Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

kominek z płaszczem, obieg zamknięty czy otwarty?


Recommended Posts

Witam.
Mam pytanie. Obecie jestem na etapie montażu kominka z płaszczem wodnym i mam dylamat w jakim obiegu taki kominek zamontowac czy w otwartym czy w zamkniętym. Jaka jest sprawność kominka w danych obiegach. Co jest kazystniejsze pod względem ceny kominka. Kominek z płaszczem będzie u mnie tylko ogrzewaniem pomocniczym podstawowym będzie ogrz. węglowo-gazowe.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kominek, który grzeje bezpośrednio płomieniem, zwany kominkiem otwartym, jest mało wydajny – większość energii (80-90%) powstającej podczas spalania drewna jest tracona. Natomiast kominek z płaszczem wodnym współpracujący z tradycyjną grzejnikową instalacją centralnego ogrzewania to połączenie walorów ekonomicznych, estetycznych i ekologicznych zwykłego kominka.

Moc cieplna kominków z płaszczem wodnym wynosi od kilkunastu do 40 kW w zależnościod ilości znajdującego się w palenisku drewna oraz fazy jego spalania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Pytanie było czy kominek zamontować do układu zamkniętego czy otwartego co
a nie kominek otwarty czy zamknięty Wszystkie kominki z płaszczem wodnym musza pracować w układzie otwartym a jeśli instalacja co jest systemu zamkniętego to można go (kominek ) połączyć za pomocą wymiennika płytowego wyjątkiem jest kominek Makrotermu
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Kominek zawsze musi pracować w systemie otwartym z naczyniem przelewowym otwartym. Z instalacją c.o., które wykonuje się jako instalacje z ciśnieniowym naczyniem przeponowym (system zamknięty), łączy sie taki kominek czy też inny kocioł na paliwo stałe poprzez płytowy wymiennik ciepła.
Inne rozwiązania są niedopuszczalne i niebezpieczne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • sąd? powodzenia jakoś niezdrowo się nakręcasz   1. Autorka napisała, że w umowie nie było jednoznacznie to zapisane, ale nie sprecyzowała co ma zapisane; standard do umowy raczej to powinien określić 2. Nie wiemy, co przewidywał projekt, czy przypadkiem nie było zapisu w dokumentacji, że schody wg indywidualnej aranżacji Właściciela lokalu, tym bardziej, że w przypadku żelbetu to ujmuje projekt i jest częścią kontraktu, jeżeli stal/drewno/szkło to już MUSI być zapis w umowie bo to odbiega od standardu 3. nie wiemy, czy lęk wysokości został u Autorki zdiagnozowany, czy też to tylko projekcja i argument na nie, lub też proza życia jakim jest strach przed drabiną i brak umiejętności łażenia po czymś takim 4. Argument na nie - leci czas i odsetki, Pani będzie wymyślać różne scenariusze i tu widzę ukryty cel takiego podejścia, a dlaczego? skoro Pani jest zupełnym laikiem to bierze się nie laika, który rzetelnie to oceni i to on pobryka sobie nawet po dachu jak kogoś to rajcuje, bez zadęcia i wielkich kosztów, ale musi być dobra wola, chyba to której tu brakuje 5. nic oprócz niewielu informacji z postu #1 nic więcej nie wiemy, wyrokowanie w temacie przy takiej wiedzy pozostawiłbym Julii Zmaila      
    • Jeśli byliście wcześniej o tym poinformowani i przyjęliście takie warunki, to wszystko w porządku. Każdy ma prawo do wyboru, nawet do samobójstwa.  Ale nie jest w porządku, jeśli deweloper ukrywa przed nabywcą, ze umowa schodów nie przewiduje. I klient jest później zaskoczony, jak Autorka tematu. Tak jak banki ukrywały przed frankowymi kredytobiorcami, że w przypadku nagłej zmiany kursu franka, popłyną niczym woda w wodospadzie Niagara.
    • Przecież ja mieszkam w takim mieszkaniu i przez ścianę sąsiadka mieszka w prawie identycznym. Mamy schody na piętro, ale każde z nas ma inne schody. Były robione już po odbiorze. I nie widzę w tym żadnego niedopatrzenia.
    • Dzięki za radę, ale niestety drenaż w tym przypadku jest utrudniony/mało opłacalny. W celu wykonania drenażu należy przebić się do punktu położonego niżej niż garaż. Niestety w tym przypadku jest to ok. 20 m od tej studzienki ze zdjęcia. Dodatkowo przekop nie byłby po równym, tylko przez ziemię wyżej położona. To oznacza, że przez całą długość rów miałby głębokość ok. 2-3 m + przekopanie wjazdu pod dom. Generalnie z tego pomysłu się wycofałem.
    • A po co? Meta i tak niedaleko.  Dla nas wszystkich.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...