Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Gość adiqq
a ja muszę się pochwalić - że waga przez święta stanęła w miejscu...biorąc pod uwagę że to były święta i sylwester, to mogę być tylko bardzo zadowolony icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się wzięłam porządnie za siebie. Chciałam zrzucić nadwyżkę świąteczną, ale co tam raz się żyje. icon_smile.gif W piątek było 1,7 kg na minusie. icon_mrgreen.gif
I wiecie, normalnie ćwiczę. icon_lol.gif Już 6 dni. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeeeezzzzuuu ... wczorajszy dzień był porażką odchudzeniową ..... icon_redface.gif

weźcie mnie trzaśnijcie na opamiętanie .... :ranting:


Na życzenie aczkolwiek to ja kobiet nie biję, ale jak trza to trza po znajomości to uczynię :krzeslo:
I co pomogło icon_question.gif :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na życzenie aczkolwiek to ja kobiet nie biję, ale jak trza to trza po znajomości to uczynię :krzeslo:


to ja też bardzo poproszę, choć nie znamy się osobiście, ale może to lepiej -
nie będziesz miał skrupułów i mocniej przyłożysz... bo już tracę wszelkie nadzieje... sad.gif

a było tak dobrze... :wallbash:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
icon_mrgreen.gif , to mi sie przypomina moja wypowiedź dawna o "utraconych" kilogramach, jak ktos stracił to i odzyskał , ja coprawda zrzucalem nie traciłem ale i tak efekt ten sam icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli od starej normy o 0,5 kg za dużo icon_biggrin.gif
Jak trzeba to jeszcze raz :krzeslo:

Cytat

to ja też bardzo poproszę, choć nie znamy się osobiście, ale może to lepiej -
nie będziesz miał skrupułów i mocniej przyłożysz... bo już tracę wszelkie nadzieje... sad.gif

a było tak dobrze... :wallbash:


Uważaj bo w nawyk popadnę icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

nadal 61,5 ... icon_evil.gif
żech se activie na śniadanko kupiła... icon_rolleyes.gif



czy ty aby nie przesadzasz?!?

może po prostu ważysz za mało i organizm sam doprowadza do równowagi?!? icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, że przesadza – już teraz może się schować za trzonkiem łopaty, a jak tak dalej będzie robiła (chudła), to nie będzie mogła się kapać pod prysznicem, bo odległość między kroplami, będzie zbyt duża. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

ehe ... ja przesadzam , tak? teraz półtorej , potem kolejny na plusie i sie skończy doopa jak szafa trzydrzwiowa z lustrami w 3D :tease2:



to tylko potwierdza to co napisałem wcześniej :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
chciałem z dumą oświadczyć że przerwa świąteczno-noworoczna się skończyła i waga znowu pokazuje mniej icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na pasku wisi 35 osób łącznie ze mną



ja tam nie wiem ... ale w tym momencie z hasłem " na pasku wisi" to mnie się moja oponka poświąteczna kojarzy :hahaha2: ... i nie wpływa to dobrze na moją psychikę ... icon_confused.gif :bezradny: icon_lol.gif


Cytat

chciałem z dumą oświadczyć że przerwa świąteczno-noworoczna się skończyła i waga znowu pokazuje mniej icon_smile.gif



dobrze , Adrian .... zawstydziłeś mnie ... daję sobie dwa tygodnie na pozbycie się nadmiaru .... icon_rolleyes.gif


no a w ogóle to Ci gratuluję ... bardzo .... że o zazdrości nie wspomnę.... icon_rolleyes.gif icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

dobrze , Adrian .... zawstydziłeś mnie ... daję sobie dwa tygodnie na pozbycie się nadmiaru .... icon_rolleyes.gif


no a w ogóle to Ci gratuluję ... bardzo .... że o zazdrości nie wspomnę.... icon_rolleyes.gif icon_wink.gif



nie ma czego zazdrościć, bo dawno się tak nie zapuściłem...wszystko to wina tego zabiegu i przymusowa bezczynność w domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

ja też mam przymusową bezczynność .... z tym, że to się u mnie wrodzone lenistwo nazywa icon_lol.gif



a to to też icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja tam nie wiem ... ale w tym momencie z hasłem " na pasku wisi" to mnie się moja oponka poświąteczna kojarzy :hahaha2: ... i nie wpływa to dobrze na moją psychikę ... icon_confused.gif :bezradny: icon_lol.gif


No bez przesady. Pomyśl sobie, że to tylko mała oponka a nie KOŁO RATUNKOWE! icon_wink.gif

Cytat

ja też mam przymusową bezczynność .... z tym, że to się u mnie wrodzone lenistwo nazywa icon_lol.gif


To jakieś zaraźliwe paskudztwo, bo też mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie mówiłam ? trochę stresów , zabieganie - dziś 61 ... icon_wink.gif

Cytat

No bez przesady. Pomyśl sobie, że to tylko mała oponka a nie KOŁO RATUNKOWE! icon_wink.gif



icon_biggrin.gif icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Patrzę że i mnie ta choroba już ogarnęła - jak wirus. Jestem już na półmetku ale jeszcze długa droga do celu... Na razie udało mi się zbić kilogramy z 133,5 do 113.3 - jeszcze drugie tyle to będę w domu.Powodzenia icon_biggrin.gif

PS. Minusem tego jest wymiana całej garderoby - pech chciał że przed samą dietą zrobiłem spore zakupy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGL - ja Ci bardzo gratuluje ... sporo już uzyskałeś .... oby tak dalej ... icon_wink.gif
a z garderoba - przerabiałam , to jest ten największy ból- dla kieszeni :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zażerałam ostatnio stresy .... boję się stanąć na wagę icon_redface.gif


Nie bądź szkło, nie pękaj icon_biggrin.gif A tak na wszelki wypadek postaw sobie krzesło obok wagi icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ażesz szlag ... mam to pół z powrotem ... wiedziałam, że tak będzie .... 61,5 :bezradny:



No to masz problem. Trzeba bedzie chyba powołać sejmową komisję śledczą... I niech powiekszą margines błędu wagi, bo jest za dokładna. Ale to bajka, zrobi się ustawą i bedziesz spokojna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Adrian podaj, proszę, jeszcze raz namiar na założenia tej diety, którą stosowałeś, bom ślepa i znaleźć nie mogę icon_rolleyes.gif icon_smile.gif



świat się kończy, molytek się odchudza... zalamka.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Do urzędu miasta, bo to tereny miejskie. I nie ma tam MPZP.  Z tego co się zdążyłam zorientować to muszę wystąpic o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. A potem o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej. Tylko zastanawiam się kiedy podzielić ta działkę, bo nie chcemy całej przekształcać, bo mnie podatek od nieruchomości uderzy po kieszeni.    Czy ma znaczenie, czy to są pastwiska czy grunty rolne?
    • Jeżeli będziesz zgłaszał szkodę do ubezpieczyciela ( a warto bo przecież płacisz na ubezpieczenie) to wstrzymaj sie ze stosowaniem tego środka oraz innych prac poprawiających wygląd tego zacieku. Przeciek, jak już pisałem wcześniej nie musi być wizawi śladów w środku, może być oddalony sporo od tego miejsca, bo woda sama sobie znajdzie miejsce aby wyjść w najbardziej dla niej sprzyjającym miejscu. Zapewne jest ten blok ocieplony, więc jedynie co możesz to zrobić oględziny w pobliżu tego przecieku. Czy powyżej tego przecieku u sąsiada z góry jest okno czy drzwi balkonowe? I co jakie pomieszczenie ma sąsiad powyżej tego zacieku? być może jest to kuchnia albo łazienka, wtedy dużo by wyjaśniało.
    • Sąsiad u góry się zmienia bo to mieszkanie pod wynajem, oglądałem ten balkon i trudno było mi okiem amatora coś dostrzec, ale dziękuję za sugestię, postaram się wybrać tam jeszcze raz. Dewelopera molestowałem ponad rok... nie mogłem sobie z nim poradzić, żadne pisma, prośby, częste telefony itd. nie pomogły. Robił co chciał, wilgoć była w dwóch rogach, teraz w jednym jest sucho więc coś zdziałali przez z ten cały czas. W końcu oddałem sprawę do powiatowego urzędu ochrony praw konsumentów, interesują się, piszą pisma, ale deweloper nie specjalnie się tym przejmuje Problem jest na tyle głupi (bo inaczej tego nie da się nazwać), że reklamacjami zajmuje się jedna osoba, która często bierze urlopy więc nie odbiera telefonu i nie ma biura więc nawet nie mam jak osobiście porozmawiać. Przysyłał 'specjalistów' na oględziny, a ci rozkładali ręce bo 'tam nie ma prawa nic przeciekać'. Powiadomienie ubezpieczyciela będzie odpowiednim krokiem, chyba jedynym słusznym. Potem zastosuje preparat od mhtyl i zobaczymy. Najwyżej czeka mnie częste szpachlowanie w najbliższym czasie
    • Ubezpieczyciel naprawdę sporo może... Porozmawiaj z sąsiadem z góry, popatrzcie na obróbkę na jego balkonie, może coś zauważycie, może da się zakleić jakąś dziurkę...   Ale nie zapominaj o molestowaniu dewelopera
    • To brzmi jak dobry plan, martwi mnie tylko konieczność ciągłej-cyklicznej naprawy usterki, ale jeżeli to miałoby zmotywować dewelopera...   Wielkie dzięki! Masz rację!
  • Popularne tematy

×