Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
jocer

Dom murowany czy z bali ??

Recommended Posts

Witam,
Jestem nowy i jest to mój pierwszy post na tym forum.
w tym roku chce wybudować mój wymarzony domek i stoje przed pierwszym pytanie: murowany czy z bali ??
z bali jest taniej ale rodzi sie pytanie skoro takiej to dlaczego jednak dużo powstaje domów murowanych a nie z bali ??
prosze o pomoc i opinie co sadzicie na temat domków z bali.
pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

wady domu z bali
- łatwopalność
- kłopot z ukryciem instalacji
- czernienie drewna, pękanie, skręcanie
- możliwożść zagnieżdżenia robactwa
- butwienie, gnicie, grzyb

to tylko kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę podejmując decyzję o budowie domu z drewna

wesołych świąt !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kanadyjczyk ...?

mała bezwładnośc cieplna /grzejesz masz ciepło, przestajesz grzać - dom ulega prawie natychmiastowemu wychłodzeniu/
słaba akustyka

ci którzy mieszkali w tego typu domach "przechodnich" w Stanach czy Kanadzie zwracali uwage na zapach grzyba lub stęchlizny i robactwie /karaluchy, prusaki, mrówki faraona/ - po paru latach od zamieszkania ...
oraz łatwość migracji gryzoni w scianach i pod podłogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kanadyjczyk ...?

mała bezwładnośc cieplna /grzejesz masz ciepło, przestajesz grzać - dom ulega prawie natychmiastowemu wychłodzeniu/
słaba akustyka

ci którzy mieszkali w tego typu domach "przechodnich" w Stanach czy Kanadzie zwracali uwage na zapach grzyba lub stęchlizny i robactwie /karaluchy, prusaki, mrówki faraona/ - po paru latach od zamieszkania ...
oraz łatwość migracji gryzoni w scianach i pod podłogą

Mam podobne zadanie o tego typu domach. Są jednak tacy, którzy twierdzą, że im mniejsza bezwładność cieplna domu tym lepiej. Oprócz tego głoszą całe mnóstwo innych budowlanych herezji. Po szczegóły zapraszam do wątku : Awantura o B... icon_smile.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaletą takich domów jest komfort. Wełna świetnie wygłusza a niecentralny system i mechaniczna wentylacja doskonale uwzględniają zyski. Choć trzeba to przyznać - że zdarza się do szkieletowego budownictwa montowanie centralnego ogrzewania - tego typu stare rozwiązania ze względu na znikomą sterowalność wymagają znacznie większej akumulacji - a więc i zużycia energii.
Różnica między Kanadyjczykiem a domem murowanym jest w ścianie – by uzyskać minimum 0.1W/m2 xK i by ściana była sucha - można dać porotherm Ti-50 plan i 5-10 cm wełny z folią od środka w stelażu czy ytong i 20 cm wełny od środka. Również z folią. Budowanie dziś ściany 02 czy nawet 0.15W/m2xK to nieporozumienie. Kompletny brak wyobraźni relacji ceny nośników – emerytura. Izolować nie ogrzewać ! Są tu tacy co liczą ile kosztuje dziś kWh z tego a ile z tego… To SZKODNICY – W 1995 roku nikt nie chciał (jak dziś ) słyszeć o izolacji… bo litr oleju było po 60groszy! Mur… w kotłowni zbiornik na olej i buderus… A po 5 latach????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z bali jest taniej ale rodzi sie pytanie skoro takiej to dlaczego jednak dużo powstaje domów murowanych a nie z bali ??


a kto powiedział, że z bali taniej???
Zanim zaczęłam budowę, mój pierwszy pomysł był na dom z bali
potem uświadomiłam sobie, że bal a bal to róznica. Ja mówiąc bal myślałam o kłodzie 30*30 a po rozmowie z firmą budującą okazało się, że oni myślą o desce!
Potem doszliśmy do ceny prawdziwych bali (tych 30*30 a najlepiej 40*40, bo ocieplać nie potrzeba dodatkowo) i cena stała się znacznie wyższa od cegły. Bardzo znacznie. Chyba, że masz swój las i wuja w tartaku.
Potem okazało się, że jak nie chcę mieć wnętrz rustykalnych, to i tak suchy tynk muszę położyć i na tym skończyłam przygodę z balem.

Kanadyjczyk to coś innego, choć ceny u nas też nie powalają. Za nim przemawia może jedynie szybkość budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ci którzy mieszkali w tego typu domach "przechodnich" w Stanach czy Kanadzie zwracali uwage na zapach grzyba lub stęchlizny i robactwie /karaluchy, prusaki, mrówki faraona/ - po paru latach od zamieszkania ...
oraz łatwość migracji gryzoni w scianach i pod podłogą



100% potwierdzam. Zaliczyłem kilka takich domów... we wszystkich to samo, głównie różne robactwo - nie ma na to siły - ale tam dom zmienia się co 5 lat, jak nie częściej i nie piszę tu o apartamentach - bo tam to jest tragedia - ale o normalnych kanadyjczykach wolno stojących które np. na różnych pokazach są budowane w 3 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie "kanadyjczyk" to coś lepszego od barakowozu,ale dużo poniżej domu murowanego....
Chociaż znam takich co sobie chwalą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przepraszam, że tak wtrącę trochę z innej beczki, czy dom murowany oznacza stricte cegłę, czy ogólnie coś betonowego? Z tego co widzę wszyscy się zgadzają, że drewno odpada, ale nad betonem też chyba trzeba się zastanowić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja przepraszam, że tak wtrącę trochę z innej beczki, czy dom murowany oznacza stricte cegłę, czy ogólnie coś betonowego? Z tego co widzę wszyscy się zgadzają, że drewno odpada, ale nad betonem też chyba trzeba się zastanowić.



Betonu nie da się pozbyć z budowanego domu są elementy (np. ławy fundamentowe, płyty fundamentowe) ,które wypada zrobić właśnie z betonu .Niezależnie czy dom będzie z cegieł z gliny mieszanej ze słomą i wypalanych na słońcu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... Z tego co widzę wszyscy się zgadzają, że drewno odpada, ale nad betonem też chyba trzeba się zastanowić.


niekoniecznie ...
tak sie składa, ze "murowałem" z pustaków trocino- betonowych lub inaczej wióro - betonowych ściany zewnętrzne poddasza
/pustak szalunkowy/
zasypywałem mieszanką, w skład której wchodziły trociny
taki mur z betonu i drewna icon_wink.gif
tak wiec niekoniecznie drewno odpada ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że łapiemy się za języki icon_smile.gif
Mówiąc "drewno" mam na myśli dom z bali, a mówiąc "coś betonowego" mam na myśli materiały do budowy, które nie są drewnem (cegła, pustak, suporex czy co tam się jeszcze wymyśli). Faktycznie mogło to być troszkę inaczej zrozumiane.
Co do mieszania pustaków, to czasami odnoszę wrażenie, że można je zmieszać ze wszystkiego icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

100% potwierdzam. Zaliczyłem kilka takich domów... we wszystkich to samo, głównie różne robactwo - nie ma na to siły - ale tam dom zmienia się co 5 lat, jak nie częściej i nie piszę tu o apartamentach - bo tam to jest tragedia - ale o normalnych kanadyjczykach wolno stojących które np. na różnych pokazach są budowane w 3 dni.



W tym miesiącu mieszkam w murowanym okolo 14 piętrowym bloku - wychodze rano do pracy a po korytarzu wedruje sobie robaczek ("chrząszcz domowy" icon_razz.gif ) - podobno w blokach to normalka bo wystarczy zeby choc jedna rodzinka zapuscila mieszkanie czyli wychodowała robaczki i juz będą w całym bloku.
W żadnym domu jednorodzinnym(na wsi) nie spotkałam się jeszcze z karaluchami.

Myszy owszem - ale tak samo w murowanym jak i w drewnianym - włażą oknami nawet tymi na poddaszu - sama widzialam jak mysz biegła po otynkowanej scianie w gore do samego dachu i schowala sie w jakiejs szparce pod nim. Zapewne potem przegryzla cos i weszla na poddasze...

Mur czy drewno - na wsi beda myszy a w miescie karaluchy i nawet szczury! Osobiscie wole myszy bo latwiej je wyeliminowac - sa naiwne i dają sie złapać, szczury są zbyt madre i z nimi jest wielki problem... ale zawsze można nająć szczurołapa a natomiast karaluchy - to syf którego nie da sie pozbyć.

A poza tym każdy pewnie wie, że są takie małe zwierzątka - małe mróweczki, którym wszystko jedno - w murowanym czy w drewnianym - lubią po prostu koegzystować z ludzmi... icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam

wady domu z bali
- łatwopalność
- kłopot z ukryciem instalacji
- czernienie drewna, pękanie, skręcanie
- możliwożść zagnieżdżenia robactwa
- butwienie, gnicie, grzyb

to tylko kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę podejmując decyzję o budowie domu z drewna

wesołych świąt !


Gdzieś na stronie BD jest tekst o domu z bali redaktora Żelkowskiego. Część wad nie potwierdza się!!! Proponuję poszukać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(..) karaluchy - to syf którego nie da sie pozbyć.(...)


To akurat jest nieprawda. Wychowałem się w bloku gomułkowskim, w latach 70-tych. Nocą kuchnia cała chodziła. Potem przyszły wynalazki do walki z karaluchami. Obecnie w bloku nie ma karaluchów. I sądzę, że podobnie jest w większości innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do domów z bali to przy obecnych technologiach (zabezpieczenie i konserwacja drewna)
te wady które wymienia brzoza:
"wady domu z bali
- łatwopalność
- kłopot z ukryciem instalacji
- czernienie drewna, pękanie, skręcanie
- możliwość zagnieżdżenia robactwa
- butwienie, gnicie, grzyb"

praktycznie nie mają miejsca (butwienie, grzyb, kłopot z ukryciem instalacji) . Takie domki drewniane mogą wytrzymać nawet około 200 lat. Ich wartość na rynku nieruchomości jest wprawdzie o wiele mniejsza niż domu murowanego więc jako wieloletnią inwestycję, której wartość na rynku z roku na rok rośnie, raczej nie należy takich domów tak traktować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak konkretnie mówiąc, to sprawa gustu icon_smile.gif
Popytaj ludzi, którzy zbudowali sobie dom z bali i mieszkają w nim już parę lat.
Wszystko zależy od tego kto i jak robi. Nieważne czy z bali, czy murowany - jak ktoś sknoci, to w obu są problemy.
Fakt, że taki drewniany wychodzi taniej, ale jeśli to jest główną motywacją, to może lepiej pomyśleć, czy warto oszczędzać bądź co bądź na swoim domu^^
My zdecydowaliśmy się na murowany - Ytong+Silka, strop Teriva. Wszędzie podłogówka. Jeszcze nie mogę powiedzieć jak się w nim mieszka, bo nie jest skończony, ale za jakiś czas ewentualnie zdam relację, jeśli ktoś będzie zainteresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jocer jeżeli nie mieszkasz gdzieś, gdzie będzie pasował dom z bali to lepiej wybudować kanadyjczyka
mi się domy z bali podobają, ale nie w każdy krajobraz pasują
w szkielecie z zewn ani wewn nie widać różnicy między nim a murowanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozmawiałem z wieloma użytkownikami domów szkieletowych. Tylko nieliczni byli zadowoleni ze swojej decyzji.



co przeszkadzało tym, którzy nie byli zadowoleni z takiego rozwiązania
w sierpniu jadę do abakonu na rozmowę w sprawie domu z keramzytu
ale postanowiłem jeszcze przejechać się do firmy stawiającej domy szkieletowe
na chwilę obecną mam jakieś 90% na keramzyt, chociaż szkielet również chodzi mi po głowie
zobaczę co mi powiedzą w tych dwóch firmach na temat ich rozwiązań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Moje przemyślenia są następujące. Prawie wszyscy, którzy chcą mieć drewniany i tak kończą w murowanym icon_smile.gif.
Nawet ja icon_smile.gif.

Co przemówiło do mnie w sprawie murowanego.. głównie koszty.

Po kolei:
Dom drewniany z bali min.20cm - koszt projektu indywidualnego 6000zł ( z Nowego Targu ), niby drogo ale w porównaniu z innymi wycenami indywidualnego murowanego to prawie darmo icon_smile.gif.
Natomiast koszty postawienia - fundamenty generalnie po stronie inwestora. Idealnie wypoziomowane. Gdzieś mi się obiło, że nie więcej niż +/-3mm na długości ścian. Poza tym dochodzi impregnacja bali. I to mnie chyba dobiło - bo gdzie tu "natura" jak w balach sama chemia siedzi.
Firma Magnus z Pabianic/Łasku stawia domy z bali ale wypełnione wnętrze wełną mineralną czy czymś w podobie.
Koszt domu Wiedeń - to ok 350.000 zł bez fundamentów stan surowy otwarty. Wykończenie od 50 do 100% ceny wymienionego stanu.
Tak było pod koniec 2008 roku.
Natomiast kanadyjczyki - w Łasku widziałem kanadyjczyki za 1200zł /m2 niby całoroczne. Ale jak zwiedzałem taki dom to wszystko skrzypiało, a cały dom jakby chodził ze mną. Poza tym zerknąłem sobie na "stare" domki - te w okresie 10 lat. No masakrycznie wyglądały, zbutwiałe drewno, szczeliny itp. Więc kanadyjczyk - owszem ale jako domek letniskowy.

Zaleta domów z bali jest jedna - szybkość postawienia - max 3 miesiące i można już mieszkać. Ważne, jeżeli ktoś bierze kredyt a dodatkowo musi płacić za wynajęcie mieszkania.
Z tego co czytałem - ważne by wykończenia domów z bali typu pióro-wpust były idealnie , wręcz na wcisk dopasowane. Dalej tematu nie drążyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja chciałam drewniany i takowy będzie... icon_smile.gif. Za jakiś czas będę mogła się wypowiedzieć czy był to dobry wybór...icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo, że to indywidualna decyzja, ale nie wybierałbym domu z bali tylko dlatego, że tak sobie wymyśliłem. Z tego co tu widziałam, nie było żadnego sensownego argumentu za takim domem. I co? Zbuduję sobie fajny domek, fajnie wyglądający z zewnątrz i potem bedę musiał borykać się z różnorakimi problemami. Zdecydowanie dom murowany. A argumenty typu "Buduj z bali, w końcu budujesz dla siebie czy dla wnuków?" nie mają najmniejszego sensu. Totalny egoizm i brak wyobraźni. Szczerze mówiąc 200lat to nie jest aż tak dużo i można dzieciom, czy wnukom zostawić troszkę problemów. Odpowiedzialne stanowisko naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no totalna przesada: budowanie dla siebie to niby egoizm???

Moi jedni dziadkowie wybudowali dom z bali a drudzy dom murowany - zaraz po wojnie. i tak problem teraz wlasnie maja dzieci i wnuki z domem murowanym - nikt nie chce tam zostac bo "bryla nie taka", "za wysokie sufity", "beton jakosciowo kiepski jak na tee czasy", "szkoda inwestowac w stary beton jak mozna nowy i duzo lepszy i dopasowany do wlasnych potrzeb postawic"... - oj duzo jeszcze moglabym wyliczac. A dom drugich dziadkow? - babcia jeszcze zyje ale juz mowi: "jak umre to sobie rozbierzecie, dzialeczka ladna bedzie, w lepszym miejscu postawicie...". Dom po prababci (byl drewniany) wnuczkowie rozebrali i sobie na tych samych fundamentach nowy, ladniejszy zbudowali...

Moj znajomy rozbiera wlasnie murowany dom bo dzialke tanio kupil dzieki temu ze na niej stal wlasnie okolo 70-cio letni murowany dom.

Ja tez jestem wobec tego egoistka bo buduje tylko dla siebie. Ale jak bede miec dzieci to im na pewno pomoge sie usamodzielnic i jesli beda chcieli zyc blisko mnie to na pewno znajdzie sie dla nich niedaleko jakas pusta dzialka na ktorej beda mogli zwizualizowac wlasny pomysl na dom.

A i jeszcze jedno - sama nigdy bym sie nie zdecydowala na kupno 50-cio letniego domu. Juz 20-to latki mi sie nawet nie podobaja bo architektura nie taka, i rozmieszczenie pomieszczen tez nie takie. Dom moich rodzicow ma 28 lat - jest duzy i rodzice wlasnie zaczeli sie zastanawiac kto w nim zamieszka skoro kazdy wyprowadzil sie tam gdzie znalazl prace. I pewnie bedzie nam przykro go sprzedac i bedzie stal po ich smierci tak dlugo az dorosna ci ktorzy do niego sentymentu juz nie beda miec zadnego...

Zobaczcie jak z roku na rok zmieniaja sie technologie, jak sie wszystko rozwija lacznie z budownictwem - czy nie wydaje wam sie ze budowanie dla potomnych to glupota??? lepiej zbudujcie mniejszy dom, wezcie mniejszy kredyt zeby go splacic w ciagu 15-20 lat i potem wziac kolejny duzo juz mniejszy aby dzieciakom sie do ich wymarzonego domu/mieszkania dorzucic. I pamietajcie, ze wasze dzieci moze w ogole nie beda chcialy mieszkac w domu - moze beda wolaly mieszkanie na 14-tym pietrze z widokiem na przystanek metra...

Niedawno zapytala mnie kolezanka z pracy ile bede miec lazienek w domu - powiedzialam ze jedna, a ile bede miec pieter w domu - powiedzialam ze jedno(parter + male poddasze), a gdzie moje dzieci beda mieszkac? - powiedzialam ze tam gdzie sobie zamarza... Na to stwierdzila ze przeciez dom powinno sie budowac duzy bo to DOM - a ja na to: po co? zeby sie z mezem w nim w chowanego bawic? ;P

Wiem, ze sie rozpisalam ale jeszcze dodam - znam rodziny, ktore mieszkaja w taki sposob: rodzice na parterze a dzieci (malzenstwo) na pietrze. Zadna z tych rodzin nie jest zadowolona. A czy nie latwiej byloby zbudowac odrazu tylko jedna kondygnacje a potem dzieciaka tez jedna kondygnacje ale na innej dzialce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz, to nie takie proste.
Nie budujemy dla siebie, ale dla... wnuków icon_wink.gif
Po moich rodzicach dom dostanie moja córka. Będzie mogła zainwestować i unowocześnić go, albo sprzedać. Wolna wola. Ale będzie miała coś na początek. Coś, co ma wartość. Mojego domu nie dostanie. Ani nie będzie ze mną mieszkać. A kredyt to mogę jej pomóc, jeżeli go weźmie na inwestycje a nie na przejedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

widzisz, to nie takie proste.
Nie budujemy dla siebie, ale dla... wnuków icon_wink.gif
Po moich rodzicach dom dostanie moja córka. Będzie mogła zainwestować i unowocześnić go, albo sprzedać. Wolna wola. Ale będzie miała coś na początek. Coś, co ma wartość. Mojego domu nie dostanie. Ani nie będzie ze mną mieszkać. A kredyt to mogę jej pomóc, jeżeli go weźmie na inwestycje a nie na przejedzenia.



Mysle, ze latwiej jest rozbudowac badz tez przeorganizowac szczególnie wewnetrznie dom drewniany - latwiej jest piłą motorową wyciąć dziurę w ścianie drewnianej (bez wielkiego bałaganu), bądź też rozbroić płyty gk czy OSB niż zburzyć/modelować murowaną ścianę. Uważam że drewno jest bardziej "dynamiczne". Np ja zamierzam na parterze na początek zrezygnować w ogole ze ścianek nośnych między salonem(25m2) a sypialnią(~21.75m2) dzieki temu powieksze salon a jesli pojawia sie dzieci i sypialnie przeniesie sie z poddasza na parter (bo blizej do kuchni, czajnika, mleka itp) zbuduje scianki dzialowe. No a jesli dzieciak urosnie i sie wyprowadzi a my nadal bedziemy na tyle sprawni zeby śmigać po schodach to znowu rozbroimy te ściankę działową.
Pewnie ktoś powie "crazy person..." ale ile ludzi na świecie tyle charakterów...

A już na pewno łatwiej jest zrobić remont nie zmniejszając powierzchni domu - np wymieniamy płyty gk i już - tak zrobił kuzyn mojego męża w ponad 50-cio letnim drewnianym domku - i teraz wygląda jakby był świeżo wybudowany a zajęło mu całe to remontowanie raptem miesiąc (trzech pracowników na około 100m2 - podłogi i sufity również zostały wymienione).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje zdanie jest takie jako osoba wychowana na warszwakim osiedlu w blokowcach-mrowkowcach powinna chciac dom drewniany, a tu niespodzianka. Drewniane domy sa piekne, naturalne itd. ale jak dla mnie to pasuja tylko na maly domek w gorach badz wypadowy dom na mazurach. Cegla, beton to jakos bardziej mnie psychicznie zabezpiecza i jest trwaly material nie trzeba malowac, walzyc z kornikami itp.

Sa za i przeciw do kazdego materily tak jak cegly i betonu rowniez do drewna. A ponadto dom z bala nie jest drozszy?? (ale z prawdziwego bala a nie polowki).

Ja zamierzam wykonczyc murowany dom elementami drewniamymi; tarasy, slupy wspierajace wiezbe zewnetrzne i wew. Z reszta link na bazie ktorego projektowalam swoj dom.

http://www.domywstylu.eu/wnetrze.php?id=651

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

moje zdanie jest takie jako osoba wychowana na warszwakim osiedlu w blokowcach-mrowkowcach powinna chciac dom drewniany, a tu niespodzianka. Drewniane domy sa piekne, naturalne itd. ale jak dla mnie to pasuja tylko na maly domek w gorach badz wypadowy dom na mazurach. Cegla, beton to jakos bardziej mnie psychicznie zabezpiecza i jest trwaly material nie trzeba malowac, walzyc z kornikami itp.

Sa za i przeciw do kazdego materily tak jak cegly i betonu rowniez do drewna. A ponadto dom z bala nie jest drozszy?? (ale z prawdziwego bala a nie polowki).

Ja zamierzam wykonczyc murowany dom elementami drewniamymi; tarasy, slupy wspierajace wiezbe zewnetrzne i wew. Z reszta link na bazie ktorego projektowalam swoj dom.

http://www.domywstylu.eu/wnetrze.php?id=651



A ja projektowalam swoj na bazie Lary : http://www.domywstylu.eu/projekty/jednorod...parterowe/lara/
icon_smile.gif

Dom z tradycyjnego bala jest drozszy i ponadto jest z nim kupe roboty podczas uzytkowania - trzeba co jakis czas go doszczelniac. Natomiast dom z polbala jest duzo prostszy i mysle, ze jego cena nie jest wyzsza od murowanego poniewaz np. nie potrzeba ciezkiego fundamentu tak jak do murowanych. Prawda jest taka ze jesli bierzesz firme do wykonania deweloperskiego to zarowno dom z polbala jak i dom murowany wyjdzie w tej samej cenie. Murowac mozna systemem gospodarczym a stawiac z bala systemem gospodarczym nie za bardzo - no chyba, ze ktos sie naprawde na tym zna...

Co do kornikow to sa zabijane na etapie obrobki drewna - dlatego dzisiejsze bale juz nie sa ekologgiczne icon_wink.gif

Ja rowniez mialam dylemat z wyborem technologii i dlatego sie w ogole na tym forum pojawilam. No i zdecydowalam ze bedzie bal - bo duzo szybciej niz murowany a solidniejszy (wedlug mnie) niz kanadyjczyk. Natomiast wyglad zewnetrzny w ogole nie gral roli - lubie murowane i lubie drewniane. W zasadzie to u mnie zdecydowalo tez to, ze mam w rodzinie zarowno domy drewniane (budowane wedlug starych wiejskich sposobow z bardzo grubego bala prostokatnego) jak i murowane. Wszystkie te drewniane po pewnym czasie zostaly docieplone od zewnatrz i otynkowane, i teraz wygladaja jak murowane. Wiec z obserwacji widze ze z balem mozna robic to samo co i z murowanym. Ale szczerze powiedziawszy to w tych starych domach drewnianych ocieplonych jest duzo cieplej i jakos tak przyjemniej niz w murowanych. Nie wiem dlaczego - byc moze to jest wlasnie ten "klimat"? W kazdym badz razie powietrze jest inne - tak jakby cieplejsze nawet w zimie gdy wchodzi sie po dluzszej nieobecnosci do wychlodzonego domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
ja polecam kanadyjczyka, mieszkalem w takich domach w irlandii a potem w anglii przez pare ladnych lat i nic mi w nich nie przeszkadzalo. W sumie to mierze sie z zamiarem wybudowania takiego domu dla siebie w Polsce. Jesli dom jest zaprojektowany i wykonany dobrze to wszystko jest OK, a poza jak juz ktos tutaj wczesniej napisal nie widac roznicy w wygladzie z zewnatrz i wewnatrz. Normalny dom otynkowany a w srodku plyty G-K i finito.
Powiedzcie mi ludzie czemu w krajach lepiej rozwinietych takich jak Canada, USA, UK czy Japonia ludzie buduja szkielet a unas wszyscy caly czas zyja w przekonaniu ze bajka o 3 swinkach jest prawda i ze przyjdzie ZLY WILK i zdmuchnie dom drewniany. PARANOJA !!!

Pozdrawiam i mimo wszystko polecam dom drewniany, jest duzo firm ktore z checia zrobia kosztorys dla porownania ceny z domem w technologii tradycyjnej - zapewniam ze to nic nie boli a roznica w cenie moze byc znaczna.

Des

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiedzcie mi ludzie czemu w krajach lepiej rozwinietych takich jak Canada, USA, UK czy Japonia ludzie buduja szkielet a unas wszyscy caly czas zyja w przekonaniu ze bajka o 3 swinkach jest prawda i ze przyjdzie ZLY WILK i zdmuchnie dom drewniany. PARANOJA !!!



Hmm czy ja wiem czy w UK jest to takie popularne... W każdym bądź razie, kanadyjczyki można sobie tam w tych super krajach budować z uwagi na odmienny klimat. Prawda jest taka, że takie domy , a właściwie klimat w nich, jest zmienny jak pogoda za oknem.


Co do budowania dla siebie, cóż powiem tylko tyle. Każdy chciałby mieszkać w wymarzonym domu, ale niestety nie każdą rodzinę stać na budowanie osobnego domu dla każdego członka rodziny. Niestety nie wszyscy żyją w sielance i nie wszyscy mogą pozwolić sobie na budowę domu wedle przypadkowego widzimisię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pozdrawiam i mimo wszystko polecam dom drewniany, jest duzo firm ktore z checia zrobia kosztorys dla porownania ceny z domem w technologii tradycyjnej - zapewniam ze to nic nie boli a roznica w cenie moze byc znaczna.
Des



Polecasz bo sam mieszkasz, bo tak budujesz bo tak klientom doradzasz czy bo lubisz taki american style?

moze podziel sie swoim kosztorysem jaki by nie byl firmowy czy prywatny, lacznie z kornikami i plesnia o ile stoi domek u nas w PL naszym zacnym kraju o zmiennych temperaturach gdzie w lecie mamy jesien icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W USA się buduje szkieletowce bo typowego amerykanina stać jest zbudować w ciągu swojego życia kilka takich domów. Dochodzi jeszcze inna mentalność ludzi, tam nikt nie jest przywiązany do domu, zmienia się je co kilka lat.
Całe osiedla domków po 30 latach często zrównuje się spychem i stawia nowe.
Więc "kanadyjczyk" jest do takiego stylu życia w sam raz.

Oczywiście prąd mają tam za pół naszej ceny a zarobki 10 razy większe więc w każdym domu jest klimatyzacja. A w szkieletowcu podobno w czasie lata jest strasznie - bez klimy ani rusz. Wyjdzie słońce i momentalnie jest piekło. To za sprawą braku akumulacji.

Wybór takiego budownictwa jest też związany z ogromną ilością i dostępnością drzewa.

W Polsce raczej ani ogromnych ilości odpowiedniego drzewa (i w ogóle), ani z taniusieńkim prądem, ani z wysokimi zarobkami, ani też z brakiem przywiązania do domu do czynienia nie mamy, więc stąd budowa domów "wiekowych", solidnych.

Inna sprawa, że niektóre rozwiązania z tamtejszego budownictwa są bardzo dobre. Choćby wszechobecny "basement" (suteryna). Ciężko tam znaleźć dom bez niej. A to świetny wynalazek. Zazwyczaj jest tam pralnia, często pokój telewizyjny, sauna czy biuro. Czasem także się ją wynajmuje. U nas ostatnio większość z niej rezygnuje.
Ale ja wolę mieć świadomość, że jak przyjdzie trąba powietrzna czy inne cudo (a ostatnio u nas się zdarza), to mam gdzie się schować icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepszy przykład teraźniejsza pogoda. Bywam u ludzi z takim domem, jak jest gorąco na zewnątrz to nie da się wysiedzieć, a jak były teraz deszcze to w domu trzeba było chodzić w bluzie icon_smile.gif Jakkolwiek by nie polecali, ja odradzam. Polecam BK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×