Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
jętka

Mrówki w domu

Prośba o poradę. Jak co roku mrówki rozpoczęły swoje wędrówki do mojego domu, konkretnie kuchni icon_smile.gif I wcale mi to nie pasuje. Nie potrafię ich polubić i żyć z nimi w zgodzie. Opcja sypania soli odpada, bo mam psa. Jak radzić sobie z natrętami w inny sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z nimi, wytłumacz … icon_biggrin.gif

A tak poważnie - może spróbuj odstraszacza mrówek. Istnieją dwa typy „drgający” i „akustyczny”.
Ceny nie sa drastyczne - warto spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może spróbuj odstraszacza mrówek. Istnieją dwa typy „drgający” i „akustyczny”.


Obawiam się, że działają jak odstraszacze na krety icon_biggrin.gif gdzie metoda wyłapywania okazuje się najskuteczniejsza... i najtańsza... acz pracochłonna i mało humanitarna icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja faraonki zniechęciłem kiedyś albo miętą albo rutą (muszą być świeże) – niestety nie pamiętam które poskutkowało.
Chyba napar lub wywar z nagietka też je odstrasza – myje się tym ich „drogi”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na mrówki....
to może mrówkojada ?

A na poważnie kiedyś wyzbierałam wszystkie ..... zwykłym lepem na muchy.
Trochę to trwało ( ok. tydzień) ale już nie powróciły.
Poukładałam takie lepy na ich ścieżkach i sie poprzyklejały icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prośba o poradę. Jak co roku mrówki rozpoczęły swoje wędrówki do mojego domu, konkretnie kuchni icon_smile.gif I wcale mi to nie pasuje. Nie potrafię ich polubić i żyć z nimi w zgodzie. Opcja sypania soli odpada, bo mam psa. Jak radzić sobie z natrętami w inny sposób?




W bloku 4 rodzinnym 3 rodziny uskarżały się na mrówki mój Ojciec miał ich chyba najwięcej jak były młode to chodziły na piechotę i nie miały skrzydełek na początku nie były tak uciążliwe ,potem za jakiś czas w domu co dziennie rano na oknach oblepy takie ze skrzydełkami odkurzaczem się zbierało .
Trzeba było coś zrobić wyśledziliśmy gdzie było gniazdo ,pod podłogą drewnianą je zrobiły zerwaliśmy na 1 m2 deski zjadły jedna belkę stropową w 50% wszystko aż do spodu 2 wiadra pełniutkie mrówek wyniesione na podwórko polane benzyną i spalone aż skwierczały,od tamtej pory 30 lat spokoju .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie się gadziny zaległy na styku taras/ocieplenie ściany fundamentowej (taras z kostki, ocieplenie - styropian). Ogólnodostępne środki antymrówkowe chyba im bardzo smakują i specjalnie nie szkodzą... Jak je wygonię z jednego miejsca, momentalnie wyrajają się w innym. W tym roku mam wojnę na całego. Podejrzewam, że wysoko dosyć podniesiony taras chroni je przed deszczem i dlatego się tak uwzięły.

A ile te małe dranie potrafia wysypac piach spod kostki - to jest naprawdę zadziwiające...

Są naprawdę jakies akustyczne odstraszacze na mrówki???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozbadź się spod okna wszystkiego co próchnnicę ma.
Jakis stary korzeń, drzewo.
Jak sie zrobi ciepło - i przestanie lać pojda same z domu (chyba)
U mnie tak jest
Szczelnie zamykaj żarcie w szafkach bo jak im sie uda dostać - to nie odpuszcza już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie się gadziny zaległy na styku taras/ocieplenie ściany fundamentowej (taras z kostki, ocieplenie - styropian). Ogólnodostępne środki antymrówkowe chyba im bardzo smakują i specjalnie nie szkodzą... Jak je wygonię z jednego miejsca, momentalnie wyrajają się w innym. W tym roku mam wojnę na całego. Podejrzewam, że wysoko dosyć podniesiony taras chroni je przed deszczem i dlatego się tak uwzięły.

A ile te małe dranie potrafia wysypac piach spod kostki - to jest naprawdę zadziwiające...

Są naprawdę jakies akustyczne odstraszacze na mrówki???




Kiedyś przeczytałem o takim ekologicznym sposobie na mrówki na zewnątrz budynku : Proszę napełnić sporą doniczkę najlepiej glinianą suchą ziemią , następnie postawić na gnieździe gdzie jest najwięcej mrówek odwróconą do góry dnem (to trochę trudne bo ziemia wypada). Oczywiście takich gniazd przy budynku może być nawet kilkanaście. Po jakimś czasie mrówki przeniosą się do doniczki, wtedy całe towarzystwo, łącznie z doniczką zabieramy i wynosimy na neutralny teren, najlepiej na nieużytki albo do lasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boraks, dostępny w aptekach biały proszek, jest środkiem antykoncepcyjnym icon_biggrin.gif dla takich stworków. Faraonki zlikwidowałem dokarmiając je mieszanką boraksu, mąki i cukru pudru ( w proprcjach 1:1:1), robotnice nakarmiły swoją królową i spowodowały upadek "dynastii". Myślę, że na zwykłe mrówki też powinno tak zadziałać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie kiedyś sobie zrobiły ścieżkę zdrowia od drzwi wejściowych pod ścianą - wprost do spiżarni .... jakie mądre bestie , od razu wiedziały gdzie uderzyć ... icon_lol.gif
Próbowałam różnych sposobów .... pomógł proszek expel na mrówki - rozsypałam w spiżarni i posypałam po gnieździe .... po dwóch dniach mrówek nie było ....
Też mam psa i kota .... dlatego posypałam tam, gdzie wiedziałam, że się nie dostaną - za zamkniętymi drzwiami spiżarni.

Wiem, że to niehumanitarne - że nie powinno się zabijać .... ale - były tak uparte , że żadne niekonwencjonalne sposoby nie działały .... jak im zakleiłam dziurkę pod drzwiami , to se znalazły drugą .... i tak w kółko .... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dużo ciekawych porad się pojawiło. Dzięki icon_smile.gif Na początek spróbuję z tym naparem z mięty lub nagietka, bo przy psiaku nie dam rady zastosować środków chemicznych. Super pomysł z tą doniczką - do wykorzystania lada chwila w ogrodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Boraks, dostępny w aptekach biały proszek, jest środkiem antykoncepcyjnym icon_biggrin.gif dla takich stworków. Faraonki zlikwidowałem dokarmiając je mieszanką boraksu, mąki i cukru pudru ( w proprcjach 1:1:1), robotnice nakarmiły swoją królową i spowodowały upadek "dynastii". Myślę, że na zwykłe mrówki też powinno tak zadziałać.


Ciekawe! Tego sposobu nie znałem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe! Tego sposobu nie znałem icon_smile.gif



A na tesciową zadziała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A na tesciową zadziała ?


Na teściową nic nie działa. A broni atomowej używać nie wolno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na teściową nic nie działa. A broni atomowej używać nie wolno!


Widzę, że na forum królują stereotypy! A teściowa to przecież dobry człowiek jest! I pewnie zaraz sprowokuję tą wypowiedzią kilka dowcipasów antyteściowowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzę, że na forum królują stereotypy! A teściowa to przecież dobry człowiek jest! I pewnie zaraz sprowokuję tą wypowiedzią kilka dowcipasów antyteściowowych.



Takich ! icon_smile.gif
Teściowa na 102

100 metrów za domem 2 metry pod ziemią .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na teściową nic nie działa. A broni atomowej używać nie wolno!


teściowa to zdefinicji samo zło ,ale przebiegły zięć sobie poradzi.. pod warunkiem ze teściowa mieszka przynajmniej 20km od zięcia ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem dlaczego wszyscy tak narzekają na teściowe icon_eek.gif Moja teściowa - od 4 lat świętej pamięci - była całkiem fajną, zdrową psychicznie, fizycznie już nieco mniej - kobietą. Nigdy nie miałem z nią jakiejkolwiek "akcji" icon_confused.gif Może dlatego, że ja tez jestem dobrym człowiekiem icon_redface.gif Moja żonka też jest niezłą teściową, jak widzę, że ma zamiar się "zepsuć", to ją przyhamowuję... Na jakiś czas wystarcza... Mam nadzieję, że nigdy się do końca nie "zepsuje" icon_lol.gif icon_lol.gif icon_lol.gif

Ale, ale... tu chyba miało być coś o mrówkach rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale, ale... tu chyba miało być coś o mrówkach rolleyes.gif



O mrówkach powiadasz icon_smile.gif

Siedzę z teściową przy mrowisku ,nagle widzimy spadającą gwiazdę ,Ja pomyślałem życzenie ,teściowa już nie zdążyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O mrówkach powiadasz icon_smile.gif

Siedzę z teściową przy mrowisku ,nagle widzimy spadającą gwiazdę ,Ja pomyślałem życzenie ,teściowa już nie zdążyła.


I bardzo dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sposoby na mrówki ze strony http://www.we-dwoje.pl/sposoby;na;mrowki,artykul,6081.html
Idzie wiosna, więc mieszkańcy parterowych mieszkań mogą spodziewać się w tym okresie nieproszonych gości. Sama niedawno spotkałam w kuchni i w łazience lokatorów, którzy bez mojej zgody wtargnęli na moje terytorium. Po przebudzeniu, ku mojemu zaskoczeniu w kuchni ukazała się czarna, ruchoma ścieżka - wpadłam w panikę na widok mrówek i chcąc je podusić, wysypałam na podłogę pół kilograma mąki.

Dopiero później wyczytałam w internecie o skutecznych sposobach na pozbycie się ich. Mrówki, które wiosną szukają wyjścia, często przechodzą po rurach do naszych mieszkań. Jeśli mieszka się na parterze to jest bardziej niż pewne, że się pojawią. Nie są one groźne i złośliwe jak mrówki faraona, ale ich obecność, nie jednego może doprowadzić do obłędu.Sposoby na mrówki

Podobnie jest z ogrodami - nie każdy życzy sobie, by w jego wypielęgnowanym ogródku panoszyły się mrówki, które podgryzają różnego rodzaju roślinki i sieją zniszczenie.

Zabijanie pojedynczych egzemplarzy nic nie daje - królowa widzi wtedy, że ma małe "stado" i składa coraz więcej larw. Przez co mrówki zaczynają pojawiać się w większych ilościach.

Jednym z najskuteczniejszych sposobów na mrówki jest biały proszek, który służy do lutowania - boraks. Należy wymieszać go z ugotowanym żółtkiem jajka i pozwolić, by mrówki wyniosły jedzenie do swoich gniazd. Boraks powoduje wysuszenie owadów, a także likwidację larw - co zapobiegnie rozmnażaniu się mrówek i zniszczy gniazdo od środka. Trzeba jednak uważać, jeśli ma się w domu małe dzieci lub zwierzęta.

Kolejna opcja to chińska kreda, którą należy porysować wzdłuż miejsc, z których wychodzą mrówki. Owady zanoszą je do gniazda i gniazdo również trute jest od wewnątrz.

Proszek Expel przeznaczony do użytku zarówno w pomieszczeniach mieszkalnych oraz na zewnątrz. Można stosować w postaci proszku (rozsypać cienką warstwę na ścieżce wędrówek owadów) bądź roztworu wodnego (100g proszku na 5 l wody, przy 1 l na 1m2).

Faracid w sprayu przeznaczony zarówno do zwalczania mrówek faraona jak i innych gatunków nadchodzących z zewnątrz lub bytujących w pobliżu domu. Faracid ma postać mikrokapsułek, działa z opóźnieniem, efekt widoczny jest po 12 godzinach.

Raid w sprayu do zwalczania mrówek i innych insektów - ładnie pachnie i jest stosunkowo skuteczny. Należy wypsikać nim miejsca z których wychodzą mrówki - po kilku dniach powinny odejść.

Płytka Globol - jedna płytka wystarczy na jedno pomieszczenie i działa przez okres trzech miesięcy. Koszt płytki to ok 12 zł.

Faratox B - do kupienia w sklepie ogrodniczym. Dwa pojemniki z preparatem, które przykleja się w miejscach w których najczęściej wędrują mrówki. Mrówki wyjadają preparat i zanoszą do gniazda - po pewnym czasie będzie ich coraz mniej, aż w końcu całkowicie znikną. Preparat kosztuje ok 10 - 20 zł.

Mrówko-Bait - preparat owadobójczy w formie granulowanej trutki pokarmowej, przeznaczony do zwalczania mrówek wewnątrz pomieszczeń, nadchodzących do budynku z zewnątrz lub bytujących w ich pobliżu.

Mrówkofon - preparat do zwalczania mrówek, w formie granulowanej trutki pokarmowej. Specjalnie dobrane składniki czynią preparat wyjątkowo atrakcyjnym dla owadów i zapewniają jego znakomitą skuteczność już po pierwszym zastosowaniu.

W ogrodzie można spróbować zastosować Glotox, który nie rozpuszcza się tak łatwo, więc w razie deszczu nie będziemy musieli go dosypywać.

Są również domowe sposoby, ale z ich skutecznością bywa różnie. Wiadomo jednak, że tonący brzytwy się chwyta i gdy nie mamy pod ręką nic innego - sięgamy po wszystko, co może pomóc.

1. Na podstawek nałożyć miód - mrówki lgną do słodkiego, więc gdy uzbiera się na nim spora liczba owadów, należy je spłukać, a brak miodu uzupełnić.
2. W najczęściej uczęszczanych przez mrówki miejscach wysypać proszek do pieczenia.
3. Świeże liście pomidora - rozłożyć w najczęściej uczęszczanych miejscach, mrówki podobno nie znoszą tego zapachu.
4. Jeśli mrówki weszły do szafek, należy ułożyć w niej spleśniałą cytrynę.
5. Można również przetrzeć szmatką nasączoną octem miejsca z których wyłażą mrówki, powinno je to skutecznie odstraszyć.
6. W ogrodzie wokół warzyw można wysypać "granicę" cynamonem - mrówki nie powinny się wówczas do nich zbliżać.


Karolina Małgorzata Górska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli skrótowo....
wg. Franka - Janka mrówki odstrasza :
- proszek do pieczenia
- Świeże liście pomidora
- spleśniała cytryna
- ocet
- cynamon ....

Kto wie... może to i prawda.
Spróbować nie zaszkodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli skrótowo....
wg. Franka - Janka mrówki odstrasza :
- proszek do pieczenia
- Świeże liście pomidora
- spleśniała cytryna
- ocet
- cynamon ....

Kto wie... może to i prawda.
Spróbować nie zaszkodzi....


Nie przypisują sobie licencji icon_smile.gif Ja tylko wygooglałem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Franek_Janek wyczerpałeś temat icon_smile.gif


Uderzyłeś totalnie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mój kolega i tak twierdzi, że mrówki najlepiej polubić, a nie walczyć z nimi icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na tarasie - proszek na mrówki

w mieszkaniu - w ciągu tygodnia wszystkie ręcznie cierpliwie wybiłem, a było ich sporo... warto się przyzwyczaić i nie pieklić na nie w czasie takiego sukcesywnego "wybijania", wiele się złapało na jakieś słodkie pozostałości po jedzeniu w kuchni - wtedy znikają hurtowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • 10 czerwca zapraszamy na Zlot Forum Budujemy Dom

  • Najnowsze posty

    • Podłączony jest przedłużacz, mający 5 wejść. Jednak jest na włącznik włącz/wyłącz (świeci jak jest włączony). Obojętnie, w czasie włączenia, jak siedzę na komputerze dajmy na to, nagle po paru godzinach puff i wszystko się wyłącza bo prąd nagle zniknął. Nawet jak nic nie jest włączone przez cały dzień, na drugi dzień nadal nie ma prądu. Tak jakby raz był raz go nie ma, jak mu się tam podoba. Na pewno to nie jest wina przewodów w gniazdku, bo jak sprawdzaliśmy był prąd. A potem po godzinie go nie było. Raczej skłaniamy się, że coś w puszcze jest nie tak. Ale tam jest parę kabli i nie znamy się na tym, dlatego musimy po świętach wezwać elektryka.
    • I na pewno nie wszystkim się podobają takie posadzki z żywicy. Bo oprócz trwałości liczy się jeszcze gust, a gust jak wiadomo każdy ma inny Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt, taras z drewna można położyć własnymi rękami, z żywicy już się nie da, trzeba zatrudnić fachowca a to generuje koszta, to takie ogólne stwierdzenie.
    • 1. Czyli w pewnym momencie owy dom wielopokoleniowy robi się dwoma odrębnymi mieszkaniami, bo się okazuje, że jednak razem na kupie wcale nie jest tak różowo.     2. Jak masz własne dziecko to jest twoja decyzja i twoja odpowiedzialność.   Jak podrzucasz non stop dziecko rodzicom, to wykorzystujesz ich. Bo to nie oni podjęli decyzję, czy chcą na starość biegać za dzieckiem.   Owszem, rodzice zgodzą się na bycie darmowymi opiekunkami (bo jak tu odmówić własnemu dziecku), ale pytanie czy naprawdę o tym marzą? Są starsi, szybciej się męczą, potrzebują więcej spokoju.  Moja ciotka była asertywna, jak jej córka urodziła - od razu uprzedziła młodych, żeby sobie wynajęli opiekunkę, bo ona może zaopiekować się dzieckiem w weekendy najwyżej i to nie w każdy, bo nie ma sił. Teściowa, jak pisałam wcześniej, po weekendzie z wnuczkami jest wykończona.  3. Jeśli mężowi/żonie i własnym dzieciom poświęcasz mniej czasu niż własnej matce, to niestety nie jest to dla mnie objaw nieodciętej pępowiny. 
    • co do propozycji na balkon już proponowałem parę rozwiązań z żywicy w innym temacie na pewno  to są dużo trwalsze rozwiązanie niż deska czy płytki
    • Witam, Ogrzewanie prądem to również pompa ciepła. Polska to nie Prowansja a i tam domy muszą mieć jakiś system ogrzewania aby nie umarznąć w te kilka dni w roku kiedy jest zimno. Zazwyczaj rozpalają .....kominek. A gdyby tu w Polsce doprowadzić do sytuacji jaką mają mieszkańcy Prowansji? Jest to możliwe.  Opiszę system jaki zastosowałem w swoim domu, pobudowanym 5 lat temu. Dom ma 120 m2, ściany z betonu komórkowego jednowarstwowe, dobrze ocieplona podłoga i dach, okna dwuszybowe. Ogrzewanie powietrzną pompą ciepła o mocy 11 kW i wspomaganą właśnie kominkiem z płaszczem wodnym. Zainstalowane ogrzewanie podłogowe, kaloryfery (sypialnie) i nagrzewnica w układzie rekuperacji. Wszystko sprzęgnięte buforem 400 litrów. A działa to tak. Do temperatur na dworze -15 oC ogrzewanie jest bezobsługowe. Wszystko się robi w automacie. Ze względu na koszty poniżej tych temperatur po prostu rozpalam kominek (jak w Prowansji). Nie muszę tego robić bo pompa ma wbudowane grzałki na ewentualność niskich temperatur zewnętrznych. Pompa ciepła włącza się tylko w taryfie nocnej (taryfa G12r), a więc koszt energii ok 27 gr/kWh (ok 5800 kWh sczytane z podlicznika). Roczne koszty ogrzewania domu i grzania wody użytkowej to ok 1500 zł i ok 1 m3 drewna do kominka. Niestety, przy stosowaniu taryfy dwustrefowej koszt energii poza nocną taryfą to ok 72 gr/kWh. Koszt energii poza ogrzewaniem jest wyższy i wynosi 2000 zł/rok (ok 2800 kWh) ale i tak średnioroczna cena energii wyszła u mnie 40 gr/kWh. Myślę też w tym roku zainstalować fotowoltaikę. Wielkość instalacji PV to ok 3 kWp. Co o tym systemie Państwo sądzicie sadzicie? Jest sprawdzony, gdyż używałem go już pięć lat i piątą zimę.  
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi