Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
beton

Zmiana poziomu zero

Recommended Posts

Witam
Czy dopuszczalna jest zmiana poziomu zero wyznaczonego przez geodetę . Jaka jest tolerancja np w cm tak żeby nie było problemu z odbiorem budynku? Jakie macie z tym doświadczenie?
Chciałbym podnieść delikatnie poziom do góry bez zmiany pozwolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poziom gruntu można zmienić jeżeli nie zostaną zmienione stosunki wodne - głównie kierunku odpływu wód opadowych (to one mają wpływ na nieruchomości sąsiednie). Jeżeli w wyniku zmiany wysokości gruntu dojdzie do zmiany stosunków wodnych wtedy organ wykonawczy gminy może żądać przywrócenia do stanu poprzedniego lub wykonania odpowiednich "urządzeń". Podstawa: art. 29 prawo wodne
Należy więc zwrócić się do organu wykonawczego (wójta, burmistrza, Prezydenta Miasta) o wydanie decyzji zezwalającej na podniesienie bądź zawarcie ugody pomiędzy sąsiadami, która podlega zatwierdzeniu przez w/w organ wykonawczy. Podstawa: art. 30 prawo wodne
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak to wygląda w przypadku wyznaczenia poziomu "0". Jeżeli został on wyznaczony powyżej poziomu gruntu i trzeba podnieść poziom w stosunku do działek sąsiednich działki żeby przysłonić fundamenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne. U mnie geodeta nie wyznaczal poziomu zero. Zrobilem tak jak mi bylo wygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nas sie pytał,gdzie nam pasuje ten poziom 0

Później to jeszcze obniżyliśmy go o 10 cm.
z tym,że przy wytyczaniu spytaliśmy sie czy można,powiedział,że od nas zależy na jakiej wysokości będziemy ten poziom 0 mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż... nie oceniam wiedzy geodetów na temat prawa wodnego, ale w końcu nie od tego oni są. Od tego jest architekt adaptujący projekt. Inwestor powinien zostać poinformowany o takich wymogach, żeby przypadkiem później nie miał kłopotów i dodatkowych kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poziom gruntu można zmienić jeżeli nie zostaną zmienione stosunki wodne - głównie kierunku odpływu wód opadowych (to one mają wpływ na nieruchomości sąsiednie). Jeżeli w wyniku zmiany wysokości gruntu dojdzie do zmiany stosunków wodnych wtedy organ wykonawczy gminy może żądać przywrócenia do stanu poprzedniego lub wykonania odpowiednich "urządzeń". Podstawa: art. 29 prawo wodne
Należy więc zwrócić się do organu wykonawczego (wójta, burmistrza, Prezydenta Miasta) o wydanie decyzji zezwalającej na podniesienie bądź zawarcie ugody pomiędzy sąsiadami, która podlega zatwierdzeniu przez w/w organ wykonawczy. Podstawa: art. 30 prawo wodne

Dzięki za przypomnienie przepisów icon_smile.gif.
Tu link do nich : http://www.prawowodne.pl/obowiazki-i-kary-dla-wlascicieli/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cóż... nie oceniam wiedzy geodetów na temat prawa wodnego, ale w końcu nie od tego oni są. Od tego jest architekt adaptujący projekt. Inwestor powinien zostać poinformowany o takich wymogach, żeby przypadkiem później nie miał kłopotów i dodatkowych kosztów.





Poczytałam sobie to i owo o poziomie zerowym budynku,,,
i
doszłam do wniosku,że geodeta nie miał nic przeciwko obniżeniu poziomu zero dla domu,gdyż mam działkę pochyłą i przed budową domu nie równałam parceli ( fundamenty wylewane wczesną wiosną i bałam sie że gruchy zatoną )

I to równanie terenu dopiero będę robiła teraz i powierzchnia podług na parterze będzie lekko ponad powierzchnią gruntu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HenoK nie za ma co icon_wink.gif

Geodeta po prostu jest od tego by zmierzyć odległości w poziomie i w pionie, ewentualnie zrobić projekt podziału.

Architekt jest od tego, żeby wytłumaczyć inwestorowi kwestie zmiany poziomu zero - zmiana niestety ujawni w inwentaryzacji powykonawczej i jest to coś do czego może przyczepić się nadzór przy odbiorze budynku - brak zgody na podniesienie poziomu zero.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

HenoK nie za ma co icon_wink.gif

Geodeta po prostu jest od tego by zmierzyć odległości w poziomie i w pionie, ewentualnie zrobić projekt podziału.

Architekt jest od tego, żeby wytłumaczyć inwestorowi kwestie zmiany poziomu zero - zmiana niestety ujawni w inwentaryzacji powykonawczej i jest to coś do czego może przyczepić się nadzór przy odbiorze budynku - brak zgody na podniesienie poziomu zero.



mi w urzędzie powiedzieli, że nie ma problemu z podniesieniem poziomu 0
jeżeli to będzie to 1m to nikt na to nie zwraca uwagi
w czasie robienia planu zagospodarowania terenu
powiedzieliśmy architektowi na jakiej wysokości ma być poziom 0
jak PnB zostanie wydane to później mogą mi ...
zwłaszcza, że te wartości mają być podane we wniosku
tak powiedział architekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mi w urzędzie powiedzieli, że nie ma problemu z podniesieniem poziomu 0
jeżeli to będzie to 1m to nikt na to nie zwraca uwagi
w czasie robienia planu zagospodarowania terenu
powiedzieliśmy architektowi na jakiej wysokości ma być poziom 0
jak PnB zostanie wydane to później mogą mi ...
zwłaszcza, że te wartości mają być podane we wniosku
tak powiedział architekt



kalumet według mojej skromnej wiedzy... we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę nie masz podanego poziomu zero. Jak w Wydziale architektury i budownictwa będzie siedział kumaty ktoś i zobaczy w projekcie różnicę w wysokościach pomiędzy mapą sytuacyjną do celów prawnych z naniesionym projektem zagospodarowania działki a mapą sytuacyjną z geodezyjną inwentaryzacją powykonawczą to może powstać problem... icon_wink.gif albo możesz mieć szczęście i nikt nic nie zauważy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodałbym, że w urzędzie to może i mówią
ale z pewnością tego nie napiszą

a samą deczyzję można wstrzymać, można nakazać, itp itd
sugerowanie się jej "ostatecznością" nie do końca jest bezpieczne icon_smile.gif
ba, nawet po zamieszkaniu, urząd na wniosek sąsiada może nakazać doprowadzenie do....
to nie jest tak, że pociąg odjechał....
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kalumet według mojej skromnej wiedzy... we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę nie masz podanego poziomu zero. Jak w Wydziale architektury i budownictwa będzie siedział kumaty ktoś i zobaczy w projekcie różnicę w wysokościach pomiędzy mapą sytuacyjną do celów prawnych z naniesionym projektem zagospodarowania działki a mapą sytuacyjną z geodezyjną inwentaryzacją powykonawczą to może powstać problem... icon_wink.gif albo możesz mieć szczęście i nikt nic nie zauważy icon_smile.gif



ja o tym nie mam zielonego pojęcia
będę musiał moją zagonić do poczytania tego wszystkiego
w końcu jako urzędnik państwowy powinna to zrozumieć
jak nikt inny

moja mi też mówi, że najlepiej jak wszystko jest na piśmie
chyba zamiast dzwonić po urzędach zacznę do nich pisać maile

zobaczymy co wyniknie z podn poz 0 w przyszłym roku
mam nadzieję, że się uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam
Czy dopuszczalna jest zmiana poziomu zero wyznaczonego przez geodetę . Jaka jest tolerancja np w cm tak żeby nie było problemu z odbiorem budynku? Jakie macie z tym doświadczenie?
Chciałbym podnieść delikatnie poziom do góry bez zmiany pozwolenia.



sam poziom zero domu przy odbiorach i zbieraniu dokumentacji nie ma takiego wpływu jak poziom działki po zagospodarowaniu.
W moim przypadku sąsiad podniósł całą swoją działkę o 0,5m i niestety musiał zaraz wykonać odprowadzenie wody deszczowej, ponieważ wlewała się do mnie. Nie miał pojęcia, że tak niewinny krok doprowadzi do powstawania wielkiej kałuży u mnie na działce. Załatwiliśmy to "po sąsiedzku" bez krzyków i kłótni. Sam przyznał, że był to pewnego rodzaju błąd.
Tera jest wszystko ok. My też planujemy podnieść poziom działki o 30 cm.

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oczywiście, że chodzi o prawa stronę    Jeżeli będą tam drzwi to nie muruje sie tak. Co do zaprawy a kleju, pytam bo miejscami widać jakby było na zaprawę cementową a w innym miejscu widać jakby na klej. Co z izolacją poziomą? jest czy jej nie ma? Pierwsza warstwa pustaków powinna być murowana na zaprawie cementowej, u Ciebie jakoś nie wyraźnie to widać czy na zaprawie czy na kleju. Tu ma znaczenie bo pierwsza warstwę sie poziomuje na zaprawie cementowej.
    • Chodzi Ci chyba o prawą stronę zdjęcia? Dokladnie nie pamiętam jak długa powinna być ściana w tym miejscu ale tam jakoś mają być drzwi wejściowe. Możliwe, że pustaki będą dociete. Ekipa muruje na klej. A możesz powiedzieć czy to robi jakąś różnice? Pytam, bo nie wiem.  Pod pustakami, na chudziaku są dwie warstwy papy. To tyle jeśli chodzi o izolacje. Wystarczy? 
    • Teraz o studni. W końcu doczekałam tego, że przyjechał elektryk i przeniósł gniazdko studni najwyżej jak się dało. By to zrobić, odkopał kabel z drugiej strony studni, czyli od zewnętrznej.  Zostawił dziurę, bo wiedział, że mam w planie akcję uszczelnianie. Po drodze zrezygnowałam z pianki ( tej słynnej ) i postanowiłam zakupić jednak maxpluga, preparat polecany onegdaj przez Animusa . Nawet to mniejsze opakowanie wydawało mi się zbyt duże na potrzeby studni. Postanowiłam zapytać u źródła o jeszcze mniejsze. Zadzwoniłam, opakowań mniejszych nie ma, ale ichni technolog  odesłał mnie do marketu po ceresit cx20. Kupiłam, ale temperatura nie sprzyja. U mnie jest 0 lub ciut na minusie.  Elektryk wymyślił, że skoro jest dziura w ziemi i chcę uszczelnić to połączenie, to zasadne będzie uszczelnienie z obu stron. No i mam zagwozdkę. Nie ociepla się, a dziura straszy. Boję się, że przyjdą mrozy i dopiero będzie. Chyba jednak zrezygnuję z tego obustronnego uszczelniania i zasypię tę dziurę, póki mam wodę. A jak się ociepli, to od strony wnętrza zakituję. Co myślicie?
    • Za notoryczne łamanie regulaminu powinieneś dostać i zapewne dostaniesz bana spamerze.
    • Komin systemowy z kształtek nad połacią dachu zaciągnięty 2 razy klejem i siatką dopiero potem przyklejone płytki klinkierowe. Czemu mam się nie cieszyć jak schnie ?
  • Popularne tematy

×