Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
maniuś-maniek

ogródek warzywny

Recommended Posts

mam taki pomysł żeby kawałek działki przeznaczyć na ogródek warzywny
może ktoś coś takiego sobie zorganizował
jak to wygląda
kawałek poletka
może jakaś mała szklarnia??



a gdzie zaopatrujecie się w warzywa i owoce?

market
sklepik osiedlowy
targ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem że Boże Narodzenie się zbliża ale mi ten warzywwniak w głowie...
a co myślicie o podwyższonych grządkach?
widział ktoś na żywo jak to się sprawuje?
bo ja tylko u Jamesa Martina i w książce Mai Popielarskiej
i w grudniowym działkowcu jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam mały zagonek w sadzie wydzielony na warzywka,rosnie tam wszystkiego po trochu..
Dużo mam ziół,jakieś truskawki,poziomki ( z roślin wieloletnich) tego roku warzyw niewiele zebrałam,bo niestety ich zbiór pogoda zepsuła .... icon_sad.gif
Wymaga to nakładu pracy,ale i satysfakcja z własnych plonów jest ogromna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się zraziłem bo albo ślimaki maja największą frajdę, albo mi pomidory parcha dostają.......
Zdecydowałem sie na małą szklarenkę z tyłu.
Powinna mnie satysfakcjonować.
Tylko nie żadne tunele foliowe maleńkie - bo nie zdawały egzaminu również.
Odchylanie folii, uciskanie cegłami bo wiatr pdrywał.....
Nie,nie
Mam na oku cos takiego

http://www.twojpasaz.pl/Szklarnia_przydomo...grodku-408.html

3 miesiące temu ktoś sprzedawał na Allegro za 400zł ale się zgapiłem.
W każdym bądź razie dojrzałem po 4 latach kombinowanie że to będzie to
Żadnej folii nie chcę dodatkowo bo wiem że nie warto.
Zamienniki tańsze też sie nie sprawdziły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uprawa własnych warzywek - pięka idea. Ale stanowczo ponad moje siły icon_smile.gif



a ja nabrałem doświadczeń - zmienię w tym roku miejsce, poprawię kilka - uda się........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uprawa własnych warzywek - pięka idea. Ale stanowczo ponad moje siły icon_smile.gif


Ale przynajmniej wiesz co jesz! A w przypadku warzyw kupionych w sklepie... czasami to masakra pędzona azotem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale przynajmniej wiesz co jesz! A w przypadku warzyw kupionych w sklepie... czasami to masakra pędzona azotem!


A w przypadku własnych duża szansa na porażkę uprawową. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja się zraziłem bo albo ślimaki maja największą frajdę, albo mi pomidory parcha dostają.......
Zdecydowałem sie na małą szklarenkę z tyłu.
Powinna mnie satysfakcjonować.
Tylko nie żadne tunele foliowe maleńkie - bo nie zdawały egzaminu również.
Odchylanie folii, uciskanie cegłami bo wiatr pdrywał.....
Nie,nie
Mam na oku cos takiego

http://www.twojpasaz.pl/Szklarnia_przydomo...grodku-408.html

3 miesiące temu ktoś sprzedawał na Allegro za 400zł ale się zgapiłem.
W każdym bądź razie dojrzałem po 4 latach kombinowanie że to będzie to
Żadnej folii nie chcę dodatkowo bo wiem że nie warto.
Zamienniki tańsze też sie nie sprawdziły




za 400 to rzeczywiście okazyjna cena
szkoda...
coś takiego w casto jest chyba za 1000...

Cytat

Ale przynajmniej wiesz co jesz! A w przypadku warzyw kupionych w sklepie... czasami to masakra pędzona azotem!


co do tego to właściwie się nie zgodzę niestety....
za dużo dziadostwa(przepraszam za sformułowanie) w powietrzu...


Cytat

A w przypadku własnych duża szansa na porażkę uprawową. icon_sad.gif



tiaaa
moje fenkuły w zeszłym roku....
ale moja kombinacja była taka

mogę kupić jednego za coś kolo 5 zł
lub nasiona za 2 i srubować
mikre były

no i okazało się że smak anyżu nie jest dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podpinam się do wątku, bo w tym roku też chciałabym z warzywami ruszyć. Taką małą część na razie wydzielić. Możecie podpowiedzieć od czego zacząć? Jakie warzywa najłatwiej się uprawia (i kiedy sadzić?), żebym się nie zniechęciła na samym początku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja od zeszłego roku prowadzę mini warzywnik. zasadziłam pomidory koktajlowe no i zioła.w tym chciałabym spróbować z arbuzami.mam, nadzieję że lato będzie ciepłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podpinam się do wątku, bo w tym roku też chciałabym z warzywami ruszyć. Taką małą część na razie wydzielić. Możecie podpowiedzieć od czego zacząć? Jakie warzywa najłatwiej się uprawia (i kiedy sadzić?), żebym się nie zniechęciła na samym początku?


trochę późno tu wróciłam bo teraz to juz chyba i na ogórki za późno...

Cytat

ja od zeszłego roku prowadzę mini warzywnik. zasadziłam pomidory koktajlowe no i zioła.w tym chciałabym spróbować z arbuzami.mam, nadzieję że lato będzie ciepłe.


i jak sie pomidory udały?
bo ja miałam pecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podpinam się do wątku, bo w tym roku też chciałabym z warzywami ruszyć. Taką małą część na razie wydzielić. Możecie podpowiedzieć od czego zacząć? Jakie warzywa najłatwiej się uprawia (i kiedy sadzić?), żebym się nie zniechęciła na samym początku?



Wszystko zależy od gleby. Najpierw napiszcie jaką macie glebę i co tam teraz jest: trawa? Chwasty? Czy nie jest zbyt mokro?
Reszta potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to już ktoś wcześniej napisał idea fajna, ale nakład pracy ogromny....też bym chciała marcheweczkę swoją ale nie wiem, czy mi się uda....pożyjemy zobaczymy icon_biggrin.gif

a póki co Stasiu trawa, chwasty, mrowiska i takie tam icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak to już ktoś wcześniej napisał idea fajna, ale nakład pracy ogromny....też bym chciała marcheweczkę swoją ale nie wiem, czy mi się uda....pożyjemy zobaczymy icon_biggrin.gif

a póki co Stasiu trawa, chwasty, mrowiska i takie tam icon_biggrin.gif



No to wykosić i glebogryzarka na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja od zeszłego roku prowadzę mini warzywnik. zasadziłam pomidory koktajlowe no i zioła.w tym chciałabym spróbować z arbuzami.mam, nadzieję że lato będzie ciepłe.


Ewidentnie zapeszone :( Lato jest do du.y :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ewidentnie zapeszone :( Lato jest do du.y :(



jakie lato? icon_eek.gif czy ktoś widział w tym roku lato w granicach naszego cudownego kraju? icon_twisted.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jakie lato? icon_eek.gif czy ktoś widział w tym roku lato w granicach naszego cudownego kraju? icon_twisted.gif


Ostatni tydzień był naprawdę letni... Momentami nawet tropikalny. Ale ogólnie to masz rację, lipa w tym roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam taki pomysł żeby kawałek działki przeznaczyć na ogródek warzywny



Jeszcze podpowiedź w kwestii zabezpieczenia tego warzywniaka, jeśli ma się małe dzieci lub zwierzęta domowe (gł. psy). Najprostszą metodą jest użycie siatki ogrodowej zgrzewanej (np. Luxanet), którą można przymocować do prętów stalowych bezpośrednio wbijanych w ziemię. Bardziej profesjonalne (i trwalsze) ogrodzenie uzyskamy stosując siatkę zgrzewaną typu Pantanet, którą można montować na słupach stalowych (ale te trzeba już betonować w podłożu). Warzywniak można też oczywiście wyposażyć w furtkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaa, my mamy furtkę, ale nasze podwórkowce (nieduże kundelki) nauczyły się wskakiwać na ławkę i przeskakują przez płot :| Teraz mam do wyboru obudować ogródek murem, zmienić miejsce na kącik wypoczynkowy, przy którym teraz stoi ławka, albo...zjeść zwierzaki na obiad ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taaa, my mamy furtkę, ale nasze podwórkowce (nieduże kundelki) nauczyły się wskakiwać na ławkę i przeskakują przez płot :| Teraz mam do wyboru obudować ogródek murem, zmienić miejsce na kącik wypoczynkowy, przy którym teraz stoi ławka, albo...zjeść zwierzaki na obiad ;)



a z czego ten plot? bo mozesz sobie sprawic pastucha, na krowy dziala icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taaa, my mamy furtkę, ale nasze podwórkowce (nieduże kundelki) nauczyły się wskakiwać na ławkę i przeskakują przez płot :| Teraz mam do wyboru obudować ogródek murem, zmienić miejsce na kącik wypoczynkowy, przy którym teraz stoi ławka, albo...zjeść zwierzaki na obiad ;)




Może zamiast muru warto posadzić mieszany żywopłot, który będzie przyjemniejszym widokiem i wartościowym dla nas i przyrody. Derenie, leszczyna, ligustr jaśminowiec, bzy itp. Gęsto posadzone( za płotkiem) mogą uniemożliwić przeskakiwanie płotu.

Tylko przy małej powierzchni ogródka mogą przysłaniać słońce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może zamiast muru warto posadzić mieszany żywopłot, który będzie przyjemniejszym widokiem i wartościowym dla nas i przyrody. Derenie, leszczyna, ligustr jaśminowiec, bzy itp. Gęsto posadzone( za płotkiem) mogą uniemożliwić przeskakiwanie płotu.

Tylko przy małej powierzchni ogródka mogą przysłaniać słońce.



No właśnie miejsce wydzielone na sam ogródek nie jest jakoś szczególnie duże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu trzeba podwyższyć siatkę. Nie musi to być metalowa siatka wystarczy taka z tworzywa sztucznego, którą często można dostać w marketach. Poza tym załatać wszystkie dziury w siatce, aby nikt nie próbował się przedostać.

Krzaczkami nie ma sensu obsadzać, gdyż tak jak koledzy wyżej wspomnieli - może to trochę dopływ słońca ograniczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Palnuję w tym roku jakiś mały ogródek, czy po przekopaniu powinienem zastoswować jakiś nawóz, czy może przed przekopaniem dać nawóz. W tym miejscu od jakiegoś czasu nic nie rośnie oprócz zielska.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początku trzeba rozprawić się z tzn. zielskiem - t.j. chwastami. Trzeba to zrobić skutecznie, aby później nie odrastały i nie zagłuszały warzye. Polecam zastosowanie herbicydów totalnych opartych na glifosacie (np. Roundup). Na pewno będzie wielu przeciwników tego preparatu ale moim zdaniem jest wyjątkowo skuteczny i bezpieczny.

Ewentualną decyzję o nawożeniu gleby podejmujemy po uprzednim jej zbadaniu. Najlepiej pobrać próbkę gleby i zawieść do Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej (pod tym linkiem podaję adresy http://www.schr.gov.pl/?aid=5). Po analizie będzie można określić zlecenia nawozowe po konkretną uprawę warzyw.

Glebę pod przyszły warzywnik warto (na jesieni) nawieść obornikiem. Jeśli nie mamy jak go zdobyć warto zastosować odkwaszony kompost. Poprawią one strukturę gleby i dostarczą glebie cennej próchnicy. Jestem zwolennikiem naturalnych nawozów, dlatego zamiast stosowania jakichkolwiek nawozów chemicznych polecam wypróbowanie Biohumusu lub polepszacza glebowego Humus Active Papka (sprawdziłem - działa doskonale).

Pozdrawiam
Paweł Romanowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja napiszę tak: Uprawiajcie sami warzywa latem, nie kupujcie syfu w sklepach. Ogródek warzywny jest najlepszym co możesz zrobić posiadając kawałek ziemi. Ba w domu czy mieszkaniu jak jest miejsce na uprawę (szerokie donice itp.) to wrzucajcie, zioła obowiązkowo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na początku trzeba rozprawić się z tzn. zielskiem - t.j. chwastami. Trzeba to zrobić skutecznie, aby później nie odrastały i nie zagłuszały warzye. Polecam zastosowanie herbicydów totalnych opartych na glifosacie (np. Roundup). Na pewno będzie wielu przeciwników tego preparatu ale moim zdaniem jest wyjątkowo skuteczny i bezpieczny.

Ewentualną decyzję o nawożeniu gleby podejmujemy po uprzednim jej zbadaniu. Najlepiej pobrać próbkę gleby i zawieść do Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej (pod tym linkiem podaję adresy http://www.schr.gov.pl/?aid=5). Po analizie będzie można określić zlecenia nawozowe po konkretną uprawę warzyw.

Glebę pod przyszły warzywnik warto (na jesieni) nawieść obornikiem. Jeśli nie mamy jak go zdobyć warto zastosować odkwaszony kompost. Poprawią one strukturę gleby i dostarczą glebie cennej próchnicy. Jestem zwolennikiem naturalnych nawozów, dlatego zamiast stosowania jakichkolwiek nawozów chemicznych polecam wypróbowanie Biohumusu lub polepszacza glebowego Humus Active Papka (sprawdziłem - działa doskonale).

Pozdrawiam
Paweł Romanowski


Dziięki za poradę, najpierw odchwaszczę a potem zapodam jakiś nawóż/kompost, chociaż już po jesieni ale myśłe że nie zaszkodzi. Co do badania ziemi to chyba sobie odpuszczę, brak czasu.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Planuję w tym roku zająć się uprawą pomidorków na swojej działce. Potrzebuję porady dotyczącej, które odmiany najlepiej uprawiać w takich dosyć amatorskich warunkach?? icon_smile.gificon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Planuję w tym roku zająć się uprawą pomidorków na swojej działce. Potrzebuję porady dotyczącej, które odmiany najlepiej uprawiać w takich dosyć amatorskich warunkach?? icon_smile.gificon_smile.gif



kaletka a co masz na myśli pisząc "amatorskie warunki"?? wszystko zależy od tego czy chcesz uprawiać pomidory w szklarni czy może w tunelu foliowym - tu np. możesz sadzić standardowe, śliwkoształtne albo malinowe... sprecyzuj bardziej pytanie to pomożemy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Planuję w tym roku zająć się uprawą pomidorków na swojej działce. Potrzebuję porady dotyczącej, które odmiany najlepiej uprawiać w takich dosyć amatorskich warunkach?? icon_smile.gificon_smile.gif



W takim razie poproszę o kilka szczegółów:
- uprawa w gruncie czy w szklarni/tunelu? ...a może w doniczkach?
- woli Pani odmiany rodzące "tradycyjne" pomidory, a może malinowe lub koktajlowe?

Pozdrawiam
Paweł Romanowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wy też zajmujecie się sadzeniem?? Macie może jakieś źródło, które warto wykorzystać zanim się rozpocznie przygodę z warzywnym ogrodem na działce?? Co do amatorskich warunków to chodziło mi o to, że nie mam szklarni ani tunelów...to pewnie komplikuje sprawę :P

Cytat

W takim razie poproszę o kilka szczegółów:
- uprawa w gruncie czy w szklarni/tunelu? ...a może w doniczkach?
- woli Pani odmiany rodzące "tradycyjne" pomidory, a może malinowe lub koktajlowe?

Pozdrawiam
Paweł Romanowski




...właśnie o doniczkę mi chodziło albo grunt icon_smile.gif...nawet nie wiedziałam, że Pan ekspert tak szybko odpisze icon_biggrin.gif:D:D...a wolę malinowe i koktajlowe pomidory- zdecydowanie! ...kiedy powinnam zacząć, by latem mieć super pomidorki własnej produkcji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok ok ok...bardzo dziękuje icon_smile.gif...czekam jeszcze z niecierpliwością na odpowiedź eksperta. A stronki na pewno poczytam i przejrzę dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoje ulubione i sprawdzone odmiany, dlatego też ktoś inny poleciłby Pani zupełnie inną listę.
Odmiany pomidorków koktajlowych do doniczek: Balconi Red, Maskotka, Pokusa, Koralik, Venus (karłowa).
Odmiany pomidorów do uprawy w gruncie: Malinowy Olbrzym, Malinowy Ożarowski, Złoty Ożarowski, Jawor, Oxheart (typ Bawole Serce), Gigant.

Proponowałbym kupić gotową rozsadę pomidorów i posadzić ją na miejsce stałe w drugiej połowie maja, już po ostatnich przymrozkach. Jeśli zdecyduje się Pani na samodzielną produkcję rozsady pomidora to już niedługo będzie na to czas - t.j. od połowy marca do początku kwietnia. Cas produkcji rozsady trwa 7-9 tygodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ps. A które to będą te ostatnie przymrozki icon_rolleyes.gif po czym je poznać icon_rolleyes.gif



Po Zimnej Zośce icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Po Zimnej Zośce icon_cool.gif


Kiedyś w czerwcu koło Bożego Ciała wymarzły pomidory i kartofliska i to takimi fajnymi pasami skośnymi w stosunku do układu pól (w Borysowie) icon_eek.gif tak się układało: pas żyjący, pas wymrożony, pas żyjący, itd, stąd moje pytanie icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Czyli był to ostatni po Zimnej icon_mrgreen.gif


No, nie, ostatni po zimnej to był gdzieś koło grudnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja rada - wojuję 3 rok bez tunelu i szklarni.
No to tak!
Musisz popryskać na parcha!

I rwij, tnij - nie pozwól krzakom żeby były fajne duże zielone - bo owoce będą malutkie, mikre, dużo - a do bani!
Zostaw taką łysą łodygę, rwij liście - no i jak już ma wzrostu odpowiedniego to górę skracaj .
No i żeby były nasłonecznione - posadź w gruncie najlepiej pod oknem domu w zaciszu w odpowiednim słońcu jak najdłużej.
Acha!
I podlewaj tylko korzeń - nie lej wężem po całej roślinie.

A ja w tym roku miałem takie fajne, wdzięczne.... icon_smile.gif

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×