Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Zakup domu w stanie surowym


Recommended Posts

Witam,
prosimy o poradę w sprawie kupna nowego domu. Poniżej podajemy informacje na jego temat:

- Stan surowy-zamkniety: okna (oknoplast),drzwi zewnetrzne, brama garazowa,
- Dom zbudowany bedzie z pustaka Maxa,
- pokryty dachowka ceramiczna/betonowa - prosimy o radę, która lepsza, bo czym się różnią to wiemy icon_smile.gif
- Wszystkie media zostana doprowadzone do sciany budynku,
- Kwestia podmurówki do uzgodnienia - jaki może być koszt takiej podmurówki?
- dom będzie posiadać szambo, choć do końca roku w miejscowości, gdzie powstaje dom ma już być kanalizacja.

Stan developerski obejmuje(doprowadzenie do tego stanu podobno kosztuje 100 zł):
-tynki zewnetrzne, ocieplenie budynku styropianem,elewacja
-CO,
-tynki wewnetrzne, ocieplenie dachu welna o grubosci 30 cm plus wykonczenie regipsem lub drewnem( co lepsze?)
- wszystkie instalacje beda rozprowadzone, z kontaktami, CO, piecem gazowym wlacznie.
-wylewka
-parapety


Dom razem z działką kosztuje niecałe 300 tys. zł. Chcielibyśmy wiedzieć czy są to dogodne warunki
i co jeszcze powinniśmy wiedzieć / o co pytać przed kupnem i nie ponosić kosztów
na które nie będziemy przygotowani.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

- dom będzie posiadać szambo, choć do końca roku w miejscowości, gdzie powstaje dom ma już być kanalizacja.




Skąd radość z powodu kanalizy? Duże szambo wybierasz raz w miesiącu za 1/3 ceny odprowadzania scieków.


Moja rada jest prosta jak cep - wymuś na deweloperze, żebyś mógł zatrudnić dodatkowego kierownika budowy, z prawem nieograniczonego wstępu na budowę. Znajdż jakiegoś starszego, upierdliwego dziadka - budowlańca. Zapłacisz mu ok 2 tys. Zdziwisz się ile rzeczy można sp.... w fundamentach.

Można raz mazdnąć dysperbitem zamiast dwa razy pokryć, można wylać chudziaka zamiast na sam podkład na połowę ławy, można na styropian do ocieplania fundamentów nie dać siatki, można kłasć bloczki fundamentowe bezpośrednio na ławę (szkoda papy i lepiku...), lista jest długa, a to same fundamenty icon_surprised.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie, upierdliwego dziadka jako inspektora, widziałem jak jeden deweloper budował, pod wylewki styropian, pod styropian folia, ale uwaga był to ta folia w którą styropian był zapakowany, normalnie myślałem że śnię.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skąd radość z powodu kanalizy? Duże szambo wybierasz raz w miesiącu za 1/3 ceny odprowadzania scieków.

ciekawe gdzie za 1/3 ceny mozna orpoznić szmbo
jak za metr trzeba zapłacić tyle samo co za metr w kanalizie bo to w końcu te same koszty a jeszcze dochodzi srawa samego wywozu
pierwsze słysze żeby wywóz był tańszy od kanalizacji ,no chyba że jesteś rolnikiem i wywoziśz na pole w okreslonych terminach
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ciekawe gdzie za 1/3 ceny mozna orpoznić szmbo
jak za metr trzeba zapłacić tyle samo co za metr w kanalizie bo to w końcu te same koszty a jeszcze dochodzi srawa samego wywozu
pierwsze słysze żeby wywóz był tańszy od kanalizacji ,no chyba że jesteś rolnikiem i wywoziśz na pole w okreslonych terminach



Znajomy ma takie "sprytne' szambo - z kręgów betonowych, pod ostatnim kręgiem na "rozprowadzenie" - wmurowane plastikowe rury rozchodzace się promieniście, nawiercone od dołu. Powiedziałbym, że oczyszczalnia ekologiczna hołmmejd
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Znajomy ma takie "sprytne' szambo - z kręgów betonowych, pod ostatnim kręgiem na "rozprowadzenie" - wmurowane plastikowe rury rozchodzace się promieniście, nawiercone od dołu. Powiedziałbym, że oczyszczalnia ekologiczna hołmmejd



No takie "sprytne " szambo woła o pomstę do nieba icon_evil.gif ...Oczyszczalnia ekologiczna...rany boskie icon_eek.gif
No na takim "sprytnym" szambie można zaoszczędzić dopóki się za nie nie zabuli kary....
Pierwsze słyszę,ze szambo jest tańsze?

A co do domku-to cena moim zdaniem rewelacyjna-jeszcze z działką?Aczkolwiek ważne jest z czego i jak zostanie wykonany i i zależy od wielu szczegółów-niemniej oferta godna zainteresowania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co Ty mówisz Fredd???? Wybranie szamba kosztuje 150-180 zł z tego co się orientuje i średnia rodzina musi wybierac co 2-3 tygodnie!!!! Koszty utrzymania szamba są wielokrotnie wyższe niż koszt kanalizacji!!!
Nie mówię o palantach spuszczających ścieki we własną ziemię.
Ale podobno ma byc tak że do odbioru domu ma byc potrzebny atest na szambo słyszeliście o tym? A atest dostanie tylko szczelne szambo. I skończy się lanie syfu w pola....
Ja mam oczyszczalnię dlatego że nie mam kanalizacji. Kanalizacja na działce to oszczędnośc przy budowie około 10 tys zł jeśli rozważamy oczyszczalnię (bo szambo jest sens robic tylko jesli zaraz ma byc kanalizacja)
Generalnie jakoś za korzystnie ten domek....
U nas za połowe bliźniaka w stanie deweloperskim na 5 arach (powierzchnia ok 100 m2) chcą ok 360 tys. A ziemia jest tańsza niż pod Krakowem....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...