Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

Szanowna Pani Mario, nie będzie tak źle. Czasem zdarzy się kłapnąć zębiskami damę w emocjach, ale żeby zaraz zagryźć? Co to, to nie icon_biggrin.gif

A tak poważniej, to wypada zacząć od samego pojęcia "ciepły montaż", które nie jest poprawne i nie oddaje istoty sprawy. Poprawna nazwa, to "montaż warstwowy" i tego się trzymajmy.

99,9% polskich montażystów, montuje w Polsce 98% okien w sposób powszechnie przyjęty, acz od lat w całej Europie uznany za niewystarczający albo nawet nieprawidłowy, czyli po mechanicznym połączeniu okna z murem (kotwami, dyblami lub innymi łącznikami), szczelina dylatacyjna pomiędzy oknem, a murem (konieczna) wypełniana jest z reguły pianką poliuretanową (pianka PUR) stanowiącą bezpośrednią izolację termiczną połączenia okna z murem. Po jej rozprężeniu w szczelinie i częściowym utwardzeniu, okno jest poddawane dalszym zabiegom, np. obróbce tynkarskiej (wymiana okien) lub najpierw ułożeniu zewnętrznej warstwy docieplenia, a dopiero potem obróbce tynkarskiej (obiekty nowopowstające). I... już. Niestety, to za mało i zgodnie z obowiązującymi zasadami sztuki i wiedzy budowlanej taki sposób montażu należy uznać za niewystarczający i wykonany dopiero w 1/3.

Montażystów mamy... jakich mamy. Inwestorów zresztą też icon_biggrin.gif Jedni i drudzy zapominają o podstawowych prawach fizyki i fizykochemicznych właściwościach materiałów, których używa się do montażu.

Generalnie do wykonania warstwy termoizolacyjnej połączenia okna z murem używa się dwóch materiałów, wspomnianej wyżej pianki PUR lub wełny mineralnej. Oba materiały mają tę zaletę, że są "ciepłe" czyli mają tak zwaną niską przewodność cieplną, ale oba mają też wspólną wadę! Są nasiąkliwe!!! Zawilgocona pianka PUR lub wełna w istotny sposób traci lub obniża swoje właściwości termoizolacyjne. Tym samym w miejscu zawilgoconej warstwy termoizolacyjnej powstaje tak zwany mostek termiczny, który przyczynia się do zwiększenia strat ciepła w tym miejscu. Żeby było bardziej obrazowo.
Pani Mario, zapewne w chłodne jesienne dni ubiera Pani sweter i wtedy jest Pani ciepło. Jeśli w tym ubraniu złapałby Panią deszcz i nomen omen wełna nasiąkłaby wodą, ciepło już Pani nie będzie, do czasu aż sweter nie wyschnie, czyż nie tak? No to dokładnie to samo dzieje się z pianką PUR lub wełną w szczelinie dylatacyjnej. Mokra, nie izoluje! Aby Pani sweterek nie zamókł, ima się Pani różnych sposobów, np. parasol, peleryna itp. To samo należy zrobić z pianką w szczelinie dylatacyjnej. Trzeba ją czymś osłonić przed wilgocią i w ten sposób stworzą się warstwy. Sposób powstawania warstw może być różny, a cel ochrony danej warstwy zależeć będzie od "źródła wilgoci".

Od wewnątrz, w piankę wnika wilgoć pochodząca z pary wodnej znajdującej się w pomieszczeniu. Zatem warstwa wewnętrzna musi mieć właściwości paroizolacyjne. Od zewnątrz, pianka będzie narażona na wilgoć pochodzącą z opadów deszczu. Zatem warstwa zewnętrzna musi być nazwijmy to wodoodporna i nienasiąkliwa, to po pierwsze. Po drugie z pewnością zauważyła Pani, że po jednoczesnym założeniu swetra i peleryny przeciwdeszczowej, pomiędzy tymi warstwami odzieży też lubi być jakby wilgotniej. Aby tego uniknąć odzieżowcy wymyślili "oddychające tkaniny". To samo wymyślili okniarze, tworząc materiały, które są jednocześnie wodoodporne, ale i paroprzepuszczalne, co pozwala naszej piance i Pani sweterkowi pozostawać suchymi niezależnie od warunków klimatycznych w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz pomieszczeń.

Podsumowując, celem "montażu warstwowego" jest nie dopuszczanie do zawilgocenia uszczelnienia termoizolacyjnego (warstwy środkowej) w szczelinie pomiędzy oknem, a murem. Ten efekt uzyskuje się stosując po stronie wewnętrznej okna (warstwa wewnętrzna) materiały izolacyjne o dużym oporze dyfuzyjnym (paroizolacyjne), a po stronie zewnętrznej okna (warstwa zewnętrzna) materiały paroprzepuszczalne i wodoodporne.

Wracając do potocznej nazwy "ciepły montaż", to jeśli już komuś wadzi prawidłowa nazwa "montaż warstwowy" lepiej byłoby na przykład używać nazwy "montaż suchy" albo "montaż szczelny", bo to bliższe sensowi tej roboty.

Szanowna Pani Mario, nie wiem czy tym przydługim wywodem coś wyjaśniłem, ale z pewnością "nie zagryzłem". Co do gryzienia dam w emocjach, to... jestem otwarty na dalsze okienne opowieści icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Pozdrawiam




Witam,
Może tu znajdę kogoś , kto będzie w stanie pomóc mi w doprowadzeniu domu do użytku.
Mam dom z gliny, totalnie zchałturzony przez wykonawcę/.
Jednym z najbardziej palących problemów są mostki cieplne. Przy badaniu termowizyjnym niestety przy wszystkich oknach (praktycznie wokół okien - z każdej strony) są mostki - w wielu miejscach przy temperaturze zewnętrznej -20, było w domu -2 stopnie. Raczej kicha.
To samo w rogach domu (jakkolwiek to się nazywa).
Co można zrobic - w domu, który już stoi? podczas budowy popełniono błedy, ale jak je teraz własnym sumptem naprawic?
Proszę o rady.
Pozdrawiam Edytowano przez Reksio1 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
Może tu znajdę kogoś , kto będzie w stanie pomóc mi w doprowadzeniu domu do użytku.
Mam dom z gliny, totalnie zchałturzony przez wykonawcę/.
Jednym z najbardziej palących problemów są mostki cieplne. Przy badaniu termowizyjnym niestety przy wszystkich oknach (praktycznie wokół okien - z każdej strony) są mostki - w wielu miejscach przy temperaturze zewnętrznej -20, było w domu -2 stopnie. Raczej kicha.
To samo w rogach domu (jakkolwiek to się nazywa).
Co można zrobic - w domu, który już stoi? podczas budowy popełniono błedy, ale jak je teraz własnym sumptem naprawic?
Proszę o rady.
Pozdrawiam


Trochę za mało wiemy by zaproponować pomoc..
Dom z gliny i kamera termo...
hmm.. Okna sa z czego? I jak montowane? Jeśli też na glinę czy też w szczelinę włożono mchy.. to hmm...
Przepraszam za ten trochę ironiczny ton, ale to wyraz bezsilności. Jesli masz w domu tylko materiały naturalne, to uszczelnianie pianką odpada.. ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
Może tu znajdę kogoś , kto będzie w stanie pomóc mi w doprowadzeniu domu do użytku.
Mam dom z gliny, totalnie zchałturzony przez wykonawcę/.
Jednym z najbardziej palących problemów są mostki cieplne.



Wiem że Egipcjanie, to mieszali glinę z pociętą słomą (sieczką) i krowim łajnem. Ta mieszanka była lepsza niż sama glina. Może by to wykorzystać?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 3 miesiące temu...
Ech, coś ten temat zszedł na tematy przyziemne /dosłownie/ Nikt się nie chce schylać po ta krowią kupę, a przecież takie wysuszone placki są zwykłymi sucharami / ale nie do jedzenia/ Świetnie się za to palą.

Wracając do montazu warstwowego musze przypomnieć, że to aktualnie jedyny poprawny i zalecany sposób montażu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

2. Jak wygląda przebieg izoterm w przypadku wysunięcia poza mur części szerokiego profilu np Alphaline VEKA?
3. I w końcu czy jedynym najkorzystniejszym energetycznie rozwiązaniem jest montaż w izolacji na konsolach? Jak taki montaż połączyć z systemem SWS i ile należy wysunąć okno od ściany?

Niestety wile tych pytań bez odpowiedzi gdyż w moim regionie znalazłem jedną firmę która kiedyś robiła montaż na konsolach JB-D a cała reszta robi wielkie oczy...

woj. lubelskie, kiedyś centralna Polska ;)



Sytuacja już się poprawia, bo w Lublinie już jest montazysta z tytułem "mistrzowskim" i dwóch polecanych przez Zrzeszenie.
A co do przebiegu izoterm, to też znajdziesz na stronie Zrzeszenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
Witam
Na wiosnę będę montował okna w domu, chciałbym wysunąć je lekko poza obrys muru (mur dwuwarstwowy , ocieplenie 15 cm) tak 1,5-2 cm. Chciałbym również zastosować montaż warstwowy (taśmy paro i przepuszczalne).
1.Czy rozwiązanie przedstawione na rysunku (rysunek przedstawia boki i górę okna, na dole okna dojdzie jeszcze listwa przy parapetowa) jest poprawne?
2.Czy taśmę rozprężną można stosować zamiast taśmy paro-przepuszczalnej?
3.Czy folia paroszczelna (ta od wewnątrz) może zostać doklejona po zamontowaniu okna (czy starczy tynku aby ją przykryć?)
4. Co zastosować w miejscu znaku zapytania na zdjęciu-połączenie ościeżnicy okna z tynkiem ? Wiem ,że są jakieś listwy itp.
5.Okna najprawdopodobniej będą na profilu głębokości 7 cm.- jak daleko poza obrys muru powinienem się wysunąć(montaż na kotwy).
Jeżeli ktoś z Państwa ma lepszy pomysł na zamontowanie okna (zaznaczam ,że okna będą dopiero na wiosnę) to proszę pisać. Całkowite wysunięcie w ścianę ocieplenia odpada -za mała gr. ocieplenia oraz za wysokie koszty dla mnie.

Proszę o doradę i z góry dziękuję.
Pozdrawiam

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W dużej części jesteś na dobrej drodze. Tylko pewne aspekty można poprawić - cała zima przed Tobą, jeszcze doczytasz i 10 razy zmienisz założenia.

A ja bym dziś chciał zapytać: co do Ci wysunięcie okna?



Witam.
Właśnie o te aspekty które można poprawić pytam icon_smile.gif .
Jeżeli chodzi o samo wysunięcie: czy ma Pan lepszy/prawidłowy sposób na izolację okna właśnie przy lekkim wysunięciu ? Jeżeli chodzi o taśmę paroszczelną to wiem ,że powinna iść przed ułożeniem okna-pod profil- i pewnie tak zrobimy.
Co mi da wysunięcie? Zakładam,że przy tak dużym poparciu (w mediach ,prasie itp.) sposobu montażu okna w warstwie ocieplenia (przebieg izoterm) , lekkie wysunięcie dwojako "upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu" - czyli poprawi przebieg izoterm i nie podniesie kosztów obsadzenia.
Proszę o wszelkie sugestie i pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest jeszcze jeden powód dla wysunięcia - im szyba będzie bliżej zewnętrznej powierzchni ściany tym więcej światła będzie wpadało do wnętrza.




OK ale jak gruby musi być mur, by to miało aż tak istotne znaczenie. Okno cofnięte względem lica muru jest mniej narażone na wiatr boczny - "zacinanie"
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

OK ale jak gruby musi być mur, by to miało aż tak istotne znaczenie. Okno cofnięte względem lica muru jest mniej narażone na wiatr boczny - "zacinanie"


hehehe
a ile musi być cofnięte od lica ściany aby nie było narażone na "zacinanie" ?


Przy grubości ocieplenia (bo tutaj jest to ważne a nie grubość ściany) 20-25 cm warto postarać sie przesunąć, moim zdaniem, okno bliżej lica.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest jeszcze jeden powód dla wysunięcia - im szyba będzie bliżej zewnętrznej powierzchni ściany tym więcej światła będzie wpadało do wnętrza.


Przy grubości muru do około 50cm i prawie prostych glifach to szerokość ramy okiennej będzie decydować.
Umieszczenie okna w osi muru +/- 20% grubości muru nie będzie tu miało żadnego wpływu.
Za to niezaprzeczalnym faktem jest, że im grusza ściana tym mniejszy efekt "okienka strzelniczego" przy wysunięciu stolarki po za lico muru. Szczególnie przy wąskich oknach icon_smile.gif
Sprawę przebiegu zoterm na styku okno/ściana pomijam bo to oczywiste.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Witam. Nie wiem, czy w odpowiednim temacie, ale mam problem z oknami. Mieszkam w 7 letnim bloku. Okna, jak to w blokach, montowane są tak, że mają nie tyle mostki termiczne, a mosty. W sypialni dochodzi do tego, że woda, która skrapla się na szybie po stronie wewnętrznej, zamarza. Chciałbym coś z tym zrobić nie wymieniając okien. Co byście proponowali?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sprawdź wentylację u siebie. Jaką temperaturę i wilgotność masz wewnątrz pomieszczenia?
Czy "wieje" od okien lub drzwi zewnętrznych?


Rozumiem pytanie i chyba znam odpowiedź. Wiem, że przez brak wentylacji woda zbiera się na szybach, a później zamarza. Nie chodzi mi o zbieranie się wody, a o nieszczelność okien. To, że woda mi się skrapla, jakoś przeżyję, ale że zamarza, tego nie. Chciałbym przy okazji małego remontu jakoś docieplić to okno, ale bez większej ingerencji., gdyż pomieszkam jeszcze z dwie zimy, a później, mam nadzieję w nowym domku. Chcę docieplić, żeby przyszli wynajmujący się nie czepiali. Co byście zaproponowali.
PS. Wilgotność 26%, temperatura (10 cm od opisanego okna - termometr na parapecie). Wentylacja - kratki w wc i łazience (jedno pomieszczenie) szczelnie zasłonięte, gdyż strasznie wymraża te pomieszczenia). Drzwi zewnętrzne są szczelne.

Zapomniałem napisać o tej temp - 18,6. W mieszkaniu w granicach 21-23 stopni.

A, jeszcze jedno. Wieje od okna, zarówno pod parapetem, jak i nad.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałek kiedyś identyczny problem w mieszkaniu....podobno to była wina pianki. Było to poprawiane, ale efekt dalej był kiepski. Przestałem się tym przejmować, bo się stamtąd wyprowadziłem icon_wink.gif
Żeby to poprawić, to jak będzie sucho, zapiankować to dobrą pianka. U mnie problem pojawił się 1 zimy po wymianie okien(woda się zebrała, przy mrozach zamarzła i miałem lód w środku domu)

parapet też może być do poprawy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiem, że przez brak wentylacji woda zbiera się na szybach, a później zamarza. Nie chodzi mi o zbieranie się wody, a o nieszczelność okien. To, że woda mi się skrapla, jakoś przeżyję, ale że zamarza, tego nie. Chciałbym przy okazji małego remontu jakoś docieplić to okno, ale bez większej ingerencji., gdyż pomieszkam jeszcze z dwie zimy, a później, mam nadzieję w nowym domku. [...]. Wentylacja - kratki w wc i łazience (jedno pomieszczenie) szczelnie zasłonięte, gdyż strasznie wymraża te pomieszczenia. Drzwi zewnętrzne są szczelne.

Zapomniałem napisać o tej temp - 18,6. W mieszkaniu w granicach 21-23 stopni.

A, jeszcze jedno. Wieje od okna, zarówno pod parapetem, jak i nad.


Niestety będzie wiało, a to wszystko jednak przez brak wentylacji. Nie chodzi o to, że woda się skrapla na szybach, a bardziej o to, że wilgoć wnika w uszczelnienie/ocieplenie wokół okna, powodując obniżenie jego temperatury (zmniejszenie właściwości ciepłochronnych) i tak w kółko. Kolejny w kolejce do niekorzystnych zmian jest grzyb, któremu takie warunki (zawilgocone przez zimę okolice okna) wyjątkowo odpowiadają. Niestety aby to naprawić trzeba uruchomić wentylację (otworzyć kratki w WC i łazience), a dodatkowo wymienić materiał izolacyjny wokół okien, i następnie zabezpieczyć go przed okresowo mogącym występować wykraplaniem się i wnikaniem w głąb wilgoci, taśmą paroizolacyjną. Tyle od wewnątrz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wentylacja - kratki w wc i łazience (jedno pomieszczenie) szczelnie zasłonięte, gdyż strasznie wymraża te pomieszczenia).


Tu masz odpowiedz. Do tego pewnie grzejniki tez zakrecone. Wentylacja CI nie działa.
Wilgotność 26% to istna pustynia, wiec lepiej byloby to sprawdzic innym urzadzeniem.
Oczywiscie moze byc kilka innych przyczyn - niekoniecznie zawilgocenie pianki (np. nieszczelność przy parapecie.
Tak sie nie da jednoznacznie powiedziec gdzie jest problem. - to takie leczenie przez internet.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzejniki mam odkręcone wszędzie na max-a. Piec gazowy dwufunkcyjny. Z tą wentylacją grawitacyjną to wielka kicha. Mam wywietrzniki w kuchni oraz - jak już wspomniałem - w wc i łazience. Kominiarz (czy jak ten gościu się nazywa, bo nie wyglądał na kominiarza icon_smile.gif ) sprawdza systematycznie. Wentyluje kiedy kratki są otwarte oraz drzwi wejściowe uchylone. Zimą, kiedy otwieram kratki (wc i łAzienka), to zapewne nie wentyluje, ale napier... la mrozem. Sory za słownictwo. Nie da się wziąć kąpieli, bo zimno. Ale abstrahując, nie chodzi mi tu o skroplenia na szybie, ale o ich zamarzanie, a tak konkretniej o zimno jakie ciągnie z nieszczelnych okien i wydaje mi się również nieszczelnych na uszczelkach. Dlatego zależy mi na tym, aby przez nie nie wiało. A nie chciałbym demontować okien, a jedynie je jakoś uszczelnić. Czy jest to możliwe (bez wyciągania okien), a jeżeli tak to w jaki sposób to zrobić, aby było w miarę skuteczne. Będę wdzięczny za jakiekolwiek propozycje.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U Ciebie jest potrzebna operacja. Samo pudrowanie nic nie da.
Wentylacja jest skopana... odwrócenie ciągu w kratkach WC/łazienka.
Pomiary kominiarskie kreatywne... jakaś totalna pomyłka.
Okna być może wyjmować nie trzeba, ale należałoby zdemontować parapety i się dopiero wtedy przyjrzeć skąd pizga.
A jak już robić żeby było dokładnie to oskórować całe glify na obwodzie wydrapać co tam jest upaćkane i w sprzyjających warunkach atmosferyczny dokonać "fazy wykańczającej" montażu, czyli wstrzyknąć nową pianę zgodnie ze sztuką, a jak bozia da to i taśmy paroszczelne nakleić od wewnątrz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Grzejniki mam odkręcone wszędzie na max-a. Piec gazowy dwufunkcyjny. Z tą wentylacją grawitacyjną to wielka kicha. Mam wywietrzniki w kuchni oraz - jak już wspomniałem - w wc i łazience. Kominiarz (czy jak ten gościu się nazywa, bo nie wyglądał na kominiarza icon_smile.gif ) sprawdza systematycznie. Wentyluje kiedy kratki są otwarte oraz drzwi wejściowe uchylone. Zimą, kiedy otwieram kratki (wc i łAzienka), to zapewne nie wentyluje, ale napier... la mrozem. Sory za słownictwo. Nie da się wziąć kąpieli, bo zimno. Ale abstrahując, nie chodzi mi tu o skroplenia na szybie, ale o ich zamarzanie, a tak konkretniej o zimno jakie ciągnie z nieszczelnych okien i wydaje mi się również nieszczelnych na uszczelkach. Dlatego zależy mi na tym, aby przez nie nie wiało. A nie chciałbym demontować okien, a jedynie je jakoś uszczelnić. Czy jest to możliwe (bez wyciągania okien), a jeżeli tak to w jaki sposób to zrobić, aby było w miarę skuteczne. Będę wdzięczny za jakiekolwiek propozycje.


Kratka nie powina nadmuchiwać powietrza. Naturalne jest, że ona wyciąga, bo ciepłe powietrze się unosi. Ale jak nie ma doplywu swiezego powietrza, to i wentylacja nie zadziała. Wiec to wskazywałoby, ze jednak przy oknach nie ma przewiewow, które moglby powodowac zimno przy poknach i zamarzanie.
A lod? To normalne. Jesli w domu jest woda i temperatura w srodku i na zewnatrz jest niska, to siłą rzeczy moze zamarznać.
Pewnie masz zwykłą, metalową ramkę miedzyszybową. Tzw ciepłe ramki ograniczają to zjawisko.
A może wysatrczy przesmarowac uszczelki, wyregulowac okna, bo pewnie tego nigdy nie robiłeś? Zbyt duzo jest zależnych by dać jednoznaczną odpowiedź.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Okna maja być szczelne, a nawiewanie nawiewnikami (sterowalnymi) przy wyjątku:

Cytat

PN-83 B-03430
2.1.5.....dopuszcza się doprowadzenie powietrza przez okna charakteryzujące się współczynnikiem infiltracji a wyższym niż 0,5 a nie większym niż 1,0 m3/(m h daPa2/3)



dla domów do 9 kondygnacji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Piec gazowy dwufunkcyjny. Z tą wentylacją grawitacyjną to wielka kicha. Mam wywietrzniki w kuchni oraz - jak już wspomniałem - w wc i łazience. Kominiarz... sprawdza systematycznie. Wentyluje kiedy kratki są otwarte oraz drzwi wejściowe uchylone. Zimą, kiedy otwieram kratki (wc i łAzienka), to zapewne nie wentyluje, ale napier... la mrozem... Nie da się wziąć kąpieli, bo zimno.



Do kotłowni, a tak nazywa się miejsce zamontowania kotła CO musi być doprowadzone powietrze z zewnątrz, niezamykaną kratką nawiewną o polu czynnego przekroju nie mniejszą, niż 200cm2
Masz kocioł z otwartą komorą spalania i on pobiera powietrze z kotłowni. Jak go spali, to wyrzyci do komina, a następne przychodzi najbliższą dziurą. Właśnie tą w łazience i stąd zimno z niej ciągnie.
Masz 2 rozwiązania:
1 wykuć w ścianie zewnętrznej w kuchni otwór nawiewny na poziomie podłogi i we wszystkie drzwi prowadzące do kotłowni wstawić kratki drzwiowe
2. zmienić kocioł na taki z zamkniętą komorą spalania i wtedy nie musisz kuć ściany w kuchni; jednak jakiś nawiew musi być, żeby każdą kratką wywiewną powietrze mogło się wydostawać
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do kotłowni, a tak nazywa się miejsce zamontowania kotła CO musi być doprowadzone powietrze z zewnątrz, niezamykaną kratką nawiewną o polu czynnego przekroju nie mniejszą, niż 200cm2
Masz kocioł z otwartą komorą spalania i on pobiera powietrze z kotłowni.


A skąd przekonanie że kocioł gazowy musi wisieć/być zamontowany w kotłowni?
Tym bardziej że:
Cytat

Mieszkam w 7 letnim bloku.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Do kotłowni, a tak nazywa się miejsce zamontowania kotła CO musi być doprowadzone powietrze z zewnątrz, niezamykaną kratką nawiewną o polu czynnego przekroju nie mniejszą, niż 200cm2



Teraz już wiem dlaczego Żona tak ciśnie mnie z remontem łazienki. Wychodzi na to, że kąpiemy się w kotłowni ;).
Złośliwców zapewniam, że wychodzę czysty, bez sadzy na twarzy i innych zabrudzeń ;)
Przeciętna kratka wentylacyjna ma powierzchnię przepływu 200cm2 ale jest w klatce kominowej, a powietrze doprowadzane jest z zewnątrz pomieszczenia - w moim przypadku z przedpokoju ;)
Zgodnie w wymogami budowlanymi (innych drzwi się nie kupi - chyba, że ktoś kupi bez wentylacji i celowo jej nie wstawi lub zrobi ją zbyt małą) powierzchnia wentylacji w drzwiach 0,022m2.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz już wiem dlaczego Żona tak ciśnie mnie z remontem łazienki. Wychodzi na to, że kąpiemy się w kotłowni ;)


Taaa.
Tam gdzie jest zamontowany kocioł, tam jest kotłownia. I to jest oczywista oczywistość.Inne przepisy to precyzują dalej.
A co do kąpieli w kotłowni... ? Któż Ci broni. Faktu nie zmienisz.
Cytat

Zgodnie w wymogami budowlanymi (innych drzwi się nie kupi - chyba, że ktoś kupi bez wentylacji i celowo jej nie wstawi lub zrobi ją zbyt małą) powierzchnia wentylacji w drzwiach 0,022m2.

A czy to nie to samo ? (No, ja podałem o 20cm2 mniej)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A śpicie pewnie w suszarni icon_lol.gif



Obawiam się, że czasem samochodziki na podłodze sugerują garaż. Oby nie opodatkowali dodatkowo, bo teraz mają być nawet w bryle budynku opłaty jak za szczerozłoty pałac. Ciekawe czy znajdą lub wymyślą przepis dla mieszkańców bloków, którzy trzymają rowery w mieszkaniach. Przecież je garażują ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W sumie nie przyszło mi do głowy że dom dopiero budujesz. Jak masz ławy prawie na wierzchu to raczej nie bardzo masz się co objawiać. Ja bym zrobił tak jak piszę, 5cm poniżej ławy na końcu ściany, na początku miałbyś tylko 5-6cm nad ławą i to będzie najlepsze według mnie, ale specjalistą nie jestem i kogo nie spytam to inna wersja. I tak zanim chałupe postawisz to wszystko siądzie tak jak trzeba. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Jeśli zalalbym betonem ten odcinek to raczej na dotyk z ławą. Nie musze nic odkopywać bo nie mam zasypane jeszcze od zeszłego roku. Jest zasypane tylko ok 10 cm powyżej dna lawy żeby nie wypłukało spod lawy. Studzienki mam w 3 rogach. W jednym nie dawałem bo jest taras.
    • Instalatorzy zwykle polecają dużo KW, chyba mają płacone od KW. Mogę pisać elaborat dlaczego nie powinno się przewymiarowywać, ale dla Kobiety to jest za trudne. Chodzi tu głownie o komfort. Szukaj przedewszystkim kotła z dostępnym serwisem w swojej okolicy. Zależy ile chcesz wydać pieniążków, bo rozpiętość jest nawet dwukrotna. Nie chciałbym polecać konkretnej marki, ale napewno kocioł jednofunkcyjny. Można kupić zwykłego Termet Gold 25Kw za 3700, albo za 5-6tys coś z grupy Bosch, np Buderus. Ważniejszą od mocy maksymalnej jest moc minimalna, bo przy temperaturach powyżej zera ważne jest, żeby kocioł mógł pracować na minimalnej mocy do końca sezonu grzewczego, wtedy sprawność jest nawet do 108%, ale w to nie wierz. Przy wyższej mocy minimalnej kocioł nie wykorzystuje jej i wchodzi w tak zwane taktowanie, czyli załącza się i wyłaczą na tyle często, że efekt jest jak przy zwykłej farelce. Czyli taki najprostszy Termet moduluje od 3Kw do 25kw i to jest najlepszy wynik pod względem ceny. Można znaleźć z lepszą modulacją, ale sporo droższe. Jedyne co złego słyszałem na temat Termeta to narzekania na jakąś zmowę serwisantów, ale to tylko ze słyszenia. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Co o tym sądzicie czy tak można wykonać strop czy będzie on stabilny,wymiana z drewnianego na monolityczny.
    • Witam, chcemy wymienic piec miałowy na kocioł gazowy i tutaj zaczynaja sie schody. Informacji w necie jest mnostwo i mozna sie pogubić (tzn juz sie pogubiliśmy :) ). Dom mamy wybudowany w latach 97-2000 ściany warstwowe : gazobeton ,6cm styropianu i cegła pełna. dom pietrowy z nieogrzewanym poddaszem ( izolacja wełny mineralnej 12-15 cm na poddaszu)i podgrzewana piwnica. powierzchnia uzytkowa 220m2 plus piwnica 100m2. Na stronie : ciepło właściwe wyszła nam niezbędna moc grzewcza (C.O. + CWU) 23kW  wydawało nam sie ze kocioł 25-26 kW bedzie ok jednak instalator proponuje 32kW . i tutaj prośba czy powinnismy zdecydowac sie na 32 czy to jednak za duzy kocioł ? dziekuję za każda informacje i sugestie na co zwrocic uwagę. Pozdrawiam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...