Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Czy kupić działkę razem z domem?

Recommended Posts

Zakup działki z domem w stanie surowym teoretycznie powinien sprawić, że szybciej będziemy na swoim, niż gdybyśmy budowali dom od podstaw. Jednak rzeczywistość bywa okrutna i może dojść do tego, że wiele czasu i pieniędzy stracimy na formalności umożliwiające kontynuację budowy lub nawet w ogóle nie będziemy mogli jej dokończyć. Problemów może również przysporzyć stan i zła jakość prowadzonych do tej pory robót.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/poradnik-prawny/13053-czy-kupic-dzialke-razem-z-domem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podłoga posadzka
Gdzie jest to obiecane wykurzenie z prawa, różnych bezsensownych pozwoleń i innych urzędniczych bzdur? No gdzie realizacja obiecanek?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystrój wnętrz
Takie rzeczy to miała załatwić komisja "przyjazne państwo".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
bratu odradziłem kupno domu w SSZ - dom był już ocieplony 10cm styropianu i wykonana elewacja - miałby problem z uzyskaniem ŚE - taki dom na styk spełnia wymagania o U<0,3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryszard55
Niby demokracja- wolny kraj.
Niby własność prywatna a nic nie można zrobić na swoim.
I to podejście do obywatela wolnego kraju, gdzie nawet dokończanie zaczętych już robót stwarza więcej trudności niż zaczynanie czegoś od początku.
W starostwach mamy odpowiednie komórki zajmujące się sprawami budowlanymi, gdzie ludziom tam zatrudnionym płaci się za "sponiewieranie" petenta a nie za pomoc obywatelowi z którego podatków ma ten urzędnik płacone.
Czy to jest normalne.
Czy to jest zdrowe.
Polska to jednak nadal "DZOKI KRAJ"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karol
Kupiłem notarialnie 2 działki na których stoi dom w budowie od człowieka który otrzymał działki od brata w darowiznie a później po otrzymaniu darowizny(właściciel działek, obdarowany) wystawił pełnomocnictwo notarialne(wszystko za życia) aby ten który mu podarował te działki(brat)w jego imieniu załatwiał wszystkie sprawy związane z budową i odbierał w jego imieniu wszystko i przed wszystkim.na pozwoleniu oraz na wszystkich papierach widnieje imię i nazwisko pełnomocnika(brata) jako inwestora niestety pełnomocnik umiera był kawalerem(tak wynika z aktu zgonu)i w akcie notarialnym notariusz zapisal że jako jedyny właściciel(nie inwestor) i obdarowany przenosi warunki zabudowy na mnie i ja te warunki przyjąłem. niestety starostwo interpretuje to tak że powinna być sprawa spadkowa bo są dwaj inni ludzie i ja mam ją dostarczyć(choć jestem obcy w sprawie chcą abym ja ją zrobił)chciałem nowe pozwolenie nie można bo jak stwierdziło starostwo kto inny był inwestorem i kto inny jest włascicielem działek i potrzebne jest postępowanie. a z tego co mi wiadomo jeżeli jest ktoś włascicielem gruntu to i wszystkiego jeżeli ktoś wybudował na czyimś to może ubiegać się o zwrot nałożonych kosztów na ten dom w tym wypadku spadkobiercy, ale od byłego własciciela działek który mi sprzedał a nie ode mnie czy mam racje??????. w każda strone mnie blokują co robić. od sąsiadów się dowiedziałem że inwestor nie własciciel żył w konkubinacie i miał córkę może mi ona jakoś zagrozić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Najnowsze posty

    • To prawda - ale: - może się sprawdzić w okresach przejściowych, - doskonały afrodyzjak , - może być awaryjnym urządzeniem grzewczym, - w pomieszczeniu w którym jest kominek, nie umieszcza się czujnika temperatury.    
    • Jak sprawdzić, czy ustanowiono służebność - najprościej zapytać sprzedającego, bezpieczniej przejrzeć księgę wieczystą działki z drogą (służebności wpisuje się w dziale III). Jak ustanowić służebność przesyłu mediów - notarialnie, do notariusza muszą pofatygować się jednocześnie wszyscy właściciele nieruchomości. Niektórzy dostawcy mediów mają swoje formułki na okazję ustanowienia służebności (trzeba pytać w lokalnym zakładzie energetycznym, wodociągach i gazowni) - dobrze, żeby w treści aktu notarialnego pojawiły się właśnie one (służebność przesyłu ustanawia się na rzecz konkretnej firmy, będącej właścicielem urządzeń przesyłowych). Warto też wcześniej ustalić, kto płaci za notariusza.
    • W łazience na poddaszu, dobry wentylator (wydajność 70 - 100m3/h) z czujnikiem wilgoci i timerem - da radę w każdych warunkach. Sumaryczna wydajność nawiewników na poddaszu nie mniejsza jak 70m3/h. Całość się zepnie w bardzo skuteczny system wentylacji hybrydowej poddasza. Też będzie to odrębna strefa wentylacyjna.   O wydajności wentylacji decydują dwa czynniki napływ i odpływ. Odpływ (usuwanie powietrza) będzie takie jaka będzie maksymalna wydajność nawiewników - dokładanie kratki przy małej wydajności nawiewników mija się z celem.   Uważam że w tym domu jest możliwe wykonanie 3 stref wentylacyjnych:   - Kuchnia: (zamknięta): kratka wywiewna z żaluzją i klapą zwrotną + nawiewniki o minimalnej wydajności 50m3/h (wentylacja grawitacyjna),   - Reszta parteru:  w WC kratka z klapą zwrotną, kratka w drzwiach  + 2 nawiewniki o wydajności nie mniejszej jak 20m3/h każdy (wentylacja grawitacyjna),   - Poddasze:  w łazience wentylator wyciągowy 70 - 100m3/h, z czujnikiem wilgotności (i ewentualnie timerem) w sypialniach nawiewniki o sumarycznej wydajności nie mniejszej jak 70m3/h (w każdej musi być nawiewnik), wszystkie drzwi z "kratkami" (wentylacja hybrydowa).     Wentylator bezczynny w minimalnym stopniu może blokować przepływ, to samo robi  klapa zwrotna - są to wartości pomijalne.   Oczywiście - moim zdaniem.    
    • To o czym piszesz aaaa, to już standard. Kwestia jest najprostsza i najbanalniejsza na świecie. Dieta, dieta i jeszcze raz dieta. Zamiast odrobiny wysiłku i weryfikacji, co wkłada się do ust, ludzie wolą się zapychać czym popadnie i łykać kilogramy tabletek. Wpis Prezesa dobitnie to pokazuje; "nie muszę rezygnować ze słodzenia".   O ile cukier w pokarmie, można okrasić sporą ilością błonnika sprawiając, że będzie się wolno wchłaniał (mowa tu o przygotowywaniu posiłków w domu, markety o to nie dbają). Tak słodzenie napojów to mordowanie samego siebie. Każdy gram cukru przyspiesza procesy starzenia. Wyrzuty insuliny każdorazowo zostawiają ślad w organizmie. Połączenie niekontrolowanej cukrzycy i palenia papierosów, to max 15 lat życia, przy bardzo dobrych genach.
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×