Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

marcin_p

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O marcin_p

  • Ranga
    Początkujący
  1. Do T. Brzeczkowskiego: Do końca 2007 r. na budownictwo mieszkaniowe i infrastrukturę towarzyszącą jest stawka wynegocjowana z UE - 7% VAT. Problem oczywiście powstaje w sytuacji, gdy wykonawca robót budowlanych jednocześnie sprzedaje nam towar, czyli w tym przypadku materiały. Oto wyciąg z jednej z interpretacji urzędowych: "Zatem w sytuacji, gdy zawarta umowa przewiduje sprzedaż usługi budowlanej wraz z materiałem dostarczonym przez wykonującego roboty, to wówczas zdaniem tutejszego organu podatkowego do całości usługi wraz z materiałem, stosować należy stawkę podatku w wysokości 7 %". Dla wyjaśnienia posłużę się przykładem: Jeśli podpisujemy umowę z wykonawcą na montaż okien (usługa - 7% VAT) z jednoczesnym zapisem, że posłuży się on własnym materiałem (który on zakupi ze stawką dla siebie do odliczenia w wysokości 22% VAT), to całość USŁUGI zostanie opodatkowana stawką 7%. Jeśli jednak pójdziemy do sklepu i kupimy okno w sklepie, z jednoczesną promocją "montaż gratis" i z tego sklepu przyjdzie miły pan wstawić nam to okno, to niestety zakup okna zostanie opodatkowany stawką 22%. W tym przypadku kupujemy bowiem towar, a nie usługę. A tak już zupełnie na marginesie: warto zaznaczyć w umowie, jaka stawka podatku znajdzie zastosowanie. Co prawda taki zapis nie wiąze fiskusa, ale o to niech się martwi wykonawca. Jeśli wystawi nam bowiem fakturę ze zbyt małym podatkiem, to ew. konsekwencje spotkają jego, nie inwestrora (gdyby się okazało, że stawka była za niska). Taki zapis nie pozwoli mu również później dochodzić uzupełniającej kwoty od inwestora, argumentując to pomyłką. Co innego, jeśli w umowie est tylko zapis, że dana kwota to kwota netto, lub że do niej zostanie doliczony podatek VAT wg stawki właściwej. Pozdrawiam, Marcin P.S. Jestem specjalistą podatkowym - to informacja dla Pana T.B., który strasznie krzyczy, tylko że nie ma racji
  2. Jaki ogrzewanie

    Mój znajomy ma suszarnię, stolarnię, itp. i ostatnio pokazywał mi i ładnie wyjaśnił, jak funckjonują piecie na drzewo. Używa tylko pieców z zamkniętą komorą spalania (jeśli się nie mylę co do nazwy). Podczas spalania wytwarza się tzw. holzgaz. Jeden piec ma 80kw, drugi 60 kw - oba zbyt duże jak na dom jednorodzinny, ale wielkośc pieca powinna zostac określona przez przedstawiciela danej firmy. Mój znajomy ma oba piece z Eko-Vimaru i wygląda to tak: - do tego 80kw dokłada 1-2 razy na dobę - wadą tych pieców jest częsta konieczność czyszczenia (ok. raz na 2 tygodnie). Do tej 80-tki wrzucasz naprawdę wielkie kawałki drewna (słowo kawałki jest tutaj chyba nawet zbyt delikatne). Drewno musi mieć określoną wilgotnośc, ale nie zgadzam się, że musi być absolutnie suche (mogę się dokładnie dowiedzieć, ile). Oczywiście mój znajomy przy okazji ogrzewania firmy ogrzewa również dom jakoś tak od dwóch lat. Zaznaczam jeszcze, że te piece chodzą u niego na okrągło, tzn również w lecie. Wyliczaliśmy zużycie i koszt (orienacyjny) takiego ogrzewania w przypadku domku jednorodzinnego (a więc dla mnie, bo ja wdziałem to ogrzewanie na własne oczy i jestem zdecydowany), i cena bije na głowę wszystkie inne. Jedynym minusem jest konieczność składowania tych kilkunastu kubików drewna, wcześniej - zdobycie (nasze derwno jest bardzo popularne w Unii i podobno w Polsce go brakuje, stąd cena też wzrasta), no i konieczność udania się ok. 3 razy na dobę do kotłowni. Marcin
×