Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Jestem nowa na tym forum. Polanuje budowe domu, ale mam pewien problem. Mam działkę na której jest juz nakreslony dom i sa wszystkie uzgodnienia. Chcialabym jednak zmienic plan. Czy jest to mozliwe? czy trzeba jednak załatwiać wszystko od nowa i ponosic wszystkie koszta od nowa?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem nowa na tym forum. Polanuje budowe domu, ale mam pewien problem. Mam działkę na której jest juz nakreslony dom i sa wszystkie uzgodnienia. Chcialabym jednak zmienic plan. Czy jest to mozliwe? czy trzeba jednak załatwiać wszystko od nowa i ponosic wszystkie koszta od nowa?


Czy kupiłas działkę z projektem i pozwoleniem na budowę?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie. To dzialka rodziców, i tam jest juz na tej działce nakreślony dom ktory mi sie nie podoba i teraz jest problem bo nie wiemy czy mozna zmienic projekt bez wiekszych kosztów czy trzeba wszystkie papierki załatwiac od nowa?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie. To dzialka rodziców, i tam jest juz na tej działce nakreślony dom ktory mi sie nie podoba i teraz jest problem bo nie wiemy czy mozna zmienic projekt bez wiekszych kosztów czy trzeba wszystkie papierki załatwiac od nowa?



Czy ten dom zaznaczony jest na mapie do celów projektowych czy gdzieś w innej dokumentacji w Urzędzie? Według mnie w Urzędzie może być naniesiona tylko budowla już istniejąca a rozumiem że Twoja działka jest pusta.
Ja jestem w trakcie budowy i mój dom jest naniesiony tylko w projekcie zagospodarowania ten z koleji kosztował mnie 1300 zł. Jeżeli masz podobną sytuację to projekt zagospodarowania trzeba zmienić i musisz to dogadać z architektem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli jest wydane pozwolenie na budowę – a dominiewam, że tak jest, to konieczna jest cała procedura od początku (albo prawie cała) z uzyskaniem nowego pozwolenia, gdy zmiany są istotne – czyli:
- zmiana dotyczy sposoby zagospodarowania działki,
- zmieniona została kubatura budynku,
- zmieniona została powierzchnia zabudowy,
- zmieniona została długość, szerokość, bądź wysokość budynku,
- zmieniona została ilość kondygnacji.

Wprowadzone zmiany muszą być zgodne z WZ lub MPZP.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

tzn dom jest nakreślony na dzialce i we wszystkich mapkach widnieje ze tam ma byc. Ale budowa jeszcze nie rozpoczęta. Wiec jak myslicie co teraz trzeba zrobic i jakie to koszta by ten projet zmienic na calkiem inny?


Kupić/zlecić nowy projekt i rozpocząć procedurę pozwolenia na budowę dla nowego projektu
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli jednak wszystko od nowa. Czyli jakies 15tys zł. musze sie jeszcze zastanowic ale ten obecne nakreslony dom jest duzy i drogi w budowie a ja chce maly domek.



Jakie 15 tys. ? Skąd taka suma ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli jednak wszystko od nowa. Czyli jakies 15tys zł. musze sie jeszcze zastanowic ale ten obecne nakreslony dom jest duzy i drogi w budowie a ja chce maly domek.



Ja też nie łapie skąd taka suma. Pozwolenie na budowę o ile pamiętam jest bezpłatne. icon_rolleyes.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale chodzi mi o uzgodnienia typu woda gaz i takie tam..to tez trzeba od nowa czy tylko pozwolenie na budowe?



Z całą pewnością tu nic nie musisz zmieniać o ile nie zmienił się adres, inwestor lub warunki przyłącza (to samo zapotrzebowanie na moc lub wodę).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale chodzi mi o uzgodnienia typu woda gaz i takie tam..to tez trzeba od nowa czy tylko pozwolenie na budowe?


przyłacza jeśli już są to są, jeśli nie ma to warunki przyłaczenia zostają bez zmian. Zmieni się plan zagospodarowania terenu pod nowy projekt a co za tym idzie rozprowadzenie instalacji zalicznikowych. W moim powiecie należy to uzgadniać na zudzie. Czyli troche biegania i papierkow. No i złożenie projektu do pozwolenia na budowę
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale chodzi mi o uzgodnienia typu woda gaz i takie tam..to tez trzeba od nowa czy tylko pozwolenie na budowe?



Najdroższy będzie nowy projekt + ew.adaptacje ...
...dalej geodeta - tez nie mało ...
Reszta to wiecej latania niz kosztow ...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
dopytaj się dokładnie w urzedzie gminy, bo w mojej nie trzeba od nowa załatwiac pozwolenia na budowę, dokonuje sie tylko zmiany projektu, szczegółów niestety nie znam , zapytałam tylko tak z ciekawości urzędnika , co bedzie jak zajdzie konieczność zmiany projektu. Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety, trzeba.
Pozwolenie na budowę jest DECYZJĄ administracyjną. Projekt jest załącznikiem do DECYZJI i stanowi z nią całość.
Zmiana projektu, to zmiana załącznika, a więc i DECYZJI. Czyli należy unieważnić poprzednią decyzję i wydać nową.
Odnośnie przyłączy to trudno powiedzieć, jest szansa, ze się obejdzie, ale nie na pewno.
I nie kasa jest tu najwazniejsza ale czas. Wszystkie terminy biegną od nowa, czyli zaczynają się dopiero od cofnięcia i uniewaznienia poprzedniego pozwolenia
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
1. czy decyzja PnB jest wydana dla Was? czy kogoś innego?
2. czy dom wg projektu, który Wam odpowiada spełnia warunki decyzji WZ lub MPZP
3. czy PnB jest wciąż ważne, informacja jest/powinna być w decyzji(2 lub 3lata, zależy z którego roku wydania)

ad. 1 jeśli tak, to przy założeniu że 2. i 3. też tak, występujecie o zmianę pozwolenia w zakresie projektu budynku, wszelkie media jeśli są podłączone to nie trzeba od nowa, koszt to:
- nowy projekt (u nas jakieś 3000-4000tys, już z adaptacją)
- mapa do celów projektowych, jeśli już stara (ważna ok 1roku zwykle)
2. lub 3. nie, to trzeba zaczynać wszystko od nowa
jeśli 1. nie a 2. i 3. tak, to trzeba najpierw przenieść PnB na siebie a później je zmienić

przynajmniej u nas tak to działa
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...