Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Dom pasywny, kopuła Autorus


Recommended Posts

a czy PUR przed napyleniem posiada już właściwości ciepłochronne?
jeżeli nie, to po (potencjalnym) zniszczeniu struktury, która powoduje takie a nie inne właściwości, może się okazać, że również nie
zapewne od określonej frakcji granulat może posiadać własciwości ciepłochronne, ale mielony PUR to dla mnie to samo, co mielona wełna, czyli śmieci
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzi Ci o gotowe maty (płyty) wykonane z tej pianki?
Jeśli tak, to znów pytanie z którym się borykałeś – jak toto umocować i położyć na tej „kuli” ?

Sama idea „piankowania” jest chyba najbardziej optymalna dla Twojego przypadku.
Pozostaje kwestia jej grubości i „gładkości”, oraz wykończenia powierzchni – jeśli zdecydujesz się na „baranka”, to też będzie dobrze.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryszardzie,
Kolega płynnie przechodzi od tematu pokrycia (kopułowania)izolacją do izolacji w posadzce,
sam się gubię na co odpowiadasz


a co do mocowania, to przyszedł mi do głowy w sumie prosty sposób
coś w stylu stopek do podłóg podniesionych, zakotwionych do konstrukcji, "sprężonych" tak, aby nic się nie zsuwało
ale to taka luźna myśl
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodzi o piankę w proszku jak w linku

http://forum.muratordom.pl/entry.php?42115...ASYWNY-quot-dom




Cytat

a co do mocowania, to przyszedł mi do głowy w sumie prosty sposób
coś w stylu stopek do podłóg podniesionych, zakotwionych do konstrukcji, "sprężonych" tak, aby nic się nie zsuwało
ale to taka luźna myśl



A jak to wygląda? Może jakiś link icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jak podlinkować na forum wprost moich luźnych mysli
a jeżeli chodzi o podłogi podniesione to wklep w google

idziesz w piankę, więc trzymaj się tego, bo będziesz miał niemce w domu :-)

a co do pianki na kopule to jak widzisz (albo Pan Projektant) wykończenie powierzchni (tylko powłoką anty UV?)
a co ze strefą przyziemia, czyli cokołem? powiedzmy do poziomu +2m ppt, gdzie narażone to będzie na uszkodzenia mechaniczne?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chociaż, trochę bez sensu tem moje pytanie
nie wiem jakie oferty dostałeś, ale zazwyczaj jest tam opisane, że są to dwie(?) warstwy o różnej gęstości
ta wierzchnia jest gęstsza(?), twardością chyba całkiem całkiem, tyle tylko, że te fale dunaju, o których wspominał bajbaga
swoją drogą możesz spróbować zrobić od pewenej wysokości zmianę grubości o symboliczny cent i zrobić wyprawę jak na styro
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a co do pianki na kopule to jak widzisz (albo Pan Projektant) wykończenie powierzchni (tylko powłoką anty UV?)
a co ze strefą przyziemia, czyli cokołem? powiedzmy do poziomu +2m ppt, gdzie narażone to będzie na uszkodzenia mechaniczne?



Na uwadze należy mieć też to, że cała powierzchnia kopuły jest w zasadzie powierzchnią dachu, a „rynną” jest grunt wokół kopuły.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj dawno nie byłem - ostatnio full innej pracy wyszło a pogoda mocno nieprzewidywalna :-(
Jak tak myślę o tym ociepleniu to idąc już dalej to skoro aż tak szalejemy z tym tematem to czemu nie pójść tą drogą:
przygotować sobie z laminatu formę w kształcie wycinka kopuły i dzięki niej wyprodukować sobie cały zestaw kształtek z pianki którymi obłoży się całą chałupkę. Trochę potrwa wyprodukowanie tego, ale efekt gwarantowany i podejrzewam największa równomiernosć powłoki zewnętrznej w porównaniu z każdym innym rozwiązaniem z oparciu o piankę.
Amerykanie stosują piankę ale jest ona natryskiwana na dmuchany balon od środka. Wtedy mają gładko a balon zapewnia zarazem ochronę przed UV który potrafi na dłuższą metę wszystko wykończyć.
Pomysł z formą wpadł mi po obejrzeniu programu na discovery jak kajak produkowali.
Sam właśnie w weekend walczyłem z kabiną prysznicową (klasyczny chinol) - problemem było to że po wejściu do środka wszystko trzeszczy i lata. Postanowiłem więc wszystko od spodu wypiankować. A że całość już sklejona więc jedyne co można było zrobić to wyłożyć podłogę folią (żeby pianka nie przykleiła się do płytek) i na to nastrzyknąć piankę żeby zrobić podstawę do brodzika. Na razie schnie ale już widać że stabilność zdecydowanie wzrosła.
Tak więc moja propozycja:
Forma o odpowiedniej grubości, wykładamy to folią lub nastrzykujemy coś (jeszcze nie wiem co, ale się dowiem :-) ) żeby pianka nie przykleiła się do formy , i lejemy w to piankę. Jak stężeje to wyjmujemy i jedziemy z następnym kawałkiem. Łączenie kawałków też przy pomocy pianki - ale już dosłownie odrobiny żeby nie wyszło tam gdzie nie potrzeba :-)
No i tak można też wyprodukować 2 warstwy - grubsza bardziej miekka od środka i druga sztywniejsza cieńsza od zewnątrz. Formatki obu warstw przesunięte względem siebie więc nawet ewentualnych mostków by nie było.
A jak pomysł wypali to takie formy możesz "wypożyczać" odpłatnie innym entuzjastom - jedyne co to będą musieli budowac tylko kopuły zbliżonej wielkości :-)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie takie proste. Gdyby kopuła nie miała okien tylko te dachowe to ok. Można by o tym pomyśleć. Inaczej krztałt jest zbyt nieregularny. Ale oczywiście to jakiś pomysł icon_smile.gif


też nie jest to zbyt duży problem. Należałoby tylko ograniczyć ilość rozmiarów okien (idealnie do 1 rodzaju). Wtedy forma na cały obrys okienka (no może w 2 kawałkach żeby było łatwiej manewrować) i jedziemy. "kołnierz" formy okienka na tyle duży żeby sięgnął na tych na piętrze. Te na parterze to wtedy zostaną przycięte o zbyteczną część w czasie montażu. Ciekawe tylko czym to kleić w czasie montażu ? Ale to pewnie są tu jacyś fachmerzy którzy nam to podpowiedzą :-)
Wtedy zostaje już tylko jeden problem - czym to machnąć na wierzchu :-) Co prawda kolega opowiadał że w czasie montarzu na dachu w jednym z hipermarketów trafił na dach wykończony w ten sposób. I chyba nic na nim już nie było więcej oprócz tej pianki. Wrażenie ponoć niesamowite.
Chociaż ta pianka jakoś tak nie przemawia do mnie. Wolałbym wełnę w bloczkach i to przyszpilić do kopuły.
Szkoda że to lato było takie nijakie i późno się zaczęło. Z moich eksperymentów nici wyszły - muszę czekać na następny sezon :-(
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W temacie ocieplenia dachu płaskiego to jeden z kolegów na FM zrobił to właśnie sproszkowanym pur. Jakby co znajdę link icon_smile.gif

Odnośnie pur to ja tez nie jestem na 100% zadowolony z tej technologii, ale myślę sobie tak.

- na pewno będzie dom super ocieplonym tu wątpliwości brak
- jednak jakby coś z tą pianka sie złego działo, to położę na nią siatkę i otynkuje.

W skrócie chodzi o to że mam zawsze pole manewru.

Autorus

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja może jeszcze powiem coś o zmiękczaczach bo akurat miałem odkamienianie pieca gazowego dwufuncyjnego.

I przyznam sie ze miłe zaskoczenie. Wymiennik od cw pomimo ze nigdy go nie czyściłem od 10 lat, czysty idealnie. To działanie właśnie zmiękczacza który wypłukał kamień.
Natomiast wymiennik od co to już standard, pomimo, że syf jakich mało, a przecież tam woda krążyła ze 4 lata i jej nie wylewałem. Od razu napuściłem ze zmiękczacza.

Taki sam zamontuje od rzau w kopule icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Jednak nie dam styropianu w podłodze:

Odnośnie styropianu dobrze napisał kolega Tomek B

"Styropian to przede wszystkim powietrze, które jest zamknięte w jego porach. Kiedy ocieplamy podłogę w temp. otoczenia wyższej od temp. podłogi dochodzi do kondensacji pary wodnej zawartej w powietrzu, zostaje to wszystko na zawsze na izolacji przeciwwilgociowej (folia, papa). W przypadku uruchomienia płyty grzejnej w okresie grzewczym zaczyna się kradzież ciepła. Ciepło z płyty grzejnej przenika przez pory styropianu doprowadzając tę wilgoć ponownie do stanu gazowego, która migrując przenosi ciepło z płyty grzejnej do chudziaka. Na powierzchni izolacji, która zawsze ma temp. 10 stopni (ponieważ leży na chudziaku), dochodzi do ponownej kondensacji, cykl się powtarza a złodziej ciepła jest bardzo syty i lubi wilgoć, ponieważ to bardzo dobry przewodnik.
Na ścianie, będzie podobnie, szczególnie jeśli dom zostanie bardzo dokładnie ocieplony a wilgoć z domu nie jest odprowadzana we właściwy sposób, dlatego co niektórym nawet grzyb rośnie.
Można położyć te płyty styropianowe, ale należy to zrobić w temperaturze otoczenia zbliżonej do temperatury wylewki betonowej (chudziaka), wtedy przy braku gradientu temperatur, nie dojdzie do kondensacji.
Zimą styropian jest prawie suchy. "


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Wiec zaczynam mieć niezrozumiałe kłopoty.

Mam przydział mocy 3kw, umowę podpisaną. Architekt twierdzi , że muszę mieć podpisana umowę na całą moc tj 22kW bo inaczej nie można złożyć dokumentów aby dostać pozwolenie na budowę. Znaczy sie urząd odrzuci taki projekt.

Byłem w PGE i oni nie rozumieją problemu. Z resztą ja także. icon_rolleyes.gif icon_rolleyes.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiec zaczynam mieć niezrozumiałe kłopoty.

Mam przydział mocy 3kw, umowę podpisaną. Architekt twierdzi , że muszę mieć podpisana umowę na całą moc tj 22kW bo inaczej nie można złożyć dokumentów aby dostać pozwolenie na budowę. Znaczy sie urząd odrzuci taki projekt.

Byłem w PGE i oni nie rozumieją problemu. Z resztą ja także. icon_rolleyes.gif icon_rolleyes.gif



z energetyką umowę podpisałem dopiero gdy miałem uprawomocnione PnB
tylko że ja miałem od razu prąd docelowy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiec zaczynam mieć niezrozumiałe kłopoty.

Mam przydział mocy 3kw, umowę podpisaną. Architekt twierdzi , że muszę mieć podpisana umowę na całą moc tj 22kW bo inaczej nie można złożyć dokumentów aby dostać pozwolenie na budowę. Znaczy sie urząd odrzuci taki projekt.

Byłem w PGE i oni nie rozumieją problemu. Z resztą ja także. icon_rolleyes.gif icon_rolleyes.gif



nie rozumiem...u nas do PNB trzeba tylko do projektu dopiąć warunki techniczne, nie trzeba żadnej umowy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co tu do zrozumienia. On ma koncepcje „artystyczne”, a przepisy mają się do niego „dostosowywać”. icon_biggrin.gif

On jest w takim samym stadium emocjonalnym, jak dziewczyna przed inicjacją – piszę tak na podstawie dyskusji z Nim, jaką mieliśmy na FM. icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z energetyką umowę podpisałem dopiero gdy miałem uprawomocnione PnB
tylko że ja miałem od razu prąd docelowy


a u mnie jest tak ze mam docelowy 3kw. Tylko jakie to am znaczenie, skoro moge zwiekrzyc moc w PGE bez problemu. Bo przeciez warunki techniczne sie nie zmienia icon_smile.gif jak mam mala moc to nie znaczy ze dostane cienszy przewod bo przeciez kiedys moge sobie chciec podniesc ta moc i PGE by musial wykopywac przewod i zmieniac na grubszy icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chwiluńka – jeśli jest to moc docelowa, określona w warunkach technicznych ZE, to ponad nią, nie będziesz mógł nic zwiększać, ale to jest Twój problem związany z eksploatacją budynku i nijak się ma do wymagań w zakresie „składania kwitów”.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz rację ale jak to jest moc docelowa to czemu jej nie będzie można zwiększyć?
Przecież gdybym sobie zamówił np 22kw to nie ma problemu żeby ją zwiększyć.

Ale masz rację w tym sensie ze aby ja zwiększyć muszę znów wystąpić o warunki ale dla tego ze to była stara umowa z 2010 roku. Tak mi wytłumaczono w PGE.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bywa i tak, że moc docelową „kształtują” możliwości sieci ZE, które są „ogranicznikiem”.

Osobiście spotkałem się z przypadkiem odmowy dostaw, ze względu na brak możliwości „przesyłowej” sieci – mimo bezproblemowych warunków, dla wykonania samego przyłącza.

W wielu wioskach w moim regionie, maksymalna moc („przyłączeniowa”), możliwa do „uzyskania” na przyłączu, to 5 – 8kW.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co tu do zrozumienia. On ma koncepcje „artystyczne”, a przepisy mają się do niego „dostosowywać”. icon_biggrin.gif

On jest w takim samym stadium emocjonalnym, jak dziewczyna przed inicjacją – piszę tak na podstawie dyskusji z Nim, jaką mieliśmy na FM. icon_lol.gif


wiec tak to jest jak ciapy (chciałem napisać pi..., ale to niecenzuralne) do tego się zabierają
Autora można tylko prosić o "głębsze" wprowadzenie w poruszanych tematach, bo z takiego przekazu jak teraz nic nie wynika
wiec następnym razem, Autorze, staraj się bardziej wyjaśniać o co Ci chodzi,
oczywiście, jeżeli chciałbyś pomocy, a nie tylko podzielić się ze społeczeństwem forumowym swoją traumą
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiec zaczynam mieć niezrozumiałe kłopoty.

Mam przydział mocy 3kw, umowę podpisaną. Architekt twierdzi , że muszę mieć podpisana umowę na całą moc tj 22kW bo inaczej nie można złożyć dokumentów aby dostać pozwolenie na budowę. Znaczy sie urząd odrzuci taki projekt.

Byłem w PGE i oni nie rozumieją problemu. Z resztą ja także. icon_rolleyes.gif icon_rolleyes.gif


Też nie wiem o co chodzi ale ja do PnB musiałem dostarczyć tylko zapewnienie dostawy energii ,fakt ja miałem 16 kW docelowo i zabezpieczenie 25A a umowę podpisałem po prawie dwóch latach od uzyskania PnB z mocą do 10 kW na okres budowy. Dziwi mnie trochę,że Ty masz tylko 3 kW.I jeszcze jedno nie słuchaj się architekta tylko udaj się do starostwa i tam Ci wszyściutko wyjaśnią.

Cytat

Chwiluńka – jeśli jest to moc docelowa, określona w warunkach technicznych ZE, to ponad nią, nie będziesz mógł nic zwiększać, ale to jest Twój problem związany z eksploatacją budynku i nijak się ma do wymagań w zakresie „składania kwitów”.


Może moc zwiększyć (o ile jest taka możliwość a raczej jest) tylko wiąże się to niestety z kasą i czasem. Bo zwiększając moc procedura odbywa się tak samo jakby się od nowa ubiegało o przyłącze. Opisuję to tak jak to na moim terenie działa, w innym ZE może być całkiem inaczej. Dlatego ja od razu wziąłem 16 kW aby później w razie czego nie potrzebnie nie bulić icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jeszcze podam z warunków przyłączeniowych, że

- przyłącze kablowe typu YAKXS 4x120mm2

Takim przewodem można przesłać ciągle zgodnie z tym co czytałem 275A czyli spokojnie ponad 100kW

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1658712.html

Z tego wnioskuję, że jak złoże papiery o nowe warunki ale na inna moc dostane dokładnie te same warunki tylko zamiast 3kw będzie 22kw..


Odnośnie 3 kw spróbuje wytłumaczyć bo to nie ja zamówiłem taką moc.
Człowiek który sprzedawał mi działkę miał ich w sumie 6szt, i do każdej zamówił przyłącze energetyczne.
Aby nie narazić się na koszt a każdej działce zamówił właśnie 3kw. I to całe wytłumaczenie. Edytowano przez autorushd (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dotarły cegły, konkretnie 6tys , miało być w transporcie 2 razy więcej. Ale cóż, piec w cegielni zalało. Następne mogą być dopiero po nowym roku.

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

I wszytko by było dobrze gdyby nie fatalna jakość tych cegieł, popękane, ale co 2-3 podczas wyciągania z palety mi pękała w rękach. Muszę coś z tym zrobić. Ogólnie mi to na cały dzień humor popsuło :(

A niby to klasa15 i nawet certyfikat mam :( i co z tego :(

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Dziś miałem telefon z PGE, w związku z moim pismem odnośnie nowych warunków przyłączeniowych, gdzie chciałem dostać 22kw. No i gostek z rozbrajająca szczerością powiedział ze na ta chwile nie może mi dac tyle bo by go ludzie w okolicy zamordowali. Może dać max 20kw chyba, że poczekam 1,5roku to wtedy dostane tyle ile chce bo siec będą przebudowywać.

Stwierdziłem ze poczekam, i tak wcześniej mi prąd potrzebny w takiej ilości nie będzie. A jak teraz tego nie załatwię to będę sie bujał do nie powiem czego ;)

Gostek stwierdził ze jak ma być sklep to musi dać taryfę firmowa c12 czy jakoś tak, ogólnie chodzi o to ze jest to to samo co prąd budowlany, tzn ogólne zasady sa nawet ciut leprze niż dla taryfy G12 ale dodatkowo za każdy KW mocy będę miesięcznie płacił po 5zł, czyli wychodzi za 22kw dodatkowo 120zł + vat jak mniemam.

Jedyne pytanko jakie mi sie nasuwa to od kiedy zacznę za to płacić? Bo jest to moc planowana a na czas budowy wziąłem 3kw. Rozumiem ze dopiero po odbiorze budynku.



No i nie dodałem, ze już na działce wszystko ładnie pozakopywane i ustawiona skrzynka icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • takie sensacje, że coś pomoże na rdzę grusz i jałowców są błędne. Faktem jest sposób podany i stosowany przez pracownice(dla użytkowników profesjonalnych). Należy w  tym wypadku opryskać grusze wiosną 2 razy całkiem dokładnie w okresie nabrzmiewania pąków i kwitnienia. Jedyny środek to Score, i niestety musi być temperatura od +12 C wzwyż, najlepiej 8 godzin do 3 dni bez opadów. Miedziany i pudrowanie nie działają wcale. Jeżeli jałowce są zaatakowane, to jest zbyt późno, by je uratować, to już trwa ponad rok. Wprawdzie uratowałem róże  z żółtaczki astra srebrem i czymś tam, ale tego się nie da zrobić. Obecnie bukszpany należy opryskiwać 10 razy w roku Mospilanem na ćmę. To straszne.
    • 1. no  w wikipedii tego nie znajdziesz 2. ja nic nie muszę opierać niewiele widziałeś? może jednak wiele, z racji choćby wieku, a że nie zrozumiałeś 3. popatrz, już odchudziłeś żelbet o 3 centy (z 15 do 12) uhu, konstrukcja stalowa, grubo, znaczy się jaka ta konstrukcja? znowu lekko, ile to w końcu jest? a działówki tak się stawia, żeby lekko nie było, a nawet leciutko     to to już typowo twoje buractwo, ale czego od takiego oczekiwać...
    • 1. Pod jakimi warunkami? 2. No to opieraj - na swoją odpowiedzialność. Ja w życiu na cegle 12 nie oparłbym stropu żelbetowego o rozpiętości 3 m, albo więcej. 3.Jedynym murem wg mnie konstrukcyjnym o grubości 12 cm mógłby być żelbet. Tak jak wyżej napisałem. Albo konstrukcja stalowa - ale to juz nie mur. Jak ci sie strop lekko ugnie i dociśnie ściankę, działową, to bedzie lekko. Ale oparty będzie na ścianach konstrukcyjnych.   Oparcie stropu - to nie żarty. A ty retro, zapytaj żony, czy na ściance działwej opiera strop żelbetowy. I przykładaj taką smą miare do bezpieczeństwa konstrukcji, jak do swojej elektryki.
    • Masz belkę na 13 cm szerokie. Blachy z boku + łebki śrub - to jakieś 2 cm więcej. Z okladem ( razem ze szczeliną powietrza koło belki) będzie 16 - 17 cm. To co za problem obmurować to ceglą czy bloczkami na zaprawie cementowej czy innej? Normalnie murujesz z dziurami na belkę. A jeśli to nie mur, tylko ścianka kolankowa - to przecież ona powinna być za czołem belki przy zewnętrznymlicu muru. To nawet nie trzeba belek obmurowywać, chyba że masz jakieś grube te ścianki kolankowe.  
    • Można dać kątowniki przymocowane do wieńca, tak jak w poście Zenka . Dość prosto i solidnie. Tylko nie do czoła, a do boków belki. Przecież to co do zasady analogiczne rozwiązanie do tego które podałem na rysunku. W starych kamienicach to się właśnie zostawiało szczeliny wokół belek i nawet nie smołowało belek od czoła. Właśnie, żeby ruch wilgoci dalej był możliwy.  Umocowanie belek do wieńca jest wytrzymałościowo lepsze niż pozostawienie ich swobodnie. I pewniejsze pod względem stabilności stropu. Belki potrafią się znacznie odkształcić, a wtedy nieutwierdzony strop zacznie się ruszać (drgania) przy każdym kroku.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...