Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Pomocnik

Podstawowe wymiary schodów

Czy mogę prosić o wyjaśnienie, który zapis warunków technicznych mówi o minimalnej wysokości nad schodami 205cm?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy mogę prosić o wyjaśnienie, który zapis warunków technicznych mówi o minimalnej wysokości nad schodami 205cm?.


Większość zamieszczonych w artykule parametrów schodów jest jedynie zaleceniem a nie wymogiem. Zresztą niektóre dotyczą budynków wielorodzinnych, użyteczności publicznej. Formalnie nie ma zapisu o wymaganej wysokości 205 m w świetle biegu - przez analogię można jedynie odnosić się do minimalnej wysokości przejść czyli 2 m. W praktyce schody w domach jednorodzinnych wykonuje się w taki sposób, na jaki pozwala układ architektoniczny wnętrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i ujrzał Pan prace nasza , i był zadowolony - a zapytawszy ile zarabiasz ? - usiadł i zapłakał - :-(

- gdybym widział ze upadne .... usiał bym ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
czy informacja "wszystkie stopnie w biegu muszą mieć taką samą wysokość" pochodzi z przepisów albo konkretnych norm? Deweloper zrobił nam jeden stopień wyższy o 1cm, stwierdził, że oddaje schody w stanie surowym i nie chce tego poprawić - czy jest przepis, który go do tego obliguje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popatrz Warunki Techniczne roz.4
O ile pamiętam nie ma takiego wymogu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy jest jakaś minimalna głębokość schodów w budynku wielorodzinnym? Deweloper wykonał schody tak, że różnicy głębokości na jednym stopniu dochodzi do 2 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przestrzegam przed dokonaniem zakupu Schodow w firmie Drawex (a od kwietnia 2015 r. Fabryka Schodow. Na stronie internetowej piszą o ponad 20 letnim doświadczeniu ale oczywiście krs mowi co innego). Atrakcyjna cena jest tylko pozorna (kiedy doliczy sie koszt poprawek wykonanych przez profesjonalna firmę oraz bezcenny "spokój", to cena robi sie 2x wyższa). naliczenie przez klienta kary za opoźnienia montażu jest o tyle problematyczne, ze zgodnie z ich umowa naliczane jest od przekroczeń w dniach DOSTAWY (sama dostawa dochodzi do skutku, bo zaraz po niej nastepuje odebranie wynagrodzenia za schody i próba montażu z która może być już problem, dlatego tez musi zostać przerwana. Oczywiście ekipa nie zwraca wpłaconego tuż przed chwila wynagrodzenia i ma wielkie problemy z zebraniem sie i ponownym przyjazdem. A jak już sie uda to może przyjechac albo inna ekipa która np.nie ma właściwych elementów, albo z uszkodzonymi elementami. Oczywiście także i na to jest wytłumaczenie- nie odpowiadają za działania we. Firmy a często są poprostu podwykonawcami). Rozpatrzenie reklamacji to proces długotrwały i zmierzający donikąd. Pracownicy czy to TWORU zwanego Reklamacja czy to logistyki jak już odbiorą telefon, to brak jakiejkolwiek odpowiedzi potrafią jedynie wytłumaczyć brakiem decyzyjności dwóch szefów- braci. Na tym etapie nie mozna tez liczyć na pomoc sprzedawcy, który twierdzi ze to nie jest już jego problem i jest tak samo bezsilny jak inni. Druga ulubiona wymówka jest "upadłość" drawexu, a co za tym idzie zmiana przez tych pracownikow pracodawcy na innego, z którym nie ma sie podpisanej umowy, wiec tym samym rozmowa z ich strony jest tylko grzecznościowa. Także mozna sie dać zwieść szybkim etapom wykonania pomiarów/wyceny/ przekazania umowy. Prawdziwe SCHODY - czyli nowy etap pseudoOBSLUGI klienta, w którym klient oczekujący tylko wykonania Schodow zgodnie z projektem, traktowany jest jako zło konieczne- zaczynaja sie dopiero po przekazaniu wynagrodzenia za schody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A CO W PRZYPADKU KIEDY MNIE WYGODNIE BĘDZIE SIĘ CHODZIŁO PO SCHODACH O INNYCH WYMIARACH? "ŚREDNIE KROKI KOBIET I MĘŻCZYZN"!!ŚMIECHU WARTE!!JAK Z PSEM IDĘ NA SPACER,TO ŚREDNIO MAMY PO TRZY NOGI...KIEDY ODP... SIĘ OD OBYWATELI I PRZESTANIECIE UWAŻAĆ ICH ZA IDIOTÓW?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"wysokość stopni h=14-19 cm (schody bardzo wygodne"

to nie są wygodne schody, są upierdliwe, bo trzeba przebierać nogami prawie wcale nie poruszając się w górę (jak na bardzo wolnej przerzutce w rowerze jadąc po płaskim..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widać że piłat to jakiś ignorant chyba. Chodź sobie nawet z rękoma rozłożonymi na boki, pacanie. To są wyliczenia mające na celu ułatwienie projektowania i dzięki którym chodzenie po schodach nie będzie nadto uciążliwe. Jeśli rosły z ciebie chłop to montuj sobie w domu 30cm wysokości schody, ale nie dziw się że gościom się chodzi niewygodnie. Co do średniej i statystyk, to chyba was jeszcze tego w gimnazjum nie uczyli, poczekaj, w drugiej klasie powinni wam już o tym opowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro powinno się montować 10-12 stopni o wysokości 14 cm to łatwo można policzyć,że przy takiej wysokości stopni trzeba by zastosować min. 16 stopni,ja mam u siebie stopnie co 19cm a i tak wchodząc stawiam nogę co drugi stopień,14cm jest dobre dla dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to budując sobie dom pewnie zrobisz klatkę schodową dla siebie ze schodami po 38 cm, drugą dla dzieci ze schodami po 14 cm i jeszcze - na starość - z ruchomymi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dlatego jak się buduje dom to zawsze jako pierwsze rozważać parterówkę.

Schody to zło konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Elfir napisał:

dlatego jak się buduje dom to zawsze jako pierwsze rozważać parterówkę.

Schody to zło konieczne.

Wiesz co? to tak jakbym napisał kiedy szuka sie żony to tylko nie blondynki.

Blondynki to zło konieczne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Elfir napisał:

kolor włosów nie ma wpływu na komfort życia. Schody bardzo go pogarszają. 

Nie oceniaj wszystkich swoją miarą, nie oznacza że to co Tobie sie nie podoba musi nie podobać się innym.

A kryterium że schody to zło konieczne miedzy bajki włóż. Zobacz ile domów jest budowanych parterowych a ile z użytkowym poddaszem czy piętrowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama mam schody w domu, bo mam za ciasną działkę na dom parterowy.

Dlatego zło konieczne. 

Ale schody nie są ani wygodne, ani praktyczne, ani ekonomiczne. Są, bo muszą i tyle. 

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niewygodne to są drabiny a nie schody, no chyba że ktoś komuś spieprzy schody to wtedy można mówić że są niewygodne, niepraktyczne i do bani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, mhtyl napisał:

Nie oceniaj wszystkich swoją miarą, nie oznacza że to co Tobie sie nie podoba musi nie podobać się innym.

A kryterium że schody to zło konieczne miedzy bajki włóż. Zobacz ile domów jest budowanych parterowych a ile z użytkowym poddaszem czy piętrowych.

Nie masz racji. Schody to zło, progi w drzwiach to zło a nawet krawężniki przy ulicy to zło. Wszelkie schody mają sens jedynie wtedy kiedy działka kosztuje circa 1000 PLN za metr kwadratowy. Dorośniesz do moich lat to się przekonasz.

6 minut temu, mhtyl napisał:

Niewygodne to są drabiny a nie schody, 

 

Optymista... przyjdzie kryska na matyska i u Ciebie. Ja też się śmiałem jeszcze rok temu.

Dzisiaj byłem w przychodni, ale by dostać się na piętro to ściągałem windę. A takie wygodne, szerokie schody są...

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasiu - podzielam Twoje spostrzeżenia względem tego pomysłu szatana od drogich gruntów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, aru napisał:

Stasiu - podzielam Twoje spostrzeżenia względem tego pomysłu szatana od drogich gruntów

No ba! Sam wiesz, że w stolycy bez schodów się nie obędzie i ja to rozumiem, ale na wiesi... Po co komu potykać się o własne kulasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam schody, ale i też mam pokój na parterze po to aby kiedy przyjdzie ta chwila że zaniemogę przeprowadzę się na parter. A tak uogólniając do do każdego domu nie prowadza schody? dwa czy trzy stopniowe?

I nie rozpowszechniam stwierdzenia że schody to zło konieczne, mogę napisać że mi schody nie odpowiadają albo wg mnie schody są super,  a to zmienia postać rzeczy gdy pisze się wrzucając wszystko do jednego garnka. Każdy ma prawo do swojego osadu sytuacji i swojego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Elfir napisał:

Schody bardzo go pogarszają. 

Chodzenie po schodach jest korzystne dla zdrowia. Serio!

45 minut temu, Elfir napisał:

kolor włosów nie ma wpływu na komfort życia

Ma - ja bym chciał być brunetem. Nie jestem :yahoo:

 

40 minut temu, Elfir napisał:

Ale schody nie są ani wygodne, ani praktyczne, ani ekonomiczne.

Sofistyka. Dom też nie jest wygodny, ani praktyczny, ani ekonomiczny. Najfajniejsza jest łąka w środku lasu, świeża trawka i słonko. Niestety nie zachowuje tych warunków na okrągło. Z tego względu mieszkam w domu.

 

30 minut temu, retrofood napisał:

Dorośniesz do moich lat to się przekonasz.

To jest sensowny argument - na szczęście windy są coraz tańsze. Na taką oszczędzam - może zdążę :10_wink:

Jednak dopóki się da - schody to zdrowie... i sprawdzian :zalamka: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, zenek napisał:

ja bym chciał być brunetem. Nie jestem

Przy następnej wizycie u fryzjera wspomnij mu o tym - masz załatwione!

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, retrofood napisał:

No ba! Sam wiesz, że w stolycy bez schodów się nie obędzie i ja to rozumiem, ale na wiesi... Po co komu potykać się o własne kulasy?

mądrego po doświadczeniach życiowych to i dobrze posłuchać :ih:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, mhtyl napisał:

Ja też mam schody, ale i też mam pokój na parterze po to aby kiedy przyjdzie ta chwila że zaniemogę przeprowadzę się na parter. A tak uogólniając do do każdego domu nie prowadza schody? dwa czy trzy stopniowe?

 

Czasem prowadzą. Ale te dwa, trzy stopnie łatwo pokryć pochylnią i schody zlikwidować. Często jest to pochylnia na zawiasach.  Bo schody to zło, chociaż nierzadko zło konieczne.

 

Cytat

I nie rozpowszechniam stwierdzenia że schody to zło konieczne, mogę napisać że mi schody nie odpowiadają albo wg mnie schody są super,  a to zmienia postać rzeczy gdy pisze się wrzucając wszystko do jednego garnka. Każdy ma prawo do swojego osadu sytuacji i swojego zdania.

Każdy ma prawo do osądu, ale faktem niezbitym pozostaje, że schody to zło. Najlepszym dowodem na to jest niewystępowanie ich w naturze. Natura może i próbowała stworzyć schody, ale uznała, że to nic dobrego i je unicestwiła. Dopiero człowiek lezie na swoje utrapienie i szkodę po schodach zamiast siedzieć na rzyci. 

38 minut temu, zenek napisał:

Chodzenie po schodach jest korzystne dla zdrowia. Serio

Ciekawe dlaczego pani ordynator w szpitalu kategorycznie mi tego zabroniła, czyli chodzenia po schodach. Zdrowia dla mnie nie chce, muszę się rozpłakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, retrofood napisał:

 

Czasem prowadzą. Ale te dwa, trzy stopnie łatwo pokryć pochylnią i schody zlikwidować. Często jest to pochylnia na zawiasach.  Bo schody to zło, chociaż nierzadko zło konieczne.

 

Jedyne schody, jakie np. mam u siebie, to te w kanale samochodowym. Co też mnie wkur*wia, bo tam jest jedno z miejsc, w których przechowuję domowe browary. 

Poza tym - nigdzie ani jednego schodka. Ani w domu, ani budynku gospodarczym, ani nigdzie wkoło. 

Młodzi mogą jeździć z wnuczką wózkiem bez wygibasów.

Nie da się u mnie po trzeźwemu potknąć. Nawet progi okien tarasowych są bezpieczne. Ale ja to leń jestem i chodzić mi się nie chce. Każdy się może kiedyś rozleniwić... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz Leszku, zwalą na to, że Ty tak musisz mieć, a nie że jest to koszmar :) niezależnie od koniecznosci

a że nie zawsze znajdą się elementy stołów na wjazd do knajpy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, aru napisał:

a że nie zawsze znajdą się elementy stołów na wjazd do knajpy.....

:icon_mrgreen::icon_mrgreen::icon_mrgreen:

 

No i jeszcze trza mieć w pobliżu kumpli, co je wytargają i ułożą, gdzie trzeba. ;)

Dlatego u siebie stawiam na samodzielność. Nie mogę mieszkać z kumplami... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Artur, jak się będziesz kiedy pałętał po Śląsku, to już zapraszam. Wprawdzie zapasy już się niemal skończyły, ale jeszcze w tym m-cu uruchomię browar - zaczynamy nowy sezon. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, retrofood napisał:

Ciekawe dlaczego pani ordynator w szpitalu kategorycznie mi tego zabroniła, czyli chodzenia po schodach. Zdrowia dla mnie nie chce, muszę się rozpłakać.

Szczerze ci współczuję i życzę jak najlepszego zdrowia. Jedno nie wyklucza drugiego. Bieganie jest zdrowe - ale nie dla osób chorych na zapalenie płuc. A więc nie zawsze - pod pewnymi warunkami :10_wink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, mhtyl napisał:

Ja też mam schody, ale i też mam pokój na parterze po to aby kiedy przyjdzie ta chwila że zaniemogę przeprowadzę się na parter. A tak uogólniając do do każdego domu nie prowadza schody? dwa czy trzy stopniowe?

I nie rozpowszechniam stwierdzenia że schody to zło konieczne, mogę napisać że mi schody nie odpowiadają albo wg mnie schody są super,  a to zmienia postać rzeczy gdy pisze się wrzucając wszystko do jednego garnka. Każdy ma prawo do swojego osadu sytuacji i swojego zdania.

 Do mojego nie. Mam wyobraźnię i zdaję sobie sprawę jak wielką przeszkodą architektoniczną są schody. Zrobiłam chodnik-pochylnię i nie stawiałam domu pół metra nad poziomem gruntu a tylko 15 cm nad poziomem chodnika przy ulicy.

Moja przezorność okazała się zbawienna kiedy złamałam nogę i byłam w stanie wyjechać wózkiem z domu samodzielnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Elfir napisał:

Do mojego nie. Mam wyobraźnię 

No dobrze - to w takim razie powinienem zrobic dom najlepiej na wys. 15 cm z pochylnią (bo może wózek), malutki (bo może kryzys i bezrobocie), z małym ogródkiem albo lepiej bez (bo jak bedę na wózku i bezrobotny, to kto ogród obrobi), koło sklepu (bo kto mi żarcie przyniesie), najlepiej sam (bo pamietam z naszych rozmów, że nie po to ma sie dzieci, żeby sie opiekowały mną, a żona tez może byc na wózku i bezrobotna - no to bedzie podwójna tragedia) .....

 

Elfir - ja cie lubie i szanuję - ale to szaleństwo, bo nie przewidzę - ja - co mnie spotka. Może ty potrafisz. Ja nie. juz to sprawdziłem i doświadczyłem. 

 

A jak zapytasz, co zrobie jak bedę na wózku bez roboty w domu ze schodami i dużym ogrodem - cóż, zawsze można zamienić dom na coś mniejszego za dopłatą, albo palnąć sobie w łeb. Albo znaleźć 3 wyjście. Może....:zalamka:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Twoja żona lubi wnosić wózek z dzieckiem po schodach?

Małe dzieci biegające po schodach to pewnie 100% bezpieczeństwa?

 

Naprawdę nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, by likwidować przeszkody architektoniczne zamiast je mnożyć.

 

Oczywiście, jak ktoś ma dom na działce gdzie grozi zalewanie, to dom trzeba posadowić wyżej. Ale nadal nie trzeba robić schodów do drzwi wejściowych, jeśli to nie jest wyżej niż 50 cm.  

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Elfir napisał:

Małe dzieci biegające po schodach to pewnie 100% bezpieczeństwa?

Dzieci powinny nauczyć się chodzić po schodach - nie biegać, żeby przetrwały przedszkole i szkołe, oraz wiele innych sytuacjize schodami , na które trafią. Gdyby to było 100% zagrożenia, to by było 100% wypadków - są promile. Na równej drodze jest ich więcej. Na wspomnianych przez ciebie pochylniach też - wywinąłem orła na takiej kiedyś.

 

12 godzin temu, Elfir napisał:

Naprawdę nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, by likwidować przeszkody architektoniczne zamiast je mnożyć.

Tu zgoda :14_relaxed: ale nie upatrujmy na siłę kłopotów  weź też fakt pod uwagę, że duża pow. w poziomie, zamiast w pionie - to też swego rodzaju mostek termiczny - a to też ważny dla ciebie factor.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale zanim się nauczą, chyba 3-4 latka jednak asekurować przy schodzeniu i wchodzeniu będziesz?

 

Mały dom z poddaszem a parterowy (o zbliżonej ilości pokoi) maja niewielką różnicę w pow. zabudowy. 

Przy dużym domu oczywiście parterowy ma większe straty, ale większy dom zawsze będzie kosztowniejszy w utrzymaniu. 

Dlatego napisałam - schody to zło konieczne.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Elfir napisał:

Mały dom z poddaszem a parterowy (o zbliżonej ilości pokoi) maja niewielką różnicę w pow. zabudowy. 

Zgoda - do małego domu szkoda robić schody - podobnie jak 2-poziomowe mieszkanie to czesto przesada. 

Ale przy większym gabarycie jest inaczej.

3 godziny temu, Elfir napisał:

Dlatego napisałam - schody to zło konieczne.

Nie zło - jeden ze sposobów komunikacji.

Jeżeli masz duży dom w poziomie, powiększa się komunikacja, jest gorzej z  nasłonecznieniem pomieszczeń, masz wielki dach, więcej fundamentów większe straty ciepła - i jeszcze bym coś znalazł - a więc bilans +-  może być różny . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, zenek napisał:

Dzieci powinny nauczyć się chodzić po schodach -

Po jaką cholerę? Wystarczy, że nauczą się chodzić po drzewach.

Cytat

  - nie biegać, żeby przetrwały przedszkole i szkołe,

I wyrosły na połamańców z bocznym skrzywieniem kregosłupa.

Cytat

Gdyby to było 100% zagrożenia, to by było 100% wypadków - są promile

Skąd wiesz, masz firmę ubezpieczeniową? Czy napawasz się tymi promilami?

Cytat

Na wspomnianych przez ciebie pochylniach też - wywinąłem orła na takiej kiedyś.

I po co wstawałeś? Trzeba było leżeć.

 

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.10.2017 o 21:56, retrofood napisał:

 

 

 

Każdy ma prawo do osądu, ale faktem niezbitym pozostaje, że schody to zło. Najlepszym dowodem na to jest niewystępowanie ich w naturze. Natura może i próbowała stworzyć schody, ale uznała, że to nic dobrego i je unicestwiła.

Stasiu, jak to natura nie stworzyła schodów? chodziłeś kiedyś po górach? Człowiek je tylko udoskonalił.:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, mhtyl napisał:

Stasiu, jak to natura nie stworzyła schodów? chodziłeś kiedyś po górach?

Po górach??? A po co? Knajpy istnieją i w dolinach, na cholerę pchać się nie wiadomo gdzie i po co? Wariata trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się