Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
gregor206

Malowanie sufitu

56 postów w tym temacie
Witam,
mam duży problem z malowaniem sufitu na kolor biały.
Pomalowałem już 2xfarbą Jedynką.Wygłądało to tragicznie - smugi i przebłyski.Lepiej wyglądało przed malowaniem:-)
Wałek jest dobry,malowałęm raz koło razu.Poczekałem,aż podeschnie - lepiej to nie wygładało!
Pojechałem do Leroy Merlin.Dostałem fachową pomoc(odp. "za tania farba").Kupiłem droższa Dulux Mat. Pomalowałem raz,obecnie jest troszkę lepiej,ale.....

Ktoś może z fachowców pomoże:-)
Może jakieś sugestie.


Dziekuję!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
mam duży problem z malowaniem sufitu na kolor biały.
Pomalowałem już 2xfarbą Jedynką.Wygłądało to tragicznie - smugi i przebłyski.Lepiej wyglądało przed malowaniem:-)
Wałek jest dobry,malowałęm raz koło razu.Poczekałem,aż podeschnie - lepiej to nie wygładało!
Pojechałem do Leroy Merlin.Dostałem fachową pomoc(odp. "za tania farba").Kupiłem droższa Dulux Mat. Pomalowałem raz,obecnie jest troszkę lepiej,ale.....

Ktoś może z fachowców pomoże:-)
Może jakieś sugestie.


Dziekuję!



Witam,
malowanie sufitu to nie takie hop siup icon_smile.gif Ogólnie to najtrudniejsza rzecz w malowaniu icon_smile.gif

Przede wszystkim podałeś za mało danych:)
Jak był przygotowany sufit?
Użyłeś gruntu oraz farby podkładowej?
Jaki konkretnie masz wałek?
Używałeś kija do malowania?

Podaj więcej szczegółów.

Co zrobić teraz? Najlepiej umyć wszystko (jeżeli się da) zmyć farbę którą nałożyłeś,
(nie wiem jak dokładnie wygląda ten sufit jak bardzo krzywy się zrobił)
najlepiej to cofnąć się do nałożenia masy finiszowej np. sheetrock potem farba podkładowa i potem nawierzchniowa.

I podstawowa rzecz! Farby kupuj w sklepie stricte z farbami a nie w supermarketach ! I oczywiście daruj sobie wydania typu jedynka duluxi i inne farbo podobne produkty.

Poczytaj inne posty apropo farb, żeby się lepiej zorientować w temacie.

Pozdr
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuję Adam123 za odp.

Przede wszystkim podałeś za mało danych:)
1.Jak był przygotowany sufit?
2.Użyłeś gruntu oraz farby podkładowej?
3.Jaki konkretnie masz wałek?
4.żywałeś kija do malowania?

AD1. Sufit poprzednio był malowany po stanie "deweloperskim" (kilka lat) - wyglądał dobrze.Chciałem tylko,aby był troszkę bielszy;-)
AD2.Nie nakładałem żadnego podkładu,nie gruntowałem.Uważałem,że to wystarczy(tylko odświeżenie) icon_smile.gif
AD.3 Nie pamiętam nazwy firmy wałka,ale jest z małym włosiem - polecamy przez "sklepowego doradce".Poprzednio takim samym malowałem inny sufit i było super.
AD4.2x użyłem kija,pożniej już tylko na drabince z "ręki".

Może zrobię jakieś zdjęcia....ale nie wiem czy coś będzie widać.


Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziekuję Adam123 za odp.

Przede wszystkim podałeś za mało danych:)
1.Jak był przygotowany sufit?
2.Użyłeś gruntu oraz farby podkładowej?
3.Jaki konkretnie masz wałek?
4.żywałeś kija do malowania?

AD1. Sufit poprzednio był malowany po stanie "deweloperskim" (kilka lat) - wyglądał dobrze.Chciałem tylko,aby był troszkę bielszy;-)
AD2.Nie nakładałem żadnego podkładu,nie gruntowałem.Uważałem,że to wystarczy(tylko odświeżenie) icon_smile.gif
AD.3 Nie pamiętam nazwy firmy wałka,ale jest z małym włosiem - polecamy przez "sklepowego doradce".Poprzednio takim samym malowałem inny sufit i było super.
AD4.2x użyłem kija,pożniej już tylko na drabince z "ręki".

Może zrobię jakieś zdjęcia....ale nie wiem czy coś będzie widać.


Pozdrawiam



Ok,

po stanie deweloperskim to najlepiej żeby w ogóle nie wykańczali (tzn nie malowali swoimi wynalazkami) icon_razz.gif

Ogólna zasada jak powinieneś zrobić przed malowaniem:

1) Umyć sufit
2) Zobaczyć jak się zachowuje tara farba, czy pyli\brudzi czy chłonie (założę się, że tak)
3) Jeżeli będzie potrzeba, zagruntować
4) Jeżeli będzie potrzeba, wypełnić masą finiszową
5) W zależności od masy, znowu zagruntować (w przypadku użycia masy sheetrock pominąć gruntowanie)
6) Położyć farbę podkładową
7) Położyć farbę nawierzchniową

-Sufit poprzednio był malowany po stanie "deweloperskim" (kilka lat) - wyglądał dobrze.Chciałem tylko,aby był troszkę bielszy;-) Nie nakładałem żadnego podkładu,nie gruntowałem.Uważałem,że to wystarczy(tylko odświeżenie) icon_smile.gif

Większość stosowanych farby opiera się na żywicach winylowych, które dość szybko ulegają procesom starzenia i zaczynają się kruszyć (nie są spójne, ściana zaczyna być chłonna). Dlatego najpierw trzeba ją "zamknąć" żeby nie chłonęła nam wilgoci, farby itp. Do mocno chłonnych powierzchni używamy gruntu, który głęboko penetruje podłoże i je zamyka. Potem farba podkładowa która ma za zadanie mocno wczepić się podłoża (tylko powierzchownie, nie tak jak grunt) i zrobić odpowiednie podłoże dla farby nawierzchniowej.

Taka kwestia, to, że mamy napisane na farbie np. akrylowa to tak na prawdę nic nam nie mówi, bo ile jest tego akrylu? jakiej jest on jakości?

Nie pamiętam nazwy firmy wałka,ale jest z małym włosiem - polecamy przez "sklepowego doradce".Poprzednio takim samym malowałem inny sufit i było super.

Wałki z małym włosiem [ 3/16" albo 3/8" ] używamy do prostych ścian np. gładzie, K-G i do farb cienko powłokowych.
Farbę Jedynka (farba tylko z nazwy) jest starą technologicznie farbą w której jest masa wypełniaczy i nie jest ona cienko powłokowa nie mówię już o ciężkim jak beton duluxie. Dlatego też wałek powinien być min 1/2"

użyłem kija,pożniej już tylko na drabince z "ręki".

Jeżeli ma być dobry efekt to do sufitu maluj tylko z kija.


Podsumowując co było przyczyną tego, że masz smugi i nie wychodzi to tak jak być powinno?

Moje zdanie będzie trochę surowe icon_razz.gif

Podłoże było źle przygotowane (chłonne), pomijam, że użyłeś słabej farby (zarówno w jednym jak i w drugim przypadku), narzędzie którym malowałeś nie było właściwe do stosowanych farb, no i błąd w samym malowaniu (malowanie z ręki, i nie przestrzeganie zasady malowania mokre na mokre oraz domalowywanie).

Nie przejmuj się jeszcze wszystko da radę naprawić icon_smile.gif kwestia czasu no i pieniędzy.

Na pewno, przed podjęciem jakiegokolwiek kroku zachęcam Ciebie jak i innych (początkujących malarzy) do przeczytania w całości tej lekturki: http://www.majic.pl/pl/strony_statyczne/id_126.html

Pisz jak masz pytania lub wątpliwości.

Pozdrawiam


0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytałem poradnik.Dzieki

Czyli reasumując jaki mam zastosować plan działania,bo czas nagli (za dużo mnie to już kosztuje $$$ i nerwów) ?
Czy dać cieńką warstwę gruntu(nie taniego) ,potraktować to szary mydłem:-) (odtłuścić),zaznaczam,że są już 3 "nowe" warstwy icon_smile.gif

Dzieki Adam123 za wszelkie sugestie!


Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przeczytałem poradnik.Dzieki

Czyli reasumując jaki mam zastosować plan działania,bo czas nagli (za dużo mnie to już kosztuje $$$ i nerwów) ?
Czy dać cieńką warstwę gruntu(nie taniego) ,potraktować to szary mydłem:-) (odtłuścić),zaznaczam,że są już 3 "nowe" warstwy icon_smile.gif

Dzieki Adam123 za wszelkie sugestie!


Pozdrawiam




Jak wygląda ta ściana? bardzo widać, że jest duża różnica poziomów (przez farbę zrobiona) ?

Jeszcze jedno ważne pytanie kiedy było to malowane? każda warstwa

Na grunt to już za późno prędzej dobrą farbę podkładową na żywicach PVA najlepiej.
Zaopatrzyć się w odpowiedni wałek dla danej farby i malować zgodnie z zasadami czyli nie kończyć na środku sufitu nie malować suchym wałkiem i nie najeżdżać na pomalowaną finalną powierzchnię. No i oczywiście malować z kija bo jest o wiele prościej i nie pociągniemy całego finalnego pasa przez cały sufit z drabiny. icon_smile.gif
Szare mydło odpada tym bardziej, w końcu to świeże warstwy także brudne chyba nie są.

Pisać w razie pytań!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak wygląda ta ściana? bardzo widać, że jest duża różnica poziomów (przez farbę zrobiona) ?

Jeszcze jedno ważne pytanie kiedy było to malowane? każda warstwa

Na grunt to już za późno prędzej dobrą farbę podkładową na żywicach PVA najlepiej.
Zaopatrzyć się w odpowiedni wałek dla danej farby i malować zgodnie z zasadami czyli nie kończyć na środku sufitu nie malować suchym wałkiem i nie najeżdżać na pomalowaną finalną powierzchnię. No i oczywiście malować z kija bo jest o wiele prościej i nie pociągniemy całego finalnego pasa przez cały sufit z drabiny. icon_smile.gif
Szare mydło odpada tym bardziej, w końcu to świeże warstwy także brudne chyba nie są.

Pisać w razie pytań!



Malowanie 1 warstwy,poźniej schnięcie cała noc ok.10h,kolejna-następne kilka dobrych godzin......i czekanie na "cud":-) i nastepnego dnia pojechałem do w/w sklepu i kupiłem Deluxa.Jaka temp. powinna być w pomieszczeniu,aby dobrze schło? ciepło,czy raczej ok.20C.

Wiesz,hmm co do różnicy to jak napisałem wcześniej- jest dużo lepiej niż było.Jak stanę po skosie i spojrzę w góre i na boki to widać (jakby niedomalowane miejsca) - czyli są przebłyski i smugi(ale nie ma całym suficie tj.20m2).
Tak ogólnie to jest czysto na powierzchni.

Farba podkładowa,czyli ? może jakaś sugestia.... i co póżniej farba wykończeniowa? jaka?
Ile warstw?



Gregor206
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam hehehe adam ma rację lepiej ,żeby nic nie robili tylko zostawili ale zdjęcia możesz jakieś dać to może coś poradzimy bo nic nie widzimy i cięszko poradzić
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam hehehe adam ma rację lepiej ,żeby nic nie robili tylko zostawili ale zdjęcia możesz jakieś dać to może coś poradzimy bo nic nie widzimy i cięszko poradzić


ok. to wrzucę ok.17h icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Malowanie 1 warstwy,poźniej schnięcie cała noc ok.10h,kolejna-następne kilka dobrych godzin......i czekanie na "cud":-) i nastepnego dnia pojechałem do w/w sklepu i kupiłem Deluxa.Jaka temp. powinna być w pomieszczeniu,aby dobrze schło? ciepło,czy raczej ok.20C.

Wiesz,hmm co do różnicy to jak napisałem wcześniej- jest dużo lepiej niż było.Jak stanę po skosie i spojrzę w góre i na boki to widać (jakby niedomalowane miejsca) - czyli są przebłyski i smugi(ale nie ma całym suficie tj.20m2).
Tak ogólnie to jest czysto na powierzchni.

Farba podkładowa,czyli ? może jakaś sugestia.... i co póżniej farba wykończeniowa? jaka?
Ile warstw?



Gregor206




Jaka temp. powinna być w pomieszczeniu,aby dobrze schło? ciepło,czy raczej ok.20C.


Ogólnie to zalecana przez producenta, prawdę mówiąc może być i 25C ale ważne żeby podczas malowania była duża wilgotność powietrza 70-85% wtedy na pewno farba będzie się lepiej rozkładać później po malowaniu można zmniejszać wilgotność to będzie szybciej już schło. Wilgotność jest ważniejszym parametrem jak temperatura oczywiście temperatura 15 - 23 C jest ok o ile nie zaleca inaczej producent.

20m2 to malutki sufit.

Jeżeli poprawia się za każdą warstwą sufit i zostało jeszcze tego duluxa na 2 warstwy to można tym spróbować,
na przyszłość ja polecam zawsze jak to określił jeden uczestnik tego forum "Najdroższe farby" icon_smile.gif wytłumaczyłem, że tu nie chodzi o cenę.
Następnym razem jak będą jakieś remonty zadzwoń do sklepów np. Benjamin Moore, Majic albo Para tam poinstruują Ciebie co i jak i ile to będzie kosztować. Mogę dodać, że najtaniej wychodzi Majic, jeżeli chodzi o jakość to Majic i Benjamin to najwyższa z możliwych znanych mi półek, Para też bardzo dobra.

Jeżeli nie ma duluxa najtaniej i chyba najlepiej wyjdzie podkład http://www.majic.pl/pl/farby/wodne/wewn%C4...zne/id_139.html

potem nawierzchniowa i tu należy już do Ciebie wybór, na pewno odradzam supermarket!
możesz sprawdzić w sumie też z majica serie 8500 ale nie wiem czy poradzisz sobie z nią bo wymaga doświadczenia no chyba że z serii Pride.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zdjęcia na szybko mojego "ładnego" sufitu icon_smile.gif




No ładnie ładnie
widać chłonność podłoża icon_smile.gif

Pomaluj najpierw podkładem bo może być ciężko wyprowadzić to farbą nawierzchniową.

Pozdrawiam Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj tak podkład bo ten sufit strasznie chłonie podkład pod farby z dekorala,śnieszki kub lub inny pomaluj 1 raz i kładz kolor albo maluj na biało wedle uznania
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj tak podkład bo ten sufit strasznie chłonie podkład pod farby z dekorala,śnieszki kub lub inny pomaluj 1 raz i kładz kolor albo maluj na biało wedle uznania



na ściany poprzednio dałem Den Braven - Grunt Uniwersalny i wyszło ładnie:-)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

na ściany poprzednio dałem Den Braven - Grunt Uniwersalny i wyszło ładnie:-)



Grunt a podkład (konkretnie farba podkładowa) to 2 inne bajki!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam123
Grunt a podkład (konkretnie farba podkładowa) to 2 inne bajki!

wiem wiem:-)
to był inny kontekst:-)

Nałożyłem 2xGrunt Śnieżki,później 2xfarba nawierzchniowa.Wygląda to o wiele lepiej! W końcu:-)
Także Dziękuję za Pomoc:-)


Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Adam123
Grunt a podkład (konkretnie farba podkładowa) to 2 inne bajki!

wiem wiem:-)
to był inny kontekst:-)

Nałożyłem 2xGrunt Śnieżki,później 2xfarba nawierzchniowa.Wygląda to o wiele lepiej! W końcu:-)
Także Dziękuję za Pomoc:-)


Pozdrawiam




Nie ma problemu,
podlicz ile Ciebie to kosztowało? Tak z Ciekawości.

Pozdrawiam i cieszę się, że w końcu wyszło (szkoda, że nie perfekcyjnie icon_razz.gif icon_smile.gif )
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zdjęcia na szybko mojego "ładnego" sufitu icon_smile.gif


nigdy więcej nie maluj ,wybierz fachowca icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem dwa razy nakładac grunt to przesada,raz w zupełnosci wystarczy,szczególnie jeśli jest to nasze pierwsze malowanie ścian w surowym stanie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem dwa razy nakładac grunt to przesada,raz w zupełnosci wystarczy,szczególnie jeśli jest to nasze pierwsze malowanie ścian w surowym stanie.



Gruntem czy podkładem ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gruntem czy podkładem ?



Podkladem gruntujacym icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podkladem gruntujacym icon_smile.gif



Farba Podkładowo-gruntująca i tak nie załatwi sprawy na nowej ścianie (gładzi gipsowej) bo nie ma takiej zdolności penetracji co grunt. Po gruncie dopiero farba podkładowo-gruntująca (bądź podkładowa) i na to już nawierzchniowa.

W przypadku użycia mas z żywicami jaką jest np. Sheetrock pomijamy grunt i od razu nakładamy PRIMER czyli farbę podkładowo-gruntującą.

Pozdrawiam
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co z sufitem tradycyjnie otynkowanym, dziewiczym, który czeka na pomalowanie? Z gruntem być może sobie poradzę ale potrzebuję konkrtenie farby podkładowej oraz białej nawierzchwniowej, która nie zrujnuje mojego porfela. Dodam, że malować będziemy sami więc na pewno pójdzie nam więcej niż fachowcowi z prawdziwego zdarzenia:)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co z sufitem tradycyjnie otynkowanym, dziewiczym, który czeka na pomalowanie? Z gruntem być może sobie poradzę ale potrzebuję konkrtenie farby podkładowej oraz białej nawierzchwniowej, która nie zrujnuje mojego porfela. Dodam, że malować będziemy sami więc na pewno pójdzie nam więcej niż fachowcowi z prawdziwego zdarzenia:)



Podawałem wcześniej bardzo dobrą farbę podkładową która naprawdę tanio wychodzi bo jest bardzo wydajna:
http://www.majic.pl/pl/farby/wodne/wewn%C4...zne/id_139.html

Sufit nie jest jakoś mocno obciążany dlatego farba nawierzchniowa nie musi być super odporna na szorowanie itp. dlatego nie musisz kupować nie wiadomo jakiej, jednakże ja bym użył też tej samej firmy tylko ten najniższy model bo zawiera bardzo dobre żywice, co wpływa np. na późniejsze powstawanie kurzu (te żywice nie kredują), no i to co dobre to głęboki mat żeby światło się nie rozpraszało (super efekt, no chyba, że ktoś lubi połysk na suficie:) ).

Pozdrawiam
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja, gdy mnie sąsiad zalał i miałam problem z sufitem zastosowałam zwykłe białe wapno.
Próbowałam różnych środków by wybielić miejsce zacieku ( zalany cały sufit w łazience w kolorze ciemnej herbaty)Nic nie zdało egzaminu zacieki ciągle się przebijały. Pięciokrotne malowanie farbą dulux również. Podpowiedziano mi by zrobić gładź, która to wszystko pokryje nic nie pomogło zacieki się przebijały. W końcu starszy pan dawny, budowlaniec podpowiedział mi by to pomalować wapnem moczonym ze trzy dni to znaczy wykonać tz. białkowanie i dopiero później pomalować farbą. Sprawdziło się to w 98 %. Pomalowaliśmy wapnem poczekaliśmy dwa dni by dokładnie wyschło a następnie najtańszą białą emulsją Śnieżką do wnętrz i się udało. Napisałam, że w 98 % procentach gdyż ja wiem gdzie były najbardziej wyraźne te brązowe zacieki i jeśli patrzę na ten sufit to wydaje mi się, że widzę lekko kremowe ślady. Znajomi natomiast nie widzą różnicy twierdzą, że udało nam się w 100 % zamalować te zaciek
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja, gdy mnie sąsiad zalał i miałam problem z sufitem zastosowałam zwykłe białe wapno.
Próbowałam różnych środków by wybielić miejsce zacieku ( zalany cały sufit w łazience w kolorze ciemnej herbaty)Nic nie zdało egzaminu zacieki ciągle się przebijały. Pięciokrotne malowanie farbą dulux również. Podpowiedziano mi by zrobić gładź, która to wszystko pokryje nic nie pomogło zacieki się przebijały. W końcu starszy pan dawny, budowlaniec podpowiedział mi by to pomalować wapnem moczonym ze trzy dni to znaczy wykonać tz. białkowanie i dopiero później pomalować farbą. Sprawdziło się to w 98 %. Pomalowaliśmy wapnem poczekaliśmy dwa dni by dokładnie wyschło a następnie najtańszą białą emulsją Śnieżką do wnętrz i się udało. Napisałam, że w 98 % procentach gdyż ja wiem gdzie były najbardziej wyraźne te brązowe zacieki i jeśli patrzę na ten sufit to wydaje mi się, że widzę lekko kremowe ślady. Znajomi natomiast nie widzą różnicy twierdzą, że udało nam się w 100 % zamalować te zaciek




Uuu la la WAPNO?! przypominają mi się lata do 90' icon_smile.gif
Farby na zacieki masz i są o wiele lepsze niż wapno, przede wszystkim zdrowsze icon_smile.gif

Pozdrawiam
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Farby na zacieki masz i są o wiele lepsze niż wapno, przede wszystkim zdrowsze icon_smile.gif


właśnie , nie dość, że farba na zacieki jest stosunkowo tania /puszka 0,4l takiej farby ze Snieżki kosztuje 12 zł/ to jeszcze odnowienie jest prostsze. Jedna warstwa farby na zacieki /resztę schowaj na następne zalania :grin: / a potem jedna-dwie farby końcowej . Wszystko zajmie 2 dni.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam. chcialem sie podpiac pod temat ze swoim problemem w sprawie sufitu. nie mam juz do niego sily i chce mi sie wyc ale musze go skonczyc. problem w tym ze po pomalowaniu widac pasy po walku. sufit ma wymiary okolo 6x4 metry. malowalem go juz 7 razy i caly czas to samo (na krzyz). sufit jest z regipsow zaszpachlowanych cienka warstwa gladzi smig megaron z wiaderka. calosc gruntowana 2 razy atlasem i na to farba: 2 razy nobiles, pozniej 3 razy tytan a na koniec 2 razy feidal latex. krycie mialem juz dobre po 2 razach ale te pasy nie znikaja. malowalem walkami o grubym wlosiu 25cm i 20 o krotszym ale niby specjalnym do lateksu. pomieszczenie jest niskie (210cm) wiec maluje z reki bez zadnych drabin. slyszalem, ze lepiej jest malowac w niskiej temp wiec zakrecilem grzejnik i otworzylem okno i na nic sie to zdalo. dodam, ze tymi samymi farbami i walkami malowalem sciany i wyszly idealnie a sufit katastrofa. dzisiaj tak mnie dobily te pasy ze zeszlifowalem troche je papierem sciernym i siatkami i jutro zaczynam od nowa. teraz moje pytanie: czy gruntowc jeszcze raz skoro na suficie jeszcze zostalo kilka warstw? i jak to sie ma do farby podkladowej bo nie uzywalem? tak sie zastanawiam czy ocieplenie sufitu ma cos do tego. bo pod regipsami jest poniemiecki tynk ze slomy i deski a pozniej juz tylko dachowka. czy te pasy moga byc od tego? prosze o szybka odpowiedz jesli to mozliwe
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam. chcialem sie podpiac pod temat ze swoim problemem w sprawie sufitu. nie mam juz do niego sily i chce mi sie wyc ale musze go skonczyc. problem w tym ze po pomalowaniu widac pasy po walku. sufit ma wymiary okolo 6x4 metry. malowalem go juz 7 razy i caly czas to samo (na krzyz). sufit jest z regipsow zaszpachlowanych cienka warstwa gladzi smig megaron z wiaderka. calosc gruntowana 2 razy atlasem i na to farba: 2 razy nobiles, pozniej 3 razy tytan a na koniec 2 razy feidal latex. krycie mialem juz dobre po 2 razach ale te pasy nie znikaja. malowalem walkami o grubym wlosiu 25cm i 20 o krotszym ale niby specjalnym do lateksu. pomieszczenie jest niskie (210cm) wiec maluje z reki bez zadnych drabin. slyszalem, ze lepiej jest malowac w niskiej temp wiec zakrecilem grzejnik i otworzylem okno i na nic sie to zdalo. dodam, ze tymi samymi farbami i walkami malowalem sciany i wyszly idealnie a sufit katastrofa. dzisiaj tak mnie dobily te pasy ze zeszlifowalem troche je papierem sciernym i siatkami i jutro zaczynam od nowa. teraz moje pytanie: czy gruntowc jeszcze raz skoro na suficie jeszcze zostalo kilka warstw? i jak to sie ma do farby podkladowej bo nie uzywalem? tak sie zastanawiam czy ocieplenie sufitu ma cos do tego. bo pod regipsami jest poniemiecki tynk ze slomy i deski a pozniej juz tylko dachowka. czy te pasy moga byc od tego? prosze o szybka odpowiedz jesli to mozliwe



No nic dziwnego, że tak masz.

cienka warstwa gładzi smig no ok. ja polecam sheetrocka ale i tak dobrze.
Później grunt 2x ?!?! i do tego atlas!?!??! To potwierdza jak słaba jest ta masa szpachlowa. Po tej co wymieniłem wcześniej nie używasz już gruntów bo ma w sobie żywice.

Najlepsza część:
2 razy nobiles, pozniej 3 razy tytan a na koniec 2 razy feidal latex

skoro po pierwszym razie miałeś już pasy to trzeba było pomyśleć dlaczego one są! a nie pakować farby ile wlezie! Człowieku zmarnowałeś pieniądze i droższy on kasy czas! Ale spokojnie!

Podstawowy błąd to brak farby podkładowej! Pomijam beznadziejny grunt firmy atlas zainwestuj w ceresit czy inny o wiele lepszy. Później malowanie supermarketówkami ! w supermarkecie praktycznie nie ma dobrych produktów! I zmień technikę malowania "kratownicy".

Dobra jak zrobić to dobrze?

Tak jak piszesz papier ścierny i w drogę.
Grunt ale lepszy, tylko z nim nie przesadź, żeby nie zeszkliwić powierzchni.
Później o ile zajdzie potrzeba jeszcze raz masę szpachlową, zainwestuj w 5kg sheetrocka cena niecałe 30 zł a starczy na te 24m.
Następnie DOBRY! podkład ja używam Majic Pva primer jedna warstwa wystarczy
Później farba nawierzchniowa, w większości przypadków jak maluje też jedna warstwa wystarcza przy użyciu najtańszej z firmy majic 8510 biała matówka.
I finito, łatwo pisać trudniej zrobić icon_smile.gif kilka porad:

Samo malowanie polega na równym rozłożeniu farby po całej powierzchni, dokonać tego możesz w następujący sposób:
Jak będziesz malował zrób sobie mini saunę (80-90% wilgoci temperatura mniej ważna 18 - 22C) BEZ PRZECIĄGÓW! pozamykaj wszystko co się da poza puszką z farbą icon_smile.gif (do wytworzenia wilgoci użyj czajnika elektrycznego, który będzie ciągle gotował wodę przez jakiś czas, żeby nie przesadzić)
Przy takich warunkach masz dużo czasu, żeby odciąć sobie rogi itp. bez zaschnięcia farby. (metoda mokre na mokre)
Zacznij malowanie od strony okna w "pasy" poprzeczne względem okna -> (OKNO) |||||| a nie (okno) _---
Zresztą tu znajdziesz film pokazujący technikę samego malowania:
http://www.youtube.com/watch?v=6jgA3H2H4wM...mp;feature=plcp
Sufit malujesz od ściany do ściany (nie żadne kwadraty).

Dobra koniec rad DO ROBOTY!

Przed robotą przeczytaj jeszcze to:
http://www.majic.pl/pl/strony_statyczne/id_126.html

Pozdrawiam
Adam

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
obejrzalem linki i jutro lece na zakupy. faktycznie kasy troche poszlo ale bez kolejnych inwestycji sie nie obejdzie. do tej pory nie wiedzialem, ze maluje sie jeszcze farba podkladowa. na obecna chwile sufit jest przeszlifowany drobna siatka scierna i juz sie troche szkli. mam rozumiec, ze nalezy go zmatowic przed gruntowaniem? z tego co wywnioskowalem to malowanie podkladem zaczac w poprzek okna III i tylko jeden raz a pozniej juz naweirzchniowa w druga strone i tez tylko raz? mowa tym razem o dobrych farbach.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

obejrzalem linki i jutro lece na zakupy. faktycznie kasy troche poszlo ale bez kolejnych inwestycji sie nie obejdzie. do tej pory nie wiedzialem, ze maluje sie jeszcze farba podkladowa. na obecna chwile sufit jest przeszlifowany drobna siatka scierna i juz sie troche szkli. mam rozumiec, ze nalezy go zmatowic przed gruntowaniem? z tego co wywnioskowalem to malowanie podkladem zaczac w poprzek okna III i tylko jeden raz a pozniej juz naweirzchniowa w druga strone i tez tylko raz? mowa tym razem o dobrych farbach.



Podkład zamyka chłonność sufitu, dzięki czemu farba nawierzchniowa nie wchłania się w ścianę i możesz ją równomiernie rozłożyć. Technik malowania jest naprawdę dużo - zasada jedna wszędzie równo rozłożyć farbę.

Na pewno maluj z kija bo dasz radę przy kiju ok 1,8m malować stojąc w miejscu od ściany do ściany.
Żadnej kratki! chyba że rozkładasz farbę, finalnie mają być malowane pasy okno III przy podkładzie i przy farbie nawierzchniowej przy użyciu tego co podałem dasz radę na raz icon_smile.gif

Po podkładzie jak będziesz miał jakieś pasy na drugi dzień (bo tyle najlepiej odczekaj) to znaczy, że:
sufit może nie być dobrze wygładzony i poprzednie przechodzą
albo
źle pomalowałeś.

Sufit to najcięższa powierzchnia do malowania, także jak pomalujesz dobrze sufit to ściany będziesz malował z zamkniętymi oczami. icon_smile.gif

Pozdrawiam
Adam


1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Adam123

Cytat

Podkład zamyka chłonność sufitu (ciach) Sufit to najcięższa powierzchnia do malowania, także jak pomalujesz dobrze sufit to ściany będziesz malował z zamkniętymi oczami. icon_smile.gif



O żesz, nie miałam pojęcia, że to takie skomplikowane icon_smile.gif Ciesze się, że trafiłam na Twojego posta jeszcze przed malowaniem. Mam nadzieję uniknąć paru błędów. Dzięki
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

@Adam123



O żesz, nie miałam pojęcia, że to takie skomplikowane icon_smile.gif Ciesze się, że trafiłam na Twojego posta jeszcze przed malowaniem. Mam nadzieję uniknąć paru błędów. Dzięki



Od tego jest to forum:) Polecam ogólnie zapoznanie się z malowaniem na stronie:
http://www.majic.pl/pl/strony_statyczne/id_126.html
albo po ang:
http://woosterbrush.com/Education

co jakiś czas dodają fajny wątek jak i co zrobić.


Pozdrawiam
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie. Pozwole sobie podlaczyc sie pod chyba odpowiedni dla moich klopotow watek...

Podjalem wyzwanie samodzielnego pomalowania nowego mieszkania. Tynk gipsowy, gladz tylko tam, gdzie bylo ryte pod przesuniecia elektryki. Mam problem juz na etapie sufitu w 'salonokuchni'. Calosc zagruntowalem preparatem Nobigrunt - www.nobiles.pl/storage/products/files/nobigrunt.pdf Potem malowanie farba Nobiles Super Akryl. Trzykrotne. Uzywalem walka z krotkim wlosiem. Pierwsze dwa malowania rownolegle do okien, potem zdecydowalem sie jechac obszarami ok metr na metr, najpierw rownolegle a zaraz potem ten sam obszar finalowo prostopadle do okien. Niestety, ciagle widac jakby przebicia, cienie i smugi oraz miejsca, gdzie farba wyschla tworzac takie brzydkie 'placki'... Do tego wszystiego dochodzi wydaje mi sie, ze pofalowana powierzchnia sufitu, ktorej daleko do idealu. Zdaje sobie sprawe, ze pewnie nigdy tu nie bedzie idealnie ale chcialbym przynajmniej wyeliminowac te smugi, ktore sprawiaja wrazenie jakbym pomijal je przy malowaniu. Czytam, ze chyba bledem bylo zbyt rzadkie namaczanie walka. Ale z drugiej strony gdy nie poprawie 'mokrego' pociagniecia walkiem 'suchym', to tej farby zostaje za duzo a na krawedziach sladu walka powstaja takie wypukle kreski, ktore musze rozwalkowywac suchszym walkiem i kolo sie zamyka. Do tego podczas samego malowania wydaje sie, ze wszystko w danym miejscu jest ok, a zaraz potem farba podsycha i wychodza takie niespodzianki. Uff, mam nadzieje, ze opisalem to tak aby dalo sie zrozumiec icon_smile.gif Da sie to jakos uratowac? Nie wiem, czy probowac z kolejnymi warstwami, sprzedac mieszkanie, czy co icon_smile.gif

Z gory dzieki za wszelkie rady/sugestie/opiernicze.
Pozdrawiam!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witajcie. Pozwole sobie podlaczyc sie pod chyba odpowiedni dla moich klopotow watek...

Podjalem wyzwanie samodzielnego pomalowania nowego mieszkania. Tynk gipsowy, gladz tylko tam, gdzie bylo ryte pod przesuniecia elektryki. Mam problem juz na etapie sufitu w 'salonokuchni'. Calosc zagruntowalem preparatem Nobigrunt - www.nobiles.pl/storage/products/files/nobigrunt.pdf Potem malowanie farba Nobiles Super Akryl. Trzykrotne. Uzywalem walka z krotkim wlosiem. Pierwsze dwa malowania rownolegle do okien, potem zdecydowalem sie jechac obszarami ok metr na metr, najpierw rownolegle a zaraz potem ten sam obszar finalowo prostopadle do okien. Niestety, ciagle widac jakby przebicia, cienie i smugi oraz miejsca, gdzie farba wyschla tworzac takie brzydkie 'placki'... Do tego wszystiego dochodzi wydaje mi sie, ze pofalowana powierzchnia sufitu, ktorej daleko do idealu. Zdaje sobie sprawe, ze pewnie nigdy tu nie bedzie idealnie ale chcialbym przynajmniej wyeliminowac te smugi, ktore sprawiaja wrazenie jakbym pomijal je przy malowaniu. Czytam, ze chyba bledem bylo zbyt rzadkie namaczanie walka. Ale z drugiej strony gdy nie poprawie 'mokrego' pociagniecia walkiem 'suchym', to tej farby zostaje za duzo a na krawedziach sladu walka powstaja takie wypukle kreski, ktore musze rozwalkowywac suchszym walkiem i kolo sie zamyka. Do tego podczas samego malowania wydaje sie, ze wszystko w danym miejscu jest ok, a zaraz potem farba podsycha i wychodza takie niespodzianki. Uff, mam nadzieje, ze opisalem to tak aby dalo sie zrozumiec icon_smile.gif Da sie to jakos uratowac? Nie wiem, czy probowac z kolejnymi warstwami, sprzedac mieszkanie, czy co icon_smile.gif

Z gory dzieki za wszelkie rady/sugestie/opiernicze.
Pozdrawiam!




Ludzie po co używacie droższych badziewnych supermarketowych produktów??!!

Pierwsze:
Jeżeli masz krzywy sufit = gładź po "pateracku", to cokolwiek byś nie robił poza jej wyrównanie to ciągle będzie źle wyglądać. Musisz ją wyrównać, jak to ja polecam amerykę icon_smile.gif sheetrock i w drogę!

Drugie:
http://www.majic.pl/pl/porady_malarskie_i_...lko/id_490.html

trzecie:
malowanie nawierzchniowe z tego co widzę to niedługo będzie tu też opisane:
http://www.majic.pl/pl/porady_malarskie_i_...lko/id_489.html

Jedno jest naprawdę ważne, nie farby z supermarketu!!! Masz wiele naprawdę dobrych farb które taniej wychodzą niż jakieś marketówki! Wymieniając cenowo najdroższa: Benjamin Moore , California Paints, Para i Majic. Ja innych nie uznaję bo to nie jest to, więcej męczarni niż malowania, a w przyszłości się to odbija dodatkową robotą.

Pozdrawiam
Adam Edytowano przez Adam123 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ludzie po co używacie droższych badziewnych supermarketowych produktów??!!


Sporo sie naczytalem o Nobilesie, ludzie maluja i zadowoleni.

Cytat

Jeżeli masz krzywy sufit = gładź po "pateracku", to cokolwiek byś nie robił poza jej wyrównanie to ciągle będzie źle wyglądać. Musisz ją wyrównać, jak to ja polecam amerykę icon_smile.gif sheetrock i w drogę!


Jakos nie wierze, ze moge to sam zrobic... Uzywam sheetrocka do zatykania i wyrownywania malych dziurek i nierownosci ale caly pofalowany sufit? Chyba nie mam takich umiejętności i i boję się, że jak teraz mam fale to po moich zabiegach miałbym sztorm icon_smile.gif Do tego trzeba jakiejś wielkiej pacy, prawda? A potem żyrafa do szlifowania?

Cytat

Drugie:
http://www.majic.pl/pl/porady_malarskie_i_...lko/id_490.html

trzecie:
malowanie nawierzchniowe z tego co widzę to niedługo będzie tu też opisane:
http://www.majic.pl/pl/porady_malarskie_i_...lko/id_489.html

Jedno jest naprawdę ważne, nie farby z supermarketu!!! Masz wiele
naprawdę dobrych farb które taniej wychodzą niż jakieś marketówki!
Wymieniając cenowo najdroższa: Benjamin Moore , California Paints,
Para i Majic. Ja innych nie uznaję bo to nie jest to, więcej męczarni
niż malowania, a w przyszłości się to odbija dodatkową robotą.


Kiepsko u mnie z dostepnoscia tych wszystkich marek. Nie ma niczego oprocz Tikkurili. Swego czasu jak zrobilem probe biala Tikkurila www.tikkurila.pl/files/3221/Optiva_Matt_5.pdf na suficie, to krycie bylo tragiczne - Nobiles wydal mi sie o wiele lepszy w tym wzgledzie...

Dzieki za linki.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sporo sie naczytalem o Nobilesie, ludzie maluja i zadowoleni.


Jakos nie wierze, ze moge to sam zrobic... Uzywam sheetrocka do zatykania i wyrownywania malych dziurek i nierownosci ale caly pofalowany sufit? Chyba nie mam takich umiejętności i i boję się, że jak teraz mam fale to po moich zabiegach miałbym sztorm icon_smile.gif Do tego trzeba jakiejś wielkiej pacy, prawda? A potem żyrafa do szlifowania?


Kiepsko u mnie z dostepnoscia tych wszystkich marek. Nie ma niczego oprocz Tikkurili. Swego czasu jak zrobilem probe biala Tikkurila www.tikkurila.pl/files/3221/Optiva_Matt_5.pdf na suficie, to krycie bylo tragiczne - Nobiles wydal mi sie o wiele lepszy w tym wzgledzie...

Dzieki za linki.



Jak naprawdę są duże fale to musisz położyć najpierw grubszy materiał (gips szary) zagruntować a dopiero później wygładzić sheetrockiem. Sufit to najgorsza powierzchnia, niestety, może weź kogoś do tego? tylko istotne jest, żeby wykończenie było farbą podkładową, bo na niej zobaczysz co jest równe a co nie. Na samej gładzi nie będzie tak dobrze widać jak po farbie podkładowej czy nawierzchniowej. Tikkurila to jest już polski wyrób tak samo jak Beckers czy Dulux także nie dziw się, że ich jakość jest marna. Zawsze możesz zamówić farbę ze sklepu, ja jak mam malowanie gdzieś gdzie nie mogę dostać nic z dobrych produktów to zamawiam i kurierem mi przysyłają.

Co do dużej pacy - niekoniecznie musi być duża (wprawa się liczy)
Żyrafa do szlifowania - musi też być wprawa bo koła można sobie porobić na suficie icon_smile.gif im lepiej będzie naciągnięta gładź tym prostsze szlifowanie i nie musisz używać maszyny, wystarcz paca ścierna.

Powodzenia! Napisz jak wybrniesz już z tego!

Pozdrawiam
Adam

P.S.
Z tym zadowoleniem z Nobilesa to tak jak wyjazd na narty, jak jeździsz tylko w Polsce to jest fajnie ale pojedź np. do Włoch to już nie będziesz chciał jeździć w polskie góry icon_smile.gif Edytowano przez Adam123 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
mam duży problem z malowaniem sufitu na kolor biały.
Pomalowałem już 2xfarbą Jedynką.Wygłądało to tragicznie - smugi i przebłyski.Lepiej wyglądało przed malowaniem:-)
Wałek jest dobry,malowałęm raz koło razu.Poczekałem,aż podeschnie - lepiej to nie wygładało!
Pojechałem do Leroy Merlin.Dostałem fachową pomoc(odp. "za tania farba").Kupiłem droższa Dulux Mat. Pomalowałem raz,obecnie jest troszkę lepiej,ale.....

Ktoś może z fachowców pomoże:-)
Może jakieś sugestie.


Dziekuję!



Witam,
Jako jeden ze specjalistów w sprzedaży farb mogę tutaj się wypowiedzieć w ten sposób. Po pierwsze JEDYNKA jest jedną z najgorszych farb które raczej się nadają na zabielenie ścian do stanu deweloperskiego lub nawet i nie. Co do Duluxa to za jakość nie ręczę. Caparol ma dobrą farbę która jest polecana na sufity oraz na większe powierzchnie ze względu na to iż ma w składzie chemicznym związek powodujący efekt "dłuższego czasu otwarcia" a tłumacząc na polskie chodzi o to że ta farba jest dłużej mokra co nam pozwala na spokojne położenie powłoki farby na malowana powierzchnie. W razie jakich kol wiek pytań proszę kontakt: mateusz.katolik@ekodecor.pl
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a na pękający sufit na łączeniach jest jakiś sposób? Ostatnie piętro, blok z cegły...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a na pękający sufit na łączeniach jest jakiś sposób? Ostatnie piętro, blok z cegły...


Szczeliny wypełnić akrylem białym (takim co można malować) na bazie gipsu i pomalować farba strukturalna np baranek i nie powinno być śladu po pęknięciach.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a na gładko? jakaś taśma + gładź?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zależny jakie masz te pęknięcia. Jak małe to wystarczy szczeliny wypełnić akrylem i przetrzeć mokrą szmatką tak aby akryl pozostał tylko w szczelinie i na to farba ,to jak chcesz na gładko.
Gładzią jak chciałbyś robić to cały sufit ,bo miejscami jak dasz gładź to po malowaniu wszystko będzie widać,tzn te szpachlowania, no chyba że masz sufit cały w gładzi to wtedy nie będzie różnicy w strukturze tynku.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może coś fotka pomoże
na suficie gładź położona z 11 lat temu, miesiąc temu zeskrobałem na tych pęknięciach farbę do starej gładzi i wyrównałem nową, cały sufit zagruntowałem i pomalowałem. Przez chwilę było ok, ale znowu pęknięcia się pojawiły. Nie dawałem żadnej taśmy czy innych podobnych rzeczy.

DSC01446.jpg



0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może coś fotka pomoże
na suficie gładź położona z 11 lat temu, miesiąc temu zeskrobałem na tych pęknięciach farbę do starej gładzi i wyrównałem nową, cały sufit zagruntowałem i pomalowałem. Przez chwilę było ok, ale znowu pęknięcia się pojawiły. Nie dawałem żadnej taśmy czy innych podobnych rzeczy.
[attachment=14644:DSC01472.JPG]


Wygląda to tak jakby pracowało,sugeruję się po tych wybrzuszeniach.
Można spróbować dać w te pęknięcia akryl (z tuby takiej jak silikon) wygładzić na równo i pomalować. Bi jeżeli masz gładź to nie ma sensu dawać baranka czy innej strukturalnej farby.Ja są duże i głębokie rysy to akryl trzeba dawać dwa ,trzy razy bo po wyschnięciu trochę się wciąga.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pracuje, pracuje ...

Na łączeniu ściany szczytowej i sufitu miałem 3-5 mm szparę na całej długości, jak się znowu pojawi to zgłaszam do administracji że blok się rozpada...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pracuje, pracuje ...

Na łączeniu ściany szczytowej i sufitu miałem 3-5 mm szparę na całej długości, jak się znowu pojawi to zgłaszam do administracji że blok się rozpada...




Jak zdarzają się takie mojżeszowe sprawy z rozstąpieniami ścian to zazwyczaj trzeba wykuć pas w ścianie wkleić taśmę papierową (do łączeń karton gipsu) i uzupełnić sheetrockiem Więcej już pękać nie będzie. Testowane w wielu blokach (szczególnie tych świeżych gdzie pracuje budynek).

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pęknięcia na suficie najprawdopodobniej wywołane są przemieszczaniem się elementów prefabrykowanych. Rozwiązaniem może być zastosowanie materiału zbrojącego w postaci siatki bądź fizeliny. Jeśli jednak przemieszczające się elementy mają dużą masę, taki materiał może okazać się niewystarczający. Zgłoszenie sprawy do administracji jest oczywiście dobrym pomysłem, z tym, że z odpowiedzi może wynikać iż pęknięcia nie stanowią zagrożenia dla konstrukcji budynku.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, odświeżam i od razu opisuję.
Sufit zrobiony na gotowo, gruntowany gruntem śnieżki (o ile pamiętam), malowany natryskowo 2x dekoralem POLINAK PLUS. Po miesiącu od malowania stwierdziłem z żoną, że przeniesiemy sobie lampy nad stołem - więc skuwanie, malowanie jeszcze raz. Z tym, że wtedy nie pamiętałem jaką farbą malowałem i znalazłem u siebie Duluxa białego, wyszedł biały pas, bo nie ta sama farba, więc znalazłem fakturę, że to dekoral i postanowiłem przemalować cały sufit. I teraz dzielę się efektami swojej pracy.
Sufit przemalowany 6x w sumie. Za pierwszym razem sądziłem, że źle wymieszałem farbę, malowane na # zawsze dwie warstwy i wygląda to tak:

Ostatnie zdjęcie przedstawia strukturę, którą widzę jak zbliżę się do sufitu, bo ogólnie jest pomalowane w tym miejscu. Jak stanę pod takim pasem to widzę, że wszystko jest ok. Pasy pojawiają się patrząc pod światło lub ze światłem.


Tak jak mówię, w sumie przemalowane 6x. Teraz co? Wypadałoby sheetrocka, przeszpachlować te miejsca, przetrzeć siatką i co? Zagruntować wszystko czy wystarczy przemalować docelową farbą?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • 10 czerwca zapraszamy na Zlot Forum Budujemy Dom

  • Najnowsze posty

    • Podłączony jest przedłużacz, mający 5 wejść. Jednak jest na włącznik włącz/wyłącz (świeci jak jest włączony). Obojętnie, w czasie włączenia, jak siedzę na komputerze dajmy na to, nagle po paru godzinach puff i wszystko się wyłącza bo prąd nagle zniknął. Nawet jak nic nie jest włączone przez cały dzień, na drugi dzień nadal nie ma prądu. Tak jakby raz był raz go nie ma, jak mu się tam podoba. Na pewno to nie jest wina przewodów w gniazdku, bo jak sprawdzaliśmy był prąd. A potem po godzinie go nie było. Raczej skłaniamy się, że coś w puszcze jest nie tak. Ale tam jest parę kabli i nie znamy się na tym, dlatego musimy po świętach wezwać elektryka.
    • I na pewno nie wszystkim się podobają takie posadzki z żywicy. Bo oprócz trwałości liczy się jeszcze gust, a gust jak wiadomo każdy ma inny Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt, taras z drewna można położyć własnymi rękami, z żywicy już się nie da, trzeba zatrudnić fachowca a to generuje koszta, to takie ogólne stwierdzenie.
    • 1. Czyli w pewnym momencie owy dom wielopokoleniowy robi się dwoma odrębnymi mieszkaniami, bo się okazuje, że jednak razem na kupie wcale nie jest tak różowo.     2. Jak masz własne dziecko to jest twoja decyzja i twoja odpowiedzialność.   Jak podrzucasz non stop dziecko rodzicom, to wykorzystujesz ich. Bo to nie oni podjęli decyzję, czy chcą na starość biegać za dzieckiem.   Owszem, rodzice zgodzą się na bycie darmowymi opiekunkami (bo jak tu odmówić własnemu dziecku), ale pytanie czy naprawdę o tym marzą? Są starsi, szybciej się męczą, potrzebują więcej spokoju.  Moja ciotka była asertywna, jak jej córka urodziła - od razu uprzedziła młodych, żeby sobie wynajęli opiekunkę, bo ona może zaopiekować się dzieckiem w weekendy najwyżej i to nie w każdy, bo nie ma sił. Teściowa, jak pisałam wcześniej, po weekendzie z wnuczkami jest wykończona.  3. Jeśli mężowi/żonie i własnym dzieciom poświęcasz mniej czasu niż własnej matce, to niestety nie jest to dla mnie objaw nieodciętej pępowiny. 
    • co do propozycji na balkon już proponowałem parę rozwiązań z żywicy w innym temacie na pewno  to są dużo trwalsze rozwiązanie niż deska czy płytki
    • Witam, Ogrzewanie prądem to również pompa ciepła. Polska to nie Prowansja a i tam domy muszą mieć jakiś system ogrzewania aby nie umarznąć w te kilka dni w roku kiedy jest zimno. Zazwyczaj rozpalają .....kominek. A gdyby tu w Polsce doprowadzić do sytuacji jaką mają mieszkańcy Prowansji? Jest to możliwe.  Opiszę system jaki zastosowałem w swoim domu, pobudowanym 5 lat temu. Dom ma 120 m2, ściany z betonu komórkowego jednowarstwowe, dobrze ocieplona podłoga i dach, okna dwuszybowe. Ogrzewanie powietrzną pompą ciepła o mocy 11 kW i wspomaganą właśnie kominkiem z płaszczem wodnym. Zainstalowane ogrzewanie podłogowe, kaloryfery (sypialnie) i nagrzewnica w układzie rekuperacji. Wszystko sprzęgnięte buforem 400 litrów. A działa to tak. Do temperatur na dworze -15 oC ogrzewanie jest bezobsługowe. Wszystko się robi w automacie. Ze względu na koszty poniżej tych temperatur po prostu rozpalam kominek (jak w Prowansji). Nie muszę tego robić bo pompa ma wbudowane grzałki na ewentualność niskich temperatur zewnętrznych. Pompa ciepła włącza się tylko w taryfie nocnej (taryfa G12r), a więc koszt energii ok 27 gr/kWh (ok 5800 kWh sczytane z podlicznika). Roczne koszty ogrzewania domu i grzania wody użytkowej to ok 1500 zł i ok 1 m3 drewna do kominka. Niestety, przy stosowaniu taryfy dwustrefowej koszt energii poza nocną taryfą to ok 72 gr/kWh. Koszt energii poza ogrzewaniem jest wyższy i wynosi 2000 zł/rok (ok 2800 kWh) ale i tak średnioroczna cena energii wyszła u mnie 40 gr/kWh. Myślę też w tym roku zainstalować fotowoltaikę. Wielkość instalacji PV to ok 3 kWp. Co o tym systemie Państwo sądzicie sadzicie? Jest sprawdzony, gdyż używałem go już pięć lat i piątą zimę.  
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi