Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Krycha

Jaki kocioł?

Recommended Posts

A cóż to za wiedza tajemna związana z paleniem w piecu ?
Jakież to czary i obrzędy trzeba zrobić z zapałką by prawidłowo spalić wungiel ?
Za krwawa to już po prostu na absurd !
Zresztą nie większy niż to, że do kubła na śmieci w zgodzie z ustawą śmieciową nie będzie można wsypać popiołu
- o to tu jest największa ZALETA posiadania POMPY CIEPŁA !
I znowu tradycyjnie zacznie się wysypywanie popiołu na drogi, tudzież po rowach.
O ironio ! Tradycja to podstawa jednak ;)

A ja sobie jednak pieprznę taki piec - zwykły na węgiel, a najlepiej na drewno...
I to o zgrozo ! W całkiem nowo budowanym domu ! Skoro PGE w umowie zastrzega sobie możliwy brak dostaw prądu przez 6 dni w roku, to ja zostaję tradycjonalistą icon_smile.gif
Tyle że z tym popiołem będę musiał się nachodzić by mieć gdzie go wysypywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_biggrin.gif http://www.czarymary.pl/p_854658_magia_dom...avid_harrington może jest też specjalne wydanie obejmujące kotłownie na paliwa stałe icon_wink.gif .
W moim przypadku dym pojawia się tylko jak paliwo jest słabej jakości. Jak paliłem węglem od naszych wschodnich sąsiadów to dymku nie było i kocioł przyjemnie hulał nabijając bufor. Ostatni aby mieć porównanie kupiłem w markecie parę worków naszych krajowych kamieni - totalny syf i nigdy więcej nie powtórzę tego błędu. Pierwszy raz zawstydziłem się patrząc na dymiący komin (prawie jak na zdjęciach icon_redface.gif ).
Nie mam sterownika , a jedynie miarkownik ciągu - całe arkana magii polegają na wsypaniu pewnej ilości węgla, położeniu paru szczap drewna i podpaleniu tego ustrojstwa z góry. Simsalagrimm...
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Wbrew pozorom palenie w piecu wymaga sporo doświadczenia, węgiel nie za mokry, nie za suchy (za suchy się kiedyś skrapiało wodą), odpowiedniego ustawienia ilości dopływającego powietrza....czasami przy idealnym węglu można zadymić pół okolicy....animus pewnie wrzuci jakiś poradnik za chwilę - on bardziej jest w temacie niż ja...ja nie praktykuję palenia węglem już ponad 9 lat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie - doświadczenie to podstawa. Na FM jest super wątek o spalaniu węgla http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...anie+w%C4%99gla , dla mnie wystarczyły pierwsze strony aby wiedzieć w ogóle jak rozpalić kocioł (pierwszy w życiu). Reszta jest banalna i nie wymaga dorabiania jakiejś ideologii, otoczki magii czy też etapu wtajemniczenia.
Kupujemy prawidłowo ( icon_exclaim.gif ) dobrany kocioł - wszystkie opinie instalatorów, hydraulików i innych fachowców dokładnie weryfikujemy icon_idea.gif . Moim zdaniem im prostszy sterownik (o ile w ogóle musi być) tym lepiej - nie ma co się bawić w jakieś promilowe ustawienia i cuda wianki skoro nawet taki sam węgiel w poszczególnych workach może mieć inne parametry. No ale jeżeli ktoś się upiera na pieco-komputer w kotłowni to trudno.
Po zakupie kotła i prawidłowej instalacji możemy pokusić się o testy paliwa - najlepiej jest kupić parę worków ze składu polecanego przez znajomych, itp. Po 2 sezonach posiadamy już takie doświadczenie że wiemy jaki opał jest najlepszy, jak palić w kociołku aby uzyskać najlepszą sprawność i ekonomię i przestaje nas bawić pstrykanie sterownikiem skoro i tak przestawiamy tylko 2 parametry. 1001 funkcji (łącznie z internetem) okazała się niepotrzebna i stwierdziliśmy że są lepsze zajęcia od patżrzenia się w ekranik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adiqq no nie mów że nie pamiętasz już jak się w piecu pali ?
Ja w piecu nie paliłem chyba już z 12 lat - ale już jako 13 latek rozpalałem w piecu,
rozpalasz, uchylasz drzwiczki i ciąg w kominie - rozpalisz - przymykasz - ot cała moja wiedza.
I fakt - zależy od węgla - dobry węgiel nie ma problemu i popiołu - zły węgiel - prawie żużel w popielniku.
Zresztą rozmawiamy o oczywistej oczywistości - poraża Mnie wręcz ogłupianie ludzi tego typu wszelkimi poradami.
Niedługo dojdzie do tego że będzie instrukcja jak rozpalić ognisko do upieczenia kiełbasek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niedługo dojdzie do tego że będzie instrukcja jak rozpalić ognisko do upieczenia kiełbasek.



icon_eek.gif - no nie mów, ze nie masz takiej "instrukcji". icon_biggrin.gif

Na papie nie będą smakowały, a na jałowcu - wyśmienite. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A cóż to za wiedza tajemna związana z paleniem w piecu ?
Jakież to czary i obrzędy trzeba zrobić z zapałką by prawidłowo spalić wungiel ?
Za krwawa to już po prostu na absurd !
Zresztą nie większy niż to, że do kubła na śmieci w zgodzie z ustawą śmieciową nie będzie można wsypać popiołu



Informowałem się że u nas popioły będą odbierać w oddzielnym pojemniku .
Reforma śmieciowa jest o tyle lepsza ze nie ma limitu na ilość ile wyrzucisz tyle zabiorą, tylko opłata od osoby .
Cytat

Niedługo dojdzie do tego że będzie instrukcja jak rozpalić ognisko do upieczenia kiełbasek.


A nie pamiętasz jak dorośli nas uczyli ,zrobić krąg z kamieni polnych,ustawiać gałazki w piramidkę itd.......
Powiem na prostym przykładzie każdy pamięta lampę naftową i gdy podpaliliście knot to się kopciło z niego a wystarczyło założyć osłonę ze szkła i od razu naoczna przemiana ,prawie czyste spalanie .

Nie dziwię się bo od przedszkola masz zakorzenione rysując domek na kartce rysowałeś komin i dym z komina ,ale wtedy nie wiedziałeś że to oznaka źle spalonego paliwa i strata dla właściciela teraz już wiesz. icon_smile.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W nowych domach do 200m2 mamy obciążenie cieplne ok.6-7kW i chyba wszystko w tym temacie ?



Niestety nie, ale ponieważ tylko teoretyzujesz i guzik wiesz o sposobie pracy kotłów i nigdy też nie byłeś w dobrym laboratorium, to jakiekolwiek tłumaczenie Tobie czegokolwiek jest daremne.

Miałeś handlarzyć pompami - KLAPA
Teoretyzujesz,że to czy tamto lepsze, ale na własnej skórze jeszcze nie sprawdziłeś.
Miałeś mieć czysto z pompą a zapodałeś do salonu piecyk czy kominek robiąc sobie w salonie syf.....
Nie znasz jeszcze kosztów ogrzewania, które posiadasz po jednym, pełnym i właściwym sezonie grzewczym, ale mądrzysz się o tym na 3światy.

Nie dociera do Ciebie, że zadaniem kotła nie jest gibanie na 100%mocy a za innymi, którzy równie dużo wiedzą na podstawie doświadczenia z jednym kotłem i słuchają słusznego głosu powtarzasz absurdy. Nie rozumiesz,że żaden palnik nie ujedzie na dłuższą metę non stop waląc na 100%mocy i nie pojmujesz,że taka praca wymaga super klasy węgla, którego w zasadzie nie ma.... a w dodatku użytkownik by się wk... dzień w dzień wywalając kalafiory z popielnika...
trzeba mieć palnik, który uzupełniając straty ciepła, co jest w 99% głównym zadaniem w trakcie sezonu.. zapewnia przyzwoite sprawności, bezproblemową obsługę i rzadkie wybieranie popielnika. Nie odróżniasz średniej dobowej mocy na poziomie 4-5kW dla uzupełniania strat od chwilowych i potrzebnych pików mocy na 10-14kW... nie odróżniasz, bo się na tym nie znasz.

tyle,że takie pisanie jest bez sensu, bo Ciebie to nie interesuje.

IDŹ ZATEM ZE SWOJĄ RELIGIĄ NA WĄTKI O POMPACH BARDZO ŁADNIE PROSZĘ



Cytat

A nie pamiętasz jak dorośli nas uczyli ,zrobić krąg z kamieni polnych,ustawiać gałazki w piramidkę itd.......
Powiem na prostym przykładzie każdy pamięta lampę naftową i gdy podpaliliście knot to się kopciło z niego a wystarczyło założyć osłonę ze szkła i od razu naoczna przemiana ,prawie czyste spalanie .

Nie dziwię się bo od przedszkola masz zakorzenione rysując domek na kartce rysowałeś komin i dym z komina ,ale wtedy nie wiedziałeś że to oznaka źle spalonego paliwa i strata dla właściciela teraz już wiesz. icon_smile.gif


Animuss, obsługa nie jest trudna, trzeba jednak dobrze dla siebie wybrac i mieć odrobinę oleju w głowie.
Nie wiem jak to jest, ale społeczeństwo niby mocniej rozwinięte, internety, a niestety jakby w epoke kamienia łupanego manualnie cofnięte... większość nie potrafi złapać śrubokręta, wymienić uszczelki w kranie itp. do prostych, życiowych czynności potrzebny jest SERWIS.

Wybierając kocioł na paliwo stałe, a rozumiem,że po tytule wątku o to chodzi osobom, które wątek czytają....:
- trzeba zakładać,że kiedyś przyjdzie być może wymienić zawleczkę, bo trafi się kamień, szmata czy kawał drewna
- trzeba wiedzieć,że co kilka czy kilkanaście dni trzeba przegarnąć kanały dymne, warto sprawdzić jak dany kocioł się czyści zanim go kupimy
- trzeba też wiedzieć, że chociaż po sezonie grzewczym każdy rodzaj palnika należy przeczyścić, tj. gdzieś odkręcić czy zdemontowac głowicę, aby wyczyścić pył ze strefy napowietrzania palnika
- po sezonie warto także odkręcić przekładnie, wyczyścić rurę podajnika
- po sezonie warto też wyjąć zawleczkę i zdjąć z przekładni ślimak, przeczyścić połączenie ślimak-motoreduktor i składając ponownie zakonserwować smarem pręt od ślimaka przy wsuwaniu ponownie w tleję motoreduktora

To są podstawowe i proste czynności, które należy robić. Najczęściej niestety ostatnich dwóch a czasami nawet trzech nie robi nikt.... póki się coś nie zatnie po 4-5latach na amen....

Trzeba się opamiętać, chodzi taki kawał, który sytuację opisuje:
Matematyka w szkole:
Rok 1950
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

Rok 1980
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80zł. Ile zarobił drwal?

Rok 2000
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20zł. Zakreśl liczbę 20.

Rok 2013.
Drwal sprzedał drewno za 100zł. Pokoloruj drwala.


To opisuje,że wszystko zwalamy na innych a interesują nas tylko zbędne gadżety w postaci komputerów, telefonów z androidem itd... a nie potrafimy poradzić sobie z codziennymi sprawami... Smutne, że takie społeczeństwo rośnie.
Żałuję,że mniej popularne są szkoły techniczne, zawodowe, -to dobrze przyszłości nie wróży... Edytowano przez Jarecki-79 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Informowałem się że u nas popioły będą odbierać w oddzielnym pojemniku .
Reforma śmieciowa jest o tyle lepsza ze nie ma limitu na ilość ile wyrzucisz tyle zabiorą, tylko opłata od osoby .

A nie pamiętasz jak dorośli nas uczyli ,zrobić krąg z kamieni polnych,ustawiać gałazki w piramidkę itd.......
Powiem na prostym przykładzie każdy pamięta lampę naftową i gdy podpaliliście knot to się kopciło z niego a wystarczyło założyć osłonę ze szkła i od razu naoczna przemiana ,prawie czyste spalanie .

Nie dziwię się bo od przedszkola masz zakorzenione rysując domek na kartce rysowałeś komin i dym z komina ,ale wtedy nie wiedziałeś że to oznaka źle spalonego paliwa i strata dla właściciela teraz już wiesz. icon_smile.gif


Dlatego wrócę jeszcze aby spuentować - żeby EFEKTYWNIE palić w kotle niestety potrzeba pewnej wiedzy i doświadczenia. Dziwne że te niedowiarki jeżdżą do mechanika jak uważają że ich auto za dużo zużywa paliwa. A po za tym dla tych co nie wiedzą - spalanie jako takie jest to spora dziedzina nauki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlatego wrócę jeszcze aby spuentować - żeby EFEKTYWNIE palić w kotle niestety potrzeba pewnej wiedzy i doświadczenia. Dziwne że te niedowiarki jeżdżą do mechanika jak uważają że ich auto za dużo zużywa paliwa. A po za tym dla tych co nie wiedzą - spalanie jako takie jest to spora dziedzina nauki.



Mam wrażenie, że raczej mówisz o kotłach zasypowych.

Tutaj jest ciekawa strona w pigułce opisująca kilka rzeczy....
Można wydrukować ulotkę i dać sąsiadowi, który tak kopci jak na wklejonym wcześniej zdjęciu.

http://czysteogrzewanie.pl/

Dla mnie z kotłów zsypowych sens mają:
- kotły gazujące drewno współpracujące z buforem (lepsze od dolniaka, gdzie najczęściej prędzej czy później komora zasypowa oblepia się smołą..., dolniaka na dłuższą metę nie widzę, węgiel typu orzech za drogi a do spalania drewna lepszy kocioł gazujący, dla mnie dolniak na dłuższą metę nie ma racji bytu, przestarzała konstrukcja na drogi węgiel)

- kotły o zasypie cyklicznym miałowe ze względu na niższe ceny zakupu miału węglowego, ale trzeba się umęczyć

- kotły z dobrym podajnikiem, ale ze względu na nowe 303-5:2012 rację bytu mają ślimaki z paliwem wypiętrzanym w górę, rynny i tłoki mają już za wysokie emisje pyłów.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Jarecki - właśnie o coś takiego mi chodziło, jak podałeś w linku...niby wszystko jest takie proste i oczywiste, a większość pali tak jak pali....skojarzenia z tym dowcipem o matematyce, jak najbardziej na miejscu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zacytuję z tej strony:

Sąsiad zadymia pół osiedla?
Nie ostrz wideł. Najpierw pokaż mu, jak może ogrzewać tanio i czysto przy okazji.
Wydrukuj ulotkę i wrzuć do skrzynki.

http://czysteogrzewanie.pl/wp-content/uplo...3/01/ulotka.pdf

Nie licz na premiera, wójta czy hiszpańską inkwizycję. Weź sprawy w swoje ręce!
Edytowano przez Jarecki-79 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako praktyk tego typu palenia w kotle (na szczęście innego nie znam) mogę to potwierdzić - przy odpowiednim paliwie dym (właściwie dymek icon_wink.gif ) jest widoczny tylko i wyłącznie podczas rozpalania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animuss, obsługa nie jest trudna, trzeba jednak dobrze dla siebie wybrac i mieć odrobinę oleju w głowie.
Nie wiem jak to jest, ale społeczeństwo niby mocniej rozwinięte, internety, a niestety jakby w epoke kamienia łupanego manualnie cofnięte.



Wystarczy podnieść ludziom świadomość że w trakcie palenia jak się dymi, to ucieka im paliwo z kotła i pieniądze z portfela .Co za problem wyjść w trakcie palenia na zewnątrz budynku i sprawdzić czy leci dym.Wszyscy na tym zyskamy , a jest o co walczyć bo to nie byle jakie "klepaki " tylko to jakieś 30 % całej kasy ,którą wydaliśmy na węgiel w trakcie całego sezonu grzewczego. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W pełni się zgadzam z waszymi opiniami ,ale cały czas wnoszę o to aby nie robić z tego religii. Wystarczy troszkę wiedzy i nawet taki początkujący palacz jak ja (przy tym marketowym węglu co pisałem wcześniej) ma taki dym z komina
(ten od lewej)
i taki płomień w kotle .
To jest normalne spalanie raczej bardzo przeciętnym węglem i w dodatku bez wieloletniego doświadczenia (raptem od grudnia icon_wink.gif ).
Gdybym zastanawiał się nad wyborem kotła i dokładnie czytał ten wątek od początku to miałbym więcej wątpliwości niż przed... Normalnie strach wchodzić do kotłowni icon_mrgreen.gif Edytowano przez BIGL (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Frediego Krugera aby na pewno tam nie masz ? ;)
( nie no - wyrzucam fotkę frediego - no aż sam się boję na niego patrzeć - pierwszy horror oglądany na video)
Oto jak kończy sfrustrowany i nie doinformowany palacz węgla !
Te wydzielane opary cerze nie służą

A w temacie - jestem w trakcie poszukiwania pieca do mojego kurnika w którym można by było palić wierzbą energetyczną, brzozą no i oczywiście węglem pow. całkowita 182m2 - użytkowa 122m2 - na chwilę obecną 3 osoby.
I ma być to taki piec co bez prądu też zadziała - jakby Sz. P. Jarecki mógł coś doradzić. Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wybralem kociol gazowy kondensacyjny firmy Brontje, glownie ze wzgledu na bliskosc firmy, ktora go zakladala (R&K Lodz) i fakt, ze ma serwis tej marki. Jestem zadowolony zarowno z dzialania jak i latwosci obslugi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, że jestem w wątku. Mam też pytanie - może już w kwestii rozstrzygniętej, ale niedawno przekonywano mnie do innego rozwiązania, więc być może odgrzeję temat...

Dom ma być co do zasady ogrzewany grzejnikami - ze względu na podlogi z drewna. Wykluczam zatem ogrzewanie podłogowe - może z małymi wyjątkami na płytkach (góra 30 % pow. domu).

Czy ma zatem sens zakup kotła kondensacyjnego, czy zdecydować się na gazowy z zamkniętą komorą spalania?
Będzie służył też do cwu. Dodatkowo kominek z płaszczem.

Osobiście nie uważam, żeby kondensacyjny się sprawdził. Nie chcę też powiększać grzejników naściennych do monstrualnych rozmiarów, a wręcz przeciwnie.

Może ktoś podpowie, jaki są aktualne werdykty nielaików w powyższych przypadkach?
Pozdrawiam - Stefan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ma zatem sens zakup kotła kondensacyjnego, czy zdecydować się na gazowy z zamkniętą komorą spalania?


Kup kondensacyjny z zamkniętą komorą spalania . Co szkodzi mieć kondensat do kaloryferów ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ma zatem sens zakup kotła kondensacyjnego,


Jak najbardziej w okresach przejściowych będzie dochodzić do kondensacji i najlepiej przewymiarowany kocioł .Założyć jeżeli się da większe grzejniki obniży to temperaturę wody zasilającej układ.Z opisu wynika że przy większych mrozach kominek z płaszczem wodnym będzie wspomagał ogrzewanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę że nie tylko w okresach przejściowych bo przy domu normatywnie ocieplonym i nie za bardzo "skąpych" kaloryferach , temperatura na zasilaniu w granicach 48 st. jest wystarczającą a przy tej również wystepuje kondensacja . Ja tak mam i jest OK , a docieplić ściany czy wymienić okna zawsze warto bo to inwestycja na przyszłość .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dzięki, ale...
Nie ma szans na przewymiarowanie grzejników - przeciwnie, chcę, żeby były jak najmniejsze, a zatem z zasilaniem wodą o stosownie wysokiej temperaturze.
Czytałem natomiast, że kocioł kondensacyjny i tak się wówczas opłaca zakupić, bo co do zasady mniej zużyje gazu do ogrzania wody. Z prezentowanych wyliczeń dot. temperatur w Wawie wynikało, że tylko przez kilkanaście dni w roku nie będzie "kondensował". Jakiś tam zysk zapewne zatem wystąpi, natomiast koszty zkupu grzejników będą mniejsze.
Może ktoś połaczył kondensat ze "zwykłymi" grzejnikami i to się faktycznie sprawdziło?
Pozdrawiam - Stef.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ten dom dopiero będziesz budował , czy jak ? . Ja mam normalne kaloryfery i jest cacy .
Jeżeli będziesz dopiero budował to dam Ci najlepszą z możliwych rad - rób ogrzewanie podłogowe ,po jaki h.j Ci deski . Ale chyba przy deskach też można podłogówkę , jak się mylę to mnie poprawią .
Ale jeszcze lepsze cacy będziesz miał przy podłogowym . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W żadnym wypadku nie zrobię podłogówki, choć dzięki za radę, bo naprawdę wiele osób mnie namawia.
Musiałbym mieć specjalne deski/parkiet etc. Takie połączenie się nie sprawdzi, z natury jest alogiczne wg mnie.
W miejscach "wrażliwych" np. łazienka - spróbuję mat elektrycznych bezposrednio pod płytkami plus grzejniki. Maty ponoć szybciej się nagrzewają i ze względu na relatywnie małą powierzchnię nie generują dużych kosztów za prąd.
Podobno....
Pozdro - Stef. Edytowano przez Stefankarwowski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No dzięki, ale...
Nie ma szans na przewymiarowanie grzejników - przeciwnie, chcę, żeby były jak najmniejsze, a zatem z zasilaniem wodą o stosownie wysokiej temperaturze.
Czytałem natomiast, że kocioł kondensacyjny i tak się wówczas opłaca zakupić, bo co do zasady mniej zużyje gazu do ogrzania wody. Z prezentowanych wyliczeń dot. temperatur w Wawie wynikało, że tylko przez kilkanaście dni w roku nie będzie "kondensował". Jakiś tam zysk zapewne zatem wystąpi, natomiast koszty zkupu grzejników będą mniejsze.
Może ktoś połaczył kondensat ze "zwykłymi" grzejnikami i to się faktycznie sprawdziło?
Pozdrawiam - Stef


Kolego Stefankarwowski widzę że Pan jest "obyty w temacie" więc ja nie będę nic tu na siłę proponował pozdrawiam! Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kup kondensacyjny z zamkniętą komorą spalania . Co szkodzi mieć kondensat do kaloryferów ?.


Wszystkie kotły kondensacyjne mają zamkniętą komorę spalania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja myślę że nie tylko w okresach przejściowych bo przy domu normatywnie ocieplonym i nie za bardzo "skąpych" kaloryferach , temperatura na zasilaniu w granicach 48 st. jest wystarczającą a przy tej również wystepuje kondensacja . Ja tak mam i jest OK , a docieplić ściany czy wymienić okna zawsze warto bo to inwestycja na przyszłość .


Jeśli chodzi o kondensację spalin i odzysk ciepła z wykroplonej pary wodnej to najważniejsza jest temperatura wody powracającej do kotłą . Spaliny kondensują przy temperaturze ok 56 stopni . Ostatnio zrobiona prze zemnie modernizacja co. z żeliwnymi grzejnikami i kotłem kondensacyjnym przy temp. zasilania ok 55 st bez problemu kondensuje gdyż wymiennik schładza woda z powrotu mająca niecałe 30 st. A o tych olbrzymich grzejnikach icon_eek.gif dla kotłów kondensacyjnych najwięcej mówią Ci co zajmują się sprzedażą systemów ogrzewania podłogowego.Jeśli chodzi o mniejsze zużycie gazu przez kotły kondensacyjne dla celów podgrzania cwu. ,to uzyskuje się tylko w kotłach jednofunkcyjnych z zintegrowanym zasobnikiem cwu ładowanym warstwowo. Jeśli zaś chodzi o kocioł kondensacyjny dwufunkcyjny to żadnych oszczędności na gazie przy grzaniu cwu. nie będzie gdyż działa on wtedy jak zwykły kocioł gazowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wszystkie kotły kondensacyjne mają zamkniętą komorę spalania .


Tak wiem ,ale odnosiłem sie do tego wpisu który sugerował że są kondensacyjne z otwartą komorą i zwykłe z zamkniętą :

Cytat

Czy ma zatem sens zakup kotła kondensacyjnego, czy zdecydować się na gazowy z zamkniętą komorą spalania?


przynajmniej ja tak zrozumiałem , może źle . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No dzięki, ale...
Nie ma szans na przewymiarowanie grzejników - przeciwnie, chcę, żeby były jak najmniejsze, a zatem z zasilaniem wodą o stosownie wysokiej temperaturze.
Czytałem natomiast, że kocioł kondensacyjny i tak się wówczas opłaca zakupić, bo co do zasady mniej zużyje gazu do ogrzania wody. Z prezentowanych wyliczeń dot. temperatur w Wawie wynikało, że tylko przez kilkanaście dni w roku nie będzie "kondensował". Jakiś tam zysk zapewne zatem wystąpi, natomiast koszty zkupu grzejników będą mniejsze.
Może ktoś połaczył kondensat ze "zwykłymi" grzejnikami i to się faktycznie sprawdziło?
Pozdrawiam - Stef.


Zainstalowanie kotła kondensacyjnego zawsze ma sens nawet przy instalacji z normalnymi /nieprzewymiarowanymi/ grzejnikami z projektowaną temperaturą instalacji 75 / 55 . Straty ciepła liczone są dla skrajnie niekorzystnych warunków / - 20 st / warunki te jak sam wspomniałeś występują przez kilka dni sezonu grzewczego i kocioł kondensacyjny wtedy będzie pracował jak zwykły kocioł gazowy gdyż nie ma on problemu z osiągnięciem np 80 st na zasilaniu. Natomiast w mniej niekorzystnych warunkach pogodowych które występują przez większość sezonu kocioł będzie pracował na innych temperaturach zasilania i wtedy mamy oszczędności na zużyciu gazu gdyż kocioł będzie wykorzystywał ciepło kondensacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do takiego też wniosku doszedłem po lekturze różnych tam...no i dzięki uwagom na forum...
Wydatek niestety zapewne większy i odczuwalny, ale chyba jednak warto.
W sumie coraz więcej jest kondensatów - a coraz mniej gazowych z zamkniętą komorą (a propos - tego określenia używałem do niekondensatów, z których wykluczyłem piece z komora otwartą, posiadłem też wiedzę, że kazdy kondensat ma zamkniętą komorę).
A co do podłogi drewnianej - nie mam raczej obaw, że przy grzejnikach ściennych będzie zimna, gdyż chyba dobra izolacja podposadzkowa, odpowiednia posadzka i trochę dobrego drewna wystarczy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do takiego też wniosku doszedłem po lekturze różnych tam...no i dzięki uwagom na forum...
Wydatek niestety zapewne większy i odczuwalny, ale chyba jednak warto.
W sumie coraz więcej jest kondensatów - a coraz mniej gazowych z zamkniętą komorą (a propos - tego określenia używałem do niekondensatów, z których wykluczyłem piece z komora otwartą, posiadłem też wiedzę, że kazdy kondensat ma zamkniętą komorę).
A co do podłogi drewnianej - nie mam raczej obaw, że przy grzejnikach ściennych będzie zimna, gdyż chyba dobra izolacja podposadzkowa, odpowiednia posadzka i trochę dobrego drewna wystarczy....


Kotły gazowe konwencjonalne z zamkniętą komorą spalania również opłaca się montować nie tylko gdy kubatura pomieszczenia nie pozwala na zamontowanie kotła z palnikiem atmosferycznym , ale ze względu na prawie całkowite wyeliminowanie tzw. straty kominowej. Niektóre źródła podają ze może ona wynosić nawet 10 - 14 % icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...napewno jest tysiące producentów kotłów w polsce ja akurat za namową kuzyna co ma małego joba na tym punkcie postanowilem zakupic piec MGspaw tauron i jestem super zadowolony bo nic mnie nie obchodzi zasypuje i tyle reszta sama sie dzieje do tego jest pilot w przedpokoju i do piwnicy nie schodze....całość kupiłem przez telefon z dostawą do domu i zrobili mi go z modyfikacjami(czopuch okrągły, inaczej rozmieszczone zasilanie i odpływ i jeszcze kilka innych elementów) bez problemów...moc 20kw wystarcza mi z naddatkiem na moja chatke 123m. on ma chyba zdolność do 150m...bieg wsteczny no i pilot bez problemu wszystko sam nastawiam...polecam naprawde ciepło mi w pupe


...jeszcze jedno z tego co wiem to zawsze pytajcie czy blacha jest kotłowa i czy jej grubość to 6mm a jezeli tak jest to spytajcie czy mają certyfikat na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie słyszałam o tym piecu MGspaw tauron, muszę poczytać. A co myślicie o firmie Makroterm? Słyszałam pozytywne opinie na temat ich kominków, widziałam, że mają też w ofercie kotły, wiecie coś na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam u mnie kociołek juz odpalony od miesiąca.początkowe spalanie mnie przeraźiło worek 25kg dziennie obecnie już dużo lepiej 3worki przez tydzień.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam u mnie kociołek juz odpalony od miesiąca.początkowe spalanie mnie przeraźiło worek 25kg dziennie obecnie już dużo lepiej 3worki przez tydzień.


Na początku zawsze wciąga zanim wszystko rozgrzeje i wypompuje trochę wilgoci, drugie to nowa zabawka cieszy i trzeba się pobawić i popróbować a na końcu zaczyna pracować normalnie i spalanie się zaczyna zmniejszć.
Podaj namiar na stera (jak masz podłączony) to pooglądamy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak narazie nie mam gniazda od netu w przyszłym tygodniu coś kupie zamontuje i podłącze ster wtedy wyśle linka.

Pierwsza zima będzie na wilgoć ale z miesiąca na miesiąc spalanie będzie spadać tak że się nie przejmuj dużym spalaniem. W nowych budynkach to norma icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwsza zima będzie na wilgoć ale z miesiąca na miesiąc spalanie będzie spadać tak że się nie przejmuj dużym spalaniem. W nowych budynkach to norma icon_smile.gif



wrucam artykuł z poradami, na co zwrócić uwage przy woborze kotła, może dla kogoś bedzie pomocny icon_smile.gif
http://instalacjeb2b.pl/wydarzenia/z-firm/...na-paliwo-stale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W końcu podłączyłem kociołek do sieci oto link https://esterownik.pl:33334/device/2521/

No i bardzo ładnie sobie pyka icon_smile.gif Możesz sobie uaktualnić wersję sterownika do najnowszej icon_smile.gif
Wpisz sobie na stronie sterownika ile kg/min podaje podajnik a będziesz miał wykresy spalania, to samo z zasypami, jak policzysz ile tego podaje na min i wpiszesz zasyp będziesz wiedział do kiedy starczy a jak dojdzie do danego czasu to dostaniesz SMS`a z powiadomieniem pod warunkiem że na str. sterownika uzupełnisz nr. tel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wpisz sobie na stronie sterownika ile kg/min podaje podajnik a będziesz miał wykresy spalania, to samo z zasypami, jak policzysz ile tego podaje na min i wpiszesz zasyp będziesz wiedział do kiedy starczy a jak dojdzie do danego czasu to dostaniesz SMS`a z powiadomieniem pod warunkiem że na str. sterownika uzupełnisz nr. tel.



W zależności od frakcji węgla między 240 a 270g/min
Wpisać w ciemno ok. 255gram i powinno być mniej-więcej dobrze

Reszta jak Zbigmaz podaje - wówczas jest trochę ułatwienia w życiu icon_smile.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co znawcy powiedzą o moich ustawieniach.Coś można zmienić aby jeszcze zmniejszyć spalanie?Czy takie jak teraz jest ok dom jest nowy mieszkamy od miesiąca a palę od 2 miesięcy.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o palenie węglem i kopcenie, to znalazłem dość ciekawy artykuł na ten temat http://budownictwopolskie.pl/artykul/jesli_nie_wegiel_to_co Wydaje mi się, że trzeba się rzeczywiście poważnie zastanowić, zanim się kupi kocioł na węgiel, bo zakazy palenia węglem obowiązują już nie tylko w rajchu, ale u nas też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli chodzi o palenie węglem i kopcenie, to znalazłem dość ciekawy artykuł na ten temat http://budownictwopolskie.pl/artykul/jesli_nie_wegiel_to_co Wydaje mi się, że trzeba się rzeczywiście poważnie zastanowić, zanim się kupi kocioł na węgiel, bo zakazy palenia węglem obowiązują już nie tylko w rajchu, ale u nas też.


Ten artykuł to takie ble ble ble , trochę racji tam maja ale głownie to nagonka aby dać zarobić gazownikom i firmom co produkują piece na gaz.
Ciekaw jestem czemu to autor nie wspomina nic o PC? jeżeli autor jest tak bardzo za ekologią .
Jak dla mnie jest to pisane pod dyktando, i nie dopatruje się obiektywizmu w tym artykule.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ble, ble, ble - i 108 procent sprawności.
A tak napisać w jakich warunkach te 108% można uzyskać to już nie łaska napisać, bo czar by od razu prysł.
Nie twierdzę, a nawet nie mówię że gaz jest zły, niedobry, czy obarczony jakąś inna przywarą, no może po za chęcią do wybuchania, albo że kotły kondensacyjne są złe, ale opieranie się li tylko na opinii przedstawiciela jednego importera, jednego typu kotłów już budzi pewien niepokój.
To że inne proekologiczne wytwornice ciepła zostały całkowicie pominięte to jedno, ale żeby nawet słowem nie wspomnieć o kotłach impulsowych (tez na gaz z rury)... no cóż ten akurat importer nie ma ich w swojej ofercie to i po co.

PS
Tak na marginesie
https://forum.budujemydom.pl/index.php?show...st&p=389405

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No fakt, o kotłach impulsowych tam nie napisali, ale zastanawia mnie fakt w którą stronę pójdą te zakazy palenia, czy nie będzie tak, że za np za 10 lat w ogóle nie będzie można palić już węglem w całym kraju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie nie palić, ale zakazy instalowania kotłów węglowych w nowo budowanych domach mogą swoim zasięgiem obejmować coraz większe obszary kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

w jakich warunkach te 108% można uzyskać





Warto poczytać czym jest tak naprawdę te rzekome te 108% sprawności kotła gazowego. Ja będąc laikiem nie wierzyłem w to, że kocioł może oddać więcej energii niż jest w gazie, bo było by to perpetuum mobile. Jak zacząłem szukać informacji na temat tej sprawności to okazuje się że niestety perpetuum mobile nie odkryto.

Pozwolę sobie zacytować:

W danych technicznych kotłów kondensacyjny podawana jest ich sprawność do 109% - czy kocioł kondensacyjny lub inne urządzenie może pracować ze sprawnością ponad 100% ? - nie.

Tak wysoka sprawność kotłów kondensacyjnych wynika ze sposobu jej obliczania.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...