Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
adam_mk

Akumulator ciepła, ciepło „na potem”

Recommended Posts

Cytat

Tak jakoś to szło...

Brak obrazka

Brak obrazka

Brak obrazka

Brak obrazka

Adam M.


Panie Adamie,
Pański akumulator ciepła bardzo mnie zainteresował i również chciałbym w najbliższym czasie stworzyć coś podobnego u siebie. Mam jednak kilka pytań. Z tego co zrozumiałem to wymiennik ciepła zrobiony z połączonych "kratek zza lodówki" służy jako wymiennik ciepła pomiędzy kolektorami słonecznymi a woskiem zgromadzonym w zasobniku. Pytanie natomiast gdzie i w jaki sposób rozlokował Pan wymiennik pomiędzy wodą użytkową a woskiem??
Zastanawiam się czy można by zrobić to w systemie, że co druga "kratka zza lodówki" jest wymiennikiem między cwu a woskiem, a druga para "kratek" jako wymiennik między solarem a woskiem. Czy mogłoby to być w taki sposób ??
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bardzo się opłaca tak akurat pokonywać ten problem.
Koszt rośnie bardzo mocno a i techniczne ograniczenia utrudniają takie podejście.
To jest AKUMULATOR.
Albo się go ładuje, albo rozładowuje.
Czyli...
Albo woda (glikol/medium) płynie "w prawo" albo "w lewo".
Tak jest łatwiej.

Można to sprzęgnąć z solarami czy jakimikolwiek źródłami ciepła.
Dobrze jest też mieć przy tym bufor wodny, bo bardzo wiele upraszcza.
(w nim przepływowo CWU, na przykład)

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie bardzo się opłaca tak akurat pokonywać ten problem.
Koszt rośnie bardzo mocno a i techniczne ograniczenia utrudniają takie podejście.
To jest AKUMULATOR.
Albo się go ładuje, albo rozładowuje.
Czyli...
Albo woda (glikol/medium) płynie "w prawo" albo "w lewo".
Tak jest łatwiej.

Można to sprzęgnąć z solarami czy jakimikolwiek źródłami ciepła.
Dobrze jest też mieć przy tym bufor wodny, bo bardzo wiele upraszcza.
(w nim przepływowo CWU, na przykład)

Adam M.


Dziękuję bardzo za szybką odpowiedz.
Czy w takim układzie w przypadku odbioru ciepła przez ten "kratkowy" wymiennik przepływa woda która oddaje dalej ciepło do zasobnika. Dobrze to rozumiem ??
Bo w innym przypadku to jeżeli będę akumulator zasilał glikolem z solarów, a później będę przepuszczał przez ten sam wymiennik wodę już bezpośrednio wykorzystywaną jako cwu to będzie ona zabrudzona glikolem. Czyli raczej potrzebny tutaj będzie jeszcze wymiennik ciepła. Tak mi się wydaje, ale jeśli się mylę to proszę o poprawę.
Nurtuje mnie również dlaczego sposób o jaki pytałem jest mało opłacalny. Fakt - powierzchnia wymiennika jest mniejsza, ale mogę próbować gęściej upakować kratki a technicznie to przecież i tak wszystko robię od samych podstaw więc z góry mogę wszystko zaprojektować - w tym dwa wloty więcej w zasobniku.
Pozdrawiam

No chyba, że między solarem a akumulatorem zamontuję dodatkowy wymiennik ciepła płytowy i wtedy akumulator będę już ładował zwykłą wodą. O tym nie pomyślałem.
wojtek l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli zepniemy bufor wodny z tym akumulatorem, to wężownicę glikolową można dać w buforze.
Woda będzie grzana do punktu przemiany wosków.
Potem będzie pochłaniane ciepło przemiany.
Później dalej ocie ciecze (wosk i woda) będą grzane wyżej (jak jest taka potrzeba).
Mamy wielką elastyczność układu i sporą pojemność cieplną.

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli zepniemy bufor wodny z tym akumulatorem, to wężownicę glikolową można dać w buforze.
Woda będzie grzana do punktu przemiany wosków.
Potem będzie pochłaniane ciepło przemiany.
Później dalej ocie ciecze (wosk i woda) będą grzane wyżej (jak jest taka potrzeba).
Mamy wielką elastyczność układu i sporą pojemność cieplną.

Adam M.



Panie Adamie,
Czy mógłbym prosić o jakiś prosty schemat takiej instalacji??
Najprościej przychodzi mi do głowy bufor dwu wężownico-wy i druga wężownica byłaby spięta z akumulatorem.
Dobrze kombinuję ??
Mój email to: omanem17@gmail.com
Jeżeli nie byłby to problem dla Pana to będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam
wojtek l Edytowano przez WojtekL31 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajdę chwilkę to coś naskrobię.
Teraz będę musiał wyjechać i nie będzie mnie do poniedziałku...
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To tłumaczenie artykułu z Popular Science z listopada 1980, dostępnego TUTAJ, dzięki Wujkowi Google icon_smile.gif.


Witam.
Lato się zbliża, czas odkurzyć temat.
Panowie, czy coś nowego będzie w temacie?
pozdrawiam
Witold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.
Lato się zbliża, czas odkurzyć temat.
Panowie, czy coś nowego będzie w temacie?
pozdrawiam
Witold


Lato się skończyło podobnie chyba pomysły!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysły to nie...
Kasy na nie za bardzo nie ma... tej luźniejszej...
Najpierw trzeba to, co trzeba...
Potem można to, co można...

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wątpię, że takowy akumulator ciepła potrafi zakumulować dużą ilość ciepła czyli że ma dużą pojemność. Lecz jak to jest z szybkością jego oddawania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zależy od "stałej aparaturowej" zbudowanego układu.
MAMY na to wpływ!
No, mamy, jak wiemy co robimy!
Ładowanie i rozładowywanie takiego akumulatora może odbywać się naprawdę błyskawicznie!
To coś takiego jak "oporność wewnętrzna" tego akumulatora.
Kiepska konstrukcja będzie ją miała dość sporą...

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podłogówka jak najbardziej się sprawdza. Ważne żebyś widział ile tego ciepła Twój dom potrzebuje.
Pytanie tylko, czemu pytasz o to w wątku dotyczącym akumulacji ciepła w szerszym pojęciu niż utrzymanie temperatury komfortowej w ciągu doby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W żadnym wypadku!


A mógłbys trochę rozwinąć swoją wypowiedź. Wiadomo że miedź jest dobrym przewodnikiem ciepła, wydaje mi się także że przy ewentualnej nieszczelności rura miedziana powinna byc naprawialna nie wiem jak pex. Miedź wolno koroduje. Powiedzmy że tyle wiem i to przemawia na korzyśc podłogówki z miedzi, pytanie czy ceny podane w tym artykule są prawdziwe czy to tylko bełkot marketingowy. Jeżeli wykonanie podłogówki z miedzi vs PEX byłoby tylko do 20% droższe to ja bym się zastanowił.
A interesuje mnie to czego nie wiem icon_smile.gif jakie są wady takiej instalacji i dlaczego uważasz że to nie opłacalne.
Acha i chyba jeszcze miedź ma jakiś niepożądany wpływ na elementy chyba stalowe bądź aluminowe tak mi się coś przypomniało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo, ze miedź jest dobrym przewodnikiem ciepła...
Srebro - jest lepszym!
Beton przewodność cieplną ma niewielką a powietrze - w porównaniu - prawie żadną!
A grzejesz (no, masz zamiar grzać...) powietrze!

Naprawianie czegokolwiek zalanego betonikiem nie jest łatwe...
Miedź zalana betonem koroduje jak wszyscy diabli!
DLATEGO do zalewania jej/zakopywania w gruncie powlekana jest gumą/plastikiem na całej długości - a więc podwójnie - nie tania!

Włączenie w obieg miedziany elementów aluminiowych tworzy dość aktywne elektroogniwo.
Wodór się generuje.

Nie wszystko co z miedzi jest dobre!

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...
Miedź zalana betonem koroduje jak wszyscy diabli!
...
Adam M.


To wystarczy icon_smile.gif Dzięki za objaśnienie choć z tego co wiem to rurki miedziane puszczane w starych domach w ścianach maja się dobrze a w zasadzie się je betonowało. Cement był jakiś inny czy co. Pamiętam że miedź pod wpływem wody i powietrza dość szybko pokrywa się tlenkami które ją chronią o co chodzi obecnie z tym betonem że jest taki żrący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siarczany i azotany miedzi SĄ rozpuszczalne w wodzie....
A miedź reaguje z kwachami (nawet słabymi) bardzo chętnie.

Problem wilgoci...
Jest wilgoć - są elektrolity...

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie. icon_biggrin.gif Nowy się kłania. Bachus możesz podać jakieś dane temperaturowe Twojego akumulatora ciepła.
Mamy do postawienia jako firma budowlana parę domów i chciałbym Inwestorów zachęcic takimi alumulatorami ciepła.(budynki bedą nie podpiwniczone i bedą miały dosyć wysoko ustawiony poziom posadzki na parterze- a co za tym idzie powstanie duża przestrzeń między ławą fundamentową a zerem budynku - do zagospodarowania)
Andy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witajcie. icon_biggrin.gif Nowy się kłania. Bachus możesz podać jakieś dane temperaturowe Twojego akumulatora ciepła.
Mamy do postawienia jako firma budowlana parę domów i chciałbym Inwestorów zachęcic takimi alumulatorami ciepła.(budynki bedą nie podpiwniczone i bedą miały dosyć wysoko ustawiony poziom posadzki na parterze- a co za tym idzie powstanie duża przestrzeń między ławą fundamentową a zerem budynku - do zagospodarowania)
Andy


Witam.
W obecnej chwili jest 18,8 stopnia. Jeżeli chcesz więcej na temat mojego akumulatora to jest tutaj:
http://www.słoneczny.com.pl/dogrzewanie.php
pozdrawiam.
Witold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witek. Przeczytałem całość - ale jakoś nic nie znalazłem o twoim akumulatorze gruntowym - może już demencja mnie bierze icon_cry.gif


Faktycznie, na temat samego akumulatora jest prawie nic, A więc tu nie co opiszę. Otóż jak budowałem swój dom z racji produkcji kolektorów sonecznych wiedziałem, że na dachu będę miał ilość przekraczającą normalne jak na rodzinę ilość kolektorów. Jednocześnie chciałem się przekonać czy posiadając dużą iliść kolektorów będę mógł zgromadzić wszystkie nadwyżki latem w gruncie pod budynkiem tak aby to zgromadzone ciepło wykożystać zimą. Sam wymiennik został ułożony na początku budowy a więc po wylaniu ław fundamentowych a był to rok 2003. Nigdzie nie byłem w stanie znaleść (szczególnie w necie) jak to należy wykonać aby zadziałało. A więc po wylaniu ław i w granicach ścian fundamentowych rozciągnąłem rurę PEX-AL-PEX tak jak się to robi układając podłogówkę. Na to poszło 9 wywrotek piachu i na tym wszystkim staną dom. Izolacji nie dawałem żadnej, ani od spodu anii z boków od strony ścian fundamentowych. Po pierwszym seezonie, gdzie gromadziłem cieplo z kolektorów w tym wymienniku bardzo szybko zoriętowałem się, że fajnie rośnie temperatura (przy dobrej pogodzie w grunt szło ok. 100kWh), natomiast gdy w lecie przyszły kiepskie dni pod względem nasłonecznienia okazało się, że bardzo szybko temperatura spada. Tu na forum zastanawialiśmy się co może być przyczyną. i doszliśmy do wniosku, że nie da się w tak wykonanym wymienniku utrzymać co kolwiek. Brak izolacji powoduje ucieczkę ciepla poprzez przewodzenie w głąb gruntu i na boki. zaraz przy budynku jest tak cieply fundament, że trawa bardzo szybko wysycha.
Aby się ustrzec przed takimi błędami, jeżeli chcesz zaryzykować jako deweloper taki akumulator to proponuję Tobie takie doświadczenie:
Weźmiesz skrzynkę o wymiarach 1mx1mx1m, obłożysz ją ze wszystkich stron styropianem o grubości gdzieś 20cm, do środka włożysz grzałkę elektryczną oraz czujnik temperatury i to wszystko zakopiesz na 1,5 metra. Reszty nie tłumaczę bo wiesz jak dalej postępować. Prowadząc skrupulatnie pomiary będziesz wiedział czy te 20 cm wystarczy i na jak długo. Dla czego to wszystko pod ziemią a nie na jej powierzchni? Otóż dla tego aby zachować zbliżone warunki rzeczywistym, bo utrata ciepła jest inna na powietrzu a inna w gruncie i z kolei inna w wodzie tego samego materiału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek. Co tam z gruntowym akumulatorem ciepła - zima długa . Jakie masz obecnie odczyty temperatury?
Popraw moją myśl - jeśli jest zła- może zasypkę gruntową zrobić z gruntu gliniastego a nie z piachu.( oprócz oczywiście izolacji bocznych i na dnie wykopu) ?
Andy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawi mnie czy tego typu akumlatory ciepła faktycznie sprawdzają się w praktyce bo zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłaby inwestycja w pompę ciepła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawi mnie czy tego typu akumlatory ciepła faktycznie sprawdzają się w praktyce bo zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłaby inwestycja w pompę ciepła.



a dlaczego byłaby lepszym rozwiązaniem?
bo handlujesz pompami ciepła czy może masz jakieś merytoryczne wytłumaczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich

Temat interesujący, co ważne - poparty praktyką.

Moje 3 grosze:

1) W lato łatwo o nadwyżkę ciepła (ze słońca) - w zimę ciepła za mało - wniosek - magazynowanie

2) Im krótszy czas magazynowania tym mniejsze straty ciepła - wniosek potrzebna jest naprawdę ogromna powierzchnia kolektorów, ponieważ

---- w lipcu i sierpniu nasz akumulator ciepłem naładujemy
---- we wrześniu, powiedzmy połowie października słońce już słabsze, ale jeszcze nie sezon grzewczy więc odbierać ciepła jeszcze nie chcemy. W tych miesiącach kolektory, mimo małej liczby dni słonecznych mają za zadanie utrzymać temperaturę akumulatora. Jak wiemy utrzymanie temperatury jest łatwiejsze niż jej podnoszenie, ale też wymaga energii
--- od listopada odbiór ciepła z akumulatora.

3) straty ciepła w jakimkolwiek akumulatorze odbywają się przez ścianki zewnętrzne, a więc ich powierzchnia powinna być jak najmniejsza. Najlepszy stosunek powierzchni zewnętrznej do objętości ma kula, na drugim miejscu sześcian i bryły sześcianopodobne (także walce o proporcjach zbliżonych do sześcianu) - ale najlepsza kula kula kula icon_smile.gif

4) Jak wspomniałem w pkt 3 straty ciepła z akumulatora odbywają się przez ścianki. Konieczna jest więc ich izolacja. Izolacja nie może być za silna, może być odpowiednia lub za słaba. Jako, że kompromisów nie lubimy: najlepszym izolatorem jest próżnia, czyli wyssane powietrze ( łatwo robić doświadczenia na przykładzie termosów próżniowych).
Oczywiście próżnia wymaga opakowania, czyli naczynie musi być dwuścienne. Taka stalowa cysterna w cysternie ( a najlepiej kula w kuli!). Technologicznie sprawa prosta, przestrzeń ta musi być szczelna, ale próżnia to maks. 1atm więc w przypadku stali o wytrzymałość nie ma się co martwić. Wytworzenie próżni to jeden zawór z manometrem kontrolnym. Próżnia rzędu 0,1mbar łatwa do osiągnięcia, dalsze zwiększanie niewiele wpływa na izolacyjność. Oczywiście warstwa próżni jak warstwa styropianu - im grubsza tym lepiej. Dodatkowo by zapobiec stratom ciepła przez promieniowanie ( ok 5%) wewnętrzna powierzchnia zewnętrznego zbiornika powinna być zrobiona na lustro.
Styropianem oczywiście też można nasz akumulator ciepła izolować, ale to już kompromis a nie najlepsze dostępne rozwiązanie icon_smile.gif

5) Straty akumulatora ciepła są tym większe, im większa jest różnica temperatur po obu stronach izolacji. Dlatego po pierwsze nasz zaizolowany akumulator należy umieścić w niezamarzającym gruncie a nie na trawie w ogródku. Po drugie zaś należy starać się, by zawartość naszego akumulatora była możliwie... zimna ( mniejsza różnica temperatur - mniejsza wymiana ciepła z otoczeniem) Co można w tej sprawie. Na szybko to dwie rzeczy. Pierwsza to właśnie parafina z niskim punktem przejścia fazowego, gdyż jak wspominaliście to przejścia magazynuje dużo energii, z tym, że jeśli latem zagrzejemy parafinę do 80* to i tak na początku będzie miała większe tendencji do stygnięcia. Problem z małą przewodnością cieplną parafiny to problem finansowy - nie technologiczny icon_smile.gif
Drugie rozwiązanie to oczywiście woda, ale dużo wody. Ogólnie mówiąc szklanka wrzątku szybciej wystygnie do temperatury otoczenia niż wiadro cieplejsze ot otoczenia zaledwie o 15*.Wymusza to dużą pojemność akumulatora, za to nie ma problemu przewodności cieplnej. No i woda tańsza niż parafina icon_smile.gif

Tu dodać jeszcze należy, że istotny jest wariant ogrzewania, a konkretnie oczekiwana temperatura medium grzewczego. Wygrywa podłogówka, ze względu na rozwiniętą powierzchnię grzewczą, co skutkuje brakiem konieczności ogrzewania do wysokich temperatur.

6)Warianty bezstratne. istnieją, na upartego każdy z nas może przeprowadzić eksperyment, ale to raczej sygnał dla polskiej myśli technicznej " co opracować dla ludu". Skoro w lato nadmiar ciepła a w zimę niedobór należy zimą rozpuszczać wodorotlenek sodu w wodzie (NaOH, w hurcie 2zł/kg), co skutkuje silnym grzaniem do zagotowania włącznie, natomiast latem z tego - powstałego zimą - roztworu odparować wodę. Kółko się zamyka, potrzeba jedynie aparatura. Wiem - odparowanie wody to przemiana fazowa która wymaga ogromu energii, ale... latem icon_smile.gif

7) Inne. Nie Zapominajmy, że ciepła do domu dostarczanie to jedno, a ciepła z domu uciekanie to drugie. Zasady izolacji są powszechnie znane, do tego dochodzą coraz cieplejsze okna, drzwi, rekuperacja z powietrza itp. I rzecz ostatnia. Nikt nie wątpi, że da się zrobić akumulator ciepła, który przechowa je z lata do następnego lata. Kwestia jak duży i jak drogi on będzie. Jeżeli kogoś przeraża wizja 1000m3 zbiornika proponuję... mniejszy dom. w 60m2 także można być szczęśliwym icon_smile.gif

pozdrawiam!
okej33


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

---- w lipcu i sierpniu nasz akumulator ciepłem naładujemy
---- we wrześniu, powiedzmy połowie października słońce już słabsze, ale jeszcze nie sezon grzewczy więc odbierać ciepła jeszcze nie chcemy. W tych miesiącach kolektory, mimo małej liczby dni słonecznych mają za zadanie utrzymać temperaturę akumulatora. Jak wiemy utrzymanie temperatury jest łatwiejsze niż jej podnoszenie, ale też wymaga energii
--- od listopada odbiór ciepła z akumulatora.



wszystko bardzo fajnie, pieknie, tylko jak to się ma do aktualnych temperatur?
od połowy września mniej więcej - jest odbiór ciepła - i potrwa pewnie aż do kwietnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zainspirowany tematem o akumulatorze ciepła i jednocześnie jako przyszły inwestor (z doświadczeniem wybudowania 1 domu), zastanawiam się właśnie nad takimże akumulatorem i ciekaw jestem jakie będzie wasze zdanie o takim pomyśle (pewnie nie jest to nowość i ktoś to już ma ale ja tego nie mogę w necie znaleźć).

Najpierw słów kilka o domu jaki będę budował. Parterowy NATALIA 3

Planuję go zasilać powietrzną pompą ciepła (sąsiad ma w podobnym domu i się sprawdza). Ściany 24 cm beton komórkowy + min 20 cm styro (może więcej). Ogrzewanie podłogowe + rekuperacja.

Oto mój pomysł. W domu jest garaż o powierzchni 33m2 (6,15*5,4). Pod podłogą garażu mogę wykonać taki betonowy akumulator ciepła i koszt wydaje mi się śmieszny bo wyliczyłem go na ok 10 tys zł.
Oto krótki kosztorys:
- beton 17m3 - 5.500 zł
- styropian - dach-podłoga 16m3 - 2.500 zł
- rury pex 400 m 1.000 zł
- folia + inne - 1.000 zł
- robocizna - ???

DSC01446.jpg



Jako że PPC latem ma duże nadwyżki mocy, a jednocześnie wówczas pracuje z najwyższym COP można w okresie lata nagrzać akumulator i odbierać temperaturę w okresie zimowym.

Ciekaw jestem czy ktoś będzie potrafił policzyć albo pomóc w obliczeniach:
- ile energii może dostarczyć PPC o mocy 8kW i średniej temperaturze okresu od maja do września 15 stopni przy COP na poziomie 10 ( takie parametry podaje producent dla PPC - tem zew 15 stopni, temp. zasilania 55 stopni) - w praktyce do jakiej temperatury może nagrzać sie beton
- jak długo taki beton może "stygnąć" przy założeniu że mój dom ma przy 161 m powierzchni ogrzewanej, projektowaną stratę ciepła na m 27,2 W/mK (wyliczenia z OZC)

Pętla zasilająca PPC jest na dole bloku betonowego a odbierająca u góry. Wymiary bloku betonu to ok 5,75*5 m i wysokość ok 0,6 m.

Dodatkowe wątpliwości:
- czy coś takiego będzie opłacalne w obliczu użytkowania PPC (sąsiad obecnie notuje rachunki za prąd zimą rzędu 200 - 350 zł/m-c dla samej PPC w pierwszym sezonie) - oszczędność może być symboliczna i wynieść kilkaset złotych na sezon!
- musiałbym wykonać jakiś elektrozawór kierujący nadmiar energii z PPC do akumulatora w przypadku gdy temp w domu osiągnie wymaganą wartość
- czy podłoga garażu gdzie będą pewnie z 2 samochody stały wytrzyma coś takiego - a dokładniej styropian otulający akumulator czy wytrzyma? czy nie będzie konieczności wykonania de facto stropu nad takim akumulatorem?

Generalnie jestem ciekaw waszych opinii i uwag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wszystko bardzo fajnie, pieknie, tylko jak to się ma do aktualnych temperatur?
od połowy września mniej więcej - jest odbiór ciepła - i potrwa pewnie aż do kwietnia



Lata bywają różne, na wcześniejszej stronie ktoś pisał, że sezon grzewczy rozpoczyna 1 listopada. Ale nie daty są tu najważniejsze, tylko fakt, że istnieje okres pomiędzy upalnym lipcem/sierpniem a poborem ciepła z akumulatora.

kdd
Za wiele Ci nie pomogę, ale:

1) Uważam, że nagrzanie wskazanej bryły betonu będzie sporo droższe PPC niż kolektorami słonecznymi.
2) Obawiasz się czy samochód nie zgniecie styropianu, a nie boisz się, że dolną warstwę styropnianu zgniecie beton :>
3) W takim wariancie należy zadbać by beton był możliwie najcięższy ( podawana w tym temacie pojemność cieplna jest na kilogram, a nie na litr! ) Może warto jako kruszywo dodać zendry - odpadów hutniczych przyciąganych przez magnes, więc zawierających sporo żelaza, jednak ze względu na zanieczyszczenia stosunkowo tanie.

pozdrawiam
okej33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Lata bywają różne, na wcześniejszej stronie ktoś pisał, że sezon grzewczy rozpoczyna 1 listopada. Ale nie daty są tu najważniejsze, tylko fakt, że istnieje okres pomiędzy upalnym lipcem/sierpniem a poborem ciepła z akumulatora.

kdd
Za wiele Ci nie pomogę, ale:

1) Uważam, że nagrzanie wskazanej bryły betonu będzie sporo droższe PPC niż kolektorami słonecznymi.
2) Obawiasz się czy samochód nie zgniecie styropianu, a nie boisz się, że dolną warstwę styropnianu zgniecie beton :>
3) W takim wariancie należy zadbać by beton był możliwie najcięższy ( podawana w tym temacie pojemność cieplna jest na kilogram, a nie na litr! ) Może warto jako kruszywo dodać zendry - odpadów hutniczych przyciąganych przez magnes, więc zawierających sporo żelaza, jednak ze względu na zanieczyszczenia stosunkowo tanie.

pozdrawiam
okej33


Słuszna uwaga z tym styro pod akumulatorem. Policzyłem że można w tym zmagazynować ok 30 tys kJ energii (880 J/kg - 17m3 * 2000 kg = 34.000 kg * 880 J). Tylko nie wiem jak szybko beton może oddawać ciepło. No i oczywiście problem jest z tempem "przechodzenia" energii z dołu akumulatora do góry w miarę jak zostaje ona odebrana przez ogrzewanie podłogowe. Podłoga ogrzewana będzie miała ok 9m3, a akumulator jak pisałem 17m3. zakładam że udałoby się to nagrzać do max 50 stopni latem.
Chyba to jednak utopia. Tylko woda i inne płynne substancje są efektywne, aczkolwiek trudniejsze w wykonaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pod podłogą garażu mogę wykonać taki betonowy akumulator ciepła i koszt wydaje mi się śmieszny bo wyliczyłem go na ok 10 tys zł.


O zasadności ekonomicznej takiego rozwiązania nie będę pisał.
To wymaga dokładnych wyliczeń i jak zaznaczył okej33, ładowanie takiego akumulatora poprzez solary jest lepszym rozwiązaniem, bo pozyskanie energii cieplnej powinno się odbywać jak najtańszym kosztem.
Pozostaje kwestia kosztów samych solarów icon_smile.gif
Powiem tylko tyle... pojemności cieplnej wody nic nie pobije.
W tej cenie możesz postawić 3 szczelne betonowe szamba o poj. 10m3 każde, co w sumie da Ci bufor/akumulator o poj. około 30m3.
W takim akumulatorze możesz zgromadzić zdecydowanie więcej energii.
Korzystanie z ciepła zgromadzonego w takim akumulatorze tez będzie zdecydowanie łatwiejsze i efektywniejsze.
Przy ogrzewaniu niskotemperaturowym masz do dyspozycji różnicę 30K, co przy pojemności 30m3 wody pozwoli Ci teoretycznie odzyskać około 1000kWh energii cieplnej.
W "ciepłym" domu energii cieplnej powinno wystarczyć na dogrzewanie w sezonie jesiennym.
Wszystko będzie zależeć od temperatur zewnętrznych jak i od strat do gruntu (izolacji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Plątanina rur, jak w reaktorze jądrowym.
Nadmierna złożoność projektu.

Bez obrazy.

Po prostu mają pionową beczkę wody 1-5-10-20 ton, z izolacją cieplną. Edytowano przez Den (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_eek.gif
A to o czym?


Post # 61
Zdjęcie wymiennik.

Można uruchomić na orbicie Marsa.
W tej cenie i złożoność produkcji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc jeszcze raz powtórzę:
A to o czym?

Zdjęcia przedstawiają wymiennik parafinowy, a właściwie cały akumulator parafinowy.
Więc gdzie ta woda w ilościach 1-20 m3 (w/g Ciebie 1-20 ton)?
I co do tego ma pierwiastek kosmiczny w postaci Marsa?

Zaproponuj coś kosztowo znacznie przyjaźniejszego jeśli potrafisz.
Uwagi, ale konstruktywne uwagi zawsze mile widziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Więc jeszcze raz powtórzę:
A to o czym?

Zdjęcia przedstawiają wymiennik parafinowy, a właściwie cały akumulator parafinowy.
Więc gdzie ta woda w ilościach 1-20 m3 (w/g Ciebie 1-20 ton)?
I co do tego ma pierwiastek kosmiczny w postaci Marsa?

Zaproponuj coś kosztowo znacznie przyjaźniejszego jeśli potrafisz.
Uwagi, ale konstruktywne uwagi zawsze mile widziane.


Mówię o tym, że bateria parafina jest bardzo trudne w produkcji.

To jest wyczyn!

Jak również podróż na Marsa, za wyczyn.

Przepraszamy za patosu.
;)

Przykład magazynowania ciepła produkowane masowo.
Jenni Energietechnik AG

Bardzo przydatne źródło, jeden z gigantów ruchu ekologicznego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwykły bufor z mamką... tak prosty że aż prymitywny.
Znam samoróbki lepiej przemyślane konstrukcyjnie, o profesjonalnej konstrukcji takiej jak Paradigma OPTIMA nie wspominając.
Nie ma nic wspólnego z akumulatorem ciepła korzystającym z ciepła utajonego przemiany fazowej.
Ale rzeczywiście - woda jest tania, baniak już niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zwykły bufor z mamką... tak prosty że aż prymitywny.
Znam samoróbki lepiej przemyślane konstrukcyjnie, o profesjonalnej konstrukcji takiej jak Paradigma OPTIMA nie wspominając.
Nie ma nic wspólnego z akumulatorem ciepła korzystającym z ciepła utajonego przemiany fazowej.
Ale rzeczywiście - woda jest tania, baniak już niekoniecznie.



Więc ja nie rozumiem ...
Ktoś doświadczył baterię na parafinie?

3 lata minęły ...

Przez smalec sposób przemiany fazowej 40-45 stopni.

Jako bufor do ogrzewania podłogowego jest wspaniały ...

Smalec tańsze parafina, i przyjazny dla środowiska, jak i dostaw żywności w przypadku kryzysu!
I biodiesel może być poddane recyklingowi, z czasem.

Zdjęcia lub strona internetowa, pomysłowe domowe baterie - w studiu! Edytowano przez Den (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A gdyby zakopać używane cysterny powojskowe, kolejowe etc. Na szybko na allegro znalazłem coś takiego, 2 pojemniki po 7 000 l, cena 6000 PLN do negocjacji. Czy lepiej aby to był jeden zbiornik.

DSC01446.jpg

Edytowano przez Truteń (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Faktycznie, na temat samego akumulatora jest prawie nic, A więc tu nie co opiszę. Otóż jak budowałem swój dom z racji produkcji kolektorów sonecznych wiedziałem, że na dachu będę miał ilość przekraczającą normalne jak na rodzinę ilość kolektorów. Jednocześnie chciałem się przekonać czy posiadając dużą iliść kolektorów będę mógł zgromadzić wszystkie nadwyżki latem w gruncie pod budynkiem tak aby to zgromadzone ciepło wykożystać zimą. Sam wymiennik został ułożony na początku budowy a więc po wylaniu ław fundamentowych a był to rok 2003. Nigdzie nie byłem w stanie znaleść (szczególnie w necie) jak to należy wykonać aby zadziałało. A więc po wylaniu ław i w granicach ścian fundamentowych rozciągnąłem rurę PEX-AL-PEX tak jak się to robi układając podłogówkę. Na to poszło 9 wywrotek piachu i na tym wszystkim staną dom. Izolacji nie dawałem żadnej, ani od spodu anii z boków od strony ścian fundamentowych. Po pierwszym seezonie, gdzie gromadziłem cieplo z kolektorów w tym wymienniku bardzo szybko zoriętowałem się, że fajnie rośnie temperatura (przy dobrej pogodzie w grunt szło ok. 100kWh), natomiast gdy w lecie przyszły kiepskie dni pod względem nasłonecznienia okazało się, że bardzo szybko temperatura spada. Tu na forum zastanawialiśmy się co może być przyczyną. i doszliśmy do wniosku, że nie da się w tak wykonanym wymienniku utrzymać co kolwiek. Brak izolacji powoduje ucieczkę ciepla poprzez przewodzenie w głąb gruntu i na boki. zaraz przy budynku jest tak cieply fundament, że trawa bardzo szybko wysycha.
Aby się ustrzec przed takimi błędami, jeżeli chcesz zaryzykować jako deweloper taki akumulator to proponuję Tobie takie doświadczenie:
Weźmiesz skrzynkę o wymiarach 1mx1mx1m, obłożysz ją ze wszystkich stron styropianem o grubości gdzieś 20cm, do środka włożysz grzałkę elektryczną oraz czujnik temperatury i to wszystko zakopiesz na 1,5 metra. Reszty nie tłumaczę bo wiesz jak dalej postępować. Prowadząc skrupulatnie pomiary będziesz wiedział czy te 20 cm wystarczy i na jak długo. Dla czego to wszystko pod ziemią a nie na jej powierzchni? Otóż dla tego aby zachować zbliżone warunki rzeczywistym, bo utrata ciepła jest inna na powietrzu a inna w gruncie i z kolei inna w wodzie tego samego materiału.



Bachus, a czy nie jest tak, że Twoje ciepło wróciło za pomocą konwekcji? Jeżeli jest to pod domem teoretyczna większość powinna "uciec" z powrotem do domu. Może nie zwróciłeś uwagi na cieplejsze podłogi, zmniejszone koszty ogrzewania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konwekcja konwekcją, ale głownie to się fizyka kłania.
Ciepło zawsze migruje z ośrodka cieplejszego do ośrodka zimniejszego, a szybkość migracji uzależnione jest od oporu cieplnego izolatora i różnicy temperatur między ośrodkami (delta "t").
Zastanów się więc w którą stronę to ciepło będzie uciekało (migrowało) szybciej/chętniej
- do gruntu o temperaturze 10-12oC, czy do pomieszczeń powyżej o temperaturze 20-22oC dodatkowo odizolowanego warstwą styropianu o grubości 10-20cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bachus, a czy nie jest tak, że Twoje ciepło wróciło za pomocą konwekcji? Jeżeli jest to pod domem teoretyczna większość powinna "uciec" z powrotem do domu. Może nie zwróciłeś uwagi na cieplejsze podłogi, zmniejszone koszty ogrzewania?

Jeżeli jesień jest od razu chłodna to odczuwam, ze budynek jakby był cieplejszy i zużywam nie co mniej drewna. Ale zasada jest jedna i nieubłagalna, opisał ją wyżej Jani. Od tego się nie ucieknie. Do sezonu grzewczego nie wiele tego ciepła zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zabieraj zdania w kwestiach o których nie masz zielonego pojęcia... bo co do tego ma fakt mieszkania w bloku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...