie montowana pompa Panasonica 9kW Cały dom w ogrzewaniu podłogowym. Żona uparła się aby w łazienkach były grzejniki drabinkowe w celu dogrzania łazienek i suszenia ręczników. Zastanawiam się czy wpięcie obwodów tych grzejników do rozdzielnika jest dobrym pomysłem.  1. Czy nie zaburzy to pracy PC? 2. Czy taka mała powierzchnia i niska temperatura wody da radę? 3. Czy jest możliwość latem, przy wyłączonej podłogówce uruchomić same drabinki w celu wysuszenia ręczników? Alternatywą jest zainstalowanie grzejników łazienkowych elektrycznych. Jednak ich koszt eksploatacji będzie wyższy. Prośba o pomoc w pod podjęciu dobrej decyzji.
    • Chodzi o to, że jesli kladziesz belki drewniane na wiencu ściany zewnętrznej - to ta belka nie jest oparta na całej szerokości ściany, tylko na części. Więc pozostaje ta część szerokości wieńca od zewnątrz, za czołem belki, którą musisz (możesz) zamurować bloczkiem - odpowiednio dociętym.   A jeśli chodzi o kątownik - ta część pozioma mocowana do wieńca - to tak, ona będzie zabudowana bloczkiem, Dlatego muszą być te kątowniki porządniie przykrecone, bo będą jednak "ruszane" przez belkę, która się bedzie zginać. Tak będzie, jeśli przymocujesz na sztywno wkrętami. belka bedzie jakby pracowac na sztywno w w gnieździe - więc ten wtedy ten obszar przymocowania do kątownkika powinien byc maksymalnie duzy i katownik powinien byc wysoki prawie jak belka - moim zdaniem zaznaczam, bo nie jestem konstruktorem. Chodzi o to by belka nie miała tendencji do rozstrzepienia sie na końcu, bo wcale nie masz jej b. szerokiej.   Ale wydaje mi sie, że można też przymocować przymocować belkę tak, by była "swobodnie" podparta w ten sposób, że zamiast łapać ją wieloma wkręami - złapać ją splidnym prętem przechodzącym przez wywiercony otwór (otwór taki, że ten pręt luźno chodzi w otworze belki. Pręt musi być zakręcony z po obu stronach katowników, a i tak się nie wysunie - bo obmurowanie nie pozwoli. Wtedy belka będzie swobodnie uginać sie w gnieździe, belki nie przewrócą sie ani nie przesuną, bo perforowane katowniki nie pozwolą, pręt poprzeczny nie pozwoli belce na przesunięcie wzdłóż osi, natomiast poszerzony luźny otwór w belce pozwoli na nie przenoszenie ruchów belki na katowniki, a tym samym na wieniec i ścianę nad belkami. Chodzi mi o ruch belki mimośrodowy w gnieździe pochodny od uginania się belki. Tu też zastrzegam - wg mnie - bo nie jestem konstruktorem.   No i w wypadku, kiedy strop (lub belki) nie musi być sztywno związany ze ścianami z powodów konstrukcji, jej usztywnienia.   (wytłuściłem, żeby w długim poście wyróżnić ten sposób, może najlepszy)   To co wyżej napisałem, jest może w części w poprzek do: Uwaga:  przy takim "luźnym" osadzeniu belek usztywnienie stropu powinno być za pomocą podłogi, wypełnienia pól między belkami w obszarze prostokąta między ścianami tak, by strop był rodzajem rusztu zawieszonego na belkach umieszczonych w gniazdach. Ale ciekaw jestem zdania @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne w tej kwestii, jak zwykle fachowego  I też, jak się popatrzy na to rozwiązanie "stare i fachowe"- to rozwiązanie proponowane przez ciebie: ...przy nieszczelnej obudowie belki pozwala na tolerowanie przez stalowy łącznik ruchów mimośrodowych belki - tak mi sie przynajmniej wydaje, stal jest przecież na tyle elastyczna. Zaważmy, gdzie postulowano śruby poprzeczne mocujące płaskowniki - poza gniazdem. czyli poza strefą, gdzie belka by najłatwiej się rozszczepiła.  Wracając do meritum - to jest właśnie takie "miękko-sztywne", inaczej "swobodnie/sztywne" mocowanie belki  w murze - ale solidnym z cegły raczej pełnej 38 cm. I ono jest podobne to tej mojej drugiej propozycji mocowania belki luźnym prętem między kątownikami NA wieńcu. Bo mamy sytuację, gdzie współczesne mury mają mniejszą szerokość, a więc raczej też mniejszą sztywnosć i są mniej odporne na przenoszenie sztywnego mocowania belki.   I znowu wg mnie - nie-konstruktora.
    • teraz wyobraź sobie: po jednej i drugiej stronie belki takie coś tylko leżące na wieńcu tymi trzema "dziurami" przykręcone do niego dwoma dyblami; belka nie jeździ (ani na boki, ani wzdłuż) nawet nie specjalnie ją mocując do tego elementu, moim zdaniem całkiem dobre rozwiązanie          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...