Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
daggulka

TYLKO TYDZIEŃ...

Recommended Posts

"Co byście zrobili, wiedząc że macie przed sobą jeszcze tylko tydzień, miesiąc czy rok życia? Ile rzeczy spróbowalibyście zmienić? Co naprawić w swoim życiu? Czego doświadczyć...?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...hmmm...chyba notariusza odwiedzić, żeby sprawy majątkowe pozałatwiać i dzieci zostawić zabezpieczone...no i je przygotować na taką ewentualność...


i zwolnić się z roboty, jakbym taką miała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...hmmm...chyba notariusza odwiedzić, żeby sprawy majątkowe pozałatwiać i dzieci zostawić zabezpieczone...no i je przygotować na taką ewentualność...


i zwolnić się z roboty, jakbym taką miała ;)



A po co? Taż to byłby koniec świata, co tu zabezpieczać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja bym wziął urlop .. na ten tydzień .... bo to by się przecie robić nie opłacało. icon_twisted.gif



i co byś robił przez ten tydzień? icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja bym wziął kredyt, taki 100 - 200 baniek i rządził aż do bulu :hahaha2: (pomarzyć dobra rzecz, dobrze że za marzenia nie karają )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i rządził aż do bulu



Z prezydentem chyba ten "bul".

Radzę Ci uważać na takie "rządzenie", bo ja już przepijałem (w Moskwie) 2 tysiące dolarów przez dobę (we trzech musieliśmy, bo inaczej by skonfiskowano).
Do dzisiaj nie wiem, jak znalazłem się na Okęciu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...hmmm...chyba notariusza odwiedzić, żeby sprawy majątkowe pozałatwiać i dzieci zostawić zabezpieczone...no i je przygotować na taką ewentualność...


i zwolnić się z roboty, jakbym taką miała ;)



bardzo z Ciebie praktyczna baba , Ądź... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z prezydentem chyba ten "bul".

Radzę Ci uważać na takie "rządzenie", bo ja już przepijałem (w Moskwie) 2 tysiące dolarów przez dobę (we trzech musieliśmy, bo inaczej by skonfiskowano).
Do dzisiaj nie wiem, jak znalazłem się na Okęciu...


To były piękne chwile i niezapomniane ( no może trochę zapomniane no bo to Okęcie) :biggrin: a z drugiej strony to chytrusek z Ciebie, wolałeś przehulać niż oddać "braciom" :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z drugiej strony to chytrusek z Ciebie, wolałeś przehulać niż oddać "braciom" :hahaha2:



Ja byłem ten trzeci i to nie ode mnie zależało... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To były piękne chwile i niezapomniane ( no może trochę zapomniane no bo to Okęcie) :biggrin: a z drugiej strony to chytrusek z Ciebie, wolałeś przehulać niż oddać "braciom" :hahaha2:


ciula - 2 tyś dolców przepić jednej nocy u Ruskich w tamtym czasie sie nie dało...
Rozdał a resztę rozkradli icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ciula - 2 tyś dolców przepić jednej nocy u Ruskich w tamtym czasie sie nie dało...
Rozdał a resztę rozkradli icon_smile.gif



dało się, dało icon_biggrin.gif i nie nocy, tylko przez dobę. Chociaż to było dość trudne. ale miałem wprawę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja byłem ten trzeci i to nie ode mnie zależało... icon_biggrin.gif


Czyli jesteś dobra dusza, pomogłeś kolegom pozbyć się kłopotu icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie byli koledzy. Ja byłem tam tylko tłumaczem i przewodnikiem. A kto to był... to nie powiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie byli koledzy. Ja byłem tam tylko tłumaczem i przewodnikiem. A kto to był... to nie powiem...


No to przewodnik z Ciebie pierwszy sort, skoro znalazłeś się na Okęciu i nie wiesz jak , na pewno szósty zmysł zadziałał :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to przewodnik z Ciebie pierwszy sort, skoro znalazłeś się na Okęciu i nie wiesz jak , na pewno szósty zmysł zadziałał :hahaha2:



Wtedy własnie wcześniej zwolnili mnie z obowiązków. Bo załatwili już wszystko. Kasę też wypłacili w całości. Co mi zależało... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

t ..t .... tydzień ? icon_biggrin.gif jakby miało nie być jutra...

http://www.youtube.com/watch?v=fA_wAOYw2QE





właśnie .... bo to jest tak ....
dom , praca , rodzina ... życie, szara rutyna (ajżesz mi się rymło) .... a co się stało z marzeniami?
nie znam osoby która byłaby bezkompromisowo szczęśliwa , spełniona i zadowolona ...
to co trzyma , żeby żyć jak się chce?
czy trzeba wyroku śmierci żeby chcieć przeżyć to co nam zostało tak jak chcemy?
hm .... zastanawiające.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bym se kupił paralotnię - i poleciał raz w życiu - co dzisiaj nie zaryzykuję - bo się boję podmuchu i że mnie zniesie albo co gorzej - o glebę pierdyknie.....ze 150 metrów -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedno z wielu marzeń .... ocean bym chyba chciała zobaczyć ... podobno każdy rekin ma swojego człowieka icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie znam osoby która byłaby bezkompromisowo szczęśliwa , spełniona i zadowolona ...
to co trzyma , żeby żyć jak się chce?



a ja jak mi się uda u stomatologa uratować górę lewą - będę bezkompromisowo szczęśliwy, spełniony i zadowolony -icon_smile.gif
I na co mi do tego koniec świata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja jak mi się uda u stomatologa uratować górę lewą - będę bezkompromisowo szczęśliwy, spełniony i zadowolony -icon_smile.gif
I na co mi do tego koniec świata?



yhy .... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym mial przed soba tydzien zycia
-napelilbym wanne po brzegi alkoholem i ze slomka w gebie do niej wskoczyl
-rozbilbym auto o sciane i sprawdzil czy poduszki wyskocza
-wpadlbym z pistoletem na kulki z farba do urzedu gminy i miasta i postrzelal do tych fajnych kobitek

- no i mozna mnozyc rzeczy ktore chcialoby sie zrobic i ma sie na to ochote ale nie wypada,albo konsekwencje to wykluczaja
a tak skoro wiemy ze kitniemy za tydzien,to hamulce puszczaja...

p.s.
no i oczywiscie nie zapomnialbym o rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

- no i mozna mnozyc rzeczy ktore chcialoby sie zrobic i ma sie na to ochote ale nie wypada,albo konsekwencje to wykluczaja
a tak skoro wiemy ze kitniemy za tydzien,to hamulce puszczaja...



w sumie - racja .... icon_biggrin.gif
ale - z drugiej strony ... dlaczego nie?
wanna wódy? do zrobienia ....
auto ? można kupić nowe ...
z tym pistoletem to dałeś czadu ... ale też do zrobienia - w zawiasach byś dostał ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

p.s.
no i oczywiscie nie zapomnialbym o rodzinie


Ich też byś wszystkich powystrzelał, czy tylko niektórych?... ta dalsza by ocalała? icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ich też byś wszystkich powystrzelał, czy tylko niektórych?... ta dalsza by ocalała? icon_lol.gif



no ale paintball nie jest niebezpieczny .... może się skończyć co najwyżej jak na tej focie z laksigenem ... icon_lol.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bardzo z Ciebie praktyczna baba , Ądź... icon_wink.gif


Zakodowane widać dożywotnio

Cytat

...
nie znam osoby która byłaby bezkompromisowo szczęśliwa , spełniona i zadowolona ...
...

A ja znam taką cholerę.
I w dodatku gotować nie musi, żre na potęgę i nic po niej nie widać, a ostatnio od szklarza /po entej wizycie/ dostała w prezencie z 10 luster. Pacziemu? Ano pa temu, że cholera średnio jedno w miesiącu tłucze. Szklarz nie może /wciąż/ wyjść z podziwu "nie zna osoby, która by tak tłukła lustra w ilościach hurtowych i była tak szczęśliwa i zadowolona ze swojego życia"

Może u niej tłuczenie luster przynosi szczęście? Innego wytłumaczenia tej sytuacji nie widzę


To moja psiapsióła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja znam taką cholerę.
To moja psiapsióła ;)



pozazdrościć....


tak sobie myślę.... na pewno są ludzie którzy są bezdyskusyjnie szczęśliwi .... i wynika to nie z tego co mają , tylko z tego jak patrzą na życie ... icon_wink.gif
to jest chyba klucz do sukcesu.... icon_smile.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ooo, to to
szczególnie o napluciu w mordę kilku ludziom.
A by mi śliny zabrakło - gwarantuję..............



Tobie na pewno... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja tam nie musze mieć tygodnia,miesiąca czy roku i tak zrobię to o czym marzyłem ,ale dopiero jutro bo dziś puściłem lotka i coś mnie tak po kościach strzela,że te 7 baniek wygram :4_16_1:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja tam nie musze mieć tygodnia,miesiąca czy roku i tak zrobię to o czym marzyłem ,ale dopiero jutro bo dziś puściłem lotka i coś mnie tak po kościach strzela,że te 7 baniek wygram :4_16_1:


no to 100.ooo malutkie bym pożyczył... co?
Na lichy procent. ....co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co mi tam,każdemu starczy. Jak spotkamy się na zlocie to stówkę każdemu na czółko będę przybijał (widziałem to kiedyś na jakimś filmie), można podchodzić po kilka razy :4_16_1:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co mi tam,każdemu starczy. Jak spotkamy się na zlocie to stówkę każdemu na czółko będę przybijał (widziałem to kiedyś na jakimś filmie), można podchodzić po kilka razy :4_16_1:



można by zrobić konkurs "walka w kasie" , zamiast kisielu - zwycięzca zabiera wszystko :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

można by zrobić konkurs "walka w kasie" , zamiast kisielu - zwycięzca zabiera wszystko :hahaha2:


Pewnie że można tyle ,że musiały by to być same panie a na dodatek odpowiednio ubrane,no wiadomo jak - tak jak walczą w kisielu :hahaha2: a ja byłbym sędzią i zapewniam,że dużo było by replejów (takich na żywo) icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...