Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
awaria

Kominek

Recommended Posts

Mam pytanie do fachowców i nie tylko.... W trakcie poszukiwań drewna zahaczyłem o skład opałowy i tam, w trakcie rozmowy sprzedawca zaproponował mi brykiet z węgla brunatnego icon_eek.gif Gościu był bardzo przekonujący, na tyle, że nie wiem czy mówił prawdę , czy mnie wkręcał? Pytanie do zainteresowanych: można tym palić bez ryzyka rozpieprzenia czegoś, np. kominka , komina...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brykiety z węgla brunatnego można zastępczo stosować w kominkach i niektórych kotłach, a ich wartość opałowa jest zbliżona do drewna pod warunkiem, że są suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej sprawdzić w instrukcji wkładu kominkowego. Tam powinno być napisane czym można bezpiecznie palić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepiej oczywiście spróbować, nikt nie każe kupować od razu na tony, kup sobie worek i zobaczysz jak się pali: jak długo, czy mocno rozgrzewa kominek, ile jest z tego popiołu itp. jak będziesz zadowolony to kup więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przy paleniu węglem obawiał bym się o sadzę i wieczne osmolenie szyby wkładu kominkowego.


I byłaby to słuszna obawa icon_smile.gif A z czyszczeniem szyby... koszmar zacząłby się z pewnością!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbowałem , jest ok. Pali się dość długo, daje mało dymu, szybę kopci nawet jakby mniej niż dębina, sadzy nie zauważyłem, popiołu z tego jest niewiele. Jedyny mankament to zapaszek w stylu stacji kolejowej z lat 70- tych, który raz udało mi się wpuścić do domu, gdy za szybko otworzyłem drzwiczki. Nie wiem kto to robi, brykiet ma wytłoczoną nazwę: REKORD. Cdn. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbowałem , jest ok. Pali się dość długo, daje mało dymu, szybę kopci nawet jakby mniej niż dębina, sadzy nie zauważyłem, popiołu z tego jest niewiele. Jedyny mankament to zapaszek w stylu stacji kolejowej z lat 70- tych, który raz udało mi się wpuścić do domu, gdy za szybko otworzyłem drzwiczki. Nie wiem kto to robi, brykiet ma wytłoczoną nazwę: REKORD. Cdn. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zapaszek w stylu stacji kolejowej z lat 70- tych,



Hmnn...to zapachniało tak sentymentalnie i trochę retro icon_wink.gif

Ja bym jednak uważała z tym węglem brunatnym...Wile lat temu mój tata zaeksperymentował i kupił pare ton tego węgla..i ...katastrofa!Moze w kominku spalany w niewielkich ilościach nie zaszkodzi,ale ja mam złe doświadczenie.Nie dośc,że mało kaloryczny-niestety wydziela dużo więcej substancji smolistych i popiołu.I co najważniejsze:ten "zapaszek" przy dłuższym użytkowaniu jest nie do zniesienia.Poza tym spalanie węgla brunatnego, jako najbardziej zasiarczonego jest źródłem emisji dwutlenku siarki.Podczas jednego sezonu opalania tym węglem ściany w pokojach z kominem przesiąkły tym "smrodkiem" do tego stopnia ,ze nadal jest czuć w tych pomieszczeniach lekki "swąd".Jako że jest to dość stary dom winą obarczyliśmy stary i może spękany od wewnątrz komin-ale to wszystko zbiegło się idealnie w czasie ze spalaniem właśnie tego węgla. Może ktoś mądrzejszy wypowie się czy jest w tym wina tego węgla,ale ja jakoś mam podejrzenia icon_confused.gif??: Jednym słowem dym z tego węgla na długo potrafi być wyczuwalny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmnn...to zapachniało tak sentymentalnie i trochę retro icon_wink.gif

Ja bym jednak uważała z tym węglem brunatnym...Wile lat temu mój tata zaeksperymentował i kupił pare ton tego węgla..i ...katastrofa!Moze w kominku spalany w niewielkich ilościach nie zaszkodzi,ale ja mam złe doświadczenie.Nie dośc,że mało kaloryczny-niestety wydziela dużo więcej substancji smolistych i popiołu.I co najważniejsze:ten "zapaszek" przy dłuższym użytkowaniu jest nie do zniesienia.Poza tym spalanie węgla brunatnego, jako najbardziej zasiarczonego jest źródłem emisji dwutlenku siarki.Podczas jednego sezonu opalania tym węglem ściany w pokojach z kominem przesiąkły tym "smrodkiem" do tego stopnia ,ze nadal jest czuć w tych pomieszczeniach lekki "swąd".Jako że jest to dość stary dom winą obarczyliśmy stary i może spękany od wewnątrz komin-ale to wszystko zbiegło się idealnie w czasie ze spalaniem właśnie tego węgla. Może ktoś mądrzejszy wypowie się czy jest w tym wina tego węgla,ale ja jakoś mam podejrzenia icon_confused.gif??: Jednym słowem dym z tego węgla na długo potrafi być wyczuwalny...


Niestety Twoje spostrzeżenia są słuszne, węglem nie należy palic w kominku ponieważ ma on większą temperaturę spalania od drewna i wydziela bardzo dużo smolistych substancji osiadających na przewodzie kominowym. Poza tym w trakcie spalania węgla wydziela się najpierw tlenek węgla a później dwutlenek węgla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajomy, zdesperowany brakiem gazu (gazownia obiecywała w listopadzie, a nadal nie ma) zaczął palić w kominku z płaszczem wodnym zwykłym węglem kamiennym. Na noc wkłada tam sporą bryłę i ta tli się do rana. Nie interesuje go brudna szyba tylko ciepło w domu.
Zapaszek też jest do uniknięcia a przynajmniej można go mocno zminimalizować. Trzeba się tylko nauczyć otwierać kominek w sposób nie pozwalający dymowi wylatywać przez drzwiczki podczas ich otwierania. Jak ciąg jest dobry, to żaden zapaszek nie zostaje.
Jak czasem przyglądam się jak to ludzie robią, to.... echhh, siwy dym.
Węgiel jak najbardziej nadaje się do spalania w kominkach. Problemem nie jest wiec możliwość spalania węgla, tylko względy estetyczno-zapachowe.
Poza tym kominek musi być wtedy pod kontrolą, ludzką bądź automatyczną. Znajomy ma wszystko w automacie i tym kominkiem ogrzewa prawie 200m2 podłogówki.
Ogrzewanie domu z CO kominkiem opalanym drewnem jest z ekonomicznego punktu widzenia bez sensu. To jedno z droższych ogrzewań.
No chyba, że ktoś ma dostęp do taniego drewna, bo inaczej to wychodzi dużo drożej niż gazem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Znajomy, zdesperowany brakiem gazu (gazownia obiecywała w listopadzie, a nadal nie ma) zaczął palić w kominku z płaszczem wodnym zwykłym węglem kamiennym. Na noc wkłada tam sporą bryłę i ta tli się do rana. Nie interesuje go brudna szyba tylko ciepło w domu.
Zapaszek też jest do uniknięcia a przynajmniej można go mocno zminimalizować. Trzeba się tylko nauczyć otwierać kominek w sposób nie pozwalający dymowi wylatywać przez drzwiczki podczas ich otwierania. Jak ciąg jest dobry, to żaden zapaszek nie zostaje.
Jak czasem przyglądam się jak to ludzie robią, to.... echhh, siwy dym.
Węgiel jak najbardziej nadaje się do spalania w kominkach. Problemem nie jest wiec możliwość spalania węgla, tylko względy estetyczno-zapachowe.
Poza tym kominek musi być wtedy pod kontrolą, ludzką bądź automatyczną. Znajomy ma wszystko w automacie i tym kominkiem ogrzewa prawie 200m2 podłogówki.
Ogrzewanie domu z CO kominkiem opalanym drewnem jest z ekonomicznego punktu widzenia bez sensu. To jedno z droższych ogrzewań.
No chyba, że ktoś ma dostęp do taniego drewna, bo inaczej to wychodzi dużo drożej niż gazem.



Czwarty sezon spalamy w kominku wodnym drewno, kostki weglowe, brykiety ECO - typu AFRI PAL a teraz w czasie mrozow także węglem kostką i ekogroszkiem EKORET. Również spalamy polana drewna i to różne gatunki i jakosci.
Z doswiadczenia polecamy rozpalanie w proporcji ilosciowej-wagowo 1/4 paliwem weglowym , a nastepnie 3/4 drewna.
Dotychczasowe opinie i stereotypy o spalaniu wegla w kominkach nie potwierdzaja się , natomiast jest kilka istotnych zalet jak szybkie rozpalanie , duża moc i możliwość ogrzania domu nawet 300 m kw, dobre spalanie gorszego gatunkowo drewna , a więc i niski koszt. Również skuteczne wypalenie ogniem węglowym sadzy i osadów po spalaniu drewna,
łatwe utrzymanie i czyszczenie szyby. Przy spalaniu dobrego gatunkowo węgla jaki stosujemy powstaje silny ciąg kominowy i nie ma zjawiska smrodzenia, zapachów i tp. Jest tylko jeden istotny warunek-nie we wszystkich kominkach można takie eksperymenty robić, szczegolnie w żeliwnych gdzie producent tego zabrania. Nasz kominek HIBANA jest przystosowany do spalania i temperatur do 1000 st.C , dlatego bezpiecznie możemy stosować wegiel. Polecam i chętnie odpowiem na inne watpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czwarty sezon spalamy w kominku wodnym drewno, kostki weglowe, brykiety ECO - typu AFRI PAL a teraz w czasie mrozow także węglem kostką i ekogroszkiem EKORET. Również spalamy polana drewna i to różne gatunki i jakosci.
Z doswiadczenia polecamy rozpalanie w proporcji ilosciowej-wagowo 1/4 paliwem weglowym , a nastepnie 3/4 drewna.
Dotychczasowe opinie i stereotypy o spalaniu wegla w kominkach nie potwierdzaja się , natomiast jest kilka istotnych zalet jak szybkie rozpalanie , duża moc i możliwość ogrzania domu nawet 300 m kw, dobre spalanie gorszego gatunkowo drewna , a więc i niski koszt. Również skuteczne wypalenie ogniem węglowym sadzy i osadów po spalaniu drewna,
łatwe utrzymanie i czyszczenie szyby. Przy spalaniu dobrego gatunkowo węgla jaki stosujemy powstaje silny ciąg kominowy i nie ma zjawiska smrodzenia, zapachów i tp. Jest tylko jeden istotny warunek-nie we wszystkich kominkach można takie eksperymenty robić, szczegolnie w żeliwnych gdzie producent tego zabrania. Nasz kominek HIBANA jest przystosowany do spalania i temperatur do 1000 st.C , dlatego bezpiecznie możemy stosować wegiel. Polecam i chętnie odpowiem na inne watpliwości.



Ja do czyszczenia szyby zrobiłem nalewkę icon_smile.gif z popiołu.Pięknie się myje. Pozdrawiam Jan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja do czyszczenia szyby zrobiłem nalewkę icon_smile.gif z popiołu.Pięknie się myje. Pozdrawiam Jan.


A co to znaczy? Czytałem, że trzeba kupować specjalne płyny do czyszczenia szyby, ale tych też nie miałem okazji wypróbować.

Pytanie ogólne, jakie macie doświadczenia związane z czyszczeniem szyby w kominku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja do czyszczenia szyby zrobiłem nalewkę icon_smile.gif z popiołu.Pięknie się myje. Pozdrawiam Jan.


A można prosić o jakieś proporcje oraz pełny skład owej tajemnej mikstury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nasz kominek HIBANA jest przystosowany do spalania i temperatur do 1000 st.C , dlatego bezpiecznie możemy stosować wegiel. Polecam i chętnie odpowiem na inne watpliwości.


icon_smile.gif Te kominki, o których pisałem to też Hibana. Rzeczywiście bardzo mocne. Szyba potraktowana wysoką z węgla temperaturą oczyszcza się sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam pytanie dlaczego robicie kotłownie z salonu?


A czy paląc w kotłowni drewnem staje się ona salonem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehe, salon to salon a kotłownia to właśnie kotłownia. Bawi mnie jak ktoś pisze, że jest w stanie ogrzać kominkiem 200 czy 300 m2 domu. Może trzeba było wybudować mniejszy dom i starczyło by na gaz a kominek jako atrakcja. Ileż to zabawy jest z czyszczeniem kominka po paleniu węglem, ile sadzy, popiołu... ????
Krecik dobrze napisał !!! Nie wyobrażam sobie spokojnego salonu z pomrukującą muzyczką relaksacyjną a nagle wpada Pan domu z węglem i.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogrzewanie domu kominkiem to karkolomne zajecie (kominek bez zadnych plaszczy), wiem bo do niedawna tak u ojca palilismy i robilismy w tym czasie. Mozna bylo osiagnac w salonie nawet 20 stopni przy -15 na zewnatrz, ale kazde przygasnie kominka to spadek temperatury, czyli brak stabilnosci termicznej. Weglem jak najbardziej mozna palic, tylko trzeba uwazac by nie przegiac bo sie duzo mocniej nagrzewa, ojciec mial obawy czy szyba to wytrzyma, wiec dosypywalismy w malych ilosciach jako dodatek do drewna i raczej z tylu wkladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co to znaczy? Czytałem, że trzeba kupować specjalne płyny do czyszczenia szyby, ale tych też nie miałem okazji wypróbować.

Pytanie ogólne, jakie macie doświadczenia związane z czyszczeniem szyby w kominku?




Ja nie mam za wielkiego doświadczenia ale moja żona to by chętnie mogła powieść napisac icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ktoś na forum w innym temacie napisał, że wystarczy tylko woda icon_sad.gif Nie uwierzyłem icon_smile.gif


Bo ciężko uwierzyć icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Węglem brunatnym, brykietami można palić. Zapachu nie czuję, choć palimy 3 sezony, jak drzewa braknie. To produkt półspalania, czyli ryzyko czadu, jak przy drewnie. Zresztą najlepiej mieć czujnik.
Ja palę też węglem kamiennym czasami, fajnie to wygląda i ciepła dużo daje, ale ja mam kozę Dovre przystosowaną do węgla. A robienie kotłowni z salonu - przesada. Czy dokładam, drewno, czy węglel - posprzątać muszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam pytanie dlaczego robicie kotłownie z salonu?



Żeby było ciepło.
Paliłem nie brykietem ale wziąłem na próbę worek węgla brunatnego. Niestety był mokry.
Zapach nieciekawy, sporo popiołu nie nadajacego sie do ogródka. (z drewna wysypuje na ogród).

Generalnie: nie polecam jako podstawy, chyba że okazjonalnie jak nie chcecie nie możecie wyjść na zewnątrz po drewno.


Cytat

A ktoś na forum w innym temacie napisał, że wystarczy tylko woda icon_sad.gif Nie uwierzyłem icon_smile.gif



Ja tak robię. woda ze spryskiwacza i ręcznik kuchenny. Działa.
Ale wtedy kiedy drewno jest suche i nie palimy przy maksymalnie skręconym dopływie powietrza.

Oczywiście po bokach zostaje trochę.

Koza Dovre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ze swojego doswiadczenia polecam szczegolnie drzewo sosonowe, a najlepiej korzenie sosny, starannie wyszuszone. Zawieraja duzo zywicy, ladnie sie pala i ladnie pachna. Chociaz brykiety sa w tym momencie co raz lepsze. Mozna miec jakies kompozycje zapachowe, tazke do wyboru do koloru icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze slysze zeby palic weglem w kominku?! w chaupie strarej mam taka stara-nowa kuchnie ze sciana grzewcza- nie znam sie na terminowosci i tam owszem na noc wszypujemy wegiel, bo do rana trzyma temp i jest cieplutko. Ale w sypialnia mamy kominek bez wkladu (jak by byl wklad to drewno by sie wolniej wypalalo i dluzej trzylam kominek cieplo i mozna by bylo palic weglem bo by bylo male ryzyko czadu?)i tam tylko drewnem no i czasmi w zime kielbaske sie upiecze na ognisku kominkowym icon_wink.gif A jakbysmy mieli wklad w tylm kominku to by mozna bylo palic weglem? Ani to nie wyglada ladnie ani nic. Chyba ze mowicie o kominkach sluzacych do ogrzewania. Nie wiem nie znam sie.

A drewno do kominka uzuwamy z drzew lisciastych, brzoza, olcha, osika i cos jeszcze. A sosnowe to tylko do pieca bo strzela. W koncu kominek bez wkladu;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Węgiel ma bardzo wysoką temp spalania. Producenci (poza nielicznymi wyjątkami) zastrzegają sobie prawo do nie uznania reklamacji wkładu po paleniu w nim węglem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na szybko bo juz ide. To znaczy ze faktycznie co poniektorzy robia z kominka kotlownie ....

A te nieliczne wyjatki sa nieziemska pewno drogie i nikt ich nie ma z tu obecnych palacych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do kotłowania w salonie, to my się zdecydowaliśmy na grzanie kominkiem, ale nie będziemy ryzykować z czymkolwiek poza drewnem.

A jeśli chodzi o czyszczenie. Nasz kierownik budowy polecił nam taki specjalny proszek (i właśnie nazwa jak zawsze wyleciała z głowy), raz na jakiś czas, jak już się osmoli kominek, trzeba wrzucić łyżkę tego proszku na palące się drewno i wypala sadzę z kominka. Co za tym idzie, mniej czyszczenia. Dodatkowo czyści przewód kominowy, tak więc praktycznie nie trzeba przeczyszczać komina. On to stosuje już ze 2 lata i mówi, że warto kupić. Są albo w dużych opakowaniach, albo trochę droższe w pojedynczych małych woreczkach. Nie wychodzi drogo, a na pewno oszczędza sporo pracy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadpal. Nie na palące się drewno, tylko już żarzące się pod koniec palenia. Podnosi temperaturę spalin przez co dopala sie sadza w kominie, ale żeby szyba była czystsza? Możliwe. Aha, jeśli komin jest naprawdę mocno zabrudzony, tzn sadzy jest w nim gruba warstwa, może dojść do pożaru w kominie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sadpal. Nie na palące się drewno, tylko już żarzące się pod koniec palenia. Podnosi temperaturę spalin przez co dopala sie sadza w kominie, ale żeby szyba była czystsza? Możliwe. Aha, jeśli komin jest naprawdę mocno zabrudzony, tzn sadzy jest w nim gruba warstwa, może dojść do pożaru w kominie.


Chyba to. Rzeczywiście na żar, nie na ogień. I dlatego mówił, żeby częściej stosować, żeby tej sadzy dużo nie było.
Pokazywał nam co do tej szyby, nie jest tyle brudu na niej, co normalnie. Jeśli drewno jest dobre i suche, to praktycznie mało co trzeba przeczyścić.
Tak wiem od kierownika budowy. Jak będzie u nas, zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można stosować do każdego palenia dwie łyżki stołowe do każdego palenia, ale nie ma takiej potrzeby. Z doświadczenia widać, że sens ma stosowanie raz na dwa tygodnie- miesiąc. To też wyżera komin, czysta chemia u licha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Obierki..... ?
to taki żart?



żaden żart .... obierki działają jak Sadpal .... nie dodano tylko, że muszą być wysuszone....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w swoim kominku najczesciej pale drzewem sosnowym, zeby byl taki cudowny zapach lasu..ahh..Zawsze chcialam miec taki domek z kominkiem icon_smile.gif Czasami oczywiscie dorzucam brykiet, ktory kupujemy najczesciej latem, bo wtedy ceny sa niskie no i jest szeroki wybor icon_smile.gif

--
Panele słoneczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja palę drewnem z dębu i jesionu. Dzięki temu przynajmniej kominek będzie dłużej sprawny. Bo to drewno nie wydziela za dużo dymu, a całkiem fajnie grzeje. Ogólnie zdecydowanie lepsze jest drewno z drzew liściastych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja palę drewnem z dębu i jesionu. Dzięki temu przynajmniej kominek będzie dłużej sprawny. Bo to drewno nie wydziela za dużo dymu, a całkiem fajnie grzeje. Ogólnie zdecydowanie lepsze jest drewno z drzew liściastych.



Nie lepsze, tylko to jedyne którym można palić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas w domu pali się drewnem sosnowym - przed sezonem grzewczym kupujemy kilka kubików drewna ( w tym roku 6, cena za jeden kubik 270 złotych ), składujemy je w drewutni za domem i co jakiś czas donosimy w sporym koszyku - dzięki ogrzewaniu kominkowemu jest ciepło w całym domu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dąb bardzo dobrze i długo się pali,ale jest odpowiednio droższy. mogę polecić jeszcze sosnę oraz brzozę-sam palę tym w kominku i jestem zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja ze swojego doswiadczenia polecam szczegolnie drzewo sosonowe, a najlepiej korzenie sosny, starannie wyszuszone. Zawieraja duzo zywicy, ladnie sie pala i ladnie pachna. Chociaz brykiety sa w tym momencie co raz lepsze. Mozna miec jakies kompozycje zapachowe, tazke do wyboru do koloru Array="" style="vertical-align:middle" Array border="0" alt="icon_smile.gif">



Tylko drewno liściaste żywica z czasem zakleja wkład będzie ciężko to usunąć.  

Cytat

Sadpal. Nie na palące się drewno, tylko już żarzące się pod koniec palenia. Podnosi temperaturę spalin przez co dopala sie sadza w kominie, ale żeby szyba była czystsza? Możliwe. Aha, jeśli komin jest naprawdę mocno zabrudzony, tzn sadzy jest w nim gruba warstwa, może dojść do pożaru w kominie.


Sadpal to do kotłowni a nie do mieszkania  do kominka ,to środek chemiczny chcecie to wdychać . 






Cytat

Dąb bardzo dobrze i długo się pali,ale jest odpowiednio droższy. mogę polecić jeszcze sosnę oraz brzozę-sam palę tym w kominku i jestem zadowolony.



Dębu proponował bym spalać jak najmniej ,garbniki osadzają się bardziej zanieczyszcza komin i wkład  najlepszy opał do kominka to brzoza, buk ,grab no i oczywiście sezonowany około 2 lata . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sadpal to do kotłowni a nie do mieszkania  do kominka ,to środek chemiczny chcecie to wdychać . 



A w twoim kominku dym wylatuje na salon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...