Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Gość gawel
Cytat

To jak zdajesz W-F ?
No chyba że Ty nie musisz icon_wink.gif

PS. Ja kompletnie nie mam czasu, siedzę lub jeżdżę samochodem przeważnie.
Dopiero ostatnio z psem na spacerki chodzę ,,,



mam swoje sposoby icon_wink.gif . Co do sportów to szczerze nie nawiedzę biegać, ale już na przykład jazdę rowerkiem uwielbiam. Marzy mi się jakaś eskapada taka z 300 km może Cię odwiedzę kiedyś tylko że trochę to potrwa zanim dojadę, ale co tam. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem leniwa fabrycznie ... jeśli czegoś nie muszę to nie robię icon_lol.gif icon_redface.gif
Na Dukanie nie muszę ćwiczyć, nie muszę głodować .... ba , nie muszę gotować ... i nie gotuje .... jadę na półproduktach .... twaróg we wszystkich możliwych postaciach , serki wiejskie , jogurty , ryby wędzone , bułeczki dukanowe w 5 minut z mikroweli .... czasem mi sie chce to zrobię cycek z kuraka w folii tudzież warzywka z mrożonki gotowane lub upieke sernik czy piernik .... tak się odżywiałam przez 2 miesiące diety plus od niedawna witaminki w formie doustnej ... wybredna nie jestem , mnie to pasuje ...
Spasowała mi ta konkretna dieta .... minus - boję się wejść w trzecią fazę stabilizacji wagi ..... z obawy przed efektem jojo ... ale to już problem zmiany sposobu myślenia .... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tinku drogi, dziękuję za propozycję, ale niestety masz tę wadę, która mnie mocno zniechęca, a mianowicie żonę swą osobistą icon_wink.gif A poza tym, co Ty tak w ciemno się oferujesz, nie znając mnie wcale? A może ja potwora pierwszego gatunku? ninja.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif



No, tak, pewnie i inne wady by się znalazły icon_wink.gif
a w tę potworę, to nie wierzę icon_smile.gif

ale, ja to chyba przejeżdżam przez Opoczno icon_wink.gif czasami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale, ja to chyba przejeżdżam przez Opoczno icon_wink.gif czasami



chyba? icon_wink.gif
a ja przez Łask to już prawie wcale, jakoś nie po drodze icon_wink.gif

Cytat

minus - boję się wejść w trzecią fazę stabilizacji wagi ..... z obawy przed efektem jojo ... ale to już problem zmiany sposobu myślenia .... icon_wink.gif



dokładnie tak samo ma moja psióła. schudła pożądane 20kg, a teraz ma stracha przed III fazą, bo się boi przytyć icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dokładnie tak samo ma moja psióła. schudła pożądane 20kg, a teraz ma stracha przed III fazą, bo się boi przytyć icon_rolleyes.gif



bo powstaje taka blokada w psychice .... lęk przez utraceniem tego o co tak bardzo walczyłam ..... strach , że cały wysiłek na darmo i czeka powrót do przeszłości ..... niewiara w to, że uda się przejść ten trzeci etap bez wahań wagi w górę....
i o ile w czasie I i II etapu diety było jasno ustalone : żryj se kobito do bólu , ale tylko to , to czy to ..... o tyle w tym trzecim etapie jest tak:


* pokarmy proteinowe fazy I (uderzeniowej)
* warzywa fazy II równomiernej
* jedna porcja owoców dziennie, oprócz bananów, winogron i czereśni
* 2 kromki pełnoziarnistego chleba dziennie
* 40 gramów sera żółtego
* 2 porcje produktów skrobiowych tygodniowo
* udziec jagnięcy lub pieczeń z polędwicy wieprzowej
* dwa odświętne posiłki w tygodniu.: tzw. UCZTA - dwa razy tygodniu, w odstępach kiludniowych (np. wtorek i piątek, środa i sobota) możemy sobie powolić na posiłek do tej pory zakazany: pizza, lody winko. WAŻNE: posiłek zjadamy na raz, nie dokładamy sobie po jakimś czasie, zeby dokończyć porcje.

Oraz obowiązkowo i bezwarunkowo: jeden dzień ścisłej diety proteinowej (kuracja uderzeniowa) w tygodniu – niewymienny i bezdyskusyjny.

i to jest NORMALNE JEDZENIE .....jedzenie które jedząc - tyłam..... icon_rolleyes.gif
i stąd ten lęk, blokada ..... odsuwanie tego momentu w czasie ... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz teraz skurczony żołądek, nie będzie Ci się chciało jeść takich ilości jak przed dietą, nie ma się czym stresować icon_smile.gif W normalnym jedzeniu nie ma nic złego, tylko w jego ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz teraz skurczony żołądek, nie będzie Ci się chciało jeść takich ilości jak przed dietą, nie ma się czym stresować icon_smile.gif



żebyś się nie zdziwił..... icon_razz.gif


Cytat

W normalnym jedzeniu nie ma nic złego, tylko w jego ilości.



właśśśśśśnie .... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

na dziś 60 kilo ......
niniejszym stwierdzam, iż kończę etap drugi i przechodzę do trzeciego .....




Wielkie gratulacje !!!!!!! icon_biggrin.gif ,mnie jeszcze zastało chyba z 7,5 kg do zrzucenia ale co tam grunt że już 14,5 za mną, i nowe spodnie te w które się nie mieściłem sa coraz luźniejsze ,trzeba myśleć pozytywnie. Jutro ruszam do galerii krakowskiej na pobuszowanie a co tam to jest właśnie w odchudzaniu najlepsze. icon_mrgreen.gif

A to wszystko przez jedną chudą Smoczycę icon_mrgreen.gif

PS. Po raz n-ty dziekuję icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wielkie gratulacje !!!!!!! icon_biggrin.gif ,mnie jeszcze zastało chyba z 7,5 kg do zrzucenia ale co tam grunt że już 14,5 za mną, i nowe spodnie te w które się nie mieściłem sa coraz luźniejsze ,trzeba myśleć pozytywnie. Jutro ruszam do galerii krakowskiej na pobuszowanie a co tam to jest właśnie w odchudzaniu najlepsze. icon_mrgreen.gif

A to wszystko przez jedną chudą Smoczycę icon_mrgreen.gif

PS. Po raz n-ty dziekuję icon_wink.gif



no weź przestań .... ani ja chuda ani nie ma za co dziękować ..... ja za Ciebie nie chudłam ... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może to tylko złudzenie optyczne ?
Ważyłaś się ?


Czy złudzenie optyczne?
Raczej nie, myślę, że jednak jest to lekkie odwodnienie jednak rzeczywiście brzuch jest płaski, no u mnie może nieco wklęsły po takich masażach icon_wink.gif
Rzeczywiście może nie odchudza natychmiastowo, bo rzecz jasna, że trzeba wzmacniać brzuch niż się masować, jednak faktem jest, że skóra jest w na prawdę lepszej kondycji, a na dłuższa metę rzeczywiście można pozbyć się kilogramów.

Cytat

Czy złudzenie optyczne?
Raczej nie, myślę, że jednak jest to lekkie odwodnienie jednak rzeczywiście brzuch jest płaski, no u mnie może nieco wklęsły po takich masażach icon_wink.gif
Rzeczywiście może nie odchudza natychmiastowo, bo rzecz jasna, że trzeba wzmacniać brzuch niż się masować, jednak faktem jest, że skóra jest w naprawdę lepszej kondycji, a na dłuższa metę rzeczywiście można pozbyć się kilogramów.


Acha i dodam, że się ważyłam po 45 minutach ważyłam 1,5 kg mniej. Edytowano przez Kama3 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Daga nic nie mów byłem w delegacji niby się pilnowałem ale mało jadłem nieregularnie i mało piłem, do poniedziałku nie śmiem stawać na blacie icon_evil.gif . Jest jeszcze jeden czynnik mający duży wpływ na wszystko w tym na odchudzanie. Jest to przetestowane przez moją mamę i mnie, mianowicie fazy księżyca mają bardzo duży wpływ na odchudzanie i przybieranie na wadze też. Tzn należy rozpoczynać odchudzanie tuż po pełni, w fazie nowiu aż do pełni tyję się najszybciej lub traci na wadze bardzo wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fazy fazami ..... fazę to ja miałam po imprezie sobotniej .... i ta właśnie faza wpłynęła na to że w szybkim tempie mi ubyło 1 kilogram .... a dwa dni później kiedy już mogłam cokolwiek przełknąć - kilogram wrócił... icon_biggrin.gif icon_wink.gif
wiec nie mam co sić wkurzać ... łatwo przyszło, łatwo poszło ... icon_lol.gif
dziś dzień proteinkowy ... czwartek sobie takim ogłosiłam jako ten jeden tygodniowo ... planu protal 3 ciąg dalszy ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
60,5 na wadze ... ale nie ma co się cieszyć ... jutro idę na imieniny do rodziców .... chyba sobie bede musiała plastrem paszcze zakleić coby nie jeść tych wszystkich pyszności ... icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed wyjściem poćwicz neurolingwistyczne programowanie i wyobraź sobie te wszystkie pyszności jako potrawy nie tyle zabronione co niesmaczne.
Podobno działa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przed wyjściem poćwicz neurolingwistyczne programowanie i wyobraź sobie te wszystkie pyszności jako potrawy nie tyle zabronione co niesmaczne.
Podobno działa !



yhy ..... goloneczka w galarecie , sałatki , krokiety , bigosik , ciasta .... na pewno to niedobre jak jassssna cholera ... icon_razz.gif icon_lol.gif
a co u Ciebie? waga sie trzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, baterie padły w elektronicznej, po spodniach widzę że niby jest OK.
Niestety ostatnio lubię sobie podjeść wieczorkiem, jest to wynik mojego nie najlepszego stanu psychicznego.
Nie podoba mi się to !
Niestety jak psycha siada to wszystko jest takie trudne ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
To ja chyba nie osiągnąłem tego etapu podejścia do jedzenia co Daga. Nie mam ochoty na normalne jedzenie jak pomyśle że mam jeszcze 7 kg do zrzucenia i potem w perspektywie 7 miesięcy 3 etapu to wątpie czy będę pamiętał jak te "zakazane" rzeczy smakują i na pewno się nie skusze bo i po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem, baterie padły w elektronicznej, po spodniach widzę że niby jest OK.
Niestety ostatnio lubię sobie podjeść wieczorkiem, jest to wynik mojego nie najlepszego stanu psychicznego.
Nie podoba mi się to !




Przeważnie depreche zawsze zażerałam ... choć ostatnią depreche kilka tygodni temu - przekiwałam ..... mało sie choroby sierocej nie nabawiłam .... icon_lol.gif
znaczy w jakieś takie otępienie wpadłam, że masakra , 2 dni tak sie kiwałam patrząc przed siebie , albo spałam ... albo wyłam ....
jesień, brak słońca , brak celu ..... co chciałam już mam .... myślałam dwa dni o tym, że trza mi poszukać nowego celu w życiu ... ja żeby żyć muszę coś robić .... taki typ .... ADHD ... icon_lol.gif


Cytat

Niestety jak psycha siada to wszystko jest takie trudne ,,,



Trudne , słońce , trudne ..... ale trzeba w porę potrafić dojrzeć światełko w tunelu , i jak gawel powiada - lepiej żeby nie było to światło pociągu ... icon_wink.gif
Wiem, że czasem nic nie pomaga i trzeba po prostu przeczekać ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Właśnie.
Wystarczy sobie przypomnieć te trudne chwile.
Po co przeżywać to samo?
Nasz umysł wybiera to co mu się bardziej opłaca!
Daga, nie daj się !!!



To niby proste, tylko ja już takie mocne postanowienie kilka razy grałem i co? właśnie nic bo doopa z tego wyszła i sie zastanawiam co teraz ?? Mam pomysł ale ze względów formalno-prawnych no i finansowych niemożliwe do zrealizowania niestety. Można wszyć sobie w tętnicę szyjną wenflon i odżywiąć się dożylnie. Mieć spokój z jedzeniem raz na zawsze. Wiem że tak się robi przy chorobach zrostowych jelit. Eh dajeszsobie 2 kroplówki na noc do zlecenia i spox , no może w święta 3 icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie.
Wystarczy sobie przypomnieć te trudne chwile.
Po co przeżywać to samo?
Nasz umysł wybiera to co mu się bardziej opłaca!
Daga, nie daj się !!!



oj tam , oj tam .... nie dam się jak Ty mi obiecasz że z dołka wyjdziesz .... to taka transakcja łączona ... icon_biggrin.gif


Cytat

To niby proste, tylko ja już takie mocne postanowienie kilka razy grałem i co? właśnie nic bo doopa z tego wyszła i sie zastanawiam co teraz ?? Mam pomysł ale ze względów formalno-prawnych no i finansowych niemożliwe do zrealizowania niestety. Można wszyć sobie w tętnicę szyjną wenflon i odżywiąć się dożylnie. Mieć spokój z jedzeniem raz na zawsze. Wiem że tak się robi przy chorobach zrostowych jelit. Eh dajeszsobie 2 kroplówki na noc do zlecenia i spox , no może w święta 3 icon_mrgreen.gif



Pioooootrek ... ja Cie prosze .... OSZALAŁEŚ?
noż co za pesymista - ze skrajności w skrajność... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

oj tam , oj tam .... nie dam się jak Ty mi obiecasz że z dołka wyjdziesz .... to taka transakcja łączona ... icon_biggrin.gif




Pioooootrek ... ja Cie prosze .... OSZALAŁEŚ?
noż co za pesymista - ze skrajności w skrajność... icon_lol.gif



Z racji wieku niestety realista niestety. icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z racji wieku niestety realista niestety. icon_sad.gif




oj tam .... aż tak wiele starszy ode mnie zaś nie jesteś ... nie przesadzaj .... icon_wink.gif
a ja jednak próbuję znaleźć optymizm ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Nie wiem 60 dni za mną , jak to zleciało i 15 kg również powiem tak wrażenia po tych 60 dniach dziwne jakbym nie był na diecie tzn. nie jem tego czego nie mogę i jest ok może to faktycznie jakiś sposób na dalsze odżywianie? Co prawda waga się zastopowała ale myślę że po przyszłym tygodniu się z deko ruszy ok jeszcze 2 kg i wklejam zdjęcie a co tam icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przed wyjściem poćwicz neurolingwistyczne programowanie i wyobraź sobie te wszystkie pyszności jako potrawy nie tyle zabronione co niesmaczne.
Podobno działa !


Dokladnie icon_smile.gif
A tak swoja drogą po co sobie odmawiać na imprezach, lepiej ćwiczyć w domu takie programowanie dodatkowo masz oszczędność icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 dni na trzeciej fazie dukana .... waga w normie 60,5 ...
nie jest lekko .... są wzloty i upadki .... chwile załamania się zdarzają.... i odstępstwa jednocześnie ... ale - jak widać , skoro waga w normie - aż tak tragicznie nie nagrzeszyłam ... icon_wink.gif icon_redface.gif icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
po 64 dniach II fazy (wreszcie się ruszyło ) - 16,6 kg. Może jednak miałem rację z tym księżycem icon_wink.gif No ale BMI 26,99 jeszcze cholernie wysokie, zaczyna mnie irytować ile ja mam się jeszcze odchudzać? icon_confused.gif Te szczupłe spodnie, jak to Daga mawia lecą z zadka a tu jeszcze 5,5 kg do zrzucenia icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

super ... icon_biggrin.gif
co dobrego robisz do jedzenia na długi weekend, hę? icon_mrgreen.gif



jadę do Mamy będzie góra mięsiwa i flaczki dukanowskie oczywiście. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I na mnie w koncu przyszla kolej, od rana jestem bojowo nastawiona - zaczelam dietowanie.
Moj cel to pozbyc sie 19 kg, dieta 1000-1200 kcl.
Pierwszy cel to -7
Drugi cel to -6
Trzeci cel rowniez -6
Trzymajcie za mnie kciuki, na razie jestem glodna i ciagle latam do wc, bo pije herbatki owocowe (oczywiscie bez cukru)icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No , Meg .... trzymam kciuki ..... dla mnie najważniejsze były zmiany w sposobie myślenia .... pogodzenie się z decyzją i nie traktowanie każdego dnia jak walki ..... po prostu spokój we mnie zapanował ....
Wcześniej miałam kilka falstartów .... niby każda próba tak samo sie zaczynała ... ale potem zapału brakowało .....
Musiałam dojrzeć w sobie do tego , żeby wprowadzić plan w życie ....
Nawet nie miałam teraz jakiejś konkretnej motywacji .... znaczy miałam przed ostatnim falstartem - wiosną chciałam zacząć coby schudnąć do zlotu letniego.... i klapa .... niewłaściwa motywacja , niedojrzała decyzja , nie ten czas .....
teraz - było inaczej ..... zaczęło się od przekory ..... "co, ja nie potrafię? ja nie dam rady?" icon_lol.gif
A potem - kiedy już zaczęłam , jakiś taki spokój na mnie spłynął ..... centralne zobojętnienie na żarcie .... mógł stać przede mną tort i ukochane chipsy z biedronki - i nic .... dwa miesiące diety proteinowej zleciały jak z bicza .... zleciało 10 kilo .....
za to teraz jakoś gorzej mi na tej trzeciej fazie utrwalającej .... niby nie jadam tragicznie , niby to co dozwolone na papierze .... a jakoś mi tak nieswojo i obawy mam przed powrotem kilosków, choć z tego co widzę - bezpodstawnie ... czyli wszystko w mojej głowie jest ....

a Tobie życzę cierpliwości i spokoju ..... to będzie potrzebne na pewno .... icon_biggrin.gif
Trzymam kciuki i wierzę, że Ci się uda .... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwszy dzien zakonczony sukcesem icon_smile.gif, od razu mam lepszy humor.
Jak sie odchudzam to caly czas cos robie w domu i mi sie chce ciagle byc w ruchu.



Gratuluje , Meg .... icon_biggrin.gif
A nie myślałaś o diecie proteinowej? ja naprawdę byłam zagorzałym przeciwnikiem ...ale na własnej skórze się przekonałam , że żarłam jak małe prosię .... znaczy nie chodziłam głodna , nie zażywałam ruchu bo nie trza przy tej diecie .... i chudłam .... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daga w diecie proteinowej jest duzo slodzika, kiedys wiele lat temu wszystko slodzilam slodzikiem ale jak sie naczytalam o nim wiele zlego to caly slodzik jaki mialam wyrzucilam od razu do kosza. Dlatego jakos mi ta dieta nie lezy, no i ja nie cierpie diet, jem wszystko ale odwazone i przeliczone.

Odkrylam dzisiaj to
R047-8cbb0b9.jpg
bardzo dobre, sztuka ma 75 kcl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Daga w diecie proteinowej jest duzo slodzika, kiedys wiele lat temu wszystko slodzilam slodzikiem ale jak sie naczytalam o nim wiele zlego to caly slodzik jaki mialam wyrzucilam od razu do kosza. Dlatego jakos mi ta dieta nie lezy, no i ja nie cierpie diet, jem wszystko ale odwazone i przeliczone.



no właśnie u mnie by to nie wypaliło ..... nie potrafię się ograniczać ilościowo ..... icon_redface.gif icon_lol.gif

Cytat

Odkrylam dzisiaj to
R047-8cbb0b9.jpg
bardzo dobre, sztuka ma 75 kcl.



dzięęęęęki ... icon_mrgreen.gif .... jak już będę mogła to sobie nie odmówię .... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Daga w diecie proteinowej jest duzo slodzika, kiedys wiele lat temu wszystko slodzilam slodzikiem ale jak sie naczytalam o nim wiele zlego to caly slodzik jaki mialam wyrzucilam od razu do kosza. Dlatego jakos mi ta dieta nie lezy, no i ja nie cierpie diet, jem wszystko ale odwazone i przeliczone.

Odkrylam dzisiaj to
R047-8cbb0b9.jpg
bardzo dobre, sztuka ma 75 kcl.




Ja jade 3 miesiąc na Dukanie i słodzika uzyłem moze z 3 razy do sernika. Gdzie tu problem z tym słodzikiem????
Tak wogule gratuluje i przepraszam z góry ale daj sobie spokój z tymi 1000 kaloriami przerobiłem to juz 4 razy w zyciu , jest to masakryczne , owszem skuteczne ale jojo po tym zaje...e wiec na prawdę tak Jak Daga poradziła podukanuj sie chętnie doradzę jak po 2 miesiącach nie zacząć znosić jajek przy tej diecie. icon_mrgreen.gif

PS.

Tak do WSZYSTKICH czy Jest na sali lekarz??? Mam morfologie do zinterpretowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak do WSZYSTKICH czy Jest na sali lekarz??? Mam morfologie do zinterpretowania




Dawaj, spróbujemy. Jak nie będziemy wiedzieć, to poprosimy T.B, zaraz coś wymyśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam i co z tego? icon_confused.gif



no to widzisz , czy się mieścisz ze swoimi wynikami w widełkach norm czy masz ponad normę .... jeśli ponad normę albo poniżej normy to coś nie halo .... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

no to widzisz , czy się mieścisz ze swoimi wynikami w widełkach norm czy masz ponad normę .... jeśli ponad normę albo poniżej normy to coś nie halo .... icon_wink.gif



brawo toster ze stali nierdzewnej za odkrycie w tej kategorii otrzymuje Daga icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

brawo toster ze stali nierdzewnej za odkrycie w tej kategorii otrzymuje Daga icon_mrgreen.gif



kiedy odbiór? icon_mrgreen.gif
a , to się dobrze składa - się wymienimy ... pamiętasz , że zostawiłeś ostatnio u mnie termosik? icon_lol.gif


Cytat

wrzuć te dane, coś wymyślimy



też tak myśle .... google wszystko znajdzie ... pokombinujemy ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...