Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
morny

umieszczenie trojnika z komina systemowego

Recommended Posts

Witam,
aktualnie jestem na etapie stawiania kominów. Zdecydowałem się na system schiedel i mam problem.
Murarz twierdzi, że muszę mu podać dokładną wysokość trójnika z komina bo twierdzi że na tym etapie powinno się mieć już wybrany piec, ew. przybliżoną wysokość mam mu podać, co by można było w razie różnicy wysokości wylewkę zrobić pod piec. Twierdzi że wysokość króćca wylotowego musi być dopasowana do trójnika, w przeciwnym razie piec może być za bardzo oddalony od ściany i znacznie zmniejszyć powierzchnię kotłowni itp itd.
Z drugiej strony handlowiec twierdzi że wystarczy trójnik umieścić na wysokości ok.2,00m i mamy święty spokój bo wtedy zakupujemy piec z króćcem z góry i spokojnie rurą dochodzimy do trójnika, ewentualnie jak mamy wyjście z tyłu lekko można odsunąć i kolankiem dojść do trójnika.

Dajcie mi znać co najlepiej począć bo na tymkompletnie się nie znam.
Piec będzie miałowy. Zaztanawiam się czy nie będzie spadków ciepła jak trójnik będzie za wysoko
Za wszystkie rady i uwagi z góry dzięki
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej dać trójnik wyżej aniżeli za nisko, dym zawsze leci do góry. Mam zrobione podobnie tak jak Ci handlowiec podpowiedział. Co prawda jeszcze nie używałem, ale mam nadzieję że będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No też tak chce zrobić tylko czy nie będzie później jakiś nieprzewidzianych problemów albo inaczej zapytam,
jeśli zrobię wylot z komina na wys. ok. 2m to z czym muszę się liczyć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z wyższą temperatura w kotłowni... część (mała) straty kominowej odda ciepło w pomieszczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
aktualnie jestem na etapie stawiania kominów. Zdecydowałem się na system schiedel i mam problem.
Murarz twierdzi, że muszę mu podać dokładną wysokość trójnika z komina bo twierdzi że na tym etapie powinno się mieć już wybrany piec, ew. przybliżoną wysokość mam mu podać, co by można było w razie różnicy wysokości wylewkę zrobić pod piec. Twierdzi że wysokość króćca wylotowego musi być dopasowana do trójnika, w przeciwnym razie piec może być za bardzo oddalony od ściany i znacznie zmniejszyć powierzchnię kotłowni itp itd.
Z drugiej strony handlowiec twierdzi że wystarczy trójnik umieścić na wysokości ok.2,00m i mamy święty spokój bo wtedy zakupujemy piec z króćcem z góry i spokojnie rurą dochodzimy do trójnika, ewentualnie jak mamy wyjście z tyłu lekko można odsunąć i kolankiem dojść do trójnika.

Dajcie mi znać co najlepiej począć bo na tymkompletnie się nie znam.
Piec będzie miałowy. Zaztanawiam się czy nie będzie spadków ciepła jak trójnik będzie za wysoko
Za wszystkie rady i uwagi z góry dzięki
Pozdrawiam



Witam i pozdrawiam.
W odpowiedzi na pytanie jest pewien problem - z przewidywalnością.
Stawiamy komin dziś - np za 5 lat znajdą obok naszej posesji gaz z głupków i okaże się, że najlepiej i najtaniej będzie zastąpić piec miałowo-węglowo-drewno-jakiśtam gazem i co?
Moja propozycja:
wejście do komina jak najwyżej (kilkanaście cm od sufitu) i regulujemy długością króćca (chyba się to tak nazywa) przyłączeniowego.
Jeśli będziemy mieli konieczność powieszenia np pieca gazowego - to nie będzie żadnego problemu (jak rozumiem, wszystkie piece mają wyjście spalin w swojej górnej części (czy od góry, czy z boku - to bez znaczenia).
Podobnie proponuję rozwiązać problem wejścia do komina dla kominka/pieca kominkowego - im dłuższy króciec przyłączeniowy, tym więcej możliwości zebrania ciepła, które niczym nie niepokojone spokojnie kieruję się ku atmosferze.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam i pozdrawiam.
W odpowiedzi na pytanie jest pewien problem - z przewidywalnością.
Stawiamy komin dziś - np za 5 lat znajdą obok naszej posesji gaz z głupków i okaże się, że najlepiej i najtaniej będzie zastąpić piec miałowo-węglowo-drewno-jakiśtam gazem i co?
Moja propozycja:
wejście do komina jak najwyżej (kilkanaście cm od sufitu) i regulujemy długością króćca (chyba się to tak nazywa) przyłączeniowego.
Jeśli będziemy mieli konieczność powieszenia np pieca gazowego - to nie będzie żadnego problemu (jak rozumiem, wszystkie piece mają wyjście spalin w swojej górnej części (czy od góry, czy z boku - to bez znaczenia).
Podobnie proponuję rozwiązać problem wejścia do komina dla kominka/pieca kominkowego - im dłuższy króciec przyłączeniowy, tym więcej możliwości zebrania ciepła, które niczym nie niepokojone spokojnie kieruję się ku atmosferze.

Pozdrawiam.



dzięki za odpowiedź. Króćce od komina i kominka ustawiłem na wysokości ok 2m, mam nadzieję że dobrze zrobiłem icon_smile.gif
Dajcie znać co o tym sądzicie może w przyszłości komuś to też pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...