Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak pogodzić ogrzewanie podłogowe z drewnianą podłogą?


Recommended Posts

Temat jest co prawda wałkowany o dłuższego czasu ale brakuje mi wniosków z tych dyskusji. Może są na forum właściciele drewnianych podłóg na "podłogówce" chętni podzielić się wrażeniami. Może ktoś ma wykończenie zarówno w drewnie jak i w ceramice/gresie i widzi wyraźne różnice.
Może pod drewnianą podłogę dedykowany jest konkretny czynnik: powietrze, woda, ...
Ja marzę o jasnym (może nawet ługowanym) parkiecie dębowym i najlepiej w całym domu - wszędzie jednakowe podłogi bez progów czy innych połączeń.
Dodam tylko, że podłogówka ma być poprowadzona na płycie.
Link to postu
Jest taki wątek na Muratorze, gdzie ktoś robił doświadczenie w swoim domu z podłogówką. Mierzył temperaturę i zużycie gazu przed drewnem, przed kaflami i twierdził że nie ma różnicy ani w zużyciu gazu ani w temperaturze w pomieszczeniu przy takich dwóch wykończeniach. Ale pominął jeden bardzo ważny czynnik: czas nagrzewania się podłogi z płytkami i drewnem. I nie wierzę do końca że zuzycie gazu jest takie same. Poza tym drewno trzeba kleić na klej, nie można go układać jako podłogę pływającą.
Już gdzieś pisałam na tym forum, że według mnie, drewno na podłogówce jest nieporozumieniem. A ludzie mają z tym różne doświadczenia, jednym się ono rozsycha innym nic się nie dzieje.
Link to postu
Mam podłogówkę z płytkami gresowymi. Podstawową zaletą jest czas akumulacji ciepła. Drewno nie akumuluje ciepła i nie potrafi go oddawać. Przekonałem się o tym u znajomego, który położył na całym parterze panele do ogrzewania podłogowego. Uważam, że to wielki błąd. Podłoga owszem była ciepła, ale czynnik grzewczy miał temperaturę prawie 60 stopni, a po wyłączeniu się pieca podłoga szybko się wychładzała. W przypadku kamienia, czy ceramiki jak u mnie jest całkiem inaczej, lepiej. Temperatura wody to maksymalnie 50 stopni, a po wyłączeniu się pieca podłoga jest bardzo długo ciepła, aż do załączenia się kolejny raz pieca. Sprawdziłem to tej zimy przy dużych mrozach i uważam, że stosując drewniane piękne podłogi musimy mieć na uwadze to co napisałem, ale nie skreśla to stosowania drewna na podłodze.
Kwestia oszczędności paliwa.
pozdrawiam
Link to postu
Cytat

Jest taki wątek na Muratorze, gdzie ktoś robił doświadczenie w swoim domu z podłogówką. Mierzył temperaturę i zużycie gazu przed drewnem, przed kaflami i twierdził że nie ma różnicy ani w zużyciu gazu ani w temperaturze w pomieszczeniu przy takich dwóch wykończeniach.


Jak masz linka to wrzuć, bo na tamtejszym forum nie bywałam i nie bywam. Ciekawa jestem jak ktoś dokonał pomiarów w zużyciu gazu - chyba, że zrobił 2 niezależne instalacje: jedną pod drewnem a drugą pod płytkami ale to absurd. No ciekawa jestem.
Cytat

Już gdzieś pisałam na tym forum, że według mnie, drewno na podłogówce jest nieporozumieniem. A ludzie mają z tym różne doświadczenia, jednym się ono rozsycha innym nic się nie dzieje.


Ja bardzo bym chciała drewno. Dla mnie to priorytet przy wykończeniu wnętrz i prędzej zrezygnuję z podłogówki niż z drewnianych podłóg. A chciałabym pogodzić jedno i drugie icon_smile.gif
Link to postu
Nie można tematu uogólniać. Inaczej jest w domu izolowanym ( minimum 30 cm styro od gruntu) i inaczej w domach energochłonnych.
W przypadku 30-40 cm styro od gruntu izolacyjność drewna jest pomijalna .
Cytat

Dodam tylko, że podłogówka ma być poprowadzona na płycie.


Jaka będzie automatyka w poszczególnych pomieszczeniach? Ile styropianu?
Link to postu
Cytat

Mam podłogówkę z płytkami gresowymi. Podstawową zaletą jest czas akumulacji ciepła. Drewno nie akumuluje ciepła i nie potrafi go oddawać. Przekonałem się o tym u znajomego, który położył na całym parterze panele do ogrzewania podłogowego. Uważam, że to wielki błąd. Podłoga owszem była ciepła, ale czynnik grzewczy miał temperaturę prawie 60 stopni, a po wyłączeniu się pieca podłoga szybko się wychładzała. W przypadku kamienia, czy ceramiki jak u mnie jest całkiem inaczej, lepiej. Temperatura wody to maksymalnie 50 stopni, a po wyłączeniu się pieca podłoga jest bardzo długo ciepła, aż do załączenia się kolejny raz pieca. Sprawdziłem to tej zimy przy dużych mrozach i uważam, że stosując drewniane piękne podłogi musimy mieć na uwadze to co napisałem, ale nie skreśla to stosowania drewna na podłodze.
Kwestia oszczędności paliwa.
pozdrawiam


Wolfik36 a jak "odczuwasz" płytki latem? Da radę biegać boso czy siedzieć na podłodze bez dywanu? Ja w obecnym domu (bez podłogówki) mam płytki stąd moja niechęć do tego materiału. Teściowa ma płytki na podłogówce i bez skarpet i papci długo nie wytrzymuję, zawsze wciągam nogi na kanapę.
Link to postu
Cytat

Nie można tematu uogólniać. Inaczej jest w domu izolowanym ( minimum 30 cm styro od gruntu) i inaczej w domach energochłonnych.
W przypadku 30-40 cm styro od gruntu izolacyjność drewna jest pomijalna .
Jaka będzie automatyka w poszczególnych pomieszczeniach? Ile styropianu?


Zakładamy 20, góra 30cm izolacji pod płytą. Ściany to ceramika bądź keramzytobeton; od północy 3-warstwowe, pozostałe 2 warstwowe, izolacja 15cm z wełny mineralnej - na razie operuję założeniami.
O jaką automatykę chodzi?
Link to postu
oj jak ja bym chciał aby ten temat się rozwinął i wyjaśnił. Sam będę miał podłogówkę w pycie, i chciałbym bardzo drewno, ale chyba nie zaryzykuje. Walne płytki (imitacje drewna) ale też boję się o zimne nogi w lecie. A małe dziecko... wiadomo jak to jest.
Link to postu
To co napisał Wolfik36 podsumowuje właściwie wszystko. Ale myślę że jak marzysz o drewnie podłogówka wcale go nie wyklucza. Musi to być odpowiednia jego grubość oraz gatunek i zazwyczaj niestety jest bardzo drogie (około 300 m2) chodź ładne włoskie, gresy o porządnej klasie ścieralności też są drogie.
Link to postu
Cytat

Zakładamy 20, góra 30cm izolacji pod płytą. Ściany to ceramika bądź keramzytobeton; od północy 3-warstwowe, pozostałe 2 warstwowe, izolacja 15cm z wełny mineralnej - na razie operuję założeniami.
O jaką automatykę chodzi?


Pomiar temperatury w pokojach, łazienkach... kuchni.
Link to postu
Wiem że Piczman ma w domu 100% podłogówki, trzeba się zapytać jak u niego się ona zachowuje i jaki materiał ma położony. Sezon grzewczy już przeżył więc na pewno ma na ten temat opinię.
U mnie też 100% podłogówki i 100% płytek ceramicznych, więc po sezonie będę mogła cokolwiek powiedzieć o komforcie użytkowania.
Link to postu
Cytat

To co napisał Wolfik36 podsumowuje właściwie wszystko.



No raczej zawiera sporo „błędów” zarówno w sposobie myślenia jak i (najprawdopodobniej) wykonaniu wspomnianej „podłogówki drewnianej”.


Cytat

Mam podłogówkę z płytkami gresowymi. Podstawową zaletą jest czas akumulacji ciepła. Drewno nie akumuluje ciepła i nie potrafi go oddawać.

Od akumulowania ciepła to jest „wylewka” (jastrych) a nie wykończenie powierzchni podłogi.

Przekonałem się o tym u znajomego, który położył na całym parterze panele do ogrzewania podłogowego. Uważam, że to wielki błąd. Podłoga owszem była ciepła, ale czynnik grzewczy miał temperaturę prawie 60 stopni,

Z założenia ogrzewanie podłogowe jest niskotemperaturowe. Podłoga nie może być „ciepła” -nawet w łazience i strefach brzegowych nie powinna nigdy przekraczać 35 stopni. W pomieszczeniach mieszkalnych temperatura podłogi nie powinna przekraczać (nigdy) 29 stopni.
Uważam, że u tego znajomego była po prostu źle zaprojektowana i wykonana „podłogówka”.


a po wyłączeniu się pieca podłoga szybko się wychładzała.

A to kłóci się ze stwierdzeniem wyżej przytoczonym, że „drewno nie potrafi oddawać ciepła”.



Konkluzja z tego jest taka, że projektując ogrzewanie podłogowe, należy przewidzieć jak (czym) zostanie wykończona podłoga, bo to decyduje o np. odległościach między rurkami ogrzewania podłogowego.
Link to postu
Cytat

No raczej zawiera sporo „błędów” zarówno w sposobie myślenia jak i (najprawdopodobniej) wykonaniu wspomnianej „podłogówki drewnianej”.




Konkluzja z tego jest taka, że projektując ogrzewanie podłogowe, należy przewidzieć jak (czym) zostanie wykończona podłoga, bo to decyduje o np. odległościach między rurkami ogrzewania podłogowego.




Bo drewno nie akumuluje ciepła !!!!
Link to postu
Cytat

Konkluzja z tego jest taka, że projektując ogrzewanie podłogowe, należy przewidzieć jak (czym) zostanie wykończona podłoga, bo to decyduje o np. odległościach między rurkami ogrzewania podłogowego.


Jak ma się ta sprawa w praktyce? Czy dla wykończenia drewnem "zagęszczenie" rur jest większe niż dla ceramiki?

Ponowię pytanie odnośnie czynnika w rurach. Czy dla drewnianej podłogi ma znaczenie co płynie w rurkach?
Link to postu
Cytat

Jak ma się ta sprawa w praktyce? Czy dla wykończenia drewnem "zagęszczenie" rur jest większe niż dla ceramiki?




Tak
Cytat

Ponowię pytanie odnośnie czynnika w rurach. Czy dla drewnianej podłogi ma znaczenie co płynie w rurkach?


Nie.
Link to postu
Cytat

Ponowię pytanie odnośnie czynnika w rurach. Czy dla drewnianej podłogi ma znaczenie co płynie w rurkach?

To co płynie w rurach ma wpływ na działanie samego ogrzewania podłogowego. Najkorzystniej jeżeli jest to woda. Ma ona ciepło właściwe jedno z najwyższych możliwych, stąd może przenieść większą ilość ciepła przy małej różnicy temperatur. Można też stosować różnego rodzaju wodne roztwory glikoli zapobiegające zamarznięciu wody (ważne w budynkach okresowo nieogrzewanych).
Link to postu
Cytat

Nie mniej jednak, „akumulacyjność” materiału wykończeniowego podłogi, w ogólnym „bilansie” jest „pomijalna”.

Dokładnie tak. Nawet deski o grubości 32mm o ogólnym bilansie nie będą akumulowały dużo energii.

W moim domu w całości ogrzewanym poprzez podłogówkę, w większości pomieszczeń mam posadzkę ceramiczną. Tylko w sypialniach mam panele podłogowe. Nie widzę istotnych różnic w temperatura w poszczególnych pomieszczeniach.
Link to postu
Cytat

To co płynie w rurach ma wpływ na działanie samego ogrzewania podłogowego. Najkorzystniej jeżeli jest to woda. Ma ona ciepło właściwe jedno z najwyższych możliwych, stąd może przenieść większą ilość ciepła przy małej różnicy temperatur. Można też stosować różnego rodzaju wodne roztwory glikoli zapobiegające zamarznięciu wody (ważne w budynkach okresowo nieogrzewanych).


Inne czynniki niż woda (o niższym cieple właściwym) muszą krążyć w obiegu szybciej niż woda aby przenieść tą samą ilość energii.
Link to postu
Moja pierwsza wypowiedź na forum ale...
Z fizycznego punktu widzenia ciepło właściwe materiału wykończeniowego podłogówki nie ma znaczenia dla "trzymania ciepła" w pomieszczeniu - większość ciepła trzyma wylewka.
Natomiast zasadnicze znaczenie ma przewodnictwo cieplne materiału i tu drewno się nie spisuje - ma około 5-10 razy gorsze od ceramiki/kamienia.
Co za tym idzie - później podłoga będzie ciepła po doprowadzeniu ciepła, jeśli podłogówka jest na gruncie to zwiększy się strata ciepła do podłoża - można obrazowo(w znacznym przerysowaniu) przyjąć, że wylewka ogrzewająca będzie z dwóch stron izolowana, czyli ciepło będzie równomiernie uciekało w obie strony - w porówaniu oczywiście do wykończenia ceramika/kamień.
Plusem będzie oczywiście to, że w lecie podłoga drewniana nie będzie się wydawała zimna.
Należy wziąć też pod uwagę wszelką chemię, która będzie w deskach/kleju - zwykle nie jest przystosowana do pracy w podwyższonej temperaturze (40 st.C) - zwiększone parowanie substancji, kruszenie/łuszczenie, a w ostateczności odpadanie, ani ruchów związanych z tak dużym rozszerzaniem i kurczeniem drewna.

Ostatecznie wnioski:
- drewno spowoduje wolniejsze nagrzewanie pomieszczenia i większą stratę do gruntu
- ładnie wygląda icon_smile.gif
- są specjalne panele podłogowe do ogrzewania podłogowego, ale mają tylko nieznacznie lepsze parametry od desek
- jeśli parkiet to tylko na specjalnym kleju do podłogówki - nie wiem czy takie istnieją.
Link to postu
Cytat

- drewno spowoduje wolniejsze nagrzewanie pomieszczenia i większą stratę do gruntu


Jest w tym tylko część prawdy.

Warunek ten zostanie spełniony (wyższej straty do gruntu) tylko w sytuacji, kiedy temperatura medium będzie wyższa niż, przy wykończeniu podłogi np. kamieniem.

Aby takich sytuacji uniknąć (obu) , „zagęszcza się” odległości między rurkami ogrzewania podłogowego.
Link to postu
Cytat

- drewno spowoduje wolniejsze nagrzewanie pomieszczenia i większą stratę do gruntu


By straty do gruntu były większe... to musi być ogrzewanie elektryczne! W elektrycznym pod parkietem rośnie temperatura wylewki . W przypadku wodnego straty powoduje powrót cieplejszego czynnika - ale to nie dotyczy gruntu!
  • Lubię to 1
Link to postu
Nie chciałabym, żebyśmy odbiegali od tematu. Straty stratami ale wg mnie w domu najważniejszy jest komfort użytkowania i na tym chciałabym się skupić. Energooszczędność czy pasywność, akumulacja, odzyski, możliwie najniższe rachunki - wszystko pięknie ale jeśli dom przestaje być przez to przyjazny czy zdrowy to ja mówię "nie" tym wszystkim ruchom i wracam do korzeni budownictwa.
Nie chciałabym doprowadzić do absurdu mieszkania i ogrzewania ceramicznej podłogi latem - bo słyszę o takich działaniach. Na początku zaznaczyłam iż dom ma być posadowiony na płycie, także błędnym jest pisanie o dużych stratach do gruntu. Nie dodałam tylko, że chodzi o parterówkę a to może być istotne w tych dywagacjach. Nie wyobrażam sobie sypialni czy pokoi dzieci z podłogą z płytek bez dywanów. Ceramika owszem ale nie w naszym klimacie. Bez dogrzewania podłogi latem nie wyobrażam sobie siedzenia na podłodze. Chyba, że latem do łask wraca dywan. Napiszcie jak jest u Was - przecież wiele osób użykuje już podłogówkę.
Wg. mnie największym problemem jest to co napisał wcześniej Paweł123, czyli kwestia klejenia i trwałości materiałów wykończeniowych drewienka. Fajnie, więc byłoby gdybyście napisali jakiej technologii użyliście do położenia oraz jakiej chemii do wykończenia.
Link to postu
Jest wiele mitów dotyczących ogrzewania podłogowego. Dotyczy to również sposobu „wykańczania” nawierzchni podłogi.
W zasadzie taka podłogę można „wykończyć” drewnem, panelami, sklejkami, wykładziną dywanową, płytkami, itp.
Różnica polega jedynie na tym, że muszą to być odpowiednie materiały – czyli przeznaczone dla takich celów.
Faktem też jest, że tu nie można raczej „iść na skróty” i należy ściśle przestrzegać zaleceń producentów.
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
jętka
Pytasz to postaram się dość dokładnie odpowiedzieć.
Brałem udział w tamtej "muratorowej" dyskusji...

Ogrzewanie:
Ma grzać!
Podłogowe tyleż grzeje, co "świeci" ciepłem.
ILE tego potrzebujesz do swojego domu?
Tak około?

Jak dom poprawnie zbudowany i docieplony - to około 40W/m2 podłogi.
Bo?
Bo innego teraz zbudować sobie NIE WOLNO!
Nie odbiorą i już!
Bo jest norma termoizolacyjności i dopuszczalnych strat - 0,3W/1m2 x stK.
Z TEGO wychodzi to średnio 40W.
Poprawnie wykonana podłogówka może oddać około 80-90W/m2.
Jak "każesz" to odda i 120W, ale tego "nie lubi", choć "umie".

Zwykle masz około 36,6stC, czego Ci nieustająco życzę!
Podłogowe nigdy nie powinno przekraczać 28stC (no 29stC) i jedynie w łazienkach może, ale tylko ciut.
To jaka w dotyku będzie ta podłogówka?
Zimna? Ciepła? Letnia?

A - to zależy!

Od tego czym ją pokryjesz.
Zrób eksperyment!
Zostaw w tym samym miejscu coś metalowego, szklankę wody, kawałek deski i kawałek styropianu OBOK SIEBIE!!!
NASTĘPNEGO DNIA bierz to kolejno do ręki i stawiaj na przykład na przedramieniu... na chwilę..
CO CZUJESZ?
A CO WIESZ O TYM?!!!
Bo wiesz przecież, że po dobie leżenia obok siebie WSZYSTKIE te materiały mają tę samą temperaturę!

Subiektywne odczucie ciepła/zimna jest zależne tu od gęstości materiału i od jego zdolności do szybkiego przewodzenia ciepła.
Styropian czy szmatka będą "ciepłe" a deska - letnia. Woda, cegła czy płytka - wyraźnie chłodne....

Ale....
Dla ogrzewania podłogowego trzeba tak się starać, aby prędkość oddawania ciepła "w dół" była wielokrotnie mniejsza jak "w górę" , do pomieszczeń.
Dlatego pod płytą akumulacyjną jest styropian a nad nią na przykład - drewno!
I dlatego ten styropian ma te 100 mm minimum a drewno około 15mm.
Taka budowa jednoznacznie kierunkuje przepływ strumienia ciepła.
I możesz się nie niepokoić! Do 90W/m2 (to się liczy, jak się projektuje podłogowe, wychodzi odpowiedni rozstaw rurek w płycie).

Teraz coś o popularnych bredniach....
Że drewno tego nie lubi, bo się rozsycha....
JAK ma to zrobić przy STAŁEJ wilgotności powietrza wnętrz około 50% i podgrzewane od dołu do "gwiazdowej" temperatury około 36stC?
Taki cud nie występuje w naturze!
A pod balkonem, gdzie mocno nasłonecznione, latem, osiąga i 60stC - to się jakoś nie rozsycha?!
CZEMU?!
O uwalnianiu chemii, termicznie, w temperaturze 30stC to nawet nie wspominam...

Że drewno nie akumuluje....
Kolejna bzdura. Ciepło właściwe dębu jest wielokrotnie większe od betonu czy cegły!
Akumuluje i to dobrze!
Tylko - po co? Sama płyta akumuluje ciepło wielokrotnie lepiej - bo się do tego urodziła! Gruba jest!

Że drewno izoluje cieplnie....
Prawie prawda, ale - nieprawda!
Nie przewodzi ciepła tak sprawnie jak miedziana płytka, ale wystarczająco sprawnie, aby przenieść potrzebne strumienie!
Dlatego pokrycia drewniane na podłogówkę nie są zbyt grube (za to są tanie, bo płacisz za m3 pokrycia, materiału).
A wnuki?
Do diabła z nimi!
Chyba się ich nie boisz? Jak wnuki - to małe! Daj po łbie i spokój!
Za jakie 50 lat niech se te podłogi wymienią! Ty se wycyklinujesz ze 3 razy i TOBIE starczy.
Jak się buntują - to je wydziedzicz!
ILE RAZY chcesz to cyklinować?
MUSISZ mieć te 3cm?

Że jest mało dynamiczne takie ogrzewanie.....
Tak!
Jest akumulacyjne. Nie musi być dynamiczne.
Dynamiczne to jest nadmuchowe.
PO CO CI zdolność ogrzewania wnętrz w 10 minut od 0stC do 23stC?
TAK działający dom budujesz?
W domu wygodnie jest, jak jest STALE w miarę wyrównana temperatura a ogrzewanie pokrywa STRATY wynikające z niedoskonałości materiałów i istnienia wentylacji (konwekcji, unoszenia).
Te wspomniane 40W/m2.
Dynamiczne ogrzewanie jest tu potrzebne jak psu piata noga, choć technika zna takie systemy grzewcze... dla hal fabrycznych, na przykład...


Ogrzewanie podłogowe można sobie też pokryć dywanem czy wykładziną.
Też zadziała poprawnie!
Ograniczenia są... Dywan nie powinien być bardzo "puchaty".
Dobry specjalista od parkietów i drewna wie czym kleić i jak położyć drewno na podłogowej płycie.
To cienkie pokrycie (ok 15mm) i wymaga staranności w pracy - to mniej "lubią" takie zlecenia, ale je robią.

Pozdrawiam Adam M.
  • Lubię to 2
Link to postu
Cytat

jętka
Pytasz to postaram się dość dokładnie odpowiedzieć.
Brałem udział w tamtej "muratorowej" dyskusji...

Ogrzewanie:
Ma grzać!
Podłogowe tyleż grzeje, co "świeci" ciepłem.
ILE tego potrzebujesz do swojego domu?
Tak około?

Jak dom poprawnie zbudowany i docieplony - to około 40W/m2 podłogi.
Bo?
Bo innego teraz zbudować sobie NIE WOLNO!
Nie odbiorą i już!
Bo jest norma termoizolacyjności i dopuszczalnych strat - 0,3W/1m2 x stK.
Z TEGO wychodzi to średnio 40W.
Poprawnie wykonana podłogówka może oddać około 80-90W/m2.
Jak "każesz" to odda i 120W, ale tego "nie lubi", choć "umie".

Zwykle masz około 36,6stC, czego Ci nieustająco życzę!
Podłogowe nigdy nie powinno przekraczać 28stC (no 29stC) i jedynie w łazienkach może, ale tylko ciut.
To jaka w dotyku będzie ta podłogówka?
Zimna? Ciepła? Letnia?

A - to zależy!

Od tego czym ją pokryjesz.
Zrób eksperyment!
Zostaw w tym samym miejscu coś metalowego, szklankę wody, kawałek deski i kawałek styropianu OBOK SIEBIE!!!
NASTĘPNEGO DNIA bierz to kolejno do ręki i stawiaj na przykład na przedramieniu... na chwilę..
CO CZUJESZ?
A CO WIESZ O TYM?!!!
Bo wiesz przecież, że po dobie leżenia obok siebie WSZYSTKIE te materiały mają tę samą temperaturę!

Subiektywne odczucie ciepła/zimna jest zależne tu od gęstości materiału i od jego zdolności do szybkiego przewodzenia ciepła.
Styropian czy szmatka będą "ciepłe" a deska - letnia. Woda, cegła czy płytka - wyraźnie chłodne....

Ale....
Dla ogrzewania podłogowego trzeba tak się starać, aby prędkość oddawania ciepła "w dół" była wielokrotnie mniejsza jak "w górę" , do pomieszczeń.
Dlatego pod płytą akumulacyjną jest styropian a nad nią na przykład - drewno!
I dlatego ten styropian ma te 100 mm minimum a drewno około 15mm.
Taka budowa jednoznacznie kierunkuje przepływ strumienia ciepła.
I możesz się nie niepokoić! Do 90W/m2 (to się liczy, jak się projektuje podłogowe, wychodzi odpowiedni rozstaw rurek w płycie).

Teraz coś o popularnych bredniach....
Że drewno tego nie lubi, bo się rozsycha....
JAK ma to zrobić przy STAŁEJ wilgotności powietrza wnętrz około 50% i podgrzewane od dołu do "gwiazdowej" temperatury około 36stC?
Taki cud nie występuje w naturze!
A pod balkonem, gdzie mocno nasłonecznione, latem, osiąga i 60stC - to się jakoś nie rozsycha?!
CZEMU?!
O uwalnianiu chemii, termicznie, w temperaturze 30stC to nawet nie wspominam...

Że drewno nie akumuluje....
Kolejna bzdura. Ciepło właściwe dębu jest wielokrotnie większe od betonu czy cegły!
Akumuluje i to dobrze!
Tylko - po co? Sama płyta akumuluje ciepło wielokrotnie lepiej - bo się do tego urodziła! Gruba jest!

Że drewno izoluje cieplnie....
Prawie prawda, ale - nieprawda!
Nie przewodzi ciepła tak sprawnie jak miedziana płytka, ale wystarczająco sprawnie, aby przenieść potrzebne strumienie!
Dlatego pokrycia drewniane na podłogówkę nie są zbyt grube (za to są tanie, bo płacisz za m3 pokrycia, materiału).
A wnuki?
Do diabła z nimi!
Chyba się ich nie boisz? Jak wnuki - to małe! Daj po łbie i spokój!
Za jakie 50 lat niech se te podłogi wymienią! Ty se wycyklinujesz ze 3 razy i TOBIE starczy.
Jak się buntują - to je wydziedzicz!
ILE RAZY chcesz to cyklinować?
MUSISZ mieć te 3cm?

Że jest mało dynamiczne takie ogrzewanie.....
Tak!
Jest akumulacyjne. Nie musi być dynamiczne.
Dynamiczne to jest nadmuchowe.
PO CO CI zdolność ogrzewania wnętrz w 10 minut od 0stC do 23stC?
TAK działający dom budujesz?
W domu wygodnie jest, jak jest STALE w miarę wyrównana temperatura a ogrzewanie pokrywa STRATY wynikające z niedoskonałości materiałów i istnienia wentylacji (konwekcji, unoszenia).
Te wspomniane 40W/m2.
Dynamiczne ogrzewanie jest tu potrzebne jak psu piata noga, choć technika zna takie systemy grzewcze... dla hal fabrycznych, na przykład...


Ogrzewanie podłogowe można sobie też pokryć dywanem czy wykładziną.
Też zadziała poprawnie!
Ograniczenia są... Dywan nie powinien być bardzo "puchaty".
Dobry specjalista od parkietów i drewna wie czym kleić i jak położyć drewno na podłogowej płycie.
To cienkie pokrycie (ok 15mm) i wymaga staranności w pracy - to mniej "lubią" takie zlecenia, ale je robią.

Pozdrawiam Adam M.



Świetny tekst, który wyjaśnia bardzo wiele (wnuki - numer miesiąca icon_smile.gif ). Ja planuję podłogówkę w całym domu i to pod panelami, jedynie wejście i kuchnia będą miały płytki. Według mnie najważniejszym parametrem oszczędności ogrzewania, jest trzymanie w miarę stabilnej temperatury w domu, w którym się mieszka. Po tym poście definitywnie robię podłogówkę, a wnuki niech się martwią. Buduję dom dla siebie, żeby był dla mnie wygodny i ciepły. Najbardziej mnie przekonuje do podłogówki niska temperatura wody w obiegu, a jak wiadomo podgrzanie pomieszczenia, o każdy stopień w plusie powoduje nieliniowy wzrost energii potrzebnej do tego wzrostu, więc im mniejsza temperatura w wody w instalacji, tym mniejsze nakłady na ogrzewanie; to tak na chłopski rozum.
Link to postu
Cytat

Świetny tekst, który wyjaśnia bardzo wiele (wnuki - numer miesiąca icon_smile.gif ). Ja planuję podłogówkę w całym domu i to pod panelami, jedynie wejście i kuchnia będą miały płytki. Według mnie najważniejszym parametrem oszczędności ogrzewania, jest trzymanie w miarę stabilnej temperatury w domu, w którym się mieszka. Po tym poście definitywnie robię podłogówkę, a wnuki niech się martwią. Buduję dom dla siebie, żeby był dla mnie wygodny i ciepły. Najbardziej mnie przekonuje do podłogówki niska temperatura wody w obiegu, a jak wiadomo podgrzanie pomieszczenia, o każdy stopień w plusie powoduje nieliniowy wzrost energii potrzebnej do tego wzrostu, więc im mniejsza temperatura w wody w instalacji, tym mniejsze nakłady na ogrzewanie; to tak na chłopski rozum.




Już Cię lubię! icon_biggrin.gif

(za zdolność czytania tekstu ze zrozumieniem, choćby za to!)

Adam M.
Link to postu
Cytat

Już Cię lubię! icon_biggrin.gif

(za zdolność czytania tekstu ze zrozumieniem, choćby za to!)

Adam M.



Dzięki icon_smile.gif, ale to są wiadomości do przyswojenia w szkole podstawowej, jak ktoś tego nie rozumie to tylko może być przykro.
P.S. Ale jak społeczeństwo nie rozumie czytanego tekstu, to tylko możemy się cieszyć, że pracę będziemy mieli zazwsze icon_razz.gif
Link to postu
Mi tez sie podoba Twoja wypowiedz Adamie, bo ja sam planuje podlogowke na cala chatke, i pod deskami(panelami).

Temat izolacyjnosci paneli podoba mi sie bardzo, bo kilkumilimetrowa deska jest takim "super" izolatorem, a juz 20sto cm krokiew jest mega przewodnikiem (aczkolwiek jest w tym przypadku jest mostkiem termicznym) icon_smile.gif
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
jeśli chodzi o pytanie jaka jest ceramika w lecie w dotyku- powiem obojętno letnia. Mam gres, często chodzimy boso, dzieci ciagle, nie narzekają. Jest ciut chłodniejsza niz deska, ale nie jest to jakiś problem. U mojej teściowej jest granit- i on jest bardzo zimny, tam nieprzyjemnie jest stanąc nawet w cienkich skarpetkach (nigdy nie chodze u niej bez butów:). Gres taki sobie normalny, można chodzic boso nic nie odczuwając.
Ja z kolei nie bardzo rozumiem po co podłogówka pod deski? Deska jest ciepła w odczuciu bez podłogówki też. Jest jeszcze jedna rzecz której nie bierzecie pod uwagę...
u nas podłogówka właczała się w mroźne noce nad ranem. A w dni tylko takie koło minus 10 i mniej. Poprostu kominek nagrzewał dom do 21-22 stopni i trzeba było wielu godzin żeby włączył się piec. Tak naprawdę czułam korzyśc z podłogówki głownie jak szłam rano do łazienki i to od listopada do marca (poza tym okresem nie używamy ogrzewania).
Link to postu
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Jest jeszcze inna sprawa, z tego co wiem nie kazde drewno można położyć na kazde ogrzewanie. Poprawcie mnie jeśli się mylę ale wydaje mi się ze tylko drewniane panele Barlinka można położyć na kazde ogrzewanie



Stwierdziłeś!
Uzasadnisz?

CO strasznego dzieje się z niektórymi rodzajami drewna w temperaturze około 22-28stC?
I to w przypadku, gdy wilgotność względna powietrza wnętrz jest STALE STAŁA i około 45-50%?

Lipowego parkietu bym nie robił bo jest miękki...
Nie z powodu podłogówki!

Adam M.
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Dokładnie tak. Nawet deski o grubości 32mm o ogólnym bilansie nie będą akumulowały dużo energii.

W moim domu w całości ogrzewanym poprzez podłogówkę, w większości pomieszczeń mam posadzkę ceramiczną. Tylko w sypialniach mam panele podłogowe. Nie widzę istotnych różnic w temperatura w poszczególnych pomieszczeniach.

Potwierdzam, nie ma różnicy, którą można oddczuć organoleptycznie.
Posiadamy doświadczenie z 100m2 ogrzewania podłogowego mokrego pod deską Chapel.

Pozdrawiam

Akusta


Link to postu
Jarosław56

A Ty , oczywiście, sprzedajesz te egzotyczne?
icon_lol.gif

A możesz nam tu opisać proces podgrzewania drewna do 28stC?
Co się z nim wtedy dzieje?

Zauważ, że Ty masz zwykle 36,6stC (i oby Ci to tak zostało!).
Jak się na takim parkiecie położysz - to MUSI się rozlecieć termicznie - z tego co opisujesz!
icon_lol.gif

Drewno paskudnie się zachowuje, jak mu się wilgotność otoczenia zmienia.
Przy sprawnej wentylacji jest stała....

Adam M.
Link to postu
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Dlaczego tracimy ciepło przesyłając je? Nie ma idealnych izolacji termicznych.

W sklepie towar kosztuje 80zł. Pan płaci banknotem 100zł i dostaje resztę 20zł.
W efekcie końcowym zapłacił Pan 80, czy 100zł?

Podobnie jest tutaj.
Do podłogówki idzie czynnik o temperaturze 35 st. C, wraca o temperaturze 25 st. C, więc po drodze oddał ciepło odpowiadające dT=10K. Przy lepszej izolacji podłogi będzie wracała cieplejsza woda, np. 30 st. C, która, jeżeli mamy do pomieszczenia dostarczyć tę samą ilość ciepła będzie podgrzana do temperatury 40 st. C. Nadal dT=10K, tylko temperatura posadzki wzrasta.
Link to postu
Cytat

W sklepie towar kosztuje 80zł. Pan płaci banknotem 100zł i dostaje resztę 20zł.
W efekcie końcowym zapłacił Pan 80, czy 100zł?

Oczywiście ! Ma Pan rację, cieszę się, że Pan to zrozumiał ! Piękny Przykład działania bezpośredniego ( tak działa system niecentralny). Niestety stare centralne systemy ogrzewania to systemy pośrednie.
Czyli nie płaci Pan gotówką a przesyła kasę ( pośrednik sobie potrąca prowizje ) sklep teraz Panu resztę odsyła ( niestety również za pobraniem prowizji przez pośrednika) i tak za coś co kosztowało 80 zapłaci Pan 85.
Proszę tylko nie pisać, że „straty są w domu” – gdyby tak było – to izolowanie rurek i zasobników nie miałoby sensu. Edytowano przez T. Brzęczkowski (zobacz historię edycji)
Link to postu
tak straty są w domu, jest to jeden układ
a izoluje się po to, aby temperatura w pomieszczeniu nie podnosiła się powyżej tej potrzebnej
pomieszczenie z co w domu jednorodzinnym to nie elektorciepłownia w mieście,
odpowiednio umieszczona i zaizolowana armatura nie generuje strat, które nie są wykorzystane w całym układzie

ponawiam pytanie: jak pan liczysz zapotrrzebowanie na ciepło dla tych swoich bzdetów niecentralnych i zadaniowych?
  • Lubię to 1
Link to postu
  • 2 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...