Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jakie dokumenty musi przedstwić sprzedający dom w surowym stanie ?


Recommended Posts

Witam, mam zamiar kupić dom w surowym otwartym.
Jakie dokumenty musze sprawdzić szczególnie żeby nie wtopić ew. pieniędzy.
Na działkę dojeżdza sie 150m od drogi asfaltowej, drogą polną w lesie.
Jak można sprawdzić jak jest z tym dojazdem od strony formalnej ?
Na działce brak mediów. Byłem już z właścicielem i złożyłem wniosek do ZE o wydanie warunków podłączenia.
Czy można jakoś sprawdzić czy ktoś odbierał tą budowę ?
Link to postu
Cytat

zdecydowałeś się na gargamelka? icon_biggrin.gif



No jeszcze ostatecznie to nie. Ale jestem blisko icon_biggrin.gif
Bije sie jeszcze z myślami.

Bede miał niecałe 500tys i raczej braknie mi po zakupie na wykonczenie bo gościu ceni ok. 280tys. Troche go napewno urwę ale to i tak mało zostanie.
Nie wiem jeszcze czy sie w to pakować ale jeszcze mam czas bo nie ma wszystkich dokumentów przygotowanych do sprzedaży.
Link to postu
Hm .... 280.000zł ....
Pamiętam z poprzedniego wątku, że działka jest spora i nie w wielkim mieście - czyli liczmy , że za działkę musiałbyś dać max. 80.000 zeta , do tego papierologia i koszty pozostałe 20.000zł .... pozostaje 180.000zł za SSO .
Jeśli to byłaby taka stodółka jak moja - wtedy byłoby dużo . Ale to jest gargamelek , duży , ze skomplikowanym dachem i udziwnieniami w postaci wykuszy .... biorąc pod uwagę, ze za robociznę mogli policzyć fachmani sporo - te 280.000zł za całość nie jest raczej wygórowaną ceną.
Tylko w dalszym ciągu uważam, że należy mierzyć siły na zamiary i rozważyć czy akurat ten dom jest Ci potrzebny .
W tamtym wątku próbowałam Cię odwieść od pomysłu zakupu tego domu - w dalszym ciągu podtrzymuję .....
Drogi w wykończeniu , drogi w utrzymaniu .... do tego stylizowany na niby dworek - dodatkowe koszty bo urządzony i wykończony musi być w tym temacie , co tanie nie będzie .
Ja za swój dom biorąc pod uwagę całokształt - koszt działki, papiery , budowę i wykończenie do stanu wprowadzki .... itd .... dałam 300.000zł ..... Ty za 500.000zeta miałbyś naprawdę przemyślany , zaprojektowany pod swoje potrzeby fajny i przyjemny domek , do tego pewność że wszystko rosło "pod Twoim okiem" i jest ok ....

Tutaj masz dzicz - dom w lesie , droga dojazdowa 150m - to nie tylko zieleń i śpiew ptaków ale także odśnieżanie tego kawałka zimą przed wyjazdem do pracy z rańca o 5 skoro świt , bo pług nie jeździ .... - no chyba że se kupisz Hammera .... icon_wink.gif
Media to prąd, gaz , kanalizacja , woda .... nie tylko ZE do obskoczenia .... a jest ryzyko, że wszystko będziesz ciągnął na swój koszt skoro sąsiadów w tym lesie w pobliżu niet .....

Przemyśl to jeszcze ..... sorki za moralizowanie .... ale chciałam Ci pokazać to nie tylko przez różowe okulary jak to teraz widzisz .... a o całkiem zrozumiałe, ze tak sprawę teraz widzisz .... icon_biggrin.gif

co do sprawdzenia ..... właściciel działki i domu poproszony o to powinien Tobie - jako osobie bezpośrednio zainteresowanej zakupem przedstawić dziennik budowy z wpisami , projekt , dokumenty działki (akt notarialny, że to Jego własność) , Ty w gminie powinieneś sprawdzić status tej drogi cobyś nie pozostał z ręką w nocniku bo się okaże że to czyjeś i nie możesz korzystać....
Nie wiem jak to jest dokładnie , może napisze ktoś kto się zna ... ale czy po jakimś czasie nie unieważnia się pozwolenie na budowę? ile jest czasu na wybudowanie? nie trzeba nic wznawiać jeśli chodzi o dokumenty?
czy Ty jako nowy właściciel nie musisz przebrnąć przez zmianę całej papierologii?
dobrze żeby ktoś Ci powiedział ..... co i jak .... ja niestety tak głeboko w temacie nie jestem ...
może znajdzie się jakas dobra duszyczka i napisze jak to od strony formalno-papierologicznej wygląda?
Link to postu
Na pewno musisz zainteresowac się księgą wieczystą - czy nie ma hipoteki /zresztą to musi sprawdzić również notariusz przed sporządzeniem aktu/. Co do drogi - to chyba najlepiej wywiedziec się w starostwie... sprawdź plan zagospodarowania /o ile taki jest/... Znajdź kierownika budowy - powinien mieć dziennik.
Link to postu
Co sprawdzać i na co zwrócić uwagę w tym dzienniku budowy ?
Księge już oglądałem, jest jeszcze hipoteka, gościowi została resztka do spłacenie kredytu. Ma to spłacić przed sprzedażą.
Z tego co sie orientowałem z mediami to przyłącze prądu 2.500zł - skrzynka do ogrodzenia. Od skrzynki oczywiście na własny koszt - ok. 3000zł.
Woda - studnia, jakiś hydrofor. W zależności jak głęboko będą wiercić, ok. 300zł za 1m. Mają w tej wiosce kilka hydroforów i mówią że ok. 4tys zł to wyniesie. Ja licze że 7tys.
Te 150m dojazdu do drogi mnie aż tak nie przeraża. We wsi zawsze ktoś tam odśnieży, można sie dogadać, mają ciągniki icon_biggrin.gif Pozatym w lesie tak nie sypie jak na otwartej przestrzeni czy polu. Ale trzeba przyznać jest mały problem.
Ale z reguły ja tam zasp sie nie boje.

Oto dowód :
Brak obrazka
Wjeżdzam tam gdzie inni nie wjechali przez tydzień icon_biggrin.gif
Orła drzwiami zrobiłem na śniegu hihi - musiałem to uwiecznić. Także tym to bym sie nie martwił.
Dowiadywałem sie też jak jest z dojazdem do szkoły. Tu pozytywne zaskoczenie, autobus szkolny jeździ 6 razy dziennie. Do szkoły 2km.
Dom jest duży, choć pomieszczeń wcale nie ma aż tylu. Na pewno utrzymanie może być wyższe niż przeciętne, licze się z tym.
Ogólnie jestem nastawiony na TAK, ale ciągle jeszcze szukam tego HAKA icon_biggrin.gif Choć dom wydaje sie wart tych pieniędzy bo jest solidnie wykonany i raczej nie najtańszymi materiałami. Tylko jest pytanie czy się chce mieszkać w lesie daleko od miasta.
Ale jeśli znajdę w miare tanią i szeroką działkę bliżej miasta, to chyba zacznę budowę swojego gargamelka icon_biggrin.gif Edytowano przez julo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Witam icon_biggrin.gif
Trochę się gubię...kupujesz dom w stanie surowym, który ma pozwolenie na budowę i stoi, jak rozumiem.
Jeżeli ma uzgodnienia i stoi, to po kij chodzisz się orientować???
Jak można sprawdzić "odbierającego budowę", jak kupujesz dom w stanie surowym... icon_rolleyes.gif
I najważniejsze, sprawdź czy kupujesz udział w drodze dojazdowej.

P.S.
Samochodu przez grzecznosć nie skomentuje icon_lol.gif
Hipoteka, to pikus.

Link to postu
Cytat

Witam icon_biggrin.gif
Trochę się gubię...kupujesz dom w stanie surowym, który ma pozwolenie na budowę i stoi, jak rozumiem.
Jeżeli ma uzgodnienia i stoi, to po kij chodzisz się orientować???
Jak można sprawdzić "odbierającego budowę", jak kupujesz dom w stanie surowym... icon_rolleyes.gif
I najważniejsze, sprawdź czy kupujesz udział w drodze dojazdowej.

P.S.
Samochodu przez grzecznosć nie skomentuje icon_lol.gif
Hipoteka, to pikus.



Z samochodem to taki JOKE.

Dom już stoi ale dlatego chciałem sie troche zorientować w temacie bo to troche dziwne tak sprzedawać, ja wiem że życie moze sie różnie ułożyć i czasami trzeba sprzedać i nei ma wyjscia ale człowiek szuka tego haka. Dlatego pytam bo nie wiem. Edytowano przez julo (zobacz historię edycji)
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobry gospodarz potrafi odpowiednio wydawać pieniądze, a barany są po to żeby je strzyc.   A co zrobisz jak gaz jeszcze  podrożeje, wiem, że masz zaplanowany ganek i nawet trzęsienie ziemi tego nie zmieni.       A czy wiesz, że ten ganek masz ocieplony boazerią i spokojnie możesz wstawić nowe drzwi wejściowe zaizolowane cieplnie i zrobić sobie ten podjazd. Nie wiem skąd masz na to kasę.     Co byś zrobił jakbyś miał  worek żyta, zmieliłbyś cały na mąkę, na chleb, czy połową obsiałbyś pole. Tak samo jest z wydawaniem bezsensownie kasy, drzwi wejściowe zaizolowane cieplnie będą jak to żyto do obsiania pola, a styropian od środka to to już jest jak ta mąka na chleb, z czasem się tego pozbędziesz, jak teraz boazerii..   
    • Nie wiem, jak inaczej mam to napisać... Mogę robić to etapami... Ok. Po pół ściany co 2 lata? Sam klej i styropan na mój prl'owski klocek, to ponad 15 koła. Mogę robić sam (jak doba będzie mieć z 48 godzin i będzie jasno w nocy), pomijając fakt, że nie mam kasy na ten nieszczęsny styropian i miał nie będę, bo przez kilka kolejnych lat, będę wykańczał dom (i siebie) w środku. Mam do zrobienia na gwałt ganek, drzwi wejściowe, podjazd, bo w taką pogodę jak dziś, jestem w stanie się na nim zakopać w błocie, przydały by się też takie luksusy jak na przykład meble, bo na ten moment mam 3 szafy z odzysku i stół w salonie.  O kredycie nawet nie wspominaj...  Na ten moment, Ty się zafiksowałeś żeby mi dom ocieplić, kiedy Ci tłumaczę że na prawdę nie mam na to kasy. Przerzucenie kasy z rachunków za gaz, na styropian fajnie brzmi, ale to nie zadziała tak, że teraz będę płacił połowę faktur i obiecam w gazowni, że jak ocieplę dom za 5 lat to zużycie będzie mniejsze i się wyrówna. Fajnie napisać "weź se ociepl, to będzie taniej", tylko trudno Ci zrozumieć że na prawdę są ludzie, którzy żyją prawie od wypłaty do wypłaty bo kredyt poszedł 2x w górę.
    • I znawca podczytywacz uważa, że wszystkie są do wymiany.
    • Tiaaaa... jedna maszyna... parę dni temu widziałem tę NOWINĘ!!!   NAWET 5 KM DZIENNIE Może jeszcze da się kupić i drugą... to będzie 10 km!!! DZIENNIE!!!  rocznie ze 3000 km... A co z sobotami i niedzielami?   Także, ten... tego... SPOKO LUZIK   Ciekawe ile takich maszyn dałoby się kupić za kasę otrzymaną za sprzedaż uprawnień do emisji CO2, na przykład za 1% za rok 2021 ( 5,6 mld euro ), czyli za 56 mln euro...     I będzie postępować... ocieplenie Ziemi następuje, bo cyklicznie od zawsze zmieniają się ery ciepłe i zlodowacenia... akurat teraz ociepla się, a za paręset lat znowu nastąpi oziębienie... Działania cywilizacyjne homosapiensów tylko przyśpieszają tempo ocieplenia... Zaraz walnie kryzys energetyczny, zabraknie internetu, żarcia, ciepła do przetrwania homosapiensów i Ziemia wróci do swoich NORMALNYCH działań... odetchnie jak po dinozaurach... coś tam przetrwa...
    • Przecież możesz termomodernizację robić etapami i właśnie jest szansa na ocieplenie ganku.    Chyba nie do końca.  Wolisz płacić ciągle za gaz znośnie, a możesz zmniejszyć na stałe  te rachunki przerzucając pieniądze w ocieplenie. Ocieplenie od wewnątrz nić nie da,  zafiksowałeś się i tyle.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...