Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

nieprzyjemny zapach z odpływu prysznica?


Recommended Posts

  • 1 rok temu...

Jeśli danego dnia się nie myjesz, tzn. nie używasz prysznica - wlej do odpływu szklankę wody - uzupełnisz wtedy poziom wody w syfonie, która mogła odparować w międzyczasie i nie będzie śmierdziało, tzn. nieprzyjemnie pachniało...

25 minut temu, Małgocha napisał:

Nie śmierdzi cały czas tylko na początku jak leci woda.

Na początku z rury i pustego syfonu woda wypycha śmierdzące powietrze, potem, jak wypełni miskę syfonu ,- zamyka hydraulicznie rurę i przestaje śmierdzieć.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, uroboros napisał:

Jeśli danego dnia się nie myjesz, tzn. nie używasz prysznica - wlej do odpływu szklankę wody - uzupełnisz wtedy poziom wody w syfonie, która mogła odparować w międzyczasie i nie będzie śmierdziało, tzn. nieprzyjemnie pachniało...

Przy używaniu prysznica z częstotliwością co 24 h problem powraca... Codziennie śmierdzi.  Zaczęło się po urlopie kiedy faktycznie coś mogło odparować ...tydzień nie był używany prysznic . 

54 minuty temu, uroboros napisał:

Na początku z rury i pustego syfonu woda wypycha śmierdzące powietrze, potem, jak wypełni miskę syfonu ,- zamyka hydraulicznie rurę i przestaje śmierdzieć.

Czy w przypadku odparowania wody z syfonu, nie powinno śmierdzieć też przed odkręceniem wody ? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 3 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...

Mam taki problem poradźcie. Kupiłem dom obok domu jest szambo. Właściciele przed przekazaniem wybrali ok nie śmierdziało. Kiedy mi się napełniło przyjechała szambiarka i zaczął się problem. Koszmarny smród z odpływu brodzika. Nie śmierdzi ze zlewu i umywalki. Stosowałem i stosuje bakterie. Czytałem trochę tutaj i przeprowadziłem eksperyment. Kiedy spuszczam wodę w kiblu folia nałożona na rurę odpływy w brodziku się unosi. Jakby po spuszczeniu wody w sedesie wypychała ona powietrze w brodziku i pewnie ten zapach. Wcześniej było OK problem pojawił się po wybraniu szamba. Dodam, że z prysznica korzystam regularnie i po zdjęciu obudowy odpływu widać że woda w syfonie jest.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, animus napisał:

Załóż napowietrzacz przy kibelku.

Jest rura wywiewna, na dachu budynku, przy szambie?

Przy szambie nie ale na dachu coś jest Nie znam się bo kupiłem używany dom. Jak zamontować ten napowietrzacz skoro kibel jest podtynkowy i prysznic jest zabudowany bo jest odpływ liniowy

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na dach to nie wejdę ..Przy szambie pokrywę otworzyłem nic nie daje. Zauważyłem, że jest o niebo lepiej jak podczas spłukiwaniu spłuczki w tym samym czasie leje wodę do prysznica. No ale to nie na dłuższą metę. Dziwię się bo od stycznia do marca były wszystko OK dopiero po wybraniu szamba sa takie "atrakcje"

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby trochę Ci rozjaśnić to zjawisko, dodam.

Spuszczając wodę ze spłuczki WC, ciśnienie powietrza zabiera część wody z syfonu brodzika, „na oko” woda jest, ale zamknięcie wodne jest niepełne, gazy wydostają się do łazienki.

 

 

Zalej do pełna syfon brodzika, podstaw miskę w szafce, odkręć syfon umywalki od dołu, pozbądź się tej wody, wyczyść go, zmontuj ponownie, zostaw go bez zalewania wodą, spuść kilka razy wodę z kibelka, zalej syfon w umywalce, niczego więcej nie ruszaj, sprawdź, czy śmierdzi z syfonu brodzika, jeżeli śmierdzi, to trzeba będzie kuć.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.04.2020 o 16:21, Andrzej Bear napisał:

Kiedy spuszczam wodę w kiblu folia nałożona na rurę odpływy w brodziku się unosi.

A więc nie jest tak, że:

19 minut temu, animus napisał:

ciśnienie powietrza zabiera część wody z syfonu brodzika,

raczej ciśnienie chce wypchnąć wodę do brodzika...

 

Wygląda na to, że szambo jest szczelne, nawet za szczelne... nie ma w nim odpowietrzenia. A szambiarz, po wypompowaniu zawartości szamba - zamknął je dokładnie, pewnie za dokładnie... Andrzej Bear mógł nie zwrócić uwagi w jakim położeniu była pokrywa szamba przed jego napełnieniem, a bakterie pewnie dozuje poprzez kanalizację, a nie pokrywę...

Masa wody spuszczanej z kibelka  - tak jak pisze Andrzej Bear - spręża przed sobą powietrze (wraz se smrodem z szamba) i wydmuchuje je w zamknięciu hydraulicznym z najmniejszą ilością zamykającej wody, czyli w syfonie brodzika...

Na teraz należałoby rozszczelnić szambo i spróbować, czy to pomaga... A docelowo trzeba zrobić kominek w szambie...

 

Jeśli możesz, opisz, jak z grubsza wygląda instalacja wokól interesującego nas miejsca: kolejność ujść w kierunku do wylotu z budynku, przybliżoną odległość między nimi, odległość do szamba...

 

Jeśli założy

Dnia 17.04.2020 o 18:54, animus napisał:

napowietrzacz przy kibelku.

to dopiero będzie smród :zalamka:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, uroboros napisał:

A więc nie jest tak, że:

raczej ciśnienie chce wypchnąć wodę do brodzika...

 

Wygląda na to, że szambo jest szczelne, nawet za szczelne... nie ma w nim odpowietrzenia. A szambiarz, po wypompowaniu zawartości szamba - zamknął je dokładnie, pewnie za dokładnie... Andrzej Bear mógł nie zwrócić uwagi w jakim położeniu była pokrywa szamba przed jego napełnieniem, a bakterie pewnie dozuje poprzez kanalizację, a nie pokrywę...

Masa wody spuszczanej z kibelka  - tak jak pisze Andrzej Bear - spręża przed sobą powietrze (wraz se smrodem z szamba) i wydmuchuje je w zamknięciu hydraulicznym z najmniejszą ilością zamykającej wody, czyli w syfonie brodzika...

Na teraz należałoby rozszczelnić szambo i spróbować, czy to pomaga... A docelowo trzeba zrobić kominek w szambie...

 

Jeśli możesz, opisz, jak z grubsza wygląda instalacja wokól interesującego nas miejsca: kolejność ujść w kierunku do wylotu z budynku, przybliżoną odległość między nimi, odległość do szamba...

 

Jeśli założy

to dopiero będzie smród jść:zalamka:

Otworzyłem pokrywy szamba i nic to nie daje. Nie mam teraz dostępu do planów technicznych więc trudno mi coś powiedzieć na temat kolejności ujść bo jest to zabudowane. 

23 godziny temu, animus napisał:

:takaemotka:

widzę ze macie inne rozbieżne stanowiska . Jak jest faktycznie?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba ja się machnąłem i pomylił mi się NAPOWIETRZACZ z ODPOWIETRZACZEM...  ale aminus ma rację! tym bardziej, że mam u siebie pod umywalką zainstalowany NAPOWIETRZACZ (ten szary element na pionowej sztycy) i on doskonale zabezpiecza przed smrodem z kanalizacji, a miałem takie epizody...

 

DSC_0334.thumb.jpg.8e95d4bf7a74774f4f95d50cb189e139.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ze zlewem nie było problemu, bo jest tam dość "pojemny" syfon... problem był właśnie z brodzikiem - jak sąsiedzi z góry spuszczali wodę w kibelku, a to jeszcze zsumowało się z wypompowywaną wodą z pralki - to przy niesprawnym ODPOWIETRZENIU pionu kanalizacyjnego, podciśnienie spowodowane "korkiem" spływającej masy wody, zasysało wodę z syfonu brodzika... Teraz przy takiej okazji słychać cichutkie dźwięki zasysanego przez NAPOWIETRZACZ powietrza z mojej łazienki... wyrównuje się podciśnienie w pionie i nie zaciąga wody z brodzikowego syfonu :icon_mrgreen:.

Napowietrzacz ma zaworek z cieniutkiej folii silikonowej i reaguje nawet na najmniejsze różnice ciśnienia.

 

W sumie zabezpiecza cały układ kanalizacyjny w łazience.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.04.2020 o 19:41, animus napisał:

Żeby trochę Ci rozjaśnić to zjawisko, dodam.

Spuszczając wodę ze spłuczki WC, ciśnienie powietrza zabiera część wody z syfonu brodzika, „na oko” woda jest, ale zamknięcie wodne jest niepełne, gazy wydostają się do łazienki.

 

 

Zalej do pełna syfon brodzika, podstaw miskę w szafce, odkręć syfon umywalki od dołu, pozbądź się tej wody, wyczyść go, zmontuj ponownie, zostaw go bez zalewania wodą, spuść kilka razy wodę z kibelka, zalej syfon w umywalce, niczego więcej nie ruszaj, sprawdź, czy śmierdzi z syfonu brodzika, jeżeli śmierdzi, to trzeba będzie kuć.

Zrobiłem to nie ma poprawy. Zostaje ten napowietrzacz... Już mi ręce opadają z tego wszystkiego

 

Dnia 18.04.2020 o 19:41, animus napisał:

Żeby trochę Ci rozjaśnić to zjawisko, dodam.

Spuszczając wodę ze spłuczki WC, ciśnienie powietrza zabiera część wody z syfonu brodzika, „na oko” woda jest, ale zamknięcie wodne jest niepełne, gazy wydostają się do łazienki.

 

 

Zalej do pełna syfon brodzika, podstaw miskę w szafce, odkręć syfon umywalki od dołu, pozbądź się tej wody, wyczyść go, zmontuj ponownie, zostaw go bez zalewania wodą, spuść kilka razy wodę z kibelka, zalej syfon w umywalce, niczego więcej nie ruszaj, sprawdź, czy śmierdzi z syfonu brodzika, jeżeli śmierdzi, to trzeba będzie kuć.

Próbowałem nic nie dało. Zostaje napowietrzacz jak to nie pomoże to już sam nie wiem

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomoże, to są błędy w trakcie projektowania i wykonywania instalacji kanalizacyjnej.

Najlepiej jakbyś ten zawór założył na gałązce odprowadzającej wodę z brodzika do pionu kanalizacyjnego.

Trzeba wstawić trójnik, wprowadzić króciak rury w ścianę w łazience i na końcu króciaka założyć zawór napowietrzający, w miejscu zaworu zamontować małe drzwiczki rewizyjne, umożliwiające wymianę napowietrzacza.

Zanim coś postanowisz, sprawdź drożność pionu do rury  wywiewnej na dachu, (kominiarz). 

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, animus napisał:

Pomoże, to są błędy w trakcie projektowania i wykonywania instalacji kanalizacyjnej.

Najlepiej jakbyś ten zawór założył na gałązce odprowadzającej wodę z brodzika do pionu kanalizacyjnego.

Trzeba wstawić trójnik, wprowadzić króciak rury w ścianę w łazience i na końcu króciaka założyć zawór napowietrzający, w miejscu zaworu zamontować małe drzwiczki rewizyjne, umożliwiające wymianę napowietrzacza.

Zanim coś postanowisz, sprawdź drożność pionu do rury  wywiewnej na dachu, (kominiarz). 

Jedyne co mogę założyć to założyć zawór za syfonem w umywalce w łazience. Dodam zdjęcie. Sprawdziłem że kominiarz był na przeglądzie w 2018 we wrześniu a ważność tego przeglądu to pół roku. Pytanie czy zamontować pod zlewem czy najpierw kominiarz? 

IMG_20200420_095039.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Andrzej Bear napisał:

Sprawdziłem że kominiarz był na przeglądzie w 2018 we wrześniu

Kominiarz sprawdzał pewnie kanał spalinowy i ewentualnie kanały wentylacyjne. Wątpię, czy zaglądał do odpowietrzenia kanalizacji...

8 godzin temu, Andrzej Bear napisał:

za syfonem w umywalce w łazience. Dodam zdjęcie.

Pokaż, jak to wygląda...

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, to podobnie i ja miałem :icon_lol: W związku z tym, że u mnie umywalka jest w rogu i nie jest obudowana szafką, wylot z syfonu obróciłem w prawo, kolanami zrobiłem "półkole" i - jak widać na mojej fotce - przed kolankiem, kierującym odpływ do ściany - trójnik z odpływem 90 stopni i nad nim, najwyżej jak się da (żeby przypadkiem nie zalać napowietrzacza, a MUSI on być tak zainstalowany, żeby jego oś jak najmniej odbiegała od pionu!) ten napowietrzacz.

Jako że odpływ mam z rurek fi 32mm, znalazłem napowietrzacz 32/40.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 8 miesiące temu...

Witam,

 

widzę że nie jestem sama z tego typu problemem. Męczę się już prawie rok i każdy hydraulik rozkłada ręce 😔 okropny smród z wanny, niestety nie mam rewizji ale załączam zdjęcie syfonu, który został zamontowany. 

 

Widać że woda w syfonie jest, woda tez elegancko spływa, smród jest non stop ale przy spuszczeniu wody w toalecie bądź przy odkręceniu wody w umywalce wybija to jeszcze mocniej.

 

Ostatnio był kolejny hydraulik i założył mi napowietrzacz przy syfonie z umywalki ale nie pomogło w ogóle. 

Juz się pogodziłam z kuciem wanny ale hydraulik twierdzi że to nic nie pomoże bo widać że z syfonem jest wszystko ok.

 

Był też już nawet facet z firmy która wykonywała instalacje w bloku (4 letni) - oni oczywiście twierdzą że problem po mojej stronie i że coś musi być nie tak z syfonem.

 

Jakieś pomysły co można jeszcze spróbować? Będę bardzo wdzięczna! 

IMG-20201207-WA0027.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim do sprawdzenia czy na pewno to kwestia syfonu. Pomiędzy nim i odpływem w podłodze jest jeszcze kolano, wystarczy żeby tam nie założono uszczelki. To samo pozostałe miejsca przyłączeń - trzeba sprawdzi czy na pewno są dobrze wykonane.

W ogóle to polecam w najprostsze syfony rurowe. W nich warstwa wody - stanowiąca zaporę dla gazów - jest duża. A oczyszcza się je łatwo, przepłukując silnym strumieniem wody.

W jaki sposób hydraulik cokolwiek sprawdził, skoro brakuje rewizji w obudowie i do syfonu nie ma dostępu?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Magda___ napisał:

Witam,

 

widzę że nie jestem sama z tego typu problemem. Męczę się już prawie rok i każdy hydraulik rozkłada ręce 😔 okropny smród z wanny, niestety nie mam rewizji ale załączam zdjęcie syfonu, który został zamontowany. 

 

Widać że woda w syfonie jest, woda tez elegancko spływa, smród jest non stop ale przy spuszczeniu wody w toalecie bądź przy odkręceniu wody w umywalce wybija to jeszcze mocniej.

 

Ostatnio był kolejny hydraulik i założył mi napowietrzacz przy syfonie z umywalki ale nie pomogło w ogóle. 

Juz się pogodziłam z kuciem wanny ale hydraulik twierdzi że to nic nie pomoże bo widać że z syfonem jest wszystko ok.

 

Był też już nawet facet z firmy która wykonywała instalacje w bloku (4 letni) - oni oczywiście twierdzą że problem po mojej stronie i że coś musi być nie tak z syfonem.

 

Jakieś pomysły co można jeszcze spróbować? Będę bardzo wdzięczna! 

IMG-20201207-WA0027.jpg

 

 

A może Pani zlokalizować dokładnie którędy wydostaje się ten zapach?

Widzę,  syfon wannowy z mechanizmem napełniania, chyba  HCN3100CB  

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Magda___ napisał:

Witam,

Widać że woda w syfonie jest.

Woda w syfonie może być, patrząc z góry, ale jest jej za mało, trudno jest określić jej stan, zamknięcia wodnego nie ma i zapaszek przechodzi nad  lustrem wody.  

Trzeba zmierzyć stan wody w syfonie.

Proszę poszukać gdzieś długiego kijka, takiego do szaszłyków, wyjąć z odpływu korek, włożyć kijek do oporu pionowo, wyjąć, sprawdzić ile się go zamoczyło, zaznaczyć długopisem kreskę na patyku, osuszyć papierem toaletowymi miarkę, dolać z pól litra wody w odpływ do syfonu, odczekać z 5sekund aż nadmiar popłynie i  ponownie zmierzyć sprawdzić, stan zamoczenia kijka czy zgadza się z poprzednim pomiarem,  czy jest  teraz wyżej w syfonie woda, czy nadal wydobywa się ten zapach.

 

Czy wannę od góry da się wyjąć?

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za rady. Zrobiłam test z patyczkami. Przed wlaniem i po wlaniu wody był identyczny poziom wody (jedynie gdy zrobiłam test dzień później poziom wody się różnił może o 2mm). Jak się mocniej przyjrzałam to woda zawsze sięga do poziomu tego otworu który jest widoczny na zdjęciu i zakładam ze to otwór gdzie rura która łączy się z tym otworem wyżej gdzie się zakręca i odkręca korek. Syfon na dole widzę, że jest czyściutki więc to na pewno nie kwestia tego że coś tam zalega.

 

Zaglądając w odpływ zauważyłam interesującą rzecz, że jednak to nie śmierdzi z odpływu dolnego - przytkałam tam nos i nic, za to śmierdziało mocno z tego wyższego wyjścia. Zrobiłam eksperyment na noc i zatkałam folią wyższy otwór (załączam zdjęcie) i otworzyłam korek na dole i zostawiłam tak na noc, rano nie śmierdziało w łazience! Przytykając nos do odpływu dolnego lekko czuć zapach ale bardzo lekko i nie roznosi się w ogóle na całą łazienkę. 

 

Wcześniej oczywiste to dla mnie było, że smród idzie z odpływu na dole, bo zawsze zaczynało śmierdzieć gdy odtykało się korek ale najwidoczniej to zaczyna tak mocniej śmierdzieć gdy dwa otwory na raz są otwarte. Po prysznicu/kąpieli nie śmierdzi jakieś 10 min a potem zaczyna się na nowo.

 

Ponadto, nie wiem czy to ma jakiś związek ale co chwile coś jest nie tak z umywalką w łazience, woda bardzo powoli spływa mimo że zalewam zazwyczaj dużą ilością pianą z ludwika i na chwilę problem się rozwiązuje. Ponadto przy spływaniu wody w umywalce strasznie bąbelkuje ta woda, wątpię by to było normalne. Nie wiem czy to jest jakkolwiek połączone ale pomyślałam że wspomnę.

 

Wanny nie da się wyjąć od góry, jedyne co to chyba trzeba ściągać umywalkę a potem szafkę i kuć tam z boku by dostać się do syfonu - tylko co się tam może dziać? A może istnieją na rynku tak małe kamerki które można włożyć do takiego odpływu bądź do tej rury łączącej te dwa wyjścia i sprawdzić bez rozkuwania? Jeden z hydraulików stwierdził, że jego kamera jest zbyt gruba by weszła do takiej wielkości rury.

 

Sąsiedzi radzą zalać domestosem na noc, czy jest to bezpieczne próba? Nie zniszczy rur? Ja tylko do tej pory próbowałam kreta i domowych sposobów (ludwik, soda oczyszczona/kwasek cytrynowy). 

 

Pozdrawiam i będę wdzięczna za odpowiedź. Może uda się dojść do tego co tam się dzieje, wypadałoby po roku czasu uporać się z problemem :)

136390132_244728347242763_8922098351532528118_n.jpg

136358306_1288569254863710_5327218425183694057_n.jpg

136631983_782610992335885_4440557584665664592_n.jpg

136364262_430256125006280_1382826133463545936_n.jpg

 

136380531_3557292467717176_4891184524486898048_n.jpg

 

Edytowano przez Magda___ (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba niestety zrobić rewizję do syfonu wannowego, dobrze że przysłoni go szafka od umywalki, trzeba przed wszystkim wyczyścić syfon wannowy na dole jest kapsel odkręca się go i czyści, do tego potrzebna jest rewizja w ściance obudowy wanny.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli smród idzie z nagromadzonego tam przy kapslu brudu? Czemu tak mocno wyziewa to w górnej części a na dole prawie nic nie czuć? Może coś siedzi w tej rurze łączącej dwa otwory? Nie ma jakiegoś sposobu na wyczyszczenie tego jakąś metodą/chemią zanim się zabierzemy za rozkuwanie? Czy to może mieć jakikolwiek wpływ na problem ze spływaniem wody w umywalce?   

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba wyczyścić to ręcznie przez rewizję, to się nie rozpuści od chemii.

Czyszczenia powinno się odbywać co pewien czas, więc rewizja powinna być tak zrobiona, żeby szafka umywalki nie utrudniała czyszczenia, może w szafce umywalki trzeba też wyciąć kawałek ścianki szafki przylegającej do zabudowy wanny, żeby nie trzeba było jej ciągle demontować.

 

T2H80hb.jpeg

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Magda___ napisał:

 Nie ma jakiegoś sposobu na wyczyszczenie tego jakąś metodą/chemią zanim się zabierzemy za rozkuwanie?

 

Rewizja przy wannie i prysznicu to podstawa. Dziwię się, że fachowiec, zabudowując wannę, nie zalecił.

Wcale nie musi być jej widać. Są klapy rewizyjne, które można obudować kafelkami, jeśli masz dostęp do takiego samego wzoru - i wtedy w ogóle tego nie widać.

Natomiast - teraz możemy sobie tylko gdybać.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Magda___ napisał:

Czyli smród idzie z nagromadzonego tam przy kapslu brudu?

Smród idzie z nieodciętej wodą w syfonie kanalizacji! Tam musi być źle zamontowany, czy źle złożony syfon... Tylko właściwie jak go można źle założyć?:scratching:

Ten przelew, ta górna "dziura" jest zabezpieczeniem przed zapominalskimi, którzy napuszczają wodę do wanny, wychodzą z łazienki i po godzinie przypominają sobie o otwartym kranie, przydatnym raz na milion przypadków...

Tak NA TERAZ myślę, że spokojnie możesz zakleić folią ten otwór i (dość) spokojnie używać wanny, a kiedyś, przy jakimś KONIECZNYM remoncie - zająć się tym syfonem i rewizją...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Smród idzie z nieodciętej wodą w syfonie kanalizacji! Tam musi być źle zamontowany, czy źle złożony syfon... Tylko właściwie jak go można źle założyć?:scratching:

Ten przelew, ta górna "dziura" jest zabezpieczeniem przed zapominalskimi, którzy napuszczają wodę do wanny, wychodzą z łazienki i po godzinie przypominają sobie o otwartym kranie, przydatnym raz na milion przypadków...

Tak NA TERAZ myślę, że spokojnie możesz zakleić folią ten otwór i (dość) spokojnie używać wanny, a kiedyś, przy jakimś KONIECZNYM remoncie - zająć się tym syfonem i rewizją...

Tylko czy przy źle założonym syfonie problem pojawiłby się dopiero po 3 latach? Mieszkam tu od samego początku. Nie mogę na stałe zakleić górnej 'dziury' folią gdyż tam też jest zamykanie i otwieranie korka. 

20 godzin temu, animus napisał:

Trzeba wyczyścić to ręcznie przez rewizję, to się nie rozpuści od chemii.

Czyszczenia powinno się odbywać co pewien czas, więc rewizja powinna być tak zrobiona, żeby szafka umywalki nie utrudniała czyszczenia, może w szafce umywalki trzeba też wyciąć kawałek ścianki szafki przylegającej do zabudowy wanny, żeby nie trzeba było jej ciągle demontować.

 

T2H80hb.jpeg

Tylko czemu smród się wydobywa tylko z górnego otworu? Od dwóch dni mam zaklejony folią górny otwór i zero smrodu w łazience z odpływu. Może coś się bardziej dzieje w tej rurze łączącej odpływ z górnym otworem? Może można to jakoś wyczyścić, coś zapuścić? Pierwszy raz słyszę by syfon w wannie trzeba było regularnie czyścić? 

 

Dziękuję za wszystkie rady! 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Magda___ napisał:

Tylko czemu smród się wydobywa tylko z górnego otworu? 

Gazy mają łatwiej do góry.

11 minut temu, Magda___ napisał:

Może można to jakoś wyczyścić, coś zapuścić? 

Taki np. kret w granulkach, jak dojdzie do ich krystalizacji to zatyka odpływ, trzeba mechanicznie usuwać te granulki.

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8.01.2021 o 12:02, Magda___ napisał:

może istnieją na rynku tak małe kamerki które można włożyć do takiego odpływu bądź do tej rury łączącej te dwa wyjścia i sprawdzić bez rozkuwania?

Istnieją! Za 30 -40 PLN na Allegro do smartfona - wpiszesz w wyszukiwarce kamerka inspekcyjna

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.01.2021 o 12:27, animus napisał:

Gazy mają łatwiej do góry.

 

Dnia 9.01.2021 o 12:27, animus napisał:

 

 

Hmm, ja też uważam, że coś tam się zebrało pewnie, nie drążę tak tematu bo nie wierzę :) ale ciekawi mnie czemu gaz się nie unosi do góry i nie wychodzi przez ten górny otwór gdy odpływ zamknięty jest korkiem? Jak to działa, że śmierdzi tylko gdy dwa otwory są otwarte na raz? 

137614689_229751098730773_5295447493896309793_n.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • daggulka,   Wszystko się zgadza  Działki są takie same (1700m2 każda), ale jedna będzie miała oddaną drogę w służebność. Rodzice są ok, więc to nie problem. Największym problemem będzie tutaj koszt przyłączy oraz zrobienie drogi dojazdowej. Co do odśnieżania też racja, jak zasypie to trzeba będzie z łopatą biegać... Ciężki wybór, obie mają swoje plusy i minusy. 1 działka ma dojazd bezpośredni, druga ma lepsze widoki
    • Ostatnio tak dosyć pobierznie robilem research po firmach i wybrałem akurat trzy, ale od razu wiedziałem że coś śmierdzi w Drutexie, bo w sumie są najtańsi, opinie chyba też niezbyt mieli ciekawe. Różnica na zwykłym oknie PCV była chyba 30% od tej najdroższej firmy. No i po zwykłym zapytaniu po prostu o cenę od razu słychać jak "wykfalifikowany" jest pracownik. Wiem że cena to ważne kryterium, ale ta różnica w cenie gdzieś zwykle jest ukryta. Nie odkryję Ameryki jak napiszę że w jakości. Najlepsze jest to, że 16 lat temu kiedy był głównie Oknoplast i pewnie długo nic, ja wybrałem z polecenia ze względu na znajomość z vice prezesem Oknostar, którego już pewnie nie ma i przez te 16 lat regulowałem tylko jedno okno z 13tu, bo ma największe skrzydło, a reszta żadnej usterki. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Obecnie mam tak jeśli jakaś pompka się włączy kominek ustawione 43stopnie lub system solarny temperatura na górnym czujniki kolektorów wyższa niż na dole bufora piec  ma odcienie zasilanie kompletnie go wyłącza. Myśle że dobre by było zamiast go odcinać blokować tylko i dać czas aby jakieś inne źródło mogło się wykazać tak jak ma być jeśli ma się sterownik od kolektorów wiessmanna.  wiec jeśli bym podłączył napięcie z pomp od kolektorów i kominka pod styki d1/d2 w module  am1 W kodowaniu ustawiamy, że przełączanie jest w tryb zredukowanyi ustawiamy niską temperaturę wymaganą pomieszczenia. czyli rozumiem ze moduł  am1 będzie pośrednikiem do komunikacji z piecem. Na piecu ustawiam zmieniam to kodowanie zredukowanej temp. ?  Czyli jeśli dobrze rozumiem jeśli będzie spełniony warunek włączy się któraś pompka piec dostanie informacje aby pracował na zredukowanej temp.  mam jeszcze pytanie odnośnie mojego regulatorów piecu czy ja jakoś mogę wykorzystać ustawiać jakieś opcje pracy  wiem ze posiada troszkę opcji sterowania obiegami grzewczymi jak to wyglada w praktyce. Teraz mam tylko 2 termostaty pokojowe jeden do podłogówki drugi na grzejniki  co na nich ustawie włączają pompki i tyle. cyrkulację tez mam zewnętrza pompę  kupiłem dostatnio tez czujnik auratona bezprzewodowy który wkoncu steruje cyrkulacja. Zamieszczę zdjęcia mojej kotłowni. Jedno zdjęcie  pieca druga rurka od lewej nie jest nigdzie podłączana do bufora 
    • Gość Bartek
      Można prosić kontakt do architektów
    • Obie działki mniej więcej tych samych rozmiarów, jak widzę na obrazku. Działka numer 2 ma dwie zalety. Pierwszą jest większa odległość od rodziców ... drugą - więcej ciszy, bo nie przy samej drodze. Jej wadą jest więcej do odśnieżenia do przejezdnej drogi, kiedy was śnieg zimą zasypie . No i przyłącza.  Pierwsza działka naprzeciwko rodziców - może nie przeszkadza ci, że rodzice na podwórko i do okien zaglądają ... pełna kontrola. Ale to zależy od tego, jakich masz rodziców . A serio - niewątpliwą zaletą są pewnie przyłącza w granicy działki.  Wadą - głośniej będzie. Decyzja zależy od priorytetów.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...