Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

macpio

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O macpio

  • Ranga
    Początkujący
  1. Ok, ale sam tego nie zrobię - nigdy nie robiłem. Musiałbym brać fachowca Poza tym koszta - fachowiec, kontener na gruz, materiały, noszenie itd A wydaje mi się, że szlifowanie to mimo wszystko prostsza sprawa I sam - mimo że tego nie robiłem - dam radę To szlifowanie w łazience gdzie jak będzie coś nie równo to się wyprowadzi kaflami, klejem
  2. To niestety znacznie wyższy koszt... Wolałbym je ograniczyć do minimum U mnie monter stwierdził że położy vinyl bez problemu. Mam nadzieje, że uda się bez większych problemów. Masz może jakaś sprawdzona tarcze? Rozpiętość cenowa jest tak ogromna że nie wiem. A na pewno się przyda w miejscach gdzie nie wjadę maszyna... Średnica 125 naturalnie. Tylko jeszcze nie wiem jak odciąg do odkurzacza zamontować.....
  3. Dziękuję za odpowiedź. Z wynajęciem szlifierki nie ma problemu, mam np. Ramirent Choćby to na 230V http://www.atutrental.com.pl/wynajem/prace-betoniarskie/szlifierki/szlifierka-do-betonu-contec-omega/ Dobry pomysł - dziękuję! Teraz pytanie, praktykowałes? Robiłeś? Jak to wygląda? Co do paneli Może ten sprzęt będzie też dobry już nie do szlifowania i zbierania towaru ale właśnie też do wyczyszczenia, wygładzenia szczotkami posadzki? 😃 Jak już wynajmę mogę przelecieć całość
  4. Dzień dobry W całym domu za wyjątkiem łazienki będę kładł panele LVT (vinylowe) - grubość ok 4,5 mm plus klej 1-2 mm Jedynie łazienka będzie pomieszczeniem z płytkami na podłodze - płytka 8-11 mm plus klej 3 mm I tu pojawia się problem - uskok pomiędzy hallem a łazienką w progu drzwi Chciałbym tego uniknąć dlatego rozważam opcję "podebrania" 10 mm posadzki z łazienki Łazienka ma niespełna 7 m2 - pod natrysk i tak muszę skuć odpływ liniowy bez brodzika czyli -1 m2; pod wanna nie muszę ruszać -1,4m2; pod geberitem też nie Czyli zostanie ok 5,5 m2 do roboty Miał ktoś podobny problem? Ma ktoś jakąś sugestie jak można to rozwiązać? Boje się kuć - nie skuje idealnie tych 10 czy 15 mm tylko porobię ogromne nierówności i może mi popękać tylko posadzka Myślałem nad dwiema opcjami: Szlifierka kątowa z porządna tarczą do betonu + mega dobra maska i okulary :) Ponacinanie gęsto posadzki kątówką i młot żeby "wygrzebać" środek Wiem, że są specjalne progi przeznaczone na takie rozwiązania, ale wiem że mnie to nie zadowoli i będzie z czasem denerwować Dlatego teraz wolałbym przeznaczyć parę dni na ogarnięcie tego zawczasu Będę wdzięczny za podzielenie się doświadczeniem, sugestiami czy uwagami Dziękuję Maciej
×
×
  • Utwórz nowe...