Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
mwider

jak zrywac tapete z włokna szklanego?

Recommended Posts

Chcialbym zerwac tapete z wlokana szklanego, ale zastanawiam sie czy to wogole jest mozliwe?

Czy nie bedzie tak, ze w powietrzu pelno bedzie szkodliwych wlokien szklanych?

Macie jakies doswiadczenia ?

pozdrawiam, Marcin Edytowano przez mwider (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tapetę taką klei się na grubą warstwę kleju. Więc trzeba moczyć ścianę. Moczenie samej tapety trochę pomaga. Trochę cierpliwości i odejdzie. Normalka. Nic ci nie grozi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak zrywać/usuwać tapetę? Cytat ze strony producenta chemii budowlanej.
"Usuwa się starą tapetę zwilżając ją preparatem do odklejania tapet rozpuszczonym w ciepłej wodzie, a następnie, po 15 minutach, zeskrobuje szpachlą od góry do dołu. Z tapet winylowych zrywa się wierzchnią warstwę (o tym, czy usuwać całą tapetę, czy tylko wierzchnią warstwę informują piktogramy na opakowaniu tapety); duże powierzchnie lepiej zwilżać rozklejaczem parowym gazowym lub elektrycznym."

Jeżeli zaś chodzi o niebezpieczeństwa/zagrożenia. Tapeta będzie mokra (niektórzy nawet radzą by nie żałować wody) - czyli nic nie będzie pylić. Maseczka powinna dac Ci poczucie bezpieczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miska, ciepła woda, odrobina płynu np. do naczyń, gąbką a najlepiej duży pędzel.
Namoczyc porządnie tapetę, poczekać 5min, namoczyc ponownie.
Wszystkie kleje do tapet są wodorozcienczalne, wystarczy aby nabrały wilgoci i tapeta prawie sama odchodzi.
Gorzej z tapetą winylową, ta nie przepuści wody do kleju, trzeba najpierw na sucho usunąć winyl, i wtedy namoczyc podkład tapety.
Nie skrobać bo pouszkadzamy sobie tylko niepotrzebnie ścianę, jak ładnie zdejmiesz tapetę, mozna ścianę odrazu malować lub ponownie tapetować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Do urzędu miasta, bo to tereny miejskie. I nie ma tam MPZP.  Z tego co się zdążyłam zorientować to muszę wystąpic o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. A potem o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej. Tylko zastanawiam się kiedy podzielić ta działkę, bo nie chcemy całej przekształcać, bo mnie podatek od nieruchomości uderzy po kieszeni.    Czy ma znaczenie, czy to są pastwiska czy grunty rolne?
    • Jeżeli będziesz zgłaszał szkodę do ubezpieczyciela ( a warto bo przecież płacisz na ubezpieczenie) to wstrzymaj sie ze stosowaniem tego środka oraz innych prac poprawiających wygląd tego zacieku. Przeciek, jak już pisałem wcześniej nie musi być wizawi śladów w środku, może być oddalony sporo od tego miejsca, bo woda sama sobie znajdzie miejsce aby wyjść w najbardziej dla niej sprzyjającym miejscu. Zapewne jest ten blok ocieplony, więc jedynie co możesz to zrobić oględziny w pobliżu tego przecieku. Czy powyżej tego przecieku u sąsiada z góry jest okno czy drzwi balkonowe? I co jakie pomieszczenie ma sąsiad powyżej tego zacieku? być może jest to kuchnia albo łazienka, wtedy dużo by wyjaśniało.
    • Sąsiad u góry się zmienia bo to mieszkanie pod wynajem, oglądałem ten balkon i trudno było mi okiem amatora coś dostrzec, ale dziękuję za sugestię, postaram się wybrać tam jeszcze raz. Dewelopera molestowałem ponad rok... nie mogłem sobie z nim poradzić, żadne pisma, prośby, częste telefony itd. nie pomogły. Robił co chciał, wilgoć była w dwóch rogach, teraz w jednym jest sucho więc coś zdziałali przez z ten cały czas. W końcu oddałem sprawę do powiatowego urzędu ochrony praw konsumentów, interesują się, piszą pisma, ale deweloper nie specjalnie się tym przejmuje Problem jest na tyle głupi (bo inaczej tego nie da się nazwać), że reklamacjami zajmuje się jedna osoba, która często bierze urlopy więc nie odbiera telefonu i nie ma biura więc nawet nie mam jak osobiście porozmawiać. Przysyłał 'specjalistów' na oględziny, a ci rozkładali ręce bo 'tam nie ma prawa nic przeciekać'. Powiadomienie ubezpieczyciela będzie odpowiednim krokiem, chyba jedynym słusznym. Potem zastosuje preparat od mhtyl i zobaczymy. Najwyżej czeka mnie częste szpachlowanie w najbliższym czasie
    • Ubezpieczyciel naprawdę sporo może... Porozmawiaj z sąsiadem z góry, popatrzcie na obróbkę na jego balkonie, może coś zauważycie, może da się zakleić jakąś dziurkę...   Ale nie zapominaj o molestowaniu dewelopera
    • To brzmi jak dobry plan, martwi mnie tylko konieczność ciągłej-cyklicznej naprawy usterki, ale jeżeli to miałoby zmotywować dewelopera...   Wielkie dzięki! Masz rację!
  • Popularne tematy

×