Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Moose

Moose"owa ostoja...

Recommended Posts

Parę wdechów i spróbuj jeszcze raz. Wygląda, że szkice zmniejszone są za bardzo. Na razie łatwo się da odczytać góra i dół przed przeróbkami. Domyślam się, że zrobicie wejście z garażu do domu ...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przejście z garażu do domu jest przez kotłownię.
A do poprawek już mnie cierpliwości zbrakło icon_wink.gif wiec musi zostać tak jak jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Ula Trochę niewyględnie wyszedł na focie, mam nadzieję, że w rzeczywistości będzie nieco lepiej


No dziś mnie się nieco udało poprawić posta z wczoraj ale i tak nie wiem dlaczego ostatnie zdjęcie wlazło w postaci linka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja tam widzę jedynie drobne przemieszczenia. Myślę, że badany obiekt nie odniesie z ich powodu poważniejszych uszczerbków w komforcie życia.
Ale ja nie radiolog, to mogłem coś popierniczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel

DSC01446.jpg

Widzę że mamy podobny domek. icon_biggrin.gif Ja mam garaż na całkowita szerokość domu , na Twoim miejscu bym go nie zmieszał to bez sensu. Ewentualnie od czoła zrobić na równo natomiast z tyłu domu zrobić uskok na 4 rzędy układanego drewna taka wiatę o i le będzie ci potrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A w kwestii drągów, czy tam bali, coś dryga? Tak se tylko pytam, nie żebym miał nerwy psuć ....





Kocieeee

Na razie rzne drewno dokominkowe i porządkuję działeczkę powolutku, acz z mozołem, gdyż alnowiem do robót fizycznych nie nawyknęta jezdem icon_wink.gif.

Ponoć mają być za dwa tygodnie ale mnie się wierzyć w cuda nie kce...


Cytat

[attachment=7719:06_czerw...2010_070.jpg] Widzę że mamy podobny domek. Array="" style="vertical-align: middle;" Array alt="icon_biggrin.gif" border="0"> Ja mam garaż na całkowita szerokość domu , na Twoim miejscu bym go nie zmieszał to bez sensu. Ewentualnie od czoła zrobić na równo natomiast z tyłu domu zrobić uskok na 4 rzędy układanego drewna taka wiatę o i le będzie ci potrzebna.



gaweł niestety nie pomyślałam o tym wcześniej a teraz to już za późno, bo... dom się struga icon_wink.gif
Drewno siedzi w gospodarczaku. A rozkład pomieszczeń masz też taki jak u mnie? Ile pomieszczeń na górze?
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Kocieeee

Na razie rzne drewno dokominkowe i porządkuję działeczkę powolutku, acz z mozołem, gdyż alnowiem do robót fizycznych nie nawyknęta jezdem icon_wink.gif.

Ponoć mają być za dwa tygodnie ale mnie się wierzyć w cuda nie kce...




gaweł niestety nie pomyślałam o tym wcześniej a teraz to już za późno, bo... dom się struga icon_wink.gif
Drewno siedzi w gospodarczaku. A rozkład pomieszczeń masz też taki jak u mnie? Ile pomieszczeń na górze?
Pozdrawiam



Raczej trochę inny tzn: Na parterze mam spory wiatrołap, kuchnię z jadalnią,spiżarnię, łazienkę z WC, salonik, pokój gościnny, oraz schody na górę, na poddaszu 3 sypialnie, małą garderobę i łazienkę z WC. Acha zapomniałem mam 2 balkony jeden na parterze 2 na górze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to zdaje się, że masz nieco większy metraż. U mnie domek ma 8,6x 9,5m - nie jest to dużo, aliści jak sobie pomyślę,że teraz mieszkamy na 40m2 , to nie wiem czy się nie będę gubić w domiszczu icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

No to zdaje się, że masz nieco większy metraż. U mnie domek ma 8,6x 9,5m - nie jest to dużo, aliści jak sobie pomyślę,że teraz mieszkamy na 40m2 , to nie wiem czy się nie będę gubić w domiszczu icon_mrgreen.gif



co ty 7x8,6 a z garażem 7x12,2 wcale nie duży icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy projekt, który sobie wybrałam miał takie właśnie wymiary... Ale nie miał garażu a architekt za drogo sobie zażyczył za doprojektowanie i tym samym zmusił mnie do zmiany projektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moose, bardzo ciekaw jestem prac z budowy twojej drzewiennej chałupki. Moja ma 9,8x8,3, czyli podobnie do twojego domku.

A strop, też będziesz mieć drewniany? icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwszy projekt, który sobie wybrałam miał takie właśnie wymiary... Ale nie miał garażu a architekt za drogo sobie zażyczył za doprojektowanie i tym samym zmusił mnie do zmiany projektu.



NIE KRACZĘ
ale zmiany po projektancie przeważnie kosztują
Choć z całą stanowczością twierdzę że czasami są konieczne.
Ja poprawiałem po swoim - gotowcu - drzwi z "małego kibelka" wychodzące na salon (pierdy i spuszczanie wody - mało komfortowe i dla użytkownika chwili i dla odbiorcy w salonowym momencie obiadu)
Dodatkowo "ślepą łazienkę" zamieniłem na z oknem pomieszczenie pralni.
Dzisiaj okienko uchylone i doświetlone - myk, myk
Pralka zamknieta - i suszarka ślepa - myk, myk...........
Dobre poprawki - słwo.
Choć oswajałem się z gotowym i jednym i drugim - murowałem, wycinałem drzwi i przestawiałem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moose, bardzo ciekaw jestem prac z budowy twojej drzewiennej chałupki. Moja ma 9,8x8,3, czyli podobnie do twojego domku.

A strop, też będziesz mieć drewniany? Array="" style="vertical-align: middle;" Array alt="icon_biggrin.gif" border="0">



Tak ma być drzewienny icon_wink.gif jak prawie cała chałupa... Ino wisz... jakosik tak mnie się w czasie rozwlekło to co planowane było i terozki już plany pogrzebała m icon_sad.gif . Jak to wyjdzie w praniu - tak będę mieszkać...
Mam tylko nadzieję, że wszystko się dobrze skończy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam tylko nadzieję, że wszystko się dobrze skończy...



zawsze jak już się zamieszka - to się dobrze kończy.......teoretycznie.
Luzik, bluzik, eges teges.............
No wiesz - takie samowystarczalne spokojne.
Mija czas.
Czasem długi
Zaczynają sie refleksje pobudowlane.
Związane z użytkowaniem
I tego niestety masz się bać i nie unikniesz - gadam Ci jako stary prezes w bardzo pewny siebie sposób...... -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobiczku będę mieć ślepą łazienkę na dole i tu nic się nie da zmienić... zdaję sobie sprawę, że błędy które popełnię nie biorą się z niczego innego, ino z braku wiedzy i doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moose, się znaczy o co chodzi? Część drewniana a część nie czy jak?
Bobiczek, weź rozjaśnij, boś mnie pobudowlaną refleksją zaintrygował. W sensie, że co: bunkier albo dom z papieru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz - ja zamurowałem stare, wyciąłem kątówką nowe w korytarzu - i już
Poprawiałem projektanta "gotowego" w wielu, wielu........
I na zewnątrz i we wnątrz
Pamietaj że jego ołówek i kredka - tania jako przedmiot - droga w zakupie dla Ciebie
Niekoniecznie jest Twoim przyjacielem w użytkowaniu przez lata następne.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeZet większość drewniana, ale niektóre ścianki działowe na dole będą murowane a na górze tyż nie planuję wsiewo w drewnie, bo... po prostu to też może się znudzić.

Cytat

wiesz - ja zamurowałem stare, wyciąłem kątówką nowe w korytarzu - i już
Poprawiałem projektanta "gotowego" w wielu, wielu........
I na zewnątrz i we wnątrz
Pamietaj że jego ołówek i kredka - tania jako przedmiot - droga w zakupie dla Ciebie
Niekoniecznie jest Twoim przyjacielem w użytkowaniu przez lata następne.....


Będzie poprawione to co mnie się w oczyska rzuciło, ile nie będzie - nawet nie śmiem myśleć, bo i poco się denerwowaćicon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bobiczek, weź rozjaśnij, boś mnie pobudowlaną refleksją zaintrygował. W sensie, że co: bunkier albo dom z papieru?



dom wyrysowany papierowy - przez gościa trzeba poprawić czasem
Dla siebie.
Nie poprawiamy obliczeń konstrukcyjnych - bo groźne i niebezpieczne.
Poprawiamy układ pomieszczeń i po swojemu adoptujemy
Jeśli trzeba czasem w tym momencie jak inżynier przeliczać - godzimy się , nie koniecznie dopłacamy.
Ja nie dopłacałem, dostałem 50% bonifikatę i zaproszenie na porządny obiad we Wrocławiu połączony ze spotkaniem i rozmawianiem o konstruktorskich błędach projektowych......
Z zastrzeżeniem "ten Pan już u nas nie pracuje" -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze będzie, tylko przemyśliwać warto i nie wmiatać pod dywan. Albo wmiatać jak najmniej, bo coś się zawsze wmiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będzie poprawione to co mnie się w oczyska rzuciło, ile nie będzie - nawet nie śmiem myśleć, bo i poco się denerwowaćicon_wink.gif



dlatego bywaj często, udawaj że mieszkasz i użytkujesz
Nawet durne drzwi otwierane na zewnątrz - kibelka przerobionego - spotykają sie póxniej z drzwiami od salonu zamykającymi nocną strefę.
Jak dzieci nie domkną w nocy (zaspane) to jest pierdul nocna porą i obdarte do bólu.
Po co
Trzeba wcześniej dopilnować drobiazgów.......

dlatego zawsze uważam i twierdzę że dom budowany ciut dłużej - będzie lepiej zbudowany.
Choćby z racji bywania, próbowania i oceny.
Można wiele, wiele spraw poprawiać w trakcie.
Oczywiście tych - na które nie jest jeszcze za późno...............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bobiczek, dobrze prawisz. Ja teraz pomieszkuję szósty miesiąc i widzieć zaczynam, o co z tą chałupą chodzi.
Moose, jak będziesz mieć już dach, to będzie ten moment.

Dla mnie odkryciem jest konieczność posiadania szafy na parterze. W tej chwili wszystkie ciuchy mam na poddaszu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My kochana tak jak prawi PezEt - nie musimy forumowo sobie pleść ino mamy radzić.
Inna sprawa że przemądrzały się zrobiłem juz po.
Przed to mi też wiele brakowało, więc sie nie przejmuj -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

My kochana tak jak prawi PezEt - nie musimy forumowo sobie pleść ino mamy radzić.
Inna sprawa że przemądrzały się zrobiłem juz po.
Przed to mi też wiele brakowało, więc sie nie przejmuj -Array="" style="vertical-align: middle;" Array alt="icon_smile.gif" border="0">



Myślisz, że mnie to też grozi...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hola, hola. U mnie budowa w pełni. Mądry jestem ino do etapu do którego doszedłem, dalej ni w ząb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hola, hola. U mnie budowa w pełni. Mądry jestem ino do etapu do którego doszedłem, dalej ni w ząb.



Napisałeś, że pomieszkujesz 6 miesięcy, znaczy się nie na stałe ino z doskoku, tak? I wykańczasz chałupkę...?
To i tak jesteś o prawie całą chałupę mądrzejszy niż ja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie to jest tak, że siedzę tu od początku maja. Zrobiłem elektrykę - rozdzielnicę, podłubałem w gniazdkach - co razem zajęło mi miesiąc, zbudowalem łazienkę od podstaw czyli od chudziaka na gruncie i kanalizację. Acha i kotlownię orurkowałem, czyli rozprowadziłem zimną, ciepłą, podłączyłem termę. No i okafelkowałem łazienkę. Acha i wkopałem rurę z zimną wodą i wprowadziłem i podłączylem w domu. W sumie razem z wakacyjnym lenistwem zajęło mi to czas do mniej więcej obecnie. I jednoczesnie jakieś wyjazdy.
Ale po raz pierwszy tak długo siedzę tu.
I wyciągam wnioski.

Na przykład takie, że grzanie jest ważne, a kurz jest męczący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To z tym grzaniem, to niech zgadnę... hmmm odkryłeś w lipcu icon_wink.gif
Pisz swój dziennik, bo jakosik tak się przyjemnie czyto icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja grzałem surowym wkładem
Se stał i grzał - kafelki w salonie, w pokojach pod panele....
Ustawiłem na "portkach" surowizne - ale z nadmuchami - i paliłem przesezonowanym z wycinki na działce.
Chwalili kafelkarze, do dziś jest spoko i efekt wciąż razi -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam od lat, czyli od początku budowy, kozę z castoramy za 105 zeta. Spaliłem szalunki i inne takie. A obecnie nabywam drogą kupna węgiel i się nim dogrzewam.

Moose, piszę, piszę, dziś nie piszę, bo u ciebie jesteśmy.

Acha, wkładu na razie nie kupię, bo na razie kasy nie mam na razie. A strych zamknąłem styropianem. Tak najprościej: zaklinowac płytę między ścianami. Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Się powtarza się samo.
Zawsze jest co robić na budowie. Tylko czasami sa to takie pierdoły, ża aż się nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

co tu taka cisza
jeszcze tego drzewa nie dowieźli


He he .. a ja myślałem, że tylko ja drażniący ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Echm. Śnieg po pachy, więc nie tłumacz, że czasu nie masz bo musisz pilnować jak się kleci. TO NAPISZ CO MĄDREGO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Echm. Śnieg po pachy, więc nie tłumacz, że czasu nie masz bo musisz pilnować jak się kleci. TO NAPISZ CO MĄDREGO!



Przeceniłeś mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...