Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Płyta indukcyjna czy gazowa? Co wybrać do kuchni?


Recommended Posts

To nie do końca jest tak, że TRZEBA zmieniać wszystkie garnki icon_rolleyes.gif
Mieliśmy piękny komplet emaliowanych, stalowych garnków, z którego pozostało - po upadkach na podłogę (cóż, człowiek się starzeje, sprawność coraz gorsza icon_rolleyes.gif ), przypaleniach (pamięć też coraz gorsza icon_rolleyes.gif ) - dwa... Doskonale się na indukcji sprawują... Patelnia "od cyganów" też...
Zmieniliśmy mieszkanie na takie bez gazu sieciowego, tylko z płynnym. Żona nie chciała "ścigać się" z butlą, zdecydowaliśmy się na płytę indukcyjną. Początki były niezbyt zachęcające (np. samozapłon oleju przy przygotowaniu do smażenia kotletów icon_confused.gif ), po trzech tygodniach płyta Zelmera wysiadła, serwis orzekł, że nie da się jej naprawić z powodu braku części zamiennych (!!! tegoroczna produkcja!!!), więc dali "kwit", na podstawie którego można było odzyskać pieniądze, lub wymienić sprzęt na nowy.
Kupiliśmy Elektroluxa i po trzech miesiącach użytkowania można powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni. Nie napisałem, że "jesteśmy BARDZO zadowoleni", bo ciut upiredliwy jest układ pól grzejnych - o wiele lepiej byłoby, żeby najmniejsze pole było blisko brzegu płyty (a jest pod samą ścianą icon_rolleyes.gif ) - ale można się przyzwyczaić...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tańsze to niż nowy garnek


Może tańsze w zakupie, ale jak jest z wydajnością - nikt na aukcji nie wspomina. Wydaje mi się, że zanim zagrzeje się przez tę podkładkę garnek, to pewnie zużyje tyle energii, że przy częstym używaniu takiego zestawu koszty eksploatacji przekroczą koszty zakupu nowego garnka - pewnie niezbyt "wypasionego", ale np. emaliowanego... No i jeszcze jeden przedmiot, dla którego trzeba znaleźć miejsce do przechowywania icon_rolleyes.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

To jeżeli tak twierdzisz to może jeszcze podasz argumenty które przemawiają wg Ciebie za gazówkami.



Dokładnie w zasadzie witam wszystkim. Niedawno skończyliśmy z mężem budowę domu i praktycznie 90% rzeczy kupujemy po woli nowych jednym z wyborów była właśnie płyta indukcyjna do tej pory mieliśmy gazową. Szczerze mówiąc nie będę mówiła o czasie bo czas zrobienia czegokolwiek na indukcji to kwestia kilku minut koszty są mniej więcej takie same jeśli chodzi o energię, ale wygoda. Po za tym w nowym domu nie mamy gazu więc bawienie się w butle nie ma sensu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie w zasadzie witam wszystkim. Niedawno skończyliśmy z mężem budowę domu i praktycznie 90% rzeczy kupujemy po woli nowych jednym z wyborów była właśnie płyta indukcyjna do tej pory mieliśmy gazową. Szczerze mówiąc nie będę mówiła o czasie bo czas zrobienia czegokolwiek na indukcji to kwestia kilku minut koszty są mniej więcej takie same jeśli chodzi o energię, ale wygoda. Po za tym w nowym domu nie mamy gazu więc bawienie się w butle nie ma sensu.


Ja do nowego domku kpiłem indukcje ,z resztą nie będę ukrywał że po namowie żony. icon_biggrin.gif I z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że indukcja wychodzi ciut taniej aniżeli gaz z butli ( ziemnego u nas nie ma) no i przede wszystkim czystość, szybkość no i co za tym idzie wygoda icon_smile.gif
Inwestycja warta była zachodu , pomimo tego że musiałem kupić specjalne garnki do indukcji to uważam ,że warto było.

Jeszcze dodam ,że nowe płyty gazowe są też bardziej oszczędniejsze od tych starszych. Znajoma z pracy stwierdziła to po zakupi nowej płyty gazowej .Na starej płycie zużywała 1,5 butli gazu na miesiąc, na nowej przy takim samym gotowaniu zużywa niecałą butlę na miesiąc.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
Czy ktoś z użytkowników płyt indukcyjnych ma podpięty pod kuchenkę watomierz? Jakie jest zużycie miesięczne energii elektrycznej?
Obecnie butlę gazu zużywamy (4 osobowa rodzina) w ciągu dwóch miesięcy, czyli licząc butlę 60 zł to 30 zł na miesiąc i 1 zł na dzień. Czy za złotówkę przygotuję obiad na płycie indukcyjnej?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Ja mam zwykłą ceramiczną płytę i żałuję że nie kupiłam indukcyjnej. W porównaniu z gazem- wg mnie tez bezpieczniej np przy dzieciach


To sprzedaj ja i kup indukcje ,bo za ten prąd co teraz ona zużywa i zużyła miałabyś już dawno indukcję.
Wcale nie musisz kupować nowej,jak poszukać w necie to za dobre pieniądze można kupić prawie nową za 500 zł max.
Wiem bo ostatnio szukałem , miałem mały wypadek i szyba się zbiła od płyty, po przeszukaniu kilku ogłoszeń od razu znalazłem za 300 zł a w serwisie za szybę wołali 800-1000 zl.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Płyta indukcyjna to lepsza inwestycja, jeśli patrzymy pod kątem utrzymania czystości i estetyki. W domu mam właśnie indukcyjną, którą bardzo łatwo czyści się i nie przypala mi garnków.



no i szybsze gotowanie.

Co prawda też chciałem mieć u siebie indukcję ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na gazową ze względu na problemy z połączeniem. Później się okazało, że przecież np. Electrolux ma płyty indukcyjne, które można podłączyć pod 1 fazę. No ale było minęło. Przy kolejnej zmianie kuchni będzie się myśleć.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystkie płyty indukcyjne podłączysz pod jedną fazę, jak również pod siłę ,to zależy od sposobu że tak powiem kombinacji podłączenia kabelków. A w jaki sposób to jest w instrukcji podane i nie radzę samemu za to się brać to jeden koleś podłączył i spalił jakiś moduł wewnętrzny i pomimo gwarancji ta usterka nie została uznana ze względu na błędne podłączenie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i nie radzę samemu za to się brać to jeden koleś podłączył i spalił jakiś moduł wewnętrzny i pomimo gwarancji ta usterka nie została uznana ze względu na błędne podłączenie.



Podłączenie kuchenki musi być dokonywane przez uprawnionego elektryka dla ważności gwarancji. Producenci zastrzegają to sobie. Gwarancja bez numeru zaświadczenia kwalifikacyjnego elektryka jest nieważna.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Wszystkie płyty indukcyjne podłączysz pod jedną fazę, jak również pod siłę ,to zależy od sposobu że tak powiem kombinacji podłączenia kabelków. A w jaki sposób to jest w instrukcji podane i nie radzę samemu za to się brać to jeden koleś podłączył i spalił jakiś moduł wewnętrzny i pomimo gwarancji ta usterka nie została uznana ze względu na błędne podłączenie.



Koledze chyba chodziło o to, że w tych ich płytach nowych moc działania dostosowuje się z automatu niejako do możliwości przesyłowych instalacji elektrycznej, z tego co wiem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podłączenie kuchenki musi być dokonywane przez uprawnionego elektryka dla ważności gwarancji. Producenci zastrzegają to sobie. Gwarancja bez numeru zaświadczenia kwalifikacyjnego elektryka jest nieważna.


Taki elektryk z papierami gościowi tak podłączył płytę , że modulator czy coś koło tego spalił i gwarancja poszła se w piz....
a ja byłem z tego powodu szczęśliwy bo ja kupiłem za 300 zł bo w mojej szybka se pękła.

Cytat

Koledze przede wszystkim chodziło o to, że płytę indukcyjną można podłączyć do instalacji jednofazowej, a nie do jednej fazy.
A jak to dobrze zrobić, to już ina sprawa wymagająca przynajmniej jakiej takiej wiedzy "co czym się je".


Dodam dla jasności sytuacji ,że na 230V można podłączyć całą płytę -cztery pola grzewcze jak również i podłączyć pod siłę rozbijając po dwa pola grzewcze na jedną fazę a na trzeciej fazie podłączyć piekarnik aby było równomierne obciążenie faz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Taki elektryk z papierami gościowi tak podłączył płytę , że modulator czy coś koło tego spalił i gwarancja poszła se w piz....
a ja byłem z tego powodu szczęśliwy bo ja kupiłem za 300 zł bo w mojej szybka se pękła.


No ja miałem taką sytuację, że mój sąsiad mi podłączył... dobrze że miał te papiery bo płyta poszła w...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No ja miałem taką sytuację, że mój sąsiad mi podłączył... dobrze że miał te papiery bo płyta poszła w...


Czyli spaliła się bo źle podłączył? czy coś innego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...
Mam taniego Elektoluxa i nigdy w życiu już nie wrócę do gazu dobrowolnie.

Garnki mam tanie z IKEA + garnki-prezenty na parapetówkę. Na pewno nie kosztowały "kilkaset złotych" (takich hojnych darczynców to nie mam icon_smile.gif )

Płtę podłączał mąż - najpierw na przewód jednofazowy, a potem, jak pociągnęliśmy nowy to na trójfazowy. Robil to pierwszy raz (ma uprawienia do 1 kW) to twierdził, że żadna filozofia - wszytsko dokładnie opisane w instrukcji. Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kuchenki gazowe,może to kwestia przyzwyczajenia,ale jakoś nigdy mnie nie zawiodła.




Mnie zawodziła za każdym razem jak musiałam szorowac szafki z tego obrzydliwego tłustego osadu.

W indukcji tego nie ma. Poza tym:
Ani razu w indukcji nie przypaliłam garnka (zabezpieczenie przed przegrzaniem).
Kiedy coś wykipi, spokojnie mogę natychmiast wytrzeć płytę, bez zdejmowania garnka z pola i wyłączania płyty.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Ja wprowadzając się do mieszkania nie miałem wyboru - tylko indukcja. O ile trochę się z żoną obawialiśmy to jesteśmy bardzo zadowoleni. Taka indukcja to ogromna wygoda. Wszystko szybciutko się gotuje, jest estetyczna, łatwa w czyszczeniu, ma funkcję timera. U nas indukcja sprawdza się wyśmienicie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez dlugo zastanawialiśmy sie z zona co kupic. I wygrała płyta indukcyjna. tylko teraz jaka ... duzy wybór jest... icon_eek.gif
Ale najbardziej spodobal nam sie model Bosch PIE 611F17E ktoś może z takiej korzysta i powie jakas opinie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tez dlugo zastanawialiśmy sie z zona co kupic. I wygrała płyta indukcyjna. tylko teraz jaka ... duzy wybór jest... icon_eek.gif
Ale najbardziej spodobal nam sie model Bosch PIE 611F17E ktoś może z takiej korzysta i powie jakas opinie?



My wybraliśmy akurat Whirlpool ACM 816 BA . Sugerowaliśmy się opiniami w internecie, które były świetne. Sami możemy potwierdzić, że to bardzo dobra indukcja w fajnej cenie. Także polecam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 9 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...

Jeżeli ktoś chce zrezygnować z dodatkowego medium w postaci gazu to na pewno indukcja będzie w tym przypadku lepszym rozwiązaniem. Ja jednak uważam, że lepiej sprawdza się klasyczna kuchnia gazowa, bo i koszty mniejsze i na każdym garnku ugotujesz. W przypadku płyt indukcyjnych trzeba mieć garnki o ferromagnetycznej podstawie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...