Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Draagon

Domek Draagonowych smoczków

Recommended Posts

Ewidentnie nie mam szczęścia do wykończeniówki.
Zakupiłem kolekcję płytek RIO RE z CERAMIKA DADO co ważne 2 gatunek - miały być jakies przebarwienia etc. Jak to w drugim gatunku... a dostałem... gruz - no prawie gruz ale płytki na podłogę się nie nadają..
Oto co zobaczyłem po zdjęciu kartonów..

Następny karton..

Na pytanie sprzedawcy z firmy CER-KARO w Piotrkowie Trybunalskim dostałem odpowiedź, że zapyta się producenta co z tym fantem zrobić.
I oto odpowiedź tu cytat:
Cytat

Płytki w II gatunku mogą mieć UWAGA! do 1 centymetra wyszczerbień...


Dodam, że część płytek była w ogóle popękana...
Więc ja się kurna pytam - bo podobno nie ma już polskich norm ustalających co jest a co nie jest"gatunkiem" co z tym fantem mam zrobić ? Płytki były zapakowane w kartony, które nie miały żadnych uszkodzeń, a dopiero po rozpakowaniu się okazało co to jest za szajs.
Jest szansa na reklamację z powodu niezgodności towaru ? Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ewidentnie nie mam szczęścia do wykończeniówki.
Zakupiłem kolekcję płytek RIO RE z CERAMIKA DADO co ważne 2 gatunek - miały być jakies przebarwienia etc. Jak to w drugim gatunku... a dostałem... gruz - no prawie gruz ale płytki na podłogę się nie nadają..

Na pytanie sprzedawcy z firmy CER-KARO w Piotrkowie Trybunalskim dostałem odpowiedź, że zapyta się producenta co z tym fantem zrobić.
I oto odpowiedź tu cytat:

Cytat

Płytki w II gatunku mogą mieć UWAGA! do 1 centymetra wyszczerbień...


Dodam, że część płytek była w ogóle popękana...
Więc ja się kurna pytam - bo podobno nie ma już polskich norm ustalających co jest a co nie jest"gatunkiem" co z tym fantem mam zrobić ? Płytki były zapakowane w kartony, które nie miały żadnych uszkodzeń, a dopiero po rozpakowaniu się okazało co to jest za szajs.
Jest szansa na reklamację z powodu niezgodności towaru ?


Płytki II gatunki na pewno nie mają wyszczerbień ani spękań. Popękane mogą być bo to normalne, zdarza się takie coś w każdym gatunku.
Kupowałem kilka partii II gatunki i co mogę powiedzieć to mogą nie trzymać wymiarów ale nie wyszczerbienia.
Ten sprzedawca chyba pomieniał się głowami, że tak Ci odpisał.
Jest jeszcze taka instytucja jak Rzecznik Praw Konsumenta, polecam udać się do niego z ta sprawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za rady - 2 gat ma do 5% uszkodzeń w paczce..
A że czas wolny od robót - to zrobiłem projekt ubikacji.
żona zadecydowała - płytki będą grespania arte.
Zastanawiam się czy zrobić oświetlenie boczne lustra czy górne.
Bardziej przemawia do Mnie boczne - ale "psuje" wzór płytek, więc jeszcze sobie zrobię z górnym oświetleniem lustra
Na razie przedstawiam o taki projekt ubikacji. Oświetlenie ciepłe do 3500K. ( Podobno sprzyja relaksowi..;) )


Zimne - za zimne - a pośpiech nie wskazany Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako że wiosenne "ocieplenie" nastało zamiast w piecu postanowiłem podpalić kuchnię..
A jak się pali, dzieciaki głodne to tak na szybko z dip-em icon_smile.gif


Podpłomyki - 1 jajko, trochę ciepłej wody, szczypta soli i cukru, mąka - zagnieść rozwałkować na cienko wrzucać na 2-3 minuty na "kuchnię" icon_smile.gif

Na DIPa przepisu nie mam - żona zrobiła :P
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jadziem dalej - nauczyłem się kłaść legary na podłodze.
Robota jeszcze nie skończona a "bazę" córka z kolegami sobie zrobiła icon_smile.gif
Deski będą olejowane olejem jasnym z Aldi-ego

jak ktoś go używał to proszę o opinię

A tak baza wyglądała icon_smile.gif o dziwo u wagę mą zwróciło że cicho sie zrobiło a to podejrzane..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podpłomyki - 1 jajko, trochę ciepłej wody, szczypta soli i cukru, mąka - zagnieść rozwałkować na cienko wrzucać na 2-3 minuty na "kuchnię" icon_smile.gif


I co kusisz, co kusisz, jak kuchni nie mam i mieć nie będę. Chyba, że to się nadaje do upieczenia na patelni z grubym dnem.
Podpłomyki w bazie... icon_biggrin.gif .

Bardzo podoba mi się łazienka. O ile dobrze widzę, tu umywalka jest w takiej wnęce. Z tego względu nie wiem, czy nie wolałabym dać oświetlenia nad lustro, że boczne jakby "zawęzi" perspektywę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawno nie gościłem, ale po prostu brak czasu by wszystko ogarnąć...
Z opóżnieniem.. ale daję fotki W-C z płytek grespania arte.





A to powód opóźnień.. icon_biggrin.gif


Stawiam koziarnię dla kóz icon_smile.gif
Po to by mieć takie wieczory icon_smile.gif


Nad "koniakiem pędzonym nocą" popracuję po budowie icon_smile.gif
  • Lubię to 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonku kochany, napisz mi jeśli możesz, ile kosztuje utrzymanie kóz? Ja chciałam mieć, ale wszyscy się w głowę pukali jak słyszeli ten pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zimą dałem 60 kostek siana - 180 zł
Obsianie pola - 100 zł z siewem i orką
8 worków owsa z jęczmieniem - nie pamiętam - jakieś 60-70 zł
+ obierki jabłek, marchwi i ziemniaków ( koniecznie bez kiełków ! ) - za darmo od znajomych - tak samo suchy chleb.
Nie wolno dawać żyta!
Plus - "bobki" darmowe - na ogród w sam raz... hmmm jaki ogród ?!?
Kozy wszystko wcięły... - jak chcesz mieć kozy to koniecznie trzeba palikować - bo zeżrą wszystko
Z infrastruktury
paliki - 4 zł/ sztuka
sznur - 2 zł/mb
pastuch elektryczny ( minimum 6 juli ) + 500 mb linki - ok 550 zł
pręty zbrojeniowe 12 ( zostało z budowy ) - 30 sztuk po 2 metry
izolatory na pręty - 80 zł
Najdroższe to ogrodzenie - przez siatkę leśną przełażą.. ( dlatego dobry pastuch elektryczny )
Co do pastwiska to przyjęte jest, że 10 kóz na 1 ha ziemi..

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nad "koniakiem pędzonym nocą" popracuję po budowie icon_smile.gif


Fajne te kózki ,a kto umie doić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woooooow! Draagon, jesteś mistrz. Noe Master.


Noe ten biblijny czy Matrix-owy ? icon_smile.gif
Bo czasami mam wrażenie że pogiętą mam wyobraźnię icon_smile.gif
Solange jeszcze o słomie zapomniałem - chyba 80 zł za 2 bele.. ale ciężko dostać bo susza w ubiegłym roku i w tym też się zapowiada:)

Co do dojenia - to jako prawdziwa kapitalistka - zdaja do końca mła żonka. Ja jako ideowiec i perwers zdajam tylko te z największymi cycuchami icon_cool.gif ( paluchy jednak zbyt grubiańskie są icon_smile.gif )

A i jeszcze dodam, że mam 2 podrzutki - beagla z córeczką..
Oczywiście kolejne kochane zwierzątka w przypadku mojej córki icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A to powód opóźnień.. icon_biggrin.gif


Nastrojowy ten powód. Coś jak "Śniadanie na trawie", tyle że kozie icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Noe ten biblijny czy Matrix-owy ? icon_smile.gif


To ten sam, tylko w czasach biblijnych nie mieli kamery i porządnych scenarzystów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A no to chyba że tak icon_smile.gif

Swoją drogą - z czego zrobić ogrodzenie drewniane ? Modrzew, dąb jesion ? Wbijać w ziemię czy na kotwach ?
Ma być tani i niezawodnie -jak na kotwach - to jaką spawarkę polecacie ? Magnum czy besterkę tak do 1500 zł.. na roboty domowe typu zespawanie kotwy. Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A no to chyba że tak icon_smile.gif

Swoją drogą - z czego zrobić ogrodzenie drewniane ? Modrzew, dąb jesion ? Wbijać w ziemię czy na kotwach ?
Ma być tani i niezawodnie -jak na kotwach - to jaką spawarkę polecacie ? Magnum czy besterkę tak do 1500 zł.. na roboty domowe typu zespawanie kotwy.

Ja używam takiej, polecam.
KEMPPI MINARC 150 Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam problem... nie ogarniam tematu. - potrzebna pomoc rozrywkowych ludzi pod napięciem najlepiej elektryków lub obeznanych z skrzynkami prądowymi..
Zamontowany mam automat czasowy ORNO OR-PRE-414
Przed nim mam bezpiecznik Legrand B16 30mA
I tak: zaporogramowałem włączanie/ wyłączanie..
Programator włącza pompkę obiegową i grzałkę bojlera 3kW.. się wszytko włącza... i
po ok 2 sekundach się wyłącza.. tzn programator się świeci na czerwono - że działa, bezpiecznik nie wywala
a prądu w gniazdku nie ma..
Jak wyłączę bezpiecznik - gaśnie programator / włączam bezpiecznik - programator się załącza - załącza się pompka i po 2 sekundach gaśnie.
Jak wyłączę/włącze programator przyciskiem "manual" - to samo jak wyżej..

Odłączyłem grzałkę 3kW - ale na samej pompce obiegowej to samo się dzieje.. a to raptem z 50Wat ma ?

Dla mnie to wygląda że się coś "grzeje" - ale dlaczego bezpiecznik w takim razie nie wywala ?
Wcisnąłem test bezpiecznika - wywaliło bez problemu..

A chyba dałem ciała.. wg instrukcji.. max 2000 Wat obciążenia - a grzałka ma 3000 Wat - tylko dlaczego bezpiecznik nie wywalił ?


Instrukcja inaczej max 2000W a strona producenta inaczej..
zasilanie: 230V AC/50Hz
moc: 3680W/16A
tryb: 12 lub 24 godzinny
minimalne ustawienie czasu pracy: 1 minuta
dokładność pomiarowa: 1 minuta na miesiąc
stopień ochrony: IP20
temperatura pracy: -10°C ~+50°C
wymiary: 33 x 82 x 66 mm (szer./wys./gł.) Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zamontowany mam automat czasowy ORNO OR-PRE-414
Przed nim mam bezpiecznik Legrand B16 30mA



Po pierwsze, bezpieczniki nie wywalają. Poczytaj tu: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2979092
Po drugie, kto Ci to dobierał i tak ustawiał? Ale by się wypowiedzieć na temat, musiałbym wiedzieć coś więcej o Twojej instalacji. Tym niemniej ten szanowny Legrand zupełnie nie pasuje do tematu, z fotografii wynika, ze może to być 2 w jednym, czyli nadmiarowo - prądowy zblokowany z różnicówką. Kiepska mieszanka, o cieniutkich parametrach.
Jesli zatem pompka lub bojler mają jakąś upływność, to pracować to nie będzie. Potrzebujesz elektryka na miejscu i pomiar rezystancji izolacji sprzętu, oraz tego obwodu, a może i sasiednich, zależy jak masz to wszystko pospinane.

Aaaaa... poczytałem dalej. Te 16 A Legranda to pewnie obciążalność styków, a nie zabezpieczenie nadmiarowe. To wszystko jest do bani! Potrzebujesz kumatego elektryka na miejscu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale to był kumaty elektryk.. z wszystkim uprawnieniami, na co dzień w Spółdzielni mieszkaniowej pracuje w dodatku polecany z listy PGE :/
To jak ja mam inaczej poznać "kumatego" ?

Co byś polecał w takim razie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miernik, miernik i jeszcze raz miernik. Ten Legrand to chyba różnicówka. Ona nie reaguje na przeciążenia do 500%, reaguje natomiast na prąd różnicowy w zakresie 15 - 30 mA. Czyli prawdopodobnie masz gdzieś nadmierną upływność i trzeba ją zlokalizować. Być może to pompka, ale nie na pewno.






5%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh - jak ja mam to pospinane - a diabli wiedzą - jedna z niewielu rzeczy jakich się u siebie nie podjąłem - mieszanina kabli i tyle

Ja elektrykowi pokazałem tylko który kabel ma być pod automat i co ma obsługiwać - jest 1 kabel na podwójne gniazdko - dla pompki obiegowej i bojlera właśnie - innych rozgałęzień czy źródeł zasilania nie ma w tym układzie
Więc jak dobrze kumam to - Zasilanie główne - ochronnik przeciwprzepięciowy B+C - bezpiecznik legrand - automat - gniazdko - jak to idzie po szynach - to już nie wiem
Jak pomoże to mogę zdjęcie skrzynki zrobić.. ale obudowy za skarby świata nie zdejmę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam problem... nie ogarniam tematu. - potrzebna pomoc rozrywkowych ludzi pod napięciem najlepiej elektryków lub obeznanych z skrzynkami prądowymi..
Programator włącza pompkę obiegową i grzałkę bojlera 3kW.. się wszytko włącza... i
po ok 2 sekundach się wyłącza.. tzn programator się świeci na czerwono - że działa, bezpiecznik nie wywala
a prądu w gniazdku nie ma..


A dobrze go podłączyłeś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A dobrze go podłączyłeś ?


Ja nie podłączałem niczego w skrzynce.. ale dzięki za schemat - wezwę go jeszcze raz - niech się chłop schematów naogląda
Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i w końcu dorobiłem się kabiny prysznicowej jeszcze bez drzwi, ale z podświetleniem icon_smile.gif - a dla dociekliwych to płytki położone z serii Ceramika Kolor, Katla Beż, a podłoga.. a nie pamiętam ale sama kostka antypoślizgowa 420 zł, płus odpływ prysznicowy... - brodzik by wyszedł duużo taniej - ale podobno się rysuje..


PS:
Płytki są prosto położone icon_smile.gif - ale aparat dał efekt "rybiego oka".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U kurna to ja te płytki po 37 złotych płaciłem - a teraz widzę, że najtaniej 44 zł.. - czyli jak kupować płytki to w lutym icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrzesięń i po urlopie.
A na urlopie - "Czas na Wnętrze" - Winter is coming więc czas na piec - do października powinienem się wyrobić.

Piec z siedziskiem wymurowany z cegły szamotowej, zaizolowany cegłą pełną i obudowany cegłą klinkierową.. o jak ja uwielbiam cegły... i ten burdel świeżo po robocie icon_mrgreen.gif



Według wyliczeń akumulacji po wygaśnięciu paleniska powinien oddawać ciepło około 5 godzin jeszcze.
A siedzisko wyłożę płytkami ( tymi wyszczerbionymi ) Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wrzesięń i po urlopie.
A na urlopie - "Czas na Wnętrze" - Winter is coming więc czas na piec - do października powinienem się wyrobić.

Piec z siedziskiem wymurowany z cegły szamotowej, zaizolowany cegłą pełną i obudowany cegłą klinkierową.. o jak ja uwielbiam cegły... i ten burdel świeżo po robocie icon_mrgreen.gif



Według wyliczeń akumulacji po wygaśnięciu paleniska powinien oddawać ciepło około 5 godzin jeszcze.
A siedzisko wyłożę płytkami ( tymi wyszczerbionymi )



Może trochę przesadzę bo widzę że wiesz co robisz.
Robiłem nieco podobny piec przed laty w swoim warsztacie,głównie po to żeby grzał i żeby można było sobie posiedzieć na ciepłej "lepce" Przewód dymowy od paleniska szedł w poziomie z 1.5 m.Ale dałem za cienką warstwę cegieł nad nim.Przez co bardzo szybko nagrzewały się i nie szło wysiedzieć.
A po pierwszym po wymurowaniu rozpaleniu ,ponieważ było późno poszedłem spać zostawiając na owej lepce 2 kartony i kilka listew.Rano wszystko to było spalone.Sufit był osmalony,cud że budynki nie spaliły się.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może trochę przesadzę bo widzę że wiesz co robisz.
Robiłem nieco podobny piec przed laty w swoim warsztacie,głównie po to żeby grzał i żeby można było sobie posiedzieć na ciepłej "lepce" Przewód dymowy od paleniska szedł w poziomie z 1.5 m.Ale dałem za cienką warstwę cegieł nad nim.Przez co bardzo szybko nagrzewały się i nie szło wysiedzieć.
A po pierwszym po wymurowaniu rozpaleniu ,ponieważ było późno poszedłem spać zostawiając na owej lepce 2 kartony i kilka listew.Rano wszystko to było spalone.Sufit był osmalony,cud że budynki nie spaliły się.



Faktycznie masz rację. Dołożę jeszcze 1 warstwę cegieł - 6,5cm to się daje na podłogówkę zasilaną 60'C a nie 250'C..
Czy Też miałeś u siebie 2 warstwy cegieł a mimo to było za gorąco ?

A tak oprócz tego zostało mi parę skrawek desek - więc budę dla kajtka skleciłem icon_smile.gif Za podstawę posłużyła paleta EUR.

Pomalowana moim nieulubionym Vidaronem V04 - ale tylko Vidaron mieli na składzie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Faktycznie masz rację. Dołożę jeszcze 1 warstwę cegieł - 6,5cm to się daje na podłogówkę zasilaną 60'C a nie 250'C..
Czy Też miałeś u siebie 2 warstwy cegieł a mimo to było za gorąco ?



To było dawno,nie pamiętam ale wydaje mi się że 2 warstwy cegieł to minimum.Jednak przypominając sobie jak to było gorące,dosłownie parzące w tyłek niedługo po rozpaleniu to może i więcej.
Mógłby wypowiedzieć się znawca w tym temacie,nie żeby zdradzał swoje tajemnice ale napisał ile dać tych cegieł.

Jeszcze 6-8 lat temu spytałbym kogo trzeba i miałbyś pewność ale Tych ludzi już nie ma niestety.

Dopisałem jeszcze:sam fakt że kartony i listwy zapaliły się to nawet gdy była jedna cegła to musiała być wysoka temperatura,przy dwóch też może być za wysoka.Ale to tylko moje gdybanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodałem 1 warstwę cegieł według tego co Buster wspominał.
I pierwsze rozpalenie gazetą na razie by sprawdzić cug - dlatego góra jeszcze nie zabudowana -jakby co to mogę poprawić przewody dymowe - ale powinno być ok. Powietrze doprowadzone plus uchylne drzwiczki - na rozpałkę idealnie icon_smile.gif
Teraz tylko poczekać,, dołożyć zaprawę doczyścić, jak siedzisko ok to położę jeszcze płytki.

Koszt podam materiałowo bo różne ceny więc zapał... a w tym 100 cegieł szamotowych, 100 cegieł klinkierowych dziurawki ( II gat. Jopka), 150 cegieł pełnych, cegły narożne Robena - prezent od ojca, 2 drzwiczki rewizyjne, 1 regulator ciągu, ruszt żeliwny do paleniska, drzwiczki żeliwne (żeliwo kupione na Allegro), 56 kg zaprawy szamotowej, worek cementu 425 na zaprawę + 6 gąbek do czyszczenia cegły icon_smile.gif i Etopiryna na ból głowy od pomyślunku icon_lol.gif

Efekt - przyjemna poświata, nie mogę się doczekać pełnego rozpalenia icon_smile.gif

Ja wiem że bajzel - ale jak widać dopiero co jeszcze świeżo wymurowana obudowa więc bez krzykania kobiety icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ten ogienek bomba, nastrojowy, też się nie mogę doczekać pełnego rozpalenia icon_biggrin.gif .



Nastrojowo to będzie jak dołożę w końcu podłogi i ściany pomaluję - dam chyba jeszcze belkę drewnianą na te cegły - ale to tylko wtedy jak zobaczę jaki żar bije z dołu - wiadomo względy bezpieczeństwa ( patrz doświadczenie Bustera )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja wiem że bajzel - ale jak widać dopiero co jeszcze świeżo wymurowana obudowa więc bez krzykania kobiety icon_smile.gif

Ma nadzieję że przez miesiąc będziesz wypalał najpierw gazetami itd...
aż załadujesz normalny wsad. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie Animus powiedz mi coś więcej na temat wypalania - bo wiem że 3 tygodnie stopniowo wygrzewać ale jak ?


Suszyć, czyli palić delikatnie najpierw gazety, potem małe ilości drewna, czym dłużnej tym lepiej, jak popęka teraz to lewe powietrze zdestabilizuje prawidłową pracę,
Po iluś tam latach tych mikro pęknięć będzie przybywać, że trzeba będzie przestawić, bo to co zakumuluje szybko zginie.
A tu szkoda twojej pracy więc wysusz .
Większe budowle to i 3 m=ce się suszy.
Tu ze 3 tygodnie trzeba dać a nawet m-c.

Suszysz nie zamykając drzwiczek bo wilgoć musi wyjść a wyjdzie tylko kominem.

dniu 1-7 piec przepalamy papierami,kartonami 2-3 x dziennie przy otwartych drzwiczkach dolnych
i uchylonym oknie
- w dniu 7-14 piec przepalamy dwa razy dziennie wiązką drewna około 1,5kg nie zamykając
drzwiczek dolnych , przy uchylonym oknie
- przez następne dni przepalamy drewnem trochę dokładając przy otwartych
drzwiczkach w celu prawidłowego suszenia i przy uchylonym oknie
- w 25 dniu suszenie ? należy raz napalić do pełnego rozgrzania i nie zamykać drzwiczek
całkowicie; okno w pomieszczeniu ma być uchylone. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i mam "problem" - córka po tym jak rozgrzałem piec nie chce schodzić z siedziska icon_mrgreen.gif
Chce tam spać, bawić się, bajki oglądać - najlepiej jakbym gdzieś jeszcze TV podłączył...
A problem taki, że rozgrzewa się stopniowo - nie wiem jeszcze jak max temperaturę może siedzisko oddać
jak się siedzi to efekt jest od siedzenia na podłodze z podłogówką do gorącej kąpieli - nie parzy ale dłużej niż minutę posiedzieć się nie da - moim zdaniem 2 warstwy cegły nad przewodem dymowym siedziska to optymalna warstwa.
Najważniejsze że wszystko działa jak należy - temperatura spalania bardzo fajna przynajmniej 500'C ( czysty szamot )
Kanały dymowe pod siedziskiem zasysają płomienie, a co najważniejsze nawet jak wygaśnie to piec oddaje temperaturę przez około 8- 10 godzin gdzie 8 godzina to piec jest jeszcze gorący, a 10 daje przyjemne ciepło...

A tu widać jak są zasysane płomienie z paleniska
W prawo do komina ( wystarczy leciutko uchylić ) - w lewo pod siedzisko


Inna kwestia że popękała zaprawa nad drzwiczkami przy obudowie kominka - ale tym się nie przejmuję - za świeżo wymurowana była i nie dałem czasu jej dojrzeć raptem 10 dni - poprawię zaprawą zmieszaną z klejem elastycznym do płytek.
W każdym bądź razie jestem BARDZO zadowolony z uzyskanego efektu


A i dodam jeszcze - na 5-6h palenia spalam około 4-5 szczap brzozy - średnica tak ze 20 cm na 30cm długie - spokojnie 2 wchodzą - to wystarczy by piec trzymał temperaturę do samego rana. No i plus rozpałka z desek - 4 deski gdzieś tak - tyle to ja spalałem przez 30 minut w piecu CO.

I co ważne dla bezpieczeństwa - jak całkowicie zamknę drzwi to palenisko zassysa powietrze z z rury doprowadzającej powietrze z zewnątrz i wtedy pali się bardzo ładnie i stabilnie ( nie ma zawirowań ) prawie jak zapałka płomieniami do góry icon_smile.gif

A zamykam szczelnie jak się wszystko wypali by powietrze nie wystudzało nadmiernie pieca - zasysa tylko powietrze z zewnątrz - i być może dlatego trzyma te 8-10 godzin.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraźliwa sprawa. Zacząłem myśleć czy by nie zrobić takiego pieca u siebie, kiedy skończy się żywot kominka.
Draagon, jak myślisz: czy w takiej konstrukcji jak twoja da radę jakoś grzać wodę z obiegu CO? Wiesz, chodzi mi o to, żeby buforek ładować piecem takim. Jak ci się wydaje?

Piękny masz ten piec i Szanowna Rezydentka też widać, że łatwo nie odda placu. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zaraźliwa sprawa. Zacząłem myśleć czy by nie zrobić takiego pieca u siebie, kiedy skończy się żywot kominka.
Draagon, jak myślisz: czy w takiej konstrukcji jak twoja da radę jakoś grzać wodę z obiegu CO? Wiesz, chodzi mi o to, żeby buforek ładować piecem takim. Jak ci się wydaje?

Piękny masz ten piec i Szanowna Rezydentka też widać, że łatwo nie odda placu. icon_biggrin.gif


Da radę zajrzyj na stronę https://www.google.pl/search?q=podkowa+do+p...KHcC9CLgQsAQIGw
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zaraźliwa sprawa. Zacząłem myśleć czy by nie zrobić takiego pieca u siebie, kiedy skończy się żywot kominka.
Draagon, jak myślisz: czy w takiej konstrukcji jak twoja da radę jakoś grzać wodę z obiegu CO? Wiesz, chodzi mi o to, żeby buforek ładować piecem takim. Jak ci się wydaje?

Piękny masz ten piec i Szanowna Rezydentka też widać, że łatwo nie odda placu. icon_biggrin.gif



Pezet powiem ci szczerze, że nie wiem. Budowa pieca z samego szamotu właściwie jest prosta. Tu się ma palić a tamtędy ma uchodzić... Rozszerzalność temperatur w materiale właściwie znana. Jak wepniesz do tego inny czynnik jak np stal to już robi się ciekawiej...
Jak ja bym nad tym myślał to zamiast rusztu paleniska puściłbym jakieś porządne grube rurki - raz, że nie narażone by były na duże wahania temperatury ( osmalanie płomieniami ) dwa nie odbierały by tak ciepła czy nawet skraplanie ( nie wiem czy by w piecu występowało ! czy w ogóle występuje... ) ich by było takie że ewentualnie kapałoby do paleniska.. a przejście przez palenisko uszczelniłbym "wewnątrz" zaprawą elastyczną do płytek a od paleniska zaprawą szamotową.
Inna kwestia - jak podgrzewanie wody odbierałoby "ciepło" z pieca - w chwili obecnej sam widzisz jakie mam "spalanie"/1h
A tak to możesz sobie faktycznie zrobić kotłownię w salonie bo co rusz będziesz zmuszony dokładać...
To tak na szybko nie za bardzo przemyślane no i dzięki za słowa uznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Draagonku, jesteś artystą. Piękny, cudny i nie wiem, co jeszcze. A na dodatek może być czynnikiem wspomagającym
niełatwy proces wychowawczy: jak nie będziesz grzeczna, nie będzie dziś siedzenia na piecu icon_biggrin.gif .
Nie dziwota, że się PeZet zaraził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pezet powiem ci szczerze, że nie wiem. Budowa pieca z samego szamotu właściwie jest prosta. Tu się ma palić a tamtędy ma uchodzić... Rozszerzalność temperatur w materiale właściwie znana. Jak wepniesz do tego inny czynnik jak np stal to już robi się ciekawiej...
Jak ja bym nad tym myślał to zamiast rusztu paleniska puściłbym jakieś porządne grube rurki - raz, że nie narażone by były na duże wahania temperatury ( osmalanie płomieniami ) dwa nie odbierały by tak ciepła czy nawet skraplanie ( nie wiem czy by w piecu występowało ! czy w ogóle występuje... ) ich by było takie że ewentualnie kapałoby do paleniska.. a przejście przez palenisko uszczelniłbym "wewnątrz" zaprawą elastyczną do płytek a od paleniska zaprawą szamotową.
Inna kwestia - jak podgrzewanie wody odbierałoby "ciepło" z pieca - w chwili obecnej sam widzisz jakie mam "spalanie"/1h
A tak to możesz sobie faktycznie zrobić kotłownię w salonie bo co rusz będziesz zmuszony dokładać...
To tak na szybko nie za bardzo przemyślane no i dzięki za słowa uznania.


Zapewniam Cię że takie rozwiązanie by piec kaflowy jednocześnie służył za piec do centralnego ogrzewania jest znane od dawna. Moi dziadkowie na małej wielkopolskiej wsi mieli coś takiego już w latach 70 . Na szybko znalazłem taki filmik z podobnym rozwiązaniem. https://www.youtube.com/watch?v=Xxd6N1897wU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zapewniam Cię że takie rozwiązanie by piec kaflowy jednocześnie służył za piec do centralnego ogrzewania jest znane od dawna. Moi dziadkowie na małej wielkopolskiej wsi mieli coś takiego już w latach 70 . Na szybko znalazłem taki filmik z podobnym rozwiązaniem. https://www.youtube.com/watch?v=Xxd6N1897wU



Sam to miałem, w piecu kuchennym w dodatku. Rozwiązanie jest proste i znane od wielu lat, a nazywa się podkowa.

Podkowa do pieca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i widzisz Pezet icon_smile.gif po co wynajdywać koło - wystarczy youtube icon_smile.gif
A tak poza tym znalazłem też na youtube taki sam piec tzn piecokuchnię jak u Mnie - tzn rozwiązanie - tylko ja mam płyty żeliwne a tu jest chyba szyba żaroodporna

Cytat

Super sprawa icon_biggrin.gif
Oj przydałby się u mnie,przydał icon_smile.gif


Buster to Ty już nie masz tego pieca ? Bo ja Tobie właściwie zawdzięczam to, że mogłem poprawić grubość siedziska.

Kurde okazuje się ,że mam 3 źródła ciepła - piec CO, piecokuchnię i kominek z siedziskiem (właściwie to nie wiem jak to nazywać icon_smile.gif ) Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A wiesz co - rzeczywiście. Pomyliłem się.  Sprawdziłem na przekroju. Nie myślałem że tak można wymyślić dach. Albo ja się mylę i to dobra konstrukcja - to już do twego osądu -animus.   Dobra - brawo - czyli to wynalazek projektanta - płatew bez kleszczy, a pod nią jetka (podwójna) . Do tego słupki nie stężone poprzeczne (nie widać stężeń (tzw chyba mieczy) ni na rysunku, ani w realu - bo przed przewróceniem się ich na bok pewnie trzymają je te boczne krokwie. Oczywiście łączone na styk ... gwoździami.   No cóż - jest gorzej niż myślałem. Ale miałeś rację - to nie jest dach płatwiowo-kleszczowy. To jest dach płatwiowo-jętkowy bez kleszczy. Ale jaja  Pokazałeś rysunki - chyba widać czym się różnią te dachy. Czy widać płatew w dachu jętkowym??? A dach w temacie to jeden wielki bałagan w projekcie i realizacji. Tak wygląda dokładanie błędów.  I - jw - pomyliłem się  - to jednak dach jętkowy pomieszany z pławią   albo płatwiowy bez kleszczy !!!!  z jętkami ... w miejscu, gdzie krokiew mało się zgina...wynalazek...   ...mniej więcej na poziomie wynalażczej zamiany belki H =30cm na 26cm (inne parametry nie wspomne). Taniej, lżej wsadzić, no i lżejsza w ogóle. No i te łącza...takie dyskretne, mało ingerujące w drewniane elementy, żeby ich nie naruszyc. Po prostu domek z kart....   Tak oto wykonawstwo w pełni stanęło na poziomie projektu, modyfikując dodatkowo  to i owo - bo co za problem...  
    • Nawet do niej nie dotykają,  a co dopiero miałyby ją zakleszczać, jętki są oddalone od płatwi kalenicowej z dobre 20 cm. Kuknij rysuneczek. Obok rzutu masz po prawej przekrój tej więźby  i podane są wartości koty wysokościowe.  Za pomocą kot wysokościowych możesz dokładnie obliczyć ile.
    • To na jakiej podstawie to poznałeś? na tej że są podwójne a nie nie pojedyncze? jętki też występują jako podwójne.  Raczej Tobie odpowiedziałem. Co Ty wypisujesz? Nie brnij w tej kwestii dalej bo się zapędzisz w kozi róg.  
    • Dziękuję za kolejnego posta. Idealny dla mnie dom nie powinien mieć przechodniego salonu, jednak tu nie widzę innego rozwiązania. Najlepiej także, gdyby okna salonu były skierowane na zachód (nie na południe). Kuchnia powinna mieć skierowane okna na północ.   Działka niestety skierowana jest na południe, odwrotne skierowanie eliminowałoby wszystkie problemy. Niestety jestem ograniczony także planem zagospodarowania, normalnie zdecydowałbym się na płaski dach i świetlik w salonie (muszę mieć dach skośny i do 30% dachu płaskiego).    Nie podoba mi się rozwiązanie dotyczące garażu w poziomie niżej, niestety kojarzy mi się z domami z lat 80.  Może masz jakiś pomysł, jak uniknąć przechodniego salonu. Będę wdzięczny za wszystkie sugestie   Sam tworzę projekt, a w zasadzie koncepcję. Część płaską dachu nad garażem planuję nad stropem ograniczyć tzw. ogniomurkiem, ocieplić i nakryć membraną.    Jak widzisz nie posiadać w projekcie komina - zdecydowałem się na gruntową pompę ciepła. Mimo wszystko prawdopodobnie wprowadzę komin spalinowy na granicy garażu i pom. technicznego.    W pomieszczeniu technicznym przewiduję wspomnianą wcześniej pompę ciepła + rekuperację oraz pralkę z suszarką. Do tego dojdzie regał na rzeczy, których nie chciałbym trzymać w kuchni.
    • A czemu od razu nie kupisz zestawu naprawczego? To się robi podobnie jak z koszulką termokurczliwą, tylko wszystko jest gotowe i dopasowane do konkretnego rodzaju kabla. Przecież nawet wielcy dostawcy energii posługują się takimi zestawami, oni też nie wymieniają kabli od razu, bo jest drogo. To się naprawia!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...