Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Popękany tynk wewnętrzny


Recommended Posts

Witam!!!!
Mamy bardzo duży problem z wykonanymi w tym roku tynkami. Są całe popękane w charakterystyczne "pajęczynki" i "kwadraty". Bez względu czy jest to ściana nośna czy działówka.
Tynki zostały wykonane końcem lutego br. Temp. w dzień 4-5 st C, w nocy ok. 0 st. C. Ilość ok. 600 mkw, natomiast czas wykonania całości od A do Z - 8 dni. Nie zastosowano żadnego gruntu na ścianę, niektóre tylko ściany zostały zmoczone przed nakładaniem tynku. Na zdjęciach tynku suchego są spękania , które widać gołym okiem. Natomiast zmoczenie tynku wodą przedstawia całą pajęczynę spękań jeszcze tych niewidocznych na sucho. Występują wszędzie: ściany nośne, działowe, sufity. Jest to dla nas katastrofa i obawiamy się najgorszego, że tynki są do zbicia. Natomiast druga sprawa to decyzja technologa i wykonawcy, że są to spękania konstrukcyjne, i że żaden z nich nie popełnił żadnego błędu. Mamy wrażenie, że próbują nam wmówić głupoty żerując na naszej niewiedzy w tym temacie, chociaż ciężko uwierzyć, że spękanie w "słoneczko" jest spękaniem konstrukcyjnym. Celowo nie podaje nazw firm w tym momencie, aby nic nie sugerować. Na zdjęciach jest tynk "na sucho" i "na mokro". Proszę o Pana opinię w tej ważnej dla nas sprawie oraz o namiary na niezależnego rzeczoznawcę - specjalistę w dziedzinie tynków, gdyż chyba nie obejdzie się bez fachowej i niezależnej ekspertyzy. Najlepiej z dolnego śląska, gdyż stąd jesteśmy. Pozdrawiam i dziękuję.

adziasiem@wp.pl

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez AK1977 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. kiedy był popełniony stan SSO SSZ?
2. z czego sciany (działowe i nośne)?
3. chałupa była wtedy ogrzewana?

na mój gust spękania wyglądają na skurczowe, tylko spowodowane czym?
albo z powodu samego tynku, albo problemem ze ścinami i sufitami (mogły przemarznąć?)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie też były pajęczynki ..... i jeśli są to typowe pajęczynki to nie ma się czym martwić - u mnie to farba je przykryła i nie ma po nich śladu ....
natomiast bardzo niepokoją mnie pęknięcia na moich tynkach - teraz , 3 lata od postawienia domu pękają mi tynki - są to długie kilkumetrowe rysy ewidentnie widoczne .... zapewne skutek osiadania budynku .... jutro zapodam foty to powiecie mi co i jak .... bo zaczynam się martwić .....
przepraszam , że podczepiam się pod ten wątek - ale żeby nie "śmiecić" - nie założyłam celowo kolejnego....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co to znaczy "trzeszczą". Nie wiem jeszcze czyja to jest wina ale nie wyobrażam sobie tego naprawiać. A takie rozciągnięcie w czasie to raczej dobrze. Ludzie wciągu roku budują i się wprowadzają i takich esów floresów nie muszą oglądać.
Dodam jeszcze że tynki w domu to specjalny tynk który wysycha na biało. Miało być ładnie i bez gładzi.A wyszło jak zawsze popłynęliśmy na kasie - kosztował 2 x więcej i nie wiadomo co z nim robić. Natomiast w 3 pomieszczeniach położyliśmy zwykły szary tynk i nie ma tych spękań.
Ale powracam do kluczowego pytania CZY TO SPĘKANIA KONSTRUKCYJNE JAK NAM WMAWIAJĄ?????????????
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dodam jeszcze że tynki w domu to specjalny tynk który wysycha na biało.



to znaczy jaki dokładnie ten tynk?
gipsowy?
cementowo-wapienny z przewaga którego ze składników?
czy jeszcze jakiś inny?

ostukaj tynki - jeśli odgłos w stukaniu na fragmencie spękanym a na fragmencie bez spękań się różni to jest powód do niepokoju ....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak na zdjęciach wygląda 100% ścian i sufitów w białym tynku.Nie pojawiają się kilku metrowe rysy jak w opisie daqquli powyżej. W tym przypadku byłabym skłonna uwierzyć że to spękanie konstrukcyjne. Jest to o tyle istotne gdyż firma dała 3 letnią gwarancję na spękania skurczowe a teraz szuka wszystkich sposobów aby wmówić nam że to wina osiadania i konstrukcji budynku.

są to tynki cementowo - wapienne , mieszanka gotowa w workach, na budowie mieszana tylko z wodą. Szary tynk o ole pamiętam maszynowy BAUMIT
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze ... ciężko tak stwierdzić na podstawie tylko zdjęć ...ale wnosząc po tym , że uwidaczniają się na mokro w większości .... to mi się wydaje , że to są zwykłe pajęczynki i farba je przykryje ....
weź opukaj te tynki i zobacz czy nie ma różnic w odgłosach .... takich "pustych" odgłosów .... to powinno tez coś nam powiedzieć ....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na mój gust - skurczowe
z pewnością nie "konstrukcyjne",
kwestia skąd skurcz - podłoże czy tynk,
stawiam na tynk

konstrukcyjne są dłuższe i prostsze, nie taka pajęczyna, zazwyczaj w narożnikach, przy nadprożach, łączeniu elementów konstrukcyjnych, siatka regularna na stropie, po spoinach
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem tak na każdej ścianie, ściance jest od kilku do kilkunastu spękań widocznych na sucho. Podobno samo zamalowanie nic nie da bo powietrze, które jest w spękaniu i zostanie przykryte farbą tworzyć będzie pęcherzyki i to spękanie wyjdzie przez farbę i będzie również widoczne.

były sprawdzane pod kątem czy nie są odparzone, i nic na to nie wskazuje jak na razie. Teraz głowimy się jak te spękania skutecznie naprawić i KTO MA TO ZROBIĆ. Bo jak na razie jest odbijanie "piłeczki"
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie pajączki na sucho pod warstewką rozcieńczonego wapna wyglądały tak- czyli zasadniczo tak jak u Ciebie :

Brak obrazka

i farba przykryła .... nie ma po nich śladu , żadnych bąbelków powietrza .... po prostu weszła sobie w szczelinki i nic nie widać ... malowałam dwa razy badziewiem z marketu coby się tynki napiły i na to kolor dwa razy (Nobiles)

możesz sobie przecież spróbować jasna farbą - jakąkolwiek zamalować kawałek ściany dwukrotnie , poczekać aż wyschnie i wszystko będziesz wiedziała ... icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

żadna konstrukcja? a co, lewituje?
nie, stoi na jakimś podłożu, "przytulona" jest do "normalnej" ściany




Czyli jakim jest poddawana obciążeniom????Chyba obciążeniu "tulenia". Założenie ścian działowych jest takie że nie przenoszą obciążeń budynku- dachu, stropu itd. W tym kontekście nie pracują jak ściany nośne, które przejmują te siły.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli jakim jest poddawana obciążeniom????Chyba obciążeniu "tulenia". Założenie ścian działowych jest takie że nie przenoszą obciążeń budynku- dachu, stropu itd. W tym kontekście nie pracują jak ściany nośne, które przejmują te siły.


skoro wiesz lepiej to po co ta cała dyskusja?
masz problemy? zap.. do swojej Regionalnej PIIB, tam znajdziesz za kasę jakiegoś mądralę i wszystkiego się dowiesz

a najlepiej sama sobie napisz ekspertyzę, masz wiedzę, to ją wykorzystaj
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

skoro wiesz lepiej to po co ta cała dyskusja?
masz problemy? zap.. do swojej Regionalnej PIIB, tam znajdziesz za kasę jakiegoś mądralę i wszystkiego się dowiesz

a najlepiej sama sobie napisz ekspertyzę, masz wiedzę, to ją wykorzystaj



Po co zaraz tak ostro? Człowiek jest załamany i chciałby usłyszeć coś co by go postawiło na nogi. A tu nic i jest w czarnej d...... icon_sad.gif
Wiem, że to może być śmiech przez łzy, ale śmiech jest zawsze zdrowy... Widziałem bardzo drogą farbę kanadyjskiej firmy PARA. Nazawała się EGG SHELL - daje efekt bardzo podobny do tego, jak AK1977 ma za darmo (pomijam koszt tynku, który i tak musi być) icon_biggrin.gif
A tak na poważnie, jak już napisała Daga, jeśli tylko tynk nie jest głuchy, to nie odpadnie. A że szczeliny nie są "pracujące" (przynajmniej na takie nie wyglądają), to po pomalowaniu nie powinno ich być widać. Co najwyżej trzeba zainwestować trochę więcej w porządną matową emulsję - byle nie połysk, bo wtedy będzie widać szczeliny, których nawet nie ma... icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic sama nie wiem lepiej. Przeszłam przyspieszony kurs po tym jak moje ściany popękały we wszystkich możliwych kierunkach, czytając właśnie doświadczenia i wiedzę po forach takich jak to.
Doczytałam się też takich informacji, że szpryc na ścianie powinien schnąć nawet ok. 2 tyg. I dopiero na to narzucany był tynk i zacierany i podobno ani jednego spękania U nas narzucali szpryc na nie zaimpregnowaną i nie zlewaną wodą ścianę i zaraz zacierali na gotowo.Tak jak pisałam 600 m2- 8 dni przy niewysokich temperaturach, . Nikt nawet nie sprawdzał czy szpryc podsechł czy nie. O technice wykonywania tynków doczytaliśmy po fakcie, błędnie zakładając że mamy do czynienia z super fachowcami. U nas było szybko i nie do końca zgodnie z tym jak to powinno być zrobione.ALE CZY ABY BUDOWAĆ DOM TRZEBA SKOŃCZYĆ BUDOWNICTWO????? Mam wrażenie ze przy naszych fachowcach tak.Uogólniam, ale mamy złe doświadczenie z ekipami.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... tynki w domu to specjalny tynk który wysycha na biało. Miało być ładnie i bez gładzi.A wyszło jak zawsze popłynęliśmy na kasie - kosztował 2 x więcej i nie wiadomo co z nim robić. Natomiast w 3 pomieszczeniach położyliśmy zwykły szary tynk i nie ma tych spękań.
Ale powracam do kluczowego pytania CZY TO SPĘKANIA KONSTRUKCYJNE JAK NAM WMAWIAJĄ?????????????


spękania konstrukcyjne widzę tylko na jednym zdjeciu


co do powodów spękań - niech sobie zarobi ekspert z dolnego sląska

co z tym tynkiem robić ? poszpachlowac, pomalowac i finito
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To miło że masz ubaw. Ale wiesz nie będę się do tego odnosił bo wyjaśniałem wcześniej o co chodzi, kto chciał to poniał, kto nie - nie poradzisz nic.   No widzisz jaki Ty jesteś, nie czytasz ze zrozumieniem co napisałem wcześniej i pleciesz o szczelinkach w betonie, a tu chodzi o szczelinkę między betonem a bloczkiem. Do tego pisałem to już kilka razy, a Ty piszesz że beton jest jak pumeks. Na dowód proszę masz:   Tak więc jeszcze raz polecam przeczytać ze zrozumieniem i potem możemy dyskutować, bo bez tego to będziemy kręcić się w kółko.
    • Jak pytasz o to zagłębienie to nie, trzeba to zatynkować. Listwy powinno się w pionie ukladać, bo wtedy jedna cała warstwa trzyma się od dołu. Poprzedzielana w poziomie już nie jest podparta po usunięciu listwy. W zależności jeszcze jak masz te fałdy do wyrównania, bo niekoniecznie będzie dało rady w pionie i na całej długości, chyba że się wkujesz, bo listwy akurat mają chyba 2cm grubości. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • @vlad1431 Zastanawia mnie ten wystający element podsufitowy? Co to może być? Czy powinienem tam wtopić narożniki podczas tynkowania?
    • demo Zabawne co napisałeś, bo to znaczy, że te produkty nie są odporne na warunki atmosferyczne typowe dla Polski, deszcz, śnieg, itp. Jest to więc podstawa dochodzenia roszczeń z tytułu wad produktu.   Co do zasad płynięcie wody. Wg ciebie ta woda zamiast zgodnie z kierunkiem góra dół uparcie wgryza się w zabetonowane miejsce styku daszek-bloczek, potem wchodzi tam i rozsadza kamień po zimie!  Zrób eksperyment - złącz betonem dwa takie bloczki, a potem polej je wodą, powtórz to kilka razy, a potem rozbij i sprawdź ile tej wody przeniknęło to betonu. Raczej nic. Beton nie jest nasiakliwy w takim stopniu, aby nabierał wody i pękał potem na mrozie.   Sens takich forów to wymiana doświadczeń i spostrzeżeń lub wiedzy, o ile ktoś ją ma.   Daszek z sita ... pomijając kuriozalność tego to druga dobra wiadomość, bo oznacza wadę produktu.   Pioter, a gdzie ci ta woda wchodzi? Nie masz tam wypełnienia w środku betonem? Beton wody nie chłonie. Czy bloczki joniec /vestone są wodoprzepuszczalne?   Szczelinki w betonie, do którego dostaje się woda? Rozumiem, że beton jest jak pumeks. Czy ty nigdy nie widziałeś betonowego ogrodzenia stojącego przez lata? Czy tam tych szczelinek nie było Są granice nonsensu!
    • Gość Robert
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...