Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Mały dom na małej działce? Dylemat


Recommended Posts

Witam. Prosimy o radę w następującym temacie : niedawno staliśmy się właścicielami małej działki po dziadkach w centrum małego miasteczka niedaleko Łodzi . Naszym marzeniem jest postawienie tam małego domu, ale nie jesteśmy pewni czy jest to rozsądne i praktyczne rozwiązanie ze względu na pewne trudności. Działka ta ma 281 m kw. i ma kształt zbliżony do trapezu, stoi na niej mały domek z lat 50tych. (bez fundamentów!).. Do działki doprowadzone jest przyłącze energii elektrycznej, wodociągowej. Położona jest przy drodze ziemnej, z dostępem do kanalizacji sanitarnej i gazu. Z obydwu stron są sąsiedzi, z czego 1 sąsiadka zezwala na dostawienie się do jej domu.
Wstępnie dla nas najlepszym rozwiązaniem byłoby minimalne odremontowanie wewnątrz tego starego domu tylko po to by w nim przemieszkać przez rok, dwa (ok. 15 tyś na remont) a w tym czasie stawiać nowy dom obok, a potem stary zburzyć – ale nie wiemy czy to rozwiązanie jest możliwe, czy w ogóle zmieszczą się 2 domy w jednym czasie… no i z 2 strony remontować żeby potem burzyć? Jakie są koszty wyburzania?
Czy lepiej byłoby w ogóle od razu zburzyć stary dom i stawiać nowy, a w tym czasie wynajmować mieszkanie? I mimo że wydalibyśmy kase na wynajem to nie musielibyśmy wydawać kasy na lekki remont tego starego .
Czy może w ogóle nie zawracać sobie głowy tak małą działką i ją sprzedać i kupić mieszkanie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z obydwu stron są sąsiedzi, z czego 1 sąsiadka zezwala na dostawienie się do jej domu.


To że sąsiadka się zgadza to jeszcze nie znaczy że dostaniecie na to pozwolenie z magistratu. Należy to najpierw sprawdzic.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli w gminie jest ustalony plan zagospodarowania przestrzennego,to także są ujęte minimalne rozmiary działki.....

Gdyby nie można było sie budować na tak małych działkach to większość domów w miastach i miasteczkach by nie powstała i w przyszłości też by nie powstawała
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli w gminie jest ustalony plan zagospodarowania przestrzennego,to także są ujęte minimalne rozmiary działki.....

Gdyby nie można było sie budować na tak małych działkach to większość domów w miastach i miasteczkach by nie powstała i w przyszłości też by nie powstawała


U nas są ustalone minimalne wymiary działki na 600 m2 dla domu wolno stojącego i 500 m2 dla bliźniaka, jakieś 5lat temu dla bliźniaka było 300m2 - przepisy się zmieniają, więc najlepiej udać się po aktualny wypis z planu i sprawdzić zanim kupi się działkę, na której można postawić jedynie altankę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc misiao działeczka jest rzeczywiście bardzo mała. Jednak zakładam sytację, że dostaniecie pozwolenie na budowę. Nie wgłebiając się w kształt działki i otoczenie a odsuwając się po bezpieczne 4m od każdej ze stron - na działce 281m2 może stanąć domek o powierzchni parteru 76m2.
Ja proponowałabym wyburzyć dom - najlepiej w opcji "oddam materiały z domu w zamian za wyburzenie i oczyszczenie placu". Dlaczego? Działka jest i tak mała, istniejący dom będzie wykorzystywał powierzchnię na której mógłby stanąć nowy domek, i gdzieś musicie składować materiały budowalne. Kwotę 15tys przeznaczyć na wynajem - w Łodzi starczy na rok, pod Łodzią na dwa icon_smile.gif I jeśli odpowiada wam komfort mieszkania na małej działce to chyba nie ma co się zastanawiać. Pomyślcie o tym, że mogą wystąpić trudności z dobraniem gotowego projektu i będziecie zmuszeni do wariantu indywidualnego - czyli 2-3 razy większy wydatek wstępny.

Pojawiła się odpowiedź od stokrotka.35 icon_wink.gif
Cytat

Gdyby nie można było sie budować na tak małych działkach to większość domów w miastach i miasteczkach by nie powstała i w przyszłości też by nie powstawała


więc podam minimalne powierzchnie, które uznawane były swego czasu za normatywne do tworzenia planów urbanistycznych:
600m2 - działka pod zabudowę jednorodzinną wolnostojącą
500m2 - działka pod zabudowę bliźniaczą
450m2 - działka narożna kończąca ciąg zabudowy szeregowej
300m2 - działka pod zabudowę szeregową

Wasza działeczka jest więc bardzo mała ale domek można na niej wybudować icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Wszystko zależy od tego kiedy ta działka została wydzielona. W zasadzie jest tak, że normy co do wielkości działek pod zabudowę dotyczą działek nowodzielonych.
Twoja działka, mimo że mała, daje szansę na poprawne jej zagospodarowanie (są mniejsze działki, na których stoją domy). Jeżeli ściana budynku sąsiadki stoi w granicy działki nie powinno być problemu z dostawieniem ściany budynku nowobudowanego.

Misiao jeżeli chcesz mogę w realu obejrzeć to co masz (mapę), ewentualnie sprawdzić MPZP i pomóc Ci wystąpić o warunki (jesteś z okolic Łodzi). Pisz na priv.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wymiary działki na której można wybudować dom mieszkalny (lub inną budowlę) określone są w MPZP. Wszystko zależy od zapisów. Może być i tak, że zgodnie z MPZP wymagana jest działka np. 1.000m2, ale będzie też zapis, że nie dotyczy to już istniejących działek.
Może być zapis o minimalnej powierzchni działki – wtedy w zasadzie nie do przeskoczenia, bo dotyczy każdej działki na której ma być coś budowane.

Trochę inaczej jest jeśli gmina nie ma obowiązującego MPZP. Teoretycznie mogą „obowiązywać” ustalenia studium (o ile jest) lub inne ustalenia urbanistyczne dla tego terenu.
Również teoretycznie w takiej sytuacji można coś ugrać.

Jest jeszcze inna sprawa. Istnieją jeszcze „wskaźniki %” zabudowy i powierzchni biologicznie czynnej dla danego terenu.

Ale jest jeszcze inna droga, aby na tej działce wybudować swój wymarzony domek.

P r z e b u d o w a .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Dziękuję za podpowiedzi i powracam z nowymi wieściami. Mamy wypis i wyrys z MPZP, mamy też mapke lokalizacyjną w skali 1:500.
Tak jak pisaliście ograniczenia typu min 700m2 powierzchni działki dotyczą działek nowodzielonych, na naszej może stanąć domek mimo iż działeczka ma tylko 281 m2.

Nasze ograniczenia wynikające z MPZP:
- powierzchnia zabudowy nieprzekraczająca 40 % powierzchni działki (co z 281m2 daje nam do zabudowy 112,4 m)
- powierzchnia biologicznie czynna nie mniejsza niż 30 % powierzchni działki
- wysokość budynków mieszkalnych nie przekraczającą 3 kondygnacji, w tym ewentualne poddasze użytkowe
- dach ze spadkiem od 15 do 45 stopni lub płaski.
Oprócz tego plan dopuszcza sytuowanie nowych budynków gosp. i garażowych bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką, o wysokości nie przekraczającej 4m.

Dodam jeszcze że sąsiadka z lewej strony naszej ma dom postawiony W GRANICY - jak wyczytałam z przepisów w takiej sytuacji możemy się do niej dostawiać ( nie potrzebna żadna jej zgoda) - z rozp. min infrastruktury -
6. Budynek może być usytuowany ścianą zewnętrzną bez otworów bezpośrednio przy granicy działki budowlanej, z zastrzeżeniem ust. 10 oraz § 271 ust. 12 pkt 1, jeżeli:
1) wynika to z ustaleń decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu bądź

2) na sąsiedniej działce istnieje już budynek ze ścianą usytuowaną bezpośrednio przy tej granicy, a wznoszony budynek będzie:

a) przylegał do istniejącego całą długością swojej ściany,
b) miał w pasie o szerokości 3 m, przyległym do granicy działki, wysokość i wymiar równoległy do tej granicy, nie większe niż w budynku istniejącym na sąsiedniej działce.

Znaleźliśmy w miarę zbliżony projekt, który wydaje nam się że wpasowałby się w naszą małą działeczkę - projekt jarzębina , garaż dostawiony byłby do jej domu http://pprojekt.pl/projekt1172-jarzebina_2,opis.html
Oczywiście to są narazie nasze pomysły, ze wszystkim udamy się do architekta i musimy powoli zacząć ogarniać wszystkie formalności. Co sądzicie? Jak się teraz zabrać do wyburzenia starego domu??? dodam że jak wynika z MPZP możemy też się rozbudować, odbudować, przebudować - tylko jak tu się rozbudować jak mamy ograniczenia do 40 %. Czy ktoś coś może nam podpowiedzieć?

Uwierzcie że zanim podjęliśmy decyzję o budowie, przemyśleliśmy już wszelkie mozliwe warianty od remontu - który byłby stratą kasy, po kupno mieszkania (które byłoby droższe od budowy naszego maciupkiego domku), więc teraz naprawdę potrzebuje waszych dobrych forumowych rad icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czy ty rozumiesz słowo pisane - przecież piszę, że "może potraktowali teścianki jako dodatkową podporę". To nie znaczy - że uważam, że to dobrze! Pomocniczy przykład: Kiedyś pacjentowi amputowano nie tę nogę, co trzeba, bo ją potraktowali lekarze, jako tę do ucięcia. Była do ucięcia? Obciążył, być może zbyt mocno, co może źle wpłynąć na strop i na ścianki.  Nie każde kilka prętów z betonem = wieniec.  wystarczy chyba - jak zwali się strop. To mało? Wymieniłem kilka czynników - a jaki wstrząs? Np upadek  ciężkiego przedmiotu, działanie jakiegoś urządzenia powodującego drgania płyty... Kilka, kilkanaście osób tańczących rytmicznie na stropie też może mieć wpływ.... Wszystko zależy od obecnej granicy tolerancji. Ale to wszystko dywagacje - bo nie wiadomo, na czym oparty jest strop!
    • nie, nie jest ok     no to jest konstrukcyjna czy nie? bo jak podpora to jest, czyż nie? czy tylko leciutko?     dobre, związał ze stropem, ale ich nie obciążył wylewając wieniec, ciekawe do czego służy wieniec     wstrząsu? uuu, a jakiego? Śląsk? i co się ma zawalić? strop? ściana? chałupa?    to wszytko to rozumiem, że doświadczenie doświadczonego nie konstruktora? kreatywne, nie powiem, że nie    
    • Jeśli chodzi o uzgodnienia - jest zgoda na budowę takiego tarasu od wspólnoty mieszkaniowej. Jest tam kilka warunków, m. in. maksymalne obciążenie, ale jest to dalekie od wagi takiego tarasu. Nie mozna też uszkodzić hydroizolacji, dlatego słupki mają być zrobione na izolacji bez jej przerywania. 
    • Jeśli tak jest - to powinno być ok. Choć nie wiem, po co wstawili te zbrojenia na ścianki - może po to by uzupełnić te przestrzenie między stropem a ścianką. Albo potraktowali te ścianki, jako dodatkową podporę, ale to może być błąd - bo płyta zwykle nie jest zbrojona na takie podpórki i mogą one szkodzić konstrukcji. Być może - jeśli są to ścianki niestabilne - np stojące samodzielnie, nie krzyżujące się - to chciał je związać ze stropem, żeby się nie przewrociły. W sumie to by trzeba spytać tego - co wykonywał ten strop - albo zobaczyć na projekt.  Jeśli wisi na tych sciankach 12 cm - to to, że stoi, nie znaczy - że się nie zwali. Kwestia czasu, wstrząsu, dociążenia stropu, itd... Przecież katastrofy budowlane b często nie następują od razu - zwykle stoi jakiś czas. Czasem nawet dość długo - takie trwanie na krawędzi.
    • Masz projekt zbrojenia stropu? Szczególnie nad tymi "wieńcami" na ściankach 12 cm...   Jak mocniej obciążysz strop w okolicy "poduszki betonowej" z wieńcem (oczywiście dalej od podparcia na nośnej, konstrukcyjnej ścianie), to przecież  i on - ten "wieniec" - się ugnie  i wtedy ściana może popękać... Nie musi... ale może...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...