Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Tony Halik

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Tony Halik

  • Ranga
    Początkujący
  1. Doskonale o tym wiem. Jednak jest to już musztarda po obiedzie i muszę robić prace dalej. Pierwsza sprawa to projektant nie upewnił się jak wygląda fundament i założył, że jest odpowiedni. Dom będzie podwyższany, więc fundament powinien być solidny. Tym czasem był na szpadel zagłębiony w ziemię. Ponieważ prace zostały już rozpoczęte, a przygotowanie kolejnego projektu zajęłoby dużo czasu, postanowiłem wykonać podbicie tych fundamentów. Nadzoruje to osoba uprawniona do takich prac. Wiem jednak, że nie jest to zgodne z przepisami. Troszkę mam już dość tych papierkowych spraw, wydatków z nimi związanych. 2,5 roku czekam i końca nie widać. Chcę w wreszcie coś zacząć robić i zacząłem, a właściwie już skończyłem. Stąd prośba do Was o poradę, bo mury na ławach stoją i nie wiem co dalej. Jeden radzi tak, a drugi ostrzega, że woda nie wyjdzie z fundamentów itp. Jestem rozdarty między filą bąbelkową, a czarnymi mazidłami. W końcu z racji prostoty wykonania izolacji, otynkuję mury i pomaluję izolbetem czy czymś innym. Na to dam styropian. Tylko czy on się nie rozpuści i jak go przymocować? Jeśli kołkami do ściany, to jaki jest sens smarowania jej wcześniej mazidłem, jeśli teraz mam je przedziurawiać? Jeśli jednak to nie przeszkadza, to na styropian chciałem dać folię budowlaną i zasypać. Następnie od wewnątrz budynku odkopać mury i znów pomalować mazidłem. Potem z taką izolacją połączyć się izolacją poziomą podłogi. O podsiąkanie murów raczej się nie boję, bo tak jak wspominałem, jest tam piaszczysty grunt i zawsze brakuje wody. Bardziej prosiłbym o radę w sprawie docieplenia fundametów, bo planuję ogrzewanie podłogowe i pewnie źle odizolowany fundament będzie nieźle mieszał przy nagrzewaniu podłóg. Pozdrawiam Rafał.
  2. To mój debiut więc witam Forumowiczów. Szkół robienia tego co właśnie robię jest tyle, ilu jest majstrów. Stąd mam wiele niejasności jako laik. Przechodzę do sprawy. Podbijam fundamenty, ponieważ dom ma je stanowczo za płytkie. Dom jest z pustaka i postawiony jest na piachach. Można kopać 10m i nie będzie wody. Podkopuję fundament na szerokość 1m i wylewam ławy. Na to idzie czarne mazidło podkładowe, potem lepik i dwie warstwy papy. Następnie muruję fundament z bloczków betonowych i tak dookoła całego domku. Jest jednak mały problem. Nie wiem jak powinienem odizolować ten fundament potem. Domek jest letniskowy i przy starych fundamentach nie byłoby mowy o nagrzaniu go. Poprostu lodówa latem i zimą. Nie wiem zatem jak powinienem odizolować i czy w ogóle powinienem to robić z fundametami ale chyba tak? W przyszłości na parterze będzie ogrzewanie podłogowe i dodatkowo kominek z opcją ogrzewania piętra, które dopiero powstanie po podbiciu findamentów. Na parterze będą wylewane nowe wylewki na styropianie, bo teraz nic takie go nie ma. O ile to ostatnie nie jest dla mnie problemem, to izolacje fundamentów tak. Szkoda mi tracenia ciepła lub długiego czasu ogrzewania pomieszczeń. Dodatkowo sprawę komplikuje piwnica. Jest ona usytuowana pod 1/4 budynku w jednym z rogów. W praktyce wygląda to tak, że podbijany fundament ma powiedzmy 120cm głębokości, a zbliżając się do piwnicy, schodzi schodkowo do głębokości ok 2m. Z tego co wyczytałem, to na chłonnym podłożu mógłbym odizolować fundamenty folią bomelkową. Ale co ze styropianem? Początkowo chciałem to wymazać czernidłem i już, ale przestraszyłem się opiniami o kondensowaniu się wilgoci w ścianach i problemach z wydostaniem się jej potem ze ścian. Czy od wewnątrz domu też muszę odkopywać fundamenty i czymś je odizolowywać? W domu śmierdzi stęchlizną i stąd te wszystkie moje zabiegi. Proszę o jakieś rady, opinie itp. Pozdrawiam serdecznie Rafał.
×