Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Gość gawel
Cytat

Daga - pięknie, pięknie... icon_smile.gif

gawel - może to już pora na Twoje zdjęcie? taka jestem ciekawa... icon_smile.gif



Jeszcze niestety nie icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Daga - pięknie, pięknie... icon_smile.gif



dzięki .... icon_biggrin.gif

Cytat

gawel - może to już pora na Twoje zdjęcie? taka jestem ciekawa... icon_smile.gif



ja też, ja też.... icon_smile.gif

Cytat

Jeszcze niestety nie icon_confused.gif



ojjjj żesz .... nie przesadzaj ... icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

gawel - może to już pora na Twoje zdjęcie? taka jestem ciekawa... icon_smile.gif



Cytat

Jeszcze niestety nie icon_confused.gif



no tak, mówiąc przewrotnie w tej sytuacji - apetyt rośnie w miarę jedzenia icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no tak, mówiąc przewrotnie w tej sytuacji - apetyt rośnie w miarę jedzenia icon_wink.gif



no .... mnie urósł..... 58 mi się marzy ..... jeszcze 3 kilo .... icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Ja juz nawet nie wiem do jakiej wagi mam dojść nie ważne, dobrze się czuje nie jestem głodny i chodzę w nowych o 2 rozmiary szczuplejszych spodniach (7 tygodni temu nawet o tym nie śmiałem marzyć ) ale rozmawiałem z koleżanką która już zakończyła kompletnie dukana wszystkie etapy. Schudła 16 kg wygląda super. Mówi że stosuje ten dzień białkowy i waga stoi poza tym robiła badania okresowe do pracy i ma wszystkie wyniki o wiele lepsze niz przed dietą.

Ela jak tam faza III przebiega ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja spróbuję pociągnąć do tych 58 .... jak mi sie uda , to uda ..... jak waga stanie w miejscu na "mniej" ... to przejdę do III etapu stabilizacji ....
zdaję sobie sprawę, że pomijając III i IV fazę - wystapiłby efekt jojo ...
ale - coś czuję , że podświadomie się boję tego jojo .... dlatego stawiam sobie coraz nowe cele wagowe i przedłużam dietę .... boję się jak cholera , ze jak skończę dietę i przejdę do III fazy to zaś przytyję ... dlatego robię sobie zapasik ..... jak przytyje z 58 do 60 to tragedii nie będzie .... jak z 60 do 62-3 to już nie byłabym zachwycona .... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ela jak tam faza III przebiega ?



bardzo ładnie rolleyes.gif

gorzej z jesienno - zimową garderobą... wszystko, oprócz czapek, szalików i rękawiczek - do wymiany icon_rolleyes.gif
/sponsor pilnie poszukiwany icon_mrgreen.gif /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

bardzo ładnie rolleyes.gif

gorzej z jesienno - zimową garderobą... wszystko, oprócz czapek, szalików i rękawiczek - do wymiany icon_rolleyes.gif
/sponsor pilnie poszukiwany icon_mrgreen.gif /



TO GRATULACJE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bardzo ładnie rolleyes.gif

gorzej z jesienno - zimową garderobą... wszystko, oprócz czapek, szalików i rękawiczek - do wymiany icon_rolleyes.gif
/sponsor pilnie poszukiwany icon_mrgreen.gif /



kuuurcze , Elcia ... mam to samo .....
ale - pierwszy zakup zimowy mam już za sobą ..... futerko se kupiłam ..... takie jak poniżej , ino czarne i bez kaptura ... icon_biggrin.gif
lekkie, ciepłe i jak prowadzę samochód to mnie sie nic pod doopą nie plącze ... znaczy krótkie=wygodne ... icon_biggrin.gif
już byłam raz w nim , jak było zimno kilka dni temu - rewelacja , polecam ... do jeansów i bluzeczki wygląda rewelacyjnie ... icon_biggrin.gif

Brak obrazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dlatego robię sobie zapasik ..... jak przytyje z 58 do 60 to tragedii nie będzie .... jak z 60 do 62-3 to już nie byłabym zachwycona .... icon_rolleyes.gif



daga - Dukan przejrzał takie osobniki jak Ty icon_lol.gif icon_wink.gif

zobacz, co pisze:
"Większość... uważa, że łatwiej ustabilizują określoną wagę, jeśli zaczną od dojścia do wagi znacznie niższej.
Chcą na przykład osiągnąć 60 kilogramów, aby ustabilizować się na poziomie 70. Takie myślenie to więcej niż błąd,
to grzech, ponieważ w chwili rozpoczęcia fazy stabilizacji boleśnie odczujemy brak silnej woli, którą w ten sposób
zmarnowaliśmy. Im bardziej staramy się obniżyć masę ciała, tym silniej nasz organizm zareaguje i tym większa
będzie jego tendencja do przybierania na wadze"

no, ale zawsze jest jakiś wyjątek od reguły... chyba... icon_wink.gif icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
No dobra po 45 lovely dukans days wynik = -13 kg , nie podaje się i kontynuuję. Nie chodzi za mną już żółty ser icon_mrgreen.gif , teraz chodzi za mną porządny, mięsny , domowej roboty pasztet najlepiej z zająca blink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No dobra po 45 lovely dukans days wynik = -13 kg , nie podaje się i kontynuuję. Nie chodzi za mną już żółty ser icon_mrgreen.gif , teraz chodzi za mną porządny, mięsny , domowej roboty pasztet najlepiej z zająca blink.gif



sie zaczaj na drodze ... icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

sie zaczaj na drodze ... icon_mrgreen.gif



Daga nie chodzi za mną (na szczeście) tirówka tylko pasztet. Choć czasem to właściwie to to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Daga nie chodzi za mną (na szczeście) tirówka tylko pasztet. Choć czasem to właściwie to to samo.



nieeeee no , Piotr .... proooosze Cie ... icon_lol.gif icon_lol.gif icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak się poważnie zastanawiam - wyrzucić wszystkie "stare" /za duże/ ubrania? icon_rolleyes.gif

bo trochę mi szkoda, jeszcze w tym roku fajne rzeczy sobie kupiłam icon_razz.gif a przede wszystkim -
boję się tak radykalnego posunięcia... icon_neutral.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elcia ... ja się pozbyłam .... w szafie wiszą ubrania tylko te "na dziś".... nie ma opcji ... nie zostawiłam sobie furtki ....

Podzielę się czymś .... rozmawiałam ostatnio z przyjaciółą z lat szkolnych - odświeżyłam znajomość .... znamy się jak łyse konie i nawet po latach gadamy jakbyśmy się wczoraj widziały ..... wspaniała rzecz ...
Ta rozmowa była nam obu potrzebna .... i pośród wielu słów które padły usłyszałam coś , co jest tak oczywiste , a tak głęboko odsuwane w podświadomość, że aż .... boli ....
Otóż powiedziała : " Daga , tak naprawdę osoby pogodzone ze sobą w psychice , które osiągnęły harmonię , osoby zrównoważone i szczęśliwe nie mają problemów z naprzemiennym tyciem i odchudzaniem , utrzymują wagę na stałym poziomie z lekkimi tylko okresowymi wahaniami ..... "
i powiem jedno ...... cholera - miała rację.....
więc - skoro już zrobiłyśmy porządek ze swoim wyglądem ..... może , Elcia -czas wziąć się za swoje wnętrze? za te emocje głęboko schowane ? może czas zmienić teraz siebie - od wewnątrz? może czas na pracę nad swoim rozwojem osobistym?
może nowe hobby ? może jakieś zmiany? może więcej luzu? może - zajęcia w grupie i praca nad swoimi emocjami , lękami, potrzebami ? icon_wink.gif
czego trzeba ..... odwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śliczne Dziopy.
Problem tkwi w kwadraturze koła.
Załóżmy, że istnieją trzy równowagi postrzegania przez kobiety siebie;
1. Równowaga zewnętrzna – czyli podoba Wam się (akceptujecie) to co widzicie (np. w lustrze),
2. Równowaga wewnętrzna - czyli jesteście w zgodzie sama z sobą, czujcie się dobrze sama z sobą.
3. Równowaga pomiędzy równowagą zewnętrzną i wewnętrzną.


Gdzie jest ta kwadratura? Ano w fakcie, że potraficie wytrwałością i determinacją prawie uzyskać równowagę 1 , jesteście bardzo blisko uzyskania równowagi 2, ale za to nigdy nie idzie to w parze, a w związku z tym równowaga 3 jest w zasadzie poza Waszym zasięgiem.

Ale wiecie - za to też Was kochamy i uwielbiamy. wub.gif Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie sądziłam jak może odchudzać jacuzzi zanim nie spróbowałam, nie dosyć, że brzuszek płaski to jeszcze skóra napięta i gładka.
REWELACJA !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Potwierdzam! ja byłem w zeszłym tygodniu 5x na saunie + "bicze szkockie" po saunie rewelacja człowiek jest jak po remoncie icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sobote impra w pubie - kumpela robi urodzinki .... a mnie galoty z zadka lecą ..... chyba czas iść kupić nowe jeansy upnidoopy icon_wink.gif ... tym razem już w rozmiarze 38 ... icon_smile.gif
powiem Wam jedno .... warto było podjąć ten wysiłek , choćby po to , żeby wejść do pierwszego lepszego sklepu i mieć do wyboru 30 fasonów jeansów .... icon_biggrin.gif
oczywiście jest więcej plusów .... ale ten mnie najbardziej cieszy .... kupowanie ubrań stało się takie proste .... icon_biggrin.gif
wchodzę - podoba mi się, rozmiar jest : proszę , dziękuję , do widzenia.... szybko, krótko i na temat .....
chociaż wcześniej też było szybko , krótko i na temat: podoba mi się, rozmiaru nie ma , dziękuję, do widzenia.... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Ech jakoś dawno się nie ważyłem icon_sad.gif , ciekawe ile tam miejmy nadzieje ubyło icon_confused.gif??: . Poza tym zostałem sam na placu boju wszyscy się już wylaszczyli tylko ja zostałem icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruś, nie martw się, ja jeszcze jestem i będę jak Ty odejdziesz icon_wink.gif (w sensie - skończysz się odchudzać icon_biggrin.gif )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie powolutku.. kilosek mniej, na diecie NŻTiS (nie żryj tyle i słodko), a wczoraj wykorzystałam patent gawła i kupiłam sobie, specjalnie, przyciasne dżinsy. żeby się dobrze w nich czuć, muszę zgubić jeszcze z 1,5 kilo. także wyjścia nie ma - mus dietę utrzymać icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Molytku, co to jest 1,5 kg, to kosmetyka, jakaś upojna noc i... już



molytek nie ma z kim aktualnie icon_sad.gif
a z bele kim nie chce icon_rolleyes.gif

jedynie dieta i sporty tradycyjne.. icon_neutral.gif w niedzielę rajd rowerowy na zakończenie sezonu.

Cytat

ja to bym chciał ze 30 icon_confused.gif jeszcze



20 upojnych nocy? to i zapewne i z korzyścią dla żony icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

molytek nie ma z kim aktualnie icon_sad.gif
a z bele kim nie chce icon_rolleyes.gif

właściwie... to ja mam niedaleko do Opoczna icon_wink.gif


jedynie dieta i sporty tradycyjne.. icon_neutral.gif w niedzielę rajd rowerowy na zakończenie sezonu.



20 upojnych nocy? to i zapewne i z korzyścią dla żony icon_biggrin.gif

no tak, ... ale w tym wieku... sporty ekstremalne? icon_wink.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Piotruś, nie martw się, ja jeszcze jestem i będę jak Ty odejdziesz icon_wink.gif (w sensie - skończysz się odchudzać icon_biggrin.gif )



A daj spokój nie wiem coś się pierdaczy jem stosunkowo dużo jak na początku dziwne, aż się boje na wagę stawać z tym że jem tylko rzeczy dozwolone. Mam -14 kg po 50 dniach Dukana, zgrzeszyłbym ciężko gdybym narzekał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A daj spokój nie wiem coś się pierdaczy jem stosunkowo dużo jak na początku dziwne, aż się boje na wagę stawać z tym że jem tylko rzeczy dozwolone. Mam -14 kg po 50 dniach Dukana, zgrzeszyłbym ciężko gdybym narzekał.



Są lepsze i gorsze dni,
ja mam -15, tyle że ja taki gruby, że mało co widać icon_sad.gif , ale po portkach widzę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Są lepsze i gorsze dni,
ja mam -15, tyle że ja taki gruby, że mało co widać icon_sad.gif , ale po portkach widzę icon_smile.gif



To gratulacje!!!!!! Ile czasu Ci to zajęło? Ile masz wzrostu? Ja mam 183 to spadek wagi widać bardzo choć jeszcze do tego cholernego BMI dopuszczalnego brakuje "tylko" 8kg icon_twisted.gif

Cytat

nie narzekać , nie narzekać ...... byle do przodu .... icon_biggrin.gif



Z chudzielcami nie rozmawiamy icon_mrgreen.gif

PS chyba nogami... icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakoś tak od maja, i jestem niższy od Ciebie o 10 cm
tak jeszcze ze 30 i będzie OK icon_wink.gif
ale ja nigdy chudy nie byłem, nie wiem czy mi się to uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

jakoś tak od maja, i jestem niższy od Ciebie o 10 cm
tak jeszcze ze 30 i będzie OK icon_wink.gif
ale ja nigdy chudy nie byłem, nie wiem czy mi się to uda



Aha to powolutku zrzucasz to tym większy szacun. Ja od 23 sierpnia zacząłem. Ale aż 30kg to coś niechalos pamiętam cię zwidzenia wydaje mi się że to zdecydowanie za dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Aha to powolutku zrzucasz to tym większy szacun. Ja od 23 sierpnia zacząłem. Ale aż 30kg to coś niechalos pamiętam cię zwidzenia wydaje mi się że to zdecydowanie za dużo



ha, fajnie, że to tak wygląda, ale zapewniam Cię, że w moim wypadku 30 to i tak by coś zostało w nadwadze (serio, serio),
ale jakoś mi się nie chce wierzyć w te moje 30 kg, choć na razie jestem zawzięty icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tinku drogi, dziękuję za propozycję, ale niestety masz tę wadę, która mnie mocno zniechęca, a mianowicie żonę swą osobistą icon_wink.gif A poza tym, co Ty tak w ciemno się oferujesz, nie znając mnie wcale? A może ja potwora pierwszego gatunku? ninja.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z chudzielcami nie rozmawiamy icon_mrgreen.gif



jasne , jasne .... do chudzielca to mi brakuje .... sporo .... ale już się pogodziłam, że chuda to nie będę nigdy ....
i dobrze .... wolę mieć kawałek cycka bo lubię bluzki dekoldziaste i doopy bo mi Piczman mówił, że może mi się jeszcze przydać ... icon_lol.gif

Cytat

PS chyba nogami... icon_confused.gif



no coś Ty ...... nogamy? masz jeszcze czas .... icon_razz.gif icon_biggrin.gif


Cytat

A może ja potwora pierwszego gatunku? ninja.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif



jasne ... zapewne .... już kiedyś kotek mówił, że Ci niczego nie brakuje ... pamiętam .... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Zobaczcie to

http://pogotowiebikini.net/?t202id=1249&am...ucenie%205%20kg

Chyba jedyna fajna książka o odchudzaniu na rynku ,,,



Czytałem to już dawno temu jakiś link mi się wkleił icon_confused.gif??: , bez rewelacji , owszem uwagi te ale nie jest to konstruktywne, poza tym jak słysze blekot o jedzeniu dużej ilości warzyw i owoców (zwłaszcza owoców) to ide sprawdzic do lustra czy nie jestem aby krową. Sory ale to nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż tak szczegółowo tego nie znam, ale jest w tym tyle prawdy że polecam.
Mnie się sprawdziło i jest to mój sposób na utrzymanie wagi.
Minęło już sporo czasu od zaprzestania chodzenia na siłkę i trzymania ostrej diety.
Póki co nadal chudnę lub stoję w miejscu ( to przez to piwko wieczorne).
W tej chwili mam stan "trzeźwości" w myśleniu o odżywianiu.
Jem bez obaw i z uśmiechem bo małe grzeszki ( np. wczorajsze pół czekolady przed snem) nie mają szans w walce z moją wiedzą i odpowiednim dobraniem posiłków.
Czuję że mam pełna kontrolę i to jest super icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Aż tak szczegółowo tego nie znam, ale jest w tym tyle prawdy że polecam.
Mnie się sprawdziło i jest to mój sposób na utrzymanie wagi.
Minęło już sporo czasu od zaprzestania chodzenia na siłkę i trzymania ostrej diety.
Póki co nadal chudnę lub stoję w miejscu ( to przez to piwko wieczorne).
W tej chwili mam stan "trzeźwości" w myśleniu o odżywianiu.
Jem bez obaw i z uśmiechem bo małe grzeszki ( np. wczorajsze pół czekolady przed snem) nie mają szans w walce z moją wiedzą i odpowiednim dobraniem posiłków.
Czuję że mam pełna kontrolę i to jest super icon_biggrin.gif



Jak miałem 30 lat to diety mnie śmieszyły bo nie tyłem, przestałem się śmiać po 35 a teraz już wcale. jeżeli stać Cie na luksus min. czasowy aktywności fizycznej to fajnie masz i możesz robić tak jak robisz. Ja niestety na to sobie pozwolić nie mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jak zdajesz W-F ?
No chyba że Ty nie musisz icon_wink.gif

PS. Ja kompletnie nie mam czasu, siedzę lub jeżdżę samochodem przeważnie.
Dopiero ostatnio z psem na spacerki chodzę ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...