Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Podział działki czy warunki zabudowy


Recommended Posts

witam serdecznie wszystkich forumowiczów!
Zaczynamy naszą przygodę z budową domu, i zwracamy się z prośbą o poradę już na samym wstępie.

Opis sytuacji:
Działkę właśnie odziedziczyła żona wraz z siostrą.
działka nie jest objęta planem zagospodarowania. Ma 1270 m kw.
My z żoną planujemy budowę właściwie "już" - po uporaniu się z dokumentami (na kredyt oczywiście icon_smile.gif ). Siostra - gdzieś za 2-3 lata.
Działkę chcemy podzielić na dwie mniejsze.
Zasięgając informacji w urzędzie miasta Pani powiedziała że najlepiej będzie w pierwszej kolejności wystąpić o warunki zabudowy, później podzielić, dalej pozwolenie na budowę itd. Powiedziała że WZ będą obowiązywały dla obydwu działek...
Przeglądając jednak fora mam wątpliwości czy tak jest...

moje pytania:
1. Czy w pierwszej kolejności wystąpić o warunki zabudowy czy wykonać podział (czy jest możliwy podział działki bez WZ)??
2. Czy jeżeli uzyskam warunki zabudowy dla całej działki będą one w jakikolwiek sposób obowiązywały dwie działki po podziale?
3.Czy można wystąpić o WZ dla części działki (prostokąt ABCD pokrywający się z przyszłym podziałem działki czyli w przyszłości z naszą działką X)

Myślę że jest to w miarę zrozumiały opis.
Podsumowując, Co w naszej sytuacji będzie najlepszym i w miarę szybkim rozwiązaniem. Dodam że podział działki po wybudowaniu naszego domu byłby chyba utrudniony ze względu na kredyt - hipoteka na całej działce.

Z góry dziękujemy za wszystkie podpowiedzi, pozdrawiamy

Marcin i Ewa
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dzięki...
przeoczyłem ten wątek...
Ale widzę że i tak zdania są podzielone.... icon_smile.gif Najlepszym wyjściem byłaby wizyta i jakiegoś sensownego urzędnika - ale chyba ciężko będzie się z kimś w urzędzie spotkać i czegoś konkretnego dowiedzieć.
U mnie to duży urząd - Miasto Katowice - i raczej nikt chyba jakoś personalnie do sprawy nie podejdzie,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
1. Jeżeli podział działki 1200m2 jest możliwy (wg wstępnych ustaleń) - na dwie działki po 600m2 każda i w okolicy znajdują się działki o podobnej powierzchni - zabudowane
2. Jeżeli zmieszczą się na nich domy wolno-stojące z uwzględnieniem przepisów Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
3. jeżeli każda z podzielonych działek będzie miała dostęp do drogi publicznej

To podzieliłabym działkę na docelowe i wtedy wystąpiłabym o WZ dla dwu działek :
- w punkcie oznaczenie wnioskodawcy - wskazałabym zarówno Zonę jak i jej siostrę
- w punkcie określającym granice terenu - należy wskazać dwie działki po podziale ;
- w punkcie o sposobie zagospodarowania - należy napisać dwa domy jednorodzinne o gabarytach............., każdy na osobnej działce budowlanej ;
- w punkcie rozwiązania komunikacyjne - należy wskazać, że każda z działek będzie miała dostęp do drogi publicznej
- w punkcie o infrastrukturze technicznej - należy pokazać , że istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego. Warunek ten uznaje się za spełniony, jeżeli wykonanie uzbrojenia terenu zostanie zagwarantowane w drodze umowy zawartej między wykonawcą takich prac a inwestorem - i tutaj każdy z przyszłych inwestorów musi taką umowę ewentualnie podpisać.

Bo jeżeli - wielkość działek nie pozwalałaby na postawienie dwu wolno-stojących domów - to można wystąpić o zabudowę bliźniacza , gdzie każdy z segmentów stoi na własnej działce (osobne ściany konstrukcyjne) ale budynki stykają się ze sobą i są od siebie jedynie oddylatowane, lub ostatecznie można wystąpić o budynek jednorodzinny ale z dwoma mieszkaniami - tylko tutaj nie ma oddzielności gruntowej - jest współwłasność.

Co do Urzędu - to czasami lepiej jak masz wsparcie w architekcie , który pomoże Ci w uzyskaniu w/w warunków zabudowy.

Pozdrawiam
Odwiedź moją stronę
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
1. Jeżeli podział działki 1200m2 jest możliwy (wg wstępnych ustaleń) - na dwie działki po 600m2 każda i w okolicy znajdują się działki o podobnej powierzchni - zabudowane

Odwiedź moją stronę




Dziękuję za odpowiedz.
Zresztą bardzo pomocną.
Zastanawiam się tylko czy w sytuacji w której że podział nastąpi w pierwszej kolejności, nie będzie problemu z uzyskaniem później WZ i dalej pozwolenia.

Co do Architekta - owszem ma pomóc w załatwieniu formalności z WZ ale kwestie tego podziału zostawia nam icon_smile.gif

A gdyby postawić dom na współwłasności - a później podzielić? (tu pojawia sie problem z hipoteką na obydwu działkach)

Dziękuję za poradę
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest takie proste!
"Okolica" nie ma tu nic do "gadania" !

Ta działka nie jest „budowlana”, tylko „rolna”.
O zmianie przeznaczenia decyduje MPZP, albo WZ .
Działek rolnych nie można dzielić na mniejsze niż 3.000m2 (poza wjatkiem, który nie ma tu zastosowania).
Wszelkie działania w tym zakresie (podziału) są uregulowane w Ustawie o nieruchomościach. Nowela z sierpnia 2007 (Dz.U. z 2007 r. nr 173, poz. 1218) wprowadziła szereg zmian ale zasady podziału nieruchomości bez obowiązującego MPZP pozostały w zasadzie niezmienne.
Cytat

DOKUMENTY POTRZEBNE DO ZŁOŻENIA WNIOSKU O PODZIAŁ NIERUCHOMOŚCI
• dokument stwierdzające tytuł prawny do nieruchomości
• wypis z katastru nieruchomości i kopia mapy katastralnej obejmującej nieruchomość podlegającą podziałowi
decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku gdy wniosek dotyczy podziału nieruchomości nieobjętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego
• pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków zatwierdzające podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków
• wstępny projekt podziału, z wyjątkiem podziałów, które nie muszą być zgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
• protokół z przyjęcia granic nieruchomości
• wykaz zmian gruntowych
• wykaz synchronizacyjny, jeżeli oznaczenie działek gruntu w katastrze nieruchomości jest inne niż w księdze wieczystej
• mapę z projektem podziału


Wynika z tego jasno, że w pierwszej kolejności ma być WZ (z planowanym podziałem).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest takie proste!
"Okolica" nie ma tu nic do "gadania" !

Ta działka nie jest „budowlana”, tylko „rolna”.
O zmianie przeznaczenia decyduje MPZP, albo WZ .
Działek rolnych nie można dzielić na mniejsze niż 3.000m2 (poza wjatkiem, który nie ma tu zastosowania).
Wszelkie działania w tym zakresie (podziału) są uregulowane w Ustawie o nieruchomościach. Nowela z sierpnia 2007 (Dz.U. z 2007 r. nr 173, poz. 1218) wprowadziła szereg zmian ale zasady podziału nieruchomości bez obowiązującego MPZP pozostały w zasadzie niezmienne.

Wynika z tego jasno, że w pierwszej kolejności ma być WZ (z planowanym podziałem).



Masz rację - przeoczyłam ten ważny fakt że zgodnie z ustawa o o gospodarce nieruchomościami jest napisane:

Art. 94. 1. W przypadku braku planu miejscowego - jeżeli nieruchomość jest położona na obszarze nieobjętym obowiązkiem sporządzenia tego planu - podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli:
1) nie jest sprzeczny z przepisami odrębnymi, albo
2) jest zgodny z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.


Dlatego faktycznie - najpierw należy wystąpić o WZ , a we wniosku o ich sporządzenie należy zaznaczyć , że interesuje nas podział działki i budowa dwu wolno-stojących domów jednorodzinnych. Do takiego wniosku należy dołączyć szkic podziału wraz ze szkicem zagospodarowania nieruchomości, która uwzględniałaby założenia o których pisałam w poprzednim poście- wzajemne odległości, przewidywana wielkość budowanych obiektów, dostęp do drogi publicznej, dostęp do mediów.......

Zgodnie z ustawą o planowaniu przestrzennym :
Możemy takiej decyzji nie otrzymać jeżeli nie zostaną spełnione warunki art. 61
Wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków:
1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
2) teren ma dostęp do drogi publicznej;
3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;
5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.


Także zgodnie z w/w jeżeli były stare plany na terenie gdzie znajduje się wasza działka albo przynajmniej jest sporządzone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy , które mówiły lub mówią o tym , że tereny na której znajduje sie wasza dzialka są przeznaczone pod budownictwo - z uzyskaniem decyzji nie bedzie problemu , ale jeżeli tego nie bedzie - to .............. może być kiepsko.

Pozdrawiam
Odwiedź moją stronę

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dzięki...
przeoczyłem ten wątek...
Ale widzę że i tak zdania są podzielone.... icon_smile.gif Najlepszym wyjściem byłaby wizyta i jakiegoś sensownego urzędnika - ale chyba ciężko będzie się z kimś w urzędzie spotkać i czegoś konkretnego dowiedzieć.
U mnie to duży urząd - Miasto Katowice - i raczej nikt chyba jakoś personalnie do sprawy nie podejdzie,



nie macie tam na pewno MPZP?
kurcze, nie wiedziałem że na śląsku są jeszcze miasta bez MPZP...w Rybniku i wszystkich sąsiednich miastach jest plan zagospodarowania przestrzennego...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie macie tam na pewno MPZP?
kurcze, nie wiedziałem że na śląsku są jeszcze miasta bez MPZP...w Rybniku i wszystkich sąsiednich miastach jest plan zagospodarowania przestrzennego...



może i jest ale nie na całości
u mnie np po drugiej stronie drogi obowiązuje MPZP
a dla mojej działki są WZ
szukając działki na śląsku była ta sama sytuacja
że większość ulic miała tylko w części MPZP
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest takie proste!
"Okolica" nie ma tu nic do "gadania" !

Ta działka nie jest „budowlana”, tylko „rolna”.
Wynika z tego jasno, że w pierwszej kolejności ma być WZ (z planowanym podziałem).



W KW jest zapis o "sposób korzystania: Ł - łaki stałe.
W wypisie z rejestru gruntów przewija sie też "ogród" i "grunty orne"



Cytat

nie macie tam na pewno MPZP?
kurcze, nie wiedziałem że na śląsku są jeszcze miasta bez MPZP...w Rybniku i wszystkich sąsiednich miastach jest plan zagospodarowania przestrzennego...



DSC01446.jpg

Na czerwono omawiana działka

Na pewno. Ja też bardzo się zdziwiłem co dziwne w części ten ulicy nawet jest MPZP a w części nie - pech to pech.

Cytat

Także zgodnie z w/w jeżeli były stare plany na terenie gdzie znajduje się wasza działka albo przynajmniej jest sporządzone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy , które mówiły lub mówią o tym , że tereny na której znajduje sie wasza dzialka są przeznaczone pod budownictwo - z uzyskaniem decyzji nie bedzie problemu , ale jeżeli tego nie bedzie - to .............. może być kiepsko.

Pozdrawiam
Odwiedź moją stronę




Dzięki za obszerne rozwinięcie tematu.

Myślę że kolejność będzie taka jak wskazujecie,
Zanim dostanę odpowiedzi od dostawców mediów, spróbuję jeszcze załatwić jakiś wstępny, czy jak to nazwać podział działki przez geodetę, żeby na wniosku o WZ wrysować już to tak jak być powinno. Później wniosek o WZ, podział no i może w końcu zaczniemy działać konkretnie:)

Dzięki raz jeszcze za podpowiedzi.

A tak jeszcze zupełnie przez przypadek - możliwe jest wystąpienie z wnioskiem o sporządzenie MPZP???
Natrafiłem przypadkiem http://bip.um.katowice.pl/index.php?s=16&r=&id=1139 Edytowano przez Marcin&Ewa (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak jeszcze zupełnie przez przypadek - możliwe jest wystąpienie z wnioskiem o sporządzenie MPZP???
Natrafiłem przypadkiem



Myślę , że nie należy się zastanawiać - należy wystąpić z wnioskiem nie o WZ tylko o MPZP. Na wskazanej przez Ciebie stronie - jest napisane, że termin załatwiania spawy - 1 miesiąc. Bardzo szybko. Twoja działka leżu w bezpośrednim sąsiedztwie sporządzonego planu - z zapisem MM.

Pozdrawiam
Życzę Ci - szybkiego załatwienia sprawy (1 miesiąc icon_biggrin.gif ) - i po sprawie.
Odwiedź moją stronę
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślę , że nie należy się zastanawiać - należy wystąpić z wnioskiem nie o WZ tylko o MPZP. Na wskazanej przez Ciebie stronie - jest napisane, że termin załatwiania spawy - 1 miesiąc. Bardzo szybko.



Ja tylko nieśmiało zwracam uwagę, ze znów nie jest to takie proste.
Czytajcie co jest napisane ! Mając jednocześnie na uwadze obowiązujące przepisy (Ustawa o planowaniu ….), których znajomość jest niezbędna – zwłaszcza przy niektórych profesjach.

W terminie 1 m-ca następuje „proces” związany z przyjęciem lub odrzuceniem wniosku o zmianę MPZP – a nie zmiana (uzupełnienie) MPZP. Tu jest, w zasadzie, taka sama procedura jak przy uchwalaniu nowego MPZP.

Cytat

…. należy wystąpić z wnioskiem nie o WZ tylko o MPZP




Dla WZ termin jest 65 dniowy (z wyjątkami) , a dla zmian w MPZP może wynosić kilka lat – fajna porada
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
j.w.
ciekawa interpretacja zapisu, nie ma co icon_biggrin.gif

cytat ze strony
Cytat

Zarejestrowane wnioski są analizowane i rozpatrywane w trybie dotyczącym sporządzania i zmian miejscowych planów określonym w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.


więc chyba nie ma wątpliwości
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

j.w.
ciekawa interpretacja zapisu, nie ma co icon_biggrin.gif

cytat ze strony

więc chyba nie ma wątpliwości



Ja tak właśnie się domyślam że ten miesiąc to będzie na zarejestrowanie wniosku i powiadomienie o tym fakcie.

Więc działamy nadal w temacie WZ.
Dzięki za zainteresowanie
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...