Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

No ale tylko troszkę icon_biggrin.gif
Kółeczko od myszki trzeba chłodzić czytając Twoja wypowiedź icon_lol.gif ale na pewno komuś to się przyda.



icon_biggrin.gif

W końcu to dziennik budowy. Jak za 1000 lat archeolodzy będą przekopywać się przez nasze dyskuuuusje i zaczną wnikać w te wszystkie niuuuuanse, jak znalazł mają co tam w tych naszych czasach było czym i pod czym ministrowie się podpisywali. icon_biggrin.gif

A skrótem i bardziej przejrzyście, by mysz wystudzić:
Dziennik Urzędowy Ministra Infrastruktury z 27 września 2010 poz. 35

Notuję, żeby było na podorędziu, a nuż...

Mhtyl, a Ty rozliczałeś zwrot Vat?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_biggrin.gif

W końcu to dziennik budowy. Jak za 1000 lat archeolodzy będą przekopywać się przez nasze dyskuuuusje i zaczną wnikać w te wszystkie niuuuuanse, jak znalazł mają co tam w tych naszych czasach było czym i pod czym ministrowie się podpisywali. icon_biggrin.gif

A skrótem i bardziej przejrzyście, by mysz wystudzić:
Dziennik Urzędowy Ministra Infrastruktury z 27 września 2010 poz. 35

Notuję, żeby było na podorędziu, a nuż...

Mhtyl, a Ty rozliczałeś zwrot Vat?


Nie ma to czy tamto, będzie co czytać icon_biggrin.gif
Zaglądałem w temat o Vacie icon_smile.gif
W tamtym roku w grudniu poszło rozliczenie a w maju podajże kaska z Vatu wpłynęła.
Całość finansowa nadzoruje żona ja jestem od brudnej roboty a Ona od finansów icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko wskazuje na to, że stanę się lada dzień posiadaczem zasobnika.
Starego, ale nowego. Kilkuletniego, nieużywanego.

Sądząc po wymiarach, jakie właściciel mi podaje, zasobnik ma 400l albo 500l.
Średnica z izolacją 800mm
Wysokość 1800mm

8 króćców po jednej stronie,
2 króćce po drugiej.





Sądzę, że to jest coś takiego.
Jutro się okaże.

Rozbiorę ze skajowego ubranka, obejrzę...

Jest, zdaje się, dwukrotnie emaliowany wewnątrz.

Czy on mi się nada?

Cytat

Hej mam takie pytanie czy folię z kratką układać na styk i kleić taśmą czy na zakładkę



Odi69,
u siebie zrobiłem zakład 5cm i starałem się żeby kratki się zgadzały. Łatwiej później rurki rozkładać i liczyć.
Kleiłem przez całą długość taśmą pakową - najtańszą, beżową.

Dziury po poprawianych spinkach kleiłem jednak lepszą taśmą - niebieskawo-szarą.
Jeśli masz nadmiar lepszej, to klej wszystko tą lepszą.

Ale też zależy jak długo będziesz czekał na ekipę, czyli jak długo będzie cała konstrukcja niezasypana betonem.

U mnie to trochę trwało i ta beżowa taśma nadaje się na szybką robotę, bo po jakimś czasie (dwa tygodnie?) jak dokoła łazisz, przemiata się styropian, czasem leje woda przy rozdzielaczach, to ta beżowa taśma puszcza.

Jak masz moc finansową, to klej wodoodporną - będziesz miał spokój.

Jedno jest pewne:
kleić po całej długości, a nie tylko co jakiś czas.
Przy ścianach kleiłem tam, gdzie mnie się alu-folia zaczęła zwijać.

I na zakłąd.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jani,
powoli klaruje mi się, czego poszukuję:

1.
O grzaniu przepływowym cwu powoli zapominam, jak pomyślę o logistyce związanej ze spawaniem, kręceniem spirali
i przede wszystkim - o obecnym braku miejsca na duży akumulator.

Pomyślałem sobie, że postawię zasobnik około 400l, w którym będę grzał wodę podłogówki.
Piecykiem kominkowym albo kominkiem z płaszczem, o mocy całkowitej rzędu 10kW,
mocy układu wodnego około 6kW i 4kW pójdą na lokal.

400l zasobnik i 6kW to 5 godzin bezstresowego palenia (30stC do 95stC)
i zakumulowane 30kWh. Wystarczy na minimum 8h.

2.
Skłaniam się ku powietrznej pompie ciepła.


3.
A cwu będę miał, jak dotychczas, z termy.
Ewentualnie zimną wodę puszczę najpierw jedną wężownicą, potem drugą wężownicą i na koniec do termy. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po wymiarach zewnętrznych widać że bliżej mu do 400l niż do 500l icon_biggrin.gif
Dla przepływowego CWU możesz spiąć te dwie wężownice (solarną i kotłową) nawet zewnętrznie, ale wtedy dobrze by było środkową podnieść wyżej (bez rozcinania się nie da tego zrobić).
Spawania i tak chyba nie unikniesz, bo jak będziesz chciał wszystko pospinać do kupy to króćców może brakować.
Ale wężownic kręcisz już nie musisz icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla przepływowego CWU możesz spiąć te dwie wężownice (solarną i kotłową) nawet zewnętrznie,...............



Raczej w układzie takim jak planuje, przepływówka odpada - przynajmniej klasyczna.
Choć przepuszczenie wody przed zasileniem termy wydaje się mieć uzasadnienie - zawsze to mniej drogiej energii do ogrzania CWU.

Również w takim układzie wyrobi się PCi do podgrzewania CWU (nawet wstępnego).

Sugerowałbym jednak zamianę termy, na elektroniczną przepływówkę o mocy 3 - 5kW.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki, że odpisałeś.

[attachment=17232:Wolf_R06...buforowe.pdf]

Również sądzę po wymiarach, że to raczej typ 400.

Średnica z izolacją 800mm
Wysokość 1800mm

8 króćców po jednej stronie,
2 króćce po drugiej.

Dlaczego nie ominie mnie spawanie?
Do czasu zakupu pompy ciepła łączenie wężownic zrobiłbym na zewnątrz, lutem twardym albo skręcane.

A w przyszłości, kiedy pojawi się pci, to pomyślę.

Sądzę, że taki 400l baniak za cenę znacząco poniżej rynkowej ceny nowych i lekko powyżej ceny złomowanych wart jest
pochylenia się nad nim.
Idealnie mieści mi się w pseudo-kotłowni.
Dla pci jest chyba dobry, nawet gdybym zdecydował się na II taryfę prądową, choć nie planuję.

Napisz, proszę, jakie masz wątpliwości, uwagi.
Jestem umówiony na jutro!!



Cytat

Raczej w układzie takim jak planuje, przepływówka odpada - przynajmniej klasyczna.
Choć przepuszczenie wody przed zasileniem termy wydaje się mieć uzasadnienie - zawsze to mniej drogiej energii do ogrzania CWU.

Również w takim układzie wyrobi się PCi do podgrzewania CWU (nawet wstępnego).

Sugerowałbym jednak zamianę termy, na elektroniczną przepływówkę o mocy 3 - 5kW.



Babajago,

o takiej przepływówce myślałem dotychczas tylko w odniesieniu do kuchni, ale może faktycznie.

Moc przyłączeniową mam 17kW, choć jeszcze nie mam odbioru instalacji el.
Dom póki co pracuje na 1 fazie.
Instalacja wykonana jest pod możliwość montażu dwóch ogrzewaczy przepływowych - są osobne obwody, osobne zabezpieczenia.

Przepływowe grzanie = mniejsze straty. Chociaż.... wszystko zostaje w domu.

dopisałem: wymiary zasobnika

Wolf_R06_podgrzewacze_pojemnosciowe_zasobniki_buforowe.pdf

Wolf_R06_podgrzewacze_pojemnosciowe_zasobniki_buforowe.pdf

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

8 króćców po jednej stronie,
2 króćce po drugiej.

Dlaczego nie ominie mnie spawanie?


Jak króćce na odpowiednich wysokościach, to w tym względzie spawanie zbędne.
Jak przeróbka (podniesienie) wężownicy... nie ma zmiłuj.
Skoro kominek ma być główną wytwornicą ciepła w okresie grzewczym to bufor będzie ładowany wysoko.
W takim kładzie grzanie przepływowo CWU jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.
CWU potrzebuje wyższej temperatury niż zasilanie CO, co wymusza maksymalne podniesienie wężownicy żeby korzystać jak najdłużej z ciepła zakumulowanego w buforze po uwarstwieniu temperaturowym zładu.

Elektroniczne ogrzewacze przepływowe CWU przed wylewkami rozwiążą całkowicie problem cyrkulacji, a pracować będą albo wtedy kiedy będzie trzeba, z mocą modulowaną, albo wcale.

Twoje koncepcje tak szybko ewoluują (PPCi), że czasami nie nadążam icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Twoje koncepcje tak szybko ewoluują (PPCi), że czasami nie nadążam icon_lol.gif



Kilka dni temu żeśmy liczyli OZC, dywagowali o kominku 15kW, zwróciłeś moją uwagę na problem przegrzewania pomieszczenia.
Bajbaga dorzucił informację o PPCI,
Animus namawiał na kocioł z podajnikiem.

Czytam o pompach ppci.
Czytam o przegrzewaniu pomieszczenia.
Czytam o wymienniku wodnym - odzyskującym ciepło spalin.

Mam wakacje.

Dyskutowaliśmy również o miejscu na zasobnik.
Planuję w przyszłości wybudowanie garażu.
Pojawiała się w dyskusji również idea grzania powietrzem (DGP), które stosuje Twój teść. icon_biggrin.gif
idea grzania kotłem z podajnikiem (Animus),
kotłem elektrycznym (Arturs).

Odsuwam na później to, co nie kłóci się z elementami niezbędnymi.
Tak na przykład jest z DGP i z kotłem elektrycznym.

Realizuję zasadę małych kroczków, więc z całego multum możliwości
wybieram to, co jest - wg jakiejś mojej pokrętnej logiki - dla nich wspólne.

A wspólny jest zasobnik.
Czyli jest niezbędny.

Jednocześnie konfrontuję informacje z moimi oczekiwaniami i kompromisami - finansowymi, użytkowymi.

I wychodzi mi na to, że:
warto, bym miał zasobnik minimum 400l,
znalazł małej mocy, niedrogi kominek z płaszczem wodnym lub kozę z płaszczem wodnym
i zmontował z tego system ogrzewania.

W bliższej lub dalszej przyszłości będę wiedział czy podoba mi się palenie w kozie i
jak sprawdza się ładowanie nią zasobnika i podłogówki.

Doczytam o ppci i, jeśli będę miał ją podłączyć, wtedy zasobnik będzie jak znalazł.

Baza to zasobnik.

Kolejny krok to układ mieszania.
Zawór trzydrogowy i sterowanie nim oraz pompa obiegowa.

Łatwiej mi to będzie zrobić mając już zasobnik, jakkolwiek i bez niego układ mieszania mogę powoli zacząć budować.

Planuję wykorzystać zawór mieszający 3D womix, pompę grundfos alpha2 25-40.

Gdy pojawi się koza lub kominek, będę musiał obudować ją kolejną pompą, zbiornikiem przelewowym, kolejnym zaworem. Ale to w kolejnym kroku.

Trzecim.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jednocześnie konfrontuję informacje z moimi oczekiwaniami i kompromisami - finansowymi, użytkowymi.


Doskonale to rozumiem.

Zapomniałeś jeszcze w swoich założeniach napisać o CWU, które w przypadku (o czym wspomniałem) realizowania ogrzewania przy pomocy kominka z PW będzie spięte (tak przypuszczam) z buforem, więc można powiedzieć że będzie integralną częścią układu CO, choć jako układ hydrauliczny całkowicie oddzielne icon_biggrin.gif

PS
Rozrysuj sobie schemat ideowy co z czym i jak chcesz pospinać, a dopiero później skup się na doborze komponentów (zawory, pompy obiegowe, termiki, sterowniki) dla realizacji funkcji jakie założyłeś
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CWU.
Jakoś psim swędem. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Od kilku lat cwu mam z termy. Koszt miesięczny to około 60-70zł.
Gdybym wreszcie termę owinął tą wełną i strechem, które tylko na to czekają, pewnie zszedłbym do 50zł/mies.
Zakładam, że koszt może być tylko mniejszy.
Zauważ, że mieszkam sam jeden, i okazjonalnie mam gości, gościa.
Często nocuję gdzie indziej.

Coś porysuję.

60-70zł/mies za wszystko czyli razem z kompem, radiem, światłem i urządzeniami budowlanymi.


Porysuję.
Ale najpierw zjem śniadanie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jani! Smacznego!


Menu śniadaniowe na wtorek:
Małosolniaki, akuratne, trzydniowe.
Jajecznica, na smalcu, boczku, z cebulką.
Kawa, zielony jakobs, sypana, zwana też chamówą, z cukrem. Jako że niewiele słodzę i tylko kawę, więc od niedawna używam cukru trzcinowego.
Kilka kromek chleba baltonowskiego, z masłem "osełką".

A teraz, zamiast zastanawiać się co zrobić z tak miło rozpoczętym dniem, zaostrzę ołówki, otworzę wino i narysuję to, co po głowie mi chodzi.
Razem ze wszystkimi niepewnościami i niejasnościami, błędnymi założeniami i pełnymi niewiedzy pomysłami.

Fakt, psisko jest niezastąpione.

Fakt, z psem przesadziłem. Skoro z nim gadam, a on ze mną, i nieraz muszę się dopchać do własnego łóżka nie mówiąc o kłótniach o klawiaturę i kto ma lepiej widzieć monitor komputera...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fakt, z psem przesadziłem. Skoro z nim gadam, a on ze mną, i nieraz muszę się dopchać do własnego łóżka nie mówiąc o kłótniach o klawiaturę i kto ma lepiej widzieć monitor komputera...



ty masz jednego ... ja mam trzy i kota , ostatnio jak była burza to nie miałam miejsca we własnym łóżku - cały inwentarz przylazł i uprawiał delirium poprzytulany do właścicielki icon_lol.gif , myślałam że zejdę - tak mnie dogrzewały , nie wspomnę że upał był jak jasny gwint icon_rolleyes.gif icon_biggrin.gif , tchórze nie psy :bezradny:
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś ordnung im zaprowadź, nie wiem jaki ani jak.
Domyślam się, że próby represji choćby słownych - z twojej strony - spotykają się ze spojrzeniami pełnymi co najmniej wyrzutu, niezrozumienia, jeśli nie niesmaku - z ich strony - a w akcie łaskawości, jako wyraz zrozumienia twoich potrzeb, możesz otrzymać szerokie ziewnięcie albo nawet któreś coś kwęknie. Po czym wszystko wraca do normy czyli nic się nie zmienia.

Byłbym zapomniał....

Od wczoraj mam numer domu.

Trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrójeczkaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a w akcie łaskawości, jako wyraz zrozumienia twoich potrzeb, możesz otrzymać szerokie ziewnięcie albo nawet któreś coś kwęknie.


Zapomniałeś o przeciągnięciu, puszczeniu przy tym bąka oraz pomrukach... icon_lol.gif

Gratulacje z powodu trójeczki icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma co komentować, może poza tym, że zasilanie kaloryferem wystawionym na ogród to szeroko rozumiane pozyskiwanie ciepła słonecznego.

Zostało mi pexa, to puściłem dwie rurki z kotłowni na południowe zewnętrze.
Na otwarcie sezonu letniego mogę nawet przepinać jakie dwa wężyki, gdyby brakło wejść na zasobnik albo zakręcić kozę a odkręcić dopust boży, czyli obwód słoneczny południowo-zewnętrzny.

Tak jak zmienia się opony zima/lato, przepakowuje szafy zima/lato, tak też przekłada się wężyki lub przestawia zaworki zima/lato.

I sprawa sterowania temperaturą. Mam nadzieję, że ogrzewanie parteru i poddasza załatwię za jednym zamachem: jeden sterownik, jedna pompka.

Mogę ustawić pokrętłem temp.
Mogę podłączyć czujnik z najzimniejszego pokoju parteru
i tak samo z najzimniejszego pokoju poddasza.
Z tych dwóch pomieszczeń poprowadziłem kable sterujące do pseudokotłowni.

Sprawa ostatnia:
Gdzie powinny być zawory zwrotne?
Czy muszę mieć zawór-piłeczkę?

Ale to są wszystko dalekoprzyszłościowe sprawy. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko ładnie.
A teraz:
- które króćce to wężownica?
- ile króćców w ogóle będzie zajętych?
- czy ich rozmieszczenie (wysokość względem bufora) jest odpowiednie dla funkcji które będą realizować?
- jak będzie i w ilu miejscach odczytywana temperatura?
- czy funkcja grzania dla każdego urządzenia będzie realizowana osobno (sterowanie), a funkcja rozładowania oddzielnie?
- PPCi ma pracować tylko na potrzeby CWU, czy też w okresach przejściowych również na potrzeby CO?
- jeśli bufor w funkcji bufora to układ otwarty, prawda?
- naczynie wzbiorcze wspólne dla bufora i kominka?
- jeśli tak to z uwzględnieniem rury bezpieczeństwa w pionie nad kominkiem?
- podmieszanie wody kotłowej będzie w obrębie bufora dla obniżenia strat na cyrkulacji obiegu grzewczego, czy przy rozdzielaczach?

To tyle może na razie o samym buforze icon_wink.gif


Cytat

Po czym wszystko wraca do normy czyli nic się nie zmienia.

Byłbym zapomniał....

Od wczoraj mam numer domu.

Trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrójeczkaaaaaaaaaaaaaaaaa!


Bo zapomniałeś o najważniejszym.
Jak coś od nich chcesz, to często gęsto w tym miejscu gdzie akurat Cię słuchają nic nie słychać... ot taka anomalia fizyczna icon_lol.gif icon_lol.gif

Trójeczka mówisz... znaczy się liczba pierwsza... gratuluję icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak on ci wygląda w teorii, wraz z przeznaczeniem króćców...



... a w rzeczywistości, gdy okaże się czy w ogóle jest, króćce znajdą lekko inne zastosowanie.

Jani_63,
dziękuję za wytyczne.
Wstępnie zbierając w całość koncepcję ogrzewania,
odpowiadam na postawione przez Ciebie pytania,
wciąż teoretycznie:

Cytat

- które króćce to wężownica?


Na początek obie wężownice będą wężownicą cwu.
Gdy pojawi się pci, to będę myślał dalej.

Cytat

- ile króćców w ogóle będzie zajętych?


...ci ja wiem... pomyślę

Cytat

- czy ich rozmieszczenie (wysokość względem bufora) jest odpowiednie dla funkcji które będą realizować?


Mam zamiar zaniechać prucia i korzystać z tego, co jest, chyba że okaże się, że jest mus pruć.

Cytat

- jak będzie i w ilu miejscach odczytywana temperatura?


W ilu tylko się da.
Zależy mi na kontrolowaniu temperatury:
górnej warstwy zasobnika (na rysunku zwane Przyłączem wody ciepłej)
dolnej warstwy zasobnika (na rysunku zwane Przyłączem wody zimnej)
temp zasilania obwodu ogrzewania podłogowego (na rysunku zwane Cyrkulacją)
temp powrotu z ogrzewania podłogowego
temperatury wstępnego podgrzania cwu (na rysunku zwane Zasilenie c.o. lub Powrót ogrzewania, tego nie wiem)

Cytat

- czy funkcja grzania dla każdego urządzenia będzie realizowana osobno (sterowanie), a funkcja rozładowania oddzielnie?


Jak Bóg da.
Koza zasila całość.
Pci (vel kaloryfer ogrodowy) grzeje dolną wężownicą i wyłącza się, gdy jest palone w kozie.
Mogę nawet hydraulicznie odłączać coś, aby nie wystudzać baniaka wężownicą.

Cytat

- PPCi ma pracować tylko na potrzeby CWU, czy też w okresach przejściowych również na potrzeby CO?


Nie.
PPCi będzie pracowała jako źródło ciepła c.o.
CWU będzie podgrzewana w zasobniku przepływowo, a docelową temperaturę CWU będzie uzyskiwać w termie lub z elektrycznego podgrzewacza przepływowego.

Cytat

- jeśli bufor w funkcji bufora to układ otwarty, prawda?


Zdecydowanie TAK.

Cytat

- naczynie wzbiorcze wspólne dla bufora i kominka?


Koza będzie miała z całą pewnością rurę bezpieczeństwa w pionie - ze wszystkimi szykanami: przekrojem, brakiem hydrauliki po drodze i naczyniem hen wysoko z uwzględnieniem na samej górze uwzględniającym 0,7 czy 0,3 - krotność wysokości podnoszenia pompki obiegowej względem najwyższego punktu instalacji grzewczej... icon_eek.gif ... czy jakoś tak...

Generalnie pod kalenicą, w ociepleniu. 3m nad podłogą poddasza i jakieś 6,5m nad podłogą parteru.

Na pytanie co z naczyniem wzbiorczym zasobnika w chwili OBECNEJ odpowiadam: nie wiem.
Może powinienem kupić na złomie 80l bańkę.
Nie pamiętam przelicznika - przyrost objętości wody wraz z temp. Do sprawdzenia.

Cytat

- jeśli tak to z uwzględnieniem rury bezpieczeństwa w pionie nad kominkiem?


Tak.

Cytat

- podmieszanie wody kotłowej będzie w obrębie bufora dla obniżenia strat na cyrkulacji obiegu grzewczego, czy przy rozdzielaczach?


Biorąc pod uwagę ilość miejsca, jaką mam do dyspozycji w pseudokotłowni, jest to bez znaczenia:









A zacznę od zasypania dziury.

edit: składnia, rymowanki Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na początek obie wężownice będą wężownicą cwu.
Gdy pojawi się pci, to będę myślał dalej.


Cytat

Pci (vel kaloryfer ogrodowy) grzeje dolną wężownicą i wyłącza się, gdy jest palone w kozie.
Mogę nawet hydraulicznie odłączać coś, aby nie wystudzać baniaka wężownicą.

\
No bo puki co mamy konflikt interesów... tak się jakoś nazywa icon_biggrin.gif

Hmm, tą dziurę to już dawno widziałem.
Chodzisz zdaje się koło niej jak ja koło mycia okien icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchejcie..... jest..... mam....przywieźliśmy....baniaczek.....400l.....Dwuwężownicowy... wróć....biwalentny!.... stosunek mój do niego jest kompletnie nieambiwalentny...... co prawda nie sprawdzałem jeszcze jego szczelności....ale....
pozaglądałem w każdy otwór.
Ten baniak jest nieużywany.
Stał klasycznie: na podwórku w gospodarstwie, pod płotem.
Do góry nogami.
Skaj mu się lekko miejscami poczochrał i zalęgły się mrówki.
Po przywiezieniu wziąłem się za odkręcanie kołnierza.
śrub było ze 12, ukrytych pod plastikowym kapturem.
Wszystkie czyste, czyściutkie.
Po odkręceniu ukazała się plastikowa uszczelka i gumowa.
Obie jak nowe,
a po odkręceniu,
w środku baniaka,
w samym środeczku....
nowa emalia, nietknięta choćby kroplą wody.
Na zewnątrz na króćcach pozakładane wciąż fabryczne plastikowe zaślepki.
Zaślepka grzałęk 1 1/2" po odkręceniu wciąż ma białą pastę - chyba uszczelniającą.

Jestem w dzikim szoku.
Kolejny etap kompletowania kotłowni odfajkowany: zezłomowany nowy, nieużywany! baniak o pojemności 400l, z dwiema wężownicami i izolacją!

Jutro próby szczelności.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No bo póki co mamy konflikt interesów... tak się jakoś nazywa icon_biggrin.gif

Hmm, tą dziurę to już dawno widziałem.
Chodzisz zdaje się koło niej jak ja koło mycia okien icon_lol.gif



Odnośnie konfliktów interesów:
to są dwa kroki, które nie wiem jak wykonać:

W pierwszym kroku mam jasność: podgrzewanie przepływowe wedle zasady wężownica1->wężownica2->terma

Ale w kroku drugim, gdy pojawi się ppci, nie wiem jeszcze gdzie co podłączyć.

A dołóżmy do tego kaloryfer na ogródku.

Gdzie co podłączyć?
Kaloryfer - pod dolną wężownicę, solarną.
PPci - pod górną wężownicę, kotłową.

A podgrzewanie przepływowe?
Konflikt interesów...

Może...
Podgrzewanie przepływowe niechaj pozostanie tylko w górnej wężownicy,
natomiast
w wersji zimowej dolna wężownica to ppci,
a latem dolna wężownica to kaloryfer na ogródku?

Cytat

Piotrek, ciesz się powoli... icon_wink.gif



A to niby czemu?
Moose, co się nacieszę to moje! icon_biggrin.gif
A jutro będzie futro.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wstępnie zbierając w całość koncepcję ogrzewania,
odpowiadam na postawione przez Ciebie pytania,
wciąż teoretycznie:


Na początek obie wężownice będą wężownicą cwu.
Gdy pojawi się pci, to będę myślał dalej.


Ani jedna ani druga nie nadają się do CWU (wężownice) icon_lol.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Animusie, wcale nie jest to takie oczywiste, że się nie nadają. Kilka postów wcześniej było napisane, o co chodzi.

Wiem, że się nie nadają. A jednak - się nadają.

Albowiem CWU de facto będzie grzane skądinąd, a wężownice, skoro są, niech coś grzeją. CWU niech grzeją.
Ot, taka... kręcawka.

Tymczasem niech grzeją, a przyjdzie czas (krok trzeci bodajże), to będą grzały co innego.

Jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle działają.
Jutro się okaże.

Tak, wiem, ten baniak nie ma nic wspólnego z buforem.
Bo to jest zwykły biwalentny zasobnik solarny.
I barrrrrdzo pięknie.
400l - to sedno sprawy. Czterysta litrów.
Reszta to betka. Wężownice są, bo są, a skoro są, niech grzeją.
CWU niech grzeją.

* * *

Chyba kupię na złomie kaloryfer za ten akumulator, co go mam w garażu.

...samochodowy akumulator.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podgrzewanie przepływowe niechaj pozostanie tylko w górnej wężownicy,
natomiast
w wersji zimowej dolna wężownica to ppci,
a latem dolna wężownica to kaloryfer na ogródku?


Pompę ciepła możesz podłączyć bezpośrednio do zładu, przez wymiennik oczywiście.
Jeśli dolna wężownica to kaloryfer, to górna pozostaje do grzania (pogrzania wstępnego) CWU. Zawsze.
Za temperaturę końcową CWU będą odpowiadały podgrzewacze przepływowe.
Ładowanie meee z PW lub kominkiem z PW najwyżej położonym króćcem, odbiór na potrzeby CO jakimś innym króćcem położonym możliwie jak najwyżej. Z podmieszaniem oczywiście.

Jak napisałeś, bufor to mizerny, ale przy odrobinie pomyślunku swoją rolę spełni… rolę sprzęgła wodnego dla wszystkich elementów.

Jak już zaczniesz dokładne obluckanie swojego nowego nabytku, to nie zapomnij sprawdzić działania grzałek.
Miłej zabawy w męskim towarzystwie, znaczy się Ty i pan Bufor icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jani, chyba jesteś za oceanem sądząc po godzinie wpisu. icon_biggrin.gif Malezja? Tajwan? Karaiby?


Cytat

Pompę ciepła możesz podłączyć bezpośrednio do zładu, przez wymiennik oczywiście.
(...)
Ładowanie meee z PW (...). Z podmieszaniem oczywiście.

Jak napisałeś, bufor to mizerny, ale przy odrobinie pomyślunku swoją rolę spełni? rolę sprzęgła wodnego dla wszystkich elementów.

(...) nie zapomnij sprawdzić działania grzałek.
Miłej zabawy w męskim towarzystwie, znaczy się Ty i pan Bufor icon_biggrin.gif



WIZJA LOKALNA - SPRZĄTAMY

-> Wężownica górna - c.o.
Powierzchnia wymiany: 0,95m2
Pojemność: 7 litrów

Będzie pracowała przepływowo jako wstępne podgrzanie wody cwu.


-> Wężownica dolna - solarna
Powierzchnia wymiany: 1,8m2
Pojemność: 12,8 litra

Będzie zasilana przez Kaloryfer Solarny[/u]
Pojawia się pytanie o zasadność radosnej twórczości z kaloryferem na ogródku.
Znaki na niebie wskazują, że ma sens (choć może nie w ciągu ostatnich trzech dni...)
Muszę doczytać co konkretnie i jak.
Tu jakaś pompka musi być!


Ppci przez wymiennik
Przez wymiennik, powiadasz, taki, którym sprzęga się kominek z pw w układzie zamkniętym.

Ale jest to jeden obwód z kaloryferem.
Zasobnik jest ładowany dolną wężownicą - solarną, która pracuje w układzie z pompą ppci i kaloryferem.

Króciec najwyżej położony
Ładowanie kozą.

"Z podmieszaniem oczywiście"
No i jest.
To muszę zrobić.
Zbliża się moment wygrzewania podłogówki.
Układ mieszania i zasilanie rozdzielaczy.

-> Króciec Cyrkulacji
Powrót obwodu podłogówkowego do zasobnika.

... choć niekoniecznie!
He, he, może okazać się, że lepiej podłączyć powrót z podłogówki pod króciec na samym dole, czyli...
pod Króciec wody zimnej.
Chociaż... niekoniecznie, bo dolna wężownica zaczęłaby wtedy pracować jak chłodnica...

Się zobaczy.

Co to jest współczynnik NL dla temp. CWU?

dopisałem:

Grzałki - nie ma i nie planuję montować. Jest tylko miejsce na nią zakręcone wypaśna śrubą 1 1/2".
Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animusie, wcale nie jest to takie oczywiste, że się nie nadają. Kilka postów wcześniej było napisane, o co chodzi.

Wiem, że się nie nadają. A jednak - się nadają.

Albowiem CWU de facto będzie grzane skądinąd, a wężownice, skoro są, niech coś grzeją. CWU niech grzeją.
Ot, taka... kręcawka.

Tymczasem niech grzeją, a przyjdzie czas (krok trzeci bodajże), to będą grzały co innego.

Jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle działają.
Jutro się okaże.

Tak, wiem, ten baniak nie ma nic wspólnego z buforem.
Bo to jest zwykły biwalentny zasobnik solarny.
I barrrrrdzo pięknie.
400l - to sedno sprawy. Czterysta litrów.
Reszta to betka. Wężownice są, bo są, a skoro są, niech grzeją.
CWU niech grzeją.

* * *

Chyba kupię na złomie kaloryfer za ten akumulator, co go mam w garażu.

...samochodowy akumulator.

.........się nie nadają, icon_smile.gif
...bo będą korodować i pokryją się kamieniem , nadaje się wnętrze zasobnika tam one (wężownice )są pokryte emalią i zasobnik też w dodatku powinna być u góry anoda magnezowa ,więc się nie nadają do wpuszczania weń,w nie napowietrzonej wody z czegoś tam . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, dzięki.
Też tak się zastanawiałem wczoraj z moim kumplem, że wszak pordzewieją.
Aleśmy tak stali, patrzyli i nie rdzewiały, więc zapomniałem co myślałem. icon_biggrin.gif

A potem myślałem, że one wężownice i w środku emaliowane są.
A mówisz, że nie są.

Pytanie, za ile lat skorodują.
Jeśli za 40, daję im wolną rękę, niech korodują.
A jeśli mniej - pytanie: kiedy?

Jakiś czas pochodzi sobie wężownica jako podgrzew wody, a potem przełączę. Potem, czyli nie wiem za ile - za rok, za dwa albo za 20.000pln.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jasne, dzięki.
Też tak się zastanawiałem wczoraj z moim kumplem, że wszak pordzewieją.
Aleśmy tak stali, patrzyli i nie rdzewiały, więc zapomniałem co myślałem. icon_biggrin.gif

A potem myślałem, że one wężownice i w środku emaliowane są.
A mówisz, że nie są.

Pytanie, za ile lat skorodują.
Jeśli za 40, daję im wolną rękę, niech korodują.
A jeśli mniej - pytanie: kiedy?

Jakiś czas pochodzi sobie wężownica jako podgrzew wody, a potem przełączę. Potem, czyli nie wiem za ile - za rok, za dwa albo za 20.000pln.

Jesteś wielkim optymistą ,bardzo szybko zarosną obłoża się kamieniem i ich sprawność (wymiana ) zacznie spadać bezpowrotnie (izolacja z kamienia) ,jak będziesz podłączał za rok inne urządzenia to już powierzchnia wymiany (ta napisana ) będzie nieaktualna . icon_smile.gif

Tobie przydał by się taki :


Z jedną nierdzewną, karbowaną wężownicą do c.w.u.

http://ths.pl/product-pol-8331-Galmet-Akum...00-mm-800L.html Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UKŁAD PODMIESZANIA


TERMOSTATYCZNY ZAWÓR MIESZAJĄCY TM50



Zastosowanie:

Termostatyczne zawory mieszające TM 50 regulują temperaturę wody i są wykorzystywane:
• do centralnej regulacji zasilania ciepłej wody użytkowej lub bezpośrednio przy odbiornikach
albo dla podgrzewania wody z wykorzystaniem energii słonecznej - układy z dwoma źródłami energii.
• w systemach grzewczych z ogrzewaniem podłogowym lub do ograniczania temperatury
powrotu do kotła.

Właściwości :

• Element termiczny o wysokiej czułości na temperaturę otaczającej go wody, nawet przy
małych przepływach.
• Prosty sposób ustawiania wybranej temperatury wody.
• Zabezpieczenie przed poparzeniem - wejście gorącej wody jest automatycznie odcinane,
gdy przerwany zostanie dopływ zimnej wody pod warunkiem, że temperatura na wejściu
gorącej wody jest o co najmniej 10 K większa niż temperatura wody zmieszanej.
• Wejście zimnej wody jest automatycznie odcinane, gdy przerwany zostanie dopływ wody gorącej.

Dane techniczne :

• Pozycja montażowa: Dowolna
• Temperatura gorącej wody na wejściu maks. 90°C
• Zakres nastaw: 30°C do 60°C
• Przepływ przy spadku ciśnienia 0,1 MPa na zaworze: 25 litrów/min
• Dokładność regulacji: < ± 4K
• Rozmiar przyłączy: G 3/4, wraz ze złączkami dokładanymi do kompletu - 1/2" Gwint Zewnętrzny

Zasada działania :

a) Jako zawór mieszający dla ciepłej wody użytkowej i instalacji grzewczych:

Bardzo czuły element termiczny umieszczony na wyjściu zaworu steruje trzpieniem regulującym proporcje przepływu gorącej i zimnej wody, tak by wymieszana woda miała temperaturę ustawioną za pomocą pokrętła nastawczego. Na wejściach zimnej i gorącej wody
zastosowano "miękkie uszczelnienia" umożliwiające:
• odcięcie dopływu gorącej wody, gdy przerwany został dopływ wody zimnej pod warunkiem, że temperatura gorącej wody na wejściu jest co najmniej 10K większa
niż ustawiona temperatura wody zmieszanej,
• odcięcie dopływu zimnej wody, gdy przerwany został dopływ wody gorącej.

b) Jako zawór rozdzielający w systemach centralnego ogrzewania:

W tych zastosowaniach przepływ przez zawór odbywa się w odwrotnym kierunku w stosunku do przypadku zastosowania go jako zawór mieszający. Woda wejściowa przepływa wokół czujnika i reguluje ustawienie tłoczka. Tak więc dla temperatur większych od temperatury
nastawy woda powraca do obwodu grzewczego, a dla temperatur niższych od temperatury nastawy woda powraca do kotła.

Układy pracy:




ZAWÓR MIESZAJĄCY 3 DROGOWY 1" CAL
Trzydrogowy Womix



Opis i charakterystyka:

Zawory mieszające MIX M znajdują zastosowanie w instalacjach centralnego ogrzewania. Trzydrogowy zawór mieszający służy głównie do obniżenia temperatury zasilania obiegu grzewczego np. w instalacjach ogrzewania podłogowego. Czterodrogowy zawór mieszający oprócz regulacji temperatury obiegu grzewczego chroni kocioł / źródło ciepła przed niską temperaturą powrotu. W pełni automatyczną pracę zaworu można zapewnić dzięki siłownikom firmy WOMIX MP 06 lub MP 10.

Dane techniczne:

Średnica 1” Gwinty wewnętrzne
Uszczelnienie: dwa O-ringi EPDM
Korpus: mosiądz Ms 58
Grzyb,pokrywa mosiądz Ms 58
Kąt obrotu: 90 St.
Maks. ciśnienie 10 bar
Maks. temp. 110 St. C

Układy pracy:




* * *

W przypadku zastosowania zaworu 3D istnieje konieczność montażu jakiegoś czujnika temperatury. Diabli wiedzą.
Może sam termometr? Byle się kręciło, a potem się zobaczy...

PS
Muszę włączyć obwody grzania podłogówki, żeby ją wygrzać.

PS2
Zastanawiam się, czy nie bardziej opłacalne jest zmontowanie jakiegoś prostego termometru elektronicznego, z kilkoma punktami pomiaru. Nie znam cen. Nie wiem jeszcze gdzie tego szukać. Zapewne na 'elektrodzie'.

Cytat

Tobie przydał by się taki :


Z jedną nierdzewną, karbowaną wężownicą do c.w.u.

http://ths.pl/product-pol-8331-Galmet-Akum...00-mm-800L.html



Animusie!
1. Podaj jego cenę, a wszystko stanie się jasne.
2. Takie cudo to ja teoretycznie i bardzo, ale to bardzo oględnie mówiąc mam/miałem/miał będę zamiar zrobić i postawić w.... w.... garażu! Bowiem, jak wynika z dyskusji które tu mielimy od DWÓCH LAT - nie mam na takie cudo miejsca.

Poza tym uznajmy, że wzmianki w rodzaju "trzeba było" oraz "zamiast tego co masz przydałoby ci się to" - pozostawmy innym; tu nic nie wnoszą. Patrzymy pod nogi i do przodu.
Chyba że:
1. potrafisz cofać czas
2. sprawa dotyczy
2a. zagrożenia życia
2b. zagrożenia katastrofą budowlaną
2c. znaczącej oszczędności finansowej ('znaczącej' - w rozumieniu dowolnym).

Howgh! icon_biggrin.gif

PS.
A baniaczek zamieszczony przez Ciebie piękny jest.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animusie!
1. Podaj jego cenę, a wszystko stanie się jasne.
2. Takie cudo to ja teoretycznie i bardzo, ale to bardzo oględnie mówiąc mam/miałem/miał będę zamiar zrobić i postawić w.... w.... garażu! Bowiem, jak wynika z dyskusji które tu mielimy od DWÓCH LAT - nie mam na takie cudo miejsca.

Poza tym uznajmy, że wzmianki w rodzaju "trzeba było" oraz "zamiast tego co masz przydałoby ci się to" - pozostawmy innym; tu nic nie wnoszą. Patrzymy pod nogi i do przodu.
Chyba że:
1. potrafisz cofać czas
2. sprawa dotyczy
2a. zagrożenia życia
2b. zagrożenia katastrofą budowlaną
2c. znaczącej oszczędności finansowej ('znaczącej' - w rozumieniu dowolnym).

Howgh! icon_biggrin.gif

PS.
A baniaczek zamieszczony przez Ciebie piękny jest.


Wszystko czego pragniemy wydaje się piękne.
Dla mnie to po prostu baniak. icon_smile.gif

Płytowe wymienniki ciepła. 
do ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych i budynków użyteczności publicznej (zarówno kiedy budynek jest zasilany z własnego źródła ciepła - kocioł, pompa ciepła, słoneczna instalacja grzewcza - jak i wtedy, gdy wykorzystywane jest ciepło z zewnętrznej sieci cieplnej)
do przygotowania ciepłej wody użytkowej,
do oddzielania układów zamkniętych od otwartych (kominki, piece), Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.........się nie nadają, icon_smile.gif


To te wężownice nie są miedziane?... tego z kolei nie wiedziałem/nie wpadłem na to że może być inaczej. icon_cry.gif

Cytat

Wszystko czego pragniemy wydaje się piękne.
Dla mnie to po prostu baniak. icon_smile.gif


Bo to jest po prostu baniak. 10000 za ładny wygląd w środku, którego notabene nigdy nie będzie nam dane oglądać, a funkcyjnie dysfunkcyjny.


No może trochę przesadziłem, choć niewiele. W każdym razie dla PeZeta przedobrzony (trzecia wężownica - górna).

PS
Animus, a po co mu takie wymienniki? Chyba tylko dla skomplikowania układu.
To są wymienniki w/w a przy pompie ciepła ma być wymiennik chłodniczy (skraplacz), który PPCi pracująca w układzie powietrze/woda powinna mieć zamontowany w bebechach.

PS
PeZet, z grzałki bym nie rezygnował całkowicie. Majątku nie kosztuje, a jako "awaryjne", tudzież wspomagające źródło ciepła może się przydać.
Przy konieczności szybkiego podgrzania baniaczka dodatkowe 3kW mocy grzewczej to zawsze dodatkowe 3kW
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A baniaczek zamieszczony przez Ciebie piękny jest.



Nie zdążyłem dopisać, że prawie jak ten który stoi u mnie przed chałupą.

Cytat

To są wymienniki w/w a przy pompie ciepła ma być wymiennik chłodniczy (skraplacz), który PPCi pracująca w układzie powietrze/woda powinna mieć zamontowany w bebechach.

PS
PeZet, z grzałki bym nie rezygnował całkowicie. Majątku nie kosztuje, a jako "awaryjne", tudzież wspomagające źródło ciepła może się przydać.
Przy konieczności szybkiego podgrzania baniaczka dodatkowe 3kW mocy grzewczej to zawsze dodatkowe 3kW



To cieszę się, że nie chodzi o płytowy, bo byłby droższy od samego baniaka. icon_biggrin.gif
Zastanawiałem się, że przecież ppci sama w sobie ma wymiennik - zarówno split, jak i kompaktowa.

Tym bardziej jest dla mnie jeszcze niejasne, jak rozwiązać ładowanie zładu z dwóch źródeł tak, by się nie kłóciły.
Ale skoro tak jednogłośnie kwestionujecie, panowie, zasadność użycia wężownic w funkcji podggrzewacza przepływowego, może w związku z tym ppci pójdzie po bożemu, górną wężownicą, kozę się podłączy bezpośrednio pod dekiel baniaka zładu, a potencjalny klaloryfer pójdzie również po bożemu - dolną wężownicą?

Pod wieczór coś znowu porysuję.

Cytat

Twój dziennik dodaje mi otuchy, że damy radę się wybudować. Na razie- zagrzebana w pierwszej stronie.

Chyba przelecę wszystkie ;)



Przeleć i opisz wrażenia. icon_biggrin.gif

Cytat

Przy czym płytowy łatwiej wymontować ,wyrzucić ,reanimować ,zalać odkamieniaczem.



A też jak tak wczoraj z M. staliśmy i patrzyliśmy to i kalgon nam wpadł do łepetyny.


* * *

WIZJA LOKALNA BANIAKA
Jestem po testach wężownic.
Wszystko w porządku.

I przed napełnianiem całości.

Baniak ma nową, nietkniętą anodę magnezową długą na jakie 700mm.
Uszczelka gumowa była lekko sparciała, ale anoda - nietknięta. Zrobiłem na pakuły.

Pytania:

1.
Czy stara, nieużywana anoda magnezowa może jakoś szkodzić czemuś? Wodą jest wszak nietknięta, w ogóle jest nietknięta, ale ma już kilka lat.
Dodam, że nie mam zamiaru jej wymieniać, bo to będzie obieg wody kotłowej, ale pytam czysto poznawczo.
Swoją drogą pierwszy raz w życiu widziałem anodę magnezową i powiem wam, że jej wygląd i waga sprawiają wrażenie, jakbym wyciągał rdzeń reaktora atomowego. icon_biggrin.gif

2.
Chcę baniak docelowo napełnić wodą deszczówką. To dobry pomysł? Jakoś bym ją odflirtował icon_smile.gif z ewentualnych komarów.

3.
Do układu mieszacza ogrzewania podłogowego lepszy jest zawór mieszający 3d czy termostatyczny?
Zastanawiam się, bo sprawa jest:

dla potrzeb wygrzewania podłogi chcę zbudować wersję mini i ręcznie zmieniać temperaturę.
Jednakże w kolejnym kroku chcę wersję mini móc rozbudować do wersji funkocjonalnej, czyli takiej, która sama będzie pilnowała właściwej temperatury zasilania rozdzielaczy.
I tu mam niejasność:
Czy stosując zawór mieszający 3D potrzebuję siłownik i sterownik reagujący na temperaturę (pokojowy lub pogodowy)?
Czy też powinienem użyć zaworu termostatycznego i ustawiać mu żądaną temperaturę.

Liczę się z tym, że niektóre elementy wykorzystane do budowy układu mieszające w wersji mini później mogą znaleźć zastosowanie w sterowaniu obiegiem wody w kozie.
Przykład:
Do budowy wersji mini używam zaworu termostatycznego TM o zakresie 20stC-60st, o ile taki istnieje, a następnie, gdy pojawia się koza, zawór TM ląduje w obiegu kozy, coby nie pracowała na zimnej wodzie, a w układ mieszania wstawiam to co tam być powinno (czyli co?)

Podobnie dzieje się z pompką: do wersji mini kupuję najtańszą za 97zł, potem ląduje ona w obiegu kozim, a mieszacz dostaje najbardziej energooszczędną z energooszczędnych, która sobie pracuje przez okrągły sezon grzewczy bez przerwy.

* * *

Ale jazda, mówię wam.
Niestety aparat foto pojechał na poligon drawski,
ale skoro baniak to baniak... ;)

Idę lać 500litrów.

edit:
drobiazgi Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WĘŻOWNICA MIEDZIANA

Wpadł mi do głowy pomysł.
Skoro wsadzenie miedzianej wężownicy długości bodajże 2x25m fi 18 wymaga prucia baniaka,
może dałoby się to zrobić inaczej, bez prucia baniaka.

Wężownicę o wymaganej długości i powierzchni wymiany powołać z warkocza cienkich rurek miedzianych połączonych na końcach. Miedziane przewody hamulcowe. Nitka po nitce pakowana przez otwór rewizyjny, nizana w środek z pomocą otworu anody magnezowej.... jakoś tak.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tym bardziej jest dla mnie jeszcze niejasne, jak rozwiązać ładowanie zładu z dwóch źródeł tak, by się nie kłóciły.

Pisałem

Ale skoro tak jednogłośnie kwestionujecie, panowie, zasadność użycia wężownic w funkcji podggrzewacza przepływowego,

icon_eek.gif Mnie do tego nie mieszaj

może w związku z tym ppci pójdzie po bożemu, górną wężownicą, kozę się podłączy bezpośrednio pod dekiel baniaka zładu, a potencjalny klaloryfer pójdzie również po bożemu - dolną wężownicą?

To z wolą Boską nie ma nic wspólnego.
To będzie po Twojemu
icon_biggrin.gif


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pełna zgoda, wiem coś o tym i tez tak uważam. Nie mam dywanów w domu. Kurzołapek pełno w domach. Bez dywanu mogę sie obejsć.
    • Nie o gusty mi chodzi. Dywany zatrzymują nie tylko roztocza. Pyłki też. Różne pyłki, nawet z brzozy i pokrzywy. Później przechodzimy po dywanach i wzbijamy je w powietrze. To miałem na myśli. Zawsze łatwiej i taniej jest zapobiegać niż leczyć. Czyli jeśli ktoś ma alergię na cokolwiek, to dobrze jest zaczynać od usunięcia dywanów z mieszkania.
    • zenek - czytaj ze zrozumieniem mój post. Chyba zrobię, tak jak aru radził. Wracając do stropu. Obciążenie w miejscu podparcia nie może przekroczyć wytrzymałości ścianki. W zasadzie to po jaką   cho....ę opierać strop na ściance w jakimś przypadkowym miejscu.  Rozpiętości powinny byc tak dobrane, żeby strop opierał się na ścianach nośnych. Są jeszcze podciągi i inne rozwiązania konstrukcyjne, ale to przy rozpiętościach przewyższających wytyczne konstrukcyjne producenta stropu. Czy ty myślisz Zenek , ze to jedyny punkt podparcia? Poza tym, jak nazwa wskazuje - najpierw przekryto pomieszczenie stropem opartym na ścianach nośnych a potem dostawiano ścianki działowe. Masz ochotę, to licz czy ścianka wytrzyma obciążenie od stropu w miejscu podparcia. https://www.dziegielewski.info/pliki/murowe.pdf
    • Ma potencjał katastrofy budowlanej - wg mnie. Nie rusza cię to???? Bynajmniej to nie piaskownica.   A nie masz wrażenia - że należałoby w końcu napisać, czy na ściance 12 z cegły mozna oprzeć strop żelbetowy - bo takie pytanie zadał @krzysieczox3 w #1. Może zamiast opowiadania o Chińczykach - po prostu wyraź swoje zdanie, jako profesjonalista. Pytanie było jasne, parametry podane. Aru odpowiedzial - że można stawiać strop żelbetowy na ściance 12 cm, retro poparł - ja uważam to za grożące katastrofą budowlaną i za niedopuszczalne. Ponieważ jest to odpowiedź na zadane pytanie - no to może mieć swoje konsekwencje, gdy ściana 12 cm zawali sie pod żelbetowym stropem.   Proste, zerojedynkowe - a ty opowiadasz, że nie rozumiesz.  
    • Czytałem obszerne artykuły i badania na temat skutków zdrowotnych wyjałowienia wody pitnej ze związków wapnia. Uzdatnianie to nie tylko zmiękczanie i tutaj trzeba mieć na względzie wyniki badań wody. Woda zbyt twarda też nie jest "zdrowa". Inna kwestia, ze argumentacja niektórych przedstawicieli handlowych kończy się i zaczyna na tekście "nie szkoda Państwu pralki, podgrzewacza i baterii z termostatem". Ciężkie działa, ale laik może się dać przekonać. Poza tym trzeba mieć świadomość, w jakiej temperaturze powstaje kamień i z jakich związków zawartych w wodzie się tworzy. Najpierw badania wody, potem szukamy rozwiązania i to niezbyt radykalnego.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...