Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Dlaczego 40% budujących dom chce pompę ciepła?


Recommended Posts

W ankietach miesięcznika Budujemy Dom 40% rozpoczynających budowę domu rozważa zastosowanie pompy ciepła. Co dziesiąty z nich podejmuje ostatecznie decyzję na tak. A jest się nad czym zastanowić.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/pompy-ciepla/a/12662-dlaczego-40-budujacych-dom-chce-pompe-ciepla

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zgadzam się z treścią artykułu. Koszt ogrzewania pompą ciepła jest zbliżony do ogrzewania dobrym kotłem kondensacyjnym na gaz ziemny. Znajomi w domu o tej samej powierzchni co mój płacą za gaz tyle samo co ja za cały prąd (czyli max ok 100 zł na miesiąc jest taniej pompą, bo to koszt oświetlenia i urządzeń). temperatura w domu taka sama ok. 20 st C, użytkowników tyle samo. Taka oszczędność nie spowoduje, że inwestycja zwróci się w przyzwoitym terminie. W przypadku podłogówki też jest drożej bo trzeba dać rurki gęściej niż 15 cm (ja mam co 10cm i dzięki temu mogę wpuszczać w posadzkę wodę nawet poniżej 30st C). Poza tym mam kolektor poziomy i o dowolnym kształtowaniu ogrodu mogę zapomnieć. Zasobnik cwu też droższy bo musi mieć większą powierzchnię rozwinięcia wężownicy. W moim przypadku pompa była uzasadniona tym, że nie mam gazu ziemnego i wtedy taka inwestycja ma sens. Na szczęście miałem dofinansowanie. A co do wykładzin to tam gdzie je mam (wykładzina na jucie niska głównie stosowna w biurach) temperatura powierza jest niższa przy tych samych ustawieniach o 2-3st C niż tam gdzie są płytki. Pozdrawiam..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurek: Jeśli coś się nie zwraca w 5 lat to nie warto w to inwestować. Po pięciu latach zazwyczaj się okazuje, że nasze urządzenie jest na tyle technologicznie przestarzałe, że trzeba je wymienić na nowe a niestety jeszcze się nie zwróciło. Przegląd mojej pompy przez serwis to minimum 300 zł. Gwarancję mam 5 lat, potem mogę sam przeglądy robić bo to proste - uzupełnić glikol, wyczyścić filtry przez pompami obiegowymi. pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reklama--- ludzie wydadzą masę kasy by tylko nie izolować domu

Czy redakcja mogłaby przedstawić tabelkę zużycia - nie dla domu( 150m2) zużywającego 100kWh/m2 rocznie a dla takiego co zużywa 15 kWh/m2 na ogrzewanie i 300 kWh/osobę cwu. Pamiętając, że różnica między centralnym a niecentralnym w takim domy ( 150m2) wynikająca z braku strat na zasobniku, cyrkulacji i na zyskach z programowania stref i zadań- wyniesie minimum 1100 kWh rocznie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jurek: Jeśli coś się nie zwraca w 5 lat to nie warto w to inwestować.




1. A co w domu „zwraca Ci się” po 5 latach?
2. PCi to taka większa lodówka – przy czym znacznie mniej awaryjna, bo przeznaczona dla dłuższego okresu eksploatacji (około 20 lat).
3. Wymiana najdroższej części PCi , czyli agregatu to koszt między 2.000 a 4.000zł (w zależności od mocy PCi)
4. Eksploatacyjnie jest to najtańszy bezobsługowy sposób ogrzewania i przygotowania CWU.
5. Inwestycyjnie , może (w sprzyjających warunkach) nie być wyższy niż koszt wykonania każdej innej „samoobsługowej kotłowni” – zwłaszcza jeśli nie ma możliwości wpięcia się w rurę z gazem.
6. Jeśli jednak ktoś ma wybitne parcie na oszczędzanie, dobrze się z tym czuje, dom nie ma wiele przeszkleń (okien), nie lubi kąpieli w wannie – to powinien pójść drogą proponowaną przez Pana TB, przy czym należy wziąć też pod uwagę fakt, że (od ponad roku) ceny energii elektrycznej mają parcie na zwyżkę (i to sporą), a ceny gazu wręcz przeciwnie.
7. Nie mniej jednak, nawet przy najtańszym źródle energii zawsze warto zainwestować w porządne i dobrze wykonane ocieplenie budowanego domu – bo to się zawsze opłaca, nawet jeśli ma ogrzewać PCi (mniejsza moc = mniejszy koszt inwestycyjny = mniejsze koszty eksploatacyjne).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obserwator
Teoria teorią, ale... My na ogrzanie domu o podobnej powierzchni wydajemy 3400zł (5 ton węgla) plus dodatkowo powiedzmy rocznie jeszcze jakiś 1000zł sezonowo koszty dodatkowe czyli łącznie jakieś 4500zł. Odejmując od tego te 2500zł zostanie mi rocznie jakieś 2000zł. Biorąc pod uwagę koszty inwestycji tylko 30000zł czas zwrotu wyniesie minimum 15 lat. Nie wierzę, że nic pod rodze się nie wydarzy, i że nie poniosę w związku z tym (PC) dodatkowych kosztów a to z kolei wydłuży czas zwrotu. biorąc pod uwagę mój średni wiek okaże się, że może nie straciłem ale też nie zarobiłem. Kto wie czy za chwilę ktoś nie wymyśli jakiejś lepszej technologii a ja będę tkwił w tym w co zainwestowałem bo nie stać mnie na wyłożenie kolejnych 30000zł na kolejną nowinkę. Wszyscy mówią o dotacjach ale nie w tym kraju. Tu się każdy na Ciebie wypina. Państwo jest tylko od tego aby od Ciebie brać. Niestety nikt z rządzących nie zastanawia nad długofalowymi efektami swoich decyzji. Pozdrawiam..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teoria teorią, ale... My na ogrzanie domu o podobnej powierzchni wydajemy 3400zł (5 ton węgla) plus dodatkowo


Gdzie znaleźć palacza za taką kasę? Izolowany dom zużywa przy ogrzewaniu elektrycznym niecentralnym do 20 kWh/m2 rocznie + 300 do 400kWh na osobę cwu- Koszt założenia ogrzewania niecentralnego na 150m2 to 5000-6000 zł. 150 x 20 = 3000 + 1600 = 4600 x 0.5 zł = 2300 zł za rok przy ogrzewaniu elektrycznym MAKSIMUM.
Cytat

Wymiana najdroższej części PCi , czyli agregatu to koszt między 2.000 a 4.000zł (w zależności od mocy PCi)


Niech Pan kupi dziś części do zamontowanej w 1995 roku pompy ciepła LEONARD !
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na youtube wypowiadają się osoby i to w dodatku starsze, myślące o oszczędnościach w czasie przejścia na emeryturę, które zainstalowały pompę ciepła u siebie. Wpiszcie na you tube: pompa ciepla Danfoss i wyjdzie wam filmik (tu nie można dodawać linków). Mam ich dokładne dane nawet z temp. na zewnątrz (2009/2010 - był tydzień z -20 w nocy i -10 w dzień). A mają pompę powietrzną, czyli z mniejszym COP niż gruntowe. W okresie grzewczym za pierwszy rok budynku, czyli czas wygrzewania murów, zapłacili za cały sezon (woda + ogrzewanie) 3600 brutto. Jak ktoś chce wyliczenia kosztów, oszczędności i dobór dla swojego domu można napisać na: pompyciepla@danfoss.com lub samemu zgrubnie wyliczyć jak wejdzie na stronę pompyciepla.danfoss.pl - po lewej zakładka kalkulator. Zachęcam do kontaktu Jodan z Danfossu..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niech Pan kupi dziś części do zamontowanej w 1995 roku pompy ciepła LEONARD !



A co się popsuło ?

PCi to bardzo proste i nieskomplikowane urządzenia – średnio kumaty „chłodnik” naprawi bez problemu – wbrew pozorom we wszystkich PCi są (i były) takie same części, tak więc istnieje bardzo duża możliwość stosowania zamienników.

Nawet jeśli tamta sprężarka(agregat) była (jest) tłokowa, to części są dalej dostępne, bo takie sprężarki dalej są stosowane.

Bez trudu można też wymienić sprężarkę (agregat) na rotacyjną.

Jeśli „poszły” elementy sterownicze – też nie ma problemu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co się popsuło ?

PCi to bardzo proste i nieskomplikowane urządzenia – średnio kumaty „chłodnik” naprawi bez problemu – wbrew pozorom we wszystkich PCi są (i były) takie same części, tak więc istnieje bardzo duża możliwość stosowania zamienników.

Nawet jeśli tamta sprężarka(agregat) była (jest) tłokowa, to części są dalej dostępne, bo takie sprężarki dalej są stosowane.

Bez trudu można też wymienić sprężarkę (agregat) na rotacyjną.

Jeśli „poszły” elementy sterownicze – też nie ma problemu.



Po kilku wizytach "fachowców" wycięto pci... włożono grzałkę elektryczną. Na szczęście dom jest zaizolowany, więc problemów nie ma. Mimo wszystko izolacja termiczna jest trwalsza i mniej awaryjna od pci. A różnica w kosztach zaizolowania domu 150 m2 który by zużywał 15 zamiast 100kWh/m2 jest mniejsza niż różnica między pompą ciepła a niecentralnym.
I "COP" takiej instalacji wynosi 6 z hakiem

Co do relacji cenowych między nośnikami
ceny z 95 kWh 0.21 m3 gazu - 0,40 litr oleju 0.60 Prąd drożeje zdecydowanie najwolniej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja to przeliczyłem po obecnych cenach energii i założeniu zysku energetycznego z pompy ciepła x4 i wychodzi ,że koszty ogrzewania Pc=koszty ogrzew. węglem. Uwarzam więc ,że te PC to kompletna bzdura w Polsce gdzi prąd jest około 2x droższy niż we Francji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja to przeliczyłem po obecnych cenach energii i założeniu zysku energetycznego z pompy ciepła x4 i wychodzi ,że koszty ogrzewania Pc=koszty ogrzew. węglem. Uwarzam więc ,że te PC to kompletna bzdura w Polsce gdzi prąd jest około 2x droższy niż we Francji.


Nie mogę się dowiedzieć, więc jeszcze raz spytam - ile Pan liczył za palacza?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracowałem w latach 90tych w Niemczech u szczęśliwego posiadacza PC i mimo ,że on je montował,więc serwisował swoją prawie sam , to po jakichś trzech sezonach dostałem polecenie pocięcia instalacji i wyrzucenia na złom,a na podwórku stanął piękny zbiornik LPG.Pewno,że było to dawno i technologie poszły do przodu,ale czy na tyle,żeby zapomnieć o tym urządzeniu ?... osobiście bardzo wątpię.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W latach 90 gaz i ropa były bajecznie tanie (w stosunku do innych nośników) , a w 1998r 1 baryłka ropy potaniała do kilkunastu dolarów.
Także u nas z tego powodu zaczęto stosować na wielka skalę ogrzewanie gazowe i olej opałowy.
Kotły na paliwo stałe były instalowane „w mniejszości”, a zamiana ich na gaz i olej była powszechna.
Teraz, dla odmiany, rynek niemiecki jest największym rynkiem PCi w europie, bo ogrzewanie PCi znów jest konkurencyjne w stosunku do innych nośników.


Dziwne tylko, że nie stosują (nagminnie) ogrzewania kotłami na paliwo stałe – przecież jest konkurencyjne cenowo nawet w stosunku do PCi. icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziwne tylko, że nie stosują (nagminnie) ogrzewania kotłami na paliwo stałe – przecież jest konkurencyjne cenowo nawet w stosunku do PCi.


Pomijając kwestię "palacza" i m2 na magazyn, to nie jest tanie paliwo! Polska jest ostatnim krajem w UE zwolnionym ( do końca 2011) z akcyzy na paliwa stałe. Gdy dojdzie nawet niewielka akcyza - wszystko będzie musiało iść przez faktury na opał. Gdy zniknie paliwo " pozalicznikowe" koszty drewna czy "eko"??groszków wzrosną niepomiernie.
Liczenie relacji kWh już nieraz wyszło komuś bokiem. W 95’ prawie nikt nie chciał izolować… bo litr oleju 60gr! „Zakopię zbiornik, wstawię buderusa i zima mnie nie rusa” … tak było.
UE zabroniła dotować wierzbę energetyczną i wszystkie plantacje padły.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sądzę ,że gdybym zapłacił palaczowi 10zł za jedno palenie ,x2 w ciągu dnia=20zł/dzień to w moim rejonie znalazłbym ich na pęczki.Pomnóżmy to razy 150dni (sezon grzewczy) to przyjmując 50000zł koszt instalacji Pc wychodzi mi ,że odsetki od tej kasy pokrywają mi tego palcza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obserwowany „fenomen” rozwoju rynku PCi (ale też i innych urządzeń grzewczych „napędzanych” elektrycznością) w europie, spowodowany jest tym, ze tam, PCi (i inne urządzenia elektryczne) korzystają z „taniej” energii, same z siebie, wtedy kiedy jest „dostępna”.

U nas taką namiastką jest II taryfa – ale już niedługo też ta „nowinka” do nas zawita - większość PCi jest na nią fabrycznie przystosowana.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.....ale jakoś UE zmusi naszych rządzących by zlikwidowali proceder palenia w kotłowniach właściwie wszystkiego, ze śmieciami i butelkami typu pet włącznie.




W wielu miejscowościach dla nowobudowanych domów, juz istnieje zakaz stosowania kotłów na paliwo stałe - często, poza paliwem "odnawialnym".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sądzę ,że gdybym zapłacił palaczowi 10zł za jedno palenie ,x2 w ciągu dnia=20zł/dzień to w moim rejonie znalazłbym ich na pęczki.Pomnóżmy to razy 150dni (sezon grzewczy) to przyjmując 50000zł koszt instalacji Pc wychodzi mi ,że odsetki od tej kasy pokrywają mi tego palcza.


Nie wiem, czy bym znalazł palacza za 10 zł od doładowania – nie jestem też pewien czy chciałbym by mi się ktoś kręcił, za to pewien jestem, że sam bym nie napalił, bo wychodzę o 5,30 wracam po 20-tej. Pewien też jestem, że gdyby taki system miała moja mama ( po 80-tce) nie mógłbym jej samej zostawić. Ogrzewanie węglem, że względu na ogromny koszt ( 3500!!!!!!! takie domy nawet PN zabrania budować) bez kosztów pobocznych oraz niewygodę nie może być stosowane. Nie wierzę, że Pan mógł to sobie zrobić. Pana posty odbieram w kategorii żartu, by nawiązać dyskusję.
Ogrzewanie niecentralne na dom 150 m2 to koszt założenia 5000 zł - jeżeli dom jest izolowany to zużywa do 20kWh/m2 rocznie + cwu to niewiele ponad dwa tysiące - i to bez palacza - taniej niż sam węgiel.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam co prawda gaz ziemny w domu i ogrzewam nim dom przy użyciu obecnie 31letniego kotła vaillant,który przywiozłem z niemiec za 100 dm właśnie wówczas kiedy tam pracowałem i który jeszcze nigdy się nie zepsuł,ale interesuję się każdą alternatywą-stąd moje wpisy i przmyślenia.Podchodzę ,więc do tematu bardzo poważnie i gdybym miał,albo musiał coś zmienić to na pewno nie założyłbym PC (na dzień dzisiejszy i w obliczu trendu cen energii elektrycznej).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy ktoś zwrócił uwagę na to, że kocioł na paliwo stałe z podajnikiem też działa na prąd? Do tego pompy cwu i co. To nas nico zbliża do PC..


A dlaczego nie oddala od zasobników i pomp? Przecież to charakterystyczne elementy dla systemów ogrzewania pośredniego ! W domach energooszczędnych o małych potrzebach - bardzo ważna jest precyzja - czyli system bezpośredni - każde pomieszczenie dostaje dokładnie tyle ciepła ile potrzebuje i kiedy potrzebuje. Dlaczego gaźniki i jednopunktowy wtrysk został wyparty przez precyzyjniejszy wtrysk wielopunktowy?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PRESTIGE
Jak na razie pompa ciepła nie opłaca się do domów jednorodzinnych. lepiej zainwestować w dom energooszczędny dobrze ocieplony.
Roczny koszt ogrzewania z wodą użytkową nie przekroczy 1500 zł a inwestycja o dużo tańsza..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie myślę.
Obecnie na 2 osoby w mieszkaniu o powierzchni ponad 60m2 zużywam rocznie, na cele bytowe (bez ogrzewania i CWU) około 2.500kWh. Dodajmy do tego tylko 900kWh za CWU dla 3 osób – daje to 3.400kWh rocznie.
2800zł – czyli zużyto około 5.600kWh, odejmując 3.400kWh pozostaje 2.200kWh tylko na ogrzewanie - przy raczej mroźnej zimie.
Chętnie wejdę w takie przedsięwzięcie budowlane przy założeniach:
- powierzchnia ogrzewana 144m2
- powierzchnia okien nie mniejsza niż 25% (w projekcie jest około 30m2 powierzchni okien) powierzchni ścian elewacyjnych
- dach o nachyleniu 40 – 45 stopni (taki wymóg „terenowy”)
- stan surowy zamknięty, ocieplony z kompletnymi instalacjami (w tym CWU i ogrzewania + WM z rekuperacją) nie przekroczy 250.000zł (bo taką mam wycenę przy PCi i podłogówce w całym domu).
- ściany i posadzki przygotowane do wykończenia (bez tynkowania ścian).
Ponieważ dom wykonany będzie w technologii YTONG + MULTIPOR, szacowane zużycie energii na ogrzewanie nie przekroczy 50kWh/m2/rok – co biorąc średnioroczny COP=3 PCi (tylko 3) daje zużycie energii elektrycznej na podobnym poziomie + ponad 50% oszczędności na kosztach podgrzania CWU (tej zużywam dużo).
Dom całkowicie w systemie zleconym – bez udziału pracy własnej.

Jest jakiś chętny, co podejmie się tego zadania, ale z gwarancją i z wysokimi karami umownymi, że przy średniej tem. wnętrza 22 stopni, na przestrzeni co najmniej 5 lat utrzyma się takie średnie zużycie energii na cele grzewcze.
Oczywiście, tak jak w przypadku PCi – ogrzewanie podłączone do oddzielnego podlicznika.


Ps. Zadowolę się również kosztorysem – nawet takim uproszczonym.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam PC od ok. 1.5 roku i jak na razie średnioroczny rachunek za CAŁY prąd w domu (grzanie, CWU, płyta ind., piekarniki, czajmik, kompy itd - wszystko, przy 180mkw) wychodzi mi ok 4000/rok. i o pompie wiem tylko tyle, że sobie cicho buczy w "kotłowni" :) Czasem z czystej ciekawości spojrzę na wyświetlacz. I to jest mimo wszystko podstawowa inwestycja, z której jestem bardzo zadowolony, pomimo większej kasy wydanej na początku. Drugi raz zrobiłbym to samo..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja mam PC od ok. 1.5 roku i jak na razie średnioroczny rachunek za CAŁY prąd w domu (grzanie, CWU, płyta ind., piekarniki, czajmik, kompy itd - wszystko, przy 180mkw) wychodzi mi ok 4000/rok. i o pompie wiem tylko tyle, że sobie cicho buczy w "kotłowni" icon_smile.gif Czasem z czystej ciekawości spojrzę na wyświetlacz. I to jest mimo wszystko podstawowa inwestycja, z której jestem bardzo zadowolony, pomimo większej kasy wydanej na początku. Drugi raz zrobiłbym to samo..


Od razu widać, że jest Pan „wpuszczony w pompę” Nie jest prawdą, że to wyłącznie zasługa pompy( Jak Panu wmawiano i jak Pan sugeruje). Pan mało zużywa więc i mało płaci. Ja założyłem sobie inwerter do mieszkania i lokalu ogrzewanego elektrycznie – TYLKO PO TO BY MIEĆ PORÓWNANIE- w identycznych warunkach . Wychodzi na to samo.
180m2 x 20kWh ( w domu izolowanym) = 3600 x 0.5 = 1800 zł ogrzewanie - Przy niecentralnym … 4000 pewnie mniej – ALE NIE O TO CHODZI. Za 20 lat izolacja domu będzie jak nowa a pompa, jak 20 letnie auto... a emeryturę nie każdy dostanie wielką jak szanowny bajbaga. Ja dlatego namawiam inwestorów na przeniesienie kosztów budowy domy z „ogrzewania” na „izolację” – nie dajmy się wpuszczać w pompy ciepła.

Cytat

Reklama--- ludzie wydadzą masę kasy by tylko nie izolować domu

Czy redakcja mogłaby przedstawić tabelkę zużycia - nie dla domu( 150m2) zużywającego 100kWh/m2 rocznie a dla takiego co zużywa 15 kWh/m2 na ogrzewanie i 300 kWh/osobę cwu. Pamiętając, że różnica między centralnym a niecentralnym w takim domy ( 150m2) wynikająca z braku strat na zasobniku, cyrkulacji i na zyskach z programowania stref i zadań- wyniesie minimum 1100 kWh rocznie?


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wujek dobra rada
Po przeczytaniu artykułu chciałbym stwierdzić jeden fakt. Niezależnie od wybranego sposobu ogrzewania domu liczą się przede wszystkim koszty końcowe czyli bilans całej inwestycji długofalowej. Jeśłi mam zainwestować ok. 60000 PLN w pompę ciepła i płacić około 2000 PLN rocznie za energię oraz około 300 PLN za serwis urządzenia to uważam że to się poprostu nie opłaca w porównaniu z alternatywnymi sposobami ogrzewania drewnem, węglem, lub gazem ziemnym. Wyposażanie kotłowni w inne kotły na ww paliwa to wydatek rzędu 4000 - 8000 PLN (nie liczę instalacji wew. budynku) co daje różnice zaoszczędzonego kapitału w wysokości około 52000 - 56000 PLN, przyjmijmy średnio 55000 PLN. Wkładając taką kwotę na najprostszą lokatę bankową np 5% jesteśmy wstanie po roku otrzymać z odsetek 2750 PLN czyli np koszt zakupu paliwa w postaci węgla czy eko groszku na cały rok (a cały czas dysponujemy kwotą początkową). Dodatkowo korzyścią jest to że oszczędzając kwotę 55 TPLN(lub alternatywnie mniejszą) możemy zamknąć całą inwestycję budowlaną szybciej i przy mniejszej kwocie np kredytu codaje oszczędność rzędu nie 5% a już np 8%(4400 PLN - kredyt jest wyżej oprocentowany niż lokata i dodatkowo są marże i inne ubezpieczenia). W związku z powyższym wszystkie rozwiązania należy traktować całościowo - kosztowo a nie tylko wybiórczo. Chęć zaoszczędzenia 1000 PLN roczne wydatkując na to 4400 PLN jest daleko nieracjonalne. Są to oczywiście szacunki ale przy dokładniejszych wyliczeniach okaże się że oszczędności są jeszcze większe. Dlatego zachęcam wszystkich planujących budowę i nie tylko aby przed konkretnym wyborem użyli ołówek kalkulator i papier a przemówią do nich liczby warte dużo więcej niż opinia jednego czy drugiego eksperta. Tak na marginesie też zastanawiałem się nad PC i ogrzewaniem elektrycznym a skończyło się na piecu z podajnikiem na eko groszek - jestem zadowolony...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wujek dobra rada
Kolego Brzęczkowski, jeśli chodzi o targanie worków to nie mam z tym wielkiego problemu:) - chodzi o właściwie zaprojektowaną kotłownie z bliskim składem opału (a jak nie będę miał mocy to poproszę aby na składzie popakowali mi w woreczki po 10 kg zamiast 25 kg obecnie- dodatkowy koszt 40 worków to 20 PLN). Jeśli chodzi o wyjazdy dłuższe niż 7 dni (oczywiście zimą), to piec jest włączony na 20 - 30 % mocy, co wystarczy na utrzymanie temp. w domu w okolicy 16-18 stopni przez 7 dni, a po skończeniu paliwa piec się wygasi - dla bezpieczeństwa w przypadku dalszego spadku temperatury z powodzeniem mogę wykorzystać dwa przenośne grzejniki elektryczne z czujnikiem temperatury (w przypadku awarii urządzeń grzewczych wskazane jest posiadanie alternatywnego punktowego źródła ciepła) około 1500 W (120 PLN za sztukę) podłączone do programatora czasowego (30 PLN/szt) działające w drugiej taryfie (50 % opłaty za KWh), co całkowicie rozwiązuje problem utrzymywania temperatury - niższej niż bytowa 21stopni, ale bezpiecznej dla domu roślin i rybek akwariowych :). Od trzech lat użytkowania nie miałem problemu z podajnikiem, zrywaniem zawleczek itp. zdarzeń (trzeba kupować sprawdzone paliwo za normalną rynkową cenę u sprzedawcy działającego od lat, a nie szukać okazji). I ostatnie parasol ochronny od 2012 r - wybacz, ale w naszym kraju ceny różnych nośników energii, jak również wprowadzane przeróżne formy ograniczeń są w dużej mierze zależne od humoru i samopoczucia rządzących, a nie od racjonalnej długofalowej strategii działania państwa i śmiem wątpić, że dużo szybciej odczujemy wzrost cen prądu za które zapłaci 99,9% odbiorców (nie licząc pustelników) niż uchwalenie ustawy zabraniającej paleniem węgla w piecach CO, gdzie 80 % energii wytwarzanej w Polsce pochodzi właśnie od tego surowca. A na zakończenie dodam, że jeśli nawet będzie tak, jak mówisz, to zmiana na inne źródło CO nie będzie wiązała się z zaniechaniem użytkowania instalacji wartej kilkadziesiąt tys. złotych. Zasada jest taka, że każdy swoje chwali i każdy płaci za siebie.....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolego Brzęczkowski, jeśli chodzi o targanie worków to nie mam z tym wielkiego problemu:) - chodzi o właściwie zaprojektowaną kotłownie z bliskim składem opału (a jak nie będę miał mocy to poproszę aby na składzie popakowali mi w woreczki po 10 kg zamiast 25 kg obecnie- dodatkowy koszt 40 worków to 20 PLN). Jeśli chodzi o wyjazdy dłuższe niż 7 dni (oczywiście zimą), to piec jest włączony na 20 - 30 % mocy, co wystarczy na utrzymanie temp. w domu w okolicy 16-18 stopni przez 7 dni, a po skończeniu paliwa piec się wygasi - dla bezpieczeństwa w przypadku dalszego spadku temperatury z powodzeniem mogę wykorzystać dwa przenośne grzejniki elektryczne z czujnikiem temperatury (w przypadku awarii urządzeń grzewczych wskazane jest posiadanie alternatywnego punktowego źródła ciepła) około 1500 W (120 PLN za sztukę) podłączone do programatora czasowego (30 PLN/szt) działające w drugiej taryfie (50 % opłaty za KWh), co całkowicie rozwiązuje problem utrzymywania temperatury - niższej niż bytowa 21stopni, ale bezpiecznej dla domu roślin i rybek akwariowych icon_smile.gif.
Od trzech lat użytkowania nie miałem problemu z podajnikiem, zrywaniem zawleczek itp. zdarzeń (trzeba kupować sprawdzone paliwo za normalną rynkową cenę u sprzedawcy działającego od lat, a nie szukać okazji). I ostatnie parasol ochronny od 2012 r - wybacz, ale w naszym kraju ceny różnych nośników energii, jak również wprowadzane przeróżne formy ograniczeń są w dużej mierze zależne od humoru i samopoczucia rządzących, a nie od racjonalnej długofalowej strategii działania państwa i śmiem wątpić, że dużo szybciej odczujemy wzrost cen prądu za które zapłaci 99,9% odbiorców (nie licząc pustelników) niż uchwalenie ustawy zabraniającej paleniem węgla w piecach CO, gdzie 80 % energii wytwarzanej w Polsce pochodzi właśnie od tego surowca. A na zakończenie dodam, że jeśli nawet będzie tak, jak mówisz, to zmiana na inne źródło CO nie będzie wiązała się z zaniechaniem użytkowania instalacji wartej kilkadziesiąt tys. złotych.
Zasada jest taka, że każdy swoje chwali i każdy płaci za siebie.....


10 kg - na stare lata - dwa systemy ogrzewania zamiast izolacji? U mnie w Piastowie - takie kominy się już plombuje. A na Słowacji ( gdzie czasem zimą jeżdżę kleli... i przerabiali takie kotłownie na gaz czy grałkę elektryczną. Korzystanie z paliw "pozalicznikowych" będzie karane - tak jak w samochodzie - może pan sobie w garażu z rzepaku czy ziemnieków paliwo produkować - ale jeździć na nim nie można.
Czy nie lepiej było zostawić elektryczne a zamiast centralnego i kotłowni + składzik zaizolować dom by zużywał 15-20 kWh/m2??? Inwstycja ta sama a ile mniej zmartwień.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po przeczytaniu artykułu chciałbym stwierdzić jeden fakt. Niezależnie od wybranego sposobu ogrzewania domu liczą się przede wszystkim koszty końcowe czyli bilans całej inwestycji długofalowej. Jeśłi mam zainwestować ok. 60000 PLN w pompę ciepła i płacić około 2000 PLN rocznie za energię oraz około 300 PLN za serwis urządzenia to uważam że to się poprostu nie opłaca w porównaniu z alternatywnymi sposobami ogrzewania drewnem, węglem, lub gazem ziemnym.



Na stare lata, człowiek bardziej sobie ceni wygodę niż pozorne oszczędności.
„Szuflowałem” przez kilkanaście lat i nigdy więcej – a najbliższa rura z gazem w odległości kilkunastu kilometrów.

Mam własny las i teoretycznie powinienem palić drewnem – ale mi się już nie chce. Dlatego wolę przenieść środki przeznaczone na wybrukowanie „obejścia” na „ciepłe” bloczki i bezobsługowy system ogrzewania, a z uwagi na uwarunkowania „terenowe” zastosuję pompę ciepła (o mocy 7kWh - powierzchnia domu po podłogach około 150m2).

Wbrew pozorom zastosowanie PCi podraża moją inwestycje o niecałe 10.000zł w stosunku do kotłowni na paliwo stałe – a jak doliczę koszty wybudowania dodatkowego składu na opał, oraz wymaganej powierzchni na kocioł, to inwestycja w PCi jest tańsza.


Nie wiem skąd koszt PCi w wys. 60.000zł – zapewniam, że kompletną kotłownię CO i CWU w oparciu o PCi można wykonać za kwotę około 30.000zł (a nawet niższą). Oczywiście, że koszt może i przekroczyć 100.000zł, bo to zależy od wielu czynników, w których decydujący jest wybór inwestora co do marki i DZ, oraz jego wiedza w tym zakresie.

Nie wiem skąd też te 300zł za serwisowanie – lodówka tez wymaga serwisowania?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forumowicz
Szanowni Państwo, szanowna Redakcjo, czy ktoś \\\\\\\"budując\\\\\\\" pompę ciepła uwzględnił zużycie/ amortyzację wymienników ciepła? Z upływem czasu spada ich wydajność. Rozkopywanie ogródka przy pionowych lub poziomych wymienikach i związane z tym koszty trzeba po pewnym czasie ponieść na nowo. Ja mam piec kondensacyjny gazowy i jak za 5-7 lat bedzie\\\\\\\"lepsza nowsza technologia\\\\\\\" wymienie tylko piec.....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szanowni Państwo, szanowna Redakcjo, czy ktoś "budując" pompę ciepła uwzględnił zużycie/ amortyzację wymienników ciepła? Z upływem czasu spada ich wydajność. Rozkopywanie ogródka przy pionowych lub poziomych wymienikach i związane z tym koszty trzeba po pewnym czasie ponieść na nowo. Ja mam piec kondensacyjny gazowy i jak za 5-7 lat bedzie"lepsza nowsza technologia" wymienie tylko piec.....


To takie „Muratorowskie” podejście, że są energooszczędne kotłownie czy systemy. Ogrzewanie ma uzupełnić straty … za opłaty odpowiada izolacja ! A tej się ot tak polepszyć nie da. Nowsze technologie są od dawna. W domach izolowanych nie decyduje koszt wytworzenia kWh ( jak to podaje sporo „fachowców” a sterowanie. Precyzyjna aplikacja ciepła tyle ile potrzeba tam gdzie potrzeba i wtedy kiedy potrzeba - ale wiąże się to z niecentralnym systemem ogrzewania i dobrą izolacją - więc nowych technologii do źle izolowanych domów się nie wprowadzi tak tanio. Tak więc, nie
Cytat

wymienie tylko piec.....

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pompy ciepla sa cool bo redukuja efekt globalnego ocieplenia klimatu.
Trzeba tylko uwazac zeby nie przedobrzyc bo sie zacznie zabawa w druga strone i ekolodzy znowu beda bili na alarm;-)


Wyższe niż potrzeby zużycie energii ( gdy pompa ogrzewa zasobnik) i substancje kontrolowane... fakt- środowisku to nie pomoże. mało tego, Ponieważ pompy ciepła mają sens tylko przy dużych potrzebach, to na rynkach gdzie się "rozwijają" zwalcza się izolację. jedno z drugim istnieć nie może. Pompy ciepła robią więcej szkody niż pożytku.
Czy ktoś z Państwa ma zamontowaną pompę ciepła i np. ogrzewanie gazowe? By w tych samych warunkach porównać zużycie?
Mam ogrzewanie elektryczne sufitowe. Założyłem inwerter Toshiby COP 5.2 ( w instrukcji) utrzymuję stałą temperaturę na przemian jednym i drugim… i różnić w zużyciu nie widzę. Pompa ciepła jest zamontowana w układzie niecentralnym . W sklepie zrobiłem podobnie - ogrzewanie podłogowe ( maty pod panele) kontra pci.
Wniosek… Domy z pci są po prostu lepiej zbudowane.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zakładając ze różnica instalacji miedzy PC a piecem na węgiel wyniesie 25000 zł to koszt instalacji zwróci się po 55 latach pod warunkiem ze nie zrobiłem tego na kredyt , chyba ze się mylę, jedyny plus to przy PC nie trzeba nic robić (dla mni przygotowanie drewna węgla rozpalanie to sama przyjemność - trochę wysiłku nie zaszkodzi).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w moim przypadku różnica między piecem z podajnikiem(tylko taki brałem pod uwagę) a PC wynosi: 4,5tys droższ była moja PC od zwykłego kotła z podanikiem, do tego 9tyś. wykonanie DZ z zalaniem glikolem. kotłownia byłaby bardzo podobna jeśli chodzi o koszty. Dodatkowo jedno z pomieszczen piwnicy miałbym pełne węgla, kominy spalinowe i tak mam, piwnice też mam więc nie ma sensu tego liczyć. Węgiel też mam...wolę ten węgiel sprzedać i mieć bezobsługowe czyste ogrzewanie (przerabiałem przez lata palenie w zwykłym piecu i zwykłego pieca nie brałem nawet pod uwagę)
W moim przypadku ta różnica to kwota rzędu 13,5tys. okresu zwrotu nie liczę, bo też tego nie brałem pod uwagę - wazniejsza dla mnie jest czystośc i bezobsługowość.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szanowni pisze w temacie dla mnie trudnym i liczę że dla Was okaże się łatwiejszy i coś podpowiecie. Podpisałem umowę  PGE oczywiście karzą czekać do kwietnia przyszłego roku na podłączenie. Zastanawiam się co zrobić aby przyspieszyć temat. Załączam zdjęcie poglądowe. Mają działkę w drugiej linii zabudowy łączy moja droga która dochodzi do drogi szutrowej należącej do gminy. Po drugiej stronie drogi gminnej jest skrzynka nowo postawiona. Sąsiad z naprzeciwka wybudował dom i podłączyli mu prąd skrzynka jest dość duża. Pytanie moje brzmi. Czy mogę na swój koszt oczywiście przy wsparciu elektryka przeciągnąć pod ziemią kabel do tej skrzynki moją drogą aż do mojego domu i poprosić grzecznie aby to uruchomili :) Według projektu który dostali od mojego architekta zaznaczone jest że ma to być przyłącze do słupa tylko po co skoro możnaby do tej skrzynki. Może wychodzę za dużo do przodu ale koszt i tak będę musiał ponieść przeciągnięcia tego kabla pod moją drogą. Może jak wyjdę z inicjatywą to przyspieszy temat??? hmm
    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...