Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

jak urządzić kuchnię


Recommended Posts

Witam serdecznie.
Mam pytanie do forumowiczów, a propos urządzenia kuchni. Myślę o układzie L, pod oknem powiedzmy zlewozmywak, ale co dalej? Jak uważacie jakie jest najlepsze rozwiązanie, no i przede wszystkim jak zabudować ten kanał wentylacyjny w kuchni o rozmiarze 45 cm. Po prostu liczę na Waszą pomoc. Gdzie mógłbym usytuować lodówkę, piekarnik, zmywarkę i resztę?

DSC01446.jpg

Edytowano przez hipopotam77 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można przenieść płytę na miejsce zlewozmywaka, a zlew pod okno. Półki próbowałbym ustawić w kształcie podkowy (U).
Pierwszy człon w przejściu pełnił by funkcje jadalni.

Jeżeli L to wnękę możnaby zabudować do linii półek płytami gk, lub zabudować ją częściowo frontem identycznym jak półki mebli.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawy pomysł, tylko mam jeszcze jeden problem co zrobić z grzejnikiem pod oknem? Przenieść, zlikwidowaćicon_smile.gif, czy może zabudować kuchnią?


To mieszkanie masz w bloku, za ścianą kuchni masz inne pomieszczenie z sąsiedniego mieszkania, ogrzewane (pośrednio, bądź bezpośrednio icon_biggrin.gif ) przez sąsiada, ściana więc nie jest "chłodzącą", dlatego grzejnik - wiem to z doświadczenia - będziesz na 99,9% miał zakręcony i praktycznie niepotrzebny. Nawet w mocno mroźne dni, po nocnym schłodzeniu pomieszczenia, po zagotowaniu czajnika wody na herbatę, czy kawę temperatura otoczenia wzrośnie do niemal komfortowej icon_biggrin.gif - czyli grzejnik ten możesz spokojnie zlikwidować.
Przed trzema laty przy okazji remontu i wymiany mebli kuchennych właśnie tak zrobiłem i nie miałem ani przez moment myśli, że "można było go jednak zostawić". A zrobiło się dodatkowo miejsce na jeszcze jedną szafkę - a nigdy ich nie jest za dużo icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stach masz absolutną rację, też nad tym myślałem. Z tym, że grzejnik pod oknem jest na ścianie zew. na rysunku tego wyarźnie nie widać, natomiast kuchnia jest otwarta na salon, myślisz naprawdę likwidować?...


Tym bardziej masz miejsce na ruch powietrza i nocne i zimowe schłodzenie będzie nieodczuwalne, ja z czystym sumieniem radziłbym go zlikwidować, ale decyzję musisz sam podjąć icon_rolleyes.gif
Robię remonty kuchni i wyposażam je w nowe meble i ostatnio, po ociepleniu bloków w całym mieście, właściwie wszyscy klienci decydują się na usunięcie grzejnika kuchennego icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o to, czy przy tak otwartej kuchni musisz mieć w niej ogrzewanie, to potwierdzam, ze niekoniecznie. Sam przerabiałem ogrzewanie w bloku i mam zabudowane w kuchni tylko 2 żeberka - są one od zawsze wyłączone na zero.

Ale przed pochopnym zdemontowaniem grzejników przestrzegam. Warto upewnić się wcześniej u administratora budynku (spółdzielni) czy likwidacja kaloryferów w pomieszczeniu nie spowoduje problemów przy rozliczaniu ciepła przy pomocy wewnętrznych podzielników.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bardzo widzę możliwość samodzielnego zlikwidowania grzejnika w bloku!!!
To, że piszę, że ludzie ( i ja też icon_biggrin.gif ) likwidują grzejnik, nie znaczy, że biorą klucz w rękę i heja! odkręcają i już!!!
To zawsze wiąże się z "papierami" - pozwolenie w administracji, wyrejestrowanie podzielnika, mierzącego zużycie energii, potem wezwanie brygady z przedsiębiorstwa energetyki cieplnej - TYLKO oni mają prawo spuścić wodę z układu grzewczego, zdemontować grzejnik, zaspawać "gałązki". I to trochę kosztuje - 150-200zł. I potem przy rachunkach nie jest uwzględniany punkt grzewczy, chociaż majstrują coś przy współczynnikach przeliczających powierzchnię grzaną...
Tak, że na drastyczne obniżenie rachunków za ciepło nie licz icon_rolleyes.gif
Coś zyskasz na rachunku i masz więcej szafek. Taki jest Twój zysk icon_confused.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam takie pytanie odnośnie urządzenia kuchni, a konkretnie mebli. Zauważyłam, że w sklepach coraz więcej mebli kuchennych, takich komplecików występuje w takich stonowanych kolorach, jeszcze nie tak dawno wszyscy urządzali kuchnie na jasno, ale trend się najwidoczniej zmienił. Widziałam nawet takie fajnie kuchnie w sieci, na meblopol.net zaskoczyły mnie niskie ceny i duży wybór nawet i tak sie zastanawiam nad kupnem mebli w takim ciemniejszym kolorze. Co wy na to?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z grzejnikiem i spółdzielnią nie wygrasz icon_wink.gif Tzn. można zakręcić - jak nie chcesz żeby grzało, a likwidować może tylko namaszczony przez SM "fachowiec".
Projekt adiqq O.K. tylko mnie wkurzają te "prześwity" pomiędzy szafkami a sufitem - albo trzeba tam często odkurzać (co nie jest zbyt łatwe) albo gromadzi się tam kurz gigant. Jestem za rozwiązaniem typu "szafki od podłogi do sufitu". A już kompletnie nie mogę zrozumieć rozwiązań tego typu: http://dohgaize.notlong.com czyli z lampkami na szczycie szafek podświetlającymi sufit - rozumiem jak ktoś jest angielskim lordem i ma rzeszę służby, która uwielbia skakać po stołkach i wycierać kurze w trudno dostępnych miejscach, ale samemu się w to bawić? O nie!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z grzejnikiem i spółdzielnią nie wygrasz icon_wink.gif Tzn. można zakręcić - jak nie chcesz żeby grzało, a likwidować może tylko namaszczony przez SM "fachowiec".
Projekt adiqq O.K. tylko mnie wkurzają te "prześwity" pomiędzy szafkami a sufitem - albo trzeba tam często odkurzać (co nie jest zbyt łatwe) albo gromadzi się tam kurz gigant. Jestem za rozwiązaniem typu "szafki od podłogi do sufitu". A już kompletnie nie mogę zrozumieć rozwiązań tego typu: http://dohgaize.notlong.com czyli z lampkami na szczycie szafek podświetlającymi sufit - rozumiem jak ktoś jest angielskim lordem i ma rzeszę służby, która uwielbia skakać po stołkach i wycierać kurze w trudno dostępnych miejscach, ale samemu się w to bawić? O nie!



Dla mnie rozwiązanie z linka jest OK. Za to szafki do sufitu nie wyglądają zbyt zachęcająco.
Lordem co prawda nie jestem i z szmatą raczej żona lata, ale bywało już, ze i ja się za nią wziąłem i korona mi z głowy nie spadła icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Ja mam takie pytanie odnośnie urządzenia kuchni, a konkretnie mebli. Zauważyłam, że w sklepach coraz więcej mebli kuchennych, takich komplecików występuje w takich stonowanych kolorach, jeszcze nie tak dawno wszyscy urządzali kuchnie na jasno, ale trend się najwidoczniej zmienił. Widziałam nawet takie fajnie kuchnie w sieci, na meblopol.net zaskoczyły mnie niskie ceny i duży wybór nawet i tak sie zastanawiam nad kupnem mebli w takim ciemniejszym kolorze. Co wy na to?


Mnie z kolei bardzo podobają się elementy stalowe w kuchni - nadają jej nowoczesny charakter, zobacz tutaj sama
http://www.domplusdom.pl/rozwiazanie/stal-to-styl
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie ustawienie kuchni albo małe pomieszczenia zawsze są problematyczne niestety do zagospodarowania. Ja bym się też pofatygowała np do jakiegoś projektanta który mógłby mi pomóc, bo takie firmy zazwyczaj mają głowy pełne pomysłów. Z różnymi problematycznymi pomieszczeniami
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Proponuję lodówkę zostawić w tym miejscu co jest. Kuchenke przenieść w miejsce obecnego zlewozmywaka. A zlew może być narożny i obok zlewozmywak po lewej lub po prawej lub zlewozmywak pod oknem. Zmywarka musi być obok zlewu. Piekarnik jeśli nie będzie pod kuchenką to można go dać - obok lodówki zrobić wysokie carco i obok niego zrobić piekarnik, aby piekarnik nie był bezpośrednio przy lodówce. Kanał wentylacyjny ma głębokości 45 cm, można go zabudowąć płytą meblową, a z przodu dać albo drzwiczki albo takie drzwiczki harmonijkowe (nie zajmują miejsca), a miejsce to można wykorzystać np. na przechowywanie np. mopa, szczotki i innych drobnych rzeczy, można w środku zrobić wieszaczki i wieszać na ścienie jakieś drobne rzeczy. Miejsce się wykorzysta a w całości nie będzie widać co jest w środku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Cytat

Ja mam takie pytanie odnośnie urządzenia kuchni, a konkretnie mebli. Zauważyłam, że w sklepach coraz więcej mebli kuchennych, takich komplecików występuje w takich stonowanych kolorach, jeszcze nie tak dawno wszyscy urządzali kuchnie na jasno, ale trend się najwidoczniej zmienił. Widziałam nawet takie fajnie kuchnie w sieci, na meblopol.net zaskoczyły mnie niskie ceny i duży wybór nawet i tak sie zastanawiam nad kupnem mebli w takim ciemniejszym kolorze. Co wy na to?



Masz racjęicon_smile.gif, teraz bardzo dużym powodzeniem cieszą się meble czarne, które będą się dobrze prezentować na ścianach o jasnym odcieniu. Często urządza się kuchnie na zasadzie kontrastu biel-czerń. No i oczywiście połysk. Wydaje się, że połysk jest obecnie wyznacznikiem luksusu, więc jeśli chcesz podążać za trendami, warto zastanowić się nad doborem laminatów. Tutaj możesz poczytać więcej na ten temat: http://kuchnie-warszawa-2012.pl/?article_id=69.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zgadzam sie z postem powyżej najmodniejsza teraz kuchnia to połączenie czerni z bielą no ioczywiscie w połysku


W połysku? Nie lubię, nie lubię, nie lubię... zbyt dużo polerowania i biegania ze szmatką (nie dlatego, że jest brudno tylko dlatego, że nie błyszczy!).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 4 lata temu...

Ergonomiczny trójkąt roboczy pozwala na optymalne zorganizowanie przestrzeni między najważniejszymi elementami wyposażenia – kuchenką, lodówką oraz zlewem. To z nich będziemy bowiem korzystać najczęściej, a że w kuchni zwykle nie przebywamy sami, zalecane odległości między kolejnymi „wierzchołkami” trójkąta powinny wynosić, w zależności od ilości dostępnego miejsca od około 120 do 210 cm w przypadku połączenia lodówki i zlewu, a także zlewu i kuchenki. Odległość między kuchenką a lodówką może wahać się między 120 a 270 cm – z tej ścieżki korzystamy bowiem najrzadziej.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pewien poziom infiltracji musi być, ale skoro "wieje" to wina uszczelek i dociśnięcia skrzydła po zamknieciu czyli regulacja na okuciach. Zadzwoń, podpytaj, niech podjadą i wyregulują tak, żeby nie "wiało".
    • Dzień dobry, Wszystkie blachodachówki panelowe Blachy Pruszyński to produkty symetryczne. Wykaz wszystkich profli z opisem na stronie internetowej: => https://pruszynski.com.pl/blachodachowki-panelowe.php Symetryczność blachodachówek to przede wszystkim możliwość ich montażu zarówno od lewej jak i prawej strony w zależności od potrzeb czy preferencji dekarza. Na trwałość blachodachówek zasadniczy wpływ ma zastosowana powłoka zabezpieczająca. Najepsze są powłoki poliuretanowe, wyjątkowo odporne na działanie szkodliwych czynników środowiska czy ich wysoka odporność na odbarwianie (promieniowanie UV). Powłoki matowe poliuretanowe PURMAT® to gwarancja do 50 lat. Wykaz wszystkich dostępych powłok wraz z podstawowymi parametrami zebrany w tabeli na stronie firmowej: => https://pruszynski.com.pl/powloki-ochronne.php
    • Witam serdecznie! Ostatnio wykonano u mnie serwis drewnianych okien, w tym wymianę uszczelek i mam wrażenie, że po nim okna są mniej szczelne niż wcześniej. Podejrzewam problem z uszczelkami, ale ze względu na brak wiedzy nie wiem jak "walczyć o swoje" z firmą wykonującą serwis.   Generalnie od wymiany uszczelek przy wietrznej lub bardzo zimnej pogodzie tworzą się przy oknach wyczuwalne strefy zimna, co wcześniej nie miało miejsca. Poza tym czuć czasem podmuchy powietrza.  Po zgłoszeniu tego przyszedł fachowiec, pomierzył grubość uszczelek i ościeżnic, sprawdził szczelność na zasadzie wyciągania przytrzaśniętej kartki papieru (!) i stwierdził, że uszczelki są w porządku, ale też potwierdził, że czuje powiewy powietrza. Jako rozwiązanie problemu zaproponował doklejenie drugich, cienkich uszczelek na ościeżnicę, ale miałbym za to dopłacić, co oczywiście średnio mi się podoba.   Przyjrzałem się tym uszczelkom i potestowałem czy dobrze przylegają (nakładając kroplę miodu na ościeżnicę i patrząc gdzie zostawi ślad na uszczelce po zamknięciu okna  ) - co dziwne, uszczelki pracują tylko jedną czwartą powierzchni, takim bocznym paskiem, reszta się nie dociska. Czy to normalne? Załączam zdjęcie.   Ewentualnie czy ktoś ma sugestię jak można potwierdzić i potencjalnie udowodnić winę firmy serwisującej?           
    • Wykonując renowację płotu, należy pamiętać, żeby najpierw dokładnie usunąć łuszczące się i zmurszałe fragmenty. Niewielkie ubytki w drewnie można wypełnić szpachlą. Impregnację/malowanie przeprowadza się przy bezdeszczowej pogodzie, gdy temperatura wynosi 10–25 stopni.  
    • Wydaje mi się, że najważniejsza przesłanka postu retro, to ostrzeżenie przed braniem do wanny urządzeń podłączonych do sieci (w tym do ładowarki). I to chciałem podkreślić. Co to znaczy "wpadł jej przedłużacz do wanny". Jak by go nie podłączała i wchodziła do wanny z telefonem, bo "nie mogła bez niego żyć" - to by dalej żyła.   NIE UŻYWA SIĘ URZĄDZEŃ PODŁĄCZONYCH DO SIECI BĘDĄC W WODZIE - BASENIE WANNIE KAŁUŻY.... - DOPISZ, CO TAM JESZCZE WYMYŚLISZ.   A wspomnienie przypadku z telefonem mialo z jednej strony przestrzec o takiej sytuacji, z drugiej uwypuklić, że prąd do ciała człowieka znajduje  dość niespodziane dojścia. widzę że lansujesz targowanie - a może z tym się da, może z tamtym... Przebicie zawsze może być - i wtedy telefon może być w stanie. wiec jeszcze raz:  NIE UŻYWA SIĘ URZĄDZEŃ PODŁĄCZONYCH DO SIECI BĘDĄC W WODZIE - BASENIE WANNIE KAŁUŻY.... - DOPISZ, CO TAM JESZCZE WYMYŚLISZ.     Ale nie przy wannie  Choć można sobą moczę e wyobrazić przebicie z maszynki do golenia czy suszarki - kiedy np. jedną ręką sie golę, a drugą moczę w umywalce, żeby np. wyszla drzazga.... I w tym czasie następuje przebicie - choć pewnie przy zabezpieczeniach zalecanych słusznie przez retrofooda może sieć zostanie wyłączona, zanim nas prąd popieści. Gorzej, jak nie zadziałają - a to jest właśnie zgodne z pewnymi teoriami o złośliwości rzeczy martwych. Więc po co kusić los - zamiast nie moczyć łapy w czasie golenia. A automaty zostawić na czas zupełnego zapomnienia, co sie nie da wykluczyć 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...