Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Szczelność powietrzna budynków i "Blower Door Test"


Recommended Posts

Cytat

Teraz zaczyna się budowanie domów energooszczędnych i pasywnych więc każdy szczegół jest istotny. A już na pewno w przypadku wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Zakładając n50 zgodnie z wcześniej podpowiedzianą "procedurą" robisz teoretyczny "tuning" budowanego domu.... wartości n50 nie da się obliczyć.


To mamy kwadraturę koła: nie mogę przyjąć n50, bo wartość można wyłącznie zmierzyć, a projektując zapotrzebowanie muszę wstawić realną wartość n50...
Hm, albo czegoś nie rozumiem, albo trzeba powołać komisję śledczą,by ustalić gdzie jest kit wstawiony: w sensowności precyzyjnego projektowania czy sensowności pomiaru post factum?
Chyba, że pomiar robimy przed ociepleniem i instalacjami.
Pozostaje pytanie: po jakim czasie zwróci się koszt pomiaru. Wszak budowa domu składa się w 90% z małych szczątkowych kosztów.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To mamy kwadraturę koła: nie mogę przyjąć n50, bo wartość można wyłącznie zmierzyć, a projektując zapotrzebowanie muszę wstawić realną wartość n50...
Hm, albo czegoś nie rozumiem, albo trzeba powołać komisję śledczą,by ustalić gdzie jest kit wstawiony: w sensowności precyzyjnego projektowania czy sensowności pomiaru post factum?
Chyba, że pomiar robimy przed ociepleniem i instalacjami.
Pozostaje pytanie: po jakim czasie zwróci się koszt pomiaru. Wszak budowa domu składa się w 90% z małych szczątkowych kosztów.



Zawsze można założyć - nie wiem czy w Pańskim domu będzie wentylacja mechaniczna czy grawitacyjna. Jeżeli mechaniczna to wartość n50 nie może przekroczyć 1,5 (zgodnie z WT2008) ale jak Pan chce to może Pan wpisać nawet 0,3 o ile będzie Pan w stanie doprowadzić budynek do takiego wyniku (a to już nie lada wyczyn). A wynik może Pan ustalić tylko testem. Cokolwiek będzie założone to test "Blower Door" służy po to aby ten wynik osiągnąć - urządzenie można nastawić na stałą różnice ciśnień np 50 Pa i w tym czasie lokalizować nieszczelności i na bieżąco je eliminować obserwując jak zmienia się wynik.

Co do zwrotów kosztu - to po jakim czasie zwraca się np. badanie termowizyjne?


Pozdrawiam
Błażej Sz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cokolwiek będzie założone to test "Blower Door" służy po to aby ten wynik osiągnąć - urządzenie można nastawić na stałą różnice ciśnień np 50 Pa i w tym czasie lokalizować nieszczelności i na bieżąco je eliminować obserwując jak zmienia się wynik.
Co do zwrotów kosztu - to po jakim czasie zwraca się np. badanie termowizyjne?


ad1. Dzięki, wreszcie zrozumiałem, mam jasność.
ad2. Rzecz w tym, by się nie dać zwariować "chuytom martetindowym", bytom tworzonym ponad miarę i zaspokajaniem sztucznych potrzeb, a robić to, co niezbędne. Pamiętając o tym, że pojawiają się nowe narzędzia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Na jakie miejsca zwrócić uwagę, doszczelnić jeszcze przed próbą szczelności ? pozdr adam



To zależy w jakiej technologii jest budowany dom. Na naszej stronie są wypisane potencjalne miejsca występowania nieszczelności. Zazwyczaj są to miejsca połączeń poszczególnych elementów konstrukcji. Dodatkowo mogą być to gniazdka, skrzynki rozdzielcze, włazy, wejścia na strych, zamki w drzwiach, wszelkiego rodzaju przejścia instalacji sanitarnych, przewodów kominowych i wentylacyjnych itp.
Dla przykładu w domu wykonanego z bloczków silikatowych nie spotkamy się z "wiejącym gniazdkiem" czego nie można powiedzieć o domu wykonanego z porothemu czy w konstrukcji szkieletowej (może wiać ale nie musi) - tutaj oprócz jakości należałoby zastosować specjalne puszki, które w miejscu otworów na przewody mają membrany (oczywiście trudno dostępne w Polsce).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problemem jest to, ze miesza się dwa zagadnienia.
1. Szczelności budynku i związanych z tym procedur badawczych.
2. Obliczeń strat wynikających z wentylacji.


Może wydawać się to dziwne w kontekście tego co pisałem wcześniej, ale badanie szczelności budynku uważam za narzędzie (w pewnym sensie) pomocne do oceny jakości wykonanych prac (na danym etapie) , dokładnie tak samo jak badanie termowizyjne.
Dorabianie do tego ideologii uważam za zbędne.
Dziś wielu inwestorów biega po budowie np. z poziomnicami i sprawdza w ten sposób wykonawców. Nikogo to nie dziwi, ani nie dorabia do tego ideologii.

Co do samego współczynnika n50, to występuje on w jedynym „legalnym” sposobie obliczania charakterystyki energetycznej budynku (ROZPORZADZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielna całość techniczno-użytkowa oraz sposobu sporządzania i wzorów świadectw ich charakterystyki energetycznej) na stronie 31 w 3.2.5 we wzorze 1.20 dotyczącym dodatkowego strumienia powietrza Vx przy pracy wentylatorów wywołany wpływem wiatru i wyporu termicznego – tylko i wyłącznie (przy wentylacji „grawitacyjnej” nie występuje).
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problemem jest to, ze miesza się dwa zagadnienia.
1. Szczelności budynku i związanych z tym procedur badawczych.
2. Obliczeń strat wynikających z wentylacji.


Może wydawać się to dziwne w kontekście tego co pisałem wcześniej, ale badanie szczelności budynku uważam za narzędzie (w pewnym sensie) pomocne do oceny jakości wykonanych prac (na danym etapie) , dokładnie tak samo jak badanie termowizyjne.
Dorabianie do tego ideologii uważam za zbędne.
Dziś wielu inwestorów biega po budowie np. z poziomnicami i sprawdza w ten sposób wykonawców. Nikogo to nie dziwi, ani nie dorabia do tego ideologii.

Co do samego współczynnika n50, to występuje on w jedynym „legalnym” sposobie obliczania charakterystyki energetycznej budynku (ROZPORZADZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielna całość techniczno-użytkowa oraz sposobu sporządzania i wzorów świadectw ich charakterystyki energetycznej) na stronie 31 w 3.2.5 we wzorze 1.20 dotyczącym dodatkowego strumienia powietrza Vx przy pracy wentylatorów wywołany wpływem wiatru i wyporu termicznego – tylko i wyłącznie (przy wentylacji „grawitacyjnej” nie występuje).


BRAWO
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do samego współczynnika n50, to występuje on w jedynym „legalnym” sposobie obliczania charakterystyki energetycznej budynku (ROZPORZADZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielna całość techniczno-użytkowa oraz sposobu sporządzania i wzorów świadectw ich charakterystyki energetycznej) na stronie 31 w 3.2.5 we wzorze 1.20 dotyczącym dodatkowego strumienia powietrza Vx przy pracy wentylatorów wywołany wpływem wiatru i wyporu termicznego – tylko i wyłącznie (przy wentylacji „grawitacyjnej” nie występuje).



A stronę dalej wzór:
Vinf=0,05xn50xKubatura wentylowana/3600 (wzór 1.21)
i ten wzór jest podstawiany również przy wentylacji grawitacyjnej do równań 1.17 ze wspomnianej wcześniej strony 31.
A poniżej Pańska wypowiedź z 2.11.2010
"Dla pomieszczeń (przestrzeni) ogrzewanej z instalacją wentylacyjną (z kanałami, kratkami wentylacyjnymi np. z WM lub kuchnie, łazienki, itp.) ten „wyznacznik” n50 nie istnieje"

To w końcu występuje czy nie występuje...?

Co do dorabiania ideologii - zaznaczałem to wielokrotnie, że jesteśmy w temacie "Dom energooszczędny", gdzie szczegóły decydują o energooszczędności. I tym szczegółem jest szczelność. Warunkiem pasywności budynku jest szczelność na odpowiednim poziomie. Dlaczego? Bo ktoś w Niemczech, Austrii, Szwajcarii dorobił ideologię do jakiegoś parametru? A może wykazał że ma to związek ze stratami ciepła?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla zrozumienia definicja:
„n50 = krotność wymiany powietrza w budynku wywołana różnicą ciśnień 50 Pa”.

Wzór 1.21 dotyczy tylko i wyłącznie dla obliczania budynków z wentylacją „grawitacyjną” i poddanego próbie szczelności. Tylko i wyłącznie – co jest logiczne.
W przypadku braku badania szczelności budynku ten współczynnik nie występuje i stosuje się wzór 1.22.

Przypominam, że dyskusja dotyczyła (zaczęła się) od pytania o ten współczynnik (n50) dla potrzeb obliczenia strat w budynku, który nie posiadał takowego badania (jest dopiero projektowany)– to po pierwsze.

Po drugie, o czym wspominałem wcześniej – programy do obliczeń „zapotrzebowania na ciepło”, od lat zawierają błąd w zakresie wymaganej krotności wymiany powietrza, a nie jego wymaganej ilości w m3/h (lub m3/s).

Po trzecie – błędem tychże programów jest to, że zostawiono tam ten nieszczęsny współczynnik n50, określający (w sumie) ilość powietrza wentylacyjnego w krotnościach wymiany.


PeZet - nie mógł uwzgledniać n50 (z definicji). Tyle.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wzór 1.21 dotyczy tylko i wyłącznie dla obliczania budynków z wentylacją „grawitacyjną” i poddanego próbie szczelności. Tylko i wyłącznie – co jest logiczne.
W przypadku braku badania szczelności budynku ten współczynnik nie występuje i stosuje się wzór 1.22.



I tu się Kolega myli. Porównując wzory 1.21 i 1.22 wychodzi, że dla obiektów bez próby szczelności n50 jest narzucone i wynosi 4. Czyli występuje tylko jest ukryte w mnożniku 0,2

A co do tego błędu oprogramowania to napisałem do producenta z prośbą o wyjaśnienie tej kwestii. Bo chyba najlepiej dowiedzieć się u źródła. Ja to inaczej interpretuję i tak samo jak ja Pana nie przekonam to Pan mnie nie przekona.
Po prostu nie mogę uwierzyć, że n50=n


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tu się Kolega myli. Porównując wzory 1.21 i 1.22 wychodzi, że dla obiektów bez próby szczelności n50 jest narzucone i wynosi 4. Czyli występuje tylko jest ukryte w mnożniku 0,2



Pomyśl logicznie i napisz co miał wpisać PeZet w rubrykę „n50” - bo w sumie do tego ta wymiana zdań się sprowadza.

Z tego co piszesz, oraz z faktu, że nie było pomiarów szczelności, wynika, że miał wpisać 4 + wyliczoną krotność wymiany powietrza wentylacyjnego.
Czyli rozpatrując budynek o kubaturze ogrzewanej 350m2 wychodzi, że straty wentylacyjne wynoszą:
n50 = 4 x 350m3/h = 1.400m3/h + np. 200m3/h wymiany normowej. Przeliczając to na energie zużytą do ogrzania tego powietrza w całym sezonie grzewczym, wyjdzie ponad 25.000kWh!!!!
Widzisz absurd tego założenia? Wychodzi, że „n50” zapewnia lepszą wentylację, niż wentylacja właściwa!!!!!!!
To dlatego PeZet miał kłopoty z wyliczeniami w tym programie, który posiada ułomność „zaszłościową” o której pisałem poprzednio.

Napiszę jeszcze raz – bardziej rozwijając temat:

W programach obliczających zapotrzebowanie na ciepło, pod pojęciem „n50” ukrywa się ilość wymiany powietrza wentylacyjnego podawana jako krotność wymiany – chyba, że istnieją dwie osobne rubryki, tj. jedna „wentylacyjna”, a druga „szczelnościową”, choć ja, nie spotkałem takiego programu („amatorskiego” – bo o takim tu piszemy).
Najprawdopodobniej, te programy (te bardziej "profesjonalne"), mają ukryty algorytm, wyliczający dodatkowy strumień powietrza infiltrującego przez nieszczelności, z kubatury ogrzewanej (ten wzór 1.22)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pomyśl logicznie i napisz co miał wpisać PeZet w rubrykę „n50” - bo w sumie do tego ta wymiana zdań się sprowadza.


Napiszę jeszcze raz – bardziej rozwijając temat:

W programach obliczających zapotrzebowanie na ciepło, pod pojęciem „n50” ukrywa się ilość wymiany powietrza wentylacyjnego podawana jako krotność wymiany – chyba, że istnieją dwie osobne rubryki, tj. jedna „wentylacyjna”, a druga „szczelnościową”, choć ja, nie spotkałem takiego programu („amatorskiego” – bo o takim tu piszemy).
Najprawdopodobniej, te programy (te bardziej "profesjonalne"), mają ukryty algorytm, wyliczający dodatkowy strumień powietrza infiltrującego przez nieszczelności, z kubatury ogrzewanej (ten wzór 1.22)




1. Proszę sobie darować teksty o logicznym myśleniu i przeczytać wcześniejsze posty bo jest tam odpowiedź. Kol. PeZet może założyć że jego dom jest szczelny i wybrać n50=4 z domyślnego menu (co wg mnie jest sito a nie szczelny) lub założyć np. 1,5 i później na odpowiednim etapie to sprawdzić i w miarę możliwości "podciągnąć" szczelność do żądanej wartości. Może ale nie musi. W zasadzie może założyć cokolwiek ale mając na uwadze, że będzie pilnował ekipy budowlanej i wszystko będzie starannie wykonane to nie powinien przekroczyć 1,5 ale jest to dalej tylko założenie. Ja wiem, że w obliczeniach wpisanie n50=4 mocno podnosi straty (a w szczególności przy wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła) i lepiej byłoby wpisać np. 1 lub 0,8 ale niestety, żeby doprowadzić dom do takiej szczelności trochę trzeba się namęczyć.

2. Jak wcześniej napisałem OZC nie jest "amatorskim programem" a co za tym idzie posiada zarówno pola do obliczania powietrza wentylacyjnego jak i infiltrującego (a n50 służy TYLKO do obliczenia powietrza infiltrującego) - potwierdził to również producent oprogramowania bo jak widać mogłem sobie pisać i pisać a i tak jak "grochem o ścianę"

3. Zarzucił mi Pan nieznajomość programów - zgadza się nie znam amatorskich programów ale jak wcześniej pisałem znam takie, w których n50 służy do obliczeń infiltracji i nie uważam tego za nic złego.

4. Powtórzę to po raz kolejny: jesteśmy w temacie "Dom energooszczędny" i nie wydaje mi się, żeby można było obliczenia dla takiego domu robić w "amatorskich programach" lub kalkulatorach (nie wiem skąd w ogóle pomysł, że dyskutujemy o amatorskich programach skoro Kol. PeZet napisał, że używał OZC). Skoro do osiągnięcia wysokiej energooszczędności należy zwrócić uwagę na szczegóły, to programy, które to liczą muszą być szczegółowe.

Więc biorąc pod uwagę że dyskutujemy co wpisać w rubrykę n50 w programie OZC Pańskie dotychczasowe podpowiedzi, za które otrzymał Pan "punkciki" są nieprzydatne i może je Pan oddać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OZC jest pojęciem bardzo szerokim i wiele „amatorskich” programów też takowym się posługuje, np. producenci grzejników.

W większości z nich, prawdopodobnie, jest stała zależność (algorytm), że minimalny strumień objętości powietrza wymagany ze względów higienicznych V_min jest brany do obliczeń jeśli jest większy od:
- na poziomie pomieszczeń: Vinf+Vsu*fv+Mech,inf
- na poziomie budynku: 0,5*∑Vinf,i+(1–ηv)*∑Vsu,i + ∑Vmech,inf.i

Natomiast w profesjonalnych(służących do obliczę ŚE) np. Audytor OZC, oraz częściowo w tych „amatorskich” można zaznaczyć w Danych ogólnych, w Opcjach np. zawsze uwzględniaj „n min”, itp., lub w sposób uproszczony np. w Purmo, w rubryce „stopień szczelności” od „bez próby szczelności” do „wysoki”.

Zawsze jednak, ma to skutek (ogólny) taki jak opisywana wyżej zależność, czyli wyliczona „szczelność” jest uwzględniana automatycznie przy podanej ilości powietrza wentylacyjnego.

Oczywiście mowa o budynku bez badań próby szczelności.

Dokładnie tak samo „działają” inne rubryki w zakładce „wentylacja” – np. „klasa osłonięcia budynku” czy „nieosłonięte fasady” – a bazą do wszystkiego jest ilość powietrza wentylacyjnego (ustawowa) wpisywana w rubrykę „n50”.

Oczywiście bardzo upraszczając to zagadnienie.


Cytat

2. Jak wcześniej napisałem OZC nie jest "amatorskim programem" a co za tym idzie posiada zarówno pola do obliczania powietrza wentylacyjnego jak i infiltrującego (a n50 służy TYLKO do obliczenia powietrza infiltrującego) - potwierdził to również producent oprogramowania bo jak widać mogłem sobie pisać i pisać a i tak jak "grochem o ścianę"



Pomijając wszystko, to proszę powiedzieć, gdzie wpisać ilość powietrza wentylacyjnego (higienicznego) i jak ?
Może producent pomoże?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pomijając wszystko, to proszę powiedzieć, gdzie wpisać ilość powietrza wentylacyjnego (higienicznego) i jak ?
Może producent pomoże?



"Do obliczeń niezbędne są obydwa parametry. n50 służy do obliczeń infiltracji. Natomiast niezbędne krotności wymian na potrzeby higieniczne definiuje się (tak z resztą jak i n50) jako parametry domyślne w zakładce Wentylacja w dziale Ogólne"

Jest to odpowiedź z firmy SANCOM
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Do obliczeń niezbędne są obydwa parametry. n50 służy do obliczeń infiltracji. Natomiast niezbędne krotności wymian na potrzeby higieniczne definiuje się (tak z resztą jak i n50) jako parametry domyślne w zakładce Wentylacja w dziale Ogólne"

Jest to odpowiedź z firmy SANCOM



No to lecimy.
Program Audytor OZC 4.8Pro:
Podstawowe dane i to co nas interesuje:
Stopień szczelności,
Krotność wym. powietrza n50,
Klasa osłonięcia budynku,
Nieosłonięte fasady

To niby gdzie ta rubryka?

Nie wiem na jakim programie "pracował" PeZet, ale akurat w tym (wyżej) można zdefiniować ilość powietrza wentylacyjnego (higienicznego) w m3/h (a nie krotność wymiany jak twierdzi producent i trochę w innym "miejscu") i w zwiazku z tym (i w tym programie) ta rubryka rzeczywiscie odzwierciedla tylko i wyłącznie "szczelność".
O takiej mozliwości pisałem wyżej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem na jakim programie "pracował" PeZet, ale akurat w tym (wyżej) można zdefiniować ilość powietrza wentylacyjnego (higienicznego) w m3/h (a nie krotność wymiany jak twierdzi producent i trochę w innym "miejscu") i w zwiazku z tym (i w tym programie) ta rubryka rzeczywiscie odzwierciedla tylko i wyłącznie "szczelność".
O takiej mozliwości pisałem wyżej.



Świetne odwrócenie kota ogonem.
To ja cały czas piszę, że n50 to krotność przez infiltrację. A Pan pisał o programach, które rzekomo posiadają błędy w tej kwestii. Ja takich programów nie znam, co nie znaczy, że nie istnieją. Skoro Pan je zna to proszę podać. Chętnie się przyjże i podzielę się swoimi uwagami bez zbędnych docinek.
A skoro pisze Pan w tym temacie domniemam, że czyta Pan wszystkie posty dlatego aż dziw mnie bierze, że umknął Panu taki szczegół o programie, który używał Kol. PeZet - napisał że prawdopodobnie OZC-4.0. Czyli mamy już jeden program, który potwierdza moją wersję.
Ja natomiast nie spotkałem się z rubryką gdzie trzeba podać krotność wymiany dla całego budynku - wynika bowiem ona z wymian powietrza lub strumieni dla poszczególnych pomieszczeń w zależności od ich funkcji. Więc skoro każdy program ma możliwość zdefiniowania bądź to strumienia bądź krotności dla poszczególnych pomieszczeń a budynek to suma pomieszczeń nie widzę potrzeby istnienia takiej rubryki chyba że w postaci wynikowej a nie w celu wypełnienia. Szczelność natomiast dotyczy całego budynku a n50 jest funkcją TYLKO i wyłącznie lokalizacji (w sensie osłonięcia), rodzaju użytych komponentów i jakości wykonania. Ilość powietrza wentylującego do celów higienicznych nie ma tutaj znaczenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to lecimy.
Program Audytor OZC 4.8Pro:
Podstawowe dane i to co nas interesuje:
Stopień szczelności,
Krotność wym. powietrza n50,
Klasa osłonięcia budynku,
Nieosłonięte fasady

To niby gdzie ta rubryka?

Dla grupy pomieszczeń lub poszczególnych pomieszczeń wybierz zakładkę "Wentylacja" i tam masz możliwość zdefiniowania ilości powietrza "higienicznego".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
zainstalowałem ponownie program - jest to PURMO OZC v.4.01B.
Nie wchodząc w szczegóły - nie wiem, które wartości są dla was, Panowie, najważniejsze - jest tego masa! podaję dwa przykładowe zestawienia wyników obliczeń programu:
Zakładam went mech z rekup. (Dłubałem w nawiewach i wywiewach-żeby zbilansować)
pow ogrzewana 129m2
kub ogrz 314m3

I teraz:
wariant A:
n50=4
Średnia liczba wymian =0,7

Roczne zapotrz na ciepło Qh= 6125 kWh/rok
Wskaźnik sezon zapotrz na ciepło EA=47,5kWh/m2*rok

Wskaźnik obc.cieplnego w odniesieniu do pow = 34 W/m2
-"- w odniesieniu do kub = 14 W/m3

wariant B:
n50=1,5
Średnia liczba wymian =0,5 ----> wartość sama się zmieniła

Qh=5488 kWh/rok
EA=42,5 kWh/m2*rok

Wskaźnik obc.cieplnego w odniesieniu do pow = 31,4 W/m2
-"- w odniesieniu do kub = 12,9 W/m3


Dalej:
wariant C:
n50=1
Średnia liczba wymian =0,5

Qh=5363 kWh/rok
EA=41,6 kWh/m2*rok

Wskaźnik obc.cieplnego w odniesieniu do pow = 30,9 W/m2
-"- w odniesieniu do kub = 12,7 W/m3
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znam tego programu, ale najprawdopodobniej jest też „produkcji” tej samej firmy co Audytor OZC 4.8Pro . Zakładam, że ma podobny układ – choć jest to dość stara wersja.
Takie pytania:
1. Czy nad rubryką (lub gdzieś w pobliżu) „n50” masz rubrykę „stopień szczelności”?
2. Jeśli jest, to co odznaczyłeś.
3. Czy wpisywałeś w zakładce „Wentylacja” pomieszczenia z ilością powietrza wentylacyjnego?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie znam tego programu, ale najprawdopodobniej jest też „produkcji” tej samej firmy co Audytor OZC 4.8Pro . Zakładam, że ma podobny układ – choć jest to dość stara wersja.


Też tak przypuszczam.
Cytat

Takie pytania:
1. Czy nad rubryką (lub gdzieś w pobliżu) „n50” masz rubrykę „stopień szczelności”?
2. Jeśli jest, to co odznaczyłeś.
3. Czy wpisywałeś w zakładce „Wentylacja” pomieszczenia z ilością powietrza wentylacyjnego?


ad1.
Jest rubryka "stopień szczelności". Domyślne ustawienie to n50=4. Opcja użytkownika pozwala wpisać inne wartości, za pośrednictwem zmiennej.
ad2.
Podane przeze mnie w poprzednimpoście wartości to przykłady wpisanych przeze mnie wartości.
ad3.
Wpisywałem. Liczyłem. Dopasowywałem.
Mam zgrupowane parter i poddasze. Program pilnował bilansu.
Nawiew w dwóch pokojach. Wywiew w kuchni, łazience i kotłowni.

Nie potrafię opanować zależności n50 i wyliczanej przez program krotności wymian.
Przy zadanej wartości n50=1 obliczona średnia liczba wymian w grupie wynosi 0,5. Jednocześnie w tabelce mam wpisane nmin=0,4 dla każdego pomieszczenia. Wiem, że to może być za mało, ale przy kubaturze parteru 169m3 i tak wychodzi, że strumień napływającego świeżego powietrza Vv=91 m3/h.


Ale przekłamanie jakieś musi nastąpić, ponieważ otwartą klatką schodową też będzie wywiewało.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olej to. Przyjmij od 0 do 1. To jest program do obliczeń (doboru) „grzejników” i tak czy siak „zawyża”.
Nie wiem co chcesz wiedzieć i co chcesz wyliczyć, ale powinieneś mieć na uwadze, że mogą wyjść różne wyniki w zależności od tego, czy zadekretujesz budynek jako całość, czy też podzielisz go na strefy – dalej mając w domyśle, że to program liczący „grzejniki”.
Jak chcesz się „pobawić” na programie do wyliczeń ŚE, ściągnij demo Audytora OZC np. http://sankom.pl/do-pobrania - daje dużo więcej możliwości.

Co do krotności (rubryki) przy n50. Ostateczny wynik tej rubryki, będzie wynosił:
- Przy wykonanej (zadekretowanej) próbie szczelności:
0,05 x n50 x kubatura wentylowana – wynik w m3/h
- Bez próby szczelności i tak zadekretowanej (pole n50 pozostawia się puste, lub jeśli program będzie tego wymagał wpisujemy wartość 0):
0,2 x kubatura wentylowana – wynik w m3/h

Warto o tym wiedzieć.

Cytat

Przy zadanej wartości n50=1 obliczona średnia liczba wymian w grupie wynosi 0,5. Jednocześnie w tabelce mam wpisane nmin=0,4 dla każdego pomieszczenia. Wiem, że to może być za mało, ale przy kubaturze parteru 169m3 i tak wychodzi, że strumień napływającego świeżego powietrza Vv=91 m3/h.


Nie wiem, dlaczego sądzisz, ze wynik jest zaniżony. Pamiętaj, że przy wentylacji mechanicznej, jest to uśrednia wartość, uwzględniająca redukcję nocną (domyślną lub „ustawową”).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem co chcesz wiedzieć i co chcesz wyliczyć, ale powinieneś mieć na uwadze, że mogą wyjść różne wyniki w zależności od tego, czy zadekretujesz budynek jako całość, czy też podzielisz go na strefy – dalej mając w domyśle, że to program liczący „grzejniki”.
Jak chcesz się „pobawić” na programie do wyliczeń ŚE, ściągnij demo Audytora OZC np. http://sankom.pl/do-pobrania - daje dużo więcej możliwości.

Nie wiem, dlaczego sądzisz, ze wynik jest zaniżony. Pamiętaj, że przy wentylacji mechanicznej, jest to uśrednia wartość, uwzględniająca redukcję nocną (domyślną lub „ustawową”).



Chcę obliczyć jak najbliższą realiom wartość zapotrzebowania domu na ciepło, żeby dobrać grzejniki (podłogówka) i piec (kominek z pw) oraz wydajność centrali went.
Chcę wiedzieć jakie są konsekwencje różnych rozwiązań ocieplenia w zależności od moich możliwości finansowych. Czyli szukam MOJEJ granicy opłacalności. To już z grubsza wiem - i znajduję potwierdzenie dla najczęstszych opinii dot. ocieplenia.
Chcę poznać środowisko, jakim będzie moja chałupa. Znam każdą cegłę, a chcę wiedzieć "co wisi w powietrzu". icon_smile.gif
Program ściągnę.

Fakt, wynik chyba nie jest zaniżony, dla 2 mieszkańców, nawet 3.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
  • 1 miesiąc temu...
Czytając całą dyskusję widać że jeszcze długo , długo w Polsce testy szczelności budynku nie zaistnieją na rynku.
Wygląda że nikogo to nie obchodzi. Inwestor uważa że to jakaś głupota żeby od niego pieniądze wyciągnąć. Wykonawca z powodów oczywistych nie jest zainteresowany skontrolowaniem jego pracy.
Poza tym jest coś w polskiej mentalności że człowiek uważa sie za kozaka jak przytnie na czymś te 1000-1500zł. Polak jest z siebie w tedy niezwykle dumny. Potem pełny tej dumy poleci do sklepu i kupi nowy telewizor za 5000zł i jest w niebowzięty.
Z drugiej strony jest rozumiem trochę człowieka który stara się wybudować swój jedyny w życiu dom jak najtaniej. Tyle że w tym cwaniactwie przekracza się granice zdrowego rozsądku. Na prawdę zrozumiałbym człowieka co za ostatnie grosze robi inwestycję swojego życia i faktycznie może te 1500zł to dla niego dużo. Jednak życie uczy że jest tak że inwestor jęczy '"bida panie bida w kraju...." a jak dom postawi to pierwsza rzecz, to leci kupić najdroższy telewizor w hipermarkecie, czym droższy tym lepszy. Coś jest w polskiej mentalności skopane, przypuszczam że to mamy w genach jeszcze z czasów komunizmu. Rodzice dzieci uczą takiego taniego cwaniactwa.

Interesowałem się blowerdoorem jako urządzeniem bardzo poważnie jakiś rok temu. Chciałem to w Polsce produkować.
Wyszło mi że polski blowerdoor byłby zdecydowanie tańszy od zagranicznych. Był już zrobiony wczesny działający prototyp. Potrzebowałem zrobić serię testów na różnych budynkach żeby okręślić precyzyjnie charakterystykę urządzenia.
Zacząłem szukać chętnych ludzi którzy właśnie kończyli budowę domów i tu spotkało mnie wielkie zaskoczenie.
Mimo że chciałem badanie robić za symboliczne pieniądze pokrywające jedynie koszty dojazdu i mój czas , dosłownie 100zł, 200zł, max. 300zł, nie znalazłem ani jednej osoby która chciał by taki test. Zawsze słyszałem mniej lub bardziej głupie tłumaczenia.
Ostatecznie zniechęciłem się do realizacji mojego projektu. Odłożyłem dalszą realizację na nieokreśloną przyszłość.

Niem mam pojęcia co musi się stać żeby w Polsce testy ciśnieniowe budynków stały się popularne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niem mam pojęcia co musi się stać żeby w Polsce testy ciśnieniowe budynków stały się popularne.



Jak instalację elektryczną w budynkach zaczną robić elektrycy, a nie teściu ze znajomym, to i na Ciebie przyjdzie czas.
W samochodach okres majzla powoli odchodzi w niepamięć...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Znowu, chłopy, tak nie marudźcie. Są prace, których śmiertelnik nie zrobi zamiast specjalisty. I tych samodzielnych jest w sumie garstka.
Co do blowerpower, Zilog,
Skoro robiłeś prototyp i chciałeś kasę jeszcze brać, choćby za dojazd, to ja Cię pytam, czy ty z drzewa spadłeś? Ludzi nie znasz? icon_biggrin.gif Jakbyś do mnie przyjechał, to bym ci pozwolił badać mój dom do upadłego. Symbolicznie - płać w zamian za prąd. ;) Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Upraszczając. Pokazuje czy i którędy powietrze spierdziela z budynku. W budynku przed badaniem uszczelnia się otwory wentylacyjne.
Jak spierdziela powietrze, to i ciepło będzie spierdzielało.

A tak na marginesie. Polski wyrób motoryzacyjny, pt. POLONEZ, też przechodził test szczelności.
Wieczorem w wybranym egzemplarzu zamykano kota. Jak rano był w środku, znaczyło że szczelny. icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Problem z własnym urządzeniem produkowanym w Polsce, choć brzmi ciekawie, mógłby się rozbić o jedną prostą rzecz - mianowicie standaryzację czy atestowanie. Nie mam pojęcia, czy w Polsce jakikolwiek urząd byłby w stanie przebadać i dopuścić takie urządzenie do pracy. A tak, korzystając z dobrodziejstw amerykańskich (bo praktycznie wyłącznie w USA takie rzeczy robią) takie kłopoty odpadają. icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Witam Forumowiczów
chciałam prosić o pomoc z nastepującym problemem
jestem uzytkownikiem domu z zapotzrebowaniem EK wg certyfikatu 86 kWh/m2rok
powierzchnia ogrzewana 120,09m2; kubatura 795m3
dom w teorii bardzo ciepły
ogrzewanie nadmuchowe z pieca na propan
problemem jest nienaturalnie duży wzrost spalania przy podniesieniu temperatury ogrzewania o jeden stopien
obliczeniowo powinien to byc wzrost 0,25m3/dobe propanu nawet przy zmianie wilgotnnosci a rzeczywisty jest w granicach 1m3 bez wzgledu na temperature zewnetrzna
spotkalam sie z teorią, której nie zrozumiałam, ze róznica cisnien powoduje wypychanie dostarczonego ciepla,
jedyne wskazania u mnie na ucieczke ciepla to przez dach badz nieszczelnosci wienca, moga byc spowodowane tylko złym wykonaniem, wełna o dobrych parametrach, w dwoch warstwach i na krokwiach, folia , tasma termo, ale nie nadzorowaliśmy
pytania:
czy ktoś zechce wyjaśnić przystępnie-łopatologicznie teorię z którą się spotkałam?
czy mój problem rozjasni sie od przeprowadzenia testu blower door? czy nalezy go robic o tej porze roku?
czy lepszy jest test termowizyjny? i pytanie o pore roku jak wyzej?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam dał wyczerpujące wskazówki.

A dom może być szczelny, w winna może być wentylacja - stad sugestia Adama o wykonaniu "obrzędu gromnicznego" ( https://forum.budujemydom.pl/Obrzed-gromnic...any-t11417.html ), czyli sposobu na określenie "stanu" wentylacji grawitacyjnej.

dopisałem: Ps.

Ps. Nie wiem jak liczono, ale jest tak, że podniesienie temperatury o 1 stopień powoduje wzrost (w stosunku rocznym) zużycia energii o 5-6% . Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Adam dał wyczerpujące wskazówki.

A dom może być szczelny, w winna może być wentylacja - stad sugestia Adama o wykonaniu "obrzędu gromnicznego" ( https://forum.budujemydom.pl/Obrzed-gromnic...any-t11417.html ), czyli sposobu na określenie "stanu" wentylacji grawitacyjnej.

dopisałem: Ps.

Ps. Nie wiem jak liczono, ale jest tak, że podniesienie temperatury o 1 stopień powoduje wzrost (w stosunku rocznym) zużycia energii o 5-6% .



dziekuje bardzo za wyjasnienia
a jezeli chodzi o ten wzrost u mnie jest rzedu 25%
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruda102
To, co piszesz o wzroście kosztów to horror a nie żarty.
Trzeba znaleźć przyczynę takiego stanu.

Obrzęd jest bardzo czułym wskaźnikiem tego, co się w domu dzieje.
Wygląda na to, że "coś" Ci pożera spory strumień ciepła.
Jak?
Okno masz na stałe otwarte w jakimś pomieszczeniu?
Ścianę z blachy falistej gdzieś zbudowali?
Chałupa w jeziorku postawiona?

Ja bym dodatkowo poszukał (choćby na Alle...) pirometru za parę złotych.
Bardzo wiele jest w stanie pokazać.
To jest to samo co kamera termowizyjna, tylko zamiast obrazka jest punkt.
Da się tym zlokalizować zimne miejsca na ścianach/podłogach/stropach.

Coś jest "bardzo nie tak"
Trzeba znaleźć - co.

Adam M.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...