Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam. Stoje przed dylematem jaki kocioł kupić do sowjego domku. Po wielu rozmowach, lakturach ciężko jest coś wybrać, rynek jest pełen różnego rodzaju pieców.
Ma to być piec na paliwo stałe oraz posiadać możliwość stosowania paliw zastępczych.
Znalazłem piec firmy HEF master-m UNI. Nowoczesny piec na rózne rodzaje paliwa.
Co o nim myślicie, a może ktoś już ma taki w swoim domku. Proszę o podzielenie się wiedzą na ten temat.
I o jakiej mocy kupić piec do mojego domku, powierzchnia domu 140 m2 i 80 m2 piwnica.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz ciężko mi doradzać bo ja nie mam kotłowni tylko ogrzewanie elektryczne i powiem Ci że cenowo źle to nie wychodzi. Ale zakładając że w Twoim przypadku wybór paliwa stałego jest ekonomicznie uzasadniony (bo powierzchnia domu pozwoliłaby na ogrzanie pradem spokojnie) to są generalnie 2 rozwiązania albo kociołek mały bez podajnika z buforem (takie rozwiązanie ma Piczman) albo z podajnikiem Fakorę ma Daggulka. Pogadaj z nimi bo są szczerzy i solidni i nie będa kitów wciskać tylko powiedzą czy warto czy też nie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Witam. Stoje przed dylematem jaki kocioł kupić do sowjego domku. Po wielu rozmowach, lakturach ciężko jest coś wybrać, rynek jest pełen różnego rodzaju pieców.
Ma to być piec na paliwo stałe oraz posiadać możliwość stosowania paliw zastępczych.
Znalazłem piec firmy HEF master-m UNI. Nowoczesny piec na rózne rodzaje paliwa.
Co o nim myślicie, a może ktoś już ma taki w swoim domku. Proszę o podzielenie się wiedzą na ten temat.
I o jakiej mocy kupić piec do mojego domku, powierzchnia domu 140 m2 i 80 m2 piwnica.
Pozdrawiam


Jeżeli coś mogę zasugerować to zwróć uwagę na Defro,ja kupiłem tej firmy Optima Komfort Plus Nowa Linia jest na wszystko ,ale zajrzyj na ich stronę firmową tam wszystkiego się dowiesz a jak coś więcej to można zadzwonić do doradcy technicznego i on na pewno rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Fajnie, żę wątek coś się rozwija i dzie za porady i sugestie. Tak jak pisałem wcześńiej zapatrzyłem się na tego HEF-a, ale Wasze propozycje także pomocne i muszę poczytać i podzwonić.
Pozdrawiam


Znajomy ma HEF-a z podajnikiem ale nie pamiętam jaki model i bardzo sobie chwali,więc jak przypadł Ci do gustu i Twojemu domkowi też to możesz śmiało kupować icon_lol.gif
Jak to mówią,że od przybytku głowa nie boli, więc jak sam mówisz poczytasz ,podzwonisz i coś na pewno ciekawego się dowiesz a wiedzy nigdy za wiele.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Fajnie, żę wątek coś się rozwija i dzie za porady i sugestie. Tak jak pisałem wcześńiej zapatrzyłem się na tego HEF-a, ale Wasze propozycje także pomocne i muszę poczytać i podzwonić.
Pozdrawiam


Wybór kotła to raz na jakieś kilkanaście lat. Nie spiesz się z wyborem i nie sugeruj cudami, które Ci wcisną handlowcy.
Zanim wybierzesz kocioł musisz sam wiedzieć czego od niego oczekujesz.
Wiesz już czy będzie to kocioł dolnego czy górnego spalania? Z podajnikiem? Z nadmuchem?
W każdym przypadku należałoby zwracać uwagę na trochę inne rzeczy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak napisał poprzednik- wybór pieca to poważna sprawa. Sprawdź wszystko dokładnie zanim podejmiesz decyzję. jak mogę jeszcze zasugerować i podpowiedzieć - ważny jest także wybór pieca ze względu na jego "dopasowanie" do kotłowni. Ja pomagałem w wyborze teściom i wiem jaki mieli problem z doborem kotła pod niewygodną i małą kotłownię. Wiele firm oferowało nam dostosowanie kotła do naszych potrzeb ale proponowali max 2 konfiguracje a to nie zawsze wystarczy - no teściów to nie urządzało- bo jak musisz w innym miejscu mieć drzwiczki , komin czy podajnik to masz problem. Moim teściom wybrałem kocioł z firmy Witkowski- ktoś go już polecał - ale tylko oni zrobili teściom piec dokładnie pod ich potrzeby, jak pamiętam to mogą go na 20 sposobów skonfigurować. Może nie masz takiego problemu ale lepiej wcześniej to sprawdzić
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Bartek73 cenna uwaga, ale ja ma piwnicę i miejsca sporo. Dzięki.
Pozdrawiam


Piwnica to jeszcze nie wszystko.
I jak - zdecydowałeś się na jakiś rodzaj kotłów czy też może już na konkretną firmę?
--
Nie zapomnij o przekroju komina.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze piec dobiera się do powierzchni ogrzewanej domu jak i domu (z czego i kiedy był wybudowany ,ocieplony czy nie itp kryteria są brane pod uwagę) a kotłownia jest drugorzędna bo nie spotkałem jeszcze firmy która by nie dopasowała drzwiczek na którą stronę mają być otwierane czy też podajnik a większość produkuje uniwersalne tak że można przekładać drzwiczki jak i podajnik . Przekrój komina jest raczej z góry narzucony przez projektanta czy architekta bo np kto daje komin o średnicy o wiele większej aniżeli jest potrzebna do danej powierzchni domu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Witam. Jeszcze się nie zdecydowałem, czytam i pytam. Co do piwnicy naisałem o tym w kontekście postu Bartek73. Mhtyl wszystkie kryteria o których napisałeś oczywiście brałem i biorę pod uwagę.
Dzięki Pozdrawiam




Bardzo rozsądnie, to w końcu duży wydatek. Na pewno z góry odradzam Ci węgiel i gaz, bo to za chwilę poleci do góry. Pelet ma zerowe spalanie co2 co przy limitach energetycznych będzie mega ważne. Takie inwestycje planuje sie na lata

Cytat

Witam. Jeszcze się nie zdecydowałem, czytam i pytam. Co do piwnicy naisałem o tym w kontekście postu Bartek73. Mhtyl wszystkie kryteria o których napisałeś oczywiście brałem i biorę pod uwagę.
Dzięki Pozdrawiam




Bardzo rozsądnie, to w końcu duży wydatek. Na pewno z góry odradzam Ci węgiel i gaz, bo to za chwilę poleci do góry. Pelet ma zerowe spalanie co2 co przy limitach energetycznych będzie mega ważne. Takie inwestycje planuje sie na lata
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo rozsądnie, to w końcu duży wydatek. Na pewno z góry odradzam Ci węgiel i gaz, bo to za chwilę poleci do góry. Pelet ma zerowe spalanie co2 co przy limitach energetycznych będzie mega ważne. Takie inwestycje planuje sie na lata


O co chodzi z tymi limitami energetycznymi icon_eek.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo rozsądnie, to w końcu duży wydatek. Na pewno z góry odradzam Ci węgiel i gaz, bo to za chwilę poleci do góry. Pelet ma zerowe spalanie co2 co przy limitach energetycznych będzie mega ważne. Takie inwestycje planuje sie na lata




zgłosiłeś już do gminy o przydział limitów CO2 na 2012 rok???? Edytowano przez TINEK (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Bardzo rozsądnie, to w końcu duży wydatek. Na pewno z góry odradzam Ci węgiel i gaz, bo to za chwilę poleci do góry. Pelet ma zerowe spalanie co2 co przy limitach energetycznych będzie mega ważne. Takie inwestycje planuje sie na lata



I będzie z peletem tak samo jak z eko-groszkiem. Był po 400 jest po 800...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja to się zastanawiam, czy nie posadzić jakiejś wierzby.
Rośnie ponoć szybko.
Tylko ile musiałoby tego być?


No sporo icon_biggrin.gif
Kiedyś wpadła mi broszura o wierzbie energetycznej i tam było między innymi podane ile ha na jakie zapotrzebowanie, tylko z tego co pamiętam to trzeba mieć małą przetwórnię aby w to się bawić.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wystarczyłby chyba tylko rębak do gałęzi?
W innym przypadku nawet bym się nie zastanawiał.


Zajechałbyś się na śmierć icon_biggrin.gif dobre to to jest jak jesienią czy wiosna robisz porządki w ogrodzie ale nie na taką skalę.
A jeszcze trzeba tą wierzbę jakoś ściąć i przewieś do domu czy w pobliże domu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Chodziło mi o to, że zakup kotła to nie jest inwestycja na 3 miesiące, ale na lata więc warto zainwestować w cos przyszlosciowego jak kocioł na pelety


Przyszłościowa to jest PC.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Chodziło mi o to, że zakup kotła to nie jest inwestycja na 3 miesiące, ale na lata więc warto zainwestować w cos przyszlosciowego jak kocioł na pelety



Żeby było przyszłościowo to ja bym brał na paliwo uniwersalne, bo nie wiemy czy pelety nie pójda w górę jak groszek
wtedy palisz tym co taniej kupisz:P
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...
Cytat

Witam. Stoje przed dylematem jaki kocioł kupić do sowjego domku. Po wielu rozmowach, lakturach ciężko jest coś wybrać, rynek jest pełen różnego rodzaju pieców.
Ma to być piec na paliwo stałe oraz posiadać możliwość stosowania paliw zastępczych.
Znalazłem piec firmy HEF master-m UNI. Nowoczesny piec na rózne rodzaje paliwa.
Co o nim myślicie, a może ktoś już ma taki w swoim domku. Proszę o podzielenie się wiedzą na ten temat.
I o jakiej mocy kupić piec do mojego domku, powierzchnia domu 140 m2 i 80 m2 piwnica.
Pozdrawiam



Niestety o tym piecu nic nie wiem . Natomiast mogę polecić dobry kocioł firmy Ekowitt , na paliwo stałe - z podajnikiem ślimakowym Ares Lux . Mam go .Sam palę eko groszkiem ,ale można też innymi paliwami .Wybór jest duży . Jeśli masz jakieś pytania to pisz , chętnie odpowiem .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety o tym piecu nic nie wiem . Natomiast mogę polecić dobry kocioł firmy Ekowitt , na paliwo stałe - z podajnikiem ślimakowym Ares Lux . Mam go .Sam palę eko groszkiem ,ale można też innymi paliwami .Wybór jest duży . Jeśli masz jakieś pytania to pisz , chętnie odpowiem .

Trochę się chyba zagapiłeś. Poprzedni post jest napisany prawie pół roku temu icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Podczas wyboru kotła ważny jest także budżet jaki posiadasz na ten cel,im więcej tym oczywiście lepiej. Podaj ten szczegół i postaram się pomóc. Również proponowałbym kocioł na paliwo uniwersalne.


Jeżeli ma być z podajnikiem to powinien być palnik uniwersalny. Tylko teraz pytanie - co on ma palić? Groszek to wszystkie palą i wtedy jest tanio, miał nie wszystkie lub trzeba z czymś mieszać, pellet wychodzi drogo.
Trzeba wybrać złoty środek icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Stoje przed dylematem jaki kocioł kupić do sowjego domku. Po wielu rozmowach, lakturach ciężko jest coś wybrać, rynek jest pełen różnego rodzaju pieców.
Ma to być piec na paliwo stałe oraz posiadać możliwość stosowania paliw zastępczych.
Znalazłem piec firmy HEF master-m UNI. Nowoczesny piec na rózne rodzaje paliwa.
Co o nim myślicie, a może ktoś już ma taki w swoim domku. Proszę o podzielenie się wiedzą na ten temat.
I o jakiej mocy kupić piec do mojego domku, powierzchnia domu 140 m2 i 80 m2 piwnica.
Pozdrawiam


Wybrany macie 25kW na taki dom? Nowy dom ocieplony i taki kolos?
No chyba że będziecie ogrzewać takie dwa to się zgodzę, w innym przypadku współczuję kłopotów z przewymiarowaniem kotła icon_smile.gif No chyba że dodatkowe koszty to jest dla was pestka icon_smile.gif
Jeszcze jedno pytanie. Z jakim sterownikiem jest ten kocioł?
Czytałeś może TAKI ranking kotłów?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Kocioł wybrany - Hef 25 kw.
Pozdrawiam


Myślę że dobrze wybrałeś bo Hef robi dobre kotły i jeszcze lepsze sterowniki (robił i chyba nic się nie zmieniło) . Nie słuchaj też pierdołów o przewymiarowaniu , bo kocioł na węgiel powinien być przewymiarowany i nawet nie chce mi się uzasadniać dlaczego . Będzie spokojnie bez wysilenia pracował .

dodałem : ale dziewiętnastka też by wystarczyła , wszak dom dobrze ocieplony . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym poczytać to uzasadnienie na podstawie czego tak wyliczyłeś lub może tylko wiesz bo wiesz?
To co piszesz to jest prawda ale dla kotłów bez podajnika tzw śmieciuchów które zasypiesz z rana i do wieczora masz spokój. Tak przeliczali nasi dziadowie i pradziadowie. Im większe tym lepsze. Chciałbym zobaczyć jak będzie ten kocioł pracował w temp. 0 do -5 a takie mamy najdłuższe miesiące. Ja mam kocioł 17kW i 320m2 w bardzo starym (poniemieckim) budynku. To mnie jaki kocioł byś zaproponował ? 32kW? 50kW?
Ten węgiel będzie się tlił i uciekał ze spalinami a nie grzał. Z jaką sprawnością będzie wtedy pracował ?
Zresztą, nie moje pieniądze i nie moje decyzje.

ewamariusz zastanówcie się jeszcze raz, to nie jest decyzja na miesiąc tylko na lata. Nie mam nic do kotła który żeście wybrali, nie znam go i nie wiem jak się w nim pali, tylko do mocy kotła.
Może ktoś kto wam zaproponował taką moc wie że one mają małą sprawność i dlatego taka moc?
Na forach wyczytałem że ludzie którzy postawili domy o podobnym metrażu kupują najmniejsze jakie znajdą, czyli 10 - 12kW. Zapytacie dlaczego? Jaką macie wyliczoną moc na 1m2? Ile potrzebujecie? Podobne budynki ludzie liczą w granicach 50 - 60W/m2 Dla waszego domu policzymy przykładowo 60W/m2 i co wyjdzie? 60W x 140m2 = 8,5kW a wy chcecie kupić trzy razy większy? Kotły najmniejsze 10 - 12kW potrafią pracować z mocą większą 0 10% czyli około 14kW i po co wam większy?
Policz zapotrzebowanie po 100W/m2 i masz 100W x 140m2 = 14kW ale taki przelicznik stosują w domach nowo budowanych ale jeszcze nie ocieplonych, a ty chcesz 25kW?
Zapytałem też o sterownik z prostej ciekawości icon_smile.gif
Ja kupiłem swój kocioł w grudniu, możesz pooglądać jak pracuje , masz link w mojej stopce.
Twój wybór i twoje pieniądze.
Przemyśl to jeszcze raz icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapewne na nic icon_biggrin.gif
Tu nie chodzi o moc rzeczywistą kotła, a o próg nominalnej mocy cieplnej (25kW) od którego zmieniają się przepisy dotyczące samej kotłowni.


Cytat

ewamariusz zastanówcie się jeszcze raz, to nie jest decyzja na miesiąc tylko na lata. Nie mam nic do kotła który żeście wybrali, nie znam go i nie wiem jak się w nim pali, tylko do mocy kotła.
Może ktoś kto wam zaproponował taką moc wie że one mają małą sprawność i dlatego taka moc?
Na forach wyczytałem że ludzie którzy postawili domy o podobnym metrażu kupują najmniejsze jakie znajdą, czyli 10 - 12kW. Zapytacie dlaczego? Jaką macie wyliczoną moc na 1m2? Ile potrzebujecie? Podobne budynki ludzie liczą w granicach 50 - 60W/m2 Dla waszego domu policzymy przykładowo 60W/m2 i co wyjdzie? 60W x 140m2 = 8,5kW a wy chcecie kupić trzy razy większy? Kotły najmniejsze 10 - 12kW potrafią pracować z mocą większą 0 10% czyli około 14kW i po co wam większy?
Policz zapotrzebowanie po 100W/m2 i masz 100W x 140m2 = 14kW ale taki przelicznik stosują w domach nowo budowanych ale jeszcze nie ocieplonych, a ty chcesz 25kW?
Zapytałem też o sterownik z prostej ciekawości icon_smile.gif
Ja kupiłem swój kocioł w grudniu, możesz pooglądać jak pracuje , masz link w mojej stopce.
Twój wybór i twoje pieniądze.
Przemyśl to jeszcze raz icon_smile.gif


Wydaje mi się że sprzedawca wtrynił mu największy (czyt. najdroższy) poniżej progu mocy od którego przepisy narzucają znacznie większe wymogi odnośnie kotłowni.
Jako argumentu zapewne użył faktu że takie kotły nie muszą pracować z pełną mocą, bo pozwala im na to sterownik, a w razie czego (no właśnie czego, skoro zapotrzebowanie na moc cieplną się wylicza z uwzględnieniem danej strefy klimatycznej) będzie czym ogrzać chałupę.
Zapomniał oczywiście dodać, że przy dławionej mocy spadnie znacznie sprawność.
O zalepianiu sadzą wymiennika zapewne też nie wspomniał.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zanim coś napiszę to chciałbym wiedzieć zbigmaz 1 , ile wągla spalasz w tym 320 metrowym domu . Ino bym prosił bez ciulania . icon_smile.gif
Nie jest prawdą że retortowy kopci , nie pisz bzdur u mnie chodzi 24 KW w lato z minimalną mocą do grzania wody i ani śladu czarnej sadzy . Wszystko jest kwestią odpowiedniej regulacji . Ale sąsiad ma tłokowiec i to ustrojstwo kopci jak diabli a na wymienniku faktycznie osadza się czarna smolista sadza . Dziwne że te typy posiadają jakieś atesty ekologiczne , w sumie nie moja sprawa ale posiadają .
Nie jest prawdą że duży piec pracując ze zmodulowaną mniejszą mocą będzie kopcił przy dobrym ustawieniu parametrów , dlatego ja wolę sterownik który ma wszystkie parametry ustawiane ręcznie . Wyobraź sobie że właśnie teraz w lecie węgiel na retorcie sala się bardzo dokładnie i wygląda jak pył z papierosa . Dziwne co ? .
Tak idealne spalanie niestety nie wystepuje gdy piec pracuje w największe mrozy z pełną mocą .
Mały piec będzie zapierdalał na maxa i wegiel nie zdąży się porządnie dopalić , a jego mały wymiennik nie da rady odebrać dużej ilości ciepła którą dość gwałtownie produkuje retorta i większa część ciepła idzie w komin .
Mój dom ma 220 m , z czego ogrzewane ciągle jest jakieś 170 .
Tak więc liczyć to sobie możesz ale uwierz mi w doświadczenie 15 letniego praktyka że piec retortowy powinien pracować na pół gwizdka , oczywiście przy prawidłowym ustawieniu wszystkich parametrów .
Ja spalam około 3 tony i jedną tonkę a może trochę więcej , latem do grzania wody , czy jakoś tak . Grzanie wody tym piecem nie opłaca się , ale to juz inny temat .
No i miałem nie napisać a napisałem . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zanim coś napiszę to chciałbym wiedzieć zbigmaz 1 , ile wągla spalasz w tym 320 metrowym domu . Ino bym prosił bez ciulania . icon_smile.gif


Bez ciulania to nie wiem icon_smile.gif
Sprawdź w mojej stopce od kiedy jest podłączony kocioł icon_smile.gif
Kupiłem go 14 grudnia, czyli całej zimy nie przepaliłem. Wcześniej grzałem czymś innym icon_smile.gif
To jest pierwszy mój kocioł na węgiel i nauka palenia na nim icon_smile.gif
Przed nim grzałem tylko lekko ponad 200m2 i moc poprzedniego ogrzewacza był 12kW, po remoncie doszło więcej pomieszczeń i metrażu i musiałem podnieść trochę moc bo tamten nie dawał rady.
W domu 6 dorosłych osób i 3 małych dzieci, wodę tym swoim kotłem też grzeję icon_smile.gif
To tak było bez ciulania icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez ciulania i nic się nie dowiedziałem icon_biggrin.gif
A trafia do Ciebie mój wywód czy nie bardzo ? , no i jakie wnioski ? .
Wiesz piec może być mały i spali w trzy dupy wągla , eee .
I jaka korzyść z tego że mały , chyba tylko taka że mniej miejsca zajmuje .
Dziś bym kupił dla siebie 18 KW lub 19 KW , ale już nie kupię bo za niecały miech panowie wymieniają mi na gazowy z solarkiem .
Jeszcze cuś , takie wyczytane rady w necie to se można o dupę roztrzaść jak się samemu z problemem nie miało do czynienia i nie przetestowało na własnej skórze , bo w necie to stu pisze że kocioł za duży a dwustu że za mały a wszyscy to czystej maści teoretycy .
Ja się z moim kociołem męczę już 15 lat i wreszcie nadejszła wiekopomna chwila . :yahoo: Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zanim coś napiszę to chciałbym wiedzieć zbigmaz 1 , ile wągla spalasz w tym 320 metrowym domu . Ino bym prosił bez ciulania . icon_smile.gif
Nie jest prawdą że retortowy kopci , nie pisz bzdur u mnie chodzi 24 KW w lato z minimalną mocą do grzania wody i ani śladu czarnej sadzy . Wszystko jest kwestią odpowiedniej regulacji . Ale sąsiad ma tłokowiec i to ustrojstwo kopci jak diabli a na wymienniku faktycznie osadza się czarna smolista sadza . Dziwne że te typy posiadają jakieś atesty ekologiczne , w sumie nie moja sprawa ale posiadają .
Nie jest prawdą że duży piec pracując ze zmodulowaną mniejszą mocą będzie kopcił przy dobrym ustawieniu parametrów , dlatego ja wolę sterownik który ma wszystkie parametry ustawiane ręcznie . Wyobraź sobie że właśnie teraz w lecie węgiel na retorcie sala się bardzo dokładnie i wygląda jak pył z papierosa . Dziwne co ? .
Tak idealne spalanie niestety nie wystepuje gdy piec pracuje w największe mrozy z pełną mocą .
Mały piec będzie zapierdalał na maxa i wegiel nie zdąży się porządnie dopalić , a jego mały wymiennik nie da rady odebrać dużej ilości ciepła którą dość gwałtownie produkuje retorta i większa część ciepła idzie w komin .

Mój dom ma 220 m , z czego ogrzewane ciągle jest jakieś 170 .
Tak więc liczyć to sobie możesz ale uwierz mi w doświadczenie 15 letniego praktyka że piec retortowy powinien pracować na pół gwizdka , oczywiście przy prawidłowym ustawieniu wszystkich parametrów .
Ja spalam około 3 tony i jedną tonkę a może trochę więcej , latem do grzania wody , czy jakoś tak . Grzanie wody tym piecem nie opłaca się , ale to juz inny temat .

Odpowiem tylko na to co jest pogrubione, na resztę nie ma co odpowiedać icon_smile.gif
Sprawdź czy u mnie podczas mrozów coś z twojej teorii idzie w komin, masz podaną temp. jaką mają spaliny. Czy tak mała temp. spalin występuje też u ciebie? Z tego co piszesz to powinna bo mój jest mniejszy i "zapierdala na maxa". Co do małego wymiennika też to możesz sprawdzić na podstawie temp. jaka była zadana a jaka osiągana przez ten wymiennik. Ty palisz już 15 lat ja pierwszą zimę, ty ustawiasz sterownik a czy nowicjusz taki jak ja dały sobie tak radę ? Ile ton musiałbym się uczyć? icon_smile.gif Ile zim? icon_smile.gif
Ja mam inny sterownik który za mnie to robi a ja sobie w fotelu popijam piwo i przez kompa obserwuję zamiast siedzieć w kotłowni icon_smile.gif0dance3.gif
Muszę jeszcze dodać że przy kotle jestem tylko po to aby dosypać do zasobnika i wybrać popiół (z papierosa) dwa razy na zasyp 0dance3.gif0dance3.gif0dance3.gif


Cytat

...
Ja się z moim kociołem męczę już 15 lat i wreszcie nadejszła wiekopomna chwila . :yahoo:


A ja ze swoim się nie męczę 0dance3.gif0dance3.gif0dance3.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój lapek nie chce otworzyć Twojej stopki i ostrzega mnie przed nią więc nic nie sprawdzę .

Cytat

Sprawdź czy u mnie podczas mrozów coś z twojej teorii idzie w komin, masz podaną temp. jaką mają spaliny.


Czujnik masz zdupczony na bank .
Pij dalej to piwo teoretyku . icon_biggrin.gif
Ja idę na TV .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mój lapek nie chce otworzyć Twojej stopki i ostrzega mnie przed nią więc nic nie sprawdzę .


Czujnik masz zdupczony na bank .
Pij dalej to piwo teoretyku . icon_biggrin.gif
Ja idę na TV .

Czujnik sprawdzany icon_smile.gif
Dalej piję 06icon_ban.gif a lapka zmień 04icon_rotfl.gif tylko nie rozumiem dlaczego "teoretyku"? 0doubledown.gif Wszystkie dane masz podane na tacy, to nie teoria 0slonce.gif


Tylko z skąd wiesz że jest zdupczony skoro nie możesz tam wejść? 0slonce.gif Edytowano przez zbigmaz1 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szanowni pisze w temacie dla mnie trudnym i liczę że dla Was okaże się łatwiejszy i coś podpowiecie. Podpisałem umowę  PGE oczywiście karzą czekać do kwietnia przyszłego roku na podłączenie. Zastanawiam się co zrobić aby przyspieszyć temat. Załączam zdjęcie poglądowe. Mają działkę w drugiej linii zabudowy łączy moja droga która dochodzi do drogi szutrowej należącej do gminy. Po drugiej stronie drogi gminnej jest skrzynka nowo postawiona. Sąsiad z naprzeciwka wybudował dom i podłączyli mu prąd skrzynka jest dość duża. Pytanie moje brzmi. Czy mogę na swój koszt oczywiście przy wsparciu elektryka przeciągnąć pod ziemią kabel do tej skrzynki moją drogą aż do mojego domu i poprosić grzecznie aby to uruchomili :) Według projektu który dostali od mojego architekta zaznaczone jest że ma to być przyłącze do słupa tylko po co skoro możnaby do tej skrzynki. Może wychodzę za dużo do przodu ale koszt i tak będę musiał ponieść przeciągnięcia tego kabla pod moją drogą. Może jak wyjdę z inicjatywą to przyspieszy temat??? hmm
    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...