Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
katee

Smocza Chatka:)

Recommended Posts

I się zaczęło... Dziura w ziemi wykopana, powoli pojawiają się zarysy ścian. Dom rośnie razem z naszym Młodym. Ale od początku. Najpierw była działka - z dala od zgiełku, cisza, spokój. A na działce - dąb, dwie brzozy i kupa bzów... A że działka leży na wzniesieniu trzeba było zrobic podjazd... i przy okazaji trochę wyrównać teren


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg




Małżonek z dziecięciem schodzą do wykopu... Młody był zafascynowany fadromąicon_smile.gif

DSC01446.jpg



a rozmiar dziury mnie przeraził...

DSC01446.jpg



Wkrótce pojawił się "zarys" budynku

DSC01446.jpg




I wylano ławy...

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



a potem pojawiły się pierwsze rzędy ścian piwnicy.

DSC01446.jpg



Za kilkanaście /dziesiąt?/ miesięcy dom będzie wyglądał prawie tak:

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



[attachment=6803:pa.png]

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Powiem szczerze icon_eek.gif szczenaopada.gif Jaki to będzie dom ,może projekt jakiś wkleisz icon_rolleyes.gif . Jak na razie gratuluję efektownego startu.Jestem pod mega wrażeniem w dzisiejszych czasach mało kto decyduje się na piwnicę ale na taką to już prawie nikt. Ciekaw jestem ogromnie dalszych postępów na Twojej budowie. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Piwnica musi byćicon_smile.gif A przy tych wszystkich kosztach wcale nie wychodzi taka droga.



Piwnica (choć częściowe podpowniczenie) to super sprawa i strasznie chciałabym mieć. Niestety nie mam, bo warunki gruntowe nie pozwalają. Ale nie łudź się, że piwnica nie wychodzi drogo. Wychodzi tak samo jak koszt każdej innej kondygnacji. Pamiętaj o tym ze trzeba tam tak samo wylać posadzki, zrobić tynki i instalacje. Nie mniej warto mieć piwnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaję sobie sprawę z kosztów, ale wole przez rok - dwa mieszkac "na placu budowy" niż zrezygnowac z piwnicy. Powoli, powoli, małymi krokami jakoś się to wykończy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrób dobrą izolację piwnicy oraz o jeden betonit podnieś fundamenty. Ja tego nie zrobiłem i mam wodę w piwnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nooo piwnica jest potezna, wrecz znam ludzi ktorzy buduja sobie male domki o0 powierzchni 80-90 m a tu sama piwnica. Ja jestem za mini silownia a le taki bilad tez by bylo fajnie. Z tego co zauwazylam to masz male dziecko takze zamkniesz palaczy w piwnicy i problem z glowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z wilgocią raczej nie będzie problemu - działka lezy na wzniesieniu a na dodatek to czysty piasek. Ale ekipa fachowa /taaką mam nadzieje/ i zaizolują jak trzeba. Póki co na wszelki wypadek położyliżmy rurę odwadniającą /czy jak sie to tam nazywa.../ A palacze - na taras.


niedługo wyjdziemy z ziemi:)

DSC01446.jpg



Ściany już przerosły Młodego.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj!!!
Piwnica to super wybór. Ja również mam piwnicę i żałować tej decyzji nigdy nie będę. W piwnicy mam przewidzianą kotłownię, garaż, kuchnię letnią, pom. gospodarcze, salon letni i wc z umywalką...
Wyrwaliście z robotami. Gratulacje!!!

I fajnego macie Bąbelka icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z wilgocią raczej nie będzie problemu - działka lezy na wzniesieniu



Obyś się nie przejechała na tym że leży na wzniesieniu icon_smile.gif

Moja leży na górce w dodatku na najwyższym punkcie na ulicy. Izolacja została zrobiona z kilku warstw( beton, papa, mapelatik folia styropian folia chudziak mapelastik płytki) woda jest jak deszcze padają.

Obyś nie miała problemów z wodą w piwnicy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
na to niestety nie ma reguły....
ja mam działkę ze spadkiem, izolacje,drenaz itd i mam sucho, odpukac
raz mi zalało piwnice laugh.gif jak nie zabezpieczyłem dziury którym rurki do kolektora wychodzą...cały dzien brzydko mowilem i wycierałem...
moi rodzice maja problem z woda w pomieszczeniu w któym składuja opał - poglebiali piwnice, nie wiem o ile....no i maja tam wode praktycznie non stop - no ale ten temat był już wałkowany pewnie niejednokrotnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieje, ze woda nas nie dopadnie... a jesli tak sie stanie - mówi sie trudno, zrobimy sobie w piwnicy basen /zartuje oczywiscie/. Przez kilka ostatnich dni niezle padalo, a w naszym dole suchutko... Pod domem nie ma tez zadnych zył wodnych /sprawdzone przez specjaliste z brzozowa różdżką icon_smile.gif/, do wód gruntowych daleko, więc moze jednak uda nam sie miec sucha piwnice. Wczoraj chłopaki wylali już słupy, wiec później wrzuce fotkę. Aha! Czy ktoś z Was spotkał się z doświetlaczami piwnicznymi? Montowaliście czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stan "na wczoraj" - widok od strony salonu icon_smile.gif

DSC01446.jpg



Pięknie rośnie... Wczoraj po raz pierwszy jadąc z chłopakami na budowę pomyślałam, że jedziemy nie na działkę /jak do tej pory/, ale do domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wczoraj po raz pierwszy jadąc z chłopakami na budowę pomyślałam, że jedziemy nie na działkę /jak do tej pory/, ale do domu...



a zobaczysz jak już będzie dachem przykryte i oknami zamknięte ... to będzie już "w domu" .... icon_biggrin.gif
ale tylko sie tak wydaje że potem to już z górki ... potem to się dopiero zacznie - wykańczanie domku i siebie ... psychicznie , finansowo i fizycznie ... icon_lol.gif
no ale nie straszę .... własny dom jest wart tej całej traumy ... a awersja budowlana szybko mija ...
po wprowadzeniu zauważasz niedoróbki , po miesiącu przestają Ci przeszkadzać i spokojnie z nimi żyjesz .... dopiero po roku nabierasz jakotakiej chęci na drobiazgi typu montaż progów tudzież zakup firan lub prace w błotku które będzie kiedyś ogrodem .... po dwóch latach przychodzi chęć na większe prace , np. odpicowanie garażu ... a po 5 latach możesz spokojnie budować drugi dom bo zapominasz już przez co przechodziłaś budując pierwszy ... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pocieszyłas mnie daggulka:) tylko pięć lat? jak sobie pomyślę, co robiłam pięć lat temu i jak to szybko zleciało... Finansowo na pewno bedzie ciezko, na szcześćie chłop robotny a i mi wiertarka nie jest obca, więc wieczorami, zamiast siedziec przy winku przed tv będziemy wykanczac to nasze gniazdo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aparata zostawiłam w samochodzie /oj żeby nie skubnęli/, więc dziś nie pochwalę się wysokością murów. Ale żeby nie było że nic się nie dzieje - trochę historii...
Ja - stworzenie blokowe i Mój Luby - również wychowany we wspaniałej wielkiej płycie marzenia o domu z ogródkiem, w którym biegają małe cherubinki /potomstwo znaczy się/ snuliśmy od wieków /co najmniej jednego wieku/. Działencji zaczęliśmy szukac trzy lata temu /i to nas zagnało z miasta wojewódzkiego na prowincję - ale to już inna story/, aż w końcu ją znaleźliśmy. Kawał pola w sam raz pod dom. A na polu zastane dwie brzozy i dąb. I to nas przekonało /mój dąb... hmmm.../.
Transakcję zaiweraliśmy kolejne dwa lata. I w międzyczasie szukaliśmy projektu. Ze skrajności w skrajność. Od 250 metrowych rezydencji z basztami /fuj/ po "małe, białe domki/. W końcu stanęło na czymś posrednim - 170 m pow. użytkowej, garaż na 2 złomki i piwnica /o czym już wiecie:)/. Chciałam "normalny" dom - zamknietą kuchnię, duży, jasny salon, łazienkę z oknem... I będę miała. Taką mam nadzieję... Aha, zapomniałam o najważniejszym !- zewnętrzny kominek na imprezy z psiółostwem:) Będzie się działo icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Praca wre:) Mury pną się do góry:) Płyty na strop zamowione, jak dobrze pójdzie za tydzień położymy.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Praca wre:) Mury pną się do góry:) Płyty na strop zamowione, jak dobrze pójdzie za tydzień położymy. [attachment=6654:DSCN1787.jpg]



Fajny labirynt w twej piwnicy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak się mąż z kolegami tam zbunkrują to podejrzewam ze przez tydzień nie znajdzie drogi na góre do domu:) A tak powaznie - postaram się wktórce zeskanowac rzut - troche sie różni od oryginalnego z projektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niezłe tempo budowy

Cytat

Transakcję zaiweraliśmy kolejne dwa lata. I w międzyczasie szukaliśmy projektu.



to ja jestem szybki
działkę zaczęliśmy szukać 1 maja
akt notarialny został podpisany pod koniec czerwca
zazdroszczę Ci tej piwnicy
moi starzy jak się dowiedzieli, że nie będę robił piwnicy to byli w szoku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KObieta od której kupilismy działkę brała jakies dopłaty i po prostu przez dwa lata nie mogła pomniejszac areału. A ja chciałam własnie TĄ działkę. Wiec czekalismy cierpliwie /oczywiscie najpierw podpisalismy umowe przedwstepną/. Mielismy wiecej czasu na zapłatę i spokojnie mogłam wertowac katalogi i strony z projektami. SZczerze - nawet nie rozwazalismy moziwosci rezygnacji z piwnicy. Mam nadzieje, ze to był dobry wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie podobno są wysokie wody gruntowe
poza tym mam dwa garaże a auto stoi pod blokiem, bo już w nich nie mam miejsca
piwnice również bardzo szybko bym zapełnił
garaż nie jest zdeka za mały
33 m2 na dwa auta to raczej nie za dużo
ja mam dwa razy 15m2 i przy prawie pustym garażu duży kompakt ciężko jest zmieścić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamietam te swoje planowania co bym w piwnicy zrobił icon_smile.gif.

Swoją drogą jak wysoką będziecie mieć piwnicę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piwnica będzie miała 2,40 m pod częęscią mieszkalną i 2,2 pod garażem - garaż trochę obniżyliśmy w stosunku do poziomu parteru - dzięki temu będize wyższy wjazd /tak na przyszłość - gdyby mężowi zamarzył się monstertruck icon_smile.gif/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

garaż nie jest zdeka za mały
33 m2 na dwa auta to raczej nie za dużo
ja mam dwa razy 15m2 i przy prawie pustym garażu duży kompakt ciężko jest zmieścić



Ja sobie kupię rower a mąż ma motor:) Damy radę:

No i spier... fachowcy! Chyba żyli weekendem i zapomnieli o jednym oknie w pomieszeczeniu rekreacyjnym... Będą rozbierać kawał ściany, taki lajf.....

Piwnica będzie wyglądała tak:

DSC01446.jpg



Póki co jest tak:

DSC01446.jpg



też nieźle, prawda?


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak oglądam te domy z piwnicami to coraz bardziej się nad nią zastanawiam
zwłaszcza, że na chwilę obecną jeden pokój przeznaczamy na siłownię, moja chce ściany wyłożone lustrami do ćwiczeń
mając piwnicę to byłaby niezła siłownia a nie klitka

katee jeżeli będą to rozbierać w poniedziałek to ich przypilnuj
aby nie rozebrali dobrej ściany będąc wczorajszymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
kalumet, jak bedziesz kiedys w okolicy Rybnika, to daj znac, to zobaczysz na własne oczy prawie wykonczony dom z 75m2 piwnicy...icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

katee jeżeli będą to rozbierać w poniedziałek to ich przypilnuj
aby nie rozebrali dobrej ściany będąc wczorajszymi



Mąż właśnie się wybiera coby te nasze budowlane orły przypilnowaćicon_wink.gif Dobra rada dla myślących o piwnicy - oddzielne wejście z podwórka /żeby nie nosić się z wszystkim przez dom/.
Relacja z rozbiórki ściany później:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WYSZLIŚMY Z ZIEMI!!!!! Stało się. Tzn. jeden narożnik wyszedł, bo akurat tam jest obniżenie terenu.

DSC01446.jpg



Ale fakt faktem - piwnica jest prawie cała. Na wysokość. Teraz tylko ścianki działowe, nadproża i być może w piątek strop.

DSC01446.jpg



Co do okna /o którym brygada zapomniała/ - okazało się, że nie zapomnieli o oknie ale o tym, gdzie ma dokładnie być... A że pod rędą projektu nie mieli /bo akurat szef wyjechał i go niechcący zabrał/ to zrobili jedno okno w pom. rekreacyjnym a drugie... w saunie! Na groma mi okno w saunie?! icon_eek.gif icon_confused.gif??:
Tylko spokój może nas uratować... adin, dwa, tri... uffff....
Koniec końców - okno w saunie zostało zamurowane...

DSC01446.jpg



a właściwe - wybite...

DSC01446.jpg



I teraz wszystko gra!



a to Nasz Dąb...

DSC01446.jpg



Ktoś ma ochotę na wakacje w "Egipcie?" /urobek spodpiwniczny/

DSC01446.jpg


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od dwóch dni budowy nie odwiedzałam... Małe podsumowanie finansowe: Na dzień dzisiejszy: MATERIAŁY - 32018,12 tj:
-bloczki 7200
-stal 5647,3
-piasek 400
-deski 1600
-płyty stropowe 9273,73
-beton 5261,25
-gwoździe 66
-kamień 930
-strzemiona 939,4
-odwodnienie 215,6
-kanalizacja 242,42

SSZ już niedługo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po czterech tygodniach od wytyczenia budynku ściany piwnicy stoją w pełnej krasie!!! Dziś chopaki:) robili szalunki pod wieńce /na to pójda płyty, a potem jeszcze raz wieńce/ i zaczęli izolować ściany. W środku w końcu czuje się przestrzeń i rzeczywiste wymiary.
A całość wygląda tak:

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



Mam już moją kuchnię letnią /do gotowania "smrodów"

DSC01446.jpg



pralnie...

DSC01446.jpg



i "podgaraże"

DSC01446.jpg



Za tydzień /jak dobrze pójdzie/ zrobimy pierwszą "wieńcókę" icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak to będzie z tą budową... Dziś przyjechała policja... i zabrali jednego z fachowców. Co prawda bezzębny był prawie i cały podziarany, ale stawiał te mury i zaprawę mieszał... jak tak dalej pójdzie... mam tylko nadzieje ze w tym betonie, który już wylali nikt nic /nikogo? / nie będzie szukał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ładnie zaczynasz, oj bedzie sie dzialo. Co za ekipe masz? skad ich sciagnelas. Strach lekki. Jak z taka czestotliwoscia bede sciagali po jednym murarzu to zdecydowanie za duzy dom stawiasz icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ekipa fachooowa... A znasz budowlanca bez "przeszłości"? Jeszcze kilku zostało:) Ale masz rację, może ściągnę sobie jakieś "ABC murowania" czy "Budowanie w weekend"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawie budowa Ci sie zaczyna ... może jutro wróci icon_smile.gif .... fachowiec znaczy sie


Nie jestem pewna czy chce....icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katee ciesz się, że nie zabrali majstra
wtedy byś się dopiero martwiła
pewnie ma do odsiadki nie zapłacone alimenty czy grzywnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

katee ciesz się, że nie zabrali majstra
wtedy byś się dopiero martwiła
pewnie ma do odsiadki nie zapłacone alimenty czy grzywnę




Majster na szczęście jest, a w resztę nie wnikam. Do poniedziałku muszą skończyć wylewać wieńce /a w zasadzie do piątku, żeby stężały. Przyszły tydzień zaczynamy od układania płyt na stropie... Oj będzie się działo:)
Na budowie, mimo wszystko, postępy. Położyli drugą warstwę izolacji, prawie dokończyli zwieńczenie. Pogoda dopisuje - słońce świeci, wietrzyk wieje, nie jest upalnie... Niedługo minie miesiąc...

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Murarz wrócił icon_biggrin.gif Robota nabrała tempa...
Zdjęcia później, a póki co - dla zainteresowanych szczegółami technicznymi - schemat układania płyt /na poniedziałek/

DSC01446.jpg


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niecierpliwioe czekam na układanie płyt i zdjęcia z tego procesu ....
-płyty stropowe 9273,73 ... ... to jest cena netto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niecierpliwioe czekam na układanie płyt i zdjęcia z tego procesu ....
-płyty stropowe 9273,73 ... ... to jest cena netto ?



Tak, netto:) Wiem, że brzmi nieprawdopodobnie, ale strop z płyt na jeden poziom wyszedł /po uwzględnieniu robocizny/ o 10 000 taniej niż teriva. W sumie - prawie 20 tys do przodu. Płyty produkują 30 km od nas - wiec koszt transportu również żaden /chyba 300 zł/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SPROSTOWANIE!
/po przejrzeniu dziennika przez męża -"żle mu napisałaś!!!"/

Cena brutto. Czyli ze wszystkim. Z vatem znaczy się. Tyle przelałam firmie na konto. Za 125 m2. A to nam przywiozą dwoma transportami po 300 złicon_smile.gif

I kilka zdjęć...

Wczoraj mąż postanowił podlać trochę tą naszą budowę. Kwiatki jak się je podlewa - rosną, trawa też... to może i na mury zadziała....

DSC01446.jpg



... i zadziałało...

DSC01446.jpg



Sala rekreacyjna z lotu ptaka /znaczy się mnie;)/

DSC01446.jpg




A na zakończenie mały szczegól dla zainteresowanych płytami. Jako że maksymalna długość jaką produkują w okolicy to 596 cm trzeba było troszkę "zbliżyć" ścianę. Stąd wieniec na jednej z nich jest "wysunięty" o 5 cm. A tak to wygląda....

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prace trwają... Ściany piwnicy zaizolowane, dzić chłopaki ocieplają - styropian 10 cm. Oczywiście - pojawiają się problemy /bez nich normalna budowa nie może się obyć/. Ponoś operator dźwigu zajeżdżał dziś na działkę i twierdziił, że nie da rady tych płyt położyć jeśli ściany nie są obsypane. A ścian nie można zasypać, bo póki nie ma stropu to mogą się złożyć... I bądź tu człowieku mądry. Nic to, zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może trzeba to zrobić równolegle , położyć płytę o obsypać gruntem ....

Te płyty to jakiej są grubości i jak będą ze sobą łączone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może trzeba to zrobić równolegle , położyć płytę o obsypać gruntem ....

Te płyty to jakiej są grubości i jak będą ze sobą łączone ?



Tak sie nie da:) Bo mi się z plytami złoży... A płyty mają chyba 24 cm. Łączenia - podszalować i zabetonować. Chyba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strop z płyt prefabrykowanych....

9 sierpnia 2010r., godz. 8:00. Dokładnie miesiąc i dwa dni od wytyczania budynku wzięliśmy się /a w zasadzie nasi fachowcy/ za ukłądanie stropu na piwnicy.
Problemy pojawiły się, a jakże, ale tylko na początku. Samochody, które przywiozły płyty, nie dały rady podjechać na działkę... icon_twisted.gif Ale mój mąż /jakoże chłop nie w ciemię bity wub.gif / wpadł na genialny pomysł. Już po chwili na działce pojawił się MAN z napędem na cztery koła i słusznym obciążeniem. Linka holownicza, gaz.... Udało się! Samochód z płytami dotarł na miejsce przeznaczenia.

DSC01446.jpg



Dalej poszło jak z płatka. Kolejne płyty były podczepiane do dźwigu i wędrowały na właściwe miejsca...

DSC01446.jpg



Dobra, płyta, dobra... Nie uciekniesz już nam icon_smile.gif

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



A teraz trochę zaprawy i przyklejamy.

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



Ostatnia... Strop gotowy...
Prawie...

DSC01446.jpg



Jak było? Szybko /jakieś 3 godzinki/ i sprawnie /nie licząc początkowych problemów.../. Efekt? Porządny strop, który, mam nadzieję, wytrzyma lata...
Nośność? Nad garażem - 1000 kg/m2, "na salonach" - 450 kg/m2.

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



Koszt? 9300 zł płyty, 600 zł transport, 600 zł dźwig, plus trochę zaprawy. Dojdzie jeszcze beton, którym trzeba zalać łączenia. Relacja wkrótce....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zmagań ze stropem ciąg dalszy... Wczoraj chłopaki zrobili szalunki pod wieniec i teraz całość wygląda tak:

DSC01446.jpg



Jeden z kanałów w płycie zostanie wykorzystany do dostarczania powietrza do kominka.

DSC01446.jpg




Połączenia między płytami zalejemy betonem.

DSC01446.jpg



I mamy już kominy. Co prawda - dopiero pod drzewem, ale są!

DSC01446.jpg



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień 37... Piwnica znalazła sie tam, gdzie jej miejsce - z powrotem pod ziemią... Ściany zaizolowane, ocieplone, zabezpieczone i ... zasypane. Prawie w całości. Tylko front nadal "zieje dziurą"... Trzeba najpierw podciągnąć przyłącza wod - kan.

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



Jedna z modyfikacji projektu - oddzielne wejście do piwnicy z podwórka... i początki klatki:)

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



a w środku - szalunki pod schody prowadzące na parter.

DSC01446.jpg



Aaaa.... I burza nam już niestraszna.... Fragment instalacji odgromowej...

DSC01446.jpg



Jutro brygada ma wolne. Dobrze się spisali. Inwestorzy też odpoczną. Może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nasza biała kostka. Ogrodu niestety póki co brak Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
    • A wiesz co - rzeczywiście. Pomyliłem się.  Sprawdziłem na przekroju. Nie myślałem że tak można wymyślić dach. Albo ja się mylę i to dobra konstrukcja - to już do twego osądu -animus.   Dobra - brawo - czyli to wynalazek projektanta - płatew bez kleszczy, a pod nią jetka (podwójna) . Do tego słupki nie stężone poprzeczne (nie widać stężeń (tzw chyba mieczy) ni na rysunku, ani w realu - bo przed przewróceniem się ich na bok pewnie trzymają je te boczne krokwie. Oczywiście łączone na styk ... gwoździami.   No cóż - jest gorzej niż myślałem. Ale miałeś rację - to nie jest dach płatwiowo-kleszczowy. To jest dach płatwiowo-jętkowy bez kleszczy. Ale jaja  Pokazałeś rysunki - chyba widać czym się różnią te dachy. Czy widać płatew w dachu jętkowym??? A dach w temacie to jeden wielki bałagan w projekcie i realizacji. Tak wygląda dokładanie błędów.  I - jw - pomyliłem się  - to jednak dach jętkowy pomieszany z pławią   albo płatwiowy bez kleszczy !!!!  z jętkami ... w miejscu, gdzie krokiew mało się zgina...wynalazek...   ...mniej więcej na poziomie wynalażczej zamiany belki H =30cm na 26cm (inne parametry nie wspomne). Taniej, lżej wsadzić, no i lżejsza w ogóle. No i te łącza...takie dyskretne, mało ingerujące w drewniane elementy, żeby ich nie naruszyc. Po prostu domek z kart....   Tak oto wykonawstwo w pełni stanęło na poziomie projektu, modyfikując dodatkowo  to i owo - bo co za problem...  
    • Nawet do niej nie dotykają,  a co dopiero miałyby ją zakleszczać, jętki są oddalone od płatwi kalenicowej z dobre 20 cm. Kuknij rysuneczek. Obok rzutu masz po prawej przekrój tej więźby  i podane są wartości koty wysokościowe.  Za pomocą kot wysokościowych możesz dokładnie obliczyć ile.
    • To na jakiej podstawie to poznałeś? na tej że są podwójne a nie nie pojedyncze? jętki też występują jako podwójne.  Raczej Tobie odpowiedziałem. Co Ty wypisujesz? Nie brnij w tej kwestii dalej bo się zapędzisz w kozi róg.  
    • Dziękuję za kolejnego posta. Idealny dla mnie dom nie powinien mieć przechodniego salonu, jednak tu nie widzę innego rozwiązania. Najlepiej także, gdyby okna salonu były skierowane na zachód (nie na południe). Kuchnia powinna mieć skierowane okna na północ.   Działka niestety skierowana jest na południe, odwrotne skierowanie eliminowałoby wszystkie problemy. Niestety jestem ograniczony także planem zagospodarowania, normalnie zdecydowałbym się na płaski dach i świetlik w salonie (muszę mieć dach skośny i do 30% dachu płaskiego).    Nie podoba mi się rozwiązanie dotyczące garażu w poziomie niżej, niestety kojarzy mi się z domami z lat 80.  Może masz jakiś pomysł, jak uniknąć przechodniego salonu. Będę wdzięczny za wszystkie sugestie   Sam tworzę projekt, a w zasadzie koncepcję. Część płaską dachu nad garażem planuję nad stropem ograniczyć tzw. ogniomurkiem, ocieplić i nakryć membraną.    Jak widzisz nie posiadać w projekcie komina - zdecydowałem się na gruntową pompę ciepła. Mimo wszystko prawdopodobnie wprowadzę komin spalinowy na granicy garażu i pom. technicznego.    W pomieszczeniu technicznym przewiduję wspomnianą wcześniej pompę ciepła + rekuperację oraz pralkę z suszarką. Do tego dojdzie regał na rzeczy, których nie chciałbym trzymać w kuchni.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...