Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

powietrze spalania do kominka


Recommended Posts

powietrze_kominka1_600.jpg

W nowych domach - najlepiej wykonać odpowiedni kanał nawiewny. Można go poprowadzić pod podłogą parteru lub pod stropem piwnicy. Ważne, żeby jego przekrój wynosił 200 cm2. W praktyce oznacza to zastosowanie rury o średnicy wewnętrznej 16 cm lub kanału kwadratowego o boku 14 cm. Przewód ten może być wykonany z blachy, aluminium lub PVC - to nie jest istotne, bo i tak najczęściej nie doprowadza się go bezpośrednio do komory spalania, a jedynie w pobliże kominka (wkładu).

Polecamy artykuł na Portalu BudujemyDom.pl https://budujemydom.pl/instalacje/kominki-i-kominy/a/489-ile-powietrza-do-kominka
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16cm?? a który wkład kominkowy ma takie przyłącze? rysunek lekko z zamierzchłych czasów, nie umieszcza się kratki na zakończeniu rury pod wkładem. 3 znajomych mi kominiarzy zaleca rurę średnicy 110, dziwna sprawa że tu mówi się o innym przekroju.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam pod stropem w piwnicy...chociaz kominkarz upierał się bardzo zeby w scianie salonu zrobic, bo tak mu było łatwiej $#^&! kuc mu sie nie chcialo....uparłem się, ale to tylko dlatego że wiedziałem jak to trzeba zrobic...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 rok temu...
Witam. Odświeżę trochę temat. Mam pytanie dotyczące poruszanego w tym wątku wychładzania pomieszczenia poprzez nawiew powietrza do domu gdy się w kominku niepali, piszecie żeby zastosować dodatkową przepustnicę.
- gdzie ją się zakłada i jak wygląda, mam kanał na powietrze o przekroju prostokątnym o wymiarach 5 x 15 cm. Jak to najlepiej zrobić. A, kanał będę montował w posadzce w styropianie, w piwnicy się nie dało zamontować.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Odświeżę trochę temat. Mam pytanie dotyczące poruszanego w tym wątku wychładzania pomieszczenia poprzez nawiew powietrza do domu gdy się w kominku niepali, piszecie żeby zastosować dodatkową przepustnicę.
- gdzie ją się zakłada i jak wygląda, mam kanał na powietrze o przekroju prostokątnym o wymiarach 5 x 15 cm. Jak to najlepiej zrobić. A, kanał będę montował w posadzce w styropianie, w piwnicy się nie dało zamontować.
Pozdrawiam


Jeśli powietrze doprowadzane jest bezpośrednio do wkładu kominkowego to nie spowoduje to dopływu zimnego powietrza do pomieszczeń, oczywiście przy zamkniętych drzwiczkach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Jednak jeszcze nie wiem jaki będzie kominek i czy powietrze będzie bezpośrednio doprowadzone do niego, /chyba że w każdym montuje się bezpośrednio do wkładu/ a pytam o montaż dodatkowej przeopustnicy gdyż będę wylewał posadzki i jeśli potrzeba zamontować taką przepustnicę chciałbym to zrobić teraz aby nie rozbijać wylanej posadzki żeby ją później zamontować.
Montować, jeśli tak to gdzie na przy kominku czy w ścianie przy samym wlocie powietrza i jaką tą przepustnice zamontoawć.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Witam,
Chciałbym dowiedzieć się czy można powietrze do kominka wprowadzić z nieużytkowego poddasz a więc z góry na dół pionową rurą umieszczona w nieczynnym kanale wentylacyjnym , prostokątnym.
Myślę aby wsadzić rurę PCV i wyprowadzić ja w salonie przy kominku, na poddaszu natomiast wyprowadzić ją i zakończyc siatką przeciw owadom. Poddasze jest wentylowane.

Pytanie czy czy takie rozwiązanie sie sprawdzi, czy to powietrze zejdzie "na dół" ?

Dziękuje za pomoc.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
Chciałbym dowiedzieć się czy można powietrze do kominka wprowadzić z nieużytkowego poddasz a więc z góry na dół pionową rurą umieszczona w nieczynnym kanale wentylacyjnym , prostokątnym.
Myślę aby wsadzić rurę PCV i wyprowadzić ja w salonie przy kominku, na poddaszu natomiast wyprowadzić ją i zakończyc siatką przeciw owadom. Poddasze jest wentylowane.

Pytanie czy czy takie rozwiązanie sie sprawdzi, czy to powietrze zejdzie "na dół" ?

Dziękuje za pomoc.



Hmm praktycznie ci powiem że w piwnicy mam odcinek 1,5 m w dół do kotłowni i powietrze śmiga aż musiałem założyć redukcje na końcu z fi 100 na fi60 bo dmuchało w zimie jak cholera, a mam wlot pod taką wiatą z kratownicą od zachodu, u mnie wieje często od zachodu może też mi to pomaga, czy u ciebie będzie działać musisz pewnie potestować
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmm praktycznie ci powiem że w piwnicy mam odcinek 1,5 m w dół do kotłowni i powietrze śmiga aż musiałem założyć redukcje na końcu z fi 100 na fi60 bo dmuchało w zimie jak cholera, a mam wlot pod taką wiatą z kratownicą od zachodu, u mnie wieje często od zachodu może też mi to pomaga, czy u ciebie będzie działać musisz pewnie potestować



Ktoś jeszcze ma doświadczenie w tej materii ? - chętnie poznam Wasze opinie....
Dziękuje ) icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem - ale generalnie chyba ciągnąć powietrze z góry wbrew fizyce
Może sie nie udać - albo przynajmniej okaże się mało skuteczne.
Ale zaznaczam - to moje dywagacje tylko....

Cytat

Hmm praktycznie ci powiem że w piwnicy mam odcinek 1,5 m w dół do kotłowni i powietrze śmiga aż musiałem założyć redukcje na końcu z fi 100 na fi60 bo dmuchało w zimie jak cholera, a mam wlot pod taką wiatą z kratownicą od zachodu, u mnie wieje często od zachodu może też mi to pomaga, czy u ciebie będzie działać musisz pewnie potestować



nisko i tylko 1,5 metra może się sprawdzać.
Ale z poddasza na dół - może się tak dobrze nie udać
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pytanie czy czy takie rozwiązanie sie sprawdzi, czy to powietrze zejdzie "na dół" ?


Postaw się na jego miejscu - czemu miałoby zejść? Bo rurę wsadziłeś do komina? Ja bym nie zszedł.
Jak je zmusisz, to zejdzie. Albo kominek zmusi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Postaw się na jego miejscu - czemu miałoby zejść? Bo rurę wsadziłeś do komina? Ja bym nie zszedł.
Jak je zmusisz, to zejdzie. Albo kominek zmusi.



no tak - można wentylatorek osadzić i wymusić na siłę żeby tłoczył...
A widzisz.
O tym nie pomyślałem.....................
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no tak - można wentylatorek osadzić i wymusić na siłę żeby tłoczył...
A widzisz.
O tym nie pomyślałem.....................




Tłumacze sobie to tak, że podciśnienie jakie wytworzy komora spalania będzie zasysać powietrze bez względu na to czy będzie ono z góry czy z dołu, w pionie czy w poziomie. Być może się mylę. Spotkałem się z różnymi opiniami, bardzo skrajnymi na ten temat. Będe musiał wypróbować....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teoretycznie, jak będzie w sposób szczelny doprowadzone, pod kominek przystosowany do czerpania powietrza od dołu (też uszczelnione), to zaciągnie od góry, ale:
- podczas rozpalania mogą być (będą) kłopoty,
- w zimie oba mogą ciągnąc do góry, aż do czasu nagrzania się komina,
- otwarcie paleniska kominka, przy otwartym oknie, zwłaszcza gdy komin jeszcze zimny, może spowodować, że zacznie też ciągnąć do góry.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic dodać.
Reasumując - przy pracy kominka i rozgrzanym kominie wszystko powinno działać jak należy, ale zanim dojdziesz do tego stanu mogą być problemy.
Rozwiązaniem może być turbokominek przystosowany do mechanicznego wtłaczania powietrza do komory spalania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozwiązaniem może być turbokominek przystosowany do mechanicznego wtłaczania powietrza do komory spalania.



Pozostaje kwestia czerpni tego powietrza, która musi być tak usytuowana i wykonana, aby nie zaciągała powietrza z wylotu komina spalinowego – wszak chce wykorzystać nieczynny kanał wentylacyjny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Połać dachu będzie wystarczającą przegrodą.
Cytat

Chciałbym dowiedzieć się czy można powietrze do kominka wprowadzić z nieużytkowego poddasz a więc z góry na dół pionową rurą umieszczona w nieczynnym kanale wentylacyjnym , prostokątnym.


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pozostaje kwestia czerpni tego powietrza, która musi być tak usytuowana i wykonana, aby nie zaciągała powietrza z wylotu komina spalinowego – wszak chce wykorzystać nieczynny kanał wentylacyjny.



Niezbyt jasno napisałem - przepraszam.
Pod warunkiem, bardzo szczelnego odcięcia pozostałej części kanału wentylacyjnego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie, dziękuję za Wasze komentarze.

Tak sobie myślę aby zastosować szczelną regulowaną przepustnicę na wylocie tego kanału z doprowadzeniem powietrza.
Na czas rozpalania pieca powietrze dochodzi z salonu, po rozgrzaniu komina otwieram przepustnicę i palenisko zasilane jest powietrzem z góry. Początek takiego kanału byłby na wentylowanym poddaszu nieużytkowym gdzie hula wiatr, oczywiście szczelnie zabezpieczyłbym ten kanał wentylacyjny aby nie było w nim ruchu powietrza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli stosujecie kominki z zamknieta komora spalania to zupelnie niepotrzebna jest przepustnica poniewaz rure doprowadzenia powietrza podlacza sie bezposrednio do wkladu. W kazdym innym przypadku jest konieczna ze wzgledu na okresy gdy nie palimy.
Ja mam podprowadzona rure 120 do wkladu (jeszcze nie zalozony) i komin 200. Wklad bedzie z zmknieta komora spalania bo tylko taki wchodzi w gre przy domach z wentylacja mechaniczna.
Jezeli jest problem z ciagiem we wkladzie widzialem dosc proste rozwiazanie kiedys na jakims forum - facet zalozyl na kominie wentylator wyciagowy i zalozyl wylacznik kolo kominka. W momencie rozpalania wlaczal wentylator i do momentu rozgrzania komina wymuszal ruch powietrza. Potem mial juz spokoj. Tylko nie wiem jaki wentylator bo spaliny w kominie moga miec na wylocie 200-250 stopni wiec takie najprostsze nie wchodza w gre. Moze z systemu DGP?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata temu...
Cytat

ja osobiście mam pod chudym betonem w warstwie piachu




Na starcie sorki że wracam do nie najświeższego tematu, jednak jeśli tematyka ta sama to lepiej się podpiąć niż zaczynać od nowa.

W kwietniu ruszam z budową domu i mam dylemat czy rurę z doprowadzeniem powietrza umieścić "w piasku" pod chudym betonem, styropianem, wylewka, parkietem.
czy umieścić nad chudym betonem w warstwie styropianu, pod wylewka.

Osobiście w mojej głowie pojawiło się za i przeciw jednemu i drugiemu rozwiązaniu coś takiego:
1) na plus: prowadząc pod chudym betonem mamy pewność że podłoga w tym nie będzie zimniejsza niż w innych miejscach, ponieważ wszędzie będzie zapewniona taka sama izolacja termiczna.
na minus: czy mając tak nisko wychodzącą rurę na zewnątrz budynku nie jest ona u was praktycznie na samej ziemi, a w zimie niejednokrotnie pod śniegiem?

2) na plus: prowadząc w warstwie styropianu, kanał na zewnątrz domu jest jakieś 30-40 cm nad gruntem
na minus: w zimie, zimne powietrze może wychładzać podłogę w tym miejscu w pod którym przebiega powietrze o temperaturze zewnętrznej
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupowałem dom w stanie surowym: wylane fundamenty, pociągnięte mury i całość przykryta dachem. Żeby doprowadzić powietrze do kominka musiałem wtedy pociągnąć kanał doprowadzający powietrze w poprzek pokoju w warstwie styropianu. Pomimo tego, że jako kanału użyłem prostokątnych kształtek z wentylacji, co pozwoliło mi mimo wszystko dodać jeszcze parę cm styropianu nad kanałem, to w zimie trudno mi jest zrównoważyć ubytek ciepła w tej pętli podłogówki. Przy równomiernym ustawieniu wszystkich pętli najchłodniejsza jest ta część podłogi z kanałem powietrznym.
Dlatego na przyszłość pomyślałbym jednak o prowadzeniu kanału pod chudym betonem i ewentualnym przełamaniu go po wewnętrznej stronie fundamentu, po to żeby przez fundament wyprowadzić kanał nad poziomem gruntu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Prowadząc pod chudym betonem na zewnątrz dajesz kolanko i wypuszczasz ponad teren/śnieg. Sam sobie regulujesz wysokość na jakiej chcesz mieć wlot powietrza. Rura nie musi wychodzić prosto.
Pozdrawiam



Zrobiłem sobie taki szkic, jednak mam dylemacik jeśli to powietrze do rury nie będzie wpadało poziomo, tylko przez takie kolanko i pionowo od góry, to wleci tam wystarczająco dużo powietrza i będzie ono biegło sobie do wkładu kominkowego z odpowiednią prędkością?

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

to wleci tam wystarczająco dużo powietrza i będzie ono biegło sobie do wkładu kominkowego z odpowiednią prędkością?


Wleci odpowiednio , komin sobie poradzi z dostarczeniem powietrza icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kominek sam zasysa powietrze z otoczenia, w tym przypadku z zewnątrz przez kanał nawiewny.
Dość istotny jest za to przekrój tego kanału. Zależy on od mocy kominka, ale zwykle przyjmuje się, że powinien wynosić powyżej 200cm2.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat rzeka. Podobno 1 kg drewna potrzebuje 8 m3 powietrza by go spalić. Powietrze trzeba dostarczyć do paleniska. Sposób? Każdy jest dobry, byleby palacz wiedział o co biega. Kiedyś wiedzieliśmy dużo mniej (albo mało).

Podany przez Redakcję sposób, był po części dobry. Średnica rury (160) do przyjęcia, ale to max. Jakiś tuman przeczytał i zinterpretował to tak, że na Muratorze, do dziś niektórzy zakładają rury o średnicy 200 mm! :icon_lol: Doprowadzanie powietrza pod wkład nie mający króćca raczej odradzam. Może piździć! Tym bardziej, że taki wkład, może współpracować z wentylacją grawitacyjną, wspomagając wymianę powietrza w pomieszczeniu. Tak jak napisałem na początku - temat rzeczny.

Ciekawostka nadal propagowana przez Muratora: "powietrze musi być podawane od zachodu". Mit doskonały!


Powietrze ze strychu, jest mniej okiełznane i mniej znane. Można. Tylko mądrze, no i tylko w szczelnych wkładach z króćcem. Króciec musi byc szczelnie zespolony z kanałem nawiewnym. To że ciąg kominowy nie da rady pociągnąć, szczególnie na początku, raczej do kolejnych mitów bym zakwalifikował. Szczególnie, że większość producentów zaleca zostawić drzwi wkładu uchylone na początku palenia. Kanał w takim momencie jest wyłączony, nie działa. Zaciąganie dymu z kanału dymnego do kanału wentylacyjnego użytego jako nawiew, to mit kolejny. Ile tego zaciągnie?
10%? 20% A nawet jak będzie przez dwie minuty 50% to co z tego? "Przejedzie" się jeszcze raz na dól i z powrotem do góry.

Ważną rzeczą jest, by to był kanał oddzielony od temperatury dymu pędzącego do góry. Tzn, temperatury tego dymu.
Cegła grodziowa wystarczy. Izolacja systemowa między kanałem w którym są rury a kanałem wentylacyjnym w pustaku komina systemowego tez wystarczy. Problemem będą dwie rury stalowe w jednym szachcie kominowym. Dymowa większa i nawiewna np 100 - 120 mm. Po ogrzaniu szachtu rura dymową, powietrze przestanie płynąć w dół. Mniej więcej po pół godzinie palenia.

To tyle. Można się pastwić! :icon_rolleyes:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • no mistrzostwo interpretacji, zeniu, podziwiam Oglądałem Johny English'a, ale ty wygrałeś
    • Głupia uwaga. Neuferta już doczytałeś, czy nadal po omacku?   jeszcze glupsza uwaga   Nie odchudziłem, tylko typowy żelbet - to beton + zbrojenie w płycie z wytrzymałością wysoką głównie na zginanie i taką ma nawet 12, natomiast podzbrojoa betonowa ściana to nie żelbet - i bedzie miała wysoką wytrzymałość ściskanie, a podzbrojenie powinno przeciwdziałać też dodatkowym czynnikom . Pewnie nie zrozumiesz.   A jak nie wiesz, co to jest konstrukcja stalowa - i czym sie różni od murowanej - no to o czym rozmawiamy?   A lekko, to znaczy, że nie stanowi oparcia dla stropu. Więc nawet, jak ją strop dociśnie, to tej murowanej działówce nic się nie stanie. I mieszkańcom. Bo strop bedzie zawieszony na ścianach konstrukcyjnych. Natomiast jak sie go oprze na działówce murowanej ceglanej  12 cm - to jest duża szansa, że ją zmiażdży i spadnie na w dół.   Jeszcze jedno - widziałeś gdzieś wieniec stropowy 12 cm szeroki na ścianie murowanej????   Napisałem że można lekko - ale nie opierać. Oczywiście lepiej zostawić szczelinę i wypelnić pianką. Ale nigdy opierać - a taki był sens pytania.   Sens  - znajdź  wiki, co to znaczy ...  Chyba zwariowałeś. Retro co chwilę ludziom flaki wywraca nt bezpieczeństwa sieci elektrycznej,czepia si każdego szczególu - I SŁUSZNIE!!! Nigdy tego nie skrytykowałem - bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od wszystkiego innego w budowlance.   I  - jeśli dobrze pamietam - ma żonę konstruktora (kę). Więc ma łatwy dostęp do informacji fachowej w tym temacie.   Nie rozróżniasz buractwa ( co wiadome po twoich postach) od apelu o zasięgnięcie konkretnej, miarodajnej, fachowej informacji. Nie z wiki - tylko od fachowca praktyka.   A w necie sprawdź terminy - może wyczujesz jakieś różnice: - buractwo - fachowość - bezpieczeństwo    
    • Buduje dom w którym będzie montowana pompa Panasonica 9kW Cały dom w ogrzewaniu podłogowym. Żona uparła się aby w łazienkach były grzejniki drabinkowe w celu dogrzania łazienek i suszenia ręczników. Zastanawiam się czy wpięcie obwodów tych grzejników do rozdzielnika jest dobrym pomysłem.  1. Czy nie zaburzy to pracy PC? 2. Czy taka mała powierzchnia i niska temperatura wody da radę? 3. Czy jest możliwość latem, przy wyłączonej podłogówce uruchomić same drabinki w celu wysuszenia ręczników? Alternatywą jest zainstalowanie grzejników łazienkowych elektrycznych. Jednak ich koszt eksploatacji będzie wyższy. Prośba o pomoc w pod podjęciu dobrej decyzji.
    • Chodzi o to, że jesli kladziesz belki drewniane na wiencu ściany zewnętrznej - to ta belka nie jest oparta na całej szerokości ściany, tylko na części. Więc pozostaje ta część szerokości wieńca od zewnątrz, za czołem belki, którą musisz (możesz) zamurować bloczkiem - odpowiednio dociętym.   A jeśli chodzi o kątownik - ta część pozioma mocowana do wieńca - to tak, ona będzie zabudowana bloczkiem, Dlatego muszą być te kątowniki porządniie przykrecone, bo będą jednak "ruszane" przez belkę, która się bedzie zginać. Tak będzie, jeśli przymocujesz na sztywno wkrętami. belka bedzie jakby pracowac na sztywno w w gnieździe - więc ten wtedy ten obszar przymocowania do kątownkika powinien byc maksymalnie duzy i katownik powinien byc wysoki prawie jak belka - moim zdaniem zaznaczam, bo nie jestem konstruktorem. Chodzi o to by belka nie miała tendencji do rozstrzepienia sie na końcu, bo wcale nie masz jej b. szerokiej.   Ale wydaje mi sie, że można też przymocować przymocować belkę tak, by była "swobodnie" podparta w ten sposób, że zamiast łapać ją wieloma wkręami - złapać ją splidnym prętem przechodzącym przez wywiercony otwór (otwór taki, że ten pręt luźno chodzi w otworze belki. Pręt musi być zakręcony z po obu stronach katowników, a i tak się nie wysunie - bo obmurowanie nie pozwoli. Wtedy belka będzie swobodnie uginać sie w gnieździe, belki nie przewrócą sie ani nie przesuną, bo perforowane katowniki nie pozwolą, pręt poprzeczny nie pozwoli belce na przesunięcie wzdłóż osi, natomiast poszerzony luźny otwór w belce pozwoli na nie przenoszenie ruchów belki na katowniki, a tym samym na wieniec i ścianę nad belkami. Chodzi mi o ruch belki mimośrodowy w gnieździe pochodny od uginania się belki. Tu też zastrzegam - wg mnie - bo nie jestem konstruktorem.   No i w wypadku, kiedy strop (lub belki) nie musi być sztywno związany ze ścianami z powodów konstrukcji, jej usztywnienia.   (wytłuściłem, żeby w długim poście wyróżnić ten sposób, może najlepszy)   To co wyżej napisałem, jest może w części w poprzek do: Uwaga:  przy takim "luźnym" osadzeniu belek usztywnienie stropu powinno być za pomocą podłogi, wypełnienia pól między belkami w obszarze prostokąta między ścianami tak, by strop był rodzajem rusztu zawieszonego na belkach umieszczonych w gniazdach. Ale ciekaw jestem zdania @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne w tej kwestii, jak zwykle fachowego  I też, jak się popatrzy na to rozwiązanie "stare i fachowe"- to rozwiązanie proponowane przez ciebie: ...przy nieszczelnej obudowie belki pozwala na tolerowanie przez stalowy łącznik ruchów mimośrodowych belki - tak mi sie przynajmniej wydaje, stal jest przecież na tyle elastyczna. Zaważmy, gdzie postulowano śruby poprzeczne mocujące płaskowniki - poza gniazdem. czyli poza strefą, gdzie belka by najłatwiej się rozszczepiła.  Wracając do meritum - to jest właśnie takie "miękko-sztywne", inaczej "swobodnie/sztywne" mocowanie belki  w murze - ale solidnym z cegły raczej pełnej 38 cm. I ono jest podobne to tej mojej drugiej propozycji mocowania belki luźnym prętem między kątownikami NA wieńcu. Bo mamy sytuację, gdzie współczesne mury mają mniejszą szerokość, a więc raczej też mniejszą sztywnosć i są mniej odporne na przenoszenie sztywnego mocowania belki.   I znowu wg mnie - nie-konstruktora.
    • teraz wyobraź sobie: po jednej i drugiej stronie belki takie coś tylko leżące na wieńcu tymi trzema "dziurami" przykręcone do niego dwoma dyblami; belka nie jeździ (ani na boki, ani wzdłuż) nawet nie specjalnie ją mocując do tego elementu, moim zdaniem całkiem dobre rozwiązanie          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...