Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Czy wpisanie domu do rejestru zabytków jest korzystne?

Recommended Posts

Podobno wpisanie domu do rejestru zabytków zwalnia z pewnych opłat i podatków? Jakie warunki musi spełnić dom, aby znaleźć się na takiej liście? Czy jest to dla nas korzystne?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/poradnik-prawny/porady/7497-czy-wpisanie-domu-do-rejestru-zabytkow-jest-korzystne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asm
A co w przypadku, gdy mój dom wpisuje się nagle, bez mojej wiedzy i (w mojej opinii) bezpodstawnie do rejestru zabytków i dowiaduję się o tym z gazety? Co, jeżeli nie stać mnie na zachcianki konserwatora zabytków? Co, jeżeli nie mogę starać się o żadne dofinansowania, bo dom jest mniej zabytkowy niż inne zabytki? Dlaczego wobec tego w ogóle znajduje się na takiej liście?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SK
Tylko osoba niezrównoważona psychicznie może wpisać dom do rejestru zabytków. Niech raczej siebie zarejestruje do dobrego psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.02.2011 o 12:28, Gość asm napisał:

Co, jeżeli nie mogę starać się o żadne dofinansowania, bo dom jest mniej zabytkowy niż inne zabytki? 

Nie ma domów mniej i bardziej zabytkowych tak jak nie ma kobiet mniej lub bardziej w ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego? Stara kamienica, czy budynek mieszkalny wielorodzinny, w którym ja mieszkałem był pod opieką konserwatora. A z tego co wiem Wojewódzki Konserwator Zabytków był przy zdrowych zmysłach. Przytaczałem ustawę, w której były takie zagadnienia poruszone.

Podatki to pół biedy, gorzej z remontami.

Dnia 17.02.2011 o 12:28, Gość asm napisał:

A co w przypadku, gdy mój dom wpisuje się nagle, bez mojej wiedzy i (w mojej opinii) bezpodstawnie do rejestru zabytków i dowiaduję się o tym z gazety? Co, jeżeli nie stać mnie na zachcianki konserwatora zabytków? Co, jeżeli nie mogę starać się o żadne dofinansowania, bo dom jest mniej zabytkowy niż inne zabytki? Dlaczego wobec tego w ogóle znajduje się na takiej liście?.

Konkret może jakiś by się przydał.

PS. Apropos ulg. Na 100 % nie trzeba sporządzać świadectwa energetycznego przy zbyciu nieruchomości. Mieszkając w takim budynku miałem wrażenie, że prawo budowlane tu nie obowiązuje. Nie było np. instalacji odgromowej na dachu i nikomu to nie przeszkadzało: Zarządcy i Konserwatorowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Dlaczego?

Kogo i czego dotyczy pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martin
Witam,mam pytanie. Mianowicie mam zamiar kupić dom wraz z działką,lecz w rejestrze gruntów jest napisane "działka objęta formą ochrony przyrody-rejestr zabytków" Ktoś mi może wyjaśnić o co chodzi dokładnie? z Góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...