Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Odchudzanie


Recommended Posts

Gość gawel
Cytat

dopa, dopa, dopa ..... zaś 64 .... icon_evil.gif
nie ma opcji - trza sie na powrót z dukanem przeprosić bez odstępstw, do tego siłka i powinno być ok ...

czy tylko ja tak mam , że po dukanie inna dieta (np. 1000kcal) nie funguje? icon_sad.gif


Nie powiem, że nie mówi łem icon_mrgreen.gif
Link to postu
Cytat

odejrzewam, ze to wina slodzika - akurat tak na mnie dziala.



tak mi się wydaje , Meg - że to możliwe ....
pewnie małe ilości nic by nie szkodziły - ale większych nie tolerujesz .....
dobrze, że skojarzyłaś fakty - wiesz , czego się wystrzegać.... icon_smile.gif


Cytat

Nie powiem, że nie mówi łem icon_mrgreen.gif



no mówiłeś, mówiłeś ....
poszłam się poradzić dziewczyn na forum dukanowe - bo waga stoi .... z tego wynika, że powroty są trudne - o ile w ogóle możliwe ... icon_rolleyes.gif


Link to postu
Cytat

Co do slodzika to jestem chyba na niego uczulona. Codziennie nie pije coli light tylko raz na jakis czas ale wtedy kilka dni kilka litrow. I w lutym po takim opiciu cola mialam zawroty glowy i to takie, ze nie mglam jechac do pracy (zataczalam sie), wyladowalam u neurologa, mialam duzo badan robionych i wszystko ok. W marcu znowu mialam chcec na cole i wypilam 4 litry w ciagu trzech dni - sytuacja sie powtorzyla. W kwietniu to samo, dopiero w kwietniu skojarzylam, ze zawsze jak wypije kilka litrow coli light to mam takie objawy i dlatego wiecej tego nie rusze, podejrzewam, ze to wina slodzika - akurat tak na mnie dziala.



a może te objawy spowodował nadmiar kofeiny, którą ma cola w składzie.. to jakby kilka litrów kawy wypić w dwa-trzy dni... icon_rolleyes.gif
Link to postu
Cytat

a może te objawy spowodował nadmiar kofeiny, którą ma cola w składzie.. to jakby kilka litrów kawy wypić w dwa-trzy dni... icon_rolleyes.gif



fakt , o tym nie pomyślałam ..... icon_rolleyes.gif
zdarza mi się pić Colę zero albo light - na dukanie jest dozwolona , ale jedną taką 2- litrową mam na 2 tygodnie .... bo w sumie nie bardzo lubię , zapijam nią chęć na słodkie ... icon_wink.gif
Link to postu
Cytat

trzeba wytrwałości bo efekty będą na bank, ale nie za tydzień, dwa. Myślę że jeśli wytrwasz i ktoś dobierze Ci dobre/odpowiednie ćwiczenia, to już po wakacjach będziesz miała taką "pupcie" :

http://fitness.wp.pl/multimedia/galerie/art98.html



takiego tyłka to ja nawet po wysuszeniu na wiór mieć nie będę - marzenia ... icon_razz.gif icon_biggrin.gif

a co do ćwiczeń ... niestety nie mają na tej siłowni trenera , ale tam ludziska stadami łażą , więc mogłam sobie pooglądać co potrafią te maszyny na żywych modelach icon_lol.gif , a potem w domu w necie wyczytałam chyba wszystko co było w temacie do wyczytania ... więc tryb ćwiczeń ułożyłam sobie sama .... pod odchudzanie a nie nabranie masy ....
20 minut rozgrzewka w bardzo szybkim marszu na bieżni aż się pot po zadku leje , potem ćwiczenia na przyrządach rozmaitych przeważnie na mięśnie brzucha i bioderka .... i na koniec 20 minut szybkiego marszu .... w sumie trening trwa około godziny ... trzy razy w tygodniu ...
do tego dieta proteinowa i min. butelka wody dziennie .... plus drugie tyle płynów innych typu kawa czy herbata ...

jak nie da rady zrzucić w miesiąc piątaka , to sie zastrzele bo nic innego nie pozostanie ... icon_rolleyes.gif icon_lol.gif

Link to postu
U mnie kolejny dzień protein , zjadłam sporo od rana , bom w domu zadek plaszczyła i jak lunatyk chadzałam mimo woli do lodówki - ale same dozwolone dukanowskie rzeczy :
2 jajka, 15dkg szprotek wędzonych, 3 mufinki serowe dukanowe, plaster drobiowej szynki, 1 udko z folii bez skóry .
Teraz jadę na trening, a po treningu w planie bułeczka dukanowa i jakieś wariacje na temat serka homo tudzież wiejskiego.
Na kolację sobie zrobię może budyń na skrobii kukurydzianej i mleku 0,5%.

Muszę dziś uzupełnić zapasy - może upichcę jakiś sernik do podjadania .... icon_wink.gif icon_smile.gif


Link to postu
Nic nie upichciłam, bo mi się nie chciało - ale też nie miałam wczoraj o dziwo apetytu na słodkości icon_eek.gif .
Stanęłam na wagę .... drgnęło .... było już nieco ponad 64 , a dziś jest 63,5 - czyli idzie ku dobremu .... yes, yes, yes icon_biggrin.gif ... galoty dziś też jakby luźniejsze .... icon_wink.gif


Wczoraj na siłce poznałam dwie kolejne maszyny .... po każdej z tych maszyn na drugi dzień mam lekkie bóle mięśniowe w miejscach w których nie podejrzewałabym się o jakiekolwiek mięśnie icon_lol.gif .
Wczoraj np. trening wyglądał tak:
- 20 minut bieżni (marsz szybszy niż ostatnio - z każdym kolejnym razem zwiększam stopień nachylenia bieżni (pod górkę) i prędkość
- rundka po 5 znanych mi przyrządach na mięśnie rozmaite (małe obciążenia , więcej powtórzeń)
- 10 minut orbitreka (pamiętacie początki? po 5 minutach mało zgonu nie zaliczyłam icon_lol.gif - czyli kondycja już ciut lepsza)
- 10 minut szybkiego rowerka
- zaś rundka po przyrządach

Dziś coś słodkiego z dukana upichcę .... lepiej dmuchać na zimne coby się na czekoladę nie rzucić wieczorem ... icon_biggrin.gif

A jak u Was?
Gawel ... masz jakiś fajny wypróbowany przepis na coś słodkiego ? icon_smile.gif
Link to postu
Gość gawel
Cytat

Nic nie upichciłam, bo mi się nie chciało - ale też nie miałam wczoraj o dziwo apetytu na słodkości icon_eek.gif .
Stanęłam na wagę .... drgnęło .... było już nieco ponad 64 , a dziś jest 63,5 - czyli idzie ku dobremu .... yes, yes, yes icon_biggrin.gif ... galoty dziś też jakby luźniejsze .... icon_wink.gif


Wczoraj na siłce poznałam dwie kolejne maszyny .... po każdej z tych maszyn na drugi dzień mam lekkie bóle mięśniowe w miejscach w których nie podejrzewałabym się o jakiekolwiek mięśnie icon_lol.gif .
Wczoraj np. trening wyglądał tak:
- 20 minut bieżni (marsz szybszy niż ostatnio - z każdym kolejnym razem zwiększam stopień nachylenia bieżni (pod górkę) i prędkość
- rundka po 5 znanych mi przyrządach na mięśnie rozmaite (małe obciążenia , więcej powtórzeń)
- 10 minut orbitreka (pamiętacie początki? po 5 minutach mało zgonu nie zaliczyłam icon_lol.gif - czyli kondycja już ciut lepsza)
- 10 minut szybkiego rowerka
- zaś rundka po przyrządach

Dziś coś słodkiego z dukana upichcę .... lepiej dmuchać na zimne coby się na czekoladę nie rzucić wieczorem ... icon_biggrin.gif

A jak u Was?
Gawel ... masz jakiś fajny wypróbowany przepis na coś słodkiego ? icon_smile.gif



Gawel poszuka mialem przepies na takie fajne ciastka czekoladowe ale prosze nawet nic nie mow twoja silka to super light przy moim horrorze icon_confused.gif . Mam same genialne pomysly i jednym z nich było własnie zrobienie kapitalnego remontu w 2 pokojach w majowy wekend. I sie udało ale wszystkomnie napier.... I waga jakby lekko w dół choc nie wiem co jadłem wszystko jedno egal was icon_redface.gif . No ale efekt zajebioza powiem tak pomimo wieszania psów na IKEA i kurew....s cen rzeczy malarskich (o dziwo najtansza okazała się farba icon_eek.gif ) jak również nie licząc potu walsnego i zakwasów wszelakich warto mam nowiótką sypilnie wypasiona i to z całym kosztem rzeczy malarskich do 2 pokoi w sumie za 2700 zl ( z łozkiem materacem szafa 2 komodami na 7 szuflad itp) Nadmieniam ze gdyby nie pomoc mojej mamy ktora robiła za szeroko pojety clean and food service to pewno bym nie pisał icon_lol.gif
Link to postu
Aleś miał weekend - zauważyłam Twój brak, ale pomyślałam, że gdzieś wyjechałeś icon_rolleyes.gif .
No cóż - fajnie , że zrobiłeś ten remont - pożytecznie wpłynęło - na wagę też icon_biggrin.gif .
Ja dziś jakaś słaba jestem , mam zawroty głowy i głowa mnie napiernicza - poprzednio na dukanie też tak miałam przez kilka pierwszych dni . Apap i przeczekać w łóżku tudzież na krześle ... nic innego nie zostaje . Gorzej , że jutro trza na siłownię - no nic , może do jutra będzie lepiej icon_rolleyes.gif .


Póki co zrobiłam dukanowe słodkości .... sernik z serków wiejskich (dałam 400g serków wiejskich i 400 g sera twarogowego naturalnego z kubełka President 4%)- właśnie siedzi w piekarniku .... i kuleczki czekoladowe z nowego przepisu zapożyczonego z jakiegoś forumowiska (poniżej zamieszczam - wyszły dobre) . Zrobiłam z podwójnej porcji - połowę sobie zamrożę na czarną godzinę , a druga połowę będę mieć na 2 dni icon_smile.gif .
tak mi wyszły:

Brak obrazka



Przepis:

Bajaderki / kartofelki

* 4 łyżki otrąb owsianych,
* 3 łyżki otrąb pszennych,
* pół szklanki mleka najmniej tłustego,
* kakao odtłuszczone (1-1,5 łyżeczki),
* słodzik -na 1 łyżeczkę kakao 5tabl. na 1,5 łyżeczki 7 tabl.,
* aromat waniliowy i rumowy do smaku. Dałam 2 krople waniliowego, i 4 krople rumowego!!

Wykonanie: Mleko mieszamy z kakao i słodzikiem, oraz aromatami. Otręby mieszamy z mlekiem (wymieszanym wcześniej z kakao, słodzikiem, aromatami) i gotujemy aż lekko napęcznieją i zrobi się plastyczna masa. Kiedy masa ostygnie, robimy z niej kulki.

Uwaga!!! by kulki nie łapały się do rąk, to ja po każdej kulce myłam ręce. Wilgotnymi rękoma o wiele lepiej się kręci kulki.
Ja połowę kulek dodatkowo obsypałam w mleku sproszkowanym. Kuleczki do lodówki na 10-15min, na zimno smakują wyśmienicie!!
Link to postu
Gość gawel
Especialy for Daga Przepis na ciastka czekoladowe mojej siostry:

Składniki:

15 łyżek otrąb mieszanych
15 tabletek słodzika rozkruszonych
2 łyżki mazeiny
3 łyzki kakao
9 łyżek jogurtu
2 jajaka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
kilka rodzynek lub suszonych żurawin icon_rolleyes.gif
kilka kropli ulubionego zapachu do ciasta

Wszystko wymieszać kłaśc łyżka na papierze nie za blisko siebie i piec w piekarniku 170 st 20-25 min

Smacznego.
Link to postu
U mnie wczoraj bylo grzecznie jedzeniowo, a nawet bardzo grzecznie jak na wolny dzien. Waga stoi w miejscu dzisiaj (dobrze, ze nie wzrosla, bo od dawna wucecik mnie wzywa), w rowny tydzien zjechalo mi -1,2 kg na 1400 kcal.
Elutek, a Ty jestes na diecie, ze sie denerwujesz swoja waga, bo ja nie w temacie?
Link to postu
Cytat

w rowny tydzien zjechalo mi -1,2 kg na 1400 kcal.


podziwiam za konsekwencję i wytrwałość icon_smile.gif

Cytat

Elutek, a Ty jestes na diecie, ze sie denerwujesz swoja waga, bo ja nie w temacie?


niby już nie, ale i tak codziennie staję na wagę... i dziś 66 - sama nie wiem co się dzieje...
Link to postu
Cytat

niby już nie, ale i tak codziennie staję na wagę... i dziś 66 - sama nie wiem co się dzieje...



Ela ... też to zauważyłam ....
efekt jojo po dukanie jest jak pociąg , nie zatrzymasz - w momencie kiedy organizm sie zorientuje , że dukan von - wtedy od razu rośnie tłuszczyk - na początku delikatnie i niezauważalnie na wadze , bo tłuszcz przeca lżejszy od mięśni - ale po obwodach od razu widać , że coś nie halo .... a po kilku tygodniach , miesiącu , dwóch - kiedy organizm sie rozpędzi i rozbestwi - nawet dieta 1000kcal nie pomaga .... cokolwiek bym nie jadła , waga idzie w górę....
u mnie tak właśnie było ....
straciłam cierpliwość w momencie kiedy rano pokazało 64 kilo , a wieczorem stanęłam z głupoty i zobaczyłam kreskę na 65 - oooooo, tego już było dla mnie za wiele .... wiedziałam, że to wieczorem - po całodziennym jedzeniu i piciu , i że rano będzie mniej ....ale szlag mnie trafił i jasna cholera , że tyle wysiłku na marne ... że piękne jeansy w rozmiarze 38 leżą w szafie bo jak wkładam, to mi sadełko wisi .... i powiedziałam STOP ....
to był ten moment , w którym postanowiłam że nie dopuszczę do tego , żeby znowu wygladać jak kiedyś....
i teraz na powrót dukan z postanowieniem przejścia przez trzecią fazę jak bozia przykazała .... a potem proteinowy czwartek do końca życia choćbym miała na rzęsach stawać i stepować cyckami w międzyczasie .... nie dam się ... chce na wadze z powrotem 60 kilo , a jak się uda to i 58 nie pogardzę.... siłka, dieta .... i trza sie doprowadzić z powrotem do stanu używalności publicznej ... icon_twisted.gif
rusz doope , Elcia i bierz sie za dukana .... zrób se 5 dni protein , potem wskocz w 2 fazę ... i jedziemy , Elka .... nie poddawaj się.... nie ma że boli .... icon_biggrin.gif
Link to postu
Gość gawel
Cygan dał sie powiesic do towarzystwa to i ja sie dołącze żeby wam było raźniej co tam icon_wink.gif , trzeba by bułke dukanowska odkurzyc i jakies ciasto upiec . Dzięki ze się zdecydowałyscie to i mnie sie jakos zachciało na powrót. Z rezztą odkryłem kolejna puapke dukanowska mianowicie jak sie je za mało miesa i ryb tylko z lenistwa jedzie na samym nabiale z pojemników to nastepuje spadek metabolizmu i laknienia i chec na sól organizm wstrzymuje wode o siądnięciu cery nie wspomn e. Trzeba jednak jakies konkrety jadać i w ogóle jadac ja kilka dni nic nie jadlem icon_confused.gif icon_eek.gif i od razu mi sie metabolizm spieprzył ale co tam do konca tygodnia dukan 1 faze only i staje na wage
Link to postu
Cytat

Z rezztą odkryłem kolejna puapke dukanowska mianowicie jak sie je za mało miesa i ryb tylko z lenistwa jedzie na samym nabiale z pojemników to nastepuje spadek metabolizmu i laknienia i chec na sól organizm wstrzymuje wode o siądnięciu cery nie wspomn e.



też to zauważyłam ... ja też leniwiec i gotować mi się nie chce jeno dla siebie czegoś extra, więc jadam dużo ryb i tych wędzonych i tuńczyka z puszki ... z mięs jedynie łapki tudzież cycki z kuraka pieczone bezrobotnie, czyli napaćkane przypraw , do rękawa foliowego i do piekarnika na godzine ... icon_biggrin.gif

Link to postu
Dopiero wróciłam z siłki .... , czwarty dzień protein - czyli dukania ciąg dalszy ..... do połednia z braku czasu dwa serki wiejskie light jeno pochłonęłam , a po siłce sałatka z tuńczyka zapuszkowanego , jajka , ogórka konserwowego i łyżki musztardy .... potem se wszamam coś słodkiego- bo mam icon_biggrin.gif
na razie nie jestem głodna ... icon_smile.gif


Cytat

dzięki za motywację, muszę to wszystko jeszcze dobrze przemyśleć, tzn. dojść do tego gdzie robię błąd...



wiesz , Ela - to nie jest powiedziane , że każdy ma nosić rozmiar 36 żeby się dobrze czuć ....
wcale nie jest powiedziane , że w tej wadze co jesteś nie czujesz się i wyglądasz dobrze .... może ma tak zostać? icon_rolleyes.gif
ja się czuję dobrze w wadze kole 58-60 ... i tak bym chciała mieć .... icon_wink.gif




Cytat

muszę dojść do tego gdzie robię błąd...



ja to wiem, gdzie zrobiłam błąd.... czipsiki , czekolada , jedne święta , drugie święta .... w skrócie: żarłam jak prosię jeno nie to co trza .... icon_lol.gif
Link to postu
dziś na wadze bez zmian : 63 kilo ... ale strzałka nieco bardziej w stronę 62 niż wczoraj icon_biggrin.gif

na śniadanko wszamałam kilka plasterków wędliny zatytułowanej "gotowany kurczak ... cokolwiek to oznacza ... icon_lol.gif
na lunch mam serek wiejski , potem siłka a po siłce coś w domu wymodzę ... i mam jeszcze kawałek serniczka i kulki czekoladowe ... nie będzie źle ... icon_smile.gif
gorzej będzie jutro - wyjazd na konferencję o 5 rano , więc nic nie przełknę - powrót w godzinach nocnych .... więc zdana jestem na żarcie co dadzą fabrycznie w restauracji ... icon_rolleyes.gif , najwyżej będę chodzić od stołu do stołu i zbierać sałaty z przystrojenia icon_lol.gif ... jutro mogę już warzywa - szósty dzień dukana ... może nie będzie tak źle ... mam ambitny plan nie dać się wyżerce zaserwowanej na stołach i trzymać się białek i warzyw ... icon_rolleyes.gif
Link to postu
30 minut orbitreka , drugie tyle ćwiczeń innych .... już dziś za mną .... icon_biggrin.gif
szamam właśnie kupną w sklepie surówkę z czerwonej kapusty , bo organizm mój odczuwa chyba braki w warzywach i na jej widok ślina mi kapała , no to kupiłam icon_lol.gif
Link to postu
Mam pewne spostrzeżenia:
kiedy się jest na dukanie - normalne jedzenie szkodzi blink.gif .
Wczoraj nie zjadłam dużo, sami zobaczcie: na śniadanie trzy kawy pod rząd z cukrem trzcinowym i mlekiem i dwa malutkie (z 5cm) rogaliki francuskie beznadziejne i kilka ciasteczek z galaretką icon_lol.gif , na lunch jadłam co było : łyżka pure ziemniaczanego, łyżka ryżu ciemnego, pałka z kuraka w jakimś sobie z warzywami na ostro, plus kilka malutkich kawałków wołowinki w pieczarkach ... plus na deser miseczka sałatki z owoców bez sosu (odpuściłam ciasta)- i czułam się po tym jak słonica co najmniej - nie było tego dużo, a wydęło mnie jakbym zeżarła hipopotama ... potem kilka godzin przyswajania wiedzy , następne w plenerze zjadłam na mieście dwie gałki lodów , 2 sajgonki i spróbowałam kilka łyżek gulaszu z kurczaka i orzechów .... i naprawdę wyglądałam jakbym była w 4 miesiącu ciąży . Masakra - całe jelita mnie bolały icon_eek.gif .
dziś już lepiej - na wadze pół kilo więcej oczywiście - ale tym się nie przejmuję - bo od dziś zaś dukam - nie potyka się ten co nic nie robi .... icon_biggrin.gif , wieczorkiem godzinkę rowerka przewiduję i kilka ćwiczeń na mięśnie ....
ciekawe jak to było u Was na dukanie - czy taki jeden całkowicie niedukanowy dzień w środku diety też powodował takie objawy?

Link to postu
no to do tych 58 brakuje mi jeszcze 5 kilo .... icon_biggrin.gif
wkleję fotę z wczoraj - tu z kumpelą .... na fontannie plum - dosłownie , jak zrobiła se plum to miałyśmy nogawki do kolan zaplumkane ... icon_biggrin.gif

Brak obrazka

Brak obrazka

Cytat

a może dziewczyny rozpiszemy Wam konkurs na najładniejszy tyłek z forum BD? Jak coś mogę być w jury i na najbliższym zlocie (po letnim) wyłonimy zwyciężczynie icon_biggrin.gif

zawsze to dodatkowa motywacja będzie... icon_razz.gif



tia ... jasne , jasne ..... icon_razz.gif
ja mam już kilka faworytek .... ale nie muszą stosować żadnej diety i wygrają od strzału icon_biggrin.gif
Link to postu
Cytat

Daga - jak patrzę na Twoje zdjęcia to zawsze mam tylko jedno pytanie: po co Ty się jeszcze odchudzasz...? icon_rolleyes.gif



Bo w zasadzie nie tyle o odchudzanie mi chodzi , co wymodelowanie sylwetki .... w środkowej i górnej części ciała...
jak patrzę na fotę tej laski , to wiem , że nigdy nie będę wyglądać jak ona , nawet ważąc 50 kilo - to nie do zrobienia niestety icon_rolleyes.gif .... ale zrobię co mogę - zejdę max. do tych 58 jak mi się uda , siłką sobie pomogę i zobaczymy ...
wiem, ze muszę zmienić tok ćwiczeń - potrzeba mi więcej ćwiczeń na mięśnie brzucha i pleców bo tu mam największy problem icon_rolleyes.gif
Link to postu
Gość gawel
Cytat

eee... wszystko jest względne... icon_wink.gif

Daga - jak patrzę na Twoje zdjęcia to zawsze mam tylko jedno pytanie: po co Ty się jeszcze odchudzasz...? icon_rolleyes.gif


Kliknął bym pomocną radę ale nie ma takiej opcji , Ela musimy komisyjnie kopnąć Dagę w ten kościsty tyłek słowo honoru , żeby bardziej poczuła to weme z pracy 2 buty od polowego munduru żeby poczula icon_biggrin.gif

Cytat

słuchajcie, a tego sernika dukanowego to naprawdę można zjeść ile się chce? icon_rolleyes.gif
/nawet całą blaszkę w jeden dzień?/


TAK.
Link to postu
Elcia ... w składnie jest mazeina , można jej jeść wedle książki łyżkę dziennie ... to jest najzwyklejsza skrobia kukurydziana - co prawda same węgle , ale nie popadajmy w przesadę....
reasumując : ja nie raz pożarłam 3/4 blaszki w jeden dzień ... jakbym miała ochotę to i bez wyrzutów sumienia zeżarłabym resztę.... a waga leciała w dół aż miło...
Teraz mi się już serniczek przeżarł - staram się kombinować coś innego , często na szybko - typu błyskawiczne desery z serków i jogurtów albo słodkie bułki z mikroweli ... dziś zrobiłam ptasie mleczko w trzech smakach : pomarańczowe , śmietankowe i kakowe ....

Z tego co wiem gawel też się ściśle tych ilości maizeny i otrąb nie trzymał - i też chudł.... icon_smile.gif

Link to postu
Gość gawel
Cytat

a może dziewczyny rozpiszemy Wam konkurs na najładniejszy tyłek z forum BD? Jak coś mogę być w jury i na najbliższym zlocie (po letnim) wyłonimy zwyciężczynie icon_biggrin.gif

zawsze to dodatkowa motywacja będzie... icon_razz.gif


A dlaczego tylko "dziewczyny"? Bynajmniej nie myśle o sobie bo mam wyjatkowo tragiczny tyłek (w najlepszym wypadku zanika), ale sa inne obiekty. icon_wink.gif
Link to postu
Cytat

Kliknął bym pomocną radę ale nie ma takiej opcji , Ela musimy komisyjnie kopnąć Dagę w ten kościsty tyłek słowo honoru , żeby bardziej poczuła to weme z pracy 2 buty od polowego munduru żeby poczula icon_biggrin.gif



tyłek to ja może i mam kościsty - ale to zaraz po nogach i rękach trzecia i ostatnia koścista część mojego organizmu ... niestety budowa typu "jabłko" nie jest wizualnie atrakcyjna w każdych partiach ciała.... icon_confused.gif
ponadto - dwie cesarki zrobiły swoje - jakbym miała na zbyciu 15.000 to bym się nie wahała i zrobiła operację plastyczną mającą na celu usunięcie nadmiaru tłuszczu i skóry z brzucha ... icon_rolleyes.gif , tutaj niestety nawet ćwiczenia nie pomogą - i bardzo ciężko mi się z tym pogodzić.... icon_sad.gif
Link to postu
Gość gawel
Cytat

Elcia ... w składnie jest mazeina , można jej jeść wedle książki łyżkę dziennie ... to jest najzwyklejsza skrobia kukurydziana - co prawda same węgle , ale nie popadajmy w przesadę....
reasumując : ja nie raz pożarłam 3/4 blaszki w jeden dzień ... jakbym miała ochotę to i bez wyrzutów sumienia zeżarłabym resztę.... a waga leciała w dół aż miło...
Teraz mi się już serniczek przeżarł - staram się kombinować coś innego , często na szybko - typu błyskawiczne desery z serków i jogurtów albo słodkie bułki z mikroweli ... dziś zrobiłam ptasie mleczko w trzech smakach : pomarańczowe , śmietankowe i kakowe ....

Z tego co wiem gawel też się ściśle tych ilości maizeny i otrąb nie trzymał - i też chudł.... icon_smile.gif


Potwierdzam!
Polecam te ciastka co Ci podawałem kakowe z okrąb. Po 1 primo uzupelniają poziom magnezu , po 2 primo działają delitatnie mówiąc przeczyszczająco icon_eek.gif (własnie spożywałem i wracałem samochodem z wekendu z mina jak na zamieszczonej wczesniej emotikonie)
Link to postu
wczoraj siłka , dzisiaj siłka, jutro siłka - 30 minut orbitreka plus 30 minut ćwiczeń na mięśnie .... do tego dukan ....
choć w obwodach jakby mniej - na wadze nadal 62,5 kilo .... szlag mnie trafi .... nie lubię stagnacji ... icon_confused.gif
Link to postu
Gość gawel
Cytat

wczoraj siłka , dzisiaj siłka, jutro siłka - 30 minut orbitreka plus 30 minut ćwiczeń na mięśnie .... do tego dukan ....
choć w obwodach jakby mniej - na wadze nadal 62,5 kilo .... szlag mnie trafi .... nie lubię stagnacji ... icon_confused.gif


Przypominam dukan+cwiczenia=stała waga+zmiana struktury wiecej mięsni mniej tłuszczyku (łydki jak u Szwarcenegera gratis icon_lol.gif )
Link to postu
Cytat

Przypominam dukan+cwiczenia=stała waga+zmiana struktury wiecej mięsni mniej tłuszczyku



tiiiia - jakbym zobaczyła te mięśnie pod tym tłuszczem to może bym bardziej uwierzyła icon_lol.gif

Cytat

(łydki jak u Szwarcenegera gratis icon_lol.gif )



akurat na łydkach to ja nigdy tłuszczyku nie miałam - chude umięśnione szczapy genetycznie chyba ... bo przeca nie z nadmiaru ruchu icon_rolleyes.gif
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja również nie polecam tej powłoki. HPS to wtopa i producent o tym wie. U mnie powłoka już po 3 latach zaczęła się łuszczyć. Powstały przebarwienia i niestety dach jest do wymiany. Firma  Blachotrapez odrzuciła reklamację, twierdząc ze dach nie był regularnie myty , kwasne deszcze i inne głupoty. PORAŻKA  nie polecam nikomu tej firmy!!!!!!!Zdjęcia w załączeniu:
    • Specjalizujemy się w projektowaniu oraz produkcji schodów i balustrad. Chętnie pomożemy wybrać najlepsze schody, które będą spełniały Twoje potrzeby. Bez względu na to czy potrzebujesz ich w swoim domu, firmie czy może na zewnątrz budynku. Możemy podjąć się również wykonania schodów w oparciu o Twoją wizję czy projekt, tym samym tworząc niepowtarzalny i unikalny produkt. Zapraszamy do kontaktu z naszymi doradcami: +48 (32) 609 00 00.  Współpracujemy z wieloma biurami architektonicznymi, firmami deweloperskimi. Kolekcje naszych typowych schodów modułowych można zobaczyć tutaj: https://atriumshop.eu  
    • Niedobre. Warstwa zewnętrzna winna mieć własności hydrofobowe.
    • Gość Krecik89
      Od początku pandemii ceny materiałów budowlanych zwariowały i poszybowały w górę o 70-100%. W Kabexie całe szczęście ceny są normalne, a materiały budowlane są dostępne i nie trzeba czekać na nie tygodniami czy nawet miesiącami. Wysoka jakość materiałów produkcji własnej, polecam.
    • Blachodachówka, bądź panele dachowe na rąbek będą doskonałym rozwiązaniem na taki dach. Najlepiej zdjąć wszystko do krokwi i ocenić ich stan - najlepiej jak zrobi do cieśla bądź dekarz. Jeśli krokwie będą w stanie dobrym (przekrój krokwi sugeruje właśnie lekkie pokrycie dachowe) to zastosować pełne deskowanie + papa + łaty i kontrłaty w przypadku poddasza nieużytowego, lub membrana + łaty i kontrałaty w przypadku poddasza użytkowego. Blachodachówki można stosować już przy minimalnym kącie nachylenia 9°, a w przypadku paneli dachowych na rąbek nawet od 8°. Cennym źródłem wiedzy na temat montażu blachodachówek, ale też prawidłowym wykonaniu warstwy wstępnego krycia dostępnych jest na naszym kanale YT w cyklu Akademii Rzemiosła Blachy Pruszyński: Cz. 1. - montaż blachodachówki REN (wszystkich odcinków jest 14): Zachęcamy też do odwiedzenia naszego profilu na FB DACHY Realizacje: https://www.facebook.com/DACHYrealizacje gdzie udostępniamy realizacje dachów z wykorzystaniem naszych produktów.     Źródłem inspiracji może też być prowadzona przez nas strona internetowa z dachami z blachy: https://dachtwoichmarzen.pl/
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...