Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

dolne źródło - problem


Recommended Posts

Witam,
Posiadam u siebie pompę ciepa solanka woda z kolektorem poziomym. 4 pętle rur zakopane w ziemi na głębokości 1,5 metra schodzące się w 2 grubsze rury (zasilanie i powrót do pompy). Mam pytanie czy instalator dobrze je połączył. Użył do tego zwykłych złączek skręcanych do wody, a miejsca połączeń po prostu zasypał piaskiem. Dodam że pompa chodzi już ponad 2,500 godzin i tendencja ciśnienia na dolnym źródle jest cały czas spadkowa. Na początku było 1,85bar teraz 0,2bara, a do instalacji dwukrotnie już dolewany był glikol.
Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Krzysztof (lubuskie)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba pomyliłeś fora – tu brak jasnowidzących. icon_biggrin.gif

A tak poważnie, nie jest istotna przyczyna – wadliwa złączka, czy nie.
Ważne jest to, że ubywa glikolu – a nie powinno ubywać. Jest "wyciek".

Zgłaszaj reklamację u instalatora – koniecznie na piśmie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 6 months later...
  • 2 months later...
  • 3 tygodnie później...
Cytat

Na poczatku zawsze spada cisnienie prawie do zera, bo układ się odpowietrza. U mnie 2 razy nabijano glikol aby w koncu ciśnienie przestało spadać i sie unormowało i "stanęło".


nie rozumiem, stwierdzenia, na początku zawsze spada ciśnienie, bo układ się odpowietrza,
każdy układ oddawany do użytku, musi być odpowietrzony,
musi, bo jak stwierdzisz, że to co Ci zrobiono jest zrobione dobrze i działa,
opowiadanie, że jakiś układ musi się sam odpowietrzyć i to musi trwać,
świadczy tylko o tym, że instalator jest niedouczony i nie wie jak go odpowietrzyć,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zażądaj próby szczelności instalacji, jeśli próba wypadnie pozytywnie, to problem jest z odpowietrzeniem, jeśli nie, to trzeba kopać i szukać przecieku
ja wykonuję próby szczelności sprężobym powietrzem, ciśnienie 8 bar (takie są możliwości większości popularnych sprężarek), czas trwania próby 24 godziny, możliwe wahania ciśnienia ok. 0,2 bara wynikają ze zmian temperatury w ciągu doby
po podpisaniu protokółu z próby szczelności wszyscy mają pewność, że przecieki są mało prawdopodobne
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...
  • 11 months later...
Cytat

Witam,
Posiadam u siebie pompę ciepa solanka woda z kolektorem poziomym. 4 pętle rur zakopane w ziemi na głębokości 1,5 metra schodzące się w 2 grubsze rury (zasilanie i powrót do pompy). Mam pytanie czy instalator dobrze je połączył. Użył do tego zwykłych złączek skręcanych do wody, a miejsca połączeń po prostu zasypał piaskiem. Dodam że pompa chodzi już ponad 2,500 godzin i tendencja ciśnienia na dolnym źródle jest cały czas spadkowa. Na początku było 1,85bar teraz 0,2bara, a do instalacji dwukrotnie już dolewany był glikol.
Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Krzysztof (lubuskie)



Kolektory poziome faktycznie dość ciężko odpowietrzyć i zdarza się że zaczyna spadać ciśnienie w układzie. Jednak zważywszy na czas pracy PC ( 2500 h ) postawił bym na nieszczelność.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
samo stosowanie zlaczek skrecanych na takiej instalacji to paranoja. Rury powinny byc zgrzewane np. oporowo. A polaczenie poszczegolnych petli powinno odbyc sie w studni przylaczeniowej. Osobiscie uwazam,ze dodatkowo nalezy zamontowac na kazdym obwodzie przeplywomierze,zeby doprowadzic do jednakowego wykorzystania kazdej petli - mimo jednakowej pozornej dlugosci moze sie zdazyc,ze rozne sa opory przeplywu i jedna petla pracuje gorzej od pozostalych. Oczywiscie podraza to instalacje o jakies 2-3k,ale w koncu to cos co robimy na 20 lat wiec chyba mozna zacisnac pasa i zrobic porzadnie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie później...
Nie ma szans żeby to zrobił.
O poziomie fachowości świadczy fakt umieszczenia złączek skręcanych bezpośrednio w gruncie.

Poza tym złączki skręcane "mają prawo" się rozszczelnić z powodów różnych, dlatego tego typu połączenia umieszcza się w studzience przyłączeniowej, o czym już ktoś wspomniał.


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A to normalnie oprawione skory, zeszyte  raze w większe przykrycie, czy nie mogą być zszywane, a jakaś większa i tylko z nutrii czy inne zwierzę.
    • 1. Nigdy nie wiesz, czy wentylacja jest wystarczająca, a powietrze wewnątrz, żeby było zdatne do oddychania, musi mieć odpowiednią wilgoć. Stąd nawilżacze powietrza szczególnie w zimie  2. Wigoć ma to do siebie, że łatwiej wnika i zalega, niż odchodzi. Szpary za lustrem są idealne do zalegania - i jeśli ściana nie będzie odpowiednio ciepła - pozostanie tam. Poza tym może wnikać z obszarów obok lustra. 3. Dlatego np. jeśli sie wykładało płycinami drewnianymi ściany  (oczywiście te ściany były "zimniejsze", niż teraz), to tak je instalowano - by zostawiać możliwość wentylowania szczelin między płyciną i ścianą. Wtedy często to nie wystarczalo - teraz przy ocieplonych domach - i tak bym to zastosował  Przy okazji: 4. Już pisałem kiedyś, że były badania kilkanaście lat temu na Politechnice katowickiej które wykazaly, że ok. 3 % wilgoci wewnętrznej wnika w ściany zewnętrzne  - mimo wentylowania pomieszczeń - co rodzi pewne kłopoty jej samoistnego usuniecia w wypadku np długich okresów deszczowych wiosną i latem. W czasie suchych takich pór następuje całkowite wyschnięcie ściany.
    • Do oddawania wilgoci na zewnątrz służy wentylacja. Ściana nie będzie musiała niewiele oddawać, szczególnie kiedy nie będzie miała skąd i jak brać. Przedmiotowe lustra mogą być idealną barierą dla wnikania wilgoci w ścianę, bez obawy o wilgoć, grzyb itd, oby miała ona odpowiednią izolację termiczną. Takie lustra podobnie jak meble dostawione do ściany mogą się przyczynić do powstawania wilgoci ale tylko w sytuacji kiedy słabo działa wentylacja lub ściany są nieocieplone.
    • Przecież tak nie napisałem. Staram sie pisać precyzyjnie    Wilgoć i grzyb to następstwo wnikania wilgoci do ściany.  Tynku, jeśli to jest wilgoć wewnętrzna, albo całej ściany, jeśli to jest wilgoć zewnętrzna. Gdyby ściana nie miała zdolności przyjęcia tej "wody" (czyli była nieprzepuszczalna przynajmniej w części albo w całości) - nie byłoby grzyba ani wilgoci. Woda skroplona by spłynęła po powierzchni ściany, jak po szkle - i zgłowy.   Powodem roszenia ściany są oczywiście różnice temperatury (pomieszczenia i ściany). A powodem przenikania wilgoci do środka z zewnątrz jest zdolność nasiąkania ściany.  Gdyby ściana nie była nasiąkliwa - wilgoć z zewnątrz nie przeniknęłaby przez nią.   W ten sposób mamy co najmniej dwa powody wilgoci i grzyba na wewnętrznej stronie muru.   A "oddychanie" to jest wtedy kiedy ściana jest w stanie oddać to wilgoć w sprzyjających warunkach temperatur czy ruchu powietrza.   Czyli chyba się zgadzamy?        
    • Sprawdzałem te skóry, innych do testów nie posiadałem. Wystarczy rozłożyć pod łóżko ewentualnie rozłożyć pod materacem. Dobrze zdawały rezultat także przy liniach geopatycznych.  Jeśli rozłożyłem jakąś sztuczna skóre niestety nie pomagało.  Kolejne doświadczenia pokazały że odpromiennik można wykonać z różnego rodzaju kształtów. Np niektóre kształty ułożone na brzegu żyły wodnej potrafiły przekierować te niekorzystne (promieniowanie) w inną stronę.  W kolejnych testach będę sprawdzał czy skóry nie powodują odbicia w dół... W tedy nie można byłoby stosować tego rozwiązania gdy pod nami w tym miejscu ktoś śpi... Dam znać po testach.  Kiedyś zastanawiałem się dlaczego u Pana Kulczyka w posiadłości też w sypialniach są skóry. Ciekawe czy jest to powiązane z tematem czy po prostu tak Państwu K się podobało. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...