Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

ostanie zdjęcia naprzykład bardzo ładne, takie bardzo jasny i delikatny popiel w połączeniu z jasnymi meblami ładnie wygląda naprawde i wcale nie chłodno.




ja w swojej sypialnie do szarej sciany, szarej rolety, szarych donic - dodaje czerwone dodatki w postaci czerwonego żyrandola, wazonu, czerwonych poduch - wnętrze nie jest już nudne icon_wink.gif
meble - oczywiscie dąb bielony do takiego zestawienia icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wnętrza w szarościach mogą być naprawdę świetne, jednak trzeba uważać, żeby efekt nie był zbyt monotonny lub po prostu "smutny". Ale jak odpowiednio połączy się to z dodatkami, meblami i z innymi kolorami, to może wyglądać naprawdę dobrze i gustownie.

Dla przykładu poniżej dwie wizualizacje z portalu deko-racja.pl, na których ściany są w odcieniach szarości i wygląda to moim zdaniem naprawdę super, bo dobrze komponuje się z resztą.

projekt1
projekt2 Edytowano przez Kamil79 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Również podobają mi się pokoje w szarościach. Chociaż ja jednak wolę meble w tych kolorach, ściany jednak powinny być bardziej kolorowe. Także ciekawie wygląda taki komplet wypoczynkowy:

DSC01446.jpg


Do tego ciemno fioletowe ściany i metalowe dodatki..taki właśnie salon mi się marzy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata temu...
  • 2 tygodnie temu...
W temacie inspirujących szarości ZAWSZE jestem na tak icon_biggrin.gif Tyle że trzeba uważać, żeby się nie zrobiło nudno. Szarość wymaga dobrego smaku (dekorator wnętrz?), dobrych materiałów, umiarkowania. Czasem fajnie się sprawdzają kolorowe dodatki - ale też z pomysłem, z umiarem i ze smakiem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
oj..ale szarości nie muszą byc nudne ..wystarczy wybrać fajny wzór tapety na jedna ze ścian i nie będzie wcale u nas szaro-buro..tylko będziemy mieć odrobinę szaleństwa zachowując szare motywy;) Chętnie zaprojektujemy wybrany wzór tak aby idealnie pasowała do wnętrza.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

No tak jedna ściana w tapecie, to rzeczywiście w Polsce ostatnio trendy, ale podstawa to wybrać tą właściwą.



a i ja szarą tapetkę zakupiłam icon_smile.gif i rolety....
i chyba dywan będzie szary...
Pozostaje mi tylko przeczytać jeszcze do konca 50 twarzy Greya a już będzie całkiem szaro:)
ale w dodatki pójdę kolorowe icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla niektórych szary oznacza ponure wnętrze, ale po pierwsze jest nieskończona ilość możliwości ożywienia go dodatkami, po drugie zawsze można połączyć na ścianach dwa kolory. Doradzam przyjaciółce i rozważam szarość z wanilią w wersji spokojniejszej i szarość z pomarańczą w wersji bardziej ekstrawaganckiej. Zastanawiamy się nad Magnatem - pomarańczowy szafit i grafitowy marmur, bo to wypróbowana przez nas farba. Co myślicie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie tej szarości jest już za dużo icon_mad.gif teraz wszyscy malują mieszkanie na szaro i białe dodatki bądź srebrne. A może tak warto by nasze mieszkanie się różniło od innych. Szary jest kolorem nudnym, ale by nadać mu agresji i takiego pobudzenia dopasujmy go z kolorem czerwonym. To tak jakbyśmy założyły szarą sukienkę i szare dodatki- > trochę nudne icon_cool.gif ale jeśli do szarej sukienki założymy czerwone korale, to już to jakoś wygląda. icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
jasne szarości lub te, wpadające w beż są OK, całkiem przyjemnie wygladają, gdy mamy meble w odcieniu miodowego drewna. Można też np. tylko jedną lub dwie ściany w pokoju zrobić na szaro, a resztę w bieli, why not...?

enjoy this MONDAY !
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze byłem przeciwny szarym ścianom, a tu proszę icon_smile.gif Patrzę na te foty i dochodzę do wniosku ze niesłusznie krytykował taki kolor ścian. Wystarczą kolorowe dodatki, meble itd i całość wygląda fajnie icon_smile.gif Kurdeee jak będzie okazja to sobie przemaluję u siebie icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Ludzie maja różne upodobania - jednym podoba się pusta ściana w ładnym kolorze, a drudzy nie wyobrażają sobie pomieszczenia bez dodatków. Ważne, żeby temu kto tam mieszka żyło się po prostu dobrze i w zgodzie ze sobą, a nie ślepo podążając za modą i trendami.

Jeśli chodzi o szare wnętrza to naszym zdaniem są one bardzo ciekawym rozwiązaniem. Tego typu pomieszczenia wyglądają stylowo i elegancko. Ich najwiekszy plus to właśnie ta prostota, dlatego decyduje się na taką aranżację coraz więcej osób.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
A może szara, industrialna sypialnia ? To alternatywa dla tradycjonalistów, którzy pomieszczenie to mają urządzone w klasycznym stylu, w ciepłych, pastelowych barwach. Centralnym punktem takiego pomieszczenia może być łóżko i fotel z naszego e-sklepu, które obszyte są szarym jeansem.

DSC01446.jpg

Edytowano przez hauz.pl (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wnętrza w szarościach są dołujące. Docenić to można, gdy się w końcu przemaluje je z powrotem na biało.


W tym swietle szary betonowy blat kuchenny, traci troche na wartosci icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwielbiam szarości. Sama mam jasnoszare ściany w salonie i do tego białe meble i ciemnoszary wypoczynek. Kolor wprowadzam poprzez dodatki: czasem fioletowe, innym razem turkusowe, w święta były to czerwienie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...