Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
bajbaga

Świadectwa energetyczne

Recommended Posts

„Świadectwa Energetyczne” – totalne zbadziewienie zarówno idei (słusznej), jak i roli jaką mogło „odegrać”.
W rezultacie inwestor musi mieć dodatkowy, zupełnie nikomu nie potrzebny „kwit” i do tego dość kosztowny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

„Świadectwa Energetyczne” – totalne zbadziewienie zarówno idei (słusznej), jak i roli jaką mogło „odegrać”.
W rezultacie inwestor musi mieć dodatkowy, zupełnie nikomu nie potrzebny „kwit” i do tego dość kosztowny.



Nie wspominając o tym, że teolog (magister) może go wystawiać, a inżynierowi - nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wspominając o tym, że teolog (magister) może go wystawiać, a inżynierowi - nie wolno.

Jeżeli ma uprawnienia budowlane, to już może (od prawie roku).
Jedyny plus w temacie "świadectwa energetyczne" widzę w lepszym uświadomieniu części kadry inżynierskiej.
W ubiegłym roku wykonałem trochę świadectw, ale obecnie nie mam zamiaru konkurować z takimi ofertami :
Świadectwo za 100zł dla każdego domu.
Z jednej strony te 100zł przy kosztach budowy domu, to śmiechu warta kwota, ale też jakość takiego świadectwa z pewnością przedstawia wiele do życzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zamów, przekonaj się
inaczej trochę nieładnie tak negować coś czego się nie "widziało"


Nie muszę zamawiać. Sam wykonuję świadectwa i wiem, ile pracy wymaga jego rzetelne wykonanie.
Przecież od tych 100zł trzeba jeszcze zapłacić podatek, ZUS, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stówę możesz odżałować, a może zyskasz świadomość, żę się do tego nie nadajesz i trzeba skupić się na czymś innym, w czym lepiej się zrealizujesz
ewentualnie podzlecisz - jeszcze na tym wyjdziesz lepiej niż samemu tyrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Artykuł, m.in. na temat świadectw energetycznych :
http://www.term-bud.eu/doc_html/artykul.pdf



Rewelacja... icon_biggrin.gif

....Skutkiem tych zabiegów każdy przygotowany do dzisiaj certyfikat to wyrzucone pieniądze. Wykonany zgodnie z rozporządzeniem dotknięty jest „wadą rzeczy” na mocy art. 5 pkt 6. Prawa Budowlanego „Świadectwo charakterystyki energetycznej zawierające nieprawdziwe informacje o wielkości energii jest wadą fizyczną rzeczy w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r…” natomiast, wykonany zgodnie z zasadami sztuki inżynierskiej pozostaje w sprzeczności z Art. 55a. „Minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia, metodologie obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego.....”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, niezłe icon_smile.gif
najlepiej adminisarcyjnie zabronić budowania domów "nieenergetycznych" a kontrole
zlecić urzędnikom.
Albo lepiej w ogóle zabronić budowy domów - wzorem Kononowicza: nie będzie wszystkiego icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Świadectwo energetyczne powinno być dodawane do projektu budynku gratis. Na projektantach powinna ciążyć odpowiedzialność żeby robili projekty budynków energooszczędnych. Dla mnie świadectwo to zbędny kawałek papieru, który będzie leżał w szafie.
Henok przy budowie budynku 100zł to wcale nie śmieszna kwota! Bo właśnie wszyscy tak myślą i tylko wydzierają te stówki od inwestorów. Jak by inwestor policzył ile tych stówek podczas budowy niepotrzebnie wydał to by sobie mógł za to na niezłe wczasy z rodzinka pojechać. Za tą stówkę to ja wolałbym dziecku coś kupić niżeli płacić za coś co nikomu do niczego nie jest potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widać, że nie wiesz tak naprawdę po co (teoretycznie) jest to świadectwo i jaki input do tego jest potrzebny

a indolencja usawodawcy i wszystkich zamieszanych w proces inwestycyjny, skutecznie to roz...
-wala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jakie problemy mogą nastąpić i następowały wcześniej jak świadectw nie było? Chyba jedynym problemem było co zrobić z nabitym portfelem, bo jak każdy wie inwestor po budowie ma tyle kasy że nie wie co ma z nią zrobić i państwo postanowiło mu ulżyć w cierpieniu i wymyśliło świadectwa icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z negującymi świadectwa energetyczne w obecnym kształcie. Mam znajomego który to robi i gdyby miały one być robione rzetelnie to kosztowałyby więcej i ich znaczenie byłoby ogromne bo możnaby rzeczywiście oszacować zapotrzebowanie budynku na ciepło. W naszych świadectwach bierze się pod uwagę odnawialność energii a nie faktyczne zapotrzebowanie. I teraz rzecz śmieszna. Ja ogrzewam sobie domek kominkiem a ocieplenie mam średnie (12 cm styro ściany, 10 cm styro podłoga, 25 cm wełny strop, okna 1,1) i wyszło mi po wyliczeniach że mam dom pasywny (!) bo ważniejsze jest że korzystam z biomasy! Nie wdawałem się w szczegóły ale uśmiałem się niemiłosiernie. Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może lepiej sam nie licz jak Ci tak wychodzi icon_lol.gif

swoją drogą czemu ten znajomy się nie ceni i ne robi tego rzetelnie?
bo nie chce? nie musi? nie umie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może lepiej sam nie licz jak Ci tak wychodzi icon_lol.gif

swoją drogą czemu ten znajomy się nie ceni i ne robi tego rzetelnie?
bo nie chce? nie musi? nie umie?



Bo musi robić zgodnie z przepisami, inaczej takie świadectwo nic nie jest warte. Jak oddajesz dom do użytku, sprzedajesz musisz mieć papiery zgodne z ustawami bo inaczej nie przejdzie.
Dam ci inny przykład - robiłeś kiedyś badania techniczne pojazdu na stacji? Ile razy gość rzetelnie wszystko sprawdził (a w motocyklu to już wogóle nie wiedzą jak się zabrać). Pewnie masz jakiegoś znajomego mechanika co to ci rzetelnie powie że coś masz nie tak, a diagnosta nawet nie zauważy - tylko dlaczego po pieczątkę jedziesz do diagnosty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo musi robić zgodnie z przepisami, inaczej takie świadectwo nic nie jest warte.



Nic nie jest warte, bo zrobione przez papraka niezgodnie z przepisami. I czym tu się chwalić ?
To znajomy ma parcie na łatwą kasę. To jego wybór, że dla kasy nagina przepisy i produkuje buble.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

„Świadectwa Energetyczne” – totalne zbadziewienie zarówno idei (słusznej), jak i roli jaką mogło „odegrać”.
W rezultacie inwestor musi mieć dodatkowy, zupełnie nikomu nie potrzebny „kwit” i do tego dość kosztowny.



Chyba się pogubiłeś w swoich postach albo zaprzeczasz wszystkiemu co się napisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
• Nie pogubiłem się i piszę to samo. Zbadziewili i badziewią dla kasy ŚE i w ten sposób zaprzepaszczają słuszną idę.
• I nie jest prawdą to co piszesz, co niby wyliczane jest na ŚE. Liczona jest też energia końcowa (to co dom spala) i energia pierwotna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam wyliczone Ep i Ek. Przy czym gdyby zgodnie z ustawą przyjąć że ogrzewam dom w 100% kominkiem wyszłyby mi współczynniki jak dla domu pasywnego co nie jest prawdą biorąc pod uwagę ocieplenie oraz brak rekuperacji. Stąd wnioskuję że coś jest nie tak z przepisami które określają jak należy obliczać zapotrzebowanie budynku na energię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błąd, w rozumowaniu. Obliczana jest energia potrzebna do ogrzania budynku – zawsze.
Także definicja budynku; energooszczędnego, pasywnego, itp., opiera się na energii potrzebnej do ogrzania budynku – bez względu na to jaka to energia i skąd pochodzi.

Natomiast ustawodawca przewidział, dwa warianty oceny czy budynek spełnia wymogi ustawowe (upraszczając);
– budynek spełnia wymogi izolacyjności cieplnej,
- lub spełnia zadane wartości energii pierwotnej.
Reguluje to Rozporządzenie w sprawie WT ….., paragraf 329.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko fajnie tylko porównaj sobie współczynniki jakie bierzesz do wyznaczenia Ep - biomasa, a prąd (mam na myśli współczynnik nakładu). 0,2 biomasa - 3 prąd. Przemnożenie przez takie wartości daje totalne różne wyniki Ep, a to właśnie Ep jest wyeksponowany na świadectwie. Ek jest zdecydowanie mniej wyeksponowana. Dla laika który się nie zna ważna jest wartość i można wmówić że mamy bardzo energooszczędny dom, podczas gdy w rzeczywistości tak być nie musi.

Zaznaczam że cały czas mam na myśli sporządzanie świadectw dla celów uzyskania pozwolenia na budowę lub sprzedaży nieruchomości, a nie wyliczenia prawdziwego zapotrzebowania na energię bo to dwie różne sprawy robione w zupełnie innych celach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znów błąd – mieszasz dwie różne sprawy.

Przed budową projektant (architekt) wykonuje obliczenia zapotrzebowania energetycznego budynku, czyli Ek i nie ma to nic wspólnego z ŚE.

Natomiast po wybudowaniu, inwestor zleca wykonanie ŚE, które po pierwsze jest (powinno być) miernikiem poprawności wobec projektu, stąd Ek, oraz pokazuje ile ten budynek spala Ep dla porównania z budynkiem referencyjnym.

Pierwsza strona jest dla laików. Proste pokazanie czy jesteśmy cacy wobec przyrody i matki Ziemi, czy też jesteśmy be.
Natomiast wszystko co potrzebne dla jasności sprawy, jest na stronie 2 – ale tylko przy założeniu, że ŚE jest wykonane poprawnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam wszystko ładnie wyliczone jak ... ustawodawca nakazał. Dobrze piszesz że pierwsza strona jest dla laików - czyli dla większości i właśnie ta pierwsza strona jest lekko zmanipulowana poprzez zastosowanie współczynników które w zależności od przyjętej metodologii mogą dawać różne wyniki. Stąd jak napisałem u mnie Ep po zastosowaniu biomasy w 100% łapałoby się na warunki domu pasywnego co nie jest prawdą bo współczynnik nakładu dla biomasy wynosi 0,2. Ustawodawca powinien przewidzieć że czytać mają to laicy i powinno to być bardziej czytelne dla większości a nie tylko dla wtajemniczonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze raz – nie załapiesz się na dom pasywny na podstawie Ep.

Metodologia jest jedna i spójna – to zastosowane ogrzewanie, a w zasadzie nośnik energii cieplnej (rodzaj „paliwa”) decyduje o Ep, czyli energii pierwotnej nieodnawialnej.

Ten sam dom, ogrzewany różnym paliwem, będzie miał różny wskaźnik Ep, przy takim samym Ek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, zgadzam się z tobą i wcale nie chodziło mi o "załapanie" się na dom pasywny ale o pewien absurd związany z tym że ogrzewając biomasą może mi w świadectwie wyjść poziom Ep jak dla domu pasywnego. Czyż to nie absurd w czystej postaci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

....ale o pewien absurd związany z tym że ogrzewając biomasą może mi w świadectwie wyjść poziom Ep jak dla domu pasywnego. Czyż to nie absurd w czystej postaci?



zalamka.jpg

Dalej błądzisz.

Dom pasywny, czyli taki, który zużywa (potrzebuje) mniej niż 15kWh/m2 energii dostarczonej do ogrzewania (wg. uproszczonej definicji) - koniec kropka.

Ten (taki) dom ogrzewany tylko prądem będzie miał współczynnik (Ep) energii pierwotnej nieodnawialnej, czyli brudnej, coś około 45kWh/m2. Ale ogrzewając ten dom pompą ciepła, brudnej energii (współczynnik Ep) będzie tylko 5kWh/m2 (błąd miało być 15), przy biomasie 0,3kWh/m2, a przy solarach prawie 0kWh/m2 (upraszczając).

To nie absurd, tylko celowe uwypuklenie energii brudnej, czyli nieodnawialnej. To tylko pokazanie, czy dom jest mniej, czy bardziej proekologiczny - czy mniej, czy bardziej oszczędza ograniczone zasoby energii (paliw) nieodnawialnej (węgiel, ropa, gaz ziemny).

FINITO

dopisałem:

Ps. Jak Ci przy biomasie wyszedł współczynnik Ep mniej niż 0,3kWh/m2, to faktycznie Twój dom „spala” tyle co pasywny, a wiec pasywnym być musi, czyli Ek mniej niż 15kWh/m2. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zalamka.jpg

Dalej błądzisz.

Dom pasywny, czyli taki, który zużywa mniej niż 15kWh/m2 energii dostarczonej do ogrzewania (wg. uproszczonej definicji) - koniec kropka.

Ten (taki) dom ogrzewany tylko prądem będzie miał współczynnik (Ep) energii pierwotnej nieodnawialnej, czyli brudnej, coś około 45kWh/m2. Ale ogrzewając ten dom pompą ciepła, brudnej energii (współczynnik Ep) będzie tylko 5kWh/m2, przy biomasie 0,3kWh/m2, a przy solarach prawie 0kWh/m2 (upraszczając).

To nie absurd, tylko celowe uwypuklenie energii brudnej, czyli nieodnawialnej. To tylko pokazanie, czy dom jest mniej, czy bardziej proekologiczny - czy mniej, czy bardziej oszczędza ograniczone zasoby energii (paliw) nieodnawialnej (węgiel, ropa, gaz ziemny).

FINITO

dopisałem:

Ps. Jak Ci przy biomasie wyszedł współczynnik Ep mniej niż 0,3kWh/m2, to faktycznie Twój dom „spala” tyle co pasywny, a wiec pasywnym być musi, czyli Ek mniej niż 15kWh/m2.



Kilka uwag:

- przy pompie ciepła stosuje się również prąd, tak więc EP będzie równe te 45 a nie 5, jak napisałeś. Warto w takich przypadkach nie spoglądać na EP a na EK (zapotrzebowanie uwzględniające sprawności systemów) lub na Eu (nie uwzględnia sprawności systemów a jedynie "konstrukcję budynku")
- w trakcie projektowania wykonuje się tzw. projektowaną charakterystykę energetyczną budynku i jest ona liczona dokładnie w ten sam sposób co ŚE, więc posiada zarówno wskaźnik EP jak i EK. Rozporządzenie jednak nie ustaliło jej formy i w praktyce można zobaczyć wiele różniących się PCHE
- dla domu pasywnego nie bierze się pod uwagę tylko zapotrzebowania na ciepło do celów ogrzewania i cwu, ale również izoalcyjność przegród zewnętrznych (współczynnik U musi byc mniejszy od 0,15)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
aż sobie poszedłem poszukać mojego ŚE - dodam że ogrzewam dom pompą ciepła
EP=43,4kwh/m2*rok
EK=7,3kwh/m2*rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kilka uwag:

- przy pompie ciepła stosuje się również prąd, tak więc EP będzie równe te 45 a nie 5, jak napisałeś.




Fakt, pomyłka. Prawidłowo będzie (tylko na ogrzewanie) 15kWh/m2 dzielone prze COP PCi np. 3 razy współczynnik dla Ep =3 (dla energii elektr.) - a to daje Ep 15kWh/m2.

Oczywiscie w bardzo duzym uproszczeniu.
To tylko przykład, że nie można porównywać Ep do Ek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fakt, pomyłka. Prawidłowo będzie (tylko na ogrzewanie) 15kWh/m2 dzielone prze COP PCi np. 3 razy współczynnik dla Ep =3 (dla energii elektr.) - a to daje Ep 15kWh/m2.


A mogę prosić o trochę bardziej szczegółowe wyjaśnienie wyliczenia. bo coś się tu pogubiłem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

aż sobie poszedłem poszukać mojego ŚE - dodam że ogrzewam dom pompą ciepła
EP=43,4kwh/m2*rok
EK=7,3kwh/m2*rok



zapomniałem dodać, że COP mam przyjęty 3,5

mogę zeskanować i wkleić moje ŚE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

aż sobie poszedłem poszukać mojego ŚE - dodam że ogrzewam dom pompą ciepła
EP=43,4kwh/m2*rok
EK=7,3kwh/m2*rok



Coś mi tu nie pasuje Ek zawiera również inne elementy domu takie jak cwu oraz wentylacja. Masz chyba rekuperator i bardzo mocno izolowany dom- czy tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
już wklejam - tam są wszystkie szczegóły...

Brak obrazka
Brak obrazka
Brak obrazka

dodam tylko jeszcze, że jak liczyłem samodzielnie dom w audytorze OZC, to wychodziło mi trochę więcej - około 48kwh/m2*rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PCi na wyprodukowanie 3kWh (ciepła) potrzebuje 1kWh energii elektrycznej (a bywa, że i mniej – np. metodologia przyjmuje do obliczeń dla PCi glikolowych współczynnik 3,3 – 3,5).
Czyli zużywa tylko 1kWh energii brudnej.

Może przykład na podstawie:

Cytat

aż sobie poszedłem poszukać mojego ŚE - dodam że ogrzewam dom pompą ciepła
EP=43,4kwh/m2*rok
EK=7,3kwh/m2*rok



W uproszczeniu i to znacznym.
Gdyby zastąpić PCi grzałką elektryczną, przy takiej samej konfiguracji, to Ek byłoby na poziomie minimum 25kWh/m2, a Ep nie mniejsze niż 120kWh/m2.

Więcej szczegółów: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20082011240 zwłaszcza Tabela 1 i Tab. 5


Cytat

dodam tylko jeszcze, że jak liczyłem samodzielnie dom w audytorze OZC, to wychodziło mi trochę więcej - około 48kwh/m2*rok



Bo liczyłeś z mniejszej powierzchni ogrzewanej niż przyjęto do ŚE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sposób liczenia znam, tylko nie zrozumiałem Twojego zapisu dzielenia Ek przez COP pompy a potem mnożenia przez współczynnik nakładu. Innymi słowy jeśli mamy Ek = 15 to ono już uwzględnia COP pompy, więc pozostaje tylko wi do przemnożenia i energia pomocnicza i mamy Ep. Nie wiem jak z Ek=15 przy pompie otrzymać można Ep=15.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mam pytanie. Jaka powinna być założona wymiana powietrza w domu o kubaturze 870 m3? W tym świadectwie jest 257 m3 i sprawność 90%. Wiadomo że taka sprawność jest w warunkach domowych nie do uzyskania (to tak jak ze spalaniem samochodu podawanym przez producenta a faktycznym).

Gdzieś w gazecie budujemy dom wyczytałem że sprawność na poziomie 40-50% jest ekstra!

O a tutaj wyczytałem że powinno się zapewnić 0,5 wymiany kubatury na godzinę.

https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/a/13220-ile-powietrza-potrzebne-jest-w-domu

Nie żebym się czepiał ale chciałbym się dowiedzieć skąd takie wartości. Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sposób liczenia znam, tylko nie zrozumiałem Twojego zapisu dzielenia Ek przez COP pompy a potem mnożenia przez współczynnik nakładu. Innymi słowy jeśli mamy Ek = 15 to ono już uwzględnia COP pompy, więc pozostaje tylko wi do przemnożenia i energia pomocnicza i mamy Ep. Nie wiem jak z Ek=15 przy pompie otrzymać można Ep=15.



Bo nie liczyłem z Ek, tylko z zapotrzebowania domu na ciepło do ogrzania. Przykład dotyczył tylko i wyłącznie zakwalifikowania na podstawie Ep do domu pasywnego.
Jeśli już, to na podstawie Ek, ale i tak nie jest to miarodajne, bo tak jak zauważyłeś Ek zależne jest od rodzaju ogrzewania, a nie tylko od izolacji cieplnej, a ideą pasywniaków jest w pierwszej kolejności dobra izolacja termiczna.
Pewnie dlatego, coraz częściej mówi się o domach ADD (Autonomiczny Dom Dostępny) gdzie łączy się wszystkie te czynniki.


Cytat

A mam pytanie. Jaka powinna być założona wymiana powietrza w domu o kubaturze 870 m3?



Nie ma czegoś takiego jak wymiana z krotności kubatury.
Liczy się z nie mkniej niż minimalnych wymaganych strumieni powietrza usuwanego z brudnych pomieszczeń, ale nie mniej niż 20m3/h na jedna osobę przewidzianą w projekcie budowlanym – zwłaszcza przy wentylacji mechanicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo nie liczyłem z Ek, tylko z zapotrzebowania domu na ciepło do ogrzania. Przykład dotyczył tylko i wyłącznie zakwalifikowania na podstawie Ep do domu pasywnego.
Jeśli już, to na podstawie Ek, ale i tak nie jest to miarodajne, bo tak jak zauważyłeś Ek zależne jest od rodzaju ogrzewania, a nie tylko od izolacji cieplnej, a ideą pasywniaków jest w pierwszej kolejności dobra izolacja termiczna.
Pewnie dlatego, coraz częściej mówi się o domach ADD (Autonomiczny Dom Dostępny) gdzie łączy się wszystkie te czynniki.


ok, dzięki icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

A mam pytanie. Jaka powinna być założona wymiana powietrza w domu o kubaturze 870 m3? W tym świadectwie jest 257 m3 i sprawność 90%.



kubatura - jest całości. Uwzględnia kubaturę garażu(went grawitacyjna), nieużytkowego strychu, piwnice...
co do sprawności - to podałem sprawnośc reku - takie deklaruje producent - sprawność całej WM będzie w rzeczywistości niższa, jak kiedyś mierzyłem temperatury na anemostatach i liczyłem sprawność całośći, to wychodziło w okolicy 75% Edytowano przez adiqq (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kubatura - jest całości.



I zapewne jest to kubatura zewnętrzna, liczona dla obiektów budowlanych kubaturowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Świadectwa charakterystyki energetycznej nie mówią na czy dom jest oszczędny czy nie. Pokazują tak naprawdę ile powstaje dwutlenku węgla podczas jego eksploatacji. A przynajmniej mniej więcej powinno to pokazywać bo przy błędach w rozporządzenie dotyczącym metodologi obliczeń i kiepskiej jakości, która idzie za niska ceną, to świadectwo tak naprawdę nic nie określa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Świadectwa charakterystyki energetycznej nie mówią na czy dom jest oszczędny czy nie. Pokazują tak naprawdę ile powstaje dwutlenku węgla podczas jego eksploatacji. A przynajmniej mniej więcej powinno to pokazywać bo przy błędach w rozporządzenie dotyczącym metodologi obliczeń i kiepskiej jakości, która idzie za niska ceną, to świadectwo tak naprawdę nic nie określa.



Nie do końca. Polskie prawo nie ujęło na świadectwie emisji, tak jak to jest np. w Wielkiej Brytanii. U nas istotnym wskaźnikiem jest EP, ale widoczne są również wskaźniki EK i EU, które już mówią więcej. Na drugiej stronie w świadectwie jest dokładny podział zapotrzebowania na energię końcową, użytkową i pierwotną i w połączeniu z charakterystyką techniczno-użytkową można wnioskować, które elementy budynku są najbardziej energochłonne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie do końca. Polskie prawo nie ujęło na świadectwie emisji, tak jak to jest np. w Wielkiej Brytanii. U nas istotnym wskaźnikiem jest EP, ale widoczne są również wskaźniki EK i EU, które już mówią więcej. Na drugiej stronie w świadectwie jest dokładny podział zapotrzebowania na energię końcową, użytkową i pierwotną i w połączeniu z charakterystyką techniczno-użytkową można wnioskować, które elementy budynku są najbardziej energochłonne.


Witam nie znam się na tych świadectwach energetycznych ale chciałbym się dowiedzieć czy potrzebne jest ono do odbioru technicznego budynku i ile to kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czytałeś temat?Bo chyba nie.
Oczywiście ,że jest potrzebne a kosztuje różnie.


Oczywiście ,że czytałem ale nigdzie konkretnie o tym nie jest napisane dlatego pytam a poza tym taka się tu toczyła dyskusja,że zwykły zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia.Sztuką jest tak mówić {wyjaśnić} aby go każdy zrozumiał."A kosztuje różnie" to też żadna odpowiedz no chyba w jakiś granicach się mieści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście ,że czytałem ale nigdzie konkretnie o tym nie jest napisane dlatego pytam a poza tym taka się tu toczyła dyskusja,że zwykły zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia.Sztuką jest tak mówić {wyjaśnić} aby go każdy zrozumiał."A kosztuje różnie" to też żadna odpowiedz no chyba w jakiś granicach się mieści?


Jak to nie pisze? Tylko czytać się nie chce icon_biggrin.gif Kosztuje różnie to jest odpowiedź tak jak np ile kosztuje wybudowanie domu? - różnie icon_smile.gif Cena uzależniona jest jaki wypasiony masz dom no i kto Ci to robi bo mogą Ci zrobić za 100 zł a zarówno i za 800 zł. Zajrzyj na allegro tam będziesz miał baaaardzo duży przedział cenowy za ŚE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak to nie pisze? Tylko czytać się nie chce icon_biggrin.gif Kosztuje różnie to jest odpowiedź tak jak np ile kosztuje wybudowanie domu? - różnie icon_smile.gif Cena uzależniona jest jaki wypasiony masz dom no i kto Ci to robi bo mogą Ci zrobić za 100 zł a zarówno i za 800 zł. Zajrzyj na allegro tam będziesz miał baaaardzo duży przedział cenowy za ŚE.


Pewnie ,że jest to odpowiedż tylko,że za bardzo nic nam ona nie mówi .Dziękuje za pomoc,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Technologia produkcji tapet do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności poszła w ostatnich latach mocno do przodu. Teraz mamy do wyboru tapety winylowe, z włókna szklanego, z włóknami drzewnymi (te należałoby pokryć jeszcze farbą o wodoodpornych parametrach). Niemniej mnogość wzorów, kolorów, faktur sprawia, że warto przemyśleć koncepcję jej użycia. Przeglądając co poniektóre aranżacje, mi osobiście ciężko oderwać wzrok. Kilka przykładów jakie znalazłem w temacie https://domni.pl/magazyn/tapeta-w-lazience. Myślę, że efekt jaki jest do osiągnięcia, warty jest podjętego wysiłku. Przy okazji warto zauważyć, że koszt pokrycia tapetą, jest znacznie niższy niż w przypadku płytki. Szczególnie gdy myślimy o jakimś ekskluzywnym produkcie płytki ceramicznej. Z drugiej jednak strony, mamy trwałość płytki, która bądź co bądź, jest wielokrotnie wyższa nawet od najlepszych tapet dostępnych na rynku. 
    • Jak budowałem swój dom jakiś czas temu, to również nie wiedziałem, jaką klimatyzację mam wybrać. Z żona mieliśmy odmienne zdania, co do szczegółów. Zdecydowaliśmy się poradzić i przy okazji zlecić zamontowanie klimatyzacji firmie https://klimacraft.pl/. Bardzo dobrze przebiegała współpraca, bo odpowiadali cierpliwie na nasze pytania i wspólnie udało się nam w końcu wybrać ciekawe rozwiązanie. 
    • Z tego co wiem, to jest problem z metalowymi kotwami łączącymi płyty. Ale wg konstruktorów - do rekonstrukcji. Brak izolacji i szczeliny bywały takie, że sciany przemarzały, mimo gorących kaloryferów. Wiem, bo jako student, robiłem spis powszechny na nowym osiedlu - i mieszkańcy mi to pokazali, gdy poczułem, jak ciągnęło chłodem od ściany. Sam mieszkałem w bloku z cegły - tam ściany były typowe 38 cm. Ale na odmianę były piece pokojowe albo tzw ogrzewanie etażowe indywidualne. Potem zaczęto ocieplać styropianem ściany (a może od razu?) - najpierw 5 cm, potem więcej.  Na mieszance kleju z cementem i piaskiem.  Trzeba pamiętać że energia była stosunkowo tania, czy to węgiel, koks, więc grzejniki parzyły dłonie, a kotłownie były państwowe lub spóldzielcze. Windy typowo nadal są raczej od 4 czy piątego piętra - w niższych chyba nadal nie ma.    
    • Co sądzicie o szkle z grafiką jako ściana prysznicowa?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...