Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

gruby19

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O gruby19

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tak, rozważam ten dekoracyjny, jeślii nie uda się odkryć płyt, jednak ten prawdziwy jest ładniejszy i dlatego chcieliśmy go wykorzystać. Przy okazji byłoby to tańsze rozwiązanie, no bo taniej zdrapać tynk niż kupować kilka kg struktury.
  2. Tam gdzie beton jest gładki to nic w pory nie powchodziło - widać na załączonych obrazkach. Ale faktycznie miejsca, gdzie resztek zostało dużo, to beton ma trochę inną strukturę, jakby bardziej porowatą i tam faktycznie może ten problem się pojawić. Czy tam trochę jak ludzie odkrywają cegły - wydaje mi się, że to dużo trudniejsza operacja niż moja, ale idea jakby ta sama
  3. @joks Dziękuję za sugestię. Próbowałem w międzyczasie Atlas SZOP, ale efektu nie było żadnego - już lepszy aceton. Znalazłem też opinie, że może sprawdzić się szlifierka do betonu. Beton jest dość twardy, więc nie powinna go uszkodzić. Co ciekawe, ekipa wykończeniowa z którą rozmawiałem o tym sugeruje namaczanie... wodą.
  4. Cześć Kupiłem mieszkanie w stanie deweloperskim. Oddane do użytku z naniesionymi tynkami natryskowymi lub maszynowymi (nie znam się) o grubości 1-2mm na ścianach i suficie. Budynek wykonany jest z prefabrykatów żelbetowych, a więc pod tynkiem znajduje się piękny surowy beton. Wraz z projektantem wnętrza, postanowiliśmy odkryć ten beton na suficie w części mieszkania (ok 35m2). Jednak, żeby go odkryć, trzeba najpierw usunąć tynki. Zeskrobałem tą grubszą część. Nie było łatwo, zajęło to ok 10 RBH, ale się udało. Po zeskrobaniu pozostał biały nalot (resztki), który również trzeba usunąć. Rozmawiałem z wykonawcą - sugerował zmywanie acetonem. Próbowałem dzisiaj to zrobić i idzie baaardzo mozolnie. Tam gdzie struktura betonu jest gładka i warstwa osadu jest cienka, to jeszcze jakoś idzie, ale w większości miejsc, struktura betonu jest porowata i ma dużo grubszy ten osad. Tam trzeba mocno szorować żeby całość zmyć - nawet kilka minut jedno miejsce, co nie jest łatwe z łapami wyciągniętymi w górę, kiedy aceton leje się po ręce i kapie na głowę, a powierzchnia do wyczyszczenia całkiem spora. Czy ktoś miał do czynienia z podobnym zadaniem? Możecie zaproponować jakieś inne, skuteczniejsze metody? Może inne środki czyszczące lub sprzęt, który można do tego wykorzystać? Może maszyna do szlifowania betonu? Zdaję sobie sprawę, że gdyby to samo było do zrobienia na ścianie, to byłoby o niebo wygodniej. Generalnie za dwa tygodnie wchodzi ekipa wykończeniowa, która miała się tym zająć, ale miałem nadzieję, że dam radę zrobić to sam i oszczędzę parę groszy. Poniżej zdjęcie jak to wygląda - na ścianie z oknem jest nie ruszony tynk natryskowy. Na drugiej ścianie jest beton, pozostawiony przez dewelopera, jasna część sufitu, to osad, o którym piszę powyżej, ciemna część sufitu to osad zmyty acetonem - tak docelowo ma wyglądać całość
×
×
  • Utwórz nowe...