Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Płyta fundamentowa czy tradycyjny fundament


Recommended Posts

Tiiia ................... - jeden wydał na fundamenty 37.000zł bez robocizny, a drugi za płytę (dodatkowo wzmocnioną) 55.000zł z robocizną.

Ale fundamenty są dla powierzchni zabudowy mniejszej o 1/2 niż płyta. Płyta dodatkowo "obciążona" kosztami wzmocnienia, bo teren "poszkodowy".

Uwaga - teraz demagogia arytmetyczna.

Biorąc pod uwagę powyższe, to wychodzi, że płyta (na normalnym terenie) z robocizną, dla porównywalnych powierzchni, jest o około 14.000zł tańsza od fundamentów bez robocizny.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uwaga - teraz demagogia arytmetyczna.

Biorąc pod uwagę powyższe, to wychodzi, że płyta (na normalnym terenie) z robocizną, dla porównywalnych powierzchni, jest o około 14.000zł tańsza od fundamentów bez robocizny.


Czyli tyle można oszczędzić stosując gówniany styropian jako fundament swojego domu?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Czyli tyle można oszczędzić stosując gówniany styropian jako fundament swojego domu?


Powtarzam,nie gówniany tylko EPS200,który ma poziom naprężenia ściskającego przy 10% odkształceniu
względnym na poziomie większej lub równej 200kPa czyli CS(10)200 a poziom wytrzymałości na zginanie 250kPa czyli BS250 a poziomy odkształcenia w określonych warunkach obciążenia ściskającego i temperatur mniejsze lub równe 5% czyli DLT(1)5
Prawdopodobnie płytę liczył konstruktor bardzie kumaty od Ciebie. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...............
@arturo72 Naczytałeś się Cyberiady - to nie konstruktor tyko szarlatan.
edit:
Było : "Ok., moja wina icon_redface.gif ." ale nie do końca icon_smile.gif 1:1 też nie wychodzi, 1:2?


mi wychodzi 300 zł/m2 ale bez robocizny
(12300+2000+5000)/65= 297
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powtarzam,nie gówniany tylko EPS200,który ma poziom naprężenia ściskającego przy 10% odkształceniu
względnym na poziomie większej lub równej 200kPa czyli CS(10)200 a poziom wytrzymałości na zginanie 250kPa czyli BS250 a poziomy odkształcenia w określonych warunkach obciążenia ściskającego i temperatur mniejsze lub równe 5% czyli DLT(1)5


Aż mi dech zaparło od rozmiaru informacji - tylko żadna z tych wartości nie pozwala na wyliczenie danych niezbędnych do oceny wytrzymałości posadowienia, nie istnieje norma, która pozwala coś takiego wyliczyć i w końcu, sam producent w publikowanych o materiale informacjach stwierdza, że materiał nadaje się tylko do izolacji cieplnej, a nie spełniania funkcji nośnej.
Cytat

Prawdopodobnie płytę liczył konstruktor bardzie kumaty od Ciebie.


W świetle powyższego wątpię, wyciąga kasę bazując na ułomności polskiego Prawa Budowlanego i naiwności inwestora.
Ciekawe, że tak go bronisz? Wybudowałeś sobie , jesteś zadowolony i chcesz zbawiać świat, czy próbujesz rozgrzeszyć się, że swoją rodzinę wsadziłeś na minę, głośno krzycząc "nie boję się".
Daj ludziom pomyśleć samodzielnie i podejmować samodzielne decyzje na podstawie odmiennego zdania - to któryś z was stwierdził (w poprzednich postach), że większość budowlańców jest przeciwnych takim rozwiązaniom, wyzywając ich co prawda od ignorantów i Panów Mietków (Mieciu szacunek).
Ja twierdzę dalej: ten Twój styropian EPS200 to gówniany fundament dla domu - mimo, że próbujesz go ładnie opakować .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Aż mi dech zaparło od rozmiaru informacji - tylko żadna z tych wartości nie pozwala na wyliczenie danych niezbędnych do oceny wytrzymałości posadowienia


Czyżby schizofrenia...
Cytat

Ja twierdzę dalej: ten Twój styropian EPS200 to gówniany fundament dla domu.


...lub czarnoksiężnik z krainy OZ ?

Cytat

Daj ludziom pomyśleć samodzielnie i podejmować samodzielne decyzje na podstawie odmiennego zdania - to któryś z was stwierdził (w poprzednich postach), że większość budowlańców jest przeciwnych takim rozwiązaniom, wyzywając ich co prawda od ignorantów i Panów Mietków (Mieciu szacunek).


A gdzie wyczytałeś te bzdury,które wypisujesz,że Pan Mietek,były piekarz a obecnie wielki budowlaniec,jest czy był przeciwny takiemu rozwiązaniu ?
On nie jest przeciwny,on nie ma pojęcia co to jest płyta fundamentowa,on nie gwarantował poprawności wykonania i dlatego nie podejmował się tego zadania,bo trzeba by umieć czytać z projektu a Pan Mietek widocznie nie umie.

Tylko ignorant mógłby być przeciwny płycie fundamentowej...
Potrafisz przeczytać rysunek techniczny ? Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

To już zaczyna wyglądać jak sekciarstwo.
Czyżby trzeba było podpisać pakt z diabłem, że oszczędzę 14 tyś. na fundamencie, ale do końca życia będę bronił tego?


Ale ja nie piszę tylko i wyłącznie pod względem oszczędności lub nie,dla mnie nie miało to żadnego znaczenia.
Izolowana płyta fundamentowa ma wiele innych zalet w porównaniu do tradycyjnego fundamentu,kto tego nie widzi nie ma pojęcia o czym dyskutuje.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To już zaczyna wyglądać jak sekciarstwo.
Czyżby trzeba było podpisać pakt z diabłem, że oszczędzę 14 tyś. na fundamencie, ale do końca życia będę bronił tego?


ja się w ogóle na tym nie znam, ale Wasze negacje wyglądają mi jedynie na zasadzie NIE BO NIE, bo jedynie widzę negowanie a nie dajecie żadnych argumentów za swoimi racjami.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale ja nie piszę tylko i wyłącznie pod względem oszczędności lub nie, dla mnie nie miało to żadnego znaczenia.


Widziałeś jak wygląda styropian EPS200 po kilkunastu tygodniach poddawania go stałemu naciskowi, wcale nie ekstremalnemu, bo np. ok 1/4 jego wytrzymałości na ściskanie?
Ja miałem okazję i zakładając że styropian nie był oszukany, nie poleciłbym użycia go pod fundament jako izolacji - z 20cm zostało ok. 1cm

Cytat

Izolowana płyta fundamentowa ma wiele innych zalet w porównaniu do tradycyjnego fundamentu,kto tego nie widzi nie ma pojęcia o czym dyskutuje.


Że płyta fundamentowa ma wiele zalet zgodzę się, ale bez tej mitycznej warstwy styropianu pod spodem traci, oj traci pod wieloma względami!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Widziałeś jak wygląda styropian EPS200 po kilkunastu tygodniach poddawania go stałemu naciskowi, wcale nie ekstremalnemu, bo np. ok 1/4 jego wytrzymałości na ściskanie?


A jaki nacisk na styropian o pow.180m2 ma dom o pow.zabudowy 180m2 posadowiony na płycie fundamentowej o pow.180m2 ?
Specjalnie podkreślam te m2 bo nacisk domu na płycie rozkłada się na całość powierzchni a nie jak w przypadku tradycyjnego fundamentu tylko na ławy,zakładam,że jako specjalista od budowania a nie Pan Mietek-piekarz,wiesz o tym.
Odpowiedz na to pytanie. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jaki nacisk na styropian o pow.180m2 ma dom o pow.zabudowy 180m2 posadowiony na płycie fundamentowej o pow.180m2 ?
Specjalnie podkreślam te m2 bo nacisk domu na płycie rozkłada się na całość powierzchni a nie jak w przypadku tradycyjnego fundamentu tylko na ławy,zakładam,że jako specjalista od budowania a nie Pan Mietek-piekarz,wiesz o tym.
Odpowiedz na to pytanie.


Nie odpowiedziałeś na moje... z komentarza jednakowoż wnioskuję, że wyobraźnię masz

Sądząc po Twoim pytaniu, zapomniałeś o jednej, istotnej kwestii - ja pisałem o tygodniach (niech będzie miesiącach) a dom stawiamy na dziesiątki lat. Chcesz jeszcze abym odpowiadał na Twoje pytanie, czy jednak wyobraźnia działa poprawnie?

Hmm, jak brakuje argumentów, to pojawia się Mieczysław? Nie sądzisz, że to znamienne!?

Jak się okazało, to 180m2 solidnej płyty fundamentowej położyłeś na styropianie, który siądzie... tylko nie wiemy kiedy.
Życzę Ci, aby jednak było to później niż wcześniej. Pocieszający jest fakt, że izolację przeciwwilgociową będziesz miał pewną.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Nie odpowiedziałeś na moje... z komentarza jednakowoż wnioskuję, że wyobraźnię masz
Sądząc po Twoim pytaniu, zapomniałeś o jednej, istotnej kwestii - ja pisałem o tygodniach (niech będzie miesiącach) a dom stawiamy na dziesiątki lat. Chcesz jeszcze abym odpowiadał na Twoje pytanie, czy jednak wyobraźnia działa poprawnie?


Oczywiście,że nie odpowiedziałem bo pytanie jest z deka nie poważne.
Nie można oceniać wytrzymałości czegoś czego to coś nie doświadczy nigdy w życiu,dlatego zapytałem się o to czy wiesz jakie naciski ma dom na płytę.
Ja nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie bo nie jestem konstruktorem i nie buduje domów ale Ty jako fachman,negujący coś powinieneś wiedzieć coś w tym temacie i dlatego zadałem je Tobie.
Skoro mój konstruktor,na co dzień obcujący z wstrząsami i tąpnięciami i projektujący płyty fundamentowe na co dzień,bo u nas płyta fundamentowa to nie jest wybryk natury a codzienność,wyliczył,że EPS200 mający takie a nie inne właściwości będzie się nadawał jako izolacja pod płytę,nawet w tak trudnym terenie to raczej wie co robi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście,że nie odpowiedziałem bo pytanie jest z deka nie poważne.


Czy to aby nie Ty podałeś wytrzymałość styropianu EPS200 na 200kPa, czyli 20 ton na m2!!! Ja Ci w odpowiedzi podaję konkret, czyli, 5ton na 1m2 i w efekcie zmiażdżenie materiału, a Ty dalej swoje...

Cytat

Skoro mój konstruktor,na co dzień obcujący z wstrząsami i tąpnięciami i projektujący płyty fundamentowe na co dzień,bo u nas płyta fundamentowa to nie jest wybryk natury a codzienność,wyliczył,że EPS200 mający takie a nie inne właściwości będzie się nadawał jako izolacja pod płytę,nawet w tak trudnym terenie to raczej wie co robi.


Pozostaje Ci w to wierzyć - mój konstruktor tłumaczył się podobnie, a fundament siadł.

Mamy tu do czynienia z jakimś rodzajem wiary, a ja jestem budowniczym, a nie teologiem, więc odpadam z dyskusji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Czy to aby nie Ty podałeś wytrzymałość styropianu EPS200 na 200kPa, czyli 20 ton na m2!!! Ja Ci w odpowiedzi podaję konkret, czyli, 5ton na 1m2 i w efekcie zmiażdżenie materiału, a Ty dalej swoje...


Czyli mój dom Wg Twojego eksperymentu,żeby zmiażdżyć mój styropian jak u Ciebie w eksperymencie powinien ważyć 900t(180m2*5t)
Waży tyle wg Ciebie ?
Ja osobiście nie wierzę a Ty jak uważasz ?
P.S.
Czy w swoim eksperymencie użyłeś ciężaru 5t o powierzchni 1m2 obciążając równo 1m2 styropianu czy obciążyłeś go punktowo tym ciężarem ? Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@arturo72
Jak nie sekciarstwo to chyba jesteś jakoś finansowo zainteresowany, takie okazujesz zaangażowanie.
Z drugiej strony piszesz, że ...
Cytat

Ale ja nie piszę tylko i wyłącznie pod względem oszczędności lub nie,dla mnie nie miało to żadnego znaczenia.



W takim razie dlaczego nie kupiłeś materiału izolacyjnego, który równocześnie może być stosowany na elementy konstrukcyjne, tylko jakiś badziewiasty EPS200 (badziewiasty pod względem wykorzystania na elementy mające wpływ na bezpieczeństwo konstrukcji - to tak celem wyjaśnienia icon_redface.gif ).
PS uprzedzając zapytane nie podam producenta/ów, może sami się zgłoszą - w końcu tak wielu ich jest, mają nawet swojego rzecznika na tym forum
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja się w ogóle na tym nie znam, ale Wasze negacje wyglądają mi jedynie na zasadzie NIE BO NIE, bo jedynie widzę negowanie a nie dajecie żadnych argumentów za swoimi racjami.


Zapytałeś więc odpowiadam - tak samo dobre jak TAK BO TAK.
A na poważnie - to chyba nie czytasz moich postów uważnie - nie musisz, ale jest mi przykro icon_cry.gif .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

@arturo72
Jak nie sekciarstwo to chyba jesteś jakoś finansowo zainteresowany, takie okazujesz zaangażowanie.
Z drugiej strony piszesz, że ...


W takim razie dlaczego nie kupiłeś materiału izolacyjnego, który równocześnie może być stosowany na elementy konstrukcyjne, tylko jakiś badziewiasty EPS200 (badziewiasty pod względem wykorzystania na elementy mające wpływ na bezpieczeństwo konstrukcji - to tak celem wyjaśnienia icon_redface.gif ).
PS uprzedzając zapytane nie podam producenta/ów, może sami się zgłoszą - w końcu tak wielu ich jest, mają nawet swojego rzecznika na tym forum


Po paru postach w tym temacie sądzę,że to Ty możesz być uwikłany w powiązania finansowo-marketingowe bo narazie zero konkretów albo jesteś naprawdę przysłowiowym Panem Mietkiem.
EPS200 dzięki swoim właściwościom jak najbardziej nadaje się do celów izolacyjnych pod konstrukcjami.
Zatem ponawiam zapytanie,tym razem do Ciebie,takie same jakie zadałem strzechom:
Cytat

A jaki nacisk na styropian o pow.180m2 ma dom o pow.zabudowy 180m2 posadowiony na płycie fundamentowej o pow.180m2 ?
Specjalnie podkreślam te m2 bo nacisk domu na płycie rozkłada się na całość powierzchni a nie jak w przypadku tradycyjnego fundamentu tylko na ławy,zakładam,że jako specjalista od budowania a nie Pan Mietek-piekarz,wiesz o tym.
Odpowiedz na to pytanie.

Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zatem ponawiam zapytanie,tym razem do Ciebie,takie same jakie zadałem strzechom:


"strechy" mogą się trochę obrazić, ale to taka delikatna dygresja.
Wracając do meritum - mówisz o obciążeniu statycznym, dynamicznym, interesuje Ciebie proces starzenia materiału i z jakim poziomem ufności?
edit:
do jutra Edytowano przez adam_50 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

"strechy" mogą się trochę obrazić, ale to taka delikatna dygresja.
Wracając do meritum - mówisz o obciążeniu statycznym, dynamicznym, interesuje Ciebie proces starzenia materiału i z jakim poziomem ufności?
edit:
do jutra


Nie zważam na nic,zawsze piszę co mam w głowie,czy ktoś się obrazi czy nie mnie to rybka,piszę zawsze to co uważam za stosowne i to co jest prawdą.
Nie mam określonego poziomu ufności,jest to ok,nie ma to też dobrze.
Wszystko zostało wyjaśnione,wyliczone,ściemnione,zagłaskane,niedomówione itp. w obszernym temacie na temat płyt fundamentowych:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...ta-fundamentowa
Mój konstruktor uważał,że EPS200 jak najbardziej będzie stosowny pod płytę jako izolacja i nie mam prawa mu nie ufać,gdyż oprócz tego miał bardziej poważniejsze zadanie czyli zabezpieczenie domu przed tąpnięciami kopalnianymi,których u nas mnóstwo jest,praktycznie co dnia.
Dom jest na III kat.szkód.
Z tego zadania się wywiązał bardzo fajnie bo u sąsiada z tradycyjnym fundamentem są pęknięcia na ścianie a u mnie ani śladu czyli widać,że dom,płyta,izolacja nie reaguje na ruchy gruntu. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli mój dom Wg Twojego eksperymentu,żeby zmiażdżyć mój styropian jak u Ciebie w eksperymencie powinien ważyć 900t(180m2*5t) Waży tyle wg Ciebie ?
Ja osobiście nie wierzę a Ty jak uważasz ?


Nie słuchasz co się do Ciebie mówi, a to jest zastanawiające!!!
Nie uwzględniasz czynnika jakim jest czas - zmiażdżyło po kilkunastu tygodniach!!!
Uważam, że nawet jeśli ten ciężar będzie dużo mniejszy na m2, to kwestia czasu ma tu zasadnicze znaczenie, a dokładnie przewidzieć tego procesu nie sposób, skoro dysponujemy tylko takimi danymi!
Dlatego radzę przemyśleć kwestię i podejmować decyzje mając świadomość realiów - powtórzę po raz kolejny: nie jestem przeciwnikiem płyty

Opisywałem fakt który zaistniał naprawdę - ok. 5t (raczej mniej - gdzieś na tym forum liczyłem dokładnie) zmiażdżyło styropian o powierzchni -+1m2 w ciągu kilkunastu tygodni. Było to wykonane w następujący sposób:
- 10cm chudziaka na powierzchni ok. 1m2,
- 20cm grubości styropian (ok. 1m2) o odporności na ściskanie 200 kPa (rzecz miała miejsce w skandynawi i kilkanaście lat temu, dlatego posługuję się właściwościami a nie nazwą typu EPS),
- zaszalowana i zazbrojona płyta o grubości 20cm i powierzchni ok. 1m2.

Na tak przygotowanym fundamencie postawiłem, zdylatowany od elementów konstrukcyjnych budynku, komin systemowy z obudową z klinkieru. Obudowa komina wykonana na płycie systemowej z żelbetu, zaczynała się na wysokości 1m poniżej pokrycia. Obudowa komina przy strzesze ma sporą grubość (wizualizację tego elementu możesz dokładnie obejrzeć tu, na forum: https://forum.budujemydom.pl/Dom-pod-strzec...cia-t22457.html ) a sam budynek to typowy mur pruski z drewnianymi stropami.

Nigdy by się nie wydało, że komin siadł, gdyby inwestor nie wykonał osobiście otworów pod przyłącze spalin z kominka (wymierzony co do centymetra, bo kominek już stał, gotowy do przyłączenia).
Drugim objawem było wyrwanie opierzeń w miejscu przejścia komina przez dach.

Tyle moje doświadczenia.

Cytat

Nie zważam na nic,zawsze piszę co mam w głowie,czy ktoś się obrazi czy nie mnie to rybka,piszę zawsze to co uważam za stosowne i to co jest prawdą.


Tego bym się trzymał.... choć wspominałeś, że zajmujesz się manipulacjami w internecie (bo czymże jest pozycjonowanie i.t.p.), które sztucznie podwyższają rangę materiałów prezentowanych w sieci... a to już zmienia postać rzeczy - czy to nie pewnego rodzaju marketing? W zasadzie można napisać bez niedomówień: oczywisty marketing,
Gdybyś chciał sprawdzić, czy ja aby na drugie nie mam Mieczysław , to podaję gdzie i pokazuję jak buduję.
Moja aktualna realizacja

Cytat

Wszystko zostało wyjaśnione,wyliczone,ściemnione,zagłaskane,niedomówione itp. w obszernym temacie na temat płyt fundamentowych: forum.muratordom.pl


Hmm, jakiś _artur_ głosi tam, że dysperbit ma szkodliwy wpływ na styropian - chyba naprawdę ściemniono i nie domówiono tam naszej kwestii, choć jest istotna informacja iż w Niemczech nie ma normy dla EPS pod płytę...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

,piszę zawsze to co uważam za stosowne i to co jest prawdą.



Słyszałeś kiedyś, że jest "święto prawdo", "tyz prawdo" i "goowno prawdo"

Cytat

Nie mam określonego poziomu ufności,jest to ok,nie ma to też dobrze.



Tego pojęcia adam_50 użył raczej jako pojęcie używane w statystyce - o czym jako inżynier powinieneś wiedzieć i odpowiednio zrozmieć - a nie jako pojęcie używane w mowie potocznej icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli mój dom Wg Twojego eksperymentu,żeby zmiażdżyć mój styropian jak u Ciebie w eksperymencie powinien ważyć 900t(180m2*5t)
Waży tyle wg Ciebie ?


Dom o takiej powierzchni waży jakieś 400 ton, więc spoko.
Ktoś powie , łe no to już blisko do tych 900 ton, może być jeszcze bliżej i dopóki nie przekroczymy wartości krytycznych styro lekko ugnie się ale nie zmiażdźy. Od tego są ludzie potrafiący to wyliczyć i to robią, bo chyba do cholery nikt nie stawia domu na byle czym tak na pałę, jak to mogłoby wynikać z niektórych wypowiedzi.

http://budujemydompasywny.blogspot.com/201...-na-podoze.html
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie musisz, nie jesteś budowlańcem (choć w niektórych Twoich postach sugerujesz takie wrażenie) - spytaj tego swojego szarlatana.
Ja już kończę tę przepychankę - mam nadzieję, że dzięki niej kilka osób bardziej świadomie będzie podejmowało decyzje wpływające na bezpieczeństwo ich domu - nawet jeżeli będą to decyzje zgodne z Twoją propagandą icon_evil.gif .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co jeżeli wcale nie ugnie się, nie zmiażdży się tylko zetnie?
A może dla tego "styro" istotniejsza jest jakaś inna postać zniszczenia?


Zalanie acetonem?
Jakie inne?

Cytat

Opisywałem fakt który zaistniał naprawdę - ok. 5t (raczej mniej - gdzieś na tym forum liczyłem dokładnie) zmiażdżyło styropian o powierzchni -+1m2 w ciągu kilkunastu tygodni.
(...)
Tyle moje doświadczenia.


Pamiętam.
Tyle że zdaje się nie do końca zostało tam ustalone gdzie tkwiła do końca przyczyna zmiażdżenia, bo w tam już szło o całkowite zmiażdżenie styropianu ... nie Ty przygotowywałeś zdaje się tą stopę.
Więc może odnośnia na którą się powołujesz jest/była wadliwa, a nie płyta arturo?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tyle moje doświadczenia.



Tyle, że niekoniecznie musiała to być wina styropianu, który niby "poddał się".

To tylko domniemanie o "winie" styropianu.

Równie dobrze można domniemać, że cały budynek "siadł: a komin nie.

Winny też mógł być grunt, albo "zagęszczenie".

Nie jest to żaden dowód.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tyle, że niekoniecznie musiała to być wina styropianu, który niby "poddał się".
Równie dobrze można domniemać, że cały budynek "siadł: a komin nie.
Winny też mógł być grunt, albo "zagęszczenie".
Nie jest to żaden dowód.


Taak, pod warunkiem, że wykop pod stopę byłby zasypany, a nie był (trwał remont kapitalny - dostawiałem nowe skrzydło, wymieniałem wiązarową konstrukcję dachu na tradycyjną i pokrycie) po uwagach inwestora wspólnie sprawdziliśmy - styropian wycisnęło na zewnątrz, zrobiło się coś w rodzaju "napompowanego kołnierza" wokół stopy, a sama stopa fundamentowa zagłębiła się w styropianie - został pod nią ułamek ułożonej grubości. Uprzedzę kolejne wątpliwości - inwestor, nie do końca dowierzając ekipie z Polski, po uzgodnieniu z projektantem osobiście zakupił właściwej jakości styropian.

Demo z tymi 5 tonami podkoloryzowałem nieco - nie ja byłem autorem tego rozwiązania, a tenże autor powinien uwzględnić wagę komina, który został wykonany w sposób określony precyzyjnie duńskimi przepisami przeciwpożarowymi.

Od tamtego czasu z dużą dozą nieufności podchodzę do podobnych rozwiązań... co nie znaczy, że mam z tym jakiś problem - problemy ma inwestor i ewentualnie projektant.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok, uczepiliście się tego EPS200 jak rzep psiego ogona...
jedni mówią że jest ok i twierdzą, że to wyliczył konstruktor - nie mam powodu im nie wierzyć
drudzy mówią, że jest do d... i tez nie mam powody, żeby im nie wierzyć, ale nie podają żadnych konkretów w zamian:
- ani tego dlaczego EPS200 zostanie zgnieciony
- ani tego co lepiej zastosować i dlaczego

Czytałem że dom 180m2 waży ok 300-500t więc nacisk 2-3t/m2 czyli 20-30kpa/m2, więc 200kpa/m2 wydaje się dość sporą nadwyżką.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Demo z tymi 5 tonami podkoloryzowałem nieco


Tak myślałem, było więcej. icon_lol.gif
Ale chyba sam rozumiesz że pod domem zachodzi zupełnie inna sytuacja rozkładu obciążeń, więc nijak ma się to do wielotonowego, punktowego obciążania kawałka styro, który w dodatku miał możliwość wylezienia na boki.
Wiesz co piszesz, bo sam widziałeś i dlatego jasne że daje to do myślenia, ale zapewne został przekroczony krytyczny próg wytrzymałości dla tego styro.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytałem że dom 180m2 waży ok 300-500t więc nacisk 2-3t/m2 czyli 20-30kpa/m2, więc 200kpa/m2 wydaje się dość sporą nadwyżką.

Nie jest to takie oczywiste. Na miejscu będzie tu cytat z e-Rzecznika PSPS:

Cytat

Posłużę się przykładem styropianu EPS 150 (zgodnie z typem wg PN-EN 13163):
W takim styropianie deklarowane jest naprężenie ściskające (uwaga: nie wytrzymałość na ściskanie, bo to nie to samo) CS(10)150. Jest to naprężenie 150 kPa, uzyskiwane w badaniu laboratoryjnym, na standardowej (sześciennej) próbce styropianowej o boku 50 mm, która pod obciążeniem odkształciła się o 10 % (w tym przypadku o 5 mm).
Do celów projektowych wykorzystuje się informację o dopuszczalnym obciążeniu użytkowym (długotrwałym), które zgodnie z normą przyjmuje się najczęściej o wartości 0,3 naprężenia ściskającego - w tym przypadku 0,3x150 = 45 kPa = 4,5 t/m2. To obciążenie nie powinno spowodować, po 50 latach jego działania, odkształcenia styropianu wiekszego niż 2 % z jego grubości.
10 % odkształcenie powoduje doraźne obciążenie o wartości 150 kPa, czyli 15 t/m2.


To nam odrobinę rozjaśni zawiłości norm styropianowych i rzeczywistych własności.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jest to takie oczywiste. Na miejscu będzie tu cytat z e-Rzecznika PSPS:


To nam odrobinę rozjaśni zawiłości norm styropianowych i rzeczywistych własności.


to nadal EPS200 ma duży naddatek wytrzymałości
200*0,3= 60 kpa/m2 czyli 6t/m2 a dom ma 2-3 t/m2

Cytat

To obciążenie nie powinno spowodować, po 50 latach jego działania, odkształcenia styropianu wiekszego niż 2 % z jego grubości.

Przy takim zapasie odkształcenie powinno być dużo mniejsze lub nawet nie występować w sposób zauważalny. Edytowano przez vip42 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak myślałem, było więcej.


Było mniej!

Cytat

Ale chyba sam rozumiesz że pod domem zachodzi zupełnie inna sytuacja rozkładu obciążeń, więc nijak ma się to do wielotonowego, punktowego obciążania kawałka styro, który w dodatku miał możliwość wylezienia na boki.
Wiesz co piszesz, bo sam widziałeś i dlatego jasne że daje to do myślenia, ale zapewne został przekroczony krytyczny próg wytrzymałości dla tego styro.


Dokładnie tak. Jeszcze jeden cytat z E-Rzecznika PSPS:

Cytat

Punkt 3 deklaracji właściwości użytkowych (DWU) brzmi:
"Przewidziane przez producenta zamierzone zastosowanie lub zastosowania wyrobu budowlanego zgodnie z mającą zastosowanie zharmonizowaną specyfikacją techniczną",
a ta specyfikacja, czyli dla styropianu norma PN-EN 13163, podaje jedno zastosowanie "izolacja cieplna budynków". I tylko takie wolno producentowi podać w DWU (pkt. 3)!


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to nadal EPS200 ma duży naddatek wytrzymałości
200*0,3= 60 kpa/m2 czyli 6t/m2 a dom ma 2-3 t/m2


Jednak jest to już trzykrotnie mniej niż zakładano na początku naszej dyskusji...
Styro z mojego przykładu też miał wytrzymać, a XPS wytrzymałby na pewno.

Cytat

ale z której strony izolacja? Z boku, z góry czy od spodu np. płyta?


Cóż - czy elementy przenoszące obciążenia konstrukcyjne nazwałbyś elementami izolacyjnymi?
Są jednak różne interpretacje
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jednak jest to już trzykrotnie mniej niż zakładano na początku naszej dyskusji...
Styro z mojego przykładu też miał wytrzymać, a XPS wytrzymałby na pewno.


Pewne są tylko 2 rzeczy: śmierć i podatki.

Albo ufamy konstruktorom, albo dajemy wszystko z takim zapasem by wytrzymało do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej.
Rozumiem, że sami na budowie nie zmieniamy fundamentów na płytę i gdy w projekcie mamy XPS to nie dajemy EPSa.


Cytat

Cóż - czy elementy przenoszące obciążenia konstrukcyjne nazwałbyś elementami izolacyjnymi?
Są jednak różne interpretacje



Pytanie jakie mają główne zadanie te elementy? Na pewno nie przenoszenie obciążeń...

coś o eps200 w płycie i tu też
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Tak jak zawsze. wszyscy pochuczeli na siebie i temat zdechł. Ja powoli zbieram sie za własną budowę i szukam informacji na temat płyt fundamentowych. Szczerze mówiąc , to nie interesuje mnie czy ktoś wybudował płytę w 3 dni czy 2 tyg. Interesują mnie spostreżenia na temat budowy takich płyt izolowanych oraz ich funkcjonowanie ( energooszcędność). Ja będę zmierzał w kierunkuparterówki bez garażu o pow. zabudowy ok 200m2.
pozdrawiam i mniej piany życzę icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety - tak wygląda współczesny marketing!
Po pierwsze obniża się wszelkie możliwe normy (sprawdź trwałość budynku mieszkalnego wg. norm europejskich) - niezauważalnie, a nawet pod pozorem ich podniesienia;
Po drugie tak konstruuje prawo, że można bezpiecznie (bez konsekwencji) sprzedawać "innowacje";
Po trzecie manipuluje wskaźnikami kosztów i zysków, że nie pozostawia wątpliwości;
Po czwarte bombarduje potencjalnego odbiorcę takim nawałem informacji pozytywnych, że te negatywne giną w szumie informacyjnym i okazuje się, że mamy hit podobny do membrany paroprzepuszczalnej, która po niespełna 15 latach (powiedziałbym, że szybciej) traci zupełnie swoje istotne właściwości.

O ile drogo bo drogo, ale dach można naprawić wyrzucając membranę i deskując z wykonaniem pokrycia wstępnego z papy, o tyle izolacji płyty nie wymienisz w żaden sposób!
Wiem, wiem - mój pogląd jest niepoprawny politycznie, bo sztuka polega na tym, aby generować miejsca pracy, nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi. To się nazywa "wolny rynek"

A w kwestii bicia piany - dach jak zamierzasz pokryć?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to może z innej beczki . Malo kto o tym mówi. Czy ktos porownał plyte izolowaną od zwyklych ław fundamentowych pod względem energooszczędnosci a raczej energooszczędności budynku przy zastosowanou jednym z tych dwóch rozwiązań? Czy jest możłiwość uzyskania podobnych rezultatów?
1. plyta izolowana xps-em 20cm (ogrzewanie podłogowe)
1 ława fundamentowa z izolacja cieplną 20cm (ogrzeanie podłogowe)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@sly1234
Pewnie jeszcze nikt na to nie wpadł.
Ale jak ktoś będzie miał chęć to koniecznie niech uwzględni mostek termiczny na styku fundamentu i ściany zewnętrznej. Konstrukcja ściany niech będzie w szkielecie stalowo-drewnianym (stal C160x60x5 - konstrukcja nośna, drewno 50x80mm co 60 cm - warstwa instalacyjna), szkielet stalowy obszyty płytą OSB3 gr 18mm, na drewnie płyta GK 12,5 mm, izolacja wewnątrz szkieletu - wełna mineralna, zewnętrzna styropian, elewacja wentylowana z płyt HPL (konstrukcja wg ETAG 034) na szkielecie aluminiowym.
Koniecznie niech uwzględni wzrost zawilgocenia w izolacji płyty oraz redukcję parametrów xps-u w czasie, np. po 20 latach, proponuję test szwedzki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Malo kto o tym mówi. Czy ktos porownał plyte izolowaną od zwyklych ław fundamentowych pod względem energooszczędnosci a raczej energooszczędności budynku przy zastosowanou jednym z tych dwóch rozwiązań? Czy jest możłiwość uzyskania podobnych rezultatów?
1. plyta izolowana xps-em 20cm (ogrzewanie podłogowe)
1 ława fundamentowa z izolacja cieplną 20cm (ogrzeanie podłogowe)


Nikt nie ma w tym interesu, poza inwestorem...
Hmm... nie będę rozwijał
W każdym razie wystarczy porównać tradycyjny sposób budowania, uzupełniony o dostępne na rynku rozwiązania uzupełniające (ograniczające mostek termiczny na styku fundament/ściana nośna) oraz jako przeciwstawny - budynek na płycie w takiej samej technologii. Meritum tego testu, to efektywność w czasie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ktos porownał plyte izolowaną od zwyklych ław fundamentowych pod względem energooszczędnosci ...


Cytat

@sly1234
Pewnie jeszcze nikt na to nie wpadł.


Wpadł, wpadł... i nawet porównywał.
Był tez porównywany układ izoterm pod budynkiem w strefie brzegowej dla różnych temperatur i różnych rodzajów posadowienia budynku.
Jest też upubliczniona praca naukowa na temat układu izoterm i wzajemnego oddziaływania cieplnego płyta - grunt, grunt - płyta.
Wszystko do znalezienia w necie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wpadł, wpadł... i nawet porównywał.
Wszystko do znalezienia w necie.


Ciekawe ile podobnych opracowań, dotyczących membran paroprzepuszczalnych znajdzie się w necie...
Coś mało precyzyjne te wyniki, kiedy praktyka pokazuje, że kilkanaście lat wystarcza aby straciły swoje wyjątkowo cenne właściwości

I mówisz Jani, że uwzględniono w tych porównaniach czynnik jakim jest upływ czasu,
niestety zmieniający parametry wyjściowe!?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I mówisz Jani, że uwzględniono w tych porównaniach czynnik jakim jest upływ czasu,
niestety zmieniający parametry wyjściowe!?




właśnie szukam info na temat trwałości xps-a i coś nie jest mi łatwo :( ukrywają czy co? kłaść coś co wytrzyma np 30 lat to chyba nie ma sensu, ale obym się mylił bo podoba mi się ta technologia. .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

właśnie szukam info na temat trwałości xps-a i coś nie jest mi łatwo :( ukrywają czy co? kłaść coś co wytrzyma np 30 lat to chyba nie ma sensu, ale obym się mylił bo podoba mi się ta technologia.


Mi podobałaby się nie mniej, gdyby była trwała w czasie. Można podejść jak do zakupu samochodu - po roku/dwóch sprzedajesz i kupujesz nowy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mi podobałaby się nie mniej, gdyby była trwała w czasie. Można podejść jak do zakupu samochodu - po roku/dwóch sprzedajesz i kupujesz nowy



chwila! czegoś tutaj nie rozumiem? Teamt tego wątku to jest porównanie tych dwóch różnych metod bydowy. Skoro masz takie swoje zdanie , to może wypwiesz się dla czego? Po co odpisujesz w ten sposób jak to nic nam nie daje.

przypomina mi się film KILLER " wiem, ale nie powiem"
pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drogi kolego, może zaczniesz od przeczytania całego wątku,
a później, jeśli niedosyt nadal będzie Cię nękał, poprosisz o więcej.
Mielisz temat w którym dawno wypowiedzieli się zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy takiego rozwiązania.
Jeśli argumenty zwolenników Cię przekonują, to powodzenia.
Jeśli moje nie dają Ci spokoju - cóż, nie miej do mnie pretensji
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W międzyczasie pierdyknąć parę półek z podświetleniem ledowym szlifowanych na 45st , obmurować wannę z podświetlanym ledami kopnikiem ,wytyczyć miejsce na wklejane lustro , i obrobić wystający geberit ze ściany - oczywiście ze szlifem na 45st..........
    • No właśnie, przeszkadza drzewom, krzewom i kwiatom. I nawet łopaty nie można przy płocie pozostawić, bo zostanie połamana. Dlatego brama przesuwna najczęściej jest montowana na działkach przemysłowych i gospodarczych, bo tam krzewy są na bardzo dalekim miejscu, jeśli chodzi o ważność. Bramy te są ciężkie i nie nadają się do częstej zmiany stanu otwarte/zamknięte.  No i trudno je wyłamać, co w warunkach gospodarczych jest plusem. Natomiast bramy skrzydłowe otwierają się na przejazd, więc żadnym krzewom czy drzewom przeszkadzać nie będą, bo z przejazdu i tak wszystko usuwamy.  I kosztują trzecią część tego, co bramy przesuwne. A poza już na wygląd są lekkie i przyjazne ludziom. No i napędy mają już na 12 V, co pozwala montować zasilanie awaryjne ze zwykłego, popularnego i taniego akumulatora. Czyli nawet awaria sieci zasilającej nie pozbawia nas możliwości użytkowania jej.    Więc żeby zakończyć temat z mojej strony, ja nie widzę bramy przesuwanej na prywatnej posesji, która jest grodzona płotem, łatwym do przeskoczenia. Bo to nie ma żadnego sensu. Tylko tam, gdzie ktoś tworzy z podwórka i domu fortecę. Wtedy owszem,  trzeba się pogodzić z kiepskim wyglądem, gorszymi i bardziej upierdliwymi parametrami użytkowymi, dużo większymi kosztami, w zamian za większe bezpieczeństwo chronionego obszaru.
    • Zagęszczarka jednokierunkowa vs rewersyjna   Zagęszczarki różnią się między sobą wieloma parametrami. Jednym z nich są możliwości poru szania się urządzeń. Zagęszczarka jednokierunkowa wykonuje swoją pracę tylko w jednym kierunku - do przodu, na wprost. Jeśli chcemy zawrócić urządzenie, wymagana jest odpowiednia ilość miejsca do wykonania tego manewru. Podczas prac na dużej przestrzeni nie stanowi to żadnego utrudnienia, ponieważ mamy sporo miejsca na zmianę kierunku jazdy zagęszczarki. Urządzenia rewersyjne z kolei dają możliwość pracy w obu kierunkach tzn. do przodu i do tyłu. Z tego właśnie względu będą dobrym wyborem do pracy w wąskich korytarzach czy alejkach.  Zagęszczarki jednokierunkowe    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LF 130 LT To urządzenie o ciężarze 142 kilogramów, które świetnie sprawdzi się do ubijania cienkich i średnich warstw przy glebach ziarnistych. Urządzenie pracuje bardzo szybko, a do tego zostało wyposażone w dedykowaną płytę, która pracuje wydajnie nawet przy dużej prędkości. Zagęszczenie przebiega sprawnie i pozwala utrzymać odpowiednie tempo pracy na budowie. Dodatkowym udogodnieniem jest opatentowany przez markę uchwyt tłumiący drgania. Operator jest dzięki temu w pełni chroniony przed szkodliwymi poziomami wibracji maszyny i może pracować przez długi czas. Ponadto, uchwyt jest składany, co ułatwia transport, a także przechowywanie. Zagęszczarka Husqvarna LF 130 może być wyposażona w kółka transportowe, płytę elastomerową 500 mm oraz zestaw pasków umożliwiających podniesienie. Silnik benzynowy Honda pracuje tutaj wydajnie i bez zarzutu! Pas napędowy jest bardzo trwały za sprawą wentylatora chłodzącego oraz wentylowanej osłony. Kolejnym atutem zagęszczarki Husqvarna są płyty dolne o zaokrąglonych krawędziach, dzięki czemu efekty są jednorodne, a na podłożu nie powstają zbędne ślady.    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LF 100 L   To kolejna zagęszczarka jednokierunkowa, która jest bardzo popularnym wyborem wśród specjalistów. Podobnie jak poprzednia zagęszczarka posiada ona zoptymalizowany kształt płyty i prędkość. Dzięki tym czynnikom otrzymujemy sprzęt, który zagęszcza szybko, łatwo i bezproblemowo. Znajduje on swoje zastosowanie podczas zagęszczania cienkich i średnich warstw gleb ziarnistych. Nie musimy obawiać się o zbyt duże przeciążania i dyskomfort podczas pracy, ponieważ dzięki innowacyjnemu uchwytowi praca operatora będzie wydajna i długotrwała bez narażenia go na jakiekolwiek szkodliwe dla zdrowia czynniki. Zagęszczarka LF 100 Husqvarna posiada opatentowane amortyzowane uchwyty, które obniżają poziom drgań poniżej 2m/s2. Ciężar tego urządzenia jest mniejszy niż w przypadku wcześniej omawianej zagęszczarki i wynosi tutaj 97 kilogramów. Szerokość robocza to z kolei 500 mm. Zagęszczarka LF 100 Husqvarna zapewnia oszczędność miejsca, ponieważ uchwyt jest składany. Dodatkowo urządzenie może pracować dłużej przy zużyciu mniejszej ilości wody dzięki dużemu zbiornikowi. Został on zabezpieczony przed korozją, a cały układ dystrybucji płynu pozwala na długą pracę bez konieczności robienia przestojów w celu uzupełnienia wody.   Zagęszczarki rewersyjne   ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LG 504    Jeśli potrzebujesz sprzętu do skutecznego zagęszczania gleby ziarnistej o średniej lub nawet dużej głębokości, to urządzenie może być dla Ciebie! Zagęszczarka Husqvarna LG 504 jest bardzo wydajna, niezawodna i umożliwia komfortową pracę w obu kierunkach. Została wyposażona w silnik z rozruchem elektrycznym i wskaźnikiem zagęszczenia. Ponadto, może stanowić alternatywę dla walców, jeśli chcemy popracować na wąskich przestrzeniach. Waga tej zagęszczarki wynosi 470 kilogramów, a powierzchnia robocza 700 mm. Dwukierunkowa zagęszczarka płytowa ma wysoką częstotliwość oraz charakteryzuje się wysoką przyczepnością na mokrej powierzchni! Nierówne podłoże także nie stanowi tutaj problemu - zagęszczarka Husqvarna LG 504 jest odpowiednio wyważona i komfortowa w obsłudze oraz konserwacji. Uchwyt jest amortyzowany, więc praca przez długie godziny staje się możliwa. Dzięki wskaźnikowi zagęszczenia operator jest informowany kiedy podłoże zostało odpowiednio zagęszczone. Zagęszczarka Husqvarna to niezawodność i bezpieczeństwo! Mocna rama ochronna osłania silnik oraz przekładnię. Płyta dolna wykonana została z bardzo wytrzymałej stali.      LG 164 ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA  Jeśli szukasz zagęszczarki dwukierunkowej o kompaktowych gabarytach przy zachowaniu dobrej wydajności, to zagęszczarka Husqvarna LG 164 będzie dobrym wyborem! Jest stosunkowo lekka (148 kilogramów) i posiada silnik benzynowy ze zmniejszonym zużyciem paliwa oraz poziomem emisji spalin. Kolejnym argumentem “za” są wysokiej jakości podzespoły, dzięki którym drgania są ograniczone, a praca bezpieczna i komfortowa. Płyta dolna została wykonana ze stali Hardox 400, która jest odporna na ścieranie. Konstrukcja płyty jest tak zaprojektowana, że kamienie nie dostają się między płytę, a ramę. LG 164 ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA została opracowana z myślą o pracy na podjazdach, parkingach, przy domach i wąskich rowach. Dobrze pracuje na cienkim podłożu z makadamu. Praca z tą zagęszczarką jest płynna i wyjątkowo sprawna! Rama doskonale zabezpiecza silnik oraz przekładnię, a także jest wyposażona w ucho do podnoszenia. Ułatwia to transport maszyny.    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LG 204    Kolejny produkt warty polecenia! Bardzo zwrotna zagęszczarka Husqvarna LG 204 idealnie nadaje się do pracy na cienkich warstwach nawierzchni makadamowej. Podobnie jak poprzednie urządzenie, dedykowana jest do działania przy domach jednorodzinnych, na parkingach, wykopach oraz podjazdach. Jej waga wynosi 211 kilogramów, a prędkość robocza sięga 23 metrów na minutę. Dzięki mniejszej masie roboczej i węższej płycie urządzenie jest wyjątkowo dynamiczne oraz zwrotne. Silnik od Hondy wytwarza niezbyt odczuwalne drgania na poziomie 3,5 m/s2. Jazda w przód i w tył jest bardzo wygodna, a uchwyt może być blokowany w danej pozycji, co ułatwia wykonywanie manewrów. Dzięki temu, że uchwyt można unieść, łatwo jest wykręcać zagęszczarką na wąskiej przestrzeni. Podnoszenie jest proste, dzięki mocnej ramie wyposażonej w specjalny, składany zaczep transportowy. Wspomniana rama świetnie chroni silnik i przekładnię!    
    • Szczególnie wtedy, gdy ma już pięknie wyrównaną ścianę po ułożeniu rur i elektryki i ta ściana ma wymiary 2x2 metry... albo na pięknie wypoziomowanej podłodze w hali, czy salonie o powierzchni 50 metrów... Bo już tyle nie wyjdzie, jak ma obrobić komin, albo ścianę z drzwiami i oknem...
    • Jaka pojemność betoniarki będzie odpowiednia?   Jednym z głównych parametrów, na który powinniśmy zwrócić uwagę kupując betoniarki na budowę jest ich pojemność. Od pojemności zależy ile mieszanki betonowej możemy uzyskać w trakcie jednego procesu mieszania. Na stronach produktowych w naszym sklepie znajdziesz takie informacje jak pojemność robocza betoniarki, zwana inaczej zasypową oraz pojemność całkowita. Co to oznacza? Wartość robocza oznacza maksymalną ilość zaprawy, którą uzyskamy w trakcie jednego cyklu pracy betoniarki, natomiast pojemność całkowita określa pojemność bębna betoniarki. Dzięki wiedzy o tym jaka jest pojemność robocza betoniarki, możemy dowiedzieć się także ile taczek z betonem uzyskamy po jednym cyklu mieszania. Betoniarki o małej pojemności tzn. 80 litrów mogą dać nam około jedną tarczę zaprawy. Tym samym, w przypadku korzystania z betoniarki 150l otrzymujemy około 2 taczki. Betoniarki o stosunkowo małej pojemności sprawdzą się podczas pracy najmniejszych ekip budowlanych. Jeśli natomiast potrzebujesz urządzenia na większy, zorganizowany plac budowy, dobrym wyborem może okazać się betoniarka 250l i więcej. Bardzo istotną kwestią jest fakt, że nie warto wybierać zbyt dużej betoniarki, ponieważ gotowa zaprawa musi zostać szybko wykorzystana. Za mała pojemność betoniarki z kolei, może znacznie opóźnić prace remontowe czy budowlane. Jeśli masz wątpliwości, który sprzęt będzie odpowiedni i spełni Twoje indywidualne potrzeby, zapraszamy do kontaktu.  Do pracy na budowie w średniej wielkości ekipie budowlanej możemy polecić Ci to urządzenie od renomowanej marki Altrad Belle:   BETONIARKA ALTRAD BELLE BWE-250KJ (230V)   Betoniarka o pojemności roboczej 250l spełni oczekiwania wielu inwestorów. Oprócz solidnych porcji mieszanki, które możemy uzyskać przy jednym cyklu pracy, to urządzenie posiada także kilka innych, ważnym atutów. Zbiornik mieszający jest tutaj bardzo stabilny i posiada wzmocnioną krawędź. Marka Altrad Belle zadbała także o wyjątkową konstrukcję mieszadła, która poprawia wydajność mieszania. Zastosowano tu także przekładnię ślimakową, która pozwala zwiększyć szybkość wyładunku oraz załadunku. Wyładunek może przebiegać bardzo komfortowo na wysokości taczki.  Kształt mieszalnika betoniarki   Kolejną ważną kwestią podczas wyboru betoniarki jest kształt mieszalnika. W pracy niedużej ekipy robotników bez problemu sprawdzi się betoniarka z mieszalnikiem bębnowym. Tego rodzaju urządzenie jest kompaktowe, a tym samym mobilne i wygodne dla małego zespołu pracowników. Mieszalnik betoniarki bębnowej może zapewnić także mniejsze zużycie energii elektrycznej, co jest rozwiązaniem ekonomicznym. Drugim rodzajem betoniarek są urządzenia posiadające mieszalnik kielichowy i z reguły mają zdecydowanie większe pojemności. Idealnie sprawdzają się na dużych i profesjonalnych placach budów. Można je spotkać wszędzie tam, gdzie trzeba wykonywać bardzo duże ilości zaprawy na przykład podczas budowy bloków i innych obiektów o większej powierzchni.  Pochylenie mieszalnika   Kolejnym elementem, na który chcemy zwrócić Twoja uwagę jest mechanizm przechylania. Możemy spotkać się z tym, że o wychyleniu bębna decyduje korba lub koło. Co to oznacza? Przechył mieszalnika betoniarki na korbę posiada przekładnię ślimakową, co powoduje z kolei, że do wyładunku zaprawy nie trzeba używać zbyt dużo siły. Wybierając opcję koła, konieczne będzie użycie hamulca ręcznego podczas wyrzucania zaprawy, co może być pewnym utrudnieniem jeśli zdecydujemy się na zakup betoniarki o dużej pojemności roboczej. Jedną z bardzo wygodnych i wydajnych betoniarek na korbę jest Altrad Belle BWE-190. Pojemność robocza wynosi tutaj 145 litrów, a wygodna korba umożliwia przechylenie bębna do dogodnego położenia bez wysiłku. Ponadto, urządzenie zostało wyposażone w wodoszczelny wyłącznik, duży otwór zasypowy czy też kryte łożysko bębna, co zapewnia nie tylko zwiększony komfort pracy, jak i trwałość.  Idealna betoniarka - na co jeszcze zwrócić uwagę? Jeśli planujesz zakup betoniarki, sprawdź także moc jej silnika. Odpowiednio duża moc zdecydowanie ułatwia pracę, ponieważ możemy wówczas najpierw napełniać bęben mieszanką, a dopiero w kolejnym kroku uruchomić betoniarkę. Jeśli z kolei moc jest nieduża, może zajść konieczność uruchomienia sprzętu przy jego niskim obciążeniu, a następnie dodawanie kolejnych składników mieszanki. Ponadto, zwróć uwagę na zasilanie - może być ono jednofazowe (230 V) i wówczas betoniarka będzie zużywała mniej prądu. Takie urządzenie można bez problemu podłączyć do zwykłego gniazdka elektrycznego. Drugą dostępną opcją jest zasilanie trójfazowe (380 V), które występuje w dużych pojemnościowo urządzeniach.   Zakup odpowiedniej betoniarki to inwestycja na lata. Dlatego warto korzystać z ofert renomowanych producentów, którzy poza udoskonalaniem parametrów swoich urządzeń, wprowadzają innowacyjne rozwiązania. Dzięki temu prace całej ekipy mogą być bardziej owocne. Betoniarka, która jest łatwa w obsłudze, nie wymaga użycia dużej siły i pozwala na uzyskanie dokładnie takich ilości materiału, których będziemy potrzebować, zapewni ciągłość prac na budowie oraz brak strat. Mamy nadzieję, że ten artykuł odpowiedział na pytanie jaką betoniarkę wybrać. Jeśli potrzebujesz konsultacji i profesjonalnego doradztwa, specjaliści z Norwit czekają na Twój telefon lub wiadomość! https://norwit.pl/197-oferty-specjalne-betoniarki  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...