Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • już wyjaśniam....   https://konkret24.tvn24.pl/polityka,112/dlaczego-oddanych-glosow-bylo-ponad-400-tys-wiecej-niz-wydanych-kart-do-glosowania,1023070.html?fbclid=IwAR0XmlggUpTh35P-EjdgeDv9phlQqxH1o-q00_9QWSJgBBNrzG5SoRtMCPA
    • Zbrojenie stropu żelbetowego. Na pierwszy ogień garaż.     https://youtu.be/lV2j87tpWIc    
    • No widzisz?! Przyszło mi żyć w propisowskim bastionie !!! Możesz sobie wyobrazić, co czuję Na szczęście mam fajne grono znajomych logicznie myślących ... i chwała im za to   W spódnicy. Ja wiem, że prości faceci zawsze mają problem z rozróżnieniem kiecki od spódnicy ... ale żonę masz ... czas się douczyć   No przecież nie chodzi na co dzień w spódnicy. Tylko od święta. Jak Szkoci Na co dzień na czarno ... zwyczajnie   A to akurat mój interes, nie Twój Nie dałabym rady bez ludzi   Niewygodnie by mu było Za brodę  w warkoczyk szacun. Lubię. Oczywiście u facetów, nie u siebie   Jakie? Zabraniające ludziom inaczej wyglądać i słuchać innej muzyki niż disco polo? To nie normy ... to zaścianek.     A zgłębiałeś temat zawetowanych przez Dudę ustaw? To nie były przypadkiem te, które po chwili podpisał ledwie lekko zmienione? Taki chłyt małketingowy O boszszsz  ... ale że jak ... tymi króciutkimi płetwami???   Oczywiście, że nie. Haaahahahaha ... przyjmie się   Nie dam rady     Też tak uważam, napisałam o tym wcześniej. Z tą różnicą, że gdyby przeszedł do drugiej tury, to wygrałby. Co do dogadania się opozycji. Nie dogadają się. Każda partia uważa, że ich kandydat jest najlepszy i mam wrażenie, że duma (tudzież głupota) im nie pozwala iść na ugody i układy
    • Wiosna, epidemia, kwarantanny i wykańczanie. Z okazji szalejącego wirusa i całej medialnej otoczki po powrocie ze statku 10 marca opracowaliśmy z żoną plan, że na wypadek kwarantanny lub pogorszenia się sytuacji w kraju pakujemy mandżur i wyprowadzamy się do nie wykończonego domu ale z wypchaną spiżarnią. Na szczęście nie było to konieczne. Łazienki, kuchnia, kostka na tarasie i podjeździe były gotowe pod koniec kwietnia. Ostatnie noce i dnie przed kwietniowym wyjazdem na statek spędziliśmy w naszym nowym domu. Warunki lekko biwakowe, bo spanie na materacach, a światło z halogena albo latarki i pierwsza noc w domu.  W maju dom stał pusty. Jednak w czerwcu jak wróciłem ze statku to torbę od razu jechałem zawieźć do nowego domu. W pierwszym tygodniu pomalowałem pokoje na poddaszu plus salon. Po tygodniu zabraliśmy większość rzeczy z mieszkania i wprowadziliśmy się na stałe do Grzmura. Powiem nieskromnie, że bajeczka. Jedynie brak rolet w oknie dachowym wypędzał mnie skoro świt z łóżka. Przyszedł czas na ogrodzenie. Jako że tata posiada sprzęt do spawania i robił to w życiu częściej niż ja postanowiliśmy zrobić plot sami. Słupki z profilu 80mm x 80mm do tego mocowane przęsło o ramie z profilu 60x20 i wypełnienie o profilu 80x20. Wszystko pomalowane farbą okrętową - Sigma poliuretanowa. Niestety moje początkowe spawy były dalekie od ideału i trochę czasu spędziłem na ich szlifowaniu przed malowaniem. Z końcowego efektu jestem zadowolony. Podmurówki wokół płotu i murki z bloczków robił spec od bruku. Ten sam, który ukladał podjazd i taras. 230m kw kostki położył w półtora tygodnia. Marcin z robotą idzie jak burza, zawsze ma młodych i pełnych energii chłopaków do pracy. Jeśli szukacie dobrego brukarza w okolicach trójmiasta to dajcie znać. Robił kostkę u dwóch moich kuzynów i od nich dostałem jego namiary.  Z płotu to chyba pies cieszy się najbardziej, bo wie dokąd sięga jego działka i czego ma strzec.    Zdjęcia wkrótce                  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...