Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
jętka

Gdzie kupujecie rośliny?

Recommended Posts

Pytanie jak w temacie icon_smile.gif

Z ogólnodostępnych sieci polecam roślinki na dwór z Praktiker'a oraz do domu z Tesco - nigdy się na nich nie zawiodłam, zawsze są świeżutkie i dobrze ukorzenione. W tej kwestii odradzam, niezastąpionego w innych dziedzinach, Lidla - ale może się poprawią icon_wink.gif
Jeśli chodzi o prywatne centra ogrodnicze to nie trafiłam na lepsze niż Tracz - przy wlocie na autostradę koło Strykowa / Łódź.
http://www.tracz.pl/
Po prostu r e w e l a c j a , jest tam chyba wszystko o czym pomyślicie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiadając na pytanie z tematu wątku:
- kupuję wszędzie, gdzie spotkam coś ciekawego w przystępnej cenie.

Natomiast bardzo uogólniając powiedziałbym, że:
- ze względu na cenę - warto szukać w supermarketach i dużych sklepach sieciowych
- ze względu na różnorodność (duży wybór w jednym miejscu) - duże centra ogrodnicze np. typu Tracz.
- ze względu na jakość - małe ogrodnicze firmy rodzinne.

Jednak nie można oczywiście generalizować, wszędzie można znaleźć atrakcyjną roślinę, a podstawą sukcesu i gwarancją dobrego zakupu jest jak zwykle znajomość tematu.
Po prostu trzeba umieć rozpoznać roślinę zdrową i trzeba mieć orientację w aktualnych cenach na rynku.

Jętka, też jestem z "centrum". Jednak oddziela nas miasto z wiosłem w herbie icon_wink.gif
W moim zasięgu jest, oprócz innego oddziału Tracza, również Gałkiewicz (wylot z Łodzi na Katowice - rejon Rzgowa).
Wiele roślin ma w naprawdę niskich cenach, ale trzeba kontrolować jakość sadzonek.
Mam też kilka sprawdzonych małych punktów, gdzie zdrową roślinę mogę kupić z zamkniętymi oczami, ale trzeba skontrolować cenę icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najniższa cena - najwyższa jakość - zdecydowanie szkółki leśne.
Za to na allegro - 50/50 szansa przyjęcia - ale za to bez piśnięcia sprzedający po 6 miesiącach przysłał mi na nowo wszystko co się nie przyjęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli chodzi o prywatne centra ogrodnicze to nie trafiłam na lepsze niż Tracz - przy wlocie na autostradę koło Strykowa / Łódź.
http://www.tracz.pl/
Po prostu r e w e l a c j a , jest tam chyba wszystko o czym pomyślicie icon_smile.gif


Radzę trochę opanować entuzjazm icon_wink.gif
Młode można kupić, choć ceny ... hmmmm....
No ale nowy sklepik duuużo kosztował.
Większy material kopany z pola i wbijany do doniczek i na plac.... fabryka kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o kwiaty i, w mniejszym wyborze drzewka, to jest sympatyczny ogrodnik w łagiewnikach (Okólna? za zakrętem na Stryków) taki dziadek to prowadzi, ceny mają przystępne (choć nie na wszystko) a sadzonki zdrowe.

U Tracza to ja kupuję głównie na przecenach i, o dziwo, wszystko rośnie i to ładnie

A poza tym rynek Bałucki w soboty. Są i ogrodnicy i "babcie" z kwiatami z ogródka i handlarze. Moje źródło kwiatów do doniczek a ceny o połowę niższe, niż w dużych centrach.

A propos. czy oprócz bratków są już jakieś kwiatki doniczkowe dostępne? Takie, co na 2 miesiące wystarczą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jętka, też jestem z "centrum". Jednak oddziela nas miasto z wiosłem w herbie icon_wink.gif


Hehe... ja choć jestem z centrum to do Tracza mam 200km icon_biggrin.gif Ze swojej strony bliżej mam do prywatnych hodowców z Końskowoli - okolicznego zagłębia owocowo-kwiatowego icon_smile.gif A Tracza polecam ze względu na jakość roślin i dostępność unikalnych gatunków. Ceny są owszem spore ale jeżeli chcemy kupić konkretną roślinę, niedostępną nigdzie indziej to cena nie gra już roli icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A poza tym rynek Bałucki w soboty. Są i ogrodnicy i "babcie" z kwiatami z ogródka i handlarze. Moje źródło kwiatów do doniczek a ceny o połowę niższe, niż w dużych centrach.


Rynek Bałucki rządzi od zawsze icon_biggrin.gif Ech, rozmarzyłam się... tak miło wspominam te łodzkie czasy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na corocznej wystawie kwiatów w Parku Chorzowskim. Duży wybór, chociaż głównie rośliny doniczkowe. Można wtedy też kupić miód( np. z nawłoci, którego w zwykłym sklepie nie dostaniesz) i inne ciekawe drobiazgi.
Często w weekend, w którym jest wystawa, autobusy wyglądają jak oranżerie-tylu kupujących wraca do domu z nowym nabytkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hehe... ja choć jestem z centrum to do Tracza mam 200km icon_biggrin.gif Ze swojej strony bliżej mam do prywatnych hodowców z Końskowoli - okolicznego zagłębia owocowo-kwiatowego icon_smile.gif A Tracza polecam ze względu na jakość roślin i dostępność unikalnych gatunków. Ceny są owszem spore ale jeżeli chcemy kupić konkretną roślinę, niedostępną nigdzie indziej to cena nie gra już roli icon_smile.gif


No tak...
Nabrałem już wcześniej podejrzeń, jak zobaczyłem gdzieś twój wpis z opisem wizyty na targach (chyba) w Kielcach icon_wink.gif icon_biggrin.gif
Tylko to "centrum"...(?) icon_rolleyes.gif
icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No tak...
Nabrałem już wcześniej podejrzeń, jak zobaczyłem gdzieś twój wpis z opisem wizyty na targach (chyba) w Kielcach icon_wink.gif icon_biggrin.gif
Tylko to "centrum"...(?) icon_rolleyes.gif
icon_biggrin.gif


Przepraszam za brak precyzji z mojej strony... powinno być mazowieckie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli dopiero co zakłada się ogród i ma się listę roślin, warto wysłać ją do kilku szkółek, by wpisały swoje ceny przy roślinach. Wtedy można porównać oferty i zdecydować się na jednorazowo większy zakup po cenach hurtowych.
Taka lawenda w szkółce kosztuje 1,5-3,5 zł (zależnie od wielkości), a w sklepie ok. 5 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W marketach często rośliny mają źle pooznaczane odmiany. Wypadnie fiszka, to sprzedawca wtyka ją w pierwszą lepszą doniczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moja projektantka ogrodowa odradza kupowanie w marketach. Mowi, ze nigdy nie wiadomo, co z tego wyrosnie. icon_wink.gif



Cytat

W marketach często rośliny mają źle pooznaczane odmiany. Wypadnie fiszka, to sprzedawca wtyka ją w pierwszą lepszą doniczkę.



Jedno i drugie szczera prawda, bo żeby kupować w supermarkecie trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę ogrodniczą. Ja tak jak napisałam wcześniej nie zawiodłam się na Praktikerze, natomiast wielokrotnie na Lidlu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam zamiar kupić wszystkie roślinki w szkółce, w takiej z której rośliny brali nasi znajomi dlatego, że są zadowoleni i z jakości obsługi i roślin, a co ważne ceny i transportu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jedno i drugie szczera prawda, bo żeby kupować w supermarkecie trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę ogrodniczą. Ja tak jak napisałam wcześniej nie zawiodłam się na Praktikerze, natomiast wielokrotnie na Lidlu.


dokładnie. Niedawno byłam w OBI i oglądałam mirt, wszystkie wystawione roślinki były zaatakowane przez wełnowce i tak poważnie, że z daleka to było widać. Niestety nie każdy sprzedawca w markecie zna się na roślinach, czasem bryły korzeniowe są tak przesuszone a czasem przelane, że ziemia pełna jest ziemiórków.

Najlepsze zakupy są w tesco, na każdym kwiatku jest "data ekspozycji" po tej dacie rośliny są przecenione o 50 % i bardzo często w nienaruszonym stanie. Dlatego nauczyłam się już czytać naklejki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w moim obi nie mogę narzekać, rośliny są zadbane. Dlatego tam kupuję. Drugim takim miejscem jest Praktiker. A czesem trafi się coś ładnego w Biedronce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
faktycznie zapomniałam o Biedronce, tam też można trafić na ciekawe i nie za drogie kwiatki.
Ja mieszkam o rzut beretem od giełdy kwiatowej, ale tam zaopatruję się w kwiaty cięte i często sama robię bukiety urodzinowe. Za cenę 5 kwiatków z kwiaciarni z przybraniem robię bukiet z 30, czasem 50 kwiatów z przybraniem - efekt wizualny robi róznicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupiłem kaktus w biedronce, rewelacja! Pnie się w górę jak szalony! Mógłbym mierzyć w mm przyrost podczas każdego słonecznego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
passo_doble, zazdroszczę icon_smile.gif

racer, kaktus mówisz... wprawdzie nie jest biedronkowy icon_smile.gif ale swoim wyglądem powala na kolana! kwitnie maksymalnie tylko 24 godziny, ale zachwyca icon_smile.gif
aż muszę się pochwalić...
Brak obrazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
naprawdę śliczny, ma takie nietypowe płatki, no a skoro kwitnie tylko max. 24 h to nic tylko robić zdjęcia.
ja jakoś nie mam ręki do kaktusów a są tak proste w hodowaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam w całym domu porozstawiane kaktusy icon_smile.gif tylko co trochę mąż się na któregoś 'nadziewa' icon_razz.gif
Ten kaktuch jest przecudny icon_smile.gif i mój ulubiony... a zdjęć mam masę, każdy kwiatek ma swoje - nawet kilka! w tym roku zakwitło już 9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rośliny kupuję najczęściej w trzech sprawdzonych miejscach w moim mieście: u 2 szkółkarzy i w centrum ogrodniczym. mniejsze zdarza mi się też kupić w marketach, chyba najlepsza pod tym wzgl. jest u nas Biedronka. natomiast najgorsze jest "Netto", wstawiają rośliny, ale nikt się nimi tam w sklepie nie zajmuje, po prostu serce się kraje, jak one giną i usychają w oczach bidule.. a wszystkich się kupić i uratować nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiosną kupiłam róże w Leclerc. Kupiłam trochę beznadziejnie, bo stały w markecie przez miesiąc i miały tak przesuszone korzenia, że przypuszczałam, że nic z nich nie będzie. Przecenili jednak, to stwierdziłam, że spróbuję. No i kwitną już drugi raz w tym roku a rozrosły się ślicznie. W ten sposób mam piękne róże szczepione na pniu po 8 zł sztuka zamiast po 48 (u ogrodnika).

Co do marketów - rok temu kupiłam z litości rododendron w Tesco. Usychał prawie. A teraz rośnie jak głupi. W tym roku więc dokupiłam drugi, ale coś gorszy, nie zawiązał pączków. A nie był tym razem z przeceny. Może trzeba te przeceniane kupować? Jak wyżyły do przeceny, to wszystko przeżyją icon_smile.gif
Za to z Casto mam jodłę koreańską, która podpisana była tą nazwą ale u ogrodnika dowiedziałam się, że to coś innego, choć ślicznie wygląda. Tak więc w marketach bywa zabawnie.
Ale i ogrodnicy nie wszyscy są dobrzy, milin drogi i niby od dobrego ogrodnika po prostu mi usechł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też często kupuję te przecenione, takim sposobem zostałam właścicielką lawendy za 1 zł. Hortensji za 3 zł, wiciokrzewu mirtolistnego za 3 zł, rozmarynu szczepionego na pniu za 5 zł, i paru innych egzemplarzy, które rosną jak głupie (zobaczę co będzie w przyszłym roku). Jednak po iglaki wybieram się do szkółki i w markecie kupować ich nie będę (zbyt dużo muszę ich kupić, żeby ryzykować). Na pewno przyszłej wiosny kupię w Lidlu mieszankę kwiatów łąk polskich (bez traw) bo założę sobie malutką łąkę kwietną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz w Biedronce są w promocji benjaminki, kwiaty szeflera, yukki i draceny 130 cm za 33,90 zł, myslicie że się opłaca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz w Biedronce są w promocji benjaminki, kwiaty szeflera, yukki i draceny 130 cm za 33,90 zł, myslicie że się opłaca?



Witam.oplaca sie oplaca,na gieldzie kwiatowej w Aalsmeer(Holandia-tu pracuje)taka yuka kosztuje 6-9euro,dracena4-8euro,no i oczywiscie trzeba kupic caly wozek(20-25sztuk),chyba ze kupione w A2(pozagatunek)ale o tym klient koncowy i tak u nas w kraju nie jest informowany bo inaczej pan importer nie zarobilby na swoj drugi a czesto i trzeci dom(dla dziecka).Pozdrawiam i zycze wiele szczescia w wyborze roslin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupiłam sobie kwiat schefflera, 130 cm, ma ładne młode pędy, starsze liście w intensywnym kolorze, zdrowe. Jestem bardzo zadowolona icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kupiłam sobie kwiat schefflera, 130 cm, ma ładne młode pędy, starsze liście w intensywnym kolorze, zdrowe. Jestem bardzo zadowolona icon_biggrin.gif


Serdecznie gratuluje.To piekna roslina choc u mnie w firmie(zamknieta hala-brak slonca),oczywiscie gdy stoi za dlugo,szybko gubi swe ciekawe liscie,ktore najpierw dostaja brazowych plam-to oznaka zlego.pamietaj o tym.
ja ze swego wlasnego doswiadczenia,jesli moge cos polecic to ZAMIOCULKAS=u nas w firmie bez slonca stoi i wypuszcza pedy juz 3-ci miesiac.Pozdrawiam
(to tylko propozycja-przy okazji wtracilem)...
a jesli o yucci czy draceny chodzi to yucca jest twardzielem a dracena juz troszke mniejszym...

Edytowano przez rijswijker (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ZAMIOCULKAS=u nas w firmie bez slonca stoi i wypuszcza pedy juz 3-ci miesiac


mam jeden pęd, bo wyczytałam, że bardzo dobrze rośnie w łazience bez słoneczka. Myśle, że z tego pędu coś wyrośnie.
Dziękuję za porady.

Najtrudniejsza w hodowli to róża chińska i fittonia - 3 podejścia i 3 razy fiasko icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ciemnej łazience, bez okna, jesli nie będzie miała sztucznego doświetlania, to nie urośnie.

To jest roślina cienioznośna a nie pochodząca z dna jaskiń icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

w ciemnej łazience, bez okna, jesli nie będzie miała sztucznego doświetlania, to nie urośnie.


nie napisałam, że w ciemnej łazience bez okna - jak w katakumbach icon_razz.gif
żadna roślinka nie przeżyje bez światła, bez światła nie będzie fotosyntezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Anerita bardzo ładnie kwitnie ten kaktus, mój kwitnie tak samo, przez 24 godziny i bardzo pachnie, jednak jest koloru różowego icon_biggrin.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na Allegro się już kilka razy nacięłam także dałam sobie spokój mimo, że ceny są często niskiej. Ogólnie to raczej jeżdżę po lokalnych sklepach, których trochę jest w mojej okolicy. Przez siec z kolei kupowałam ostatnio trawnik z rolki na http://www.grasslandfarms.pl/ bo akurat w mojej okolicy było z tym słabo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głównie kupuje jednak w szkółkach. NIe ufam marketom widzę w jakich warunkach je przetrzymują. Chociaż czasami udaje mi się coś kupić(uratować) z wyprzedaży ledwo zipiące biedactwa za grosze które pod opieką ładnie się odwdzięczają. (jak się uda w porę zareagować)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupić można praktycznie wszędzie tylko trzeba mieć podstawowe informacje aby określić w jakim stanie się znajduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wam mogę powiedzieć, gdzie już nigdy nie kupię: Biedronka... dwa lata z rzędu dałam się skusić na krzaczki owocowe, i dwa lata ani krzaczków, ani owoców. Po prostu mimo posadzenia, pielęgnowania tak jak należy nic z nich nie wyrosło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wybrakowane, tylko za chytra jest i tyle. Aby owocowały to trochę czasu musi upłynąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wolę kupować w sklepach stacjonarnych pod Warszawą - mogę wybrać jaki chcę okaz. Kiedyś kupowałem w Internecie ale wysyłali mi właśnie jakieś wybrakowane chyba :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kupuję tylko w szkółkach. Z tym, że nie kupuje po jednej sztuce, jestem hurtowym kupującycm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja kupuję tylko w szkółkach. Z tym, że nie kupuje po jednej sztuce, jestem hurtowym kupującycm.



Ja akurat kupuje od oaza palmy i jestem zadowolony roślinki egzotyczne sa od nich zadbane ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W moim przypadku są to zawsze centra ogrodnicze. Jakoś mam więcej zaufania i jako coś się niedobrego dzieje z roślinami to przynajmniej coś doradzą. W sieciówkach raczej nie jest to możliwe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zawsze kupuje w sklepach internetowych bo oferują dużo niższe ceny i większy wybór ;) poza tym nie musze jeździć po róznych marketach żeby dostać konkretną roślinke. Najczęsciej kupuje od roslinydoogrodu.pl bo maja duzy wybor, rośliny po dostarczeniu zawsze są swieże i wyglądaja na zadbane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Zbigniew Mitoraj
      W tym roku zaszło trochę zmian w prawie budowlanym nie trzeba uzyskiwać pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych oraz obowiązku zgłaszania rozpoczęcia robót budowlanych wystarczy zgłoszenie, ale to dotyczy nie wszystkich obiektów, tutaj więcej: www.stampler.pl/porady,budowa-domu
    • Witam. Buduje dom podpiwniczony na ławach fundamentowych. Piwnica kiedyś będzie dogrzewana. Obecnie mam ocieplone ściany piwnicy XPsem 10 cm, kierbud zalecił ocieplić posadzkę piwnicy. A ja zastanawiam się czy skoro kiedyś będę planował ogrzewać piwnicę to czy mostek termiczny jaki znajduje się pomiędzy chudziakiem a nieocieploną częścią ławy nie będzie powodował utraty ciepła? Piwnica znajduje sie ok 170 cm poniżej gruntu więc w okolicy ław będzie na pewno temp dodatnia.  Reasumując mam tak: A czy zrobić tak? Czy coś to w ogóle da biorąc pod uwagę że ława znajduje się poniżej strefy przemarzania?? Wiem ze poprawnie było by zrobić ciągłość ocieplenia i jako pierwszą warstwę dać specjalne drogie pustaki termiczne ale nie myślałem o tym wcześniej. Kolejne pytanie, kierbud kazał zrobic niewielką fasetke na styku ściana-ława. Żeby woda spływała po masie KMB. Ale fasetka miała być 3x3 cm, a styropian jest grubości 10 cm więc całkowicie przykrywa fasetkę. Co to w ogóle daje? Czy fasetka nie powinna być większa i wychodzić poza xps (wtedy była by bardzo masywna). Ławy są szersze od ścian o 15 cm z każdej strony, więc w przypadku styropianu 10 cm odstają one o 5 cm. Daje to że teraz jeśli woda spływa po xps to podpływa pod styropian xps, zamiast w grunt no i dlatego tława nie jest idealnie równa.  Pierwsza rada kierownika to zrobić kolejna fasetkę na xps z masy KMB ale nie wydaje mi się to rozsądne ponieważ będzie to zamknięcie drogi dla ewentualnej wody pomiędzy xps-ściana, a ja wolałbym żeby ta woda sobie wypływała. Czy rozsądnym by było doklejenie fasetek z XPS a na całości będzie folia kubełkowa? Wtedy ewentualna woda wypłynęła by spod pianki na którą klejony jest XPS.
    • Dzień dobry,   możliwe, że chodzi o zjawisko tzw. naskórkowania kleju, czyli utworzenia cieniutkiej warstwy, która straciła właściwości klejące. Dla każdego kleju podawany jest tzw. „czas otwarty”, a więc czas, w którym klej posiada zdolność zwilżania płytki a tym samym przyklejania.   Przykładowo - niepylący weber ZP414 ma 30 minut. Więcej na stronie: https://www.pl.weber/ukladanie-plytek/elastyczne-kleje-do-plytek/weber-zp414   Czasem w sytuacji np. kiedy występuje zbyt wysoka temperatura, po nałożeniu kleju na ścianę po jego dosyć długim leżeniu w wiadrze, dochodzi do naskórkowania.   Pozdrawiamy!
    • Dzień dobry,   generalnie nie wiadomo, czy zastosowanie iniekcji (hydroizolacji iniekcyjnej - instrukcja krok po kroku) w tym konkretnym przypadku może osiągnąć oczekiwane efekty. Ze zdjęć wynika, że hydroizolacja fundamentów nie została wykonana prawidłowo. Od tego należałoby zacząć.   Wiele informacji na ten temat znajdzie Pan na stronie: https://www.pl.weber/fundamenty   Pozdrawiamy!
    • Prosze o kontakt zwrotny na adres Konrad.Czebreszuk@autograf.pl bo mam podobny zakres do wykonania ale brakuje mi wiedzy co i jak, a chce to zrobic pragmatycznir.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...